Lipiec 2024
-
WIADOMOŚĆ
-
moonflower wrote:ja ebie laski, widzę że nie tylko my walczymy kp + kpi, ogólnie na ten moment to wygląda tak że w dzień odciągam, a w nocy jesteśmy kp, jak je z jednej piersi to w tym czasie odciągam z drugiej i dzięki temu nie musze dokarmiać mm, jak nie odciągałam drugiej to raz na 2 dni mi brakło mojego mleka i musiałam dać jedną butelkę mm
no po prostu od 3 miesięcy to jest cały czas walka
Najpierw małej sytuacja wyglądała tak, że musiałam ją wybudzać (hipoglikemia i żółtaczka) i odciągalam w tych porach, co ona jadła, tylko po prostu te piers, której nie zjadła + z drugiej reszte, bo czułam, że nie wyjadą Później jak się ustabilizowało, to dałam jej przesypiać dluzej, ale sama miałam cały czas budzik nastawiony i 2-3 razy odciągalam z 1 piersi, drugą zostawiając dla niej, gdyby się obudziła lub jeśli minęło więcej godzin, to jej proponowałam sama. I tak z każdej nocy miałam ok 160 ml, czasami 200. Też bez szału, ale po trochu i się zbieralo. Mała przybierala mega dobrze.
Młodej przybieranie popsuło się na 3 tygodnie. Wczesniej przez 2 miesiące przybrała 2,5 kg. A nagle spadła poniżej normy. Fizjo w szpitalu powiedziała, że czasami tak się dzieje na 2-3 tyg po szczepieniu na rota.
Miniony tydzień pokazał, że rzeczywiście jest znowu poprawa - 33g dobowo. Ale... Tydzień temu miałam grypę i tak źle się czułam, że przez 3 noce odpuściłam budziki, ściągałam tylko w godzinach, gdy ona jadła (ściągając z tej drugiej piersi). Mała w nocy potrafi zrobić przerwę od 4 do 6h, później już przeważnie je po 2-3 h, a w dzień z kolei często.
No i teraz, od 3 nocy mam problem, bo mimo budzika nastawionego ściągam tylko po 10-20ml, co w ogóle jest też trochę dziwne, bo np. miałam uczucie pełnej piersi a tam przez 20 min odciągania 20 ml 🤦🏻♀️ części do laktatora są stosunkowo nowe, wymieniałam je niedawno.
Także chce teraz przez 3 noce robić PP. Na razie zacznę od 1 razu. Mam nadzieję, że będzie efekt..
Dodam, że wcześniej, od czasu do czasu miałam tak, że jak byłam turbo zmęczona albo chora to odpuszczałam 1 sesje i było ok. Widać, że teraz już jak laktacja się ustabilizowała to jest trudniej plus jednak więcej odpuściłam.Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października, 12:30
-
Hej,
Doris-to masz wyzwania. Trzymaj garde wysoko Wiem, ze czesto ludzie chca pomoc, ale niekoniecznie tak jak nam to pasuje.
Z tym karmieniem to zgadzam sie, czesto jest to walka o kazda krople. Ja ostatnio odciagam w dzien, staram sie przed pora karmienia, aby bylo swieze mleko. W nocy natomiast synek budzi sie tylko raz, ok 5:00 wiec daje mu oba cyce na zmiane, bo sa pelne. I potem odciacam reszte jak mi sie chce. Ale czasem tak mi sie chce spac, ze padam i wyedy jak sie budzi ok 8:00 to daje mi znowu oba cyce i potem juz na pewno odciagam po karmieniu resztki, ktore zostaja. I tak nastepnie jade z odciaganiem w ciagu dnia.
Ale sie zastanawiam, jak zwiekszyc ilosci? Przeciez dziecko za chwile bedzie potrzebowalo wiecej mleka…
U nas w mieszkaniu 23 w dzien i tez maly siedzi w body z dlugim i polspiochach. W nocy ustawiamy na 21 , bo zdecydowanie spi lepiej jak jest chlodniej. Spi w spioszkach, w spiworku ocieplanym lub pod kolderka.
Co do basenu, fizjo mowi, ze warto juz zaczac chodzic z dzieckiem na zajęcia. Pediatra mowi, ze lepiej na wiosne, bo teraz duzo wirusow i dzieci choruja i jest wieksze ryzyko….🫣
-
Mi się marzy kp bez kpi ale czy to jeszcze możliwe...
-
Ja tez bym chciala tylko kp. Ale….
- nie wiem ile dziecko zjada i czy nie za malo
- probowalismy i konczylo sie spaniem po 20 min i cycem co pol godziny, wisial na mnie non stop i nic nie moglam zrobic
- nie bylo stalych godzin karmienia i rytm dnia sie rozwalal
-czasem mial dziwny humor i nie pasowal mu akurat cyc wiec i tak musialam dac butle
Wiec uczac sie siebie na wzajem, wyszlo , ze najlepiej nam wychodzi kpi. Ostatnio kpi w dzien i kp w nocy 4:00-5:00 i czasem rano 8:00-9:00. Jakos najchętniej je z cyca w nocy i ciumka czasem troche w ciagu dnia przed drzemka….ale to dla relaksu.
Zazdroszczę kobietom, ktore karmia o stałych porach piersia. Z tym kpi to ciagla robota z tym myciem i sterylizacja 😬
Ale tylko z kpi moge miec rytm dnia i normalnie funkcjonować i cos moc zaplanowac i zrobic. -
Minia, a no, wiem co czujesz. U nas tez ciężko, choć dziś minimalnie lepiej. Zosia nie cierpi pedicetamolu. Rozwścieczyłam ja tym lekiem. Nie dziwie się, smak paskudny. Lepiej znosi paracetamol w zawiesinie, ale ciężko się go podaję płaczącemu dziecku. Tym sposobem uspokajałam ją pół godziny, awanti jakbym ją obdzierała ze skóry. Z braku pomysłu położyłam ją w kokonie i zaczęłam śpiewać - dziecię od razu się uspokoiła i mruczała razem ze mną, uśmiechając się przy tym. WTF.
Musimy spróbować tego basenu.
Lady, ja mam rzekę i jestem kp. Ani razu nie dokarmiałam. Szkoda, że nie mogłabym Ci jednego cycka udostępnić 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października, 14:46
Minia95 lubi tę wiadomość
👱🏻♀30👱🏻♂32
24.03.23r. poronienie zatrzymane 7/8 tydz. 💔
31.10 ⏸️
02.11 bhcg 2047 mIU/ml; prog 27 ng/ml
04.11 bhcg 5315
07.11 wizyta - pechęrzyk ciążowy z ciałkiem żółtym
19.11 szpital - krwawienie🥺
30.11 8+4 i 2.05 cm
21.12 4.9 cm
28.12 prenatalne 13+1 i prawie 7 cm
01.02.24 240 g cudu ❣️
15.02 połówkowe 20+1 i 380 g dziewczynki 🌸
14.03 716 g
04.04 1100 g 💟
25.04 1450 g 💟
21.05 2300; 33+6
04.06 2700: 35+6 🌸.
-
Ania, no właśnie. Trzeba poznać siebie i dziecko i swoją laktacje 🤣 u mnie różnie. Da się wypracować rytm dnia. Nie jest on idealny, ale da się. Ja to wiszenie akceptowałam. Nie mam innych dzieci na pokładzie, a obowiązki domowe chętnie przejmował tatuś. Powoli będę wprowadzać butle, żeby stary mógł pokarmić i żeby przyzwyczajała się do tego, że on będzie z Nią niekiedy w nocy (u mnie praca zmianowa).
Chodzą mi myśli po glowie, żeby wrócić wcześniej do pracy.. może jakiś miesiąc, albo dwa:) ale z drugiej strony kto jak nie mama jest takiemu maleństwu potrzebna?👱🏻♀30👱🏻♂32
24.03.23r. poronienie zatrzymane 7/8 tydz. 💔
31.10 ⏸️
02.11 bhcg 2047 mIU/ml; prog 27 ng/ml
04.11 bhcg 5315
07.11 wizyta - pechęrzyk ciążowy z ciałkiem żółtym
19.11 szpital - krwawienie🥺
30.11 8+4 i 2.05 cm
21.12 4.9 cm
28.12 prenatalne 13+1 i prawie 7 cm
01.02.24 240 g cudu ❣️
15.02 połówkowe 20+1 i 380 g dziewczynki 🌸
14.03 716 g
04.04 1100 g 💟
25.04 1450 g 💟
21.05 2300; 33+6
04.06 2700: 35+6 🌸.
-
Ania1985 wrote:Ja tez bym chciala tylko kp. Ale….
- nie wiem ile dziecko zjada i czy nie za malo
- probowalismy i konczylo sie spaniem po 20 min i cycem co pol godziny, wisial na mnie non stop i nic nie moglam zrobic
- nie bylo stalych godzin karmienia i rytm dnia sie rozwalal
-czasem mial dziwny humor i nie pasowal mu akurat cyc wiec i tak musialam dac butle
Wiec uczac sie siebie na wzajem, wyszlo , ze najlepiej nam wychodzi kpi. Ostatnio kpi w dzien i kp w nocy 4:00-5:00 i czasem rano 8:00-9:00. Jakos najchętniej je z cyca w nocy i ciumka czasem troche w ciagu dnia przed drzemka….ale to dla relaksu.
Zazdroszczę kobietom, ktore karmia o stałych porach piersia. Z tym kpi to ciagla robota z tym myciem i sterylizacja 😬
Ale tylko z kpi moge miec rytm dnia i normalnie funkcjonować i cos moc zaplanowac i zrobic. -
Moja teściowa nauczyła Igę spacerów w wózku... Spacer polega na tym, że Iga od razu dostaje butlę i jest bujana do spania 🤦🏻♀️ i mimo że proszę żeby nie dawała jej butelki, albo zabierała jak tylko mała zasypia to to nie dociera. Ostatnie dni (te które były ładne) jak na złość przyjeżdżała w czasie, gdy wybierałam się z małą na spacer i było, że ona ją weźmie i twierdziła, że no mała sama chciała spać... Nieważne że wstała pół godziny wcześniej. Więc dziś powiedziałam mężowi żeby jakoś jej zasugerował żeby nie przyjeżdżała i jejku co to była za afera na spacerze 🤦🏻♀️ z 10 minut ładnie się rozglądała, a później był wrzask że musiałam ją nieść 🤦🏻♀️31.10.2022 💔
25.05.2023 💔
13.11.2023 ⏸️ beta 93,81
15.11.2023 beta 223,65
22.11.2023 beta 4193 🤞
27.11.2023 6+1 2,6 mm ❤️ USG 5+6
11.12.2023 8+1 1,39cm ❤️ USG 7+5
22.12.2023 9+5 2,58cm ❤️ USG 9+3
09.01.2024 12+2 5,79cm USG 12+2. Prenatalne idealnie 😍
19.02.2024 18+1 232g ❤️
05.03.2024 20+2 II prenatalne, 340g i pierwsze kopniaki 😍
14.05.2024 30+2 III prenatalne, 1750g 😍
Iga 🥰🥰 30.07.2024 22:51 😍 ⚖️3635g 📏56cm 💖
-
Powiem Wam, że ja też się boję o moją laktację. Ale jak sobie przypominam z córką miałam podobnie i jak miała pół roku była jak opony michelin więc mam nadziej, że jakoś nadrobimy te ilości. Moje dziecko wybudza się bardzo często w nocy i podaje mu cyca, ale chyba marne ilości lecą. W każdym razie laktację pobudzamy 😆
Doris ja mieszkałam z teściami 6 lat i z córką. Gdy zaszłam w drugą ciążę powiedziałam, że najpierw musimy kupić mieszkanie, bo z teściami ciężko było wytrzymać. Teściu przychodził i pytał np. Dlaczego ona płacze ?! Tak jak jakbym spała czy leżała a dziecko by płakało.Doris8 lubi tę wiadomość
-
Dori 🙌🙌🙌😅 moja też ma bardzo silne skojarzenia z butlą… dzisiaj wytrzymała 20 min.
Emimo moja potrafi w nocy jak Iga płakała masakrycznie (po szczepieniu) i nie dało rady kp to biegiem na dół zeszliśmy razem z mężem po butle, to wstała nagle do toalety i szła najwolniej jak się dało żeby poobserwować co się dzieje 👀😏Emimo lubi tę wiadomość
-
Nimfadora wrote:Ralejka i jak wyniki?
Doris, już po rozmowie? Udało się? 🤞🤞
Powtórne badanie ogólne moczu wyszło dobre. Z kolei w posiewie ta sama bakteria. Byliśmy u nefrologa, lekarka powiedziała, że nie ma co się przejmować i że w swojej 20 letniej pracy nie spotkała się z przypadkiem, aby ta bakteria w przypadku dziecka z normalną odpornością wywołała zakażenie. I że w posiewie bierze się ona z zanieczyszczenia pod napletkiem. Zleciła nam zapuszczać jakieś krople z antybiotykiem pod napletek, aby wybić bakterie. 3 dni kuracji i trzeba zrobić znów badanie ogólne moczu wraz z posiewem wiec jestem dobrej myśli
Tylko mam problem z odciągnięciem tego napletka, w ogóle nie umiem tego zrobić. Dziewczyny, które mają chłopców, czy wy podczas kąpieli odciągacie napletek i czyścicie? Ja do tej pory myłam samego siusiaka, bo nie dawało rady w mojej opinii odciągać, ale lekarka odciągnęła. Dziś próbowałam i znowu nie mogłam.Minia95, Nimfadora lubią tę wiadomość
Cudzie trwaj! 🥰
⏸️ 14.11.2023
Beta 15.11.2023 - 512
Beta 17.11.2023 - 1224 🔥
👶 30.11.2023 - 8 mm okruszka 6+5
👶 10.01.2024 - prenatalne, niskie ryzyka
👶 06.03.2024 - połówkowe, 398 g zdrowego chłopca 🩵
👩🏻 31
✅️ wszystko ok
🧔🏻 33
✅️ morfologia 0% ➡️ 4% -
ralejka wrote:Powtórne badanie ogólne moczu wyszło dobre. Z kolei w posiewie ta sama bakteria. Byliśmy u nefrologa, lekarka powiedziała, że nie ma co się przejmować i że w swojej 20 letniej pracy nie spotkała się z przypadkiem, aby ta bakteria w przypadku dziecka z normalną odpornością wywołała zakażenie. I że w posiewie bierze się ona z zanieczyszczenia pod napletkiem. Zleciła nam zapuszczać jakieś krople z antybiotykiem pod napletek, aby wybić bakterie. 3 dni kuracji i trzeba zrobić znów badanie ogólne moczu wraz z posiewem wiec jestem dobrej myśli
Tylko mam problem z odciągnięciem tego napletka, w ogóle nie umiem tego zrobić. Dziewczyny, które mają chłopców, czy wy podczas kąpieli odciągacie napletek i czyścicie? Ja do tej pory myłam samego siusiaka, bo nie dawało rady w mojej opinii odciągać, ale lekarka odciągnęła. Dziś próbowałam i znowu nie mogłam.Razem 11 lat ❣️
Małżeństwo 2 lata💒
Starania od lipca 2022r.
Ona:27 lat
✅️AMH 1,78
👉Prolaktyna powyżej normy- Bromocorn
👉Niska Ferrytyna
Owulacje potwierdzone monitoringiem
On:26 lat
✅️ Badanie nasienia(ilość, morfologia, wymazy)
👉 Ruch postępowy 1,07%
30.10 pierwsza wizyta w ramach Rządowego programu prokreacyjnego
12.11- ⏸️🍀
-
Ambitny plan cp wygląda następująco:
Laktator, laktator, dzieć +laktator, laktator, dzieć (bo właśnie się usypia).
Pytanie do tych, które znalazły alternatywę dla usypiania na piersi, co było tym zamiennikiem, strzałem w dziesiątkę? Obecnie nikt poza mną nie jest w stanie uspać Igi, wózek, butla, kołysanki, bujanki - kompletnie nic nie daje rady. A przyznam, że po tak intensywnym dniu jak dzisiaj chciałabym moc powiedzieć Staremu ”dzisiaj Ty usypiasz”… moje plecy i nogi już nie dają ostatnio rady, cały czas na rękach, jak nie na rękach to albo muszę być na centymetry obok żeby pies nie przewrócił kołyski nie podkradł zabawek (razem z dzidziem) albo jak leży spokojnie to teściowa wykorzystuje to jako swój czas i trajkota do niej aż ta się w#urwi i znów na rękach, + absolutnie wszystkie drzemki kontaktowe 🙈 -
Ania1985 wrote:Dobre pytanie 🙂 Probowalam jak dziecko mialo 1,5 miesiaca ostatni raz …..tez o tym myslalam, ze moze teraz byloby inaczej ….
A czy je wystarczajaco to wiesz po tym czy przybiera na masie, nie ma potrzeby tego sprawdzać codziennie. -
Wracam po ciężkim tygodniu 🙈 ten skok był dla mnie tragiczny, ale chyba wychodzimy na prostą. Nikoś od weekendu nie schodzi z rąk ani z cyca. Nie wspomnę że mam cycki suche jak wiór a drzemki trwają 20-30 min nawet te kontaktowe, oj było dużo płaczu i wrzasków. Dziś w końcu wjechała drzemka 3h, po 2h musiałam odłożyć gdzieś dziecko (siku), stwierdziłam że zaraz się obudzi więc włożyłam do bujaczka… spał jeszcze godzinę 🙈🫠 #fizjoterapeuci_mnie_znienawidza
Bardzo dziękuję za życzenia 🫶
Nimfadora - jak z jakością zdjęć, widać że nie są drukowane w fotolabie?
W ogóle update po skoku, bo się strasznie dużo zadziało…
- moje dziecko próbuje pełzać jak leży na brzuchu (dosłownie od wczoraj). Podnosi rączki, nóżki, stęka i wierci się aż dotrze do celu - trwa to długo ale przynajmniej mam chwilę odpoczynku dla pleców
- podnosi głowę jak leży na plecach - aż sprawdzałam czy to jest ok czy trzeba lecieć do fizjo 🤣🙈
- mały wyciąga język 😅 już tak serio świadomie i jeździ nim po wardze jakby się oblizywał
- piszczy… jak się bawi, jak się śmieje… przydomek nadany w szpitalu „gwizdek” powraca 😆
- aaaa i jeszcze przy karmieniu robi Mmmmm…
- i jeszcze próbuje się przekręcać, jak mu pomogę to ląduje na brzuchu ale jeszcze trochę czasu potrzebuje niczym zrobi to sam
Za tydzień mój mały Giguś kończy 4 mc 🥺
Aaah wczoraj mieliśmy zaległe rota… a po resztę szczepień mam wrócić za dwa tygodnie (druga dawka).
jpg link html
Doris8, AEGO, Emimo, Lady_Dior, Mimi09, Sajgonka, Bettti03, Bluesky lubią tę wiadomość
💒 04.09.2021
Starania 👶 od 2022
⏸️ październik 2022
💔 listopad 2022
❤️🩹 wznowienie starań 02.2023
⏸️ październik 2023 🥹🤞✊
🤰22.11.2023 - 1,58 cm i bijące serduszko
👶 08.12.2023 (10+1) - 3,48 cm
👦 04.01.2023 (14+0) - 8,15 cm - chłopczyk
⚖️ 25.01.2024 (17+0) - 190g ❤️
⚖️ 15.02.2024 (20+0) - 310g 😍
⚖️ 07.03.2024 (23+0) - 630g 🥺
⚖️ 28.03.2024 (26+0) - 960g 😱
⚖️ 18.04.2024 (29+0) - 1650g 🤯
⚖️ 09.05.2024 (32+0) - 2150g 🥳
⚖️ 31.05.2024 (35+1) - 2750 g
Nikodem 🩵
23.06.2024 - godz 20:09
⚖️ 3260g
📏 55 cm
-
ralejka wrote:Powtórne badanie ogólne moczu wyszło dobre. Z kolei w posiewie ta sama bakteria. Byliśmy u nefrologa, lekarka powiedziała, że nie ma co się przejmować i że w swojej 20 letniej pracy nie spotkała się z przypadkiem, aby ta bakteria w przypadku dziecka z normalną odpornością wywołała zakażenie. I że w posiewie bierze się ona z zanieczyszczenia pod napletkiem. Zleciła nam zapuszczać jakieś krople z antybiotykiem pod napletek, aby wybić bakterie. 3 dni kuracji i trzeba zrobić znów badanie ogólne moczu wraz z posiewem wiec jestem dobrej myśli
Tylko mam problem z odciągnięciem tego napletka, w ogóle nie umiem tego zrobić. Dziewczyny, które mają chłopców, czy wy podczas kąpieli odciągacie napletek i czyścicie? Ja do tej pory myłam samego siusiaka, bo nie dawało rady w mojej opinii odciągać, ale lekarka odciągnęła. Dziś próbowałam i znowu nie mogłam.
Nam pediatra kazała odciągać tylko bardzo delikatnie i w sumie w czasie kąpieli ile się uda tyle odciągnę, wolę delikatnie niż za mocno.💒 04.09.2021
Starania 👶 od 2022
⏸️ październik 2022
💔 listopad 2022
❤️🩹 wznowienie starań 02.2023
⏸️ październik 2023 🥹🤞✊
🤰22.11.2023 - 1,58 cm i bijące serduszko
👶 08.12.2023 (10+1) - 3,48 cm
👦 04.01.2023 (14+0) - 8,15 cm - chłopczyk
⚖️ 25.01.2024 (17+0) - 190g ❤️
⚖️ 15.02.2024 (20+0) - 310g 😍
⚖️ 07.03.2024 (23+0) - 630g 🥺
⚖️ 28.03.2024 (26+0) - 960g 😱
⚖️ 18.04.2024 (29+0) - 1650g 🤯
⚖️ 09.05.2024 (32+0) - 2150g 🥳
⚖️ 31.05.2024 (35+1) - 2750 g
Nikodem 🩵
23.06.2024 - godz 20:09
⚖️ 3260g
📏 55 cm
-
Nam polozna mowila odciagnac napletek troszke do cewki i przetrzec wacikiem nasączonym przegotowana woda. Ale to doslownie 1mm odciagania. A wy odciagacie jakos duzo? Kurcze musze pediatre zapytac. Sa rozne szkoly, jedni mowia nie odciagac, inni, zeby odciagac. Zwariowac mozna. W szpitalu powiedzieli mi, zeby nie odciągać.
Z tym kp moze sprobuje skoro jest starszy. Zdam relacje za jakis czas ))
Tylko i tak 2 razy dziennie musze podac butle, bo podaje mu zelazo w strzykawce i latwiej mi podawac kiedy popija mlekiem z butli, wtedy nie wypluwa.
Kejt widze, za masz krabika. Tez kupilam, ale on tak zapierdziela, ze stwierdziłam, ze to za wczesnie dla 3m dziecka. W ogole na opakowaniu napisane jest 18m+ 😅 -
Ania1985 wrote:Dobre pytanie 🙂 Probowalam jak dziecko mialo 1,5 miesiaca ostatni raz …..tez o tym myslalam, ze moze teraz byloby inaczej ….
Generalnie z mojego doświadczenia - ogólnie to dużo łatwiej się robi jak dziecko ma dietę rozszerzaną. Wtedy nawet jak się jest na taki trybie 3/4 kp i 1/4 mm czy inna butla, to można z czasem z tych butli zrezygnować i zostać na samym cycku
Co do odciągania, to urolodzy raczej odradzają odciąganie na takim etapie. Z czasem zacznie sam odchodzić i np. około roku, przy myciu, kiedy już tą tkanka jest bardziej miękka, można odprowadzać tylko i wylkacznie tyle, ile schodzi. Nic na siłę. Chłopcy mają czas do 7 urodzin, żeby napletek był odprowadzany. Wyjątek jest wyłącznie wtedy, gdy pojawiają się stany zapalne lub gdy przy sikaniu robi się taki balonik.
Ogólnie to odciaganiem za mocnym można nadrobić dziecku krzywdę, bo się robią ranki i tkanka tylko zrobi się bardziej sztywna.Bettti03 lubi tę wiadomość