🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
@PaniBocianowa współczuję takich doświadczeń. Mam nadzieję, że teraz będzie tak jak będziesz chciała 🥰
@Pajączek witamy 🙋♀️
Jak ja Wam zazdroszczę tych ruchów 🫣
U mnie libido zmienne, raz bardzo duże, a raz na zero.
Wgl zniknęły mi mdłości i wymioty, a dziś wstałam i od rana mam. Wymiotowałam raz. Już trochę lepiej. Ale kurde było tak super. Nie chce ponownie 🙄
Do tego sprzątałam sobie dziś na spokojnie i teraz usiadłam i tak mnie lędźwie bolą… 🫣 szok.
Co do pogody to u mnie ciapa, na plusie. Ale ostatnio było ciekawie, idąc do sklepu chyba z 10 razy bym się wywróciła. Na całe szczęście udało się bez tego, choć ta tak się spięło całe ciało, że bąbelek na 💯 procent musiał wyczuć to spięcie 😅
-
U mnie o ile na początku było duże o tyle odkąd zaczęły się mdłości i wymioty tak jestem po prostu flakiem i nieraz nawet mnie najdzie ochota, szczególnie rano po zboczonych snach 😄 to mąż już z reguły jest w drodze do pracy a wieczorem kompletnie nie mam ani ochoty ani siły.GosAga123 wrote:Dziewczyny ja z małą zmiana tematu. Jak u Was z libido ja weszłyście w drugi trymestr? Miałam nadzieje ze skoro już nie mam mdłości i siły życiowe wróciły to i libido trochę podskoczy a ono szoruje po podłodze… aż mi męża szkoda :pMysia_24
-
Pani Bocianowa wrote:UWAGA ‼️ Opisuję drastyczny poród, wrażliwym radzę ominąć ! 😁
Mój poród za to (13 lat temu btw.) nadawałby się do jakiejś uwagi lub innego reportażu 🤪 miałam 17 lat, próbę oksytocynową przy której dziecku spadało tętno, ale to nie przeszkodziło personelowi podać mi oksytocynę drugi i trzeci raz, dwa razy wracałam z porodówki bo akcja się nie rozwijała. Dwa razy miałam robioną lewatywę 💩
Przed porodem ważyłam 48kg, byłam drobniutką dziewczyną - wagę dziecka obliczono na 3100, więc śmiało NIBY mogło się urodzić SN. Sam poród „party” trwał 12h 😳 Miałam ręcznie odrywany worek płodowy od macicy na żywca (chyba najgorszy ból w moim życiu), pod koniec jak już nie miałam siły przeć, położne łokciami wypychały mi dziecko z brzucha, następnie skręciły prześcieradło i wypychały naciskając tą „liną” na brzuch z dwóch stron. Dziecko urodziło się uwaga - 3900 😳 (nie miało prawa urodzić się SN, byłam choćby zbyt wąska żeby tak urodzić). Dziecko niedotlenione, zielone wody płodowe, ja dostałam krwotoku, mieli przetaczać mi krew, ostatecznie „nadrobiłam”. Byłam nacięta, lekarka która mnie zszywała namawiała mnie do tego żebym oddała dziecko do adopcji bo „całe życie przede mną” 🤪 a to wszystko BEZ ZNIECZULENIA!
Na pamiątkę po tym wspaniałym porodzie dostałam rozejście się miednicy, skutki widać do dziś - jestem szeroka w biodrach, wyglądam jak gruszka.
A potem zaczął się połóg chyba jeszcze gorszy niż sam poród 😬
Dlatego mam tak wielką traumę po porodzie SN, że poważnie zastanawiam się nad cesarką „na żądanie” 😐
Ostatnio powiedziałam mojej Dżinie że po moim ostatnim porodzie mam traumę do tego stopnia, że nie wiem co ja tutaj robię i że jestem drugi raz w ciąży 😅 powiedziała że niby drugi poród będzie szybszy i łatwiejszy - szkoda że u większości moich znajomych jest odwrotnie 😒 ten drugi był gorszy itp.
Nie wiem kto dotrwał do końca mojego wywodu, ale tym co dotrwały - dziękuję za uwagę 😂
Przeczytałam.. byłaś na maksa dzielna.. i taka młodziutka.. ale teraz super, bo w dalszym ciagu jesteś młoda i masz taką dużą córkę 😂
Pani Bocianowa lubi tę wiadomość
-
GosAga123 wrote:Dziewczyny ja z małą zmiana tematu. Jak u Was z libido ja weszłyście w drugi trymestr? Miałam nadzieje ze skoro już nie mam mdłości i siły życiowe wróciły to i libido trochę podskoczy a ono szoruje po podłodze… aż mi męża szkoda :p
U mnie podobnie..
Niby ochotę tam jakąś mam, ale siły ogólnie totalny brak, szczególnie, jak wrócę z pracy, zrobię zakupy, posprzątam i zrobię obiad to.. 🫠
Wczoraj coś tam w końcu było, ale chyba tylko się spięłam i wszystko mnie bolało.. biedni mężowie 🫣 -
U mnie libido na dnie, już od kilku dni się umawiamy z mężem na randkę w łóżku, ale kończy się na tym że nie mam siły 😆 od dwóch dni nie mam za to mdłości i wraca powoli energia, ale narazie podchodzę do tego z rezerwą. Czekam na rozwój sytuacji.
Pogoda w Polsce nie sprzyja wychodzeniu z domu, uważajcie na siebie! U mnie oprócz deszczu i wiatru to jesiennie.
Pani Bocianowa współczuję takich doświadczeń, oby tym razem było zupełnie inaczej! ☺️☺️☺️Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia, 20:05
-
U mnie z kolei ciagle pojawiaja sie sny erotyczne 🙈🙈🙈 mamy zakaz wspolzycia przez krotka szyjke, ale dla mnie to nawet lepiej starania i seks na zawolanie tak mnie przeczolgaly ze musze zatesknic
MayMasza lubi tę wiadomość
-
Widzę temat libido. U mnie spore. Ale nawet mnie to nie dziwi bo przed ciążą też nie mogłam narzekać na brak 🫣 ale mimo to wcale nie szalejemy szczerze mówiąc. Mimo ochoty mamy jakies dziwne i nieuzasadnione obawy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia, 20:16
Walka o pierwsze dziecko od 2023r
♀️ 32l. ♂️ 43l.
🌷 27.10.2025- z zaskoczenia II kreseczki
🩵 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
⏳️12.02- kolejne spotkanie
⏳️18.02- Prenatalne II trymestru

-
Ceci wrote:U mnie z kolei ciagle pojawiaja sie sny erotyczne 🙈🙈🙈 mamy zakaz wspolzycia przez krotka szyjke, ale dla mnie to nawet lepiej starania i seks na zawolanie tak mnie przeczolgaly ze musze zatesknic

My tez mielismy zakaz przez 3 tyg…na całe szczęście juz jest ok
w sumie jak cos sie dzieje nie tak to stres obniża ochotę na cokolwiek
Mama aniołka 👼 2024
Starania od 01.2025
27.10 ⏸️
28.10.2025 bthcg 312,28 mlU/ml
31.10.2025 bthcg 1279, 03 mlU/ml
03.11.2025 bthcg 4653,73 mlU/ml
07.11.2025 bthcg 10 480,59 mlU/ml
Progesteron :
28.10 - 18,21ng/ml
31.10- 20,13ng/ml
07.11 - 17,23ng/ml
Luteina
Pregna dha Pregna Plus
Termin 05.07 🩵 -
Współczuję przeżyć porodowych.
Moje dwa porody wspominam ok. Najbardziej chciałam, aby były szybkie i w dzień 😂😂😂 oba takie były, trwały ok. 3 godziny. Ale obydwa wywolywane i nazywany pęcherz płodowych. Bez oxy nie miałam skurczów, akcja sie nie toczyła. A dzieci rodziłam spore. Jedyne co, to 1 połóg to koszmar, bo mocno mnie nacieli, 2 poród pękłam troszkę samoistnie chyba nawet nie było trzeba szyc z tego co pamiętam i juz od razu mogłam siadać na dupie i normalnie funkcjonować, co przy 1 przez miesiąc bylo nie możliwe usiąść ani być na pół leżąco. Teraz moje życzenia sa podobne max 3 godziny, bo dłużej nie dam rady z moją formą 😂😂😂 i aby był to dzień, bo w nocy nie dam rady rodzić po całym dniu wyzwań z moją dwójką 😂😂😂
Nie odzywałam sie, ale maz w trasie dwa tygodnie a ja z dzieciakami mialam grypę. Schudłam w 5 dni 3 kg bo taki mialam kaszel, ze rzygałam nawet po wodzie. Do tej pory mnie trzyma, juz drugi tydzień, ale na szczescie od dwoch dni nie wymiotuję i juz mogę normalnie jeść, bo wcześniej wszystko zwracałam. Nadal nie mam siły, opieka samej nad dwójką w takim stanie to naprawdę wyzwanie, chwilę cos zrobię i juz mnie plecy bola, mam zadyszkę i nie mam siły po tej chorobie i przez ciaze...Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia, 22:09
Starania od 11.2017r.
-brak prawego jajowodu.
-IO, PCOS
04-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
22.06.20r. - transfer 4ab
8dpt - beta 114.09 🥰
11dpt - beta 301.78 🥰
18dpt - beta 3258.58 🥰
synuś 💙
23.02.23r. transfer 3BB🐣
6dpt - beta 19 / prog 20.60 🥰
8dpt - beta 56 🥰
13dpt - beta 593 🥰
15dpt - beta 1654 🥰
20dpt - beta 7314 🥰
Drugi synuś 🩵
Zostały jeszcze ❄❄❄❄
Brak okresu - październik 2025 naturalny cud ❤️

-
A co do ubranek dziecięcych. Poczekałabym na małe rozmiary bliżej porodu, aby ocenił lekarz wage dziecka
, a teraz jakbym miała kupować to 62 i wieksze rozmiary. Jasne, warto miec małe rozmiary ale w naprawdę malo, zawsze można dokupić. Moj starszy w 56 wchodził tylko dwa tygodnie, a drugi syn urodził sie tak długi i duży, ze miałam przygotowane 56 ubranka i nie wszedł, na szybko dzwoniłam do szwagierki, aby cos poszukała na rozmiar 62, bo szpital nie zapewniał ubranek, a młody w nic nie wchodził co przygotowałam do szpitala, wcisnęli go w jeden komplet ale ledwo ledwo i mialam stresa, aby nie zasikał, zanim szwagierka nie dowiezie ubranek 🫣 takze teraz na pewno przygotuje sobie w zaleznosci od wagi dziecka albo pol na pół rozmiarów do szpitala, albo od razu 62.
Ps. Z drugim synem mialam przygotowany rozmiar 56 z h&M, gdzie niby sa zawyżone rozmiarówki i mlodszy synek nie wszedł.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia, 22:23
Starania od 11.2017r.
-brak prawego jajowodu.
-IO, PCOS
04-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
22.06.20r. - transfer 4ab
8dpt - beta 114.09 🥰
11dpt - beta 301.78 🥰
18dpt - beta 3258.58 🥰
synuś 💙
23.02.23r. transfer 3BB🐣
6dpt - beta 19 / prog 20.60 🥰
8dpt - beta 56 🥰
13dpt - beta 593 🥰
15dpt - beta 1654 🥰
20dpt - beta 7314 🥰
Drugi synuś 🩵
Zostały jeszcze ❄❄❄❄
Brak okresu - październik 2025 naturalny cud ❤️

-
Pani Bocianowa współczuję przeżyć przy porodzie, jesteś mega silna że to wytrzymałaś ❤️ Oby teraz było duuużo lepiej

Co do libido, to moje jest aktualnie słabe, za to u męża jak zawsze wysokie, ale jakoś sobie radzimy 😅
Też zazdroszczę wam czucia ruchów bobasa, mój ginekolog powiedział mi na ostatniej wizycie, że powinnam zacząć czuć je szybciej, bo łożysko jest na tylnej ścianie.
Nie wiem czy nie będzie czekała mnie wizyta u kardiologa, bo moje POTS jest masakryczne, przejdę z pokoju do pokoju i puls mi wywala do 140, nie mówiąc o jakichś konkretnych czynnościach… W poniedziałek prawie zemdlałam przy kasie w sklepie i prawie się porzygałam 🥲 Nawet w spoczynku mam puls ponad 100. No i gin powiedział, że jeśli tak dalej będzie, to możliwe że będę potrzebowała jakichś leków.
A tak w ogóle to kupiłam dzisiaj pierwsze ubranka, 3 urocze bodziaki, nie mogłam się powstrzymać 🥹
Wydałam dzisiaj ponad 400zł na pierdoły, ozdoby do domu którymi próbuję przywołać wiosnę 😄Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia, 22:27
Weronika97S lubi tę wiadomość
💞 K. 28 | A. 29 + 🐶
🌈 14.11.2025 ⏸️
beta: 15 —> 79 —> 258 —> 1200 —> 6199
🩷 04.12 – 6+3 jest serduszko 🥹 CRL 4,2 mm
🩷 29.12 - 10+0 mamy 2.80cm bobasa 🥹 FHR 180
🩷 14.01 - prenatalne, 5.70cm zdrowego bobasa
🩷 Sanco prawidłowe, będzie synek 🩵
🩷 26.01 - 8cm zdrowego chłopczyka
🗓️ kolejna wizyta 20.02
💊 acard • clexane • encorton • euthyrox • suple
🕊️ 05.25 – 7tc
🕊️ 06.25 – cb
🕊️ 08.25 – cb
🌿 hashimoto & niedoczynność
🌸 ANA1/ANA3 (+) – podejrzenie tocznia
🧬 PAI-1 4G/4G
💓 POTS
_____

-
Silvia wrote:A co do ubranek dziecięcych. Poczekałabym na małe rozmiary bliżej porodu, aby ocenił lekarz wage dziecka
, a teraz jakbym miała kupować to 62 i wieksze rozmiary. Jasne, warto miec małe rozmiary ale w naprawdę malo, zawsze można dokupić. Moj starszy w 56 wchodził tylko dwa tygodnie, a drugi syn urodził sie tak długi i duży, ze miałam przygotowane 56 ubranka i nie wszedł, na szybko dzwoniłam do szwagierki, aby cos poszukała na rozmiar 62, bo szpital nie zapewniał ubranek, a młody w nic nie wchodził co przygotowałam do szpitala, wcisnęli go w jeden komplet ale ledwo ledwo i mialam stresa, aby nie zasikał, zanim szwagierka nie dowiezie ubranek 🫣 takze teraz na pewno przygotuje sobie w zaleznosci od wagi dziecka albo pol na pół rozmiarów do szpitala, albo od razu 62.
Ps. Z drugim synem mialam przygotowany rozmiar 56 z h&M, gdzie niby sa zawyżone rozmiarówki i mlodszy synek nie wszedł.
z tymi rozmiarami to też zależy od marki właśnie, 56 z HM to jak 62 z Sinsay czy Pepco. Mój synek miał 4,3 kg i spokojnie pierwszy miesiąc wchodził w 56, więc teraz niezależnie od prognozowanego rozmiaru kupuję 56 i pewnie wezmę do szpitala awaryjnie 62.
Ja miałam się wstrzyma c z zakupami do wiosny, ale dzisiaj przy okazji zakupów dla syna nie mogłam się powstrzymać i dorzuciłam komplet dla malucha
ipewnie tak będę powoli przy okazji zakupów dla siebie ciążowych albo dla starszaka kompletować wyprawkę.
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Ja z ubrankami jeszcze chwile poczekam, bo nie mamy płci jeszcze określonej, w piatek moze sie dowiem. Po córce mam ubranka,co prawda w obiegu u koleżanek ale mam nadzieje,ze wrócą 🤣🤭 na pewno zaopatrze sie w 56 i jeden dwa komplety 50 jesli bedzie taka potrzeba,ale wszystko zalezy od wagi dziecka. Tak jak mówiłam, córka miała niecałe 3kg i przez pierwszy miesiac-poltora ubierałam ja w 50+56. Długo nosiłam 62, za to przeskok miała bardzo szybki z 68 na 74 i 68 sporo nie zdążyła nosić.

Witamina D -> 78
HSG 2019 -> drożne
AMH 1,91
badanie nasienia 2019 vs 2021
morfologia 4% -> 3% ❌
Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
Ruchome 58,14 %(2021) ✅ -
Hej, nadrabiam Was chociaż to nie jest łatwe zadanie

Nie odniosę się do wszystkich wpisów ale jak czytam o Waszych doświadczeniach z porodu to aż mnie ciarki przechodzą (Pani Bocianowa, szacun, że dałaś radę!). Obejrzałam ostatnio ten osławiony film Andziaks i bardzo mi się podoba wizja takiego bezstresowego porodu ale wiadomo, że różnie bywa
Co do pogody i śliskich chodników to widziałam dobry patent żeby na buty zakładać skarpety bo jest wtedy lepsza przyczepność do podłoża. Szczerze - wolę wyglądać jak niepoczytalna ale bezpiecznie się przemieszczać.
Libido u mnie jest teraz w tym lepszym miejscu ale co z tego jak wieczorem czuję się wypompowana z energii i napompowana nie wiadomo czym - o ile rano ten brzuszek jest taki fajnie zarysowany i wyraźnie wypukły tak popołudniu wyglądam jakbym miała zaraz rodzić
Byłam wczoraj na wizycie u diabetolog i dostałam glukometr do pomiaru cukru rano żeby kontrolować czy nie skaczą mi za bardzo po nocy. Zrobiłam sobie testowy strzał wczoraj 1h po posiłku i wyszedł mi wynik 78 - co prawda posiłek był praktycznie białkowo-tłuszczowy ale nie spodziewałam się, że będzie tak niski wynik. Rano za to na tyle się nie mogłam wygramolić z łóżka, że zapomniałam o pomiarze xD
Życzę Wam miłego dnia, jeśli któraś ma dzisiaj jakąś wizytę to standardowo kciukasy zaciśnięte
WiolaP lubi tę wiadomość
6 CS ✨ 09.04 - 01.06 💔 8 tc (p. samoistne)
🌈✨
30.10, 10 DPO
Beta 19,1, Progesteron 31
19.11 0,7 cm Groszka 🌼
04.12 2,1 cm Fasolka 🌼
18.12 3,8 cm Maluszka 🌼
02.01 6,7 cm Fikołka 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
15.01 8,5 cm Słoneczka 🌼 (nadal ukrywa płeć)
PAI homo/MTHFR hetero
💊 Acard + Heparyna
Ja '91, On '90 + 🐱

-
O rany dziewczyny co do ciuszkow to ja mam jiz prawie komplet🫣Musze dokupic jeszcze ze 2-3 pajace w rozmiarze 56.Kupilam ciuszki w rozmiarze 56 ale głównie stawiałam juz na roz 62-68.Wiadomo cos tam jeszcze dokupie bo wszystko jest takie urocze ze trudno sie oprzec🤩Czekam dziś na kolejną paczuche😁
Wczoraj robilam liste to co juz mamy i czego nam brakuje ,wyszlo w sumie nie wiele wiec spoko.
Teraz sie ogarniam i lece na wizytę,mam nadzieje ze chodniki sa dziś w miare do przejścia.
Kawka dla was spiochy☕☕☕
emciak, Pajączek, Missi, Motylek93, MayMasza lubią tę wiadomość
-
Gdzie kupujecie teraz ubranka? Vinted?
Ja cos zaczynam szukać, ale bobo letnie, a kolekcje teraz wszędzie to głównie długie bodziaki i takie raczej zimowe wzory 🧐 i tylko jakieś pozostałości z zeszłego sezonu letnie.
NEXT standardowo ma fajne kolorki i duży wybór, ale muszę poczekać do nowego miesiąca bo w styczniu trochę popłynęłam z kasą xd
Jeśli chodzi o rozmiar to ja nie ma złudzeń, że 50 będzie potrzebne - raz, że ja sama jestem drobna, dwa że w poprzedniej ciąży bobas się urodził co prawda 50cm, ale z 2600g wagi, wiec 56 na nim wisiało; a teraz jeszcze to ryzyko fgr. Kobiety w mojej rodzinie rodza raczej kurczaczki 😁
Chociaż podejście mam takie, że te 50 to symbolicznie, jakieś 2-3 komplety, raczej żeby jakąś sesję zrobić i godnie wyjść ze szpitala, bo ja tam mam podejście że jak bimbo „popływa” w ciuchach przez dwa tygodnie to się swiat nie zawali. -
Ja na pewno będę kupować w Next, teraz kupiłam z Coccodrillo, pewnie trochę HM+ spróbuje cos znależć Vinted. Przy pierwszym dziecku całą wyprawkę mi sie udało kupić w Vinted, ale teraz juz sie troche zniechęciłam do tego - jeszcze te noworodkowe rzeczy faktycznie są zwykle w porządku, ale potem co druga rzecz niby w bardzo dobrym stanie ma w opisie "małą plamkę ktora na pewno się spierze "itp. Albo przychodzi i śmierdzi 🙄 do tego jak się podliczy prowizje i koszt wysyłki to często prawie tyle co nówka wychodzi.
Z polskich marek całkiem fajna jakość ma Pinokio, nic sie nie działo z nimi w suszarce.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:09
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Hm ma jakościowo naprawde ok ubranka i wydaje mi sie, ze suszarka ich nie zniszczy.nofajniefajnie wrote:A moze kojarzcie jakies polskie marki/produkujace w Polsce ktore robią naprawdę dobrej jakości ubranka?
Mi mega zależy żeby tego suszarka nie zniszczyła po jednym praniu…
Liczyłam na mybasic, ale się zorientowałam, że oni mają rozmiary dopiero od 62 😟
Z polskich firmy to wyprawkowo i robik,ale widziałam mega likwidację ubranek i nie wiem czy zamyka sie sklep czy tylko kolekcja. Bardzo kubilam ich bawełniane rzeczy dla maluszków. Na allegro sa tez dostępne polskie marki.
Firma atut(dla dziewczynek) a GT(dla chłopców) -ten sam producent ale ma rozdzielone szwalnie. Jakość ubran naprawde dobra,ubrania mogą mieć po kilka lat i wciąż w dobrym stanie, od maluszka po nastolatka. Jedynie ceny wyższe bo polskie...
Witamina D -> 78
HSG 2019 -> drożne
AMH 1,91
badanie nasienia 2019 vs 2021
morfologia 4% -> 3% ❌
Koncentracja 46,05 mln/ml (norma >15) ->111,50 Miliony / ml mln/ml ✅
Całkowita liczba 115,13 mln (norma >39M/Próba) -> 490,60 M/Próba ✅
Ruch postępowy 55% (norma >32%) -> 50,23 % ✅(zmalało ❌)
Ruchome 58,14 %(2021) ✅ -



, druga córka 



