Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Męska płodność - jakie składniki naprawdę warto suplementować w czasie starań o dziecko?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne KWWIETNIOWO-MAJOWE Mamusie 2014
Odpowiedz

KWWIETNIOWO-MAJOWE Mamusie 2014

Oceń ten wątek:
  • patulla Autorytet
    Postów: 2533 2103

    Wysłany: 21 maja 2014, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zozol, mleko matki nie może być za chude - jest takie jakie być powinno:-) Może synuś ma po prostu silna potrzebę ssania (w końcu to mały ssak:-)) Gdyby był głodny to smoczek by go nie zadowolił.

    evas, zozol lubią tę wiadomość

    dqprj44jb8yg6zfw.png9f7jx1hpfxfexs93.png
    l22ne6ydz3bwmwg9.png
  • LoLkA Przyjaciółka
    Postów: 92 56

    Wysłany: 21 maja 2014, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie! Fabianek przyszedl na swiat wczoraj o 4.22 z waga 3745 i 53cm. sama nie wiem jak ja dalam rade z takim klockiem. jestesmy juz w domu, maly przecudowny:). reszte opisze jak bde miala wiecej czasu bo narazie Fabianek nie chce sam lezec w lozeczku i albo go musze karmic co chwile albo chce spac tylko na piersi.

    aa poczytalam ostatnia strone i jak narazie to ja tez jem wszystko. dzis polozna byla u mnie w domu i zrobila mi salatke owocowa z pomaranczy, kiwi, banana a w szpitalu nawet truskawki dawali:P

    agata86, magdalena, RewolucjaSięDzieje, Bea_tina, judith, zozol, aga8787, aisa, natalinka lubią tę wiadomość

    https://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5ecg4oqqc3.png
  • judith Koleżanka
    Postów: 41 60

    Wysłany: 21 maja 2014, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My w dwupaku, ale po wizycie - OSTATNIEJ!
    Lekarz mnie zmierzył, spytał o wzrost a po USG stwierdził, że choć nie jest zwolennikiem cc, to w naszym przypadku się nie obędzie bez, cięcie będzie dla nas bezpieczniejsze, a czekanie na to, żeby dziecko jeszcze rosło w łonie nie ma sensu.

    W piątek rano mamy stawić się w szpitalu na cesarkę. Mam mieszane uczucia - z jednej str boję się operacji, marzyłam o porodzie sn, z drugiej już tak źle się czuję, że cieszę się że to koniec no i że pojutrze powitam już mojego synka!

    Dwupaczki jak tam u Was? Rozkręciło się coś?

    magdalena, evas, Bea_tina, zozol, aga8787, aisa lubią tę wiadomość

    relg73sbz3tzgru8.png
  • patulla Autorytet
    Postów: 2533 2103

    Wysłany: 21 maja 2014, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka gratuluję dużego synusia:-)
    Judith, ale skoro lekarz uważa że cesarza będzie bezpieczniejsza to pewnie ma rację. Będziemy trzymać kciuki

    judith lubi tę wiadomość

    dqprj44jb8yg6zfw.png9f7jx1hpfxfexs93.png
    l22ne6ydz3bwmwg9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2014, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja nadal mam skurcze ale nadal nie regularne jest seria 4 co 8 min a potem co 16, 12, 20 i znów 3skurcze co 8 min chociaż teraz są już boleśniejsze ale trwają ok 20- 30 sek. jestem już po kąpieli zobaczymy czy się rozkręci czy uspokoi.

    trzymajcie kciuki aby się rozkręciło.

    magdalena, evas, Bea_tina, judith, Nalka, aisa lubią tę wiadomość

  • patulla Autorytet
    Postów: 2533 2103

    Wysłany: 21 maja 2014, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agata u mnie tak się zaczynało. Trzymam kciuki;-)

    dqprj44jb8yg6zfw.png9f7jx1hpfxfexs93.png
    l22ne6ydz3bwmwg9.png
  • natalinka Autorytet
    Postów: 1873 1190

    Wysłany: 21 maja 2014, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka - gratulacje!
    Agata - nie pospieszamy, ale czekamy na wieści... ;)
    Bea_tina- jak sytuacja? Wyobrażałam to sobie inaczej - mama obiecała, że jak mały się urodzi siostrzenica nie będzie schodzić na dół, a tymczasem sama ją przyprowadza do nas. Mała piszczy, wiesza się na wózku itp., niekiedy muszą ją z płaczem wynosić. Jak już dziś powiedziałam, by z małą nie przychodziła - obraziła się i powiedziała, że siostrze tego nie powie, by nie robić jej przykrości. Poza tym przyjdzie od czasu do czasu, ale codziennie zmienia w południe nianie, więc dziś nie została z małym bym wyparzyła w kuchni butelkę, bo stwierdziła, że musi iść po siostrzenicę, po czym przyszły razem i jak zwykle obudziły mi małego. Wczoraj nie mogliśmy sobie z Kubą poradzić, bo płakał niemiłosiernie, a ja musiałam jeszcze nas zebrać do lekarza w 30 min. Miałam nadzieję, że mama usiądzie na moment przy nim, ale oczywiście byli na wyjeździe z siostrzenicą. Koniec końców powiedziała, że to moja wina, bo ja się nie umiem zorganizować. Nie było ważne, że mały non stop wisiał na cycu, a położna siedziała wyjątkowo długo i nie chciała pójść. Pamiętam jak po porodzie mama siedziała u siostry cały czas. Stwierdziliśmy z mężem, że lepiej byłoby w sumie mieszkać gdzie indziej. Pomocy mało, a mniej stresu byśmy doświadczyli. Dziś już się poryczałam, bo jak usłyszałam kolejny raz - muszę iść do dziecka (siostrzenicy) i zobaczyłam, że wyszła z pokoju i zostawiła mi małego samego, to już mi nerwy puściły. Niestety sama go zostawić nie mogę, bo kuchnia na górze, dzielą nas 4 pary drzwi, a on często w trakcie snu się krztusi, to mu się ulewa i boję się zostawiać go samego, bo jak raz wyszłam do toalety, to sam się przekręcił na wznak i zwymiotował na kaftanik pomimo tego, że go odbiłam. Nie wyobrażam sobie co będzie we wrześniu - mama się zalata na górę, gdy urodzi się siostrzeniec. Przykro mi, bo wiem, że mój mały kiedyś będzie miał do nich żal o to, że nigdy nie był równie ważny. Siostra jak zobaczyła nasz wózek to się nie odezwała i zaraz kupili nowy - drugi, a w dniu, w którym wróciliśmy ze szpitala (w niedzielę) po 30 min od wejścia do domu maglowała tatę, że ma przyjść i im wnieść go na górę, bo będą go myć. Wszystko, by nikt inny nie był ważniejszy. Jak raz zwróciłam uwagę, że mała trzaska drzwiami, a Kubuś aż skacze ze strachu w wózku - obraziła się i powiedziała, że ona ma dopiero 4 latka. A już najgorzej, że powiedziałam jej, by sobie przypomniała co robiła dotychczas - jak zbiegała z góry, gdy ktoś coś głośniej powiedział, krzycząc czy chce usypiać małą.

    201404234670.png

    cfc61914ad.png
  • Bąblinka Ekspertka
    Postów: 189 140

    Wysłany: 21 maja 2014, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też melduje sie w dwupaku niestety. Już drugaą noc z rzędu miałam na nogach a skurcze takie, że słabo się robi... Niestety są mało efektywne i rozwarcie wg stanu na godz. 17:00 wynosi 1-1,5cm. W nocy skurcze pojawiają się co 7-5min. i nic... No chyba już w tej ciąży zostanę do końca świata... Boje się co będzie dzisiejszej nocy...

    Oczywiście gratuluję LoLkA - zazdroszczę niesamowicie że poznałaś już swój Skarbek, no i trzymam kciuki za agata86 - trzymam kciuki żeby poszło Ci sprawniej niż u mnie

    Cuda się zdarzają - Kochamy Cię Syniu :-*
    relgj44jjbw1fjks.png

    Nasz drugi Cud - Kropeczka :-*
    l22ntv73ui67fz5g.png

    31.03.2021 💔 6 tc [*]
    09.05.2021 💔 6 tc [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2014, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bąblinka- już drugą noc masz skurcze to masakra
    ja mam teraz serie już 10 skurczów co 8 min bolą jak cholerka bo idą na kręgosłup i nie wiem czy jechać na ip

  • Bąblinka Ekspertka
    Postów: 189 140

    Wysłany: 21 maja 2014, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi przy takich skurczach położna kazała wejść do wanny z ciepłą wodą tak na pół godziny - w trakcie kąpieli powinno troszkę ulżyć, ale jeśli po wyjściu z wody akcja nabierze tempa (skurcze np. co 7-5min.) to wtedy jechać.
    Ja też mam takie makabryczne te krzyżowe i nie wiem jak sobie z nimi radzić...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2014, 22:27

    Cuda się zdarzają - Kochamy Cię Syniu :-*
    relgj44jjbw1fjks.png

    Nasz drugi Cud - Kropeczka :-*
    l22ntv73ui67fz5g.png

    31.03.2021 💔 6 tc [*]
    09.05.2021 💔 6 tc [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2014, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja już po kąpieli i tak jak by się nawet wyregulowały bo są co 10-7 min. chyba namówie męża i pojedziemy do szpitala.
    a jak zostanę w domu to i tak nie zasnę przy tych skurczach

  • Tusia84 Autorytet
    Postów: 1655 3538

    Wysłany: 21 maja 2014, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agata86 wrote:
    ja już po kąpieli i tak jak by się nawet wyregulowały bo są co 10-7 min. chyba namówie męża i pojedziemy do szpitala.
    a jak zostanę w domu to i tak nie zasnę przy tych skurczach

    Agata powodzenia!! kciuki zaciśnięte daj znać jak akcja :)

    ggfxf7q.png
  • Bąblinka Ekspertka
    Postów: 189 140

    Wysłany: 21 maja 2014, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też czekam na wieści.

    .

    Cuda się zdarzają - Kochamy Cię Syniu :-*
    relgj44jjbw1fjks.png

    Nasz drugi Cud - Kropeczka :-*
    l22ntv73ui67fz5g.png

    31.03.2021 💔 6 tc [*]
    09.05.2021 💔 6 tc [*]
  • Bąblinka Ekspertka
    Postów: 189 140

    Wysłany: 22 maja 2014, 04:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie od godziny skurcze się pojawiają co 10min. Nie mogę już spać i chyba koło 5:30 zrobię sobie kąpiel... No wóz albo przewóz...

    Agata86 - czekamy też na wiadomości od Ciebie :-)

    magdalena lubi tę wiadomość

    Cuda się zdarzają - Kochamy Cię Syniu :-*
    relgj44jjbw1fjks.png

    Nasz drugi Cud - Kropeczka :-*
    l22ntv73ui67fz5g.png

    31.03.2021 💔 6 tc [*]
    09.05.2021 💔 6 tc [*]
  • mirka14 Autorytet
    Postów: 842 817

    Wysłany: 22 maja 2014, 06:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    22.05.2014 o 3.30 przyszła na świat Ewelinka 3800 i 58 cm 10 pkt, poród ekspres jak dla mnie od regularnych skurczy do urodzenia małej minęły 4h30min minus tego taki ze tylko 1 dawkę antybiotyku dostałam, ale pytałam p to i będą małą badać czy wszystko ok :)

    Bea_tina, Pipi26, Karola:), judith, aga8787, magdalena, Tusia84, aisa lubią tę wiadomość

    Aniołeczek 08.05.2013
    jwzh2b5.png
    mbm7spn.png
  • patulla Autorytet
    Postów: 2533 2103

    Wysłany: 22 maja 2014, 06:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirka14 gratuluję:-)

    Bąblinka trzymam kciuki:-)

    dqprj44jb8yg6zfw.png9f7jx1hpfxfexs93.png
    l22ne6ydz3bwmwg9.png
  • Bąblinka Ekspertka
    Postów: 189 140

    Wysłany: 22 maja 2014, 06:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirka14 gratulacje z okazji narodzin Malutkiej - jak fajnie że jesteście już razem.
    U mnie znów sprawa ucichla - a już miałam nadzieję, że wreszcie będzie po wszystkim...

    Cuda się zdarzają - Kochamy Cię Syniu :-*
    relgj44jjbw1fjks.png

    Nasz drugi Cud - Kropeczka :-*
    l22ntv73ui67fz5g.png

    31.03.2021 💔 6 tc [*]
    09.05.2021 💔 6 tc [*]
  • Pipi26 Autorytet
    Postów: 326 332

    Wysłany: 22 maja 2014, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mirka GRATULACJE :)

    hej dziewczyny. Mam pytanie do doświadczonych mam ;) po jakim czasie pierwszy raz wychodziłyście z maluszkami na spacer. Moja mała ma już tydzien, od dwóch dni lezała ubrana jak na spacer przy otwartym oknie. Położna mi w sumie mowiła ze można z nią już wychodzić spokojnie na spacer ale wole jeszcze was popytać :)

    iv09df9h5nm7nn0s.png
  • Bea_tina Autorytet
    Postów: 2760 3068

    Wysłany: 22 maja 2014, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ile malenstw do nas dolaczylo:-) !!!

    GRATULACJE Lolka, Mirka :*

    Judith, cc nie jest najgorsze, najwazniejsze jest Twoje zdrowie i maluszka:-) a juz jutro bedzie z Wami:-)

    Kochane dwupaczki, oby sie te Wasze akcje rozkrecily, czekanie faktycznie jest najgorsze, ale juz za rogiem spotkanie z Maluszkami:*

    Moj Łukaszek ma dzis 2 tygodnie:-) szybko czas zlecial! W nocy juz nie bylo tak kolorowo, chcialam karmic cycem i maluch nie wiem czy nie dojadal czy co, ale albo sie budzil co godzine i troche zjadl albo pozniej zasnac juz nie mogl... juz sama nie wiem czy karmic cycami czy odciagac, albo mieszac?? Dawac cyca a pozniej odciagac i dokarmiac?

    Natalinka, wybacz, tylko dodatkowo Cie zdenerwowalam, a mialam nadzieje ze troche sie uspokoilo;( tak mi przykro. A placzem sobie pomagasz, ja aktualnie dnia bez placzu nie mialam;) nie wiem czy to przez nerwy czy stres o to karmienie...

    Zozol ja dwa tygodnie czekalam na zalozenie pierscionkow, takze jeszcze chwila i juz:-)

    Dzis sie zwazylam. Do wagi z przed ciazy brakuje mi 3,3 kg. A do wagi ktora chce uzyskac 15 hehe:-) ciekawe ile uda mi sie nadmiaru stracic. A spadlo juz 14 kg, niezle w sumie w dwa tygodnie:-) normalnie dieta cud;)

    judith, zozol, aisa lubią tę wiadomość

    1usapiqvs8bdmaac.png
  • patulla Autorytet
    Postów: 2533 2103

    Wysłany: 22 maja 2014, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pipi udanego spaceru życzę:-)

    Pipi26 lubi tę wiadomość

    dqprj44jb8yg6zfw.png9f7jx1hpfxfexs93.png
    l22ne6ydz3bwmwg9.png
‹‹ 415 416 417 418 419 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ