🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
No nasza starsza podobnie.. Aktualnie walczymy ze sobą, żeby wyluzować trochę z jej jedzeniem, bo jej dzień kręcił się wokół jedzeni 😮💨 Z 3-godzinnego śniadania płynnie przechodziliśmy w tak samo ciągnący się obiad i kolacje.. No paranoja, a to wszystko goniąc dzieciaka i bawiąc się z nim jednocześnie 🫣 Teraz posiłki trwają max pół h i nie ma wtedy zabawy.. Mało co zje w tym czasie, ale trudno. Wgl jest fanką wszelkich warzyw i zup, a słodycze by mogły dla niej nie istnieć (z wyjątkiem lodów i żelków). Może przynajmniej nie będzie się bujała z nadwagą pół życia jak ja 🤪ReginaPhalange wrote:My też co chwilę przekładamy, nigdy nie jest dobry moment, a tak już niewiele nam zostało.
Fajną silikonową „łyżeczkę i widelec” kupiłam w DM. One są takie dość głębokie i miękkie, że wiele jedzenia tam w środku zostaje, a maluch to gryzie i smakuje.
U nas też pozycja na krzesełku słaba, od czasu do czasu sadzam, ale ewidentne nie jest jego czas jeszcze, mimo że tak fajnie pivotuje i kombinuje na macie to jednak musi więcej podporu robić, żeby wzmocnić plecki.
To blw mnie przeraża xD ten bałagan, to jedzenie wszędzie xD musze się do tego psychicznie przygotować, ale mały też widać, że chce sam. U nas to samo było ze starszą co u ciebie, a ma już 7 lat i najlepiej by było jakbym sama ja karmiła, bo tak to je jak ptaszek, no ale ile zje tyle zje. -
Kafka, brawa dla malucha! Mam nadzieje, że nie osiądzie na laurach jak moja, bo u nas aktualnie totalny regres w tym temacie xD Leży ten leniuch jedynie na macie i tylko jojczy, żeby jej podać zabawki.. Jedyna jej aktywność to jak przez sen próbuje się obrócić i przez śpiworek jej się nie udaje i jest pobudka 🫣
U nas przy rd 💩 w konsystencji i kolorze masła orzechowego, a wcześniej często mieliśmy wodnite i chyba śluzowate. I zwykle jest 1 jedna dziennie po południu/wieczorem albo raz na 2 dni. Od wczoraj za to lekka wysypka na brzuszku, a jadła pierwszy raz gruszkę.
U nas nie ma żadnego problemu przełożyć szczepienie. W poniedziałek dzwoniłam, żeby zapisać na piątek na 9, w piątek o 8 odwoływałam i nikt nawet nie pytał dlaczego 🤷🏻♀️ Już 3 razy musiałam odwoływać, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się starszą sprzedać do przedszkola i na szybko zapisać, zanim coś nowego przywlecze. Zostało nam 6w1 i pneumokoki, a drugie meningo zostawię już na wiosnę 😮💨 -
Kafka brawa dla małego za obrót 💪🎉 u nas też mata ośliniona 🤣 no ale tyle tam dyskusji i pocałunków ma miejsce, że nic dziwnego 😉
i mały oczywiście protestuje jak go wkładam w nosidło, ALE wkładam go tylko jak idziemy na spacer a on ma mieć drzemkę. Wiem, że odleci bardzo szybko. Jak się budzi to jest oglądanie świata i dlatego właśnie poszłam w kurtkę z panelem, żeby miał swobodne ruchy. Póki co to działa. I niech tak zostanie, bo my dziś już po spacerze w parku o 9. Po prostu wiosna dziś! I na bank jeszcze raz dziś wyjedziemy, ale już w wózku. Oprócz korzystania z pogody, przyda się spalić pączki😅
Dokąd się wybieracie? Jakieś wakacje? Opowiadaj! Co do szczepienia to nie wiem jak twój znosi? Ale u nas no jest zupełnie bez problemu, więc ja bym nie przekładała.
Z drugiej strony jak masz być spokojniejsza to się nie zastanawiaj. Btw u nas nie wiem jak reagują na przekladanie, bo nie miałam okazji, ale sami przekładają. 2 z 3 szczepień było przełożone 🙄 nie byłam zachwycona.
Rzelka, no to też masz dobrego koksownika. Wspominałaś, że mało go nosisz. Jak ci się to udaje? U nas mata, łóżeczko no i zostaje noszenie 😐
Super z tym spaniem 💪
Jasmin zdradź sekret jak nauczyć dziecko miłości do warzyw 😅 i jakoś ograniczaliście jej słodkie?
U nas dziś kolejny słoneczny dzień. Do tego stopnia mnie to pozytywnie nakręca, że przed 12 miałam odkurzone nawet pod łóżkiem 😯😅 mały w końcu po 5 dniach zrobił kupę. Oszczedze szczegółów, ale mąż powiedział, że pierwszy raz ma mdłości 😏 no i jutro zapisałam nas do pediatry. Wysypka się powiększa i nie wiem czy startować z RD czy nie. Aha i w sumie nic w diecie czy w środkach do pielęgnacji czy prania nie zmienialiśmy🤷🏻 ale trochę niefajnie się czuję z tym, że dokładnie nie pamiętam kiedy mu się ta wysoka zaczęła 🙄
-
Ona mi chyba po prostu robi po złości, bo ja nie lubię kompletnie warzyw, a słodycze wciągam hurtowo.. Oczywiście za żelkami i lodami akurat nie przepadam 😅osiecka89 wrote:Jasmin zdradź sekret jak nauczyć dziecko miłości do warzyw 😅 i jakoś ograniczaliście jej słodkie?
Plan oczywiście był, że bez słodyczy jak najdłużej, ale że to taka chudzinka to stwierdziliśmy, że jak zje raz na jakiś czas to nic się nie stanie.. No i dziadkowie chętnie znosili słodycze, że w pewnym momencie mieliśmy chyba na stanie z 20 kinder jajek 🙈 Schodzimy z zapasów i dostaje co niedziele, ale trzeba przypominać że to się je, a nie tylko wyjmuje zabawkę 🙈 -





