🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
Milka1991 wrote:Omatko nie wiedziałam że aż tak 🙈 to ja to muszę przemyśleć jeszcze. Mały tyle się już wycierpiał...
Co do naszych problemów biegunkowych to winowajcą był norowirus. Uszkodził jelita i nie produkowały laktazy do trawienia cukrów, stąd kwaśne i wodniste kupy. Jelita same muszą się zregenerować ale jeszcze przez jakiś czas podawać delicol.
Jutro nam stuknie pół roku 🥳
O kurczę to sie Wam przyplątało. Dobrze, że znalazł sie winowajca.
Wszystkiego najlepszego dla Wojtusia!🎉🎉🎉🎂🍼
(mam nadzieję, że nie pomyliłam się z imieniem)
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
Dziewczyny, a ile macie drzemek w ciagu dnia? Jak długie OA? Ja zauważyłam, że jak zeszliśmy z jednej drzemki to sen w nocy sie poprawił. A jak wcześnie zacznie dzień i wpada nam 4 drzemka to staram sie, żeby nie spał za długo.
Ja się za bardzo nie znam, byc może to przypadek, że sie poprawiło, ale może i u Was to zadziała?Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 00:00
-
Regina pojęcia nie mam. Mógł złapać wszędzie. Dużo tych placówek medycznych odwiedzamy. Dziękujemy 🙂
Kafka tak tak Wojtuś hehe 😘
U nas w nocy lipa niezależnie od ilości drzemek. Różnica tylko taka że idzie spać albo o 19 albo o 20. Niestety pobudki co 1.5-2h. nie potrafi przechodzić płynnie przez fazy snu. Tylko cycek mu w tym pomaga. Drzemek ma średnio trzy. Dwie po 0,5 h i jedna 2-2.5h.
Jeśli chodzi o RD to za nami marchewka dynia i zupka jarzynowa. Pluje tak że szok 🙈
Dziewczyny które rozszerzają. Jakie słoiczki smakują Waszym dzieciom ? Dziś będę robić zapasyWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 07:16
-
Wiesz co o ten fragment mi chodziło "Przy okazji się dowiedziałam, że też mam krótkie wędzidełko i spięte żwacze" czy odczuwasz to jakkolwiek i będziesz nad swoją szczęka pracować?Rzelka wrote:Osiecka, u mnie raczej nie ma nic do poprawienia, po prostu mały źle chwyta. I tak, dyskomfort i nieraz ból, podrażnienia brodawek.
Milka buziaki dla Wojtka 🥰 ale czas leci, masz już takiego chłopa w domu 💪
Ja planuję szczepić na meningokoki, na razie będę próbować z programem od miasta, dają na to budżet. Właśnie wypadałoby tam zadzwonić i dowiedzieć się, gdzie jesteśmy w kolejce.
Kafka no z płcią dziecka to kontrowersyjny temat. Jasne, że najważniejsze żeby było zdrowe! Ale człowiek może mieć swoje preferencje, więc żal jak dla mnie zrozumiały. Super, że wyszło wg założenia, że chłopak najstarszy😉
Dziś startuje weekend, więc mąż będzie więcej ogarniał naszego bąka. Aż jestem podeskscytowana 😅 wczoraj z mężem wspominaliśmy życie przed dzieckiem. Śmialiśmy się z samych siebie 😄
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
_KaFka_ wrote:Dziewczyny, a ile macie drzemek w ciagu dnia? Jak długie OA? Ja zauważyłam, że jak zeszliśmy z jednej drzemki to sen w nocy sie poprawił. A jak wcześnie zacznie dzień i wpada nam 4 drzemka to staram sie, żeby nie spał za długo.
Ja się za bardzo nie znam, byc może to przypadek, że sie poprawiło, ale może i u Was to zadziała?
Obecnie jest u nas "dziwnie" z tym spaniem i w ciągu dnia i w nocy🙄 ale raczej mamy dalej ten standard, że w ciągu dnia 4 drzemki są obecnie bardziej 15-20 minut niż 30-40minut. 2 kontaktowe, jedna na piersi (jak się uda) i jedna na spacerze (jeśli są warunki), więc zdarza się, że 4 są kontaktowe.
W ogóle obserwuje, że teraz bardzo potrzebuje, żeby go tak "wytrząsać " i posciskac mocno przed spaniem, jakby z niego miały jakieś napięcia zejść.
Milka jak wciąż naiwnie liczę, że to co teraz wyprawia teraz w nocy, to przygotowanie prezentu dla mamy w postać samodzielnego spania 😅😅😅
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
U nas taki sukces, że mamy już 3 drzemki. Okna aktywności się przedłużyły do ponad 2 godzin i teraz zamiast robić ostatnią drzemkę koło 20 to już idzie spać chwilę po 21. Jednak później wybudzenia co chwilę i bardzo dużo robi w pieluchy. Dzisiaj wymieniałam dwa razy pełne po brzegi pieluchy, a rano i tak armagedon w śpiworku 😑 z nocy na noc coraz gorzej. Chyba zaraz przejdziemy już na 5 na noc, albo spróbujemy pieluchomajtek, ale nie wyobrażam sobie zmieniać ich w środku nocy.
A jeszcze niedawno było tak, że o 3 w nocy pielucha była niemal sucha, ech ...Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
U nas ostatnio był codzienny kasztan koło 5 rano (matka roku nie dała się podpuścić i pampka zmieniałam dopiero koło 7-8 jak wstawaliśmy.. często cierpiał na tym śpiworek 🙈), a od kilu dni przesunęło się i robi chwile po obudzeniu koło 8-9. Także jest nadzieja!Rzelka wrote:U nas taki sukces, że mamy już 3 drzemki. Okna aktywności się przedłużyły do ponad 2 godzin i teraz zamiast robić ostatnią drzemkę koło 20 to już idzie spać chwilę po 21. Jednak później wybudzenia co chwilę i bardzo dużo robi w pieluchy. Dzisiaj wymieniałam dwa razy pełne po brzegi pieluchy, a rano i tak armagedon w śpiworku 😑 z nocy na noc coraz gorzej. Chyba zaraz przejdziemy już na 5 na noc, albo spróbujemy pieluchomajtek, ale nie wyobrażam sobie zmieniać ich w środku nocy.
A jeszcze niedawno było tak, że o 3 w nocy pielucha była niemal sucha, ech ...
Edit: Chyba, że u Was tylko siku 😮💨 No to u nas jakoś z tym sobie pampki przez całą noc radzą, a jesteśmy „dopiero” na 3 😮💨Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:25
-






