🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
-
WIADOMOŚĆ
-
Ewa, a jak z wyrabianiem paszportu takiemu małemu bąblowi? Trzeba jeździć do urzędu z dzieckiem?Starania od marca 2022.
W klinice od lutego 2023
USG 🆗
Owulacje obecne 🆗
Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
Laparoskopia 🆗
12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
Grudzień IVF:
AMH 3,5
stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
11 🥚, 3 zarodki,
12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
2 ❄️
5dpt ⏸️
6dpt HCG 58,6 🤔
9dpt 210 😌
11dpt 409 🥳
18dpt 8486
23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

-
Aż sprawdziłam u starszej kiedy usiadła - dokładnie 2 lipca 2023 🙈 2 tygodnie później stała przy meblach, 5 dni później zaczęła raczkować, a 3 dni później już chodziła przy meblach… Jeśli młoda pójdzie w jej ślady to zapowiada się ciekawie.. 🤓
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 lipca, 08:56
-
Cześć dziewczyny. I my się zaktualizujemy. U nas był jakiś kosmiczny skok rozwojowy. Długo długo nic aż tu nagle na równe 11msc Wojtek zaczął czworakowac, siadać, wspinać się i chodzić przy meblach. No Armageddon teraz z nim. Kupiłam kojec bo nie szło iść zrobić siku w spokoju. Aczkolwiek teraz starszaki mają wakacje to już ma kto zerknąć. No i bardzo się rozgadal, ta ta, ma ma, ba ba. Robi papa i bije brawo. I wszystko w przeciągu jakichś 2-3 tygodni. Wyobraźcie sobie nocki 🫣
Z jedzeniem u nas dalej średnio. Każdy większy kawałek to krztuszenie się. Ewidentnie potrzebuje tu więcej czasu. A póki co, kawałki są ale takie które nawet przy zakrztuszeniu przejdą mu przez gardło...
No i zaliczyliśmy sor. Mały miał mega czerwone i nieładne oko. Baliśmy się czy coś mu się nie wbiło, bo ciągle o coś teraz uderza. Na szczęście to tylko adenowirus i zapalenie spojówek. Dostał steryd i antybiotyk i już jest lepiej. Waga 8700, długość jakieś 77. Cały czas jest na piersi. Miałam odstawić po roku ale tak lubię karmić że chyba trochę przeciągnę. To ostatnie maleństwo i mimo tych ciężkich nocek szkoda mi rezygnować 😅
Ewa u nas dicopeg super pomógł. Jeszcze do tego babka jajowata i problem zaparć znikł 🙂
Rzelka, Jasmin1517, Ewa6, osiecka89 lubią tę wiadomość
-
Mam bekę czytając wasze posty dzisiaj, bo wszystkie się martwiłyście Rzelka, Jaśmin i Milka, ze wolno idzie, a dzieci jak wystartowały to dopiero będzie jazda bez trzymanki. To są dzieci - wszystko albo nic. Super! 😂😂😂😂❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Milka1991, Jasmin1517, Rzelka, _KaFka_, osiecka89 lubią tę wiadomość
2019🩷
2025🩵 -
Rzelka wrote:Ewa, a jak z wyrabianiem paszportu takiemu małemu bąblowi? Trzeba jeździć do urzędu z dzieckiem?
My akurat byliśmy z małym bo nie miałam z kim go zostawić ale nie trzeba. Można przez mobywatel zrobić ale też nie mogłam bo mój mąż ma status rezydenta i musieliśmy być osobiście. Zdjęcie robiłam u fotografa ,mały siedział na kolanach a ja bokiem. Ma piękne zdjęcie. Do odbioru był po 2 tyg
Rzelka lubi tę wiadomość
Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕🌈
IVF 09.2023 nieudane 😔
IVF 08.2024 nieudane 😔
IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
9dpt - 288
11dpt - 584, progesteron 26
25dpt mamy ❤ 6mm
9w5d CRL 3,12 cm
13w3d CRL 7cm I prenatalne
19w4d 315g
20w5d II prenatalne 407g 💙
21w4d Echo serca wszystko ok
24w4d 794g chłopaka 💙
28w4d 1470g 💙
30w5d III prenatalne 1688g 💙
33w4d 2259g 💙
37w4d 3299g 💙
37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy. -
Jasmin1517 i u nas dzisiaj zdarzył się taki "idealny" dzień 🙂. Pobudka po 7. Drzemka od 11.40 do 14. Sen nocny o 19🤩 (żeby nie było zbyt kolorowo, to mamy milion pobudek 😬).
Ale się nie przyzwyczajam, bo jutro może być zmiana o 180 stopni. Choć wcale bym nie narzekała na taki plan dnia 🤭. Może tą jego wagą bym się tak nie martwiła, gdyby nie to, że cały czas leci z siatki. A pediatra stwierdziła ostatnio, że widocznie za duży się urodził xD, bo w brzuchu są inne warunki.
Hahaha to mój też, dopóki nie usiadł to jeździł na półpłasko xD pediatra nam tak zasugerowała.
W ogóle to muszę wózek i laktator oddać na reklamację 🫣🙄.
Ja mam tak samo, chowam się i warczę na niego 😆. Trochę mi z tym lżej, że nie tylko ja tak robię.
Wow Jasmin1517 super wiadomości! Jeżeli bedzie podobnie jak ze starszą to przed Tobą i młoda intensywny czas 💪😁
Osiecka89 dzięki. Obym więcej nie musiała z niego korzystać 😅
A no śpi, a przynajmniej ja próbuję, żeby spał xD
Już miałam dość psychicznie usypiania go u nas w łóżku, no i przed nami wyjazd, a ja nie wyobrażam sobie z nim spać bez barierek – więc chcąc nie chcąc wzięłam się za to usypianie. Bo o ile na początku to była chwila, jak zasypiał u nas w łóżku, to odkąd zaczął wstawać i czworakować, trwało to wieki. Minimum godzina musiała minąć, żeby w końcu padł i nieważne, czy nie spał od 3, 4 czy 6h 🤯
Więc tak, zaczęłam od tego, że po kąpieli i pielęgnacji nie zostawiłam go u nas w łóżku, tylko przenosiłam do łóżeczka i robiłam wszystko tak jak wcześniej, czyli butla, bajka, gaszenie światła i po przeczytaniu bajki włączenie szumu. Siadałam na łóżku obok łóżeczka i głaskałam, przytulałam, dociskałam, czasem wzięłam na ręce jak był mocno niespokojny, a jak już zaczynał płakać, to brałam do nas do łóżka i tam zasypiał. Takie były 3 pierwsze wieczory, zanim sam zasnął w łóżeczku. Za dnia na drzemki też zaczęłam go kłaść do łóżeczka i o dziwo z tym nie było większego problemu, żeby zasnął. Oczywiście nie jest tak pięknie jak u niektórych czerwcówek, bo pomimo samodzielnego zaśnięcia, bez butelki, smoczka, noszenia, to i tak młody budzi się minimum dwa razy, jego najdłuższy blok snu to 4h, a koło 3-4 rano zabieram go do nas do łóżka, bo jednak senność wygrywa i przysypiam, karmiąc go. Raz było dość niebezpiecznie, bo miałam zamiar go odłożyć, a zasnęłam, barierki opuszczone... Dobrze, że się przebudziłam koło 6 i je poprawiłam, jak on jeszcze spał 🫣
Czaję 🙂 i rozumiem. Ważne, żeby z głową z tego korzystać. Jak były te upały, to nie powiem, że nie żałowałam. Szczególnie jak byliśmy u teściów, a tam 25 stopni, chłodno i przyjemnie, a na zewnątrz 40°.
Ostro z tymi spacerami o 6 xD My jeden dzień siedzieliśmy w domu w ten upał, drugi praktycznie cały w samochodzie i galeriach, więc było znośnie, a tak to na spacery wychodziłam po 8. 6 to dla mnie nie pora na wstawanie, ale mój młody pewnie byłby przeszczęśliwy.
Byłaś już u tego lekarza?😉
Z tym budzeniem to u mnie jest podobnie. Ostatnio się budzę, a on gryzie mi palec u nogi 😵💫 albo skacze po mnie, przewraca się, wspina, kładzie, kopie, za włosy ciąga, gryzie nos 🥴 Jak mąż mu rzuci parę zabawek, to czasem się na chwilę zajmie, ale to max 15-20 min. Jak już zaczyna stękać, jęczeć, to rad nierad wstaję .
Jak czytam co masz teraz ze swoim, to współczuję. U mnie to codzienność 😅 z małymi wyjątkami. Jeżeli chodzi o wyciszenie przed snem, to dociski polecam – u nas czasem się sprawdzają, masowanie stópek, głaskanie rąk. W zależności, co było bardziej „rozbiegane”. Jak machał nogami, to dociski lub głaskanie nóg. Widzę, że z tym wariowaniem w łóżku to nie tylko u mnie. I też miałam wrażenie, że nie potrafi się wyciszyć, a ja nie wiedziałam, jak mam mu pomóc bez tego noszenia, bujania. Zresztą już mu chyba jest/było? niewygodnie, bo jak go brałam to się od razu wyginał albo wyrywał 😔 Już miałam dość. Jak przeniosłam go do łóżeczka, to się poprawiło na chwilę, bo w tym tygodniu jest spore pogorszenie i usypianie trwa dłużej, częściej muszę brać na ręce, jest więcej płaczu… 🫤 Żeby nie wyjazd, to już bym dała sobie z tym spokój.
Mam nadzieję, że to jakiś regres lub skok, skoro u każdej z Was jest teraz jakiś problem ze snem, albo to przez pogodę. Zobaczymy, jak to dalej będzie wyglądać.
Najgorsze w tym spaniu w łóżeczku jest to, że on się co chwila uderza głową o szczebelki i to go wybudza.
Rzelka to u nas było tak, że jak zaczęliśmy rd to właśnie ładnie przybierał. Na siatce szedł do góry i nagle przestał jeść lub coraz mniej jadł. Najpierw myślałam, że po szczepieniu nie ma apetytu i po kilku dniach się unormuje, ale niestety tak się nie stało. Ja widzę po moim, że też wychudł. Dobrze, że znalazłaś kogoś, kto się na tym zna. Na pewno wam pomoże. Rozumiem z tym płaczem, bo samej mi ciężko, jak fizjo wykrzywia mu te nóżki, a on płacze i wyciąga do mnie ręce💔. Miałam z nim w domu też ćwiczyć, ale nie mogę się przełamać, wiem, że źle robię. O losie, ale mieliście z tym szlabanem i 💩. Czemu to tak jest, że takie sytuacje zdarzają się w najmniej właściwym momencie? Zbijam piątkę w takim razie!💣✋️
Super, że są pierwsze efekty ćwiczeń, oby tak dalej!
Wiem, że nie do mnie pytanie, ale my ogarnęliśmy młodemu dowód i paszport przez mobywatela. Zdjęcie robiliśmy sami. Dowód był po tygodniu, a paszport po dwóch lub trzech? Już nie pamiętam.
Nie trzeba jeździć z dzieckiem po odbiór. Wybieracie się gdzieś?
Milka1991 hej🫶 fajnie, że się odezwałaś. Ale długi chłopak z Wojtusia 😊 współczuję kolejnych dolegliwości, coś Was nie oszczędzają. Jak młody to zniósł? Zazdroszczę tego kp. Ja też chciałam karmić chociaż do roku, ale już powoli będę to kończyć, jak tylko młody zaakceptuje mm.
Jasmin1517 to ostatni miesiąc jak nasze dzieci są niemowlakami 🥹 ogarniasz to? Ja nie wiem kiedy to zlecialo.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca, 00:53
Milka1991 lubi tę wiadomość
-
Ja od czasu do czasu myślę o tym co było rok temu i jak się czułam, jakie myśli miałam. Początek lipca to było takie dla mnie, że już blisko, ale jednak daleko. No i ten brzuch już taki duży się wtedy zrobił. Ja nie wiem kiedy ten czas tak szybko zleciał.
Kafka mój śpi w łóżeczku turystycznym bo jakoś nam lepiej i musiałam od jednej strony położyć matę do jogi, bo jak we śnie dotykał głową to też się przebudzał. To samo jest w naszym łóżku. Śpi na całym, ale jak tylko coś dotknie głowy i nie jest to moja ręka to zaraz widzę, że wstał.2019🩷
2025🩵 -
Kafka było ciężko, bo oczy go bolały, bardzo je tarł. A jeszcze to kropienie 3x dziecinnie dwoma specyfikami. No nie było lekko ale już przeszło na szczęście 🙂
No niestety ciągle mamy z nim jakieś atrakcje. Mówiliśmy z mężem że niedługo braknie nam specjalistów, których jeszcze możemy odwiedzić...nie wiem czy Wam pisałam że zaliczyliśmy też laryngologa. Wojtkowi źle wychodziły badania słuchu. Okazało się że ma wysiękowe zapalenie ucha po katarze. Brał zyrtec jakiś czas. Na szczęście wysięk ustąpił i badania już wyszły dobrze. Aczkolwiek przed nami jeszcze jedne badania słuchu, tzw. abr. Przyjedzie do nas pani wieczorem ze sprzętem i we śnie będzie mu badać słuch. Też będzie nieźle 🙈
W sierpniu jedziemy do CZD do neurologa i immunologa. Ciekawe co immunolog powie na te ciągłe infekcje. Już teraz laryngolog przepisał mu taką szczepionkę na odporność. Zobaczymy czy coś pomoże 😅
U nas dziś jedna z gorszych nocy, pobudki średnio co pół h wstaje i od razu na czworaki i łazi po łóżku. No chyba dalszy ciąg skoku...
-
@Kafka, nawet nie chce o tym myśleć, że za miesiąc już nasze maluchy już nie będą niemowlaczkami.. Nigdy mi czas tak szybko nie minął jak przez ostatni rok 🥺
Moja też poleciała na siatce z ponad 50 centyla na 35. U nas jak nie zęby to choroby czy inne marudki i nic nie chce jeść.. Liczę, że kiedyś to minie 🫣 -
Regina, a wymieniałaś w tym łóżeczku materac? My mamy jakieś o niestandardowych wymiarach, ale może to byłoby jakieś rozwiązanie🤔
Ja to lipiec kojarzę z toną prania i prasowania xD bo wcześniej uważałam, że jest za wcześnie i chyba nie miałam jeszcze komody 😅
Też nie mam pojęcia, kiedy to minęło. Trochę szkoda, że tak szybko, ale chyba nie chciałabym przeżywać pierwszego pół roku od nowa 😅
My mamy muuvo quick se2. Uchwyt do regulacji siedziska nam się zepsuł. Sami byśmy pewnie tego nie zauważyli, bo mimo usterki bez problemu da się rozkładać i podnosić oparcie. A zauważył to facet w sklepie, który pokazywał nam spacerówki na wyjazd.
Milka współczuję Ci i jemu bardzo🫂. Mocno go to wymęczyło i Ciebie pewnie też. Dobrze, że to już za Wami. Z tymi kropelkami to też jest robota. Ja swojemu miałam problem wpuszczać jak był sporo młodszy, bo miał 7 miesięcy i tylko jedne mieliśmy.
To ja mam podobne wrażenie z tymi specjalistami, gdyby nie młody, to pewnie o niektórych bym nawet nie słyszała. A najgorsze w tym wszystkim jest chyba to, że jak coś komuś mówię, że gdzieś jadę albo mam gdzieś wizytę, to patrzą na mnie jak na wariatkę i czasem sama się zastanawiam, czy dobrze robię i czy nie szukam problemów na siłę...
Dobrze, że udało się to ucho wyleczyć i oby bez powikłań🤞. O kurczę, ale macie luksusowo😁 oby mały nie miał tego dnia innych planów co do spania i oby sprawnie poszło badanie. Daj znać konieczne ❤️
Jaka to szczepionka? Mój mąż też kiedyś jakąś brał ze względu na częste anginy i serio mu pomogło. Może od tamtego czasu miał ze 3 infekcje, które przeszły bez antybiotyku, a minęło już pewnie ponad 10 lat. A wcześniej co 2-3 miesiące angina i antybiotyk.
Rozumiem, że wizyta u neurologa to taka kontrolna? Immunolog ze względu na te infekcje? Mam nadzieję, że coś pomoże i zleci jakieś badania.
Współczuję nocy, trzymam kciuki, żeby jak najszybciej się poprawiło z tym spaniem 🫶
Jasmin ja mam takie samo odczucie co do upływającego czasu. Dzisiaj nawet mówiłam o tym staremu, że nigdy wcześniej tak szybko mi czas nie minął🥺
Trochę mnie tym uspokoiłaś. Mój spadł z 60. centyla na 38. Od 18 marca do 7 maja nic nie przybierał.😶
Poszukuje jakiś fajnych śpiworków z nogawkami, może macie coś do polecenia?
Przez to wspólne spanie trochę zaniedbałam temat i młody nie ma w czym spać, a wiadomo jak to jest z kołderką. Chwila i nie ma.😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lipca, 23:10
-
Kafka
No też mam nadzieję że będzie spać na badaniu i te pół h uda się zrobić zapis, bo koszt tej przyjemności to 850zl.🫣
Szczepionka nazywa się polyvaccinum mite. Podaje się ją w kroplach do nosa przez 6 tygodni bodajże. Zobaczymy czy pomoże.
Neurolog kontrolnie, immunolog był wcześniej ze względu na neutropenie. Ale to było pół roku temu. Teraz akurat się przyda bo co chwilę jakieś infekcje 🙈 mamy dwa wyjazdy w sierpniu w odstępie 10dni. I kurczę 2,5h drogi na 30 minut wizyty. A misiu pysiu już jeździć nie lubi. Nie wiem jak to ogarniemy. Masakra. Chyba po wizytach zrobimy wycieczkę po Warszawie i wrócimy na wieczór...Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca, 07:40
-
Milka1991 wrote:Kafka
No też mam nadzieję że będzie spać na badaniu i te pół h uda się zrobić zapis, bo koszt tej przyjemności to 850zl.🫣
Szczepionka nazywa się polyvaccinum mite. Podaje się ją w kroplach do nosa przez 6 tygodni bodajże. Zobaczymy czy pomoże.
Neurolog kontrolnie, immunolog był wcześniej ze względu na neutropenie. Ale to było pół roku temu. Teraz akurat się przyda bo co chwilę jakieś infekcje 🙈 mamy dwa wyjazdy w sierpniu w odstępie 10dni. I kurczę 2,5h drogi na 30 minut wizyty. A misiu pysiu już jeździć nie lubi. Nie wiem jak to ogarniemy. Masakra. Chyba po wizytach zrobimy wycieczkę po Warszawie i wrócimy na wieczór...
Mój też się uwziął i nie chce siedzieć w foteliku. Macie jakieś sposoby ?
2019🩷
2025🩵 -
ReginaPhalange wrote:Mój też się uwziął i nie chce siedzieć w foteliku. Macie jakieś sposoby ?
Niestety nie 🫣 podrzucanie co chwila jakichś nowych zabawek i akcesoriów do zabawy. A jak się znudzi i zaczyna marudzić to już jadę po prostu z syreną 🤷😅 -
Regina, Milka ja niezmiennie polecam coś takiego na jazdę samochodem https://allegro.pl/oferta/ksiazeczka-manipulacyjna-sensoryczna-montessori-tablica-zabawka-edukacyjna-17155683919 i lusterko 😅
Rzelka no to niesamowite efekty po pracy z tą babką 💪🏻 wow i ten postęp chyba ewidentnie można przypisać właśnie jej. A wcześniej pytałam, czy właśnie ta fizjo też jest z Warszawy i musicie do niej dojeżdżać?
Milka no to się podziało u was 😍 💪🏻 nocek współczuję i tego nieszczęsnego spania, ale też tam byłam i właśnie powoli wychodzę z mroku 😅
Kafka kurde jak piszesz o tym usypianiu w łóżeczku to brzmi tak prosto 🫠 ale obydwie wiemy, że to tak nie działa 😅 u mnie 3 ostanie nocki było w końcu normalnie 🙏🏻 może dziś dobry moment, żeby coś popróbować? No i gdzie macie ten wyjazd? Do lekarza idę w środę. Zaczęłam nawet jakieś wątki staraczkowe przeglądać żeby gdzieś się zaczepić, ale na razie nie znalazłam jeszcze miejsca dla siebie 😏
Obserwuje u nas fajna poprawę u nas. Jesteśmy na 2 drzemkach zupełnie i spanie nocne mamy z 1-2 pobudkami. Co za życie 😎 humor za dnia też o wiele lepszy. Zdarzają się awantury, nawet całkiem ich sporo 😅, ale już nie ma tego jęczenia 🙏🏻
Widze, że u nas bardzo się sprawdza zabawa na dworze. Jak mały się wyszaleje na placu zabaw, wszystko jest od razu lepsze. To akurat pozytywne i negatywne jednocześnie. Wiem co robić, żeby było dobrze, nie jest to szczególnie wymagające, ale no bardzo zależne od pogody 🫠
W tym tygodniu planuje kupić małemu pierwsze buty 🥲a niedawno klocka do rożka zawijałam 😅
Milka1991, ReginaPhalange lubią tę wiadomość
-
@Osiecka, dzięki za polecajke, kupione (plus druga, podobna dla starszej 🤪)! Za 2 tygodnie robimy kolejne podejście do wakacji, więc będziemy testować. Właśnie kminie czy nie zmienić młodszej fotelika na kolejny, może to coś pomoże?
U nas jak już weszło siadanie to od razu pełna profeska - obustronnie, od boku, z czworaków (w które nawet wcześniej nie wchodziła). Nawet przy okazji zdarzy jej się kroczek w czworakach zrobić 🤭
osiecka89 lubi tę wiadomość
-
Jasmin1517 wrote:@Osiecka, dzięki za polecajke, kupione (plus druga, podobna dla starszej 🤪)! Za 2 tygodnie robimy kolejne podejście do wakacji, więc będziemy testować. Właśnie kminie czy nie zmienić młodszej fotelika na kolejny, może to coś pomoże?
U nas jak już weszło siadanie to od razu pełna profeska - obustronnie, od boku, z czworaków (w które nawet wcześniej nie wchodziła). Nawet przy okazji zdarzy jej się kroczek w czworakach zrobić 🤭
Co ty masz za dzieci to ja nie wiem xD. 🤣
Ja mam fotelik obrotowy o nie powiem jak jestem zdesperowana to podczas jazdy obracam go przodem do jazdy. To na jakiś czas działa.2019🩷
2025🩵 -
No właśnie one są takie różne, a takie podobne xD Przez 10-11 miesięcy się opieprzają, żeby potem w miesiąc załapać wszystkie skille… 🫠ReginaPhalange wrote:Co ty masz za dzieci to ja nie wiem xD. 🤣
Ja mam fotelik obrotowy o nie powiem jak jestem zdesperowana to podczas jazdy obracam go przodem do jazdy. To na jakiś czas działa.
Nas właśnie czeka 5h jazdy w jedną stronę. Jak dobrze pójdzie to ze 2h prześpi, ale obawiam się wycia przez kolejne 3h.. Poprzednio ostatnie pół h trzymałam ją za rękę i było znośnie, tyle, że umierałam w ciszy, jak mi odcięło krążenie w ręce 🫣 -
Jasmin jak podróż?
U nas po kilku pięknych nocach dziś przyszedł czas na fatalna nockę i już jesteśmy na drzemce. To będzie ciężki dzień, dodatkowo mąż ma w pracy sajgon, więc od wczoraj jesteśmy zdani z synkiem na siebie 🫠 nawet nie wiedzialam, że piwo zero wypite w 10minut może dać tyle frajdy 😅 padłam po 20, ale dobrze wyszło, bo przed te pobudki to nic bym już nie pospała. Niestety musiałam przez męża robotę odwołać dziś ginekologa i czeka mnie miesiąc czekania na wizytę 🥲






