Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne LISTOPAD 2022 ❤️
Odpowiedz

LISTOPAD 2022 ❤️

Oceń ten wątek:
  • Asia11 Autorytet
    Postów: 978 1195

    Wysłany: 15 listopada 2022, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dżasta nie ma co żałować, że cesarki nie było. Ja tych boli SN chciałam sobie zaoszczędzić, a też darłam się jak szalona, aż mąż czekający na kangurowanie myślał, że obok poród naturalny jest.
    Pewnie zapomnimy. Mi już mija płacz na to wspomnienie, a jak patrzę na małego, to już pełnia szczęścia!

    Olanowak90x gratulacje!

  • Angelaaaa Autorytet
    Postów: 3963 4556

    Wysłany: 15 listopada 2022, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam mieć cesarkę 39+6tc i to przy cukrzycy więc też myślałam że szybciej

    Kilka skurczy zapisało się na ktg i tyle 🙈🙈 musieli ją budzić bo sobie poszła spać w trakcie 🫢

    Maja 06.05.21r ❤️

    Alicja 19.11.22r.❤️


  • Olo323 Autorytet
    Postów: 1304 2452

    Wysłany: 15 listopada 2022, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola gratulacje! ❤️
    Odpoczywajcie 🥰

    Tony ja miałam taki kryzys tez ze dwa tygodnie temu, ze ja nie chce jeszcze dziecka, bo nie jestem na nie przygotowana 🙈 miałam taki kryzys, ze zepsuliśmy sobie całe życie 🙈 aż mi wstyd jak o tym teraz pomyśle 🙈
    Wczoraj tez miałam taki chyba strach jak rozmawialiśmy z mężem przez telefon i padło zdanie, ze nie odbierze mnie samej, tylko ze będziemy już wracać do domu we trójkę- magia..

    Ja w nocy miałam całkiem regularne skurcze na ktg (nie czułam serio żadnego), wiec rano przenieśli mnie na porodówkę, ale dziś już nie ma żadnego skurczu 🤷‍♀️ rozwarcie wciąż na 1cm…
    Co więcej dziś lekarka co mnie badała na porodówce (bardzo sympatyczna i mega delikatna!) stwierdziła, ze tak zgiętej szyjki to jeszcze w życiu nie widziała i nie jest to szyjka gotowa na poród.. wiec już nie wiem nic

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 listopada 2022, 14:21

    olanowak90x lubi tę wiadomość

    👩‍❤️‍👨 31 lat
    👩- hashimoto, PCOS
    👨‍🦰- okaz zdrowia
    2019r - 19 tc 💔
    11.2022 - 💙👶 (12cs)

    06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️

    24.12 - ⏸️🥹
    29.12- beta: 439 prog. 17,60
    31.12- beta: 841
    26.01- 2 cm fasolki 😍
    17.02- 4,98 cm dzidziorka 🥰
    20.02- I prenatalne idealnie, 5,46 cm dziewczynki (?) 💝🥹

    preg.png
  • Kalli95 Autorytet
    Postów: 1199 1562

    Wysłany: 15 listopada 2022, 14:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olo to super ze nie czulas tych skurczy, może porod będziesz miała lekki czego życzę ❤ u mnie tez byla szyjka twarda i dluga a mimo to wzięli mnie na oksytocyne

    Olo323 lubi tę wiadomość

    6c04bbb91b.png
    06.2021 👼
    11.2021 👼
    25.10.2022 💙 Staś 2930 g 🧸
  • Kalli95 Autorytet
    Postów: 1199 1562

    Wysłany: 15 listopada 2022, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ej w ogóle ja się zastanawiam... jak to kiedyś kobiety rodzily bez cesarek, bez usg, ktg itd. Wiem ze przeżywalność dzieci szczególnie byla mniejsza ale no dawały rade jakos 🙄

    6c04bbb91b.png
    06.2021 👼
    11.2021 👼
    25.10.2022 💙 Staś 2930 g 🧸
  • Decemberry Autorytet
    Postów: 878 721

    Wysłany: 15 listopada 2022, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kalli95 wrote:
    Ej w ogóle ja się zastanawiam... jak to kiedyś kobiety rodzily bez cesarek, bez usg, ktg itd. Wiem ze przeżywalność dzieci szczególnie byla mniejsza ale no dawały rade jakos 🙄

    Cesarki się wykonuje od zarania dziejów. W pewnym momencie stały się bezpieczne dla kobiet rodzących, bo wcześniej niestety tak nie było. Ale teraz jest i korzystajmy z tego <3
    Usg to nowoczesny wymysł, swoją drogą jakże cudowny.

    Wszystkim świeżym mamom gratuluję :) Ciekawe jak się ma Nosia, mam nadzieję, że wszystko w porządeczku.

    Baby G. Już z nami 🥰 16.11.22, 54 cm Szczęścia ❤️✨

    15.03 - beta 26.7 <3
    17.03 - beta 73.9 <3
    23.03 - beta 1379.6 <3 <3!
    Maleństwo rozwija się idealnie <3
    07.07.22 - 320g mężczyzny <3
    24.07 - 540g <3
    29.08 - 1146g <3
    22.09 - 1669g <3
    19.10 - 2450g <3
    4.11 - 2930g <3
  • MamaNl Autorytet
    Postów: 1155 886

    Wysłany: 15 listopada 2022, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta93 wrote:
    Eh to nie dobrze:( Tak cię połóg dobija czy coś osobistego że tak płaczesz;(


    Momentami sama do końca nie wiem ale tez fakt mam zawirowania w życiu młoda ma badania bo coś jest nie tak z ciąża , mojemu kazałam się nie odzywać wiec 2 tydz się nie odzywamy i myśle ze pomału to koniec wszystkiego temat rzeka No ale coś sobie dopowiem coś sama widzę i robi się afera. Tak naprawdę codziennie coś czy dobrego czy złego i łzy same lecą

    Joanna …
    Jest synuś Bruno 💙
    event.png
  • Tony Autorytet
    Postów: 1235 1710

    Wysłany: 15 listopada 2022, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś większą wagę przywiązywało się do badania pacjentki i płodu, dzięki czemu można się było przygotować na ewentualne trudności przy porodzie, obrócić płód, stosowało się też kleszcze... Ale było też więcej powikłań.

    W ogóle dziś urodził się 8 miliardowy człowiek 🤯 myślałam, że może to będzie dziecko którejś z nas, ale jednak nie :D

    Decemberry, na kiedy masz termin cc?

    age.png
    👱🏼‍♀️34 - PAI-1 homozygota 🧔🏻32
    10.21 -ciąża bliźniacza👶👶
    12.21 - poronienie 9tc [*][*]
    4.12.22 - Laurka 😍
  • meggie94 Autorytet
    Postów: 1726 1605

    Wysłany: 15 listopada 2022, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola gratuluje malucha! ❤️

    MamaNl współczuje Ci bardzo zawirowań życiowych, przy połogu i maluchu to na pewno nie pomaga :( trzymam mocne kciuki żeby wszystko się ułożyło ❤️✊🏻

    Tony to normalne! Ja tez miałam takie myśli na końcówce, mimo ponad dwuletniej walki o ciąże, nagle przytłoczyła mnie świadomość jak zmieni się całe nasze życie. Jedyne co mogę Ci powiedzieć - to mija 😊

    A teraz chce napomknąć coś na temat laktacji. Nie chce żeby któraś pomyślała, ze to przytyk do niej, ja chce tylko powiedzieć jak ja coś odczuwałam, każdy może odczuwać inaczej 😊 Jak już kilkukrotnie pisałam mam bardzo mało pokarmu, przez pierwsze 3 doby będąc w szpitalu nie miałam ani kropli, położne wysciskaly mi cycki jak trza niedowierzając, że nie poleci ani pół kropelki. W domu na 4 dobę dopiero powoli coś minimalnie kropelkami zaczęło iść. Uwierzcie mi, że zrobiłam WSZYSTKO co w mojej mocy żeby tą laktację rozkręcić, niestety mój MAX to nadal 30 ml po pół godziny z obu piersi. Femaltikery, karmi, odciąganie, częste przystawianie małej. Zaraz będzie 4 tyg i nie rozkrecilam ani o mililitr więcej. Moja mama nie miała wcale pokarmu, moje siostry historia identyczna jak ja - być może to u nas rodzinne. Mimo że Wika od urodzenia leci na mm to nadal choć na trochę przysysa się do cycka i ładnie ssie. Ile dam radę tyle będę ją przystawiala, a potem butelka tak jak robię to do tej pory, żeby choć odrobinkę miała tego mojego pokarmu. Ale nie spinam się już, po kryzysie emocjonalnym uznałam ze zadreczanie psychiczne siebie i męczenie jej, bo taka ilością to ona się w życiu nie naje nie ma sensu.
    Do czego dążę… Kiedy ktoś mnie pyta jak mi idzie z tą laktacja i odpowiadam tak jak Wam teraz zgodnie z prawda jak jest i w odpowiedzi na to zamiast „aha rozumiem” albo „No i fajnie ze dajesz jej tyle ile mozesz” albo „zrobiłaś co mogłaś” albo „karmienie mm nie sprawia ze jesteś gorsza matka” dostaje rady, o które NIE PROSIŁAM to się mega irytuje. Bo po pierwsze już zrobiłam co mogłam, po drugie nie pytałam o radę, gdybym jej chciała to bym pytała a po trzecie ma to dla mnie wydźwięk trochę „laktoterroru”, ze mam stanąć na głowie zaklaskac uszami ale dalej walczyć. No nie. I powiem Wam, że teraz po przejściu tego i przepracowaniu sama ze sobą i z osobami, które potrafiły w tej sytuacji właśnie powiedzieć mi to co wolałabym pd nich usłyszeć, jestem szczęśliwa. Bo tyle ile mogę daje córce od siebie, dobrze reaguje na mm i się najada, dzięki czemu ona jest spokojna i ja tez i dzięki mm mój mąż tez jest bardzo zaangażowany w opieke nad Wiką, ja mogę pojechać na zakupy swobodnie, możemy się zmieniać w nocy ze wstawaniem, od początku on tez jest z nami w tym „macierzyństwie” i widzę jaka super relacje buduje z córką od początku dzięki temu, że ona nie wisi tylko na mnie :) Nie jest to absolutnie zachęcanie nikogo do mm zamiast kp, ale prośba, żeby czasami powstrzymać się od rad o które ktoś nie poprosił, bo można kogoś tylko bardziej zdołować niż pomoc, mimo dobrych chęci 😊

    Tony, nick nieaktualny, Olo323, Ultra-Dżasta, kamilamhm, olanowak90x, Decemberry, Anita2022 lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • meggie94 Autorytet
    Postów: 1726 1605

    Wysłany: 15 listopada 2022, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O ja pierdyle, nie wiedziałam, że aż tak się rozpisałam 😂

    age.png

    age.png
  • Tony Autorytet
    Postów: 1235 1710

    Wysłany: 15 listopada 2022, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a tak z ciekawości, skąd wiecie ile dziecko wypiło mleka z piersi i czy się najadlo czy nie? Dla mnie to taka czarna magia xD

    Olo323 lubi tę wiadomość

    age.png
    👱🏼‍♀️34 - PAI-1 homozygota 🧔🏻32
    10.21 -ciąża bliźniacza👶👶
    12.21 - poronienie 9tc [*][*]
    4.12.22 - Laurka 😍
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2022, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    meggie94 wrote:
    Ola gratuluje malucha! ❤️

    MamaNl współczuje Ci bardzo zawirowań życiowych, przy połogu i maluchu to na pewno nie pomaga :( trzymam mocne kciuki żeby wszystko się ułożyło ❤️✊🏻

    Tony to normalne! Ja tez miałam takie myśli na końcówce, mimo ponad dwuletniej walki o ciąże, nagle przytłoczyła mnie świadomość jak zmieni się całe nasze życie. Jedyne co mogę Ci powiedzieć - to mija 😊

    A teraz chce napomknąć coś na temat laktacji. Nie chce żeby któraś pomyślała, ze to przytyk do niej, ja chce tylko powiedzieć jak ja coś odczuwałam, każdy może odczuwać inaczej 😊 Jak już kilkukrotnie pisałam mam bardzo mało pokarmu, przez pierwsze 3 doby będąc w szpitalu nie miałam ani kropli, położne wysciskaly mi cycki jak trza niedowierzając, że nie poleci ani pół kropelki. W domu na 4 dobę dopiero powoli coś minimalnie kropelkami zaczęło iść. Uwierzcie mi, że zrobiłam WSZYSTKO co w mojej mocy żeby tą laktację rozkręcić, niestety mój MAX to nadal 30 ml po pół godziny z obu piersi. Femaltikery, karmi, odciąganie, częste przystawianie małej. Zaraz będzie 4 tyg i nie rozkrecilam ani o mililitr więcej. Moja mama nie miała wcale pokarmu, moje siostry historia identyczna jak ja - być może to u nas rodzinne. Mimo że Wika od urodzenia leci na mm to nadal choć na trochę przysysa się do cycka i ładnie ssie. Ile dam radę tyle będę ją przystawiala, a potem butelka tak jak robię to do tej pory, żeby choć odrobinkę miała tego mojego pokarmu. Ale nie spinam się już, po kryzysie emocjonalnym uznałam ze zadreczanie psychiczne siebie i męczenie jej, bo taka ilością to ona się w życiu nie naje nie ma sensu.
    Do czego dążę… Kiedy ktoś mnie pyta jak mi idzie z tą laktacja i odpowiadam tak jak Wam teraz zgodnie z prawda jak jest i w odpowiedzi na to zamiast „aha rozumiem” albo „No i fajnie ze dajesz jej tyle ile mozesz” albo „zrobiłaś co mogłaś” albo „karmienie mm nie sprawia ze jesteś gorsza matka” dostaje rady, o które NIE PROSIŁAM to się mega irytuje. Bo po pierwsze już zrobiłam co mogłam, po drugie nie pytałam o radę, gdybym jej chciała to bym pytała a po trzecie ma to dla mnie wydźwięk trochę „laktoterroru”, ze mam stanąć na głowie zaklaskac uszami ale dalej walczyć. No nie. I powiem Wam, że teraz po przejściu tego i przepracowaniu sama ze sobą i z osobami, które potrafiły w tej sytuacji właśnie powiedzieć mi to co wolałabym pd nich usłyszeć, jestem szczęśliwa. Bo tyle ile mogę daje córce od siebie, dobrze reaguje na mm i się najada, dzięki czemu ona jest spokojna i ja tez i dzięki mm mój mąż tez jest bardzo zaangażowany w opieke nad Wiką, ja mogę pojechać na zakupy swobodnie, możemy się zmieniać w nocy ze wstawaniem, od początku on tez jest z nami w tym „macierzyństwie” i widzę jaka super relacje buduje z córką od początku dzięki temu, że ona nie wisi tylko na mnie :) Nie jest to absolutnie zachęcanie nikogo do mm zamiast kp, ale prośba, żeby czasami powstrzymać się od rad o które ktoś nie poprosił, bo można kogoś tylko bardziej zdołować niż pomoc, mimo dobrych chęci 😊

    Meggie dziękuję za ten post ♥️



    Tony podczas odciagania jest miarka na butli i widać ile zlatuje z piersi. Pojemność mleka nie zmienia się w zależności czy to laktator czy dziecko - pierś nie ma czujnika 🙂
    Wtedy mniej więcej wiadomo ile dziecko zjadło

    meggie94, Tony lubią tę wiadomość

  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1821 1633

    Wysłany: 15 listopada 2022, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po Ktg i wizycie jestem zwiedziona trochę bo myślałam że będzie wywołanie w 39 tc a ona mi każe przyjść za dwa tygodnie na wizytę to będzie 39+6 🙄 szyjka miękka jest i mówi że to faktycznie ten czop może odchodzić, powiedziała że to raczej ostatnia wizyta bo pewnie urodzę w te dwa tygodnie oby bo mała waży 3200g

    meggie94, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • meggie94 Autorytet
    Postów: 1726 1605

    Wysłany: 15 listopada 2022, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tony wrote:
    Dziewczyny a tak z ciekawości, skąd wiecie ile dziecko wypiło mleka z piersi i czy się najadlo czy nie? Dla mnie to taka czarna magia xD

    Jak mała siedzi mi przy cyckach i w pewnym momencie już zaczyna odpychać, wiercić się i płakać, a przy tym wkładać paluchy do buziaka to znaczy, że jest głodna, a tu za wiele jej nie leci 😅

    Tony, Olo323, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • Ultra-Dżasta Autorytet
    Postów: 1823 1786

    Wysłany: 15 listopada 2022, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolnka, możliwe, że ruszy 😁 trzymam kciuki!

    Jeju dziewczyny, jestem tak zmęczona ale nie śpię. Nie potrafię oderwać oczu od Karola 😅. Z rana patrzyłam na niego ze łzami w oczach. Plus, po kąpaniu mi go przywiozły i znowu on był pobudzony i tak mnie obserwował. Chyba matki nie poznał 😅. Pani doradczyni laktacyjna pomogła mi z przystawieniem. Coś tam mleka mam i ogólnie gruczoł nie taki zły jak sądziłam 😆 dodatkowo najmniej spodziewałam się tego, że karmienie piersią boli, seriooo. No ale spróbujemy karmić, nie żebym wcześniej była na nie 😂🤣.

    Odnośnie laktacji, moja chrzestna (nie mająca dzieci) już mi daje rady co powinnam a czego nie powinnam jeść/pić. Napisałam jej, żeby się nie obrażała ale nie prosiłam o rady. Wiem, że chce dobrze, no ale kurde, ileż można. Ja pitole.

    U nas dzień minął w miarę, tyle smółek ile młody wydalił pozwoliło wprawić się w przewijanie. Jeszcze martwi mnie to, że nie było moczu 😬, ponoć ma jeszcze czas... Nie wiem czy zostawić go na noc, czy nie. Chyba go oddam, muszę w końcu odpocząć 🤣.

    kamilamhm, Tony, Asia11, KaroInka lubią tę wiadomość

    11.2022r., Karol ❤
    12.2021r., 8tc 👼 Józef, trisomia 13 🖤

    👩‍🏭 28 l.
    👨‍🔧 26 l.

    🏃‍♀️🧗‍♀️🏞❤
    IG: @czytanki.matki
  • Marta93 Autorytet
    Postów: 1821 1633

    Wysłany: 15 listopada 2022, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak przyspieszyć poród oprócz seksu mężu nie chce 🤣 boi się haha sprzątanie ok szczypanie po sutkach?

    11.2022 w oczekiwaniu na nasz naturalny cud po 6 latach ciężkich starań 😍🤰🏼
    11.2024 start starania o drugie dzieciątko
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 listopada 2022, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta93 wrote:
    Jak przyspieszyć poród oprócz seksu mężu nie chce 🤣 boi się haha sprzątanie ok szczypanie po sutkach?

    Jak na patologii leżałam to pielęgniarki zakazywały głaskać brzuszka, że niby to przyspiesza poród 😉

  • Tony Autorytet
    Postów: 1235 1710

    Wysłany: 15 listopada 2022, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta93 wrote:
    Jak przyspieszyć poród oprócz seksu mężu nie chce 🤣 boi się haha sprzątanie ok szczypanie po sutkach?
    Mój też nie chce, boi się że rozbije dziecku głowę penisem hahaha 🤣 te wszystkie metody "domowe" są raczej średnio skuteczne. Możesz spróbować masturbacji, bo jednak trochę się tej oksytocyny podczas orgazmu wydziela i macica się kurczy albo sama sobie wymasowac szyjkę. Ale czy coś to da? Ciężko powiedzieć.

    kamilamhm lubi tę wiadomość

    age.png
    👱🏼‍♀️34 - PAI-1 homozygota 🧔🏻32
    10.21 -ciąża bliźniacza👶👶
    12.21 - poronienie 9tc [*][*]
    4.12.22 - Laurka 😍
  • Angelaaaa Autorytet
    Postów: 3963 4556

    Wysłany: 15 listopada 2022, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi seks nic nie przyśpiesza 🙈
    Chyba pozostaje nam tylko czekać 🤷‍♀️

    Maja 06.05.21r ❤️

    Alicja 19.11.22r.❤️


  • Olo323 Autorytet
    Postów: 1304 2452

    Wysłany: 15 listopada 2022, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta93 wrote:
    Jak przyspieszyć poród oprócz seksu mężu nie chce 🤣 boi się haha sprzątanie ok szczypanie po sutkach?

    U mnie nic z domowych nie działało, nawet seks 😂
    Myłam okna, podłogi, sprzątałam, chodziłam po schodach, piłam napar z liści malin, jadłam daktyle, spacerowaliśmy naprawdę długie dystanse z psem, brzuch głaskałam, sutki tez podrażniałam 🤷‍♀️

    Dowiedziałam się, ze plan na mnie to jutro pierwsza próba wywołania porodu (oby skuteczna🙈)
    Bardziej się zestresowałam tym, ze właśnie przyjechała na porodówkę pani ze skurczami, mam sale niemal na przeciwko sali porodowej i słyszę każde ich słowo, wiec mam nadzieje, ze nie będzie za głośno, bo się zablokuje na jutro 🙈😅

    👩‍❤️‍👨 31 lat
    👩- hashimoto, PCOS
    👨‍🦰- okaz zdrowia
    2019r - 19 tc 💔
    11.2022 - 💙👶 (12cs)

    06.2025- PROJEKT- RODZEŃSTWO ❤️

    24.12 - ⏸️🥹
    29.12- beta: 439 prog. 17,60
    31.12- beta: 841
    26.01- 2 cm fasolki 😍
    17.02- 4,98 cm dzidziorka 🥰
    20.02- I prenatalne idealnie, 5,46 cm dziewczynki (?) 💝🥹

    preg.png
‹‹ 481 482 483 484 485 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Czego nie jeść  w ciąży - 7 produktów zabronionych

Ciąża to okres wzrostu apetytu i wielu zachcianek kulinarnych. Czy oznacza to zatem, że możesz pozwolić sobie na wszystko i jeść do woli? Niestety nie. Zapoznaj się czego nie jeść w ciąży, aby zachować bezpieczeństwo dla rozwijającego się płodu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ