🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja właśnie wróciłam do domu po intensywnym weekendzie towarzyskim i nadrabiam. Powiem Wam, ze te dwa dni bez wertowania internetu, badań i szukania dziury w całym zrobiły mi dobrze na głowę.
Widziałam, że był temat wózków i fotelików. Mi się bardzo podoba beżowy cybex balios i się nad nim zastanawiam, ale on chyba jest dość mały. Z fotelików to raczej avionaut pixel z bazą jeśli będzie pasować do samochodu. Pokoiku teraz nie będziemy robić. Niedługo zmieniamy mieszkanie i będziemy mieli 4 pokoje, więc miejsce jest, ale wykończenie to i tak są ogromne koszty, więc wolny pokój póki co będzie robić za składzik. Wolę za tą kasę zrobić nowy, wypasiony pokój dla starszego, bo maluch póki co i tak nie potrzebuje. Starszy syn jakoś do drugiego roku życia spał z nami, a bawił się tylko w salonie przy nas. Ciuszków póki co nie kupuje, ale bardzo podobają mi się ubranka w stylu lindex czy next i raczej będę się skupiać na tego typu wzorach. Oczywiście z vinted, bo sama po starszym wystawiałam ubranka za grosze w stanie idealnym, bo taki maluch nic nie poniszczy. Szkoda mi trochę kasy na nowe. Ale narazie i tak nic nie kupuje, bo ostatnio mam gorszy humor i jakos tak chęci brak na takie rzeczy.
Pani Bocianowa, Rewelka, WiolaP, emciak lubią tę wiadomość
-
Ok, już rozumiem. Sama jestem na heparynie (trombofilia) i odstawiam dopiero po połogu. Na mnie z kolei źle dzialal akard i odstawiałam w trakcie ciąży.kikix0o wrote:Ze względu na PAI1 4G/4G i trzy poprzednie ciąże biochemiczne. Ginekolog powiedział, że największe ryzko było do tego momentu, a teraz już nie są mi potrzebne i sam Acard 150 wystarczy, a że u mnie głównym winowajcą są przeciwciała jakie mi wyszły w krwi w ANA1 i ANA3 i z tego powodu biorę też Encorton. Twierdzi, że Encorton u mnie jest najważniejszy, a sam Acard wystarczy na rozrzedzenie krwi
Co do wózków to ja nie lubię tych 2w1. Używaliśmy tylko gondoli, a potem przesiadaliśmy się w spacerówkę valco, bo świetnie się sklada, zajmuje mało miejsca, a jest bardzo wygodna dla dziecka. Teraz z różnicą wieku 2 lat i 2 miesięce będziemy używać podwójny też z valco.
Ktoś tu dziś pisał o foteliku Avionaut Pixel. Mieliśmy go teraz przy ostatnim dziecku i był genialny. Właśnie dzięki temu, że jest lekki w porównaniu do innych. Jesli planujecie dużo jeździć same z dzieckiem autem to naprawdę polecam. 🙂
Mam dziecko z lipca. Pierwsze dni ubierałam w pajaca (bez body pod spodem). Po kilku dniach już tylko rampers/body i do przykrycia kocyk bambusowy lub pieluszka muslinowa.
Błagam nie pokazujcie tych pięknych ubranek.🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 21:56
-
Oj dziewczyny kusicie zakupami 🫣 ale ja też jeszcze się wstrzymam aż poznamy płeć i będzie już bliżej półmetka. Ale piszcie co tam kupujecie, wszelkie rekomendacje na wagę złota, bo jestem totalnie zielona.
Też się zastanawiałam w co ubierać dziecko w lipcu, tym bardziej że tu gdzie mieszkam może być wtedy ponad 40 stopni … mam nadzieję że położna mi coś podpowie.
Co do samopoczucia to ja też jestem strasznie słaba, jak szybko idę od razu zbiera mnie na wymioty. Trasa piechotą do pracy która zwykle zajmowała mi 25 minut teraz zajmuje 40. Mąż robi wszystko w domu bo ja nie jestem w stanie.
Myślałam że dobrze byłoby zacząć jakieś lekkie ćwiczenia, żeby już trochę ciało przygotowywać do porodu, ale energii brak. Czekam na lepszy czas. Wy macie w planach jakieś ćwiczenia, albo już coś robicie? Macie jakieś doświadczenia ze szkołami rodzenia, warto w ogóle na takie coś się zapisywać? -
WiolaP wrote:U nas natomiast cala trojka spala z nami w łóżku,jestem ogromna zwolenniczka noszenia na rekach,tulenia , całowania i calej tej bliskości 🥰🥰🥰Uwierzcie mi dzieci i tak z czasem z tego wyrastają to nie jest tak ze potem sa jakies niezaradne ale dla mnie ta wiez jest niesamowicie wazna.Wiecie jak wiele dla mnie znaczy jak moja najstarsza córka przychodzi do nnie sama z siebie i opowiada jak minął jej dzien,co bylo w szkole ,czasami opowiada o tym ze widziała jakiegoś glupiego tiktoka😅Widac ze caly czas potrzebuja tej bliskości ale nie sa niezaradne.
można mieć super więź i bliskość z dzieckiem i nie spać razem
mój synek spał z nami dość długo i ja tego bardzo nie lubiłam, nie wysypiałam się, więc przy drugim mam dużą nadzieję że uda mi się uniknął współspania... Tak samo nie jestem zwolenniczką noszenia, to nie dla moich plecow
bliskość można w rózny sposób zapewniać 
Pani Bocianowa lubi tę wiadomość
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
fantaghiro wrote:można mieć super więź i bliskość z dzieckiem i nie spać razem
mój synek spał z nami dość długo i ja tego bardzo nie lubiłam, nie wysypiałam się, więc przy drugim mam dużą nadzieję że uda mi się uniknął współspania... Tak samo nie jestem zwolenniczką noszenia, to nie dla moich plecow
bliskość można w rózny sposób zapewniać 
Ja też nie uważam że wspólne spanie ma wpływ na więź.
Tak samo jak ko.
Córka od początku spała sama w łóżeczku, z 2 lat temu zaczęła nocne wędrówki.
Ja uważam że łóżko jest rodziców.
Teraz z nami śpi jak przyjdzie bo ni mam siły ją odprowadzać.
Pani Bocianowa lubi tę wiadomość

👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
⸻
🧪 Beta-hCG:
• 12 dpo (16.10) – 63.65
• 14 dpo (18.10) – 208.56
18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
17.12 prenatalne: 12+6 – 6,5 cm, 67 g
05.01: 15+4 - 10 cm i 130g
26.01: 18+4 - 250g chłopaka
11.02 prenatalne: 20+6 - 420g
23.02: ⌛️
🤍 III prenatalne USG: 08.04.2026 -
fantaghiro wrote:można mieć super więź i bliskość z dzieckiem i nie spać razem
mój synek spał z nami dość długo i ja tego bardzo nie lubiłam, nie wysypiałam się, więc przy drugim mam dużą nadzieję że uda mi się uniknął współspania... Tak samo nie jestem zwolenniczką noszenia, to nie dla moich plecow
bliskość można w rózny sposób zapewniać 
Zgadzam się. Z córką mam super kontakt, też rozmawiamy o wszystkim. Bliskość bliskością i oczywiście spełniane według potrzeb swoich i dziecka, ale ważniejsze niż spanie z dzieckiem jest dla mnie jednak małżeństwo i dobry sen, a łóżko to dla mnie przestrzeń do bliskości z mężem (nie chodzi tylko o seks) i do spania 😁 córka ma swoje łóżko od urodzenia i śpi u siebie. Każdy ma swoją przestrzeń i granice
Eliora, Precelek 🥨 lubią tę wiadomość
-
Pani Bocianowa wrote:Zgadzam się. Z córką mam super kontakt, też rozmawiamy o wszystkim. Bliskość bliskością i oczywiście spełniane według potrzeb swoich i dziecka, ale ważniejsze niż spanie z dzieckiem jest dla mnie jednak małżeństwo i dobry sen, a łóżko to dla mnie przestrzeń do bliskości z mężem (nie chodzi tylko o seks) i do spania 😁 córka ma swoje łóżko od urodzenia i śpi u siebie. Każdy ma swoją przestrzeń i granice

Popieram!
👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
⸻
🧪 Beta-hCG:
• 12 dpo (16.10) – 63.65
• 14 dpo (18.10) – 208.56
18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
01.12: 10+1 – CRL 3,5 cm, FHR 175
17.12 prenatalne: 12+6 – 6,5 cm, 67 g
05.01: 15+4 - 10 cm i 130g
26.01: 18+4 - 250g chłopaka
11.02 prenatalne: 20+6 - 420g
23.02: ⌛️
🤍 III prenatalne USG: 08.04.2026 -
Uwielbiam sinsay do rozszerzania diety 😂 2-3 razy-po ubranku i nie mam se sentymentów zeby wyrzucić 😂 a na wyprzedazy za groszefantaghiro wrote:mam synka z lipca - i tak pierwsze 2-3 tygodnie to go na spacery ubierałam w samo body, zwykle z dlugim rękawkiem+ spodenki i brałam kocyk żeby przykryć gdyby się zrobiło zimno. Tylko że ja mieszkam nad morzem, więc upałów nie było, często wiało, na 30 stopni to myślę że samo body by styknęło i ew. jakiś muślinowy kocyk do przykrycia.
Ja będę kupować 56, 62 i może 68 żeby mieć już zakupy z głowy na dłuższy czas. Chyba że lekarz będzie mówił że jakieś maleństwo wychodzi to kupię jeszcze 50. Marki już mam swoje sprawdzone - pajacyki zawsze z Next kupuję, super jakość, body i spodenki HM, C&A, Lindex, Name it - mam nadzieję że większość mi się uda na vinted kupić. Omijam z daleka Sinsay i Pepco bo się już nacięłam.
Witamina D -> 78
HSG 2019 -> drożne
AMH 1,91
badanie nasienia 2019 vs 2021
morfologia 4% -> 3% ❌
Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
Ruchome 58,14 %(2021) ✅ -
Ja sie czailam na ten wozek, ale podobno dosc duzo miejsca zajmuje po zlozeniu, jest ciezki i niestety szybko sie niszczy raczka (bardzo luszczy), co przy tej cenie jest dosc niewybaczalne.Natalie2026 wrote:Co do wózków to mówią któraś doczynienia z Cybexem Priam?
Ja tylko kawałek się przejechałam i super.. tylko trochę narzekają na grupach, że dosyć duży i ciężki.
Planuję kupić cały komplet z drugiej ręki. -
Ceci wrote:Weszlam w drugi trymestr i o ile nic mnie w brzuchu nie ciagnie, to mam takie mdlosci i zawroty glowy… myslalam, ze takie atrakcje tylko w 1 trymestrze 🙈
Oooo u mnie się nic nie pojawiło ani w pierwszym ani w drugim, ale za to dużo stresu że nie mam objawów ciążowych był ogromny więc nie wiem co gorsze. Ja już 16+1 🥹 czas zaczął mi tak jakoś przyspieszać
a brzuch mam ogromny myślałam że taki będę mieć w jakimś 7 miesiącu. Czy Wy też schodzicie z wagi?? Ja się zaczęłam martwić czy mój maluch rośnie coś bo póki co waga idzie mi w dół
Początek drogi lubi tę wiadomość
Mama aniołka 👼 2024
Starania od 01.2025
27.10 ⏸️
28.10.2025 bthcg 312,28 mlU/ml
31.10.2025 bthcg 1279, 03 mlU/ml
03.11.2025 bthcg 4653,73 mlU/ml
07.11.2025 bthcg 10 480,59 mlU/ml
Progesteron :
28.10 - 18,21ng/ml
31.10- 20,13ng/ml
07.11 - 17,23ng/ml
Luteina
Pregna dha Pregna Plus
Termin 05.07 🩵 -
Ja na początku mocno zeszłam z wagi, a teraz powoli odbija. Brzuch też już mam widoczny, jak z córka w 6 miesiacu...karolka wrote:Oooo u mnie się nic nie pojawiło ani w pierwszym ani w drugim, ale za to dużo stresu że nie mam objawów ciążowych był ogromny więc nie wiem co gorsze. Ja już 16+1 🥹 czas zaczął mi tak jakoś przyspieszać
a brzuch mam ogromny myślałam że taki będę mieć w jakimś 7 miesiącu. Czy Wy też schodzicie z wagi?? Ja się zaczęłam martwić czy mój maluch rośnie coś bo póki co waga idzie mi w dół -
Wiadomo kazdy robi jak uwaza☺️Moja siostra nigdy nie spala z dzieciakami w lozku za to jej syn zawsze rano przychodził do pokoju i nigdy nie wszedl do lozka tylko zawsze siadal na podłodze na przeciwko ich twarzy i czekal az sie obudza , wpatrując sie w nich.Mowila ze nie raz sie wystraszyla po przebudzeniu😅Taki poranny suprise🤯
Pewnie ze wiez mozna nawiązać na rozne sposoby ,np dla mnie ta bliskość jest bardzo wazna.Choc rzeczywiście wsrod moich znajomych większość tego nie praktykuje i to nie jest nic zlego.Kazdy robi tak jak czuje☺️
Motylek93, wandapanda, Pani Bocianowa, hypatia92, Missi lubią tę wiadomość
-
@ceci w 2 trymestrze też mam częstsze zawroty głowy, do tego doszły bóle. Szczególnie wieczorem lubi ćmić, od skroni do czubka. Zastanawiam się czy zatoki też nie mają wpływu, bo przed ciążą średnio 2 x w roku miałam zapalenie zatok.
@wiola pewnie też zależy od charakteru dziecka, jedne sa bardziej przytulaśne drugie nie. Jeśli chodzi o wspólne spanie to mi by to nie przeszkadzało tylko nie wiem czy maluch by się przyzwyczaił do chrapania tatuśka 😂
Ale polecajek wózków 🙂 ja mam mixa chodnik i wertepy w lesie nie wiem jaki model byłby odpowiedni. Muszę pojechać z mężem pooglądać stacjonarnie, w końcu to będzie pierwsza fura dla malucha 😃Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia, 11:02
WiolaP lubi tę wiadomość
32 & 34. ⛪ 2020 r
04/24 - 💔 9 tydz Madzia
12/24 - 💔 7 tydz Józio
3 x stymulacje letrozolem ❌
1️⃣ IUI - 15/10/25 🙏 ⏸️
Beta 10dpo- 22,5 --> 12 dpo 59,1 --> 20 dpo 2013
26.11 2 maluchy jeden 6+3:💔 drugi 7+4 crl już 1,3cm 🦋 -->1.12 - 1,8 cm 🦋 --> 8.12 - 2,4 cm 🦋-->14.12 krwotok 😑 3,5cm fhr 176 🦋-->23.12 ponowne krwawienie, 5cm fhr 171 🦋 --> 24.12 krwotok 😑 🦋 --> 5.01 prenatalne - ryzyka niskie 🎉 6,5cm cudu 🦋. -->19.01 - 128g chyba dziewczynki 🩷🦋🥰--> 4.02 - 200g 🩷🦋--> 17.02 - 261g kruszynki 🦋--> 3.03 połówkowe 🙏
Rośnij maluszku 🙏🙏🙏
Ona: PCOS, IO, MTHFR hetero, PAI homo, cd56 dodatnie, cukrzyca ciążowa
On: IO, żołnierzyki wolne, ale w dostatecznej ilości

-
WiolaP wrote:Wiadomo kazdy robi jak uwaza☺️Moja siostra nigdy nie spala z dzieciakami w lozku za to jej syn zawsze rano przychodził do pokoju i nigdy nie wszedl do lozka tylko zawsze siadal na podłodze na przeciwko ich twarzy i czekal az sie obudza , wpatrując sie w nich.Mowila ze nie raz sie wystraszyla po przebudzeniu😅Taki poranny suprise🤯
Pewnie ze wiez mozna nawiązać na rozne sposoby ,np dla mnie ta bliskość jest bardzo wazna.Choc rzeczywiście wsrod moich znajomych większość tego nie praktykuje i to nie jest nic zlego.Kazdy robi tak jak czuje☺️
A ja uważam, że warto dostosować się do dziecka. My mieliśmy dostawkę, a potem zwykłe łóżeczko dosunięte do naszego i syn głównie tam spał. Ale jak miał potrzebę bliskości to oczywiście braliśmy go do łóżka. Jak skończył dwa latka to poszedł spać do swojego pokoju, ale były wędrówki i nie miałam nic przeciwko, żeby spał z nami. A czasami wołał mnie i to ja splam u niego. Teraz to już zerówkowicz a i do tej pory czasami przychodzi do nas w nocy. No i co mam zrobić, przytulę i zostawiam do rana, przecież nie wyrzucę z łóżka 😄 także tak jak dziecko potrzebuje to tak robię, to się u nas często zmieniało, raz była faza na spanie z nami, a potem przez miesiąc potrafił spać u siebie. Przecież do osiemnastki nie będzie przychodzić 😉
WiolaP, Motylek93, hypatia92 lubią tę wiadomość
-
@wandapanda u nas dokladnie tak samo,raz w swoim lozku raz u nas.Zalezy jak im sie chcialo.Moja nastarsza corka tak naprawde do 1.5 roku spala (o ile mozna nazwać to snem😅) u siebie w łóżeczku.Ale potem niestety doszlo do zachłyśnięcia slina,dziecko nie moglo zlapac oddechu trzeba bylo wzywac pogotowie.Dziewczyny ja bylam tak roztrzesiona i przerazona ,i wtedy wzielam ja do łóżka ten strach ze mogla bym sie nie obudzić na czas,ze mogla bym nie uslyszec przewazyl.A dziecko szybko sie przyzwyczaiło i potem już tak zostalo z pozostała 2,raz spały u nas raz u siebie☺️
-
WiolaP wrote:@wandapanda u nas dokladnie tak samo,raz w swoim lozku raz u nas.Zalezy jak im sie chcialo.Moja nastarsza corka tak naprawde do 1.5 roku spala (o ile mozna nazwać to snem😅) u siebie w łóżeczku.Ale potem niestety doszlo do zachłyśnięcia slina,dziecko nie moglo zlapac oddechu trzeba bylo wzywac pogotowie.Dziewczyny ja bylam tak roztrzesiona i przerazona ,i wtedy wzielam ja do łóżka ten strach ze mogla bym sie nie obudzić na czas,ze mogla bym nie uslyszec przewazyl.A dziecko szybko sie przyzwyczaiło i potem już tak zostalo z pozostała 2,raz spały u nas raz u siebie☺️
Współczuję przeżyć
ja to jestem posrana do tej pory jak młody ma gorączkę i jest chory i wtedy to za każdym razem wywalam męża na kanapę, a on śpi ze mną, żebym mogła kontrolować sytuację. Także wcale się nie dziwię.
-
Wiesz co ja jak mialam 13 lat to zaczelam miec problemy z wyrostkiem ,zaczal sie potworny bol brzucha,wymioty i to trwalo jakis czas bo w spzitalu 3 razy odprawili moich rodziców z kwitkiem,dopiero za 4 razem nas przyjęli ale to juz od razu trzeba było operowac.I podczas tych ciężkich nocy moja mama przychodziła i spala ze mna.To jakos tak mnie uspokajalo.Jest jakas magia w dotyku mamy❤️wandapanda wrote:A jako ciekawostkę powiem, że ja robiłam nocne wędrówki do rodziców jeszcze jak miałam 11-12 lat 😆 wiadomo, że nie co noc, ale jak miałam jakiś zły sen to się zdarzało. Potem mi przeszło 😉





, druga córka 



