🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
No nasza starsza podobnie.. Aktualnie walczymy ze sobą, żeby wyluzować trochę z jej jedzeniem, bo jej dzień kręcił się wokół jedzeni 😮💨 Z 3-godzinnego śniadania płynnie przechodziliśmy w tak samo ciągnący się obiad i kolacje.. No paranoja, a to wszystko goniąc dzieciaka i bawiąc się z nim jednocześnie 🫣 Teraz posiłki trwają max pół h i nie ma wtedy zabawy.. Mało co zje w tym czasie, ale trudno. Wgl jest fanką wszelkich warzyw i zup, a słodycze by mogły dla niej nie istnieć (z wyjątkiem lodów i żelków). Może przynajmniej nie będzie się bujała z nadwagą pół życia jak ja 🤪ReginaPhalange wrote:My też co chwilę przekładamy, nigdy nie jest dobry moment, a tak już niewiele nam zostało.
Fajną silikonową „łyżeczkę i widelec” kupiłam w DM. One są takie dość głębokie i miękkie, że wiele jedzenia tam w środku zostaje, a maluch to gryzie i smakuje.
U nas też pozycja na krzesełku słaba, od czasu do czasu sadzam, ale ewidentne nie jest jego czas jeszcze, mimo że tak fajnie pivotuje i kombinuje na macie to jednak musi więcej podporu robić, żeby wzmocnić plecki.
To blw mnie przeraża xD ten bałagan, to jedzenie wszędzie xD musze się do tego psychicznie przygotować, ale mały też widać, że chce sam. U nas to samo było ze starszą co u ciebie, a ma już 7 lat i najlepiej by było jakbym sama ja karmiła, bo tak to je jak ptaszek, no ale ile zje tyle zje. -
Kafka, brawa dla malucha! Mam nadzieje, że nie osiądzie na laurach jak moja, bo u nas aktualnie totalny regres w tym temacie xD Leży ten leniuch jedynie na macie i tylko jojczy, żeby jej podać zabawki.. Jedyna jej aktywność to jak przez sen próbuje się obrócić i przez śpiworek jej się nie udaje i jest pobudka 🫣
U nas przy rd 💩 w konsystencji i kolorze masła orzechowego, a wcześniej często mieliśmy wodnite i chyba śluzowate. I zwykle jest 1 jedna dziennie po południu/wieczorem albo raz na 2 dni. Od wczoraj za to lekka wysypka na brzuszku, a jadła pierwszy raz gruszkę.
U nas nie ma żadnego problemu przełożyć szczepienie. W poniedziałek dzwoniłam, żeby zapisać na piątek na 9, w piątek o 8 odwoływałam i nikt nawet nie pytał dlaczego 🤷🏻♀️ Już 3 razy musiałam odwoływać, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się starszą sprzedać do przedszkola i na szybko zapisać, zanim coś nowego przywlecze. Zostało nam 6w1 i pneumokoki, a drugie meningo zostawię już na wiosnę 😮💨
_KaFka_ lubi tę wiadomość
-
Kafka brawa dla małego za obrót 💪🎉 u nas też mata ośliniona 🤣 no ale tyle tam dyskusji i pocałunków ma miejsce, że nic dziwnego 😉
i mały oczywiście protestuje jak go wkładam w nosidło, ALE wkładam go tylko jak idziemy na spacer a on ma mieć drzemkę. Wiem, że odleci bardzo szybko. Jak się budzi to jest oglądanie świata i dlatego właśnie poszłam w kurtkę z panelem, żeby miał swobodne ruchy. Póki co to działa. I niech tak zostanie, bo my dziś już po spacerze w parku o 9. Po prostu wiosna dziś! I na bank jeszcze raz dziś wyjedziemy, ale już w wózku. Oprócz korzystania z pogody, przyda się spalić pączki😅
Dokąd się wybieracie? Jakieś wakacje? Opowiadaj! Co do szczepienia to nie wiem jak twój znosi? Ale u nas no jest zupełnie bez problemu, więc ja bym nie przekładała.
Z drugiej strony jak masz być spokojniejsza to się nie zastanawiaj. Btw u nas nie wiem jak reagują na przekladanie, bo nie miałam okazji, ale sami przekładają. 2 z 3 szczepień było przełożone 🙄 nie byłam zachwycona.
Rzelka, no to też masz dobrego koksownika. Wspominałaś, że mało go nosisz. Jak ci się to udaje? U nas mata, łóżeczko no i zostaje noszenie 😐
Super z tym spaniem 💪
Jasmin zdradź sekret jak nauczyć dziecko miłości do warzyw 😅 i jakoś ograniczaliście jej słodkie?
U nas dziś kolejny słoneczny dzień. Do tego stopnia mnie to pozytywnie nakręca, że przed 12 miałam odkurzone nawet pod łóżkiem 😯😅 mały w końcu po 5 dniach zrobił kupę. Oszczedze szczegółów, ale mąż powiedział, że pierwszy raz ma mdłości 😏 no i jutro zapisałam nas do pediatry. Wysypka się powiększa i nie wiem czy startować z RD czy nie. Aha i w sumie nic w diecie czy w środkach do pielęgnacji czy prania nie zmienialiśmy🤷🏻 ale trochę niefajnie się czuję z tym, że dokładnie nie pamiętam kiedy mu się ta wysoka zaczęła 🙄
_KaFka_ lubi tę wiadomość
-
Ona mi chyba po prostu robi po złości, bo ja nie lubię kompletnie warzyw, a słodycze wciągam hurtowo.. Oczywiście za żelkami i lodami akurat nie przepadam 😅osiecka89 wrote:Jasmin zdradź sekret jak nauczyć dziecko miłości do warzyw 😅 i jakoś ograniczaliście jej słodkie?
Plan oczywiście był, że bez słodyczy jak najdłużej, ale że to taka chudzinka to stwierdziliśmy, że jak zje raz na jakiś czas to nic się nie stanie.. No i dziadkowie chętnie znosili słodycze, że w pewnym momencie mieliśmy chyba na stanie z 20 kinder jajek 🙈 Schodzimy z zapasów i dostaje co niedziele, ale trzeba przypominać że to się je, a nie tylko wyjmuje zabawkę 🙈 -
Jasmin1517 wrote:Kafka, brawa dla malucha! Mam nadzieje, że nie osiądzie na laurach jak moja, bo u nas aktualnie totalny regres w tym temacie xD Leży ten leniuch jedynie na macie i tylko jojczy, żeby jej podać zabawki.. Jedyna jej aktywność to jak przez sen próbuje się obrócić i przez śpiworek jej się nie udaje i jest pobudka 🫣
U nas przy rd 💩 w konsystencji i kolorze masła orzechowego, a wcześniej często mieliśmy wodnite i chyba śluzowate. I zwykle jest 1 jedna dziennie po południu/wieczorem albo raz na 2 dni. Od wczoraj za to lekka wysypka na brzuszku, a jadła pierwszy raz gruszkę.
U nas nie ma żadnego problemu przełożyć szczepienie. W poniedziałek dzwoniłam, żeby zapisać na piątek na 9, w piątek o 8 odwoływałam i nikt nawet nie pytał dlaczego 🤷🏻♀️ Już 3 razy musiałam odwoływać, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się starszą sprzedać do przedszkola i na szybko zapisać, zanim coś nowego przywlecze. Zostało nam 6w1 i pneumokoki, a drugie meningo zostawię już na wiosnę 😮💨
Dzięki dziewczyny 🫶
Póki co dalej sie obraca, nawet jak nie ma na to ochoty i trzeba go przekręcać🤦♀️. Wiem, mój tak miał z obracaniem na boki. Nagle przestał 🤷♀️ I co mu zrobisz.
Nie leniuch z niej tylko zaradna dziewczyna. Już wie jak sobie poradzić. Co będzie sie na macie pocić jak matka poda xD
Dalej będziesz podawać gruszkę czy robisz przerwe i za jakiś czas powtórka? To u Was szybko są terminy. U nas trochę dłużej sie czeka. Nam zostało wzw, 5w1 i pneumokoki, no i gruźlica.
Twoja starsza to ciekawy egzemplarz. Raczej rzadko się zdarza, żeby dzieci tak lubiły warzywa, a słodycze niekoniecznie. Albo ja w swoim otoczeniu nie mam/nie miałam takich dzieci 🙂 tylko się cieszyć z tego. W sklepie zamiast dramy o jajo jest o marchewkę 🤣 (oczywiście tylko żartuje)
osiecka89 lubi tę wiadomość
-
osiecka89 wrote:Kafka brawa dla małego za obrót 💪🎉 u nas też mata ośliniona 🤣 no ale tyle tam dyskusji i pocałunków ma miejsce, że nic dziwnego 😉
i mały oczywiście protestuje jak go wkładam w nosidło, ALE wkładam go tylko jak idziemy na spacer a on ma mieć drzemkę. Wiem, że odleci bardzo szybko. Jak się budzi to jest oglądanie świata i dlatego właśnie poszłam w kurtkę z panelem, żeby miał swobodne ruchy. Póki co to działa. I niech tak zostanie, bo my dziś już po spacerze w parku o 9. Po prostu wiosna dziś! I na bank jeszcze raz dziś wyjedziemy, ale już w wózku. Oprócz korzystania z pogody, przyda się spalić pączki😅
Dokąd się wybieracie? Jakieś wakacje? Opowiadaj! Co do szczepienia to nie wiem jak twój znosi? Ale u nas no jest zupełnie bez problemu, więc ja bym nie przekładała.
Z drugiej strony jak masz być spokojniejsza to się nie zastanawiaj. Btw u nas nie wiem jak reagują na przekladanie, bo nie miałam okazji, ale sami przekładają. 2 z 3 szczepień było przełożone 🙄 nie byłam zachwycona.
Rzelka, no to też masz dobrego koksownika. Wspominałaś, że mało go nosisz. Jak ci się to udaje? U nas mata, łóżeczko no i zostaje noszenie 😐
Super z tym spaniem 💪
Jasmin zdradź sekret jak nauczyć dziecko miłości do warzyw 😅 i jakoś ograniczaliście jej słodkie?
U nas dziś kolejny słoneczny dzień. Do tego stopnia mnie to pozytywnie nakręca, że przed 12 miałam odkurzone nawet pod łóżkiem 😯😅 mały w końcu po 5 dniach zrobił kupę. Oszczedze szczegółów, ale mąż powiedział, że pierwszy raz ma mdłości 😏 no i jutro zapisałam nas do pediatry. Wysypka się powiększa i nie wiem czy startować z RD czy nie. Aha i w sumie nic w diecie czy w środkach do pielęgnacji czy prania nie zmienialiśmy🤷🏻 ale trochę niefajnie się czuję z tym, że dokładnie nie pamiętam kiedy mu się ta wysoka zaczęła 🙄
U Ciebie dyskusje, a u nas awantury i aferki mniejsze i większe 🤡
Super, że nosidło się sprawdza i korzystacie z pogody. U nas dzisiaj pogoda taka sobie, ale udało się wyjść chociaż na godzinkę.
Nie ma bardzo co opowiadać xD
Taki mini urlop, bo tylko do środy. Jedziemy do Krynicy Zdrój poszaleć trochę na nartach, o ile bobas będzie łaskawy i zechce posiedzieć z babcią 😅 Mam nadzieję, że nic sobie nie uszkodzę, bo jakoś specjalnie dobrze nie jeżdżę, a jeszcze tamten sezon mnie ominął.
Co do szczepień, to mój po ostatnim był bardziej marudny. Ogólnie zawsze było wszystko ok, ale ja to się martwię o to jego ❤️ i na pewno będę spokojniejsza, jak nic nie będzie mi zaprzątać głowy i będę mogła mieć go cały czas na oku, więc chyba jutro postaram się przełożyć.
U mnie tak samo sporo jest tego noszenia. Choć mój mały jest o kilogram lżejszy. Od kilku dni usypiam go w łóżku i mój kręgosłup lubi to xD
Jakby mój młody przez 5 dni nie produkował, to bym chyba osiwiała ze stresu przy jego częstotliwości xD. Nie przejmuj się. Myślę, że jakby była od dłuższego czasu, to na pewno byś wcześniej zauważyła. Może to od tych słodyczy? Ostatnio pisałaś, że trochę było tego za dużo. Może ta mata wodna go uczula? Długo już z niej korzysta? Może przecierałaś ją jakimś płynem? Próbowałaś wykąpać go w emolium? A może pościel wyprałaś nie w tym płynie? ( mi sie raz tak zdarzyło). A może się przegrzał? -
KaFka, no po prostu widać, że zmęczony. Marudny, płaczliwy, rozbiegane oczka. Żadna zabawka nie pasuje, na brzuszku nie, jeść nie, na rękach tak sobie, nic nie chce i nic nie pasuje. Po pierwszej drzemce inne dziecko.
Ja z chatem zaczęłam od tego, że opisałam jaki mamy problem, że dziecko budzi się z krzykiem, napisałam jak wygląda standardowy dzień i zapytałam co jest źle. On mi wyjaśnił co się stało i co prawdopodobnie do tego doprowadziło i rozpisał plan, ja się do tego stosowałam dzień, znowu opisałam jak wyszło i reakcje dziecka i on mi skorygował i potem znowu opisałam dzień i znowu korekta itd. Tylko koniecznie zrobić na to osobny chat, żeby wszystko było w jednym miejscu i nic nie przepadło, to wtedy jest ładna kontynuacja tego wszystkiego. Jak gdzieś coś przepadnie to wszystko w świstu-gwizdu, wszystko od początku i wtedy idą jakieś rady z 🍑
Po szczepieniu wszystko ok, zero niepokojących objawów. Teraz do 13 miesiąca mamy spokój z obowiązkowymi, ale w międzyczasie zaszczepimy go jeszcze na meningokoki. Doktor powiedziała, żeby spokojnie, nie wcześniej niż za 2 miesiące.
U nas pogoda kiepska. Wczoraj gołoledź i deszcz, dzisiaj znowu powyżej 0 i deszcz, chyba znowu odpuścimy spacer, spróbuję małemu wydłużyć drugą drzemkę.
Mój dzisiaj obudził się z czerwoną buzią. Możliwe, że to po wczorajszych pączkowych szaleństwach 🤭 jednak bardzo szybko mu te plamy zeszły, więc nie wiem, może to tylko po wodzie? Tak swoją drogą - czym myjecie buzię swoim dzieciom? Zwykłą wodą czy coś innego stosujecie? Nasza woda bardzo przesusza skórę i jak kąpiemy go 2x w tygodniu to jeszcze ok, ale przecieranie buzi 2x dziennie chyba średnio mu służy.
I tak, mój robi kupę ze 3 razy dziennie, z czego największa idzie nad ranem około 4. Jakby miało mu się przestawić na jedną na kilka dni, to nie wiem co to by za kupa była. Chyba taka której nie udźwignie pielucha, śpioch, śpiwór i w ogóle całe łóżko. 😣Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego, 10:28
Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Tak pochwaliłam ten chat gpt i wziął się dzisiaj zapętlił.
Już nie ogarnia różnicy kiedy wstajemy a kiedy chcemy wstawać, znowu cofa do 4 drzemek, itp.
A wydawało mi się, że już jesteśmy tak blisko...
Mam wrażenie, że dopóki nie uda się przedłużyć jednej drzemki, to nic się nie poprawi, a nie przedłużymy drzemki bez nauki samodzielnego zasypiania, na którą ani dziecko, ani ja nie jesteśmy gotowi.
Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Rzelka wrote:KaFka, no po prostu widać, że zmęczony. Marudny, płaczliwy, rozbiegane oczka. Żadna zabawka nie pasuje, na brzuszku nie, jeść nie, na rękach tak sobie, nic nie chce i nic nie pasuje. Po pierwszej drzemce inne dziecko.
Ja z chatem zaczęłam od tego, że opisałam jaki mamy problem, że dziecko budzi się z krzykiem, napisałam jak wygląda standardowy dzień i zapytałam co jest źle. On mi wyjaśnił co się stało i co prawdopodobnie do tego doprowadziło i rozpisał plan, ja się do tego stosowałam dzień, znowu opisałam jak wyszło i reakcje dziecka i on mi skorygował i potem znowu opisałam dzień i znowu korekta itd. Tylko koniecznie zrobić na to osobny chat, żeby wszystko było w jednym miejscu i nic nie przepadło, to wtedy jest ładna kontynuacja tego wszystkiego. Jak gdzieś coś przepadnie to wszystko w świstu-gwizdu, wszystko od początku i wtedy idą jakieś rady z 🍑
Po szczepieniu wszystko ok, zero niepokojących objawów. Teraz do 13 miesiąca mamy spokój z obowiązkowymi, ale w międzyczasie zaszczepimy go jeszcze na meningokoki. Doktor powiedziała, żeby spokojnie, nie wcześniej niż za 2 miesiące.
U nas pogoda kiepska. Wczoraj gołoledź i deszcz, dzisiaj znowu powyżej 0 i deszcz, chyba znowu odpuścimy spacer, spróbuję małemu wydłużyć drugą drzemkę.
Mój dzisiaj obudził się z czerwoną buzią. Możliwe, że to po wczorajszych pączkowych szaleństwach 🤭 jednak bardzo szybko mu te plamy zeszły, więc nie wiem, może to tylko po wodzie? Tak swoją drogą - czym myjecie buzię swoim dzieciom? Zwykłą wodą czy coś innego stosujecie? Nasza woda bardzo przesusza skórę i jak kąpiemy go 2x w tygodniu to jeszcze ok, ale przecieranie buzi 2x dziennie chyba średnio mu służy.
I tak, mój robi kupę ze 3 razy dziennie, z czego największa idzie nad ranem około 4. Jakby miało mu się przestawić na jedną na kilka dni, to nie wiem co to by za kupa była. Chyba taka której nie udźwignie pielucha, śpioch, śpiwór i w ogóle całe łóżko. 😣
A rozumiem. U mojego też zdarza się takie zmęczenie, ale po drzemce w środku dnia.
Dzięki za dokładny opis i wskazówki, jak z nim gadać — z czatem.
Super, że mały dobrze zniósł szczepienie.
U nas dzisiaj było też na plusie, ale jakoś nie udało mi się wyjść. 🫣
Ja jestem trochę w szoku, bo nie widzę, żeby młodemu coś dolegało po tych pączkach, 🤔 ale jeszcze się nie cieszę, bo może być opóźniona reakcja. Dzisiaj zjadłam trochę chipsów, które zawierały mleko (wiem, że niezdrowe) i z 5 raffaello. 🤤 Dobre, ale coś mało słodkie. xD Zrobiłam na jutro wafle z kajmakiem, co by mieć coś słodszego. xD
Ja swojego też kąpię dwa razy w tygodniu, ale buzię przemywam mu tylko wieczorem 🫣 z płynem do mycia, emolium (jak ma jakieś zmiany) lub swoim mlekiem. Na początku chciałam używać olejku migdałowego, bo fajnie nawilża i jest naturalny, ale mój mały ma co chwila jakieś problemy ze skórą i leży nieużywany, a kupiłam dwie butelki, z czego jedna to półlitrowa. 🤪 U nas mąż założył specjalny filtr do wody, bo nasza też jest okropna, ale czy to coś pomaga? Według mnie tak, ale może to tylko moje odczucie.
To nasze chłopaki są mocno produktywni xD ja mam do wywalenia 4 bodziaki bo nie mam siły już tego zapierać. 😂😩
Rzelka wrote:Tak pochwaliłam ten chat gpt i wziął się dzisiaj zapętlił.
Już nie ogarnia różnicy kiedy wstajemy a kiedy chcemy wstawać, znowu cofa do 4 drzemek, itp.
A wydawało mi się, że już jesteśmy tak blisko...
Mam wrażenie, że dopóki nie uda się przedłużyć jednej drzemki, to nic się nie poprawi, a nie przedłużymy drzemki bez nauki samodzielnego zasypiania, na którą ani dziecko, ani ja nie jesteśmy gotowi.
Współczuję i przytulam, może jutro współpraca i dzień będzie lepszy. Co do wydłużenia drzemki to nie wiem czy to samodzielne zasypianie pomoże, ja sie w sumie na tym nie znam, ale u nas minął 4 dzień jak młody zasypia sam w naszym łóżku tfu tfu tfu. Oczywiście ja jestem, leże obok, ale nie ma skakania na piłce i potrzeby noszenia lub bujania (chyba, że mąż usypia). Drzemki nam sie nie wydłużyły, no chyba, że zasnę razem z nim to i 3h możemy pocisnąć xD
Nie sądziłam, że tak szybko to pójdzie (prawdopodobnie będę żałować, że to napisałam) chodź pierwsze dwa dni były ciężkie. I rozumiem, że możesz nie być na to gotowa bo ja też nie byłam i dlatego tak późno sie za to wzięłam. Dzisiaj już mi sie nawet tęskniło ( o ile mogę to tak nazwać) za usypianiem go ma rękach i miałam straszną ochotę tak zrobić, nawet miałam go na rękach i bujałam, ale w chwili w której zaczął odlatywać, odezwały się resztki zdrowego rozsądku i go odłożyłam 😥 nie wiem czy to dzięki temu, że zasypia sam czy przez to, że nauczył sie obracać (a może jedno i drugie) ale w nocy nie budzi mi się co godzinę. Noce nie są tak super jak były przed 4 miesiącem (z dwoma/trzema pobudkami od 18/19 do 5/6 rano), ale jest o wiele lepiej niż było jeszcze kilka dni temu.
Nie wiem, czy to dobra rada, ale zanim zaczął sam zasypiać, to jak go usypiałam na piłce/rękach, kładłam mu przy buzi pieluszkę albo otulałam kocykiem, a potem tak samo robiłam, kładąc go na łóżku.
A u nas wyjazd znowu nie wypalił 🙄 stary się pochorował i odwołaliśmy. Mam tylko nadzieję, że mały nic nie złapie 😥 i uda się zaszczepić w czwartek.Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego, 02:31
-
Żebyś wiedziała xD Dzisiaj tata kupił jej jabłko, na które się rzuciła z zachwytem po powrocie xD Jak była mniejsza to już na początku zakupów dostawała do przytulania mini marchewki lub ogórka i był spokój aż nie trzeba było tego zabrać i skasować 🙈_KaFka_ wrote:Dzięki dziewczyny 🫶
Póki co dalej sie obraca, nawet jak nie ma na to ochoty i trzeba go przekręcać🤦♀️. Wiem, mój tak miał z obracaniem na boki. Nagle przestał 🤷♀️ I co mu zrobisz.
Nie leniuch z niej tylko zaradna dziewczyna. Już wie jak sobie poradzić. Co będzie sie na macie pocić jak matka poda xD
Dalej będziesz podawać gruszkę czy robisz przerwe i za jakiś czas powtórka? To u Was szybko są terminy. U nas trochę dłużej sie czeka. Nam zostało wzw, 5w1 i pneumokoki, no i gruźlica.
Twoja starsza to ciekawy egzemplarz. Raczej rzadko się zdarza, żeby dzieci tak lubiły warzywa, a słodycze niekoniecznie. Albo ja w swoim otoczeniu nie mam/nie miałam takich dzieci 🙂 tylko się cieszyć z tego. W sklepie zamiast dramy o jajo jest o marchewkę 🤣 (oczywiście tylko żartuje)
Gruszkę podawaliśmy 3 dni, wysypka delikatna jakaś tam nadal jest ale bez dramatu. Dzisiaj dostała pierwszy raz odrobinę żółtka, a za tydzień białko, oby chociaż jajka mogła jeść 😮💨 Starszą po białku wysypało i odpadło nam bardzo dużo rzeczy, które by można jej podać. Wyszło jej też bmk, mięsa nie chciała kompletnie jeść i miała odruch wymiotny i bardzo szybko wpadliśmy w anemię 😒
Co do szczepień to sobie wykrakałam i wczoraj sobie poz o nas przypomniał i wydzwaniali żeby nas zapisać xD Także kolejna próba w piątek.
Mała mi dzisiaj bez powodu wybucha płaczem.. Już się przyzwyczaiłam, że ciągle jojczy jak opuszczam matę (witaj, lęku separacyjny!), ale takie nagłe wybuchy płaczu mnie martwią
-
Rzelka ja codziennie małego kąpie (a w sumie mąż, bo to ich rytuał) i mamy tylko wodę. Teraz jak pojawiły się problemy skórne dostaliśmy zalecenie kąpieli w "Bioderma Atoderm Huile de Douche olejek do kąpieli i pod prysznic", twarz pewnie też będę tym przemywać.
I tak pisanie w jedynym wątku z czatem fajna sprawa, ale wertowanie potem tego na telefonie katastrofa. Ja czasem proszę czata, żeby mi to wrzucił w pdfa. Nie wiem po co, bo nigdy potem tego nie otwieram tylko pytam znowu 😅
Jasmin warzywno-owocowe powieści wspaniałe 😄 co do płaczu to rozumiem 😐
Kafka fantastycznie z tym spaniem 💪💪💪kurcze na jakiejś fali jesteście! Jak się z nim kładziesz to ile mu zajmuje, żeby zasnąć? U mnie jak razem leżymy to on zaraz się zaczyna bawić ręką albo jest trzymanie stopy😅 w ogóle w nocy drugi raz z rzędu pobudka o 4 i koleś prawie przez godzinę trzyma sobie stopy 🤔😉i pączki były, ale rozsądna ilość, bo 1.5! 😉
My po wizycie u pediatry i kazała się wstrzymać z RD tydzień, obserwować wysypkę, żeby jak zaczniemy RD wiedzieć jaki był stan wyjściowy. No i oceniła, ze to AZS plus alergia (jej zdaniem kontaktowa), ale nie liczyć, że teraz dojdę z czego to mogło się wziąć. W ogóle fajna lekarka, bo np na kompie mi pokazała jaki żel kupić do kąpieli m, a jak zapytałam o probiotyki to powiedziała, że nie zna i wygooglowała. No i na takie wizyty mogę chodzić, jak się komuś chce.
Ostatnio wam wspomniałam o koszmarnej położnej podczas szczepienia. Obadajcie, że w domu się okazało, że przykleiła mu plastry w randomowe miejsce na nodze. Nie na miejsca po wkłuciu 🙄😄
Ja dziś zaliczyłam urofizjo i niestety dupa. Mam obniżenie mięsni dnia miednicy. Prawdopodobnie od noszenia mojego słodkiego ciężaru 😉 no i jak przez miesiąc nie będzie poprawy po ćwiczeniach to założy mi pesar. Mam nadzieję, że jak solidnie się przyloze do ćwiczeń to wystarczy 💪
Mały śpi, mam czipsy, wino zero i igrzyska. Zapowiada się miły walentynkowy wieczór 😃
_KaFka_, Jasmin1517 lubią tę wiadomość
-
Ja swojemu jeszcze owoców nie daję, chociaż kusi mnie bardzo. Trochę boję się, że przestanie jeść warzywa. Teraz chciałabym zacząć wprowadzać mięso. U nas też delikatna wysypka na brzuszku, 🤔 ale wydaje mi się, że miał ją już od dłuższego czasu, bo drapał się w tych miejscach, tylko jej nie było widać (nie wiem, czy jest taka możliwość xD).Jasmin1517 wrote:Żebyś wiedziała xD Dzisiaj tata kupił jej jabłko, na które się rzuciła z zachwytem po powrocie xD Jak była mniejsza to już na początku zakupów dostawała do przytulania mini marchewki lub ogórka i był spokój aż nie trzeba było tego zabrać i skasować 🙈
Gruszkę podawaliśmy 3 dni, wysypka delikatna jakaś tam nadal jest ale bez dramatu. Dzisiaj dostała pierwszy raz odrobinę żółtka, a za tydzień białko, oby chociaż jajka mogła jeść 😮💨 Starszą po białku wysypało i odpadło nam bardzo dużo rzeczy, które by można jej podać. Wyszło jej też bmk, mięsa nie chciała kompletnie jeść i miała odruch wymiotny i bardzo szybko wpadliśmy w anemię 😒
Co do szczepień to sobie wykrakałam i wczoraj sobie poz o nas przypomniał i wydzwaniali żeby nas zapisać xD Także kolejna próba w piątek.
Mała mi dzisiaj bez powodu wybucha płaczem.. Już się przyzwyczaiłam, że ciągle jojczy jak opuszczam matę (witaj, lęku separacyjny!), ale takie nagłe wybuchy płaczu mnie martwią
Co do płaczu, to współczuję, wiem, jakie to stresujące i oby to była jednorazowa sytuacja. Mój też miał taki epizod dzisiaj, jak zmywałam naczynia. Dałam mu do zabawy sitko, żeby miał zajęcie, a po chwili był taki płacz, że aż się zanosił. Nie wiem, może sobie dziąsło podrażnił? W każdym razie chwilę mi zajęło uspokojenie go. Co do bmk, to życzę, żebyście jej nie mieli, bo jest to dość uciążliwe, zresztą sama wiesz po starszej. Ciekawe, jak będzie z tym u nas. Szkoda, że nie zrobiłam prowokacji przed rd, bo teraz to nie wiem czy ta wysypka była wcześniej, czy to jest przez mleko, czy przez ziemniaka.
Wywołaliśmy wilka z lasu tymi szczepieniami 😉 -
U nas też ciągle jakieś suche place na ciele, co nam się udało na rękach i nogach opanować to ostatnio wylazły na brzuszku.. Ale zakładamy, że to od suchego powietrza, ja też mam strasznie przesuszoną skórę. My młodą kąpiemy co 3 dni w olejku ze słodkich migdałów i balsamujemy 2 razy dziennie.osiecka89 wrote:Rzelka ja codziennie małego kąpie (a w sumie mąż, bo to ich rytuał) i mamy tylko wodę. Teraz jak pojawiły się problemy skórne dostaliśmy zalecenie kąpieli w "Bioderma Atoderm Huile de Douche olejek do kąpieli i pod prysznic", twarz pewnie też będę tym przemywać.
I tak pisanie w jedynym wątku z czatem fajna sprawa, ale wertowanie potem tego na telefonie katastrofa. Ja czasem proszę czata, żeby mi to wrzucił w pdfa. Nie wiem po co, bo nigdy potem tego nie otwieram tylko pytam znowu 😅
Jasmin warzywno-owocowe powieści wspaniałe 😄 co do płaczu to rozumiem 😐
Kafka fantastycznie z tym spaniem 💪💪💪kurcze na jakiejś fali jesteście! Jak się z nim kładziesz to ile mu zajmuje, żeby zasnąć? U mnie jak razem leżymy to on zaraz się zaczyna bawić ręką albo jest trzymanie stopy😅 w ogóle w nocy drugi raz z rzędu pobudka o 4 i koleś prawie przez godzinę trzyma sobie stopy 🤔😉i pączki były, ale rozsądna ilość, bo 1.5! 😉
My po wizycie u pediatry i kazała się wstrzymać z RD tydzień, obserwować wysypkę, żeby jak zaczniemy RD wiedzieć jaki był stan wyjściowy. No i oceniła, ze to AZS plus alergia (jej zdaniem kontaktowa), ale nie liczyć, że teraz dojdę z czego to mogło się wziąć. W ogóle fajna lekarka, bo np na kompie mi pokazała jaki żel kupić do kąpieli m, a jak zapytałam o probiotyki to powiedziała, że nie zna i wygooglowała. No i na takie wizyty mogę chodzić, jak się komuś chce.
Ostatnio wam wspomniałam o koszmarnej położnej podczas szczepienia. Obadajcie, że w domu się okazało, że przykleiła mu plastry w randomowe miejsce na nodze. Nie na miejsca po wkłuciu 🙄😄
Ja dziś zaliczyłam urofizjo i niestety dupa. Mam obniżenie mięsni dnia miednicy. Prawdopodobnie od noszenia mojego słodkiego ciężaru 😉 no i jak przez miesiąc nie będzie poprawy po ćwiczeniach to założy mi pesar. Mam nadzieję, że jak solidnie się przyloze do ćwiczeń to wystarczy 💪
Mały śpi, mam czipsy, wino zero i igrzyska. Zapowiada się miły walentynkowy wieczór 😃
Ja właśnie usypiam młodą i mam podobne plany na wieczór, tylko zamiast wina piwo i zamiast igrzysk serial. I to wszystko w max 40 minut, bo na więcej mnie młoda nie wypuszcza z sypialni 🙈 -
Co do pisania z czatem, to przez 3 dni próbowałam mu opisać naszą sytuację i za każdym razem nie dane mi było dokończyć. Wczoraj i dzisiaj odpuściłam i póki co idę na żywioł. Trochę wsparłam się informacjami od Reginy i Rzelki z tym snem.osiecka89 wrote:Rzelka ja codziennie małego kąpie (a w sumie mąż, bo to ich rytuał) i mamy tylko wodę. Teraz jak pojawiły się problemy skórne dostaliśmy zalecenie kąpieli w "Bioderma Atoderm Huile de Douche olejek do kąpieli i pod prysznic", twarz pewnie też będę tym przemywać.
I tak pisanie w jedynym wątku z czatem fajna sprawa, ale wertowanie potem tego na telefonie katastrofa. Ja czasem proszę czata, żeby mi to wrzucił w pdfa. Nie wiem po co, bo nigdy potem tego nie otwieram tylko pytam znowu 😅
Jasmin warzywno-owocowe powieści wspaniałe 😄 co do płaczu to rozumiem 😐
Kafka fantastycznie z tym spaniem 💪💪💪kurcze na jakiejś fali jesteście! Jak się z nim kładziesz to ile mu zajmuje, żeby zasnąć? U mnie jak razem leżymy to on zaraz się zaczyna bawić ręką albo jest trzymanie stopy😅 w ogóle w nocy drugi raz z rzędu pobudka o 4 i koleś prawie przez godzinę trzyma sobie stopy 🤔😉i pączki były, ale rozsądna ilość, bo 1.5! 😉
My po wizycie u pediatry i kazała się wstrzymać z RD tydzień, obserwować wysypkę, żeby jak zaczniemy RD wiedzieć jaki był stan wyjściowy. No i oceniła, ze to AZS plus alergia (jej zdaniem kontaktowa), ale nie liczyć, że teraz dojdę z czego to mogło się wziąć. W ogóle fajna lekarka, bo np na kompie mi pokazała jaki żel kupić do kąpieli m, a jak zapytałam o probiotyki to powiedziała, że nie zna i wygooglowała. No i na takie wizyty mogę chodzić, jak się komuś chce.
Ostatnio wam wspomniałam o koszmarnej położnej podczas szczepienia. Obadajcie, że w domu się okazało, że przykleiła mu plastry w randomowe miejsce na nodze. Nie na miejsca po wkłuciu 🙄😄
Ja dziś zaliczyłam urofizjo i niestety dupa. Mam obniżenie mięsni dnia miednicy. Prawdopodobnie od noszenia mojego słodkiego ciężaru 😉 no i jak przez miesiąc nie będzie poprawy po ćwiczeniach to założy mi pesar. Mam nadzieję, że jak solidnie się przyloze do ćwiczeń to wystarczy 💪
Mały śpi, mam czipsy, wino zero i igrzyska. Zapowiada się miły walentynkowy wieczór 😃
Na początku tygodnia to była tragedia, bo potrafił i dwie godziny leżeć (4 godziny nie spać ciągiem), co kończyło się moją nerwicą, jego płaczem i w końcu bujaniem lub piłką w ciągu dnia, wieczorami mąż mnie wymieniał, bo już psychicznie nie wyrabiałam. Z tym usypianiem to póki co różnie, jeszcze nie ma reguły, bo mocno nam się ostatnio dni rozjeżdżają. Wczoraj poszedł spać przed 22 i leżeliśmy dobrą godzinę (wstał przed 6 rano, miał pewnie z 4-5 drzemek w ciągu dnia), a dzisiaj o 19.30 i zasnął może max w 20 min (wstał chwilę po 7 i miał 2 drzemki), także jest spory rozstrzał. Mój mały usypia szybciej, jak grzechoczę mu grzechotką 🫣 Jak tylko zaczyna płakać, to ja głośniej grzechoczę, a on się uspokaja.Zawsze grzechotałam mu w samochodzie podczas jazdy, jak płakał i zauważyłam, że przy tym zasypiał. Spróbowałam w domu, działa. Trochę mnie martwi ten dodatkowy bodziec, ale mam nadzieję, że jak się trochę przyzwyczai do zasypiania na leżąco, to uda się z tego zrezygnować.
Mój jak trzyma stopy, to znaczy, że zaraz będą 🍑💨 lub 💩. Często przytrzymuję mu te nóżki, żeby mu pomóc, bo się chłopak jeszcze potrafi męczyć 😮💨
O kurczę, to masz kobieto silną wolę 🥯🍩 Ja chyba pochłonęłam z 8🤤
Szacun dla niej za szczerość. O jakie probiotyki pytałaś? Chcesz podawać małemu ze względu na wysypkę?
Oby ćwiczenia pomogły 💪 Co Cię skłoniło do wizyty? Coś Ci dokuczało czy tylko tak kontrolnie po porodzie?
Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci udanego wieczoru ❤️ Niech mały spokojnie śpi.
Mój obudził się po niecałej godzinie, ale grzechotka go uśpiła. Coś go chyba męczy, bo nie mógł spokojnie zasnąć, tylko tak dygał i to go wybudzało. No nic, póki co śpi i jest spokój.
Dziewczyny, czy Wasze maluszki też tak trą nóżka o nóżkę (stopa o stopę)? Mój maluch robi tak od dłuższego czasu. Na początku myślałam, że to normalne, ale zauważyłam, że ma zadrapania i często się przy tym denerwuje. Nie widzę tam żadnej zmiany ani wysypki. Smaruję mu łydki i stopy emolientem lub la roche cicaplast, ale bez żadnej poprawy.
-
Moja pluje równo warzywami i owocami, niczego nie dyskryminuje xD_KaFka_ wrote:Ja swojemu jeszcze owoców nie daję, chociaż kusi mnie bardzo. Trochę boję się, że przestanie jeść warzywa. Teraz chciałabym zacząć wprowadzać mięso. U nas też delikatna wysypka na brzuszku, 🤔 ale wydaje mi się, że miał ją już od dłuższego czasu, bo drapał się w tych miejscach, tylko jej nie było widać (nie wiem, czy jest taka możliwość xD).
Co do płaczu, to współczuję, wiem, jakie to stresujące i oby to była jednorazowa sytuacja. Mój też miał taki epizod dzisiaj, jak zmywałam naczynia. Dałam mu do zabawy sitko, żeby miał zajęcie, a po chwili był taki płacz, że aż się zanosił. Nie wiem, może sobie dziąsło podrażnił? W każdym razie chwilę mi zajęło uspokojenie go. Co do bmk, to życzę, żebyście jej nie mieli, bo jest to dość uciążliwe, zresztą sama wiesz po starszej. Ciekawe, jak będzie z tym u nas. Szkoda, że nie zrobiłam prowokacji przed rd, bo teraz to nie wiem czy ta wysypka była wcześniej, czy to jest przez mleko, czy przez ziemniaka.
Wywołaliśmy wilka z lasu tymi szczepieniami 😉
Licze, że te poranne płaczki to na zęby, bo zaczęła mnie znów podgryzać i wciskać twarz w cycka.. Oczywiście po południu zgrywała najbardziej uśmiechnięte dziecko na świecie, bo byliśmy na rodzinnej imprezie. W domu zwykle tylko jojczy w tych godzinach.. 🤭 -
Jasmin1517 wrote:U nas też ciągle jakieś suche place na ciele, co nam się udało na rękach i nogach opanować to ostatnio wylazły na brzuszku.. Ale zakładamy, że to od suchego powietrza, ja też mam strasznie przesuszoną skórę. My młodą kąpiemy co 3 dni w olejku ze słodkich migdałów i balsamujemy 2 razy dziennie.
Ja właśnie usypiam młodą i mam podobne plany na wieczór, tylko zamiast wina piwo i zamiast igrzysk serial. I to wszystko w max 40 minut, bo na więcej mnie młoda nie wypuszcza z sypialni 🙈
To musisz mieć szybkie obroty, żeby się wyrobić. Co za serial oglądasz?🙂
Co używałaś na te suche placki? Mój też ma. Dwóch dermatologów, a w sumie to trzech i pediatra powiedzieli, że to łzs. Stosuje taką maść robioną od ponad 2 miesięcy i nie widzę poprawy. Osteopata stwierdził, że jak jelita się mu poprawią to i te placki znikną.
Ja idę dokończyć zmywanie naczyń, może się uda. -
Jasmin1517 wrote:Moja pluje równo warzywami i owocami, niczego nie dyskryminuje xD
Licze, że te poranne płaczki to na zęby, bo zaczęła mnie znów podgryzać i wciskać twarz w cycka.. Oczywiście po południu zgrywała najbardziej uśmiechnięte dziecko na świecie, bo byliśmy na rodzinnej imprezie. W domu zwykle tylko jojczy w tych godzinach.. 🤭
To mój póki co lubi wszystko co mu dałam z warzyw, brokuł najmniej mu podszedł, ale też wcinał.
Przynajmniej w gościach się umie zachować. Mój taki obyty nie jest. Jak tylko ktoś do niego podchodzi to się tryb wyjec załącza 😑 no chyba, że jest to szpital, choć ostatniego dnia naszego pobytu już zaczynał pokazywać swoje ja. -
Dzisiaj dostałam tylko 5 minut wychodnego, więc zdążyłam otworzyć piwo, wyjąć chipsy z szafki i poszukać serial xD Oglądamy z mężem To: Witajcie w Derry, ale bardzooo na raty, bo rzadko uda się uciec z sypialni 🫣 A w czasie drzemek oglądam Tacy jesteśmy._KaFka_ wrote:To musisz mieć szybkie obroty, żeby się wyrobić. Co za serial oglądasz?🙂
Co używałaś na te suche placki? Mój też ma. Dwóch dermatologów, a w sumie to trzech i pediatra powiedzieli, że to łzs. Stosuje taką maść robioną od ponad 2 miesięcy i nie widzę poprawy. Osteopata stwierdził, że jak jelita się mu poprawią to i te placki znikną.
Ja idę dokończyć zmywanie naczyń, może się uda.
Używamy balsamu Eloderm z Rossmanna i całkiem nieźle się sprawdza u starszej i młodszej. Wcześniej mieliśmy coś z Hippa i strasznie uczulał starszą.
Czy wszystkich maluchy już łapią za stópki? Nasza niby widzi, że te stopy ma, chichra się jak jej przyciągamy do buzi, ale sama jeszcze nie próbowała łapać.. Chyba muszę się pogodzić z myślą, że mam leniuszka 🙈
_KaFka_ lubi tę wiadomość
-
Kafka brawa za obrót!
Teraz to już będzie z górki xD.
Jaśmin, właśnie leci u nas kłótnia o zbyt powolne jedzenie, kęs za 2 minuty. Ja nie mówię, ona sama już powinna widzieć ile zjeść, ale gdyby nie my, to by nie jadła dosłownie nic. Mam nadzieję, że to niedługo minie no bo ile można.
Rzekła chyba pisałaś o policzkach różowych od wody suchej? Jesteś pewna, że od wody, a nie od wmasowywania śliny w twarz? U nas takie jakby popękne się wydają właśnie od tego, ja codziennie lecę balsamem, kremem, co mam pod ręką inaczej tylko gorzej. Teraz są ładne. W ciągu dnia przemywam wodą przegotowaną.
Co do suchych plam były u nas, ale my kąpiemy w Eloderm Emolient codziennie jego i córkę i plamy po tym zeszły plus balsam mam jakiś Rossmanowy i już nic nie zostało z tych plam. Tydzień jakiś to leczyłam.
Osiecka kurdę ja też muszę się w takim razie wybrać do urofizjo. Nie wiedziałam, że coś na to zakładają, to tak do ćwiczeń pewnie tak? Na jakiś czas?
_KaFka_ lubi tę wiadomość
2019🩷
2025🩵







