Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne LISTOPAD 2024 ❤️🍼
Odpowiedz

LISTOPAD 2024 ❤️🍼

Oceń ten wątek:
  • Nowa1992 Autorytet
    Postów: 485 1052

    Wysłany: 17 listopada 2024, 05:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy któraś z was po porodzie ma spuchnięte topy i kostki? W ciazy mi puchły ale to co się dzieje teraz to jakaś masakra..

    22.02.2024 transfer


    age.png
  • Niaha Autorytet
    Postów: 4142 7276

    Wysłany: 17 listopada 2024, 05:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gusta Blu kciuki mocno zaciśnięte za dzisiejszą wizytę ❤️🍀

    Bibi24, Paima mam nadzieję, że indukcja przebiegła sprawnie i już tulicie bobaski ❤️ Dajcie znać co tam u Was ❤️

    klopsik a jak tam u Ciebie? Trzymasz się tam jakoś do powrotu męża?

    Makija jak tam u Juliana? Nadal na swoim miejscu? 😊🍀

    Gusta Blu, Elasure, Natalia K, juss92, Makija, KarolinaAnastazja, Jenny93 lubią tę wiadomość

    👩 35 lat ❤️ 🧔33 lat ❤️ 👦 1,5 lat ❤️ 🐶 13 lat
    🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹
    31.10 - Remek jest już z nami ❤️ 3010g, 53cm

    age.png

    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀

    3 cs
    21.02 - beta 15,6
    24.02 -
    26.03 -
    ...
    1.11 - termin wg OM

    preg.png
  • Elasure Autorytet
    Postów: 1256 1697

    Wysłany: 17 listopada 2024, 05:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobiety wsparcie potrzebne! Ciężko mi znaleźć konkrety jak się ogarniać po cc. Jak macie jakieś fajne artykuły to przygarnę.

    W jakich pozycjach spałyście/ śpicie w pierwszych tygodniach po, smaruje czyms bliznę? Itp.

    Wczoraj to ja miałam kryzys drugiej doby bardziej niż nasz syn🙈 stwierdziłam że nie będę karmić piersią, wyspałam się (nawet nie słyszałam jak młody krzyczal mi za uchem, mąż wszystko ogarnął 💙) i dziś już odciagnęłam ze 2 ml siary po jakiś 18h przerwy od stymulacji💪 jaram się tą kroplą w oceanie 😂
    Nie jestem przekonana czy karmienie nam wyjdzie, na pewno na mm jest nam wygodniej skoro mąż też może wszystko wtedy z młodym zrobić.

    age.png

    👩 37lat
    AMH 0,158 - 0,206 ng/ml LH 4,33 FSH 6,78
    Mthfr homo/Pai-1 hetero/IO + spora nadwaga
    KIR Bx, jeden kir implantacyjny/Allo MLR-0%/Ana 1 ujemne
    🧔‍♂️ 35 lat
    IO/Niski testosteron/Kiepskie parametry nasienia
    HBA 48%/DFI 45%/Stres oxy 13.78

    10.06.2022 poronienie w 9 tygodniu💔
    14.11.2024 Olaf 4140g,61cm 💙
    ******************
  • Waflut Autorytet
    Postów: 813 651

    Wysłany: 17 listopada 2024, 07:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja się melduję po kryzysie. Przedwczorajszy dzień i noc były katastrofą, ale chyba bardziej dla mnie niż Gabrysia. Niestety potwierdza się to, że dzieci czują nasze nerwy i też się denerwują. Było bardzo źle, ale dzięki położnym aniołom wróciliśmy na dobre tory :) ile łez wypłakałam to moje, mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Niestety, małemu wyszła żółtaczka przez konflikt serologiczny :( podali immunoglobuliny, do tego naświetlaliśmy się 36h i teraz czekamy na badania i wizytę pediatry czy problem już zażegnany, bo Gabryś kiepsko te lampy znosi. Karmimy się piersią, przystawiam małego co 3h lub częściej jeżeli potrzebuje i widzę, że ładnie się rozkręca. Jedynym problemem jest OGROMNY ból brodawek. Błagam, powiedzcie, że macie na to super sposób, bo w nocy byłam bliska odstawienia małego od piersi już… lanolina i kompresy multimum włączone, narazie niewiele to daje. Zamówiłam też nakładki żelowe do chłodzenia, ale może jest jeszcze coś co polecacie?

    age.png
  • miska122 Autorytet
    Postów: 5353 9240

    Wysłany: 17 listopada 2024, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waflut wrote:
    I ja się melduję po kryzysie. Przedwczorajszy dzień i noc były katastrofą, ale chyba bardziej dla mnie niż Gabrysia. Niestety potwierdza się to, że dzieci czują nasze nerwy i też się denerwują. Było bardzo źle, ale dzięki położnym aniołom wróciliśmy na dobre tory :) ile łez wypłakałam to moje, mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Niestety, małemu wyszła żółtaczka przez konflikt serologiczny :( podali immunoglobuliny, do tego naświetlaliśmy się 36h i teraz czekamy na badania i wizytę pediatry czy problem już zażegnany, bo Gabryś kiepsko te lampy znosi. Karmimy się piersią, przystawiam małego co 3h lub częściej jeżeli potrzebuje i widzę, że ładnie się rozkręca. Jedynym problemem jest OGROMNY ból brodawek. Błagam, powiedzcie, że macie na to super sposób, bo w nocy byłam bliska odstawienia małego od piersi już… lanolina i kompresy multimum włączone, narazie niewiele to daje. Zamówiłam też nakładki żelowe do chłodzenia, ale może jest jeszcze coś co polecacie?

    Ja tylko powiem, że sposobu nie mam, też mnie w szpitalu bardzo bolały, młody pogryzł mi do krwi... Ale to mija. Dziecko się uczy, sutki się przyzwyczają i potem już jest ok. Pilnuj tylko żeby łapał całą otoczkę piersi, a nie samego sutka.

    Hashimoto, IO, hiperinsulinemia
    Czynnik V (R2), MTHFR C677T, PAI-1 4G - hetero

    10.19 - cb
    02.20 - cp, wycięty jajowód
    04.21 - II
    7.12.21 - Aleksy 53cm, 2680 g <3
    7/8.23 - cb
    age.png
    15.2.24 - II
    30.10.24 - Maksym 56cm, 3800 g <3 💙
    age.png
  • Elasure Autorytet
    Postów: 1256 1697

    Wysłany: 17 listopada 2024, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowa1992 wrote:
    A czy któraś z was po porodzie ma spuchnięte topy i kostki? W ciazy mi puchły ale to co się dzieje teraz to jakaś masakra..
    Kochana u mnie też wszystko napuchniete juz od dwóch nocy
    Ze szpitala wychodzilam w crocsach męża, wnic innego mi stopa nie wchodzi🙈

    age.png

    👩 37lat
    AMH 0,158 - 0,206 ng/ml LH 4,33 FSH 6,78
    Mthfr homo/Pai-1 hetero/IO + spora nadwaga
    KIR Bx, jeden kir implantacyjny/Allo MLR-0%/Ana 1 ujemne
    🧔‍♂️ 35 lat
    IO/Niski testosteron/Kiepskie parametry nasienia
    HBA 48%/DFI 45%/Stres oxy 13.78

    10.06.2022 poronienie w 9 tygodniu💔
    14.11.2024 Olaf 4140g,61cm 💙
    ******************
  • Pati2804 Autorytet
    Postów: 4523 8306

    Wysłany: 17 listopada 2024, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowa1992 wrote:
    A czy któraś z was po porodzie ma spuchnięte topy i kostki? W ciazy mi puchły ale to co się dzieje teraz to jakaś masakra..
    U mnie po cc też był ten problem.. stopy miałam tak spuchnięte że masakra. W szpitalu mówili że tak może być i żeby odpoczywać jak najwięcej z nogami w górze ale samo minęło po jakimś tygodniu . Pij dużo wody i ruszaj stopami 🙂

    age.png

    9tc 💔
    Badania :
    • Ana3 dsDNA (+) granicznie dodatni
    • mutacja MTHFR C677T (hetero) i MTHFR A1298C (hetero)
    • polimorfizm R2 genu czynnika V (czynnik V R2 H1299R)
    Clexane 0,4

    29.02.24/01.03.24- II kreski🍀
    02.11.2024r. Franek na świecie ❤
  • Pati2804 Autorytet
    Postów: 4523 8306

    Wysłany: 17 listopada 2024, 07:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waflut wrote:
    I ja się melduję po kryzysie. Przedwczorajszy dzień i noc były katastrofą, ale chyba bardziej dla mnie niż Gabrysia. Niestety potwierdza się to, że dzieci czują nasze nerwy i też się denerwują. Było bardzo źle, ale dzięki położnym aniołom wróciliśmy na dobre tory :) ile łez wypłakałam to moje, mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Niestety, małemu wyszła żółtaczka przez konflikt serologiczny :( podali immunoglobuliny, do tego naświetlaliśmy się 36h i teraz czekamy na badania i wizytę pediatry czy problem już zażegnany, bo Gabryś kiepsko te lampy znosi. Karmimy się piersią, przystawiam małego co 3h lub częściej jeżeli potrzebuje i widzę, że ładnie się rozkręca. Jedynym problemem jest OGROMNY ból brodawek. Błagam, powiedzcie, że macie na to super sposób, bo w nocy byłam bliska odstawienia małego od piersi już… lanolina i kompresy multimum włączone, narazie niewiele to daje. Zamówiłam też nakładki żelowe do chłodzenia, ale może jest jeszcze coś co polecacie?
    Rozumiem Was dziewczyny.. też miałam kryzys bo mleka nie miałam w piersiach, młodego przystawialam żeby rozkręcił laktacje i walczyłam z tym kilka dni.. sutki miałam też poranione aż do krwi.. robiłam okłady właśnie z żelowych nakładek na piersi ale jak były gorące, na brodawki robiłam kompresy z mulitmum właśnie i tyle. No i brałam w domu paracetamol. Nic więcej nie da się zrobić, niestety trzeba to przeczekać i wytrwać 😔🫂 też chciałam się poddać ale teraz jestem sobie wdzięczna że tego nie zrobiłam bo dzięki temu moje dziecko dostaje ode mnie mleko , czyli to co najzdrowsze 🙂 ale rozumiem też te z Was które zdecydowały się na mm, każda musi sama podjąć decyzję 😘

    miska122, Waflut, Karmen lubią tę wiadomość

    age.png

    9tc 💔
    Badania :
    • Ana3 dsDNA (+) granicznie dodatni
    • mutacja MTHFR C677T (hetero) i MTHFR A1298C (hetero)
    • polimorfizm R2 genu czynnika V (czynnik V R2 H1299R)
    Clexane 0,4

    29.02.24/01.03.24- II kreski🍀
    02.11.2024r. Franek na świecie ❤
  • miska122 Autorytet
    Postów: 5353 9240

    Wysłany: 17 listopada 2024, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kp niestety nie jest łatwe na początku. Mimo wszystko uważam, że później ma więcej zalet niż mm. Ja w drugą noc też walczyłam ze sobą czy pozwolić na dokarmianie, ale stwierdziłam, że jeśli odpuszczę już na początku to mogę mieć potem problemy. Laktację da się rozkręcić później, ale jest dużo trudniej. Pamiętam, że z pierwszym synem chyba 3 razy byłam pewna że rezygnuję z kp, a potem byłam sobie wdzięczna, że tego nie zrobiłam. Jeśli chcecie karmić piersią to warto się przemeczyc. Jeśli czujecie że wolicie mm to też nie ma co się zmuszać. Niestety macierzyństwo jest trudne w wielu aspektach, a najgorsze jest to, że przy wielu problemach trzeba po prostu przeczekać. Ale naprawdę czas biegnie szybciej niż się wydaje i ani się obejrzycie to nie będziecie pamiętać początków ☺️

    Waflut, MonReve96, Kofinka, juss92 lubią tę wiadomość

    Hashimoto, IO, hiperinsulinemia
    Czynnik V (R2), MTHFR C677T, PAI-1 4G - hetero

    10.19 - cb
    02.20 - cp, wycięty jajowód
    04.21 - II
    7.12.21 - Aleksy 53cm, 2680 g <3
    7/8.23 - cb
    age.png
    15.2.24 - II
    30.10.24 - Maksym 56cm, 3800 g <3 💙
    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 listopada 2024, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowa1992 wrote:
    A czy któraś z was po porodzie ma spuchnięte topy i kostki? W ciazy mi puchły ale to co się dzieje teraz to jakaś masakra..

    Tak praktycznie po każdym dłuższym chodzeniu są bolesne i opuchnięte.

  • Elasure Autorytet
    Postów: 1256 1697

    Wysłany: 17 listopada 2024, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No niestety problem z przystawianiem u nas ogromny, ale próbujemy przed każdym dokarmianiem. Dziś udało się zassać w klasycznej sutka ze 3 razy u nas to ogromny sukces. Jutro będzie położna ona jest CDL więc czekam na jej pomoc. Na pewno nie będę się biczować jak by nie wyszlo chociaż nie powiem nastawiłam się przed porodem, że się nie poddam. A teraz głowa, swoje, hormony swoje, a fizycznie czuję się jak inwalida. Mąż z mamą ogarniają młodego a ja probuję leżeć i wietrzyć wszystkie swoje bóle z góry do dołu. Chciałabym wszystko móc koło niego ogarnąć ale jednak cięcie mnie sprowadza na ziemię za każdym razem. Mąż rano dosypiał a ja mialam centrum dowodzenia w salonie, kokon, laktator i przewijak. Na siedząco sobie coś ogarnęłam a tak to dżemałam z Olafkiem. Zastanawiam się kto ma większy odruch moro teraz bo przebudzam się szarpaniem i sprawdzam czy oddycha 🙄

    age.png

    👩 37lat
    AMH 0,158 - 0,206 ng/ml LH 4,33 FSH 6,78
    Mthfr homo/Pai-1 hetero/IO + spora nadwaga
    KIR Bx, jeden kir implantacyjny/Allo MLR-0%/Ana 1 ujemne
    🧔‍♂️ 35 lat
    IO/Niski testosteron/Kiepskie parametry nasienia
    HBA 48%/DFI 45%/Stres oxy 13.78

    10.06.2022 poronienie w 9 tygodniu💔
    14.11.2024 Olaf 4140g,61cm 💙
    ******************
  • Waflut Autorytet
    Postów: 813 651

    Wysłany: 17 listopada 2024, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowa1992 wrote:
    A czy któraś z was po porodzie ma spuchnięte topy i kostki? W ciazy mi puchły ale to co się dzieje teraz to jakaś masakra..

    Ja nigdy w życiu nie miałam opuchniętych nóg, pod koniec ciąży minimalnie, ale teraz po CC mi puchną niestety.

    age.png
  • Waflut Autorytet
    Postów: 813 651

    Wysłany: 17 listopada 2024, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nierozpakowane, jedyne co mogę wam polecić przy moim krótkim stażu, to nie bójcie się prosić położne w szpitalu o coś na uspokojenie 🙈 dzięki ich ziołowemu syropkowi w końcu przestałam płakać po 1,5 dnia i mały też się dzięki temu wyciszył. Dziewczyna u mnie na sali przechodziła podobny problem i tak samo mówiła, że bardzo jej to pomogło uspokoić głowę :) hormony swoje robią, ale zdążyłam zauważyć jak ważne jest zachowanie spokoju mimo wszystko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 listopada 2024, 09:00

    Elasure, pandzia 🐼, Kofinka, juss92 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Pati2804 Autorytet
    Postów: 4523 8306

    Wysłany: 17 listopada 2024, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, u nas problem z krostkami na buzi...😔 było ich kilka a dzisiaj już jest tragedia.. przemieszcza się na dalszą część buzi..😔 cała buźka w czerwone krostki z białym zakończeniem i nie są to prosaki 😭
    Przemywam wodą ale to nic nie daje .. słyszałam o tym żeby przemywać swoim mlekiem , zostawić do wyschniecia i zmyć wodą.
    Może macie sprawdzone sposoby ? 🙏

    age.png

    9tc 💔
    Badania :
    • Ana3 dsDNA (+) granicznie dodatni
    • mutacja MTHFR C677T (hetero) i MTHFR A1298C (hetero)
    • polimorfizm R2 genu czynnika V (czynnik V R2 H1299R)
    Clexane 0,4

    29.02.24/01.03.24- II kreski🍀
    02.11.2024r. Franek na świecie ❤
  • Karmen Autorytet
    Postów: 458 478

    Wysłany: 17 listopada 2024, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati2804 wrote:
    Dziewczyny, u nas problem z krostkami na buzi...😔 było ich kilka a dzisiaj już jest tragedia.. przemieszcza się na dalszą część buzi..😔 cała buźka w czerwone krostki z białym zakończeniem i nie są to prosaki 😭
    Przemywam wodą ale to nic nie daje .. słyszałam o tym żeby przemywać swoim mlekiem , zostawić do wyschniecia i zmyć wodą.
    Może macie sprawdzone sposoby ? 🙏
    Tak naprawdę to nie trzeba nic z tym robić 😉 to jest jak najbardziej naturalny i normalny trądzik niemowlęcy, przejdzie samo. To są jeszcze hormony po życiu w brzuszku 😊 U nas synek już po największym wysypie, ale jeszcze trochę ma 😉 zaczęło się właśnie mniej więcej jak miał 2-3tygodnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 listopada 2024, 10:10

    PCOS, Insulinooporność, Hashimoto, nieregularne, długie cykle
    Starania od 11.2019
    Od 9.2020 dieta z AP
    12.2020 ciąża na cyklu naturalnym 🍀
    2.2021 poronienie zatrzymane 8tc 💔
    4.2021 pierwsza stymulacja letrozolem i ciąża 🍀
    12.2021 PPROM 2710g CC 36t2d, mamy córeczkę ❤️

    Starania o rodzeństwo od 9.2022
    6 cykli stymulowanych letrozolem i tym razem nic.
    Od 8.2023 starania naturalne.
    2.2024 wznowienie stymulacji letrozolem, pierwszy cykl i ciąża 🍀
    10.2024 PPROM 3290g VBAC 36t4d, mamy syna ❤️

    age.png

    age.png
  • Elasure Autorytet
    Postów: 1256 1697

    Wysłany: 17 listopada 2024, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A robiłyście coś z pierwszymi paznokciami? Olafek się już tak zadrapał, że zastanawiam się czy to czas żeby obciąć. Już wszędzie majda tymi paluszkami.

    age.png

    👩 37lat
    AMH 0,158 - 0,206 ng/ml LH 4,33 FSH 6,78
    Mthfr homo/Pai-1 hetero/IO + spora nadwaga
    KIR Bx, jeden kir implantacyjny/Allo MLR-0%/Ana 1 ujemne
    🧔‍♂️ 35 lat
    IO/Niski testosteron/Kiepskie parametry nasienia
    HBA 48%/DFI 45%/Stres oxy 13.78

    10.06.2022 poronienie w 9 tygodniu💔
    14.11.2024 Olaf 4140g,61cm 💙
    ******************
  • miska122 Autorytet
    Postów: 5353 9240

    Wysłany: 17 listopada 2024, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elasure wrote:
    A robiłyście coś z pierwszymi paznokciami? Olafek się już tak zadrapał, że zastanawiam się czy to czas żeby obciąć. Już wszędzie majda tymi paluszkami.
    Ja jeszcze nie obcinałam, ale pewnie na dniach to zrobię, za to jeden miał zadarty i położna obcięła mu na wizycie.
    Co do trądziku niemowlęcego to dokładnie tak, nie trzeba nic robić, za jakiś czas sam zniknie.
    Dziewczyny jak ze spaniem u Waszych dzieci? Ja wiem, ciesz się, nie narzekaj ale czy Wasze dzieci też tyle śpią? Bo ja serio zastanawiam się czy to jest normalne...

    Elasure lubi tę wiadomość

    Hashimoto, IO, hiperinsulinemia
    Czynnik V (R2), MTHFR C677T, PAI-1 4G - hetero

    10.19 - cb
    02.20 - cp, wycięty jajowód
    04.21 - II
    7.12.21 - Aleksy 53cm, 2680 g <3
    7/8.23 - cb
    age.png
    15.2.24 - II
    30.10.24 - Maksym 56cm, 3800 g <3 💙
    age.png
  • miska122 Autorytet
    Postów: 5353 9240

    Wysłany: 17 listopada 2024, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do stóp wiecie że niektórym kobietom po ciąży zmienia się rozmiar stopy na większy? 🙈

    Elasure lubi tę wiadomość

    Hashimoto, IO, hiperinsulinemia
    Czynnik V (R2), MTHFR C677T, PAI-1 4G - hetero

    10.19 - cb
    02.20 - cp, wycięty jajowód
    04.21 - II
    7.12.21 - Aleksy 53cm, 2680 g <3
    7/8.23 - cb
    age.png
    15.2.24 - II
    30.10.24 - Maksym 56cm, 3800 g <3 💙
    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 listopada 2024, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miska122 wrote:
    Ja jeszcze nie obcinałam, ale pewnie na dniach to zrobię, za to jeden miał zadarty i położna obcięła mu na wizycie.
    Co do trądziku niemowlęcego to dokładnie tak, nie trzeba nic robić, za jakiś czas sam zniknie.
    Dziewczyny jak ze spaniem u Waszych dzieci? Ja wiem, ciesz się, nie narzekaj ale czy Wasze dzieci też tyle śpią? Bo ja serio zastanawiam się czy to jest normalne...

    Martynka śpi 3-4h w dzień. Od 18 mniej więcej się bawi do 20 z rodzeństwem. Zjada butle i śpi do 3-4 w nocy. A pobudke ma ok. 6 lub 7 :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 listopada 2024, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elasure wrote:
    A robiłyście coś z pierwszymi paznokciami? Olafek się już tak zadrapał, że zastanawiam się czy to czas żeby obciąć. Już wszędzie majda tymi paluszkami.

    Tak. Obciełam. Położna mówiła że można ale podczas snu, albo karmienia żeby nie zrobić krzywdy. I na kwadratowo.

    Położna była u mnie 2 razy tylko :)

‹‹ 628 629 630 631 632 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży – czyli po czym poznać że jesteś w ciąży jeszcze przed wykonaniem testu ciążowego?

„Po czym poznać że jestem w ciąży?” - to pytanie zadaje sobie wiele kobiet, zarówno tych które starają się o dziecko jak i tych które podejrzewają, że być może zaszły w ciążę. Odpowiedź nie jest łatwa i jednoznaczna. 

CZYTAJ WIĘCEJ