🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny mam pytanie do tych z Was, które biorą Eutyrox. Czy też czasem czujecie takie kołatanie serca i łapiecie co chwilę zadyszkę? Od niedawna mam dawkę 50 zamiast 25 i dzieje się to co raz częściej. Nie wiem kiedy jest granica że jednak powinnam się zgłosić do lekarza
Missi lubi tę wiadomość
Ona 35
On 34
05.2021 👶w 1cs
Ponowne starania od 01.2024
08.2024 - ciąża pozamaciczna i usunięty jajowód - ureaplasma i mycoplasma - wyleczone
05.2025 usunięcie niszy w bliźnie u prof Ludwina
Walczymy od nowa od 09.2025 (+Ovitrelle)
10.2025 - Udalo sie w 2 cs
11.2025 - Ponowna walka z Ureaplasma.. - wyleczona

-
GosAga123 wrote:Dziewczyny mam pytanie do tych z Was, które biorą Eutyrox. Czy też czasem czujecie takie kołatanie serca i łapiecie co chwilę zadyszkę? Od niedawna mam dawkę 50 zamiast 25 i dzieje się to co raz częściej. Nie wiem kiedy jest granica że jednak powinnam się zgłosić do lekarza
Ja biorę euthyrox 75, ale od wielu lat. Myślę, że to raczej skutek ciąży. Nigdy wcześniej nie miałam takiego kołatania, a teraz mam, zadyszkę też.
-
Missi wrote:Dziewczyny a czy któraś z was zamawiała jeansy ciążowe? Które przyszły i jesteście zadowolone?
Idzie wiosna! Ja jeśli chodzi o górę garderoby to mam full ale jeśli chodzi o doły to tragedia. Mam kilka par legginsów. Ale marzą mi się fajne i wygodne jeansiki.
Tylko takie które nie będą typowymi rurkami bo nienawidzę 😃
Patrzyłam na vinted, jest dużo i za grosze. Ale Kurcze nakupię, nic się nie będzie nadawało. Chciałabym jedne a porządne.
Jak macie coś super do polecenie to będę wdzięczna! A jak już z jakąś fotką na was to ulala🙏😄
Ja zamówiłam dwie pary z lidla i jestem zadowolona, różnie pisali o rozmiarach, ja wzięłam w swoim starym rozmiarze i pasują, nawet mogłyby być ciut mniejsze.
Co do zadyszki i kołatania serca, też biorę Letrox od dawna i nigdy czegoś takiego nie miałam a teraz się zdarza, więc również mi się wydaje, że to ciąża a nie leki 😊
-
GosAga123 wrote:Dziewczyny mam pytanie do tych z Was, które biorą Eutyrox. Czy też czasem czujecie takie kołatanie serca i łapiecie co chwilę zadyszkę? Od niedawna mam dawkę 50 zamiast 25 i dzieje się to co raz częściej. Nie wiem kiedy jest granica że jednak powinnam się zgłosić do lekarza
Ja nie biorę, a kołatania serca w ciąży od jakiegos czasu mam kilka razy dziennie 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lutego, 17:22
-
GosAga123 wrote:Dziewczyny mam pytanie do tych z Was, które biorą Eutyrox. Czy też czasem czujecie takie kołatanie serca i łapiecie co chwilę zadyszkę? Od niedawna mam dawkę 50 zamiast 25 i dzieje się to co raz częściej. Nie wiem kiedy jest granica że jednak powinnam się zgłosić do lekarza
A jakie masz TSH? Ja np przy TSH <2 mam takie kołatanie, jestem nerwowa i ciężko mi zasnąć. Także ja utrzymuje TSh między 2-3, tak sie najlepiej czuję.07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Ja biore ale letrox 75 nigdy nie odczuwałam zadnych skutków ubocznych, kiedyś bralam eutyrox i tez nic nie czulam.Wiec tak jak dziewczyny pisza mysle ze to efekt ciąży ☺️GosAga123 wrote:Dziewczyny mam pytanie do tych z Was, które biorą Eutyrox. Czy też czasem czujecie takie kołatanie serca i łapiecie co chwilę zadyszkę? Od niedawna mam dawkę 50 zamiast 25 i dzieje się to co raz częściej. Nie wiem kiedy jest granica że jednak powinnam się zgłosić do lekarza
-
Nie biore, ale i bez tego w ciąży mam zadyszkę i kołatanie serca. Po prostu to jednak wysiłek dla organizmu tworzyc i utrzymywac nowe życie 😉Starania od 11.2017r.
-brak prawego jajowodu.
-IO, PCOS
04-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
22.06.20r. - transfer 4ab
8dpt - beta 114.09 🥰
11dpt - beta 301.78 🥰
18dpt - beta 3258.58 🥰
💙
23.02.23r. transfer 3BB
6dpt - beta 19 / prog 20.60 🥰
8dpt - beta 56 🥰
13dpt - beta 593 🥰
15dpt - beta 1654 🥰
20dpt - beta 7314 🥰
🩵
Zostały jeszcze ❄❄❄❄
2025 z naturalnego cudu - córka 🩷

-
Ja też czasami mam takie kołatanie serca. Co prawda bardzo rzadko ale miewam 😊 chyba to tak jak dziewczyny piszą, uroki ciąży 😆
♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha

-
@silvia jak 3 jednostki poniżej to jest ładnie, norma 21 to masz ok 18 🙂 ale wiadomo trzeba się kontrolować 🙂
@wiola właśnie domyślam się że różnie bywa ze współlokatorkami + u niektórych pielgrzymki rodzinne, a jedyne o czym będę marzyć to obcy ludzie oglądający mnie w rozsypce 😝No i fajnie jest mieć tego chłopa na noc żeby pomógł się ogarnąć 😄
@gosAga ja mam po niewielkim wysiłku zadyszkę np jak odkurzam. Raz albo dwa też uczucie kołatania i to normalne. Serce pracuje na wyższych obrotach, objętość krwi wzrasta. Jak cię to niepokoi zapisuj kiedy cię łapie, po wysiłku/przed/po jedzeniu bo mogą tez cukry skakać. I jak częstość rośnie to zgłoś lekarzowi 🙂
Ja już chodzę w jeansach ciążowych z sheina. Kupiłam 3 modele rozmiar 42 i każda para inna 😄 jedne takie na styk, drugie spoko a trzecie za luźne. Na wiosnę chcę kupić też ogrodniczki, uroczo wygląda w nich brzuszek 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego, 01:51
32 & 34. ⛪ 2020 r
04/24 - 💔 9 tydz Madzia
12/24 - 💔 7 tydz Józio
3 x stymulacje letrozolem ❌
1️⃣ IUI - 15/10/25 🙏 ⏸️
Beta 10dpo- 22,5 --> 12 dpo 59,1 --> 20 dpo 2013
26.11 2 maluchy jeden 6+3:💔 drugi 7+4 crl już 1,3cm 🦋 -->1.12 - 1,8 cm 🦋 --> 8.12 - 2,4 cm 🦋-->14.12 krwotok 😑 3,5cm fhr 176 🦋-->23.12 ponowne krwawienie, 5cm fhr 171 🦋 --> 24.12 krwotok 😑 🦋 --> 5.01 prenatalne - ryzyka niskie 🎉 6,5cm cudu 🦋. -->19.01 - 128g chyba dziewczynki 🩷🦋🥰--> 4.02 - 200g 🩷🦋--> 17.02 - 261g kruszynki 🦋--> 3.03 połówkowe 391g kobitki 🩷🦋--> 18.03 545g Dorusi 🦋--> 27.03 653g 🩷🦋
Rośnij maluszku 🙏🙏🙏
Ona: PCOS, IO, MTHFR hetero, PAI homo, cd56 dodatnie, cukrzyca ciążowa
On: IO, żołnierzyki wolne, ale w dostatecznej ilości

-
Ja ostatnio mam dziwne pory snu zasypiam 18-19 i budzę się wcześnie już mega głodna 🤭
My na etapie rozglądania się za szpitalem…wiecie w krk mamy tyle porodówek że jest w czym wybierać
chodzimy na dni otwarte a ja ciągle pracuję więc leci mi ten czas szybko
wybrałam już położna środowiskowa mam się zastanowić nad szczepieniami 
Czas pędzi
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego, 05:43
Mama aniołka 👼 2024
Starania od 01.2025
27.10 ⏸️
28.10.2025 bthcg 312,28 mlU/ml
31.10.2025 bthcg 1279, 03 mlU/ml
03.11.2025 bthcg 4653,73 mlU/ml
07.11.2025 bthcg 10 480,59 mlU/ml
Progesteron :
28.10 - 18,21ng/ml
31.10- 20,13ng/ml
07.11 - 17,23ng/ml
Luteina
Pregna dha Pregna Plus
Termin 05.07 🩵 -
No właśnie o to chodzi ze niby nie ma odwiedzin w sali ale niektórzy i tak się pchaja na chama i trzeba ich grzecznie wypraszac😐Albo jak komus telefon dzwoni dosłownie dzień i noc,serio nawet w nocy😠Albo jak ktos strasznie chrapie😂Bo tak tez mi sie zdarzylo.Motylek93 wrote:@wiola właśnie domyślam się że różnie bywa ze współlokatorkami + u niektórych pielgrzymki rodzinne, a jedyne o czym będę marzyć to obcy ludzie oglądający mnie w rozsypce 😝No i fajnie jest mieć tego chłopa na noc żeby pomógł się ogarnąć 😄
Ja i tak byla bym sama bo mąż musiał by zająć sie w tym czasie dzieciakami w domu ale i tak by byl to dla mnie duzy komfort jak by sie udało załatwić taka sale.
Motylek93 lubi tę wiadomość
-
Też bym chciala salę rodzinną, mimo że męża ze mną nie bedzie- fajnie byłoby mieć prywatność.
Dla mnie odwiedziny na sali to pomyłka. Tam gdzie rodziłam nie mozna było mieć gości w sali, była specjalna sala odwiedzin i dla mnie to było bardzo komfortowe że nie musiałam mieć kontaktu z cudzymi meżami
Ceci, Motylek93 lubią tę wiadomość
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Ja Wam powiem, że spoko jak przy pierwszym porodzie dzieliłam sale z dziewczyna, jak szłyśmy się myć to spokojnie dziecko doglądała, a ja jej.
To nie jest hotel, to jest szpital, może ja inaczej patrzę bo pracuję w szpitalu 🤣🤣
Jak jest możliwość korzystajcie z sal rodzinnych, czy jednoosobowych, ale fajnie jest zamienić z kimś słowo.
Ananabanana, Rudylisek, adukow lubią tę wiadomość

👩 31 (PCOS, IO) 👨 37 🌼 Córka – 4
💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
⸻
🧪 Beta-hCG:
• 12 dpo (16.10) – 63.65
• 14 dpo (18.10) – 208.56
18.11: 8+2 – zarodek 1,59 cm
01.12: 10+6– CRL 3,5 cm, FHR 175
17.12 prenatalne: 12+3 6,5 cm, 67 g
05.01: 15+4 130g
26.01: 18+4 250g chłopaka
11.02 prenatalne: 20+6 - 420g
23.02: 22+4 490g dzieciaczka
23.03: 26+4 980g
08.04 prenatalne: 28+6 1450g
20.04: ⌛️ -
Pamietam przy pierwszym porodzie ze to mnie uratowalo, bo lezalam na sali z doswiadczona juz mama i ona przynajmniej wiedziala co robic i moglam korzystac z jej radEliora wrote:Ja Wam powiem, że spoko jak przy pierwszym porodzie dzieliłam sale z dziewczyna, jak szłyśmy się myć to spokojnie dziecko doglądała, a ja jej.
To nie jest hotel, to jest szpital, może ja inaczej patrzę bo pracuję w szpitalu 🤣🤣
Jak jest możliwość korzystajcie z sal rodzinnych, czy jednoosobowych, ale fajnie jest zamienić z kimś słowo.
ale z drugiej strony przychodzil do niej maz ktory przesiadywal godzinami i strasznie kaszlal, a to byl szczyt covidu wiec mialam mocnego stresa
-
Eliora wrote:Ja Wam powiem, że spoko jak przy pierwszym porodzie dzieliłam sale z dziewczyna, jak szłyśmy się myć to spokojnie dziecko doglądała, a ja jej.
To nie jest hotel, to jest szpital, może ja inaczej patrzę bo pracuję w szpitalu 🤣🤣
Jak jest możliwość korzystajcie z sal rodzinnych, czy jednoosobowych, ale fajnie jest zamienić z kimś słowo.
Ja po porodzie w ogole nie miałam ochoty rozmawiać ani się z kimś poznawać, byłam na sali 3 osobowej i wymieniłam tylko kilka grzecznościowych słów. Może jakbym miała lżejszy poród to byłoby inaczej, ale tak nie mialam przestrzeni na innych ludzi. Dziewczyna obok miała duże problemy z laktacją -ona płakała, dziecko płakało. Ale na szczęście nie było gości. Na salach rodzinych zwykle jest łazienka w pokoju wiec spokojnie można dziecko zostawć. Natomiast jak nie będzie sali rodzinnej dostępnej to tez nic sie nie stanie, tak jak mówisz-to nie hotel 😉
WiolaP lubi tę wiadomość
07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
Ja po pierwszym porodzie leżałam na sali z niezłą agentką. Pyta się mnie raz czy mogę zerknąć na jej dziecko, bo ona by chciała zejść po wodę do automatu. Mówię, że spoko. Wróciła bez wody ale śmierdząca fajkami. I jak pierwszy raz się zdobyła na odwagę to potem do końca mojego pobytu chodziła co godzinę. Później moja koleżanka, która jest położną na tym oddziale powiedziała mi, że to ich rekordzistka, bo ledwo z niej dziecko wyskoczyło i już leciała na fajkę 😅 potem jeszcze słuchałam jej opowieści o tym jak paliła przez całą ciążę, ale przynajmniej nie Marlboro czerwone (to miała być okoliczność łagodząca) 🤪 szczerze mówiąc to jakbym miała możliwość to teraz też wolałabym mieć salę sama.
-
wandapanda wrote:Ja po pierwszym porodzie leżałam na sali z niezłą agentką. Pyta się mnie raz czy mogę zerknąć na jej dziecko, bo ona by chciała zejść po wodę do automatu. Mówię, że spoko. Wróciła bez wody ale śmierdząca fajkami. I jak pierwszy raz się zdobyła na odwagę to potem do końca mojego pobytu chodziła co godzinę. Później moja koleżanka, która jest położną na tym oddziale powiedziała mi, że to ich rekordzistka, bo ledwo z niej dziecko wyskoczyło i już leciała na fajkę 😅 potem jeszcze słuchałam jej opowieści o tym jak paliła przez całą ciążę, ale przynajmniej nie Marlboro czerwone (to miała być okoliczność łagodząca) 🤪 szczerze mówiąc to jakbym miała możliwość to teraz też wolałabym mieć salę sama.
A jeszcze co do odwiedzin, to mnie mężowie na sali nie przeszkadzali, bo tam gdzie rodziłam były takie parawany, które oddzielały wszystkie łóżka. Ale jak mój syn miał 10 dni to trafiłam z nim do szpitala i leżałam na sali z babeczką, którą odwiedzał mąż z córką w wieku żłobkowym. Szczyt sezonu infekcyjnego, byłam taka zła, że aż poszłam do pielęgniarek. -
Tam gdzie ja leżałam tez teoretycznie nie bylo odwiedzin na sali bo byl do tego wyznaczony pokoj alw mimo to do jednej dziewczyny caly czas pakował się jej partner a jak go pielęgniarki wyprosily to ta dziewczyna strzeliła focha i powiedziała ze nie będzie dziecka karmic, potem leżałam na sali z dziewczyną której non stop dzwonil telefon.Nie miala bym nic przeciwko np sali dwu osobowej i jak bym trafila jeszcze z jakąś fajna dziewczyna ze rzeczywiście bylo by o czym pogadac ale no niestety do tej pory mialam pecha😅Na szczęście w Toruniu łazienki sa w salach jedno jak i wieloosobowych.
-
Witam się w poniedziałek ☺️
Cały weekend dużo odpoczynku, mam nadzieję że wam również minął spokojnie.
Dziś kciuki za emciak i Weronika97S🍀
emciak, Ananabanana, Weronika97S lubią tę wiadomość
♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha

-
Ja już się nie mogę doczekać dzisiejszych badań, w końcu mój mąż pozna płeć bo ja już nie mogę dłużej trzymać tej informacji w sobie. Na ostatnim USG byłam sama więc uzgodniliśmy, że mąż chce się dowiedzieć o płci w połowie ciąży - to był taki kompromis pomiędzy tymi, że ja chciałam wiedzieć od razu a on przy porodzie 😄
Mam nadzieję, że odetchniemy z ulgą chociaż Dzidzia przez cały weekend była bardzo aktywna 👣
Missi, Ananabanana, WiolaP, wandapanda, Silvia lubią tę wiadomość
6 CS ✨ 09.04 - 01.06 💔 8 tc (p. samoistne)
🌈✨
30.10, 10 DPO
Beta 19,1, Progesteron 31
19.11 0,7 cm Groszka 🌼
04.12 2,1 cm Fasolka 🌼
18.12 3,8 cm Maluszka 🌼
02.01 6,7 cm Fikołka 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
15.01 8,5 cm Słoneczka 🌼 (nadal ukrywa płeć)
12.02 Słodka Dziewczynka 🌸 292g
23.02 USG połówkowe 👍🌸 350g
PAI homo/MTHFR hetero
💊 Acard + Heparyna
Ja '91, On '90 + 🐱










