Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞
Odpowiedz

🌞 Letnie Maluchy 2025 🌞

Oceń ten wątek:
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 763 445

    Wysłany: 9 lipca, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kafka tak materac w tym łóżeczku mam normalny, inaczej na tym nie da się spać.

    2019🩷
    2025🩵
  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 268 66

    Wysłany: 10 lipca, 01:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka o cie ciociu🫣 Ja myślałam, że to nasz fundusz taki dobry😅 W takim razie trzymam wszystkie kciuki (te u nóg też) za powodzenie.
    Miejmy nadzieję, że u Was pomoże ta szczepionka, bo trochę spokoju by Wam się przydało 🫶. Z tym immunologiem to dobrze się złożyło wiec to na plus. My co prawda do Wawy mamy 1:30h, ale jak już się wybieramy, to też od razu na jakieś zakupy i wracamy pod wieczór. Nasz też jeździć nie lubi, zastanawiam się nad zmianą fotelika, ale nie wiem, czy to coś pomoże. Ostatnio ratuje nas puszczanie krecika 🎶

    Osiecka mam tę książeczkę. Zobaczymy jak sprawdzi się na wyjeździe, ale póki co entuzjazmu nie było 😅
    Jak tylko napisałam o tym usypianiu, to się wszystko posra*o 😤
    Lecimy na Rodos i już się cykam. Małego myłaś pod prysznicem czy brałaś jakąś dmuchaną wanienkę?
    Kurczę, szkoda, tak czekałam na Twoją wizytę 😅
    Co do nocnych pobudek, to jest całkiem inny komfort życia, jak są tylko dwie.
    Zazdroszczę końca jęków, u nas to pewnie nigdy nie minie.
    Nawet zaczęłam myśleć nad stoperami, bo już rady nie daję. On zaczyna jęczeć, a mnie zaczyna telepać.
    Małego normalnie puszczasz na placu i on sobie czworakuje, chodzi?

    Jasmin jak ja czytam o Twoich dzieciach, to mam takie wtf 😁 oczywiście pozytywnie. Dokąd ruszacie?
    A tak apropo to miałaś fajny pomysł z zapisywaniem co i kiedy mała potrafiła.
    Nie chcę straszyć, ale po tak długiej podróży, to teraz ręka może być do amputacji 🤣😅


    Regina każdy sobie radzi jak może 😆 Ja co prawda jeszcze nie praktykowałam tego rozwiązania, ale jestem w stanie to zrozumieć.
    Poszukałabym jakiegoś materaca, ale nie wiem, czy jest sens, jak mój mąż gada do młodego, żeby wytrzymał jeszcze dwa tygodnie (w sensie, że po powrocie mały będzie spał z nami) 🙄😒

  • Rzelka Autorytet
    Postów: 738 571

    Wysłany: 10 lipca, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas noce na razie znośne, ale wkurza mnie, że mały jak się tylko przebudzi to od razu siada 😑 Czas chyba zamówić barierki do łóżka, bo niedługo tak po cichu sobie będzie siadał i zrobi babach! z łóżka.
    W ogóle mieliśmy plan znowu spróbować kłaść go do łóżeczka, ale nie widzę tego, gdy on się budzi i mnie szuka i próbuje na mnie wchodzić. Dzisiaj i wczoraj nad ranem spaliśmy "na żabkę".
    Tak poza tym wczoraj zaliczyliśmy SOR. Przedwczoraj zaczął zezować jednym okiem. Na razie na szczęście nic złego nie wyszło, ale ciągle mu to oko lata, tak że w planach kolejne wizyty lekarskie. Eh...

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • Jasmin1517 Autorytet
    Postów: 332 594

    Wysłany: 10 lipca, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kafka, Osiecka jedziemy dopiero za tydzień. Kierunek Niechorze. Oby książeczki się sprawdziły, bo na razie mają zakaz ich dotykania xD
    My na wakacjach pod prysznic braliśmy jeden kawałek puzzlowej maty i ją sadzaliśmy. Nawet nie narzekała.
    Też się cieszę, że zapisywałam kiedy co starsza ogarnęła, bo przynajmniej teraz się tak nie stresuje, że mam takie leniwe kluski. Z genami nie wygrasz 😅
    I podobnie jak u starszej przed roczkiem, mamy już komplet przednich zębów. Teraz liczę na chociaż 2 miesiące spokoju 🙈
    Rzelka, moja w nocy odwala podobne cyrki. Nawet na śpiku. Zdarzyło się, że jak tak sobie siadła to ją popchnęłam na plecy i spała dalej xD A barierki polecam. Nawet dla starszych dzieciaków, które potem skaczą po łóżku, ćwiczą fikołki czy inne stania na głowie 🫠

    _KaFka_ lubi tę wiadomość

    👩‍🦳 34 l. 🧔‍♂️ 35 l.

    👶 3 l.

    age.png
  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 268 66

    Wysłany: 10 lipca, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymajcie mnie bo normalnie nie mogę! 😤 już nie wiem, jak z tym dzieckiem postępować. Jest tak toporny na sen, że mi już głowa pęka i cierpliwości braknie. Wasze też tak długo usypiają (minimum godzina)?
    Jak zaczęliśmy naukę samodzielnego zasypiania (u nas w łóżku), to na początku było super, że tak fajnie i szybko młody zasypia. Później zaczęło być tylko gorzej. Czworakowanie, turlanie, wstawanie, chodzenie przy barierce, wspinanie na mnie itp. Minimum godzina, zanim zasnął, a ostatnie 20 min to jęki i płacz bez różnicy jak długie było oa. Teraz jest identycznie, ten sam schemat (na początku szybko zasypiał, lepiej spał niż teraz po tych prawie 3 tygodniach😑) z tym, że nie wspina się na mnie (bo nie może). Nie wiem, gdzie ja robię błąd, co jest nie tak? Dzisiaj wstał o 8, o 12 miał niecałą 2 godzinną drzemkę. O 18 szykowany do spania: kolacja, mycie, butla, bajka i o 19 pan leży w łóżeczku.
    Po takim czasie już chyba dziecko powinno łapać jakąś rutynę, tym bardziej że zmieniło się jedynie miejsce jego zasypiania. Jak tak dalej będzie, jak wrócimy z urlopu, to się poddaję i wracamy do wspólnego spania i zasypiania. Przynajmniej będzie mi wygodniej, bo tak to siedzę w kuckach przy łóżeczku, a obicie łóżka wbija mi się w plecy, lub stoję nad młodym zgięta.
    Ugh... Aż mi się dzisiaj wszystko zagotowało i musiałam sobie ulżyć.

    Rzelka podziwiam, że tak długo dałaś radę bez barierek i to śpiąc razem z bobasem 😳. Mój miał pół roku, jak pierwszy raz spadł z łóżka, a jeszcze jakoś bardzo gramotny nie był. Ledwo co zaczął się na plecy przekręcać 😅. Od tamtej pory wszystkie barierki zamontowane. Przed jego upadkiem miałam tylko jedną po swojej stronie. Brzmi poważnie z tym okiem. Dobrze, że napisałaś o tym sorze. Mam nadzieję, że mi się ta wiedza nigdy nie przyda, ale dobrze wiedzieć, co robić w podobnej sytuacji, bo znając mnie i męża, pewnie byśmy jechali prywatnie do okulisty 🫣, choć u nas nie ma soru okulistycznego, więc pewnie i tak by nas pogonili 😅. Współczuję kolejnych wizyt lekarskich. Oby to nie było nic poważnego 🤞.

    Jasmin1517 fajnie, oby pogoda dopisała ☀️. Ja swojemu też nie pokazuję xD. Dzięki za pomysł 👍, muszę teraz męża pogonić do teściów po dwa puzzelki. Zazdroszczę z zębami. U nas idą górne jedynki i wyjść nie mogą. Ale widzę światełko w tunelu, bo już widać dwie białe kropeczki 🥹.
    Co do barierek to w 100% jestem zgodna. Najlepsza inwestycja w spokój xD
    Żałuję, że ja nic nie zapisałam, choć taki pomysł chodził mi kiedyś po głowie, jak i kilka innych😅. Np. chciałam na święta zrobić bombki z odciskiem rączki, stópki młodego z masy solnej, ale jak zwykle na chęciach się skończyło 😅 Jedyne, co udało mi się spiąć, to comiesięczne zdjęcia xD chociaż tyle.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca, 21:17

  • Jasmin1517 Autorytet
    Postów: 332 594

    Wysłany: 10 lipca, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kafka, ja obstawiam, że twój maluch ma za dużo snu. Jak zsumujesz to wyjdzie, że dobowo śpi jakieś 15h, a tylko 9h jest aktywny. Ciężko to jakoś pogodzić jak przechodzą na 1 drzemkę, bo nie wytrzymują za długo na oa 😮‍💨
    Moja dzisiaj np. wstała 7:20. Na drzemkę poszła 11:40 (musiałam ją przeciągnąć, ale już była padnięta). Pospała 1,5h. Na noc zasnęła po 20, po 20 minutach wariowania, jak w końcu dała się zcyckować. Normalnie pada w 5 minut na cycy, ale jak stary ma popkę to przygarniamy starszą do łóżka i młodsza uskutecznia jakieś wariacje przy niej 🙈

    👩‍🦳 34 l. 🧔‍♂️ 35 l.

    👶 3 l.

    age.png
  • _KaFka_ Ekspertka
    Postów: 268 66

    Wysłany: 11 lipca, 01:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jasmin1517 co to to nie on może po tyle to i spał, ale przez pierwsze 2 miesiące życia xD
    To, że dzisiaj zasnął po 20 to wcale nie znaczy, że wczoraj tak było (chociaż bardzo bym chciała)😅 wczoraj poszedł przed 22. U nas rutyna nie istnieje. Jak dobije do 13h snu w ciągu doby to jest sukces i analiza co sie zadziało xD i jak to powtórzyć. Zazwyczaj to 10-11 h. Młoda się popisuje przed starszą siostrą xD to i tak dobrze, że to było 20 min 👍

  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 763 445

    Wysłany: 11 lipca, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My ostatnio też ze spaniem mieliśmy koszmar, nie dało się go uśpić, trwało to wieki, aż musieliśmy się wymieniać, do tego wstawanie w nocy i kombinowanie. Później cały tydzień był piękny, zasypiał chwilę po położeniu na każdą drzemkę i na noc też nie było problemu, aż nagle jeden dzień nam zepsuł wszystko bo przysnął nam o 16 więc zasnął dopiero o 21 i wstawał w nocy milion razy, myślę sobie o nie, nie był zmęczony jutro go przemęczę. Więc wstał o 8:30 położyłam na drzemkę o 11, spał do 13 i poszedł spać przed 19, to była jeszcze gorsza noc.

    Jak sam wstanie o 6-7:30, drzemkę walnie po 2-3h i kolejna uda się wcisnąć, tak żeby spał max do 15 idzie wtedy spać o 19:30 to usypia jak anioł i śpi bez jęknięcia do 6:30. Jak trzymam tą rutynę to jest git, ale nie zawsze się da i ten chłop nie jest wgl elastyczny.

    Wykończą nas te dzieci z tym spaniem.

    Rzelka oko sprawdź oczywiście, ale to niekoniecznie musi oznaczać coś złego. Mój mąż tak miał i to się nazywa leniwe oko czy coś i skorygowali to okularami jak był właśnie taki mały i ma teraz lepszy wzrok odemnie. 😤

    Rozumiem, że nie traci kontaktu z otoczeniem jak mu się to dzieje? Normanie redaguje jak zawołasz czy coś mu pokażesz ?

    2019🩷
    2025🩵
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 738 571

    Wysłany: 11 lipca, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak Regina, wiem o tym, tylko właśnie jak jest wada to trzeba to dość szybko korygować, żeby nie rozwinęło się niedowidzenie. A na SOR pojechaliśmy, bo teraz jak uczy się siadać i raczkować to już nie raz poleciał na potylicę, oczywiście na panele.
    W ogóle z mężem podejrzewamy, że on to robi specjalnie. Wcześniej tak robił i łapał ręką nieistniejące rzeczy i wydawało się, że przy tym kręci mu się w głowie. Strasznie to wyglądało z naszej perspektywy. Teraz jak tak się dzieje to... on się śmieje, bawi go to. 🙃 Niby tak małe dzieci nie mają świadomej kontroli nad mięśniami okołogałkowymi, ale znajomi co mają dziecko w tym samym wieku mówią, że też tak niedawno u nich było. Dziecko pozezowało kilka dni śmiejąc się przy tym i przestało. Tyle, że oni nie byli na SORze. My wczoraj postanowiliśmy przestać reagować gdy to się dzieje i jak na razie nie powtarza się. Zobaczymy co dalej. Zapisałam do poradni leczenia zeza w szpitalu na za pół roku i jeszcze za miesiąc pójdziemy prywatnie.

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 763 445

    Wysłany: 11 lipca, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie no pewnie, ja bym odrazu to sprawdzała, ale uspokajam, że to nie musi być nic złego. Z wielu rzeczy dzieci wyrastają. Co do potylicy to tak, mój też już walnął nie raz i często mam strach, jakby jeszcze zaczął zezować to już bym była u lekarza. Bardzo dobra reakcja. 💪

    2019🩷
    2025🩵
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 5083 2771

    Wysłany: 13 lipca, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _KaFka_ wrote:
    Dysia08, Anuśla gdzie jesteście?



    Mój w sumie też, a przynajmniej 2 ostatnie. U mnie też jest jazda z hormonami. Stary ostatnio spanikowany pyta mnie, czy tak już będzie zawsze.😱

    Szkoda trochę koncertu, ale ja uważam, że dobrze zrobiliście. Nie zostawiłabym młodego samego z nikim (oprócz męża) na noc. Na pewno jeszcze niejeden koncert przed Wami. Jeszcze sobie odbijecie 🫶

    Fajnie, że jesteś zadowolona i że to się sprawdza 🙂 też kiedyś myślałam o takiej diecie ze względu na bmk i bj, ale jakoś udało się ogarnąć bez tego. Zresztą u nas za dużego
    wyboru nie ma. Co do wagi to nie wiem jak teraz, ale jakiś czas temu miałam wagę sprzed ciąży, więc spoko, bo dopóki karmię, nie zamierzałam nic z tym robić 😂 na pewno sporo pomogła mi alergia młodego, bo skończyło się podjadanie słodyczy xD

    Dzięki za polecajkę.👍 Powiem Wam, że wcale mi się takie buciki nie podobają, ale co zrobić xD

    Jasmin, chociaż w tym Ci się poszczęściło 👍
    Co do siadu, to mój siada z czworaków i ze stania. Czworakuje od wczoraj? Przedwczoraj? 🤔 Tak na 100%, bo wcześniej to na płytkach i panelach nogi mu się rozjeżdżały i czołgał się jak "żołnierz" – jak to stwierdził koleżanki syn xD
    Może Twoja pominie etap raczkowania i od razu pójdzie na nogi? Mój też wszędzie się wspina (dobrze, że schodów nie mamy 😅), brawo nie bije, papa raz zrobi, a 10 razy nie 😅

    Współczuję cięższego okresu, mam nadzieję, że szybko minie i będzie lepiej🫂.

    Ja swojego ostatnio pochwaliłam, że taki anioł, to już na drugi dzień zostały przywrócone ustawienia fabryczne xD i mam swoją marudę z powrotem (jak wrócić do tamtych ustawień?!🫣)
    Eh... miło było mieć chociaż przez 3 dni wesołe, pogodne i "bezproblemowe" dziecko.

    Hej, hej!

    Jejku, nie mam czasu nadrobić. Mam nadzieję, że u wszystkich dzieciaczków wszystko ok, radośnie i śmiesznie 🙂

    Nasza leniuszka na 9,5 mca zaczęła równo siadać i raczkować. I się zaczęło... Jest to dziecko które dosłownie wszystko pakuje do buzi. Najbardziej wchodzą małe rzeczy, bo wiadomo, doskonali chwyt pensetowy. I tak już wyjęłam jej z buzi kamień, gumkę do włosów i różne inne rzeczy. Najbardziej kusi ja pokój siostry więc musimy go stale zamykać. Ale wiadomo, pięciolatka rozsiewa swoje rzeczy to tu, to tam..ostanio stary siedział z małą i się bawił, nagle zaczęła kaszleć i się krztusić. Przybiegam,pytam czy coś zjadła, mówi że nie wie... Zaczął ją klepać po plecach i zwymiotowała. W wymiocinach znalazłam taki plastikowy drucik, spojenie jak się skarpetki kupuje to taki drucik je trzyma. Czaicie, ona to połknęła a to ma taki kształt T. I jeszcze na oczach starego który tego nie widział. Od tej pory gapie się na nią jak sroka w kość. Ale coś jakby jej drgnelo w mózgu, bo od tamtego dnia nie wkłada nic do buzi... To dopiero kilka dni tak że zobaczymy...

    Poza tym pokazuje gdzie mama ma nosek, robi papa, jak się zapytam jak robi kotek to chce powiedzieć miau, ale jej nie wychodzi i robi takie "daaaa". Komedia🙂

    Dzisiaj wyciągnęła schowane w pudle drewniane puzzle siostry takie, które się wyciąga za taki uchwyt. I mega się zainteresowała. Myślałam, że jeszcze mamy czas do tych puzzli, a tu proszę 🥹
    Bardzo też lubi te antystresowe silikony, takie które się wciska do środka.

    Jest, niestety amatorka chleba, ale je właściwe wszystko. Papki bardzo lubi, czy to owsianka, czy kaszka, czy zupka z mięskiem. Teraz, przy drugim dziecku jestem zdecydowaną przeciwniczką blw. Ba, myślę, że kiedyś ta metoda będzie krytykowana, tak jak my teraz krytykujemy metody naszych mam. Żelazo z kawałków rozrzuconych po ziemi się nie samo nie uzupełni. A matka dostająca zawal przy każdym kawałku włożonym do buzi nabawi się tylko nerwicy. Basta😁

    Mamy dopiero jednego zęba, drugi się wyrzyna.

    Jak u was z drzemkami? U nas są obecnie dwie, ale ta druga często wypada późno i potem mała się budzi nie w sosie. Czasami jest tak że z nią muszę iść po starsza do pkola,.potem siedzieć na placu zabaw i ona tak nie zaśnie. Padnie jak mąż przyjdzie z pracy i mnie zmieni, czasami ok 17. Jak wstanie po 18 to już jest marudna. Więc chyba zlikwiduje ta drugą drzemkę jeśli będzie wypadac później.

    W sierpniu mamy chrzciny. Będzie mieć skromna sukieneczkę z różyczkami w pasie, do tego ażurowe rajstorpki, łososiowe butki i wianek z gipsowek. Starsza córka i córka chrzestnej będą miały bukieciki z gipsowek. Tak sobie wymarzyłam. Nawet fryzjera dla siebie i starszej pięciolatki zamówiłam do domu, a co! Chrzciny mamy w restauracji ze stadnina koni, wzięłam dzieciom przejazdzke jako atrakcje. Mam nadzieje, że pogoda dopisze 🙂

    Regina chyba pisała, że myśli co robiła w zeszłym roku o tej porze. Jejku, ja też tak mam. Pewnie nie pamiętacie, ale ja bardzo narzekałam w ciąży. Czułam się koszmarnie. A teraz, ojejku, człowiek zapomina jak źle się czuł i wróciłby się do tamtych chwil. Kobieta w ciąży jednak jest jakaś taka wyjątkowa. To już nie wróci... Za miesiąc kończy się macierzyński. Nie wiem kiedy to zleciało. Myślałam, że jeszcze tyle czasu mamy🥹

    osiecka89, ReginaPhalange, _KaFka_ lubią tę wiadomość

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    09.12.2020 - nasza Miłość jest na świecie😍
    "Nie bój się, tylko wierz."
    .........
    05.2024 - transfer ostatniego już zarodka. Klapa
    12.2024 - nieplanowany naturals po przeleczeniu zakrzepicy żył głębokich.

    202508277452.png
  • Ewa6 Ekspertka
    Postów: 169 130

    Wysłany: 14 lipca, 22:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,
    Wczoraj o 13:30 wsiedliśmy wsiedliśmy pociągu z Poznania do Warszawy ( godzina opóźnienia) mały zsiusiał mi się na spodnie więc szybko go przebierałam w pociągu. Później ekspresowo uber i rzutem.na taśmę 20 minut przed zamknięciem stanowiska nadania bagażu epadlismy na Okęcie. Tam ok poza kontrolą bagażową, wyrzucili mi na kuwetę wszystko z plecaka B mialam 14 szt 90ml buteleczki hipp. Mówię że ona cała podróż bo mały nie chce dziś nie jesc więc muszę mieć mleko. Tak mnie wkurzyli ze szok. Układanie znowu wszystkiego masakra. Na start Adaś do butle i obyło się bez placzu i bólu uszu. Lot mieliśmy 19:20 zasnal na ostatnie 30 min. Cały transfer 2h poplakiwal że zmęczenia i pisczal ale dopiero zasnal o 1:10 po kolejnym starcie się butli. Obudził się dopiero w domu o 9:45 . Zdziwiony gdzie jest . Wieczorem padła nam klima i byly cyrki z usypianiem. Zapomniałam zabrac kaszek gerbera wie jutro muszę dokupić.

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕🌈
    IVF 09.2023 nieudane 😔
    IVF 08.2024 nieudane 😔
    IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
    IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
    4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
    9dpt - 288
    11dpt - 584, progesteron 26
    25dpt mamy ❤ 6mm
    9w5d CRL 3,12 cm
    13w3d CRL 7cm I prenatalne
    19w4d 315g
    20w5d II prenatalne 407g 💙
    21w4d Echo serca wszystko ok
    24w4d 794g chłopaka 💙
    28w4d 1470g 💙
    30w5d III prenatalne 1688g 💙
    33w4d 2259g 💙
    37w4d 3299g 💙
    37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy.
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 738 571

    Wysłany: 15 lipca, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa6 wrote:
    Dziewczyny,
    Wczoraj o 13:30 wsiedliśmy wsiedliśmy pociągu z Poznania do Warszawy ( godzina opóźnienia) mały zsiusiał mi się na spodnie więc szybko go przebierałam w pociągu. Później ekspresowo uber i rzutem.na taśmę 20 minut przed zamknięciem stanowiska nadania bagażu epadlismy na Okęcie. Tam ok poza kontrolą bagażową, wyrzucili mi na kuwetę wszystko z plecaka B mialam 14 szt 90ml buteleczki hipp. Mówię że ona cała podróż bo mały nie chce dziś nie jesc więc muszę mieć mleko. Tak mnie wkurzyli ze szok. Układanie znowu wszystkiego masakra. Na start Adaś do butle i obyło się bez placzu i bólu uszu. Lot mieliśmy 19:20 zasnal na ostatnie 30 min. Cały transfer 2h poplakiwal że zmęczenia i pisczal ale dopiero zasnal o 1:10 po kolejnym starcie się butli. Obudził się dopiero w domu o 9:45 . Zdziwiony gdzie jest . Wieczorem padła nam klima i byly cyrki z usypianiem. Zapomniałam zabrac kaszek gerbera wie jutro muszę dokupić.
    Jak pisałam już kilka razy że ze mnie marny podróżnik, więc telepało mnie przy czytaniu xD

    My wczoraj odebraliśmy kask. Przy zakładaniu jest wycie, ale potem chyba ok. Myślałam, że mnie bardziej będzie ten widok ruszał, ale nie wygląda źle. Przewidywany czas terapii to pełne 6 miesięcy 😞
    Dzisiaj i trzy kolejne dni to adaptacja, czyli np. dzisiaj zakładamy na godzinę, zdejmujemy na godzinę i nie zakładamy na noc, jutro 2 godziny i godzina przerwy, potem 4:1, w końcu 8:1 i noc w kasku i wchodzimy na 23 na dobę.

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 401 346

    Wysłany: 16 lipca, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa jesteś kurde mocarna 💪🏻co za podróż i przygody 🫠 opis męczy 😅 jak mały w nowym miejscu? Jak ty z rodziną męża się odnajdujesz?

    Rzelka no to niezłe atrakcje mały funduje 🫪 bawi go kręcenie okiem ech.... 😉 Co do kasku to niech to pół roku szybko zleci 💪🏻co do płaczu przy zakładaniu kasku, to nie wiem czy cie pocieszy, ale u mnie jest płacz/jęk ZA KAŻDYM RAZEM jak małego ubieram 🫠🙃 nie znosi tego. Bardzo mnie bawi jak sobie przypominam rady, żeby dziecku mówić co się robi to się uspokoi. Yhym, fajnie! Szkoda, że przez ten wrzask się nie przebije 😏

    Kafka, my małego pod prysznic bierzemy jak nie mamy wanienki. Z mata fajny pomysł, tylko nasz as w wodzie cuduje, więc ja bez wanienki nie podjęłabym się próby upilnowania go 😏
    Z tym zasypianiem to u nas na noc jest bita godzina wścieklizny w łóżku 😶‍🌫️😶‍🌫️😶‍🌫️ ja już się z tym pogodziłam do tego stopnia, że jak czat gpt mi mówił, że to długo, to mu odpowiadałam, że dla mnie ok 😅 wyjątek mamy tu u dziadków, chłop pada o 19.30 po 10 minutach. Jest wymęczony, ale cały dzień siedzimy na dworze, więc to może to?
    Plac zabaw bardzo polecam dla twojej wiercipięty. U nas jest czworakowanie po piachu, stanie przy linach, próby wspinaczki przy czymkolwiek 😏 zjeżdżalnia darzona jest miłością wielką! Ale to nie na moje plecy (bo wymaga asekuracji) więc to działka męża, a ja unikam rejonu ze zjeżdżalnia 😉 huśtawka wciąż bez szału. Najfajniej, gdy ktoś obok się husta 😛
    Co do jęczenia małego to serio może być przez zęby 😑 niech wyłażą 💪🏻 już jesteście na wakacjach?

    Jasmin ty już w podróży czy masz "wspaniały " czas pakowania? 😉

    Anusla o to małej też dużo wgralo się na raz!💪🏻 Historia z drucikiem 😬 zawał murowany dla mnie. Ja ostatnio musiałam małego wziąć na wizytę lekarską i sobie łaził do okna. Do tej pory nie wiem połasił się na muchy, które tam leżały 😶‍🌫️wolę sobie myśleć, że nie! 😉

    Regina u nas ze spaniem jest wciąż padaka, że zaczynam to już traktować jako normę 🫠 najgorzej, że do fatalnych nocy dochodzą złe drzemki w dzień🥲

    Ja z małym siedzę u moich rodziców i jestem w szoku. Został już osiągnięty etap bycia na rękach u dziadków 💪🏻🎉zaliczyli też wspólny spacer 🫪😏 i dochodzę do wniosku, że to nie głównie synkowi jest potrzebny trening przebywania z obcymi, tylko mi oswajania się z tym i odpuszczenia kontroli! Także dobrze mojej głowie zrobi, że pozajmuje się nim ktoś inny niż mama czy tata 🙃 poza tym jak wspomniałam spanie do kitu👎🏻mały coraz śmielej sobie poczyna z chodzeniem(więcej pilnowania dla mnie 🙃), więc może to przez to? Powiem szczerze, że już się nie zagłębiam czy to zęby czy aktualizacje - płyniemy z prądem 😄

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • Rzelka Autorytet
    Postów: 738 571

    Wysłany: 16 lipca, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Osiecka, mój zawsze robił dramy przy przebieraniu, a teraz są coraz gorsze. Dzisiaj rano chyba po raz pierwszy od tygodnia udało mi się w miarę porządnie mu umyć zęby (a naprawdę niewiele wymagam, oby po kilka razy przejechać z tyłu, przodu, pomiędzy, góra pół minuty roboty), jak mnie dwa dni temu ugryzł to nie mam ochoty robić mu masażu w buzi (fizjo zaleciła). Przy kąpieli też coś mu się odwidziało i biadoli, a że znowu robi się ciepło, na dodatek ten kask to chciałabym kąpać go częściej, ale nie wiem czy to się uda.
    Dzisiaj przy zakładaniu kasku jeszcze protesty, ale już trochę mniejsze. Teraz było trochę płaczu i krzyku, ale ostatecznie nawet udało mu się zasnąć na drzemkę w kasku ❤️

    osiecka89 lubi tę wiadomość

    Starania od marca 2022.
    W klinice od lutego 2023
    USG 🆗
    Owulacje obecne 🆗
    Hormony 🆗, poza TSH 4,2 -> Euthyrox 25 -> 1,4 -> 2,18
    HyCoSy - podejrzenie zwężenia prawego jajowodu
    Laparoskopia 🆗
    12 mscy stymulacji Lamettą bez efektu
    Ovitrelle, Duphaston, Utrogestan - bez efektu.
    Grudzień IVF:
    AMH 3,5
    stymulacja od 5dc - Rekovelle, Orgalutran, Gonapeptyl daily, Dostinex.
    11 🥚, 3 zarodki,
    12.12.24, 5 dni po punkcji świeży transfer 5.1.2,
    2 ❄️
    5dpt ⏸️
    6dpt HCG 58,6 🤔
    9dpt 210 😌
    11dpt 409 🥳
    18dpt 8486
    23dpt 2,6mm człowieka z tętnem ♥️
    03.02.25 - 10+2, 36mm, ♥️ 🆗
    I prenatalne 13+2 - 7,6cm, ♂️

    age.png
  • Ewa6 Ekspertka
    Postów: 169 130

    Wysłany: 16 lipca, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pierwszy dzień byliśmy u siebie a teraz jesteśmy u babci i jest dramat. Jako tako zaakceptował dziadka ( on jest bardzo spokojny i żadnych emocji nie pokazuje nawet jak jest zły) ciocia jest mu obojętna a babcia dramat. Ciągle chce go brac na ręce, śpiewa a mały ryczy i woła mama maaamaaa. Tłumaczę jej, że powoli, że ma mu dać czas a ona swoje. Tak się oferowała ze co to ona nie będzie mu gotować... a ja patrze osobno ugotowana marchewka i osobno pierś z kurczaka i koniec . Dziś chciała mu dac zimne bataty i ciągle zabiera mu smoczek co mnie do szału doprowadza bo też tłumaczę po 100 razy.

    Generalnie teściowa nie jest zła ale to nie moja mama, oni tu mają inna mentalność. Płacze to niech płacze będzie silny. No nie i koniec. Nie pozwolę by moje dziecko płakało bo nie potrafią zrozumieć podstaw. Zostało 46 dni.

    Ona 44 On 34 + 12 lenia suczka 🐕🌈
    IVF 09.2023 nieudane 😔
    IVF 08.2024 nieudane 😔
    IVF 10.2024 start procedury z KD Bocian Poznań
    IVF 23.11.2024 transfer świeży 5.1.1
    4.1.1 i 3.1.1 na zimowisku ❄❄
    9dpt - 288
    11dpt - 584, progesteron 26
    25dpt mamy ❤ 6mm
    9w5d CRL 3,12 cm
    13w3d CRL 7cm I prenatalne
    19w4d 315g
    20w5d II prenatalne 407g 💙
    21w4d Echo serca wszystko ok
    24w4d 794g chłopaka 💙
    28w4d 1470g 💙
    30w5d III prenatalne 1688g 💙
    33w4d 2259g 💙
    37w4d 3299g 💙
    37w6d 3280g 💙 urodził się A przez cc na cito. Stan przedrzucawkowy.
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 763 445

    Wysłany: 17 lipca, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa 46dni u teściowej!?

    U mnie ze spaniem jest nadal różnie, ale już przynajmniej wiem, że chyba u nas on chce już mieć o wiele dłuższe okna. I wtedy pięknie śpi w nocy, a jak nie jest wystarczająco zmęczony to wierci się cała noc i wstaje i kombinuje.

    Kupiliśmy mu pchacz ostatnio i zaczął z nim chodzić, piękny widok.

    Ja wróciłam do robienia zleceń, ale ciężko coś zrobić w ciągu dnia z małym. Myślałam, że będzie łatwiej, ale nic mi nie daje skończyć.

    Anuśla te drewniane z uchwytem są super, mały też lubi. Mamy jakieś stare z Lidla, ale spełniają swoja funkcję. Trochę wkładania, trochę jedzenia xD.

    Ja nie chrzczę, ale twoja wizja brzmi pięknie, taka delikatna i z klasą <3.

    2019🩷
    2025🩵
  • Jasmin1517 Autorytet
    Postów: 332 594

    Wysłany: 17 lipca, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Osiecka, jedziemy w niedzielę, idealnie na załamanie pogody. Nie mam spakowane kompletnie nic. Młoda w tym tygodniu odpaliła mega mamozę, muszę ją nosić całymi dniami. Od wczoraj wgl drama, bo doszła gorączka i nic nie chce jeść.. o drzemkę dzisiaj walczyłam od 11, padła dopiero teraz pomimo, że pobudkę miała o 7 🫣 Naprawdę nie mam już ochoty nigdzie jechać… 😒

    👩‍🦳 34 l. 🧔‍♂️ 35 l.

    👶 3 l.

    age.png
  • osiecka89 Autorytet
    Postów: 401 346

    Wysłany: 17 lipca, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa brzmi to wszystko jak koszmar. Fajnie, że jesteś wyrozumiała dla teściowej, jej kultury pochodzenia itp itd, ale masz rację i rób po swojemu 💪🏻 oby mały szybko się zaaklimatyzował i żebyś nie musiała odliczać już do końca wyjazdu 🙏🏻😉

    Regina super z tym pchaczem 💪🏻 zaraz będzie śmigał!

    Jasmin wdech i wydech 😏💪🏻łączę się w bólu w mamozie 🫪🫠🙏🏻

    rocznik 89
    Mutacja V Leidena (heterozygotyczna)
    przygotowanie do starań 01.2024
    rozpoczęcie starań 12.2024
    ⏸️ 19.12.2024 , beta 64
    21.12 beta 134.7
    23.12 beta 339
    27.12 beta 1951

    age.png
  • ReginaPhalange Autorytet
    Postów: 763 445

    Wysłany: 21 lipca, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka jak przygotowania do roczku? U was to już za dwa dni!!! Jezu jak to szybko minęło.

    Nie mogę przestać myśleć, że to już. Dopiero byłyśmy w ciąży, a to już rok mija. Serce mi pęka, że ten okres jest tak intensywny, że mija szybko, a jednak na początku się ciągnie w nieskończoność. Człowiek by chciał lżej, a się okazuje, że jak lżej to obok już nie nie niemowlak, a wielki chłopak. 💔

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca, 22:57

    _KaFka_ lubi tę wiadomość

    2019🩷
    2025🩵
‹‹ 128 129 130 131 132
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych - jak zrobić to bezpiecznie?

Wiele kobiet uważa, że odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, plastrów, czy innych środków hormonalnych to bardzo prosta sprawa - wystarczy przestać zażywać. Tymczasem warto znać kilka zasad, które sprawią, że odstawienie antykoncepcji będzie bezpieczne, łagodne dla organizmu i pozwoli jak najbardziej zminimalizować ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ