Kwietniówki 2015 :)
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Bambi85 wrote:z reszta zwykle od pierwszych skurczy do finalu mija wiele godzin, jak juz bedziecie mialy pierwsze skurcze mezowie nie pojda do pracy, albo zdaza wrocic za nim wszystko sie rozkreci. Rzeczywiscie najtrudniejsza sytuacje ma Anka bo kilka godzin to potrwa ale kilka dni to raczej nie
. Ale moze Twoj maz Anka bedzie mogl sobie troche zaplanowac sluzbowe wyjazdy zeby w okolicach terminu nie na dlugo i nie daleko ??
Ale mnie nie wypuszcza ze szpitala po paru godzinach od porodu. A TZ nie jest wstanie wyjazdu zaplanować. Wie tylko, że pod koniec marca jest 9 dni w Hamburgu i nie może np wrócić wcześniej -
nick nieaktualny
-
Bambi85 wrote:na pewno sie jakos zorganizujecie, nie stresuj sie na zapas Anka bo nic nie da. W ostatecznbosci slyszalam ostatnio o calodobowych przedszkolach, tylko to chyba trauma dla dziecka, pewnie zalezy od dziecka i tego jak mu sie to przedstawi
U nas nie ma czegoś takiego. -
nick nieaktualnyBambi85 wrote:nieeee, tzn moze tez, ale znam szpital gdzie to rutyna, tatusiowie przebierali sie w ciuszki operacyjne i na blok
oczywisvie tak jak mowisz niektore szpitale pozwalaja ale jest to lamanie procedur
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
a to zalezy bo czasem sie wybiera dzien i godzine, a czasem i tak czekaja az akcja sie zacznie i dopiero robia cc. Mnie osobiscie sie wydaje ze takie umowione na dzien i godzine to strasznie brutalne- bo tak nagle wyrywaja to dziecko z bezpiecznego miejsca, a naturalnie rozpoczeta akcja to co innego, uwalniaja sie odpowiednie hormony, wszystko dzieje sie swoim torem, jakos tak lagodniej. Oczywiscie w pewnych sytuacjach nie da sie tego uniknac, jak trzeba to trzeba
-
Anka1501 wrote:To nie jest taka prosta sprawa, bo nie wiadomo ile się będzie w szpitalu bo np zoltaczka czy cc to możesz być nawet i tydzień. A kto się zajmie cudzym dzieckiem, weźmie do siebie? ludzie pracują i mają swoje obowiązki. Mamy zatrudniona opiekunke ale przecież nie weźmie małego do siebie na parę dni
Anka ale chyba do tej pory twój maz dojedzie. Hmm jeżeli jesteś w takiej sytuacji to porozmawiaj ze swoją opiekunka..jako studentka tez sie opiekowałam dzieciakami i raz zostałam na weekend bo rodzice mieli imprezę weselna..lodówka pełna jedzenia i nie było problemu:)) -
nick nieaktualny
-
U mnie nie ma takich przedszkoli, niesadze żeby to było normalne żeby w takie miejsca dziecko oddać na parę dni. Cc tez nie robią na życzenie.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to poprosić siostrę, żeby wzięła urlop dwa tygodnie w marcu i na ten czas zawieść syna do niej 70km mam do niejLwica, Angela89, Bambi85 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAnka1501 wrote:U mnie nie ma takich przedszkoli, niesadze żeby to było normalne żeby w takie miejsca dziecko oddać na parę dni. Cc tez nie robią na życzenie.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to poprosić siostrę, żeby wzięła urlop dwa tygodnie w marcu i na ten czas zawieść syna do niej 70km mam do niej
Widzisz zawsze jest jakieś wyjście najlepiej się tak zabezpieczyć i się nie martwić.Amy lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Angela89 wrote:Widzisz zawsze jest jakieś wyjście najlepiej się tak zabezpieczyć i się nie martwić.
Tak tylko juz ja o to prosilam i ona nie chce, mówi ze nie może w tym czasie urlopu wziąćjeszcze mamy trochę czasu może cos się wymyśli
może moja siostra zmieni zdanie
-
nick nieaktualnyAnka1501 wrote:U mnie nie ma takich przedszkoli, niesadze żeby to było normalne żeby w takie miejsca dziecko oddać na parę dni. Cc tez nie robią na życzenie.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to poprosić siostrę, żeby wzięła urlop dwa tygodnie w marcu i na ten czas zawieść syna do niej 70km mam do niej