🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie to chyba wynika z tego, że mnie w życiu już spotkało tyle złych rzeczy, że teraz już za wczasu moja głowa chce być przygotowana na najgorsze, żeby potem nie było zaskoczenia…
Wiecie, ja też bym inaczej podchodziła do tych prenatalnych gdyby nie stwierdzona wada pępowiny. Nie wiem, czy któraś z Was się interesowała bardziej tym tematem, ale z pępowina dwunaczyniową to jest tak, że jeśli jest izolowana, czyli nie znaleziono nic innego to nie traktujemy jej jako wadę tylko wariant anatomiczny. Ale jeśli znajdziemy cokolwiek dodatkowo to jest powód do zmartwień. I ja właśnie boję się tego, że coś dodatkowego się ujawni. Czuję się jakby wszystko miało się rozstrzygnąć we wtorek. Gdybym nie wiedziała o SUA (zazwyczaj kobiety dowiadują się na połówkowych, bo wtedy się to ocenia, ja wiem dużo szybciej) to myślę, że bym szła tam z zupełnie innym, bardziej pozytywnym podejściem. No oby okazało się, że wszystko jest ok. Najgorzej, że badania mam we wtorek wieczorem, zwariuję przez cały dzień. -
Missi wrote:Wiesz ja kiedyś też tak miałam. Ostatnie 2 lata moje życie kręciło się wokół czarnowidztwa, negatywnych myśli i złych scenariuszy. Niestety ten okres nauczył mnie tego że ściągałam na siebie wszystko co złe takim właśnie myśleniem. I dużo złego się działo. Odkąd się tego oduczyłam wszystko minęło. Pewnego dnia kiedy wydarzyło się coś naprawdę przykrego i złego powiedziałam do siebie że koniec! Że teraz już wszystko będzie dobrze. Odcięłam to co złe grubą kreską. I to zadziałało. Kiedyś śmiałam się z tego że pozytywne myślenie=pozytywne rzeczy. Teraz wierzę w to ogromnie i to mi się świetnie sprawdza.
Owszem też mam gorsze dni, to normalne. Ale jak tylko zaczynam się nakręcać to staram się szybko od siebie te myśli odgonić i zastąpić je pozytywnymi.
Zadaj sobie pytanie dlaczego ma być źle? Dlaczego badania mają wyjść źle? Pomyśl inaczej, że na pewno wszystko jest dobrze, Pomyśl że teraz masz stres ale we wtorek poczujesz ulgę jak już będziesz w trakcie badania i lekarz powie że wszystko jest pięknie:)
Właśnie miałam napisać coś podobnego.
Ja wierzę w moc naszych myśli, nastawienia.
Wiadomo będziemy się stresować i martwić, ale najważniejsze nie dać się zgubić w tym.
Też się stresuje przed badaniami itd. Ale codziennie myślę pozytywnie, mówię sobie jest dobrze, nie, że będzie.. jest i koniec. A gdy tylko jakieś złe myśli próbują mi się wkraść to powtarzam sobie kilka razy w myślach właśnie to zdanie, jest dobrze, jest dobrze, jest super.
Powiem Wam, że to działa.
Mam koleżankę, dość bliską, wiecznie narzeka, mówi jak to jej źle, zawsze jest coś nie tak. I tak żyje sobie w ciągłym stresie i ciągle faktycznie jest coś nie tak, zawsze coś wyskakuje. Jak ja lubię to też mam czasem wrażenie, że wyciąga ze mnie energię i wracając od niej jestem zmęczona. Próbowałam ją namówić na pozytywne myślenie i przez chwilę tak było i się udawało jej być bardziej pozytywnie nastawionym człowiekiem i nagle przeszły te wszystkie złe rzeczy które ją spotykały, niestety wróciła do starych nawyków.
Dlatego dziewczyny nie katujcie się! Sprobujecie zobaczycie różnicę. Nie ściągajcie na siebie złych rzeczy.
Zróbcie sobie wyliczankę własną na zasadzie, że jak przychodzą złe myśli, albo chcesz narzekać to mówisz sobie z 10 razy w myślach, jest dobrze, jestem silna, same dobre rzeczy na mnie spływają. Taka mantra.
Powodzenia!!! 🤞 🌷🥰
wandapanda lubi tę wiadomość
-
Trzymam kciuki za wasze badania… uprzedzam ja połówkowe miałam na 4 raty robione
więc nie stresujcie się tym bo różnie była i nie zawsze wszystko od razu da się zmierzyć 
Mama aniołka 👼 2024
Starania od 01.2025
27.10 ⏸️
28.10.2025 bthcg 312,28 mlU/ml
31.10.2025 bthcg 1279, 03 mlU/ml
03.11.2025 bthcg 4653,73 mlU/ml
07.11.2025 bthcg 10 480,59 mlU/ml
Progesteron :
28.10 - 18,21ng/ml
31.10- 20,13ng/ml
07.11 - 17,23ng/ml
Luteina
Pregna dha Pregna Plus
Termin 05.07 🩵 -
Kofii, dziś masz chyba urodziny? Wszystkiego najlepszego 🎂
Wandapanda, rozumiem stres bo jakakolwiek informacja na temat dziecka, która nie jest zdaniem typu "wszystko jest w porządku, nie mam uwag" też wyprowadzałaby mnie z równowagi, szczególnie przed ważnymi badaniami. Pomyśl jednak, że takim zamartwianiem się i tak nie jesteś w stanie się przygotować ewentualny na zły scenariusz a jedynie dokładasz sobie dodatkowe godziny stresu gdy stresować się nie powinnaś. Nie zrozum nas, że próbujemy Cię jakoś pouczać tylko chcemy dodać Ci otuchy. Zgadzam się z dziewczynami w temacie pozytywnego myślenia chociaż sama byłam osobą, która widzi świat w ciemnych barwach i co gorsza mój mąż też tak miał więc nie mieliśmy żadnego balansu w tą dobrą stronę. Umówiliśmy się, że już nie będziemy słowami podkreślać tego, że "wszystkie kary na mnie idą" tylko świadomie będziemy takie myśli od siebie odrzucać. Żyje się tak o wiele lżej. Wszystkie tutaj trzymamy za Was kciuki 😘
wandapanda, MayMasza, Ananabanana, Motylek93, Pysio, Kofii lubią tę wiadomość
6 CS ✨ 09.04 - 01.06 💔 8 tc (p. samoistne)
🌈✨
30.10, 10 DPO
Beta 19,1, Progesteron 31
19.11 0,7 cm Groszka 🌼
04.12 2,1 cm Fasolka 🌼
18.12 3,8 cm Maluszka 🌼
02.01 6,7 cm Fikołka 🌼 (prenatalne - niskie ryzyka, ukrywa płeć)
15.01 8,5 cm Słoneczka 🌼 (nadal ukrywa płeć)
12.02 Słodka Dziewczynka 🌸 292g
23.02 USG połówkowe 👍🌸 350g
PAI homo/MTHFR hetero
💊 Acard + Heparyna
Ja '91, On '90 + 🐱

-
wandapanda wrote:U mnie to chyba wynika z tego, że mnie w życiu już spotkało tyle złych rzeczy, że teraz już za wczasu moja głowa chce być przygotowana na najgorsze, żeby potem nie było zaskoczenia…
Wiecie, ja też bym inaczej podchodziła do tych prenatalnych gdyby nie stwierdzona wada pępowiny. Nie wiem, czy któraś z Was się interesowała bardziej tym tematem, ale z pępowina dwunaczyniową to jest tak, że jeśli jest izolowana, czyli nie znaleziono nic innego to nie traktujemy jej jako wadę tylko wariant anatomiczny. Ale jeśli znajdziemy cokolwiek dodatkowo to jest powód do zmartwień. I ja właśnie boję się tego, że coś dodatkowego się ujawni. Czuję się jakby wszystko miało się rozstrzygnąć we wtorek. Gdybym nie wiedziała o SUA (zazwyczaj kobiety dowiadują się na połówkowych, bo wtedy się to ocenia, ja wiem dużo szybciej) to myślę, że bym szła tam z zupełnie innym, bardziej pozytywnym podejściem. No oby okazało się, że wszystko jest ok. Najgorzej, że badania mam we wtorek wieczorem, zwariuję przez cały dzień.
Na pewno będzie wszystko dobrze. Pisałam wam już bardzo dawno temu że u mojej bratowej w ciąży bliźniaczej jedna z dziewczynek miała pępowinę dwunaczyniową. Jest teraz zdrową 2,5letnią wspaniałą dziewczynką
wandapanda, emciak lubią tę wiadomość
♀️ 32l. ♂️ 43l.
🍀 27.10.2025- II kreseczki
🍀 14.11.2025- piękne serduszko
🍀05.12.2025- 3cm misia 🥹 według USG +3dni
🍀29.12- prenatalne: niskie ryzyka, zdrowy chłopczyk, 7,5cm szczęścia. Według USG 13+3
🍀15.01- 160g misia, potwierdzona płeć 🩵
🍀12.02- 360g syneczka 🩵
🍀18.02- prenatalne II trymestru 🍀
🍀12.03- 700g malucha

-
Missi wrote:Na pewno będzie wszystko dobrze. Pisałam wam już bardzo dawno temu że u mojej bratowej w ciąży bliźniaczej jedna z dziewczynek miała pępowinę dwunaczyniową. Jest teraz zdrową 2,5letnią wspaniałą dziewczynką
Takie historie bardzo podbudowują i staram się czytać właśnie o takich, bo ich jest jakieś 95%. Ale potem trafiam na ten jeden post „u mnie to oznaczało najgorsze” i człowiek już się nakręca. Mi chyba powinni odciąć internet 😅 ale dzięki dziewczyny, fajnie mieć miejsce gdzie można dostać wsparcie od osób w podobnym momencie życia 🌺
A tak zmieniając temat, weszłam właśnie na wagę i +2kg w nie cały miesiąc. Zaczynam od odstawienia cukru i majonezu bo ostatnio trochę z tym popłynęłam 😵💫
Missi, emciak lubią tę wiadomość
-
Ja również widziałam i uświadczyłam w zyciu wiele zla i dlatego bardzo szybko nauczylam dostrzegac się to co najlepsze.Staram sie byc zawsze w dobrym nastawieniu,wiadomo ciężko ale jakos daje rade.Jak to sie mowi kto ma miękkie serce to ma twarda dupe dlatego go wszyscy kopia😉💪
Wierze w wasze maluszki i we wtorek bede trzymac kciuki najmocniej jak sie da🍀 Nie wiem jak wy do tego podchodzicie ale ja wiem ze Bog na każdego ma plan i czasami wystawia nas na probe.
Dzis piękna Marcowa niedziela, zrelaksujcie się dzis, obejrzyjcie serial, przeczytajcie książkę idźcie na spacer, zjedzcie cos pysznego albo poprostu napijcie sie dobrej kawy☕💚🩵🩷Niech to bedzie dobry dzień!
emciak, MayMasza, Ananabanana, Rewelka, wandapanda, Motylek93, Pysio lubią tę wiadomość
-
Chyba każdy dużo przeszedł, ma dużo problemów i chyba coś w tym jest, że jak się bardziej w to zagłębiamy to więcej się wali na głowę. A jak już zaczyna się myśleć pozytywnie, robić tak, żeby było lepiej to jakoś się układa
sama dużo się nakręcam negatywnie, ale łapie się na tym i zaraz zmieniam myślenie. Moje połówkowe dopiero za ponad tydzień i też trochę się martwię czy wszystko w porządku, jak każda z nas.
Ja do was na forum dołączyłam później, wiec tak zapytam czy któraś z Was miala na prenatalnych przeziernosc karkowa bliżej górnej granicy? U naszego wyszła wtedy 2.6mm, ale reszta parametrów okej i ryzyka mamy niskie, ale to też tak powoduje u mnie trochę więcej stresu teraz na połówkowych. Choć staram się myśleć, że jest dobrze biorąc pod uwagę wszystkie inne badania, które są w porządku
Ps. Ja już byłam na spacerze dzisiaj, polecam! No pięknie jest! ❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca, 09:42
wandapanda, Pani Bocianowa, WiolaP lubią tę wiadomość
• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• 10-11.2025 podczas starań Encorton, accofil
11.2025 ⏸️
Leki: Encorton, accofil do 12 tygodnia, acard, po 23 tygodniu ciąży heparyna Fraxiparine
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
wandapanda wrote:Takie historie bardzo podbudowują i staram się czytać właśnie o takich, bo ich jest jakieś 95%. Ale potem trafiam na ten jeden post „u mnie to oznaczało najgorsze” i człowiek już się nakręca. Mi chyba powinni odciąć internet 😅 ale dzięki dziewczyny, fajnie mieć miejsce gdzie można dostać wsparcie od osób w podobnym momencie życia 🌺
A tak zmieniając temat, weszłam właśnie na wagę i +2kg w nie cały miesiąc. Zaczynam od odstawienia cukru i majonezu bo ostatnio trochę z tym popłynęłam 😵💫
2 kg na tym okresie ciąży to chyba norma? też mniej więcej tyle przybrałam i sprawdzałam sobie w róznych kalkulatorach że mam przyrost prawidłowy, mniej więcej 0,5 kg na tydzień w drugi trymestrze dochodzi.07.2022 👶 synek
03.2025 -rozpoczęcie starań
25.06 ⏸️
11.07 indukcja poronienia w 9 tc (puste jajo płodowe)
05.11 ⏸️ -
fantaghiro wrote:2 kg na tym okresie ciąży to chyba norma? też mniej więcej tyle przybrałam i sprawdzałam sobie w róznych kalkulatorach że mam przyrost prawidłowy, mniej więcej 0,5 kg na tydzień w drugi trymestrze dochodzi.
2 kg w 3 tygodnie to chyba nie norma 🤪 ale ja ostatnio ciągle coś mielę w buzi i mało się ruszam niestety, to musi się zmienić. Wiadomo, że w ciąży nie będę się odchudzać, ale jednak pączek codziennie do kawki to nie jest must have no i spacery też nie zaszkodzą. -
Agaa049 wrote:Chyba każdy dużo przeszedł, ma dużo problemów i chyba coś w tym jest, że jak się bardziej w to zagłębiamy to więcej się wali na głowę. A jak już zaczyna się myśleć pozytywnie, robić tak, żeby było lepiej to jakoś się układa
sama dużo się nakręcam negatywnie, ale łapie się na tym i zaraz zmieniam myślenie. Moje połówkowe dopiero za ponad tydzień i też trochę się martwię czy wszystko w porządku, jak każda z nas.
Ja do was na forum dołączyłam później, wiec tak zapytam czy któraś z Was miala na prenatalnych przeziernosc karkowa bliżej górnej granicy? U naszego wyszła wtedy 2.6mm, ale reszta parametrów okej i ryzyka mamy niskie, ale to też tak powoduje u mnie trochę więcej stresu teraz na połówkowych. Choć staram się myśleć, że jest dobrze biorąc pod uwagę wszystkie inne badania, które są w porządku
Ps. Ja już byłam na spacerze dzisiaj, polecam! No pięknie jest! ❤️
Ja w 1 ciazy. Lekarz mowil, ze jego córka miała tak samo i może to być od przebytej infekcji, nawet bezobjawowej. Wtedy szalał covid i podejrzewam, ze mogłam przejść lagodnie, albo bezobjawowo i nawet nie zauważyłam infekcji, a wpłynęło na przeziernosc karkową. Synek urodził sie cały i zdrowy.
Agaa049 lubi tę wiadomość
Starania od 11.2017r.
-brak prawego jajowodu.
-IO, PCOS
04-10.19r - Lametta + Ovitrelle, glucophage
20.11.19r. - 1 cykl z clo i IUI (7cs) 😥
16.12.19r. - 2 IUI menopur (8cs) 😥
02-05.20r. - starania bez leków (10-13cs) torbiel czekoladowa po lewej stronie
22.06.20r. - transfer 4ab
8dpt - beta 114.09 🥰
11dpt - beta 301.78 🥰
18dpt - beta 3258.58 🥰
💙
23.02.23r. transfer 3BB
6dpt - beta 19 / prog 20.60 🥰
8dpt - beta 56 🥰
13dpt - beta 593 🥰
15dpt - beta 1654 🥰
20dpt - beta 7314 🥰
🩵
Zostały jeszcze ❄❄❄❄
2025 z naturalnego cudu - córka 🩷

-
Silvia wrote:Ja w 1 ciazy. Lekarz mowil, ze jego córka miała tak samo i może to być od przebytej infekcji, nawet bezobjawowej. Wtedy szalał covid i podejrzewam, ze mogłam przejść lagodnie, albo bezobjawowo i nawet nie zauważyłam infekcji, a wpłynęło na przeziernosc karkową. Synek urodził sie cały i zdrowy.
Ja byłam przeziębiona z dwa tygodnie przed prenatalnymi, dodatkowo bakteria w pochwie od 5 tygodnia i się leków nabrałam. A u nas lekarz stwierdził też, że „patrząc na Wasz wzrost to dziecko pewnie będzie duże i stąd może wynikać wyższa przeziernosc” bo wtedy na USG mówił, że wg niego jest wszystko prawidłowe, ale pewność da jeszcze wynik z krwi. I już wyniki dały niskie ryzyka.• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• 10-11.2025 podczas starań Encorton, accofil
11.2025 ⏸️
Leki: Encorton, accofil do 12 tygodnia, acard, po 23 tygodniu ciąży heparyna Fraxiparine
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
Agaa049 wrote:Ja byłam przeziębiona z dwa tygodnie przed prenatalnymi, dodatkowo bakteria w pochwie od 5 tygodnia i się leków nabrałam. A u nas lekarz stwierdził też, że „patrząc na Wasz wzrost to dziecko pewnie będzie duże i stąd może wynikać wyższa przeziernosc” bo wtedy na USG mówił, że wg niego jest wszystko prawidłowe, ale pewność da jeszcze wynik z krwi. I już wyniki dały niskie ryzyka.
Skoro NIPT dało niskie ryzyka to ja bym jeszcze zdecydowała się na kontrolne echo serca w drugim trymestrze i tyle ☺️ u mnie też niskie ryzyka i w pappie i w nipt, więc jeśli połówkowe będą ok to też jeszcze echo serca (ze względu na pępowinę, bo dwunaczyniowa zwiększa ryzyko wad serca) i więcej już drążyć nie będę. -
Piękna ta niedziela

Ja jutro idę na kolejne badania - czeka mnie krzywa
Poza tym przeprałam już część ciuszków dla Dawida 🥰 i cały czas myślimy nad wózkiem…chciałabym żeby ta spacerówka później nam jednak trochę posłużyła…macie coś ciekawego na oku ?? Albo Mamy które mają już coś przetestowane ??Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 marca, 12:41
Mama aniołka 👼 2024
Starania od 01.2025
27.10 ⏸️
28.10.2025 bthcg 312,28 mlU/ml
31.10.2025 bthcg 1279, 03 mlU/ml
03.11.2025 bthcg 4653,73 mlU/ml
07.11.2025 bthcg 10 480,59 mlU/ml
Progesteron :
28.10 - 18,21ng/ml
31.10- 20,13ng/ml
07.11 - 17,23ng/ml
Luteina
Pregna dha Pregna Plus
Termin 05.07 🩵 -
Kofii, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Piękny plan i super, że "prawie" się spełnił 😀.
Dzisiaj świętujesz?
Wrzucałyście zdjęcia brzuszków i czuję się zainspirowana, chyba niedługo też sobie zrobię na pamiątkę, bo właśnie stuknęła połowa ciąży. W poprzedniej robiłam co tydzień, ale potem nawet nie wróciłam do tych zdjęć, więc stwierdziłam, że w tej to nie ma sensu.
Pogoda cudna, mam nadzieję, że korzystacie! My w piątek 3h byliśmy na spacerze, wczoraj udało się wieczorem wyjść przewietrzyć, jak goście pojechali, i dziś po obiedzie też planuję siedzenie na słonku. Ale mi tego brakowało!
Był temat smarowania, ja to robię bardzo nieregularnie, może 1-2x tydzień, używam olejku z Your Kaya / oleju migdałowego. W tamtej ciąży smarowałam się codziennie, a i tak wyszły rozstępy, więc pielęgnacja to tylko jeden z elementów, zdaje mi się, że mniej ważny niż predyspozycje/geny, nawodnienie i kolagen. Ale uczucie zadbania o siebie ofc na propsie 😀.
@Prosiu, odezwij się, co u Was. Mam nadzieję, że wszystko dobrze!
Kofii lubi tę wiadomość
Synek 05.2024 ❤️ -
Ja w 6 tyg przytyłam 4kg i lekarz powiedział że to nadal w normie , chciaz wiadomo wolałabym mniej :p a był to czas dużej aktywności , tak po 15-20tys kroków dziennie. Teraz przez szyjkę więcej odpoczywam więc boję się co będzie dalejfantaghiro wrote:2 kg na tym okresie ciąży to chyba norma? też mniej więcej tyle przybrałam i sprawdzałam sobie w róznych kalkulatorach że mam przyrost prawidłowy, mniej więcej 0,5 kg na tydzień w drugi trymestrze dochodzi.Ona 35
On 34
05.2021 👶w 1cs
Ponowne starania od 01.2024
08.2024 - ciąża pozamaciczna i usunięty jajowód - ureaplasma i mycoplasma - wyleczone
05.2025 usunięcie niszy w bliźnie u prof Ludwina
Walczymy od nowa od 09.2025 (+Ovitrelle)
10.2025 - Udalo sie w 2 cs
11.2025 - Ponowna walka z Ureaplasma.. - wyleczona

-
karolka wrote:Piękna ta niedziela

Ja jutro idę na kolejne badania - czeka mnie krzywa
Poza tym przeprałam już część ciuszków dla Dawida 🥰 i cały czas myślimy nad wózkiem…chciałabym żeby ta spacerówka później nam jednak trochę posłużyła…macie coś ciekawego na oku ?? Albo Mamy które mają już coś przetestowane ??
My mieliśmy dostać wózek z tym że kiepski, ale jednak zdecydowaliśmy się na zakup nowego. Znajomi mają Roan ivi 2.0, już nim pojeździłam trochę, jest świetny i taki też zamierzamy kupić. Jutro wybieramy się do wózkowego sklepu żeby zobaczyć inne opcje, ale pewnie wybierzemy to co już przetestowane
aniluaP19 lubi tę wiadomość
-
Pozytywne myślenie przede wszystkim! Tego się trzymajmy 😊 ja mam połówkowe w środę.
Ja nakupowałam kremów, ale smaruje się bardzo rzadko. Nie cierpię balsamów i innych takich, od razu czuję się brudna 🤣 a jeszcze jak piszecie, że smarowanie to jedno a predyspozycje zrobią swoje to w ogóle jestem zdemotywowana.
U mnie waga stoi w miejscu, na początku dorzuciło mi z 4 kg, teraz narazie stoi, chociaż ja sama czuję się dużo większa…
Zaczynamy nieśmiało rozglądać sie za wózkami i łóżeczkami, ale za duży wybór 🙈 ostatnio widziałam, że pojawiły się na rynku wózki ze składana gondola, czy któraś z was może widziała już taki na żywo?
Pięknej niedzieli! -
Ja mam taki właśnie ze składana gondola,tzn sama gondole składa sie w taki sposób ze robi się z niego spacerówkę i właśnie to mnie urzekło ta oszczędność miejsca😉Jesli chodzi o wygode to mieszkam w mieście ,wiec nie ma co narzekac duze pompowane kola wszędzie wjade,mam 170 wzrostu i pasuje mi idealnie☺️Gonia90 wrote:Zaczynamy nieśmiało rozglądać sie za wózkami i łóżeczkami, ale za duży wybór 🙈 ostatnio widziałam, że pojawiły się na rynku wózki ze składana gondola, czy któraś z was może widziała już taki na żywo?
Pięknej niedzieli!
My już spacerek zaliczony,synek nie moze sie doczekać az bedzie jeszcze cieplej i będziemy liczyć biedronki i o zgrozo pająki 😬🐞🕷️ -
WiolaP wrote:Ja mam taki właśnie ze składana gondola,tzn sama gondole składa sie w taki sposób ze robi się z niego spacerówkę i właśnie to mnie urzekło ta oszczędność miejsca😉Jesli chodzi o wygode to mieszkam w mieście ,wiec nie ma co narzekac duze pompowane kola wszędzie wjade,mam 170 wzrostu i pasuje mi idealnie☺️
My już spacerek zaliczony,synek nie moze sie doczekać az bedzie jeszcze cieplej i będziemy liczyć biedronki i o zgrozo pająki 😬🐞🕷️
A jaki to model?Mama aniołka 👼 2024
Starania od 01.2025
27.10 ⏸️
28.10.2025 bthcg 312,28 mlU/ml
31.10.2025 bthcg 1279, 03 mlU/ml
03.11.2025 bthcg 4653,73 mlU/ml
07.11.2025 bthcg 10 480,59 mlU/ml
Progesteron :
28.10 - 18,21ng/ml
31.10- 20,13ng/ml
07.11 - 17,23ng/ml
Luteina
Pregna dha Pregna Plus
Termin 05.07 🩵










