🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
Milka1991 wrote:Omatko nie wiedziałam że aż tak 🙈 to ja to muszę przemyśleć jeszcze. Mały tyle się już wycierpiał...
Co do naszych problemów biegunkowych to winowajcą był norowirus. Uszkodził jelita i nie produkowały laktazy do trawienia cukrów, stąd kwaśne i wodniste kupy. Jelita same muszą się zregenerować ale jeszcze przez jakiś czas podawać delicol.
Jutro nam stuknie pół roku 🥳
O kurczę to sie Wam przyplątało. Dobrze, że znalazł sie winowajca.
Wszystkiego najlepszego dla Wojtusia!🎉🎉🎉🎂🍼
(mam nadzieję, że nie pomyliłam się z imieniem)
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, a ile macie drzemek w ciagu dnia? Jak długie OA? Ja zauważyłam, że jak zeszliśmy z jednej drzemki to sen w nocy sie poprawił. A jak wcześnie zacznie dzień i wpada nam 4 drzemka to staram sie, żeby nie spał za długo.
Ja się za bardzo nie znam, byc może to przypadek, że sie poprawiło, ale może i u Was to zadziała?Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 stycznia, 00:00
-
Regina pojęcia nie mam. Mógł złapać wszędzie. Dużo tych placówek medycznych odwiedzamy. Dziękujemy 🙂
Kafka tak tak Wojtuś hehe 😘
U nas w nocy lipa niezależnie od ilości drzemek. Różnica tylko taka że idzie spać albo o 19 albo o 20. Niestety pobudki co 1.5-2h. nie potrafi przechodzić płynnie przez fazy snu. Tylko cycek mu w tym pomaga. Drzemek ma średnio trzy. Dwie po 0,5 h i jedna 2-2.5h.
Jeśli chodzi o RD to za nami marchewka dynia i zupka jarzynowa. Pluje tak że szok 🙈
Dziewczyny które rozszerzają. Jakie słoiczki smakują Waszym dzieciom ? Dziś będę robić zapasyWiadomość wyedytowana przez autora: 23 stycznia, 07:16
_KaFka_ lubi tę wiadomość
-
Wiesz co o ten fragment mi chodziło "Przy okazji się dowiedziałam, że też mam krótkie wędzidełko i spięte żwacze" czy odczuwasz to jakkolwiek i będziesz nad swoją szczęka pracować?Rzelka wrote:Osiecka, u mnie raczej nie ma nic do poprawienia, po prostu mały źle chwyta. I tak, dyskomfort i nieraz ból, podrażnienia brodawek.
Milka buziaki dla Wojtka 🥰 ale czas leci, masz już takiego chłopa w domu 💪
Ja planuję szczepić na meningokoki, na razie będę próbować z programem od miasta, dają na to budżet. Właśnie wypadałoby tam zadzwonić i dowiedzieć się, gdzie jesteśmy w kolejce.
Kafka no z płcią dziecka to kontrowersyjny temat. Jasne, że najważniejsze żeby było zdrowe! Ale człowiek może mieć swoje preferencje, więc żal jak dla mnie zrozumiały. Super, że wyszło wg założenia, że chłopak najstarszy😉
Dziś startuje weekend, więc mąż będzie więcej ogarniał naszego bąka. Aż jestem podeskscytowana 😅 wczoraj z mężem wspominaliśmy życie przed dzieckiem. Śmialiśmy się z samych siebie 😄
Milka1991, _KaFka_ lubią tę wiadomość
-
_KaFka_ wrote:Dziewczyny, a ile macie drzemek w ciagu dnia? Jak długie OA? Ja zauważyłam, że jak zeszliśmy z jednej drzemki to sen w nocy sie poprawił. A jak wcześnie zacznie dzień i wpada nam 4 drzemka to staram sie, żeby nie spał za długo.
Ja się za bardzo nie znam, byc może to przypadek, że sie poprawiło, ale może i u Was to zadziała?
Obecnie jest u nas "dziwnie" z tym spaniem i w ciągu dnia i w nocy🙄 ale raczej mamy dalej ten standard, że w ciągu dnia 4 drzemki są obecnie bardziej 15-20 minut niż 30-40minut. 2 kontaktowe, jedna na piersi (jak się uda) i jedna na spacerze (jeśli są warunki), więc zdarza się, że 4 są kontaktowe.
W ogóle obserwuje, że teraz bardzo potrzebuje, żeby go tak "wytrząsać " i posciskac mocno przed spaniem, jakby z niego miały jakieś napięcia zejść.
Milka jak wciąż naiwnie liczę, że to co teraz wyprawia teraz w nocy, to przygotowanie prezentu dla mamy w postać samodzielnego spania 😅😅😅
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
U nas taki sukces, że mamy już 3 drzemki. Okna aktywności się przedłużyły do ponad 2 godzin i teraz zamiast robić ostatnią drzemkę koło 20 to już idzie spać chwilę po 21. Jednak później wybudzenia co chwilę i bardzo dużo robi w pieluchy. Dzisiaj wymieniałam dwa razy pełne po brzegi pieluchy, a rano i tak armagedon w śpiworku 😑 z nocy na noc coraz gorzej. Chyba zaraz przejdziemy już na 5 na noc, albo spróbujemy pieluchomajtek, ale nie wyobrażam sobie zmieniać ich w środku nocy.
A jeszcze niedawno było tak, że o 3 w nocy pielucha była niemal sucha, ech ...Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
U nas ostatnio był codzienny kasztan koło 5 rano (matka roku nie dała się podpuścić i pampka zmieniałam dopiero koło 7-8 jak wstawaliśmy.. często cierpiał na tym śpiworek 🙈), a od kilu dni przesunęło się i robi chwile po obudzeniu koło 8-9. Także jest nadzieja!Rzelka wrote:U nas taki sukces, że mamy już 3 drzemki. Okna aktywności się przedłużyły do ponad 2 godzin i teraz zamiast robić ostatnią drzemkę koło 20 to już idzie spać chwilę po 21. Jednak później wybudzenia co chwilę i bardzo dużo robi w pieluchy. Dzisiaj wymieniałam dwa razy pełne po brzegi pieluchy, a rano i tak armagedon w śpiworku 😑 z nocy na noc coraz gorzej. Chyba zaraz przejdziemy już na 5 na noc, albo spróbujemy pieluchomajtek, ale nie wyobrażam sobie zmieniać ich w środku nocy.
A jeszcze niedawno było tak, że o 3 w nocy pielucha była niemal sucha, ech ...
Edit: Chyba, że u Was tylko siku 😮💨 No to u nas jakoś z tym sobie pampki przez całą noc radzą, a jesteśmy „dopiero” na 3 😮💨Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 stycznia, 11:25
-
Osiecka, prawdę mówiąc to o spiętych żwaczach wiedziałam, kilka lat temu miałam fizjoterapię stomatologiczną i szynę relaksacyjną, ale o ile po fizjoterapii było znacznie lepiej, to szyna mi nic nie pomogła, a wręcz nasiliła dolegliwości. O ile po fizjo czułam się znacznie lepiej i ćwiczenia, które zdarza mi się robić do tej pory, dają efekty, to szyna powodowała poranne bóle głowy i zmęczenie. Takie bóle głowy i zmęczenie to jest objaw bruksizmu, ale ja tych objawów nie miałam dopóki nie zaczęłam stosować szyny, która miała na to pomóc xD a to wszystko, tzn. ta szyna i fizjo, było dlatego, bo miałam różne dziwne bóle mięśni twarzy, ale wieczorami, i ścieranie się zębów.
Jednak wędzidło, chociaż tak podejrzewałam, że jest jakieś krótkie, to nikt mi tego nigdy nie powiedział wprost, a za młodu też bywałam u ortodonty i logopedy.
Mój synek teraz po prostu przestał się rozdrabniać na kilka kup w ciągu dnia, tylko przeszedł na same poranne mega kupy. Jednak sika w nocy też sporo, bo tak jak pisałam - było kilka tygodni, że o 3 pielucha założona o 21 była tylko lekko zwilżona, wymiany wymagała około 6 i dawała radę do 9, a ostatnio zmieniam i o 2, i o 6, i do 9 nie da rady.Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Dziewczyny, u nas w nocy pobudki co 2h . A dziś w dzień biedny płacze, piąstki w buzi . Dalam mu viburcol i pedicetamol i letnie mleko. Czy to kiedyś minie? W poniedziałek będzie miał 6 miesięcy.Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕
IVF 09.2023 nieudane 😔
IVF 08.2024 nieudane 😔
IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
9dpt - 288
11dpt - 584, progesteron 26
25dpt mamy ❤ 6mm
9w5d CRL 3,12 cm
13w3d CRL 7cm I prenatalne
19w4d 315g
20w5d II prenatalne 407g 💙
21w4d Echo serca wszystko ok
24w4d 794g chłopaka 💙
28w4d 1470g 💙
30w5d III prenatalne 1688g 💙
33w4d 2259g 💙
37w4d 3299g 💙
37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy. -
Milka1991 wrote:Regina pojęcia nie mam. Mógł złapać wszędzie. Dużo tych placówek medycznych odwiedzamy. Dziękujemy 🙂
Kafka tak tak Wojtuś hehe 😘
U nas w nocy lipa niezależnie od ilości drzemek. Różnica tylko taka że idzie spać albo o 19 albo o 20. Niestety pobudki co 1.5-2h. nie potrafi przechodzić płynnie przez fazy snu. Tylko cycek mu w tym pomaga. Drzemek ma średnio trzy. Dwie po 0,5 h i jedna 2-2.5h.
Jeśli chodzi o RD to za nami marchewka dynia i zupka jarzynowa. Pluje tak że szok 🙈
Dziewczyny które rozszerzają. Jakie słoiczki smakują Waszym dzieciom ? Dziś będę robić zapasy
A ten norowirus objawiał sie u Was tylko biegunkami? Wyszedł Wam w posiewie czy robiliście wymaz/test?
Współczuję z tym spaniem. U nas od tygodnia lepiej tfu, tfu, tfu...❤️ można powiedzieć, że sen wrócił na stare tory z tą różnicą, że wcześniej mały chodził spać 18-19, a teraz 19-20/21, ale przynajmniej nie wybudza sie już co 30 min 🙂 wieczór mi sie skrócił, ale i tak sie cieszę, że jest jak jest bo było gorzej xD u nas robotę zrobiło skrócenie dłuższej drzemki z 2/2,5h na 1,5h albo to tylko przypadek 🤣
Ufff... Cieszę się, że nic nie pomieszałam z imieniem 🫶
My dzisiaj podaliśmy marchewkę z gerbera. Trochę żałuję bo teściowa ma jeszcze swoją i mogłam mu ugotować. Jest jeszcze w posiadaniu dyni, ale ja już kupiłam i póki co marchewkę, dynie i zupkę zje ze słoiczka xD
Nie wiem czy mu smakowała, bo wszystko mu z buzi "wpływało" I więcej było na jego twarzy i śliniaku niż zapewne w jego brzuszku xD, ale co tam. Miałam poczekać z rd do wizyty u neurologopedy, ale on już tak sie trząsł na widok jedzenia, że szkoda było mu nie dać. Dzisiaj mi prawie kanapki z talerza sprzątnął 😆
I jak zapasy? Co kupiłaś?
-
osiecka89 wrote:Wiesz co o ten fragment mi chodziło "Przy okazji się dowiedziałam, że też mam krótkie wędzidełko i spięte żwacze" czy odczuwasz to jakkolwiek i będziesz nad swoją szczęka pracować?
Milka buziaki dla Wojtka 🥰 ale czas leci, masz już takiego chłopa w domu 💪
Ja planuję szczepić na meningokoki, na razie będę próbować z programem od miasta, dają na to budżet. Właśnie wypadałoby tam zadzwonić i dowiedzieć się, gdzie jesteśmy w kolejce.
Kafka no z płcią dziecka to kontrowersyjny temat. Jasne, że najważniejsze żeby było zdrowe! Ale człowiek może mieć swoje preferencje, więc żal jak dla mnie zrozumiały. Super, że wyszło wg założenia, że chłopak najstarszy😉
Dziś startuje weekend, więc mąż będzie więcej ogarniał naszego bąka. Aż jestem podeskscytowana 😅 wczoraj z mężem wspominaliśmy życie przed dzieckiem. Śmialiśmy się z samych siebie 😄
Powiem, że ciężko było mi sie trochę przestawić bo człowiek już się przyzyczaił i ja jakoś od początku stawiałam jednak na dziewczynkę. Mój małż jeszcze przez jakiś dłuższy czas pytał lekarzy czy nic tam nie "uschło/odleciało" 😂
Pamiętam, że jak byłam u gin-endo jakoś przed prenatanymi, bodajże 8 stycznia to puścił nam bicie serca i mówię do niego, że będzie dziewczynka bo serduszko biło 180 xD ( słyszeliście o tej teorii, że dziewczynka powyżej 160 uderzeń na minute, a chlopiec poniżej? 😅🤭) to tylko uśmiechnął się i powiedział, że ciekawa teoria xD a co sobie pomyślał o mnie to tego już sie nie dowiem.
-
Jasmin1517 wrote:U nas ostatnio był codzienny kasztan koło 5 rano (matka roku nie dała się podpuścić i pampka zmieniałam dopiero koło 7-8 jak wstawaliśmy.. często cierpiał na tym śpiworek 🙈), a od kilu dni przesunęło się i robi chwile po obudzeniu koło 8-9. Także jest nadzieja!
Edit: Chyba, że u Was tylko siku 😮💨 No to u nas jakoś z tym sobie pampki przez całą noc radzą, a jesteśmy „dopiero” na 3 😮💨
Jasmin1517 nasze dzieci prawie jak bliźniaki xD mój też o tej porze kasztanił, a teraz dopiero po obudzeniu. Z tym, że ja jak zauważyłam to (nie spałam) zmieniam bo po pierwsze prawie zawsze jest przeciek 😮💨(dzisiaj mamy święto nic nie pobrudzine przez cały dzień 🥹)a po drugie ma kwaśne 💩 i jeszcze tylko brakuje mi, żeby sobie zadek odparzył. -
Ewa6 wrote:Dziewczyny, u nas w nocy pobudki co 2h . A dziś w dzień biedny płacze, piąstki w buzi . Dalam mu viburcol i pedicetamol i letnie mleko. Czy to kiedyś minie? W poniedziałek będzie miał 6 miesięcy.
Kiedyś wszystko minie 🙂 ja sie tak staram pocieszać -
_KaFka_ wrote:A ten norowirus objawiał sie u Was tylko biegunkami? Wyszedł Wam w posiewie czy robiliście wymaz/test?
Współczuję z tym spaniem. U nas od tygodnia lepiej tfu, tfu, tfu...❤️ można powiedzieć, że sen wrócił na stare tory z tą różnicą, że wcześniej mały chodził spać 18-19, a teraz 19-20/21, ale przynajmniej nie wybudza sie już co 30 min 🙂 wieczór mi sie skrócił, ale i tak sie cieszę, że jest jak jest bo było gorzej xD u nas robotę zrobiło skrócenie dłuższej drzemki z 2/2,5h na 1,5h albo to tylko przypadek 🤣
Ufff... Cieszę się, że nic nie pomieszałam z imieniem 🫶
My dzisiaj podaliśmy marchewkę z gerbera. Trochę żałuję bo teściowa ma jeszcze swoją i mogłam mu ugotować. Jest jeszcze w posiadaniu dyni, ale ja już kupiłam i póki co marchewkę, dynie i zupkę zje ze słoiczka xD
Nie wiem czy mu smakowała, bo wszystko mu z buzi "wpływało" I więcej było na jego twarzy i śliniaku niż zapewne w jego brzuszku xD, ale co tam. Miałam poczekać z rd do wizyty u neurologopedy, ale on już tak sie trząsł na widok jedzenia, że szkoda było mu nie dać. Dzisiaj mi prawie kanapki z talerza sprzątnął 😆
I jak zapasy? Co kupiłaś?
Norowirusa miał badanego z wymazu. Tak, tylko biegunki, nie miał gorączki ani nic innego. Noi brzuszek bolał.
To u Was ten sam zestaw co u nas hehe marchew dynia i jarzynowa. A kupiłam wczoraj dwa kolejne słoiczki, jarzyny z królikiem i rosół drobiowo wołowy. Więc dzisiaj może niedzielnie skosztuje rosołu 😅
Nie robiłam dużych zapasów bo to na szybko w biedrze. Muszę zamówić z Rossmana więcej. I zastanawiam się nad jakąś kaszką. Muszę poczytać. Z owocami jeszcze na pewno trochę poczekamy
_KaFka_ lubi tę wiadomość
-
U nas noce nadal to samo 18,22,3,5 i wstaje teraz o 8. O 3 ja go dosłownie tule i zasypia, no ale pobudka jest. U nas pampers daje radę do 5, ale jest ultra pełny.
U nas fajne mu smakowała marchewka z ryżem z Bobovita. U nas dzisiaj dynia. Mój fajnie je i łyka, naprawdę mało mu leci z buzi, ale bardzo chce w to ręce wkładać, szkoda że jeszcze nie siedzi to by sobie sam kombinował, no ale to za jakiś czas.
U nas dzisiaj za to w menu poza dynią jest - stopa xD.
No i u nas drzemki w dzień 30 minut idealnie, nie ma opcji dłużej. Czy ktoś ma dłuższe ? Ale takie bez wybudzenia? Bo na spacerze jest w stanie spać dłużej, ale to przez bujanie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia, 11:38
_KaFka_, Milka1991 lubią tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
Milka1991 wrote:Norowirusa miał badanego z wymazu. Tak, tylko biegunki, nie miał gorączki ani nic innego. Noi brzuszek bolał.
To u Was ten sam zestaw co u nas hehe marchew dynia i jarzynowa. A kupiłam wczoraj dwa kolejne słoiczki, jarzyny z królikiem i rosół drobiowo wołowy. Więc dzisiaj może niedzielnie skosztuje rosołu 😅
Nie robiłam dużych zapasów bo to na szybko w biedrze. Muszę zamówić z Rossmana więcej. I zastanawiam się nad jakąś kaszką. Muszę poczytać. Z owocami jeszcze na pewno trochę poczekamy
A ok. Oby szybko jego brzuszek zregenerował się.
O wow ekstra 🤩 to będzie miał wyżerkę. Rosół przy niedzieli jak najbardziej pasuje.
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
U nas też kwaśne, octowe 💩. To poproszę od bliźniaka o przesłanie trochę dobrego spanka, bo ostatnio próbuje uciekać wieczorem z sypialni i nadal mamoradar świetnie działa i po kilku, kilkunastu minutach jest pobudka 🙈 No, ale popłakuje też przez sen, więc może to te zęby (mała paskuda nauczyła się wytykać swój długi jęzor jak tylko ktoś próbuje zajrzeć do buzi, więc nie mam pojęcia co tam się dzieje 😂)._KaFka_ wrote:Jasmin1517 nasze dzieci prawie jak bliźniaki xD mój też o tej porze kasztanił, a teraz dopiero po obudzeniu. Z tym, że ja jak zauważyłam to (nie spałam) zmieniam bo po pierwsze prawie zawsze jest przeciek 😮💨(dzisiaj mamy święto nic nie pobrudzine przez cały dzień 🥹)a po drugie ma kwaśne 💩 i jeszcze tylko brakuje mi, żeby sobie zadek odparzył.
My jeszcze przed rd, planuję czekać do 6 miesiąca, ale trochę strzeliłam sobie w kolano, bo już zamówiłam słoiczki z Rossmanna i kusi 🙈 Mamy na początek marchewkę, dynie, brokuła, jabłko i gruszkę. Wzięłam też od razu 2 kaszki z Helpy, bo są na promce. I gryzaka do podawania owoców.
_KaFka_ lubi tę wiadomość
-
Jasmin1517 wrote:U nas też kwaśne, octowe 💩. To poproszę od bliźniaka o przesłanie trochę dobrego spanka, bo ostatnio próbuje uciekać wieczorem z sypialni i nadal mamoradar świetnie działa i po kilku, kilkunastu minutach jest pobudka 🙈 No, ale popłakuje też przez sen, więc może to te zęby (mała paskuda nauczyła się wytykać swój długi jęzor jak tylko ktoś próbuje zajrzeć do buzi, więc nie mam pojęcia co tam się dzieje 😂).
My jeszcze przed rd, planuję czekać do 6 miesiąca, ale trochę strzeliłam sobie w kolano, bo już zamówiłam słoiczki z Rossmanna i kusi 🙈 Mamy na początek marchewkę, dynie, brokuła, jabłko i gruszkę. Wzięłam też od razu 2 kaszki z Helpy, bo są na promce. I gryzaka do podawania owoców.
Łyżeczka metalowa może postukaj ?
2019🩷
2025🩵








