🍼🌺 Lipiec 2026 🌺🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Najwięcej do powiedzenia na temat wychowywania dzieci maja właśnie Ci którzy ich nie maja😮💨Mysia 24 wrote:U mnie takich myśli narazie nie ma, ciąża była długo wyczekana staraliśmy się ponad 6 lat, po drodze poronienia itp. oboje nie możemy się już doczekać aż mała będzie i wywróci nasze życie na całego 🥰
Staramy się nie narzucać sobie idealnego rodzicielstwa, z presją na karmienie piersią koniecznie czy coś, to będzie dla nas totalnie nowe, jesteśmy pełni ciekawości jak to będzie i jak sobie poradzimy.
Jednocześnie wiem, że będę na każdym kroku pouczana i oceniana przez siostrę, która co prawda swoich dzieci nie ma ale jest ekspertem od wychowywania cudzych 😉
Udało mi się zapisać do ginekologa który będzie mnie dalej prowadził w instytucie. Niestety to kobieta mam do ginekolożek straszny uraz, mam nadzieję że zatrze złe wrażenia po poprzednich i wstępnie dowiem się czy będę miała poród CC czy po prostu indukowany, bo według mojego prowadzącego ze względu na zakrzepicę i duże ryzyko stanu przedrzucawkowego tylko te dwie opcje wchodzą w grę.
Jesli chodzi o porod to mnie zaciekawilo bo mi nikt nigdy nie proponował cc ze względu na zakrzepicę 🤔Wysokie ciśnienie,stan przedrzucawkowy i owszem.Jestem ciekawa co Ci powie lekarz.Daj znac jak bedziesz po wizycie.Nie odbierz tego zle to poprostu czysta ciekawość ☺️ -
Mysia 24 wrote:U mnie takich myśli narazie nie ma, ciąża była długo wyczekana staraliśmy się ponad 6 lat, po drodze poronienia itp. oboje nie możemy się już doczekać aż mała będzie i wywróci nasze życie na całego 🥰
Staramy się nie narzucać sobie idealnego rodzicielstwa, z presją na karmienie piersią koniecznie czy coś, to będzie dla nas totalnie nowe, jesteśmy pełni ciekawości jak to będzie i jak sobie poradzimy.
Jednocześnie wiem, że będę na każdym kroku pouczana i oceniana przez siostrę, która co prawda swoich dzieci nie ma ale jest ekspertem od wychowywania cudzych 😉
Udało mi się zapisać do ginekologa który będzie mnie dalej prowadził w instytucie. Niestety to kobieta mam do ginekolożek straszny uraz, mam nadzieję że zatrze złe wrażenia po poprzednich i wstępnie dowiem się czy będę miała poród CC czy po prostu indukowany, bo według mojego prowadzącego ze względu na zakrzepicę i duże ryzyko stanu przedrzucawkowego tylko te dwie opcje wchodzą w grę.
A jakie miałaś ryzyko stanu przedrzucawkowego? Moja też mówiła, że mi niby grozi, ale immunolog mówi, że nie… bo preklampsja przed 37 tygodniem miałam 1:352 czy jakoś tak, a poród przedwczesny przed 34 1:124 jakoś• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• Leki: Encorton, accofil
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
WiolaP wrote:Najwięcej do powiedzenia na temat wychowywania dzieci maja właśnie Ci którzy ich nie maja😮💨
Jesli chodzi o porod to mnie zaciekawilo bo mi nikt nigdy nie proponował cc ze względu na zakrzepicę 🤔Wysokie ciśnienie,stan przedrzucawkowy i owszem.Jestem ciekawa co Ci powie lekarz.Daj znac jak bedziesz po wizycie.Nie odbierz tego zle to poprostu czysta ciekawość ☺️
Z tego co mówił mój prowadzący, chodzi głównie o to że przy zakrzepicy i skłonności do niej, w trakcie porodu może się zrobić zator i może być np. konieczność usunięcia go w trakcie itp. i z tego względu zaleca żeby była CC lub indukcja i naczyniowiec w pogotowiu gdyby coś się wydarzyło. Dlatego też odesłał mnie do szpitala z 3 stopniem referencyjności 100 km od domu. No ale to pewnie te będzie zależało od podejścia lekarza.
WiolaP lubi tę wiadomość
Mysia_24 -
Agaa049 wrote:A jakie miałaś ryzyko stanu przedrzucawkowego? Moja też mówiła, że mi niby grozi, ale immunolog mówi, że nie… bo preklampsja przed 37 tygodniem miałam 1:352 czy jakoś tak, a poród przedwczesny przed 34 1:124 jakoś
U mnie ryzyko stanu przedrzucawkowego 1:37 od 20 tygodnia mam zalecone mierzyć ciśnienie dwa razy dziennie no i acard do 36 t.Mysia_24 -
A widzisz to ja musze podpytac o to bo mi np ani naczyniowiec nic nie powiedział ani moja prowadząca 😐Na plus to ze bede rodzić w szpitalu własnie z 3 stopniem referencyjnosci.☺️Podpytam przy najbliższej wizycie ,z tym ze ja i tak bede rodzic szybciej ze względu na cukrzycę i moze przez to im to umknęło 🤔Ale lepiej dopytam.Mysia 24 wrote:Z tego co mówił mój prowadzący, chodzi głównie o to że przy zakrzepicy i skłonności do niej, w trakcie porodu może się zrobić zator i może być np. konieczność usunięcia go w trakcie itp. i z tego względu zaleca żeby była CC lub indukcja i naczyniowiec w pogotowiu gdyby coś się wydarzyło. Dlatego też odesłał mnie do szpitala z 3 stopniem referencyjności 100 km od domu. No ale to pewnie te będzie zależało od podejścia lekarza.
-
Mysia 24 wrote:U mnie ryzyko stanu przedrzucawkowego 1:37 od 20 tygodnia mam zalecone mierzyć ciśnienie dwa razy dziennie no i acard do 36 t.
To faktycznie 37 to chyba większe ryzyko, ale nie wiem czy immunolog nam nie mówił, że miał pacjentki co miały 1;20 i nic się nie wydarzyło. Oczywiście lepiej w tym przypadku dmuchać na zimne, bo jest niebezpieczne.
To ja acard też biorę. Na początku ciąży 75, a po prenatalnych od 14 tygodnia 150.• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• Leki: Encorton, accofil
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
WiolaP wrote:A widzisz to ja musze podpytac o to bo mi np ani naczyniowiec nic nie powiedział ani moja prowadząca 😐Na plus to ze bede rodzić w szpitalu własnie z 3 stopniem referencyjnosci.☺️Podpytam przy najbliższej wizycie ,z tym ze ja i tak bede rodzic szybciej ze względu na cukrzycę i moze przez to im to umknęło 🤔Ale lepiej dopytam.
Jutro mam wizytę u naczyniowca też go jeszcze będę wypytywać jak to wygląda. Bo narazie wiem tyle co powiedział prowadzący.
U mnie jest też duże obciążenie genetyczne zatorami bo siostra, tata mają za sobą zatory płucne, tata razem ze mną w tym samym czasie też zakrzepicę.
Mysia_24 -
Agaa049 wrote:To faktycznie 37 to chyba większe ryzyko, ale nie wiem czy immunolog nam nie mówił, że miał pacjentki co miały 1;20 i nic się nie wydarzyło. Oczywiście lepiej w tym przypadku dmuchać na zimne, bo jest niebezpieczne.
To ja acard też biorę. Na początku ciąży 75, a po prenatalnych od 14 tygodnia 150.
Bo to jest tylko przypuszczalne ryzyko że może się pojawić, ale nie musi. Dlatego wdraża się profilaktykę żeby zminimalizować jeszcze bardziej ryzyko, trzeba obserwować ciśnienie po prostu 🙂 u mnie też wyszło spore ryzyko zachamowania wzrostu po którymś tygodniu, ale narazie lekarz nie kazał się tym przejmować bo dziecko ładnie przyrasta więc nie ma co panikować.
Agaa049 lubi tę wiadomość
Mysia_24 -
Nam się pierwsza córka urodziła własnie po 6 latach walki i pamiętam, że jakoś tak wyobrażałam sobie to bardzo cukierkowo i przyjemnie i lezeliśmy w łóżku ktorejs nocy z mężem tacy wykończeni i się zastanawialiśmy "czy to wlasnie o to tak walczylismy?". Teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia, ale początki były bardzo ciężkieMysia 24 wrote:U mnie takich myśli narazie nie ma, ciąża była długo wyczekana staraliśmy się ponad 6 lat, po drodze poronienia itp. oboje nie możemy się już doczekać aż mała będzie i wywróci nasze życie na całego 🥰
Staramy się nie narzucać sobie idealnego rodzicielstwa, z presją na karmienie piersią koniecznie czy coś, to będzie dla nas totalnie nowe, jesteśmy pełni ciekawości jak to będzie i jak sobie poradzimy.
Jednocześnie wiem, że będę na każdym kroku pouczana i oceniana przez siostrę, która co prawda swoich dzieci nie ma ale jest ekspertem od wychowywania cudzych 😉
Udało mi się zapisać do ginekologa który będzie mnie dalej prowadził w instytucie. Niestety to kobieta mam do ginekolożek straszny uraz, mam nadzieję że zatrze złe wrażenia po poprzednich i wstępnie dowiem się czy będę miała poród CC czy po prostu indukowany, bo według mojego prowadzącego ze względu na zakrzepicę i duże ryzyko stanu przedrzucawkowego tylko te dwie opcje wchodzą w grę. -
Ceci wrote:Nam się pierwsza córka urodziła własnie po 6 latach walki i pamiętam, że jakoś tak wyobrażałam sobie to bardzo cukierkowo i przyjemnie i lezeliśmy w łóżku ktorejs nocy z mężem tacy wykończeni i się zastanawialiśmy "czy to wlasnie o to tak walczylismy?". Teraz nie wyobrażam sobie bez niej życia, ale początki były bardzo ciężkie
A no kiedyś tak myślałam w trakcie starań, że będzie tylko słodko i miło 😄 ale teraz mam już w głowie że będą trudne momenty, a nawet płacz i bezsilność, trzeba się będzie nauczyć życia w 3 i nowej rzeczywistości.
Już sama ciąża mnie bardzo sprowadziła na ziemię, bo wszystkie ciężarne w moim otoczeniu nigdy nie wspominały i trudnych momentach ciąży 😄 byłam bardzo zaskoczona że poranne mdłości wcale nie są tylko poranne😆 i cała reszta nieprzyjemna reszta o której nigdy nie opowiadały.
Cieszę się że coraz więcej mam mówi o trudach rodzicielstwa bo dzięki temu np. ja oglądając uświadamiam sobie że wcale nie będzie tylko kolorowo ale i tak się nie mogę doczekać 😁
WiolaP, Ceci lubią tę wiadomość
Mysia_24 -
U mnie tata zakrzepica ale to akurat wynik wypadku i zle prowadzonego leczenia.Co do stanu przedrzucawkowego to tez mam wysokie ryzyko ze względu na to ze mam nadciśnienie i w poprzedniej ciąży tez miałam stan przedrzucawkowy.Ale poprzednia ciążę tez rozwiązywali mi wcześniej ze wzgledu na cukrzycę 🤯Moja dr to sie śmieje,zawsze pyta czy odwiedziłam już wszystkich lekarzy świata 🫣
-
O co do sesji ciążowej to zaczęłam się kilka dni temu nad nią zastanawiać, już ostatni moment żeby się zapisać na jakiś sensowny termin 🙈 ale u fotografki, u której najbardziej bym chciała kosztuje 900 zł i to mnie powstrzymuje xD z jednej strony fajnie będzie mieć pamiątkę, w poprzedniej nie miałam, a ta ciąża to moja ostatnia. Ale z drugiej... 900 zł 🫥
-
Kofii wrote:O co do sesji ciążowej to zaczęłam się kilka dni temu nad nią zastanawiać, już ostatni moment żeby się zapisać na jakiś sensowny termin 🙈 ale u fotografki, u której najbardziej bym chciała kosztuje 900 zł i to mnie powstrzymuje xD z jednej strony fajnie będzie mieć pamiątkę, w poprzedniej nie miałam, a ta ciąża to moja ostatnia. Ale z drugiej... 900 zł 🫥
To ja mam za 460 ofertę na 12 zdjęć chyba i się waham hahaha bo mam też koleżankę, która sobie tak pstryka fotki czasami, ale trochę z nią zaniedbałam kontakt i głupio mi napisać 🙈
Ale myślę, ze to super pamiątka! ❤️
Edit; potwierdziłam jednak tą za 460 🙈 raz się żyje 😂Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 19:44
• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• Leki: Encorton, accofil
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
Kofii wrote:O co do sesji ciążowej to zaczęłam się kilka dni temu nad nią zastanawiać, już ostatni moment żeby się zapisać na jakiś sensowny termin 🙈 ale u fotografki, u której najbardziej bym chciała kosztuje 900 zł i to mnie powstrzymuje xD z jednej strony fajnie będzie mieć pamiątkę, w poprzedniej nie miałam, a ta ciąża to moja ostatnia. Ale z drugiej... 900 zł 🫥
O mamo
Ja mam za 500 zł 12 zdjęć 🫣Synek 2014 ❤️❤️
Sierpień 2020 💔
Synek 2022 ❤️❤️ -
Ja do tej pory nie miałam sesjiAgaa049 wrote:To ja mam za 460 ofertę na 12 zdjęć chyba i się waham hahaha bo mam też koleżankę, która sobie tak pstryka fotki czasami, ale trochę z nią zaniedbałam kontakt i głupio mi napisać 🙈
Ale myślę, ze to super pamiątka! ❤️
Edit; potwierdziłam jednak tą za 460 🙈 raz się żyje 😂
Ale stwierdziłam że to ostatnia ciąża i będę żałowała
Synek 2014 ❤️❤️
Sierpień 2020 💔
Synek 2022 ❤️❤️ -
Oszaleli z tymi cenami 😮😮😮😮 900 zł za 10 zdjęć?! Szok…• Dwa poronienia: 2023 r. 2024 r.
• Problemy immunologiczne: KIR AA, allo MlR 0%
• Ponowne starania 01.2025 r.
• 06.2025 r. Histeroskopia -> stan zapalny: antybiotyk metronidazol i tarivid
• Leki: Encorton, accofil
Czekamy na lipcowego synka 🤭❤️ -
WiolaP wrote:@hypatia ja miałam echo robione przy okazji połówkowych właśnie po to żeby załapać sie jeszcze na te wizyty refundowane,dlatego tez mialam robione dosc pozno bo 22+6 .Co do 3 prenatalnych zostałam poinformowana ze zalecają ale sa juz to badania odpłatne,nie wchodza w sklad badan refundowanych.A ze i perinatolog wykonujący mi badania połówkowe i Pani genetyk i moja dr prowadząca zalecili takie badanie to będę je jeszcze robic☺️
Oki. Czyli prenatalne 3 trymestru zasze jest płatne. Dodam tylko, że echo ze skierowaniem jest refundowane, nawet jeśli jest robione później - ja będę miała w 28 tc i dostałam skierowanie do pracowni przyszpitalnej i ma być za darmo 🙂.
Synek 05.2024 ❤️ -
Czy chodzi o to, że echo będziesz robiła w terminie, kiedy się robi też 3cie badanie (28-32 tc)?Domi93 wrote:Dostałam taka informację w szpitalu o lekarza u której miałam prenatalne . Potwierdził to mój lekarz wczoraj
Że echo serca plus 3 prenatalne na NFZ
Edit: juz doczytałam, dzięki za wyjaśnienie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 marca, 20:29
Synek 05.2024 ❤️ -
hypatia92 wrote:Oki. Czyli prenatalne 3 trymestru zasze jest płatne. Dodam tylko, że echo ze skierowaniem jest refundowane, nawet jeśli jest robione później - ja będę miała w 28 tc i dostałam skierowanie do pracowni przyszpitalnej i ma być za darmo 🙂.
No właśnie nie zawsze
Widocznie są obejścia bo ja mam 3 prenatalne na NFZ 🫣
Ale właśnie genetyk mówiła że refundowane przez to że jest pakietowanie na echo serca.
Jeśli jest wszystko ok to wtedy badania są już z płatnością .
No ale nawet jak zapisywałam się na echo serca to Pani w recepcji powiedziała że 3 prenatalne będzie również .
hypatia92 lubi tę wiadomość
Synek 2014 ❤️❤️
Sierpień 2020 💔
Synek 2022 ❤️❤️


, druga córka 



