👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja miałam 3 zastrzyki(HIB,DTP,EUVOXB)+rota ustnie, pneumokoki miałam 2 tyg później.Fabregasowa wrote:@Asia091, jak szczepiłaś na NFZ to dostałaś żółtaczkę 1zastrzyk + dtp 3 zastrzyki + rota? Czy tez hib i pneumokoki?
-
Dziewczyny ja dzisiaj bardzo ciężki dzień m.in. dużo mieliśmy załatwienia byliśmy w przychodni bo musiałam wybrać panią która będzie szczepiła na stałe Ignasia, byliśmy na kontroli bioderek i powiem wam że super lekarz powiedział że nie ma się czego przyczepić jedynie napięcie w nóżkach to poporodowe któro do 2 tygodni zniknie, kazał robić żabki i nosić na żabkę 🐸, byłam też na wizycie u gina, mówił że blizna na USG grubsza (to na plus)kazał przyklejać plasterki żeby się ładnie rozjaśniła, palpacyjnie i wziernikiem też wszystko w porządku i uwaga na końcu najlepsze ……………
Mam zielone światło na ciąże 🤯 (chyba go porąbało) no way my friend ! Byłam w szoku i zapytałam co z tymi 12 miesiącami że trzeba odczekać a On że na USG mam tak ładnie wygojoną macice jakbym nigdy w ciąży nie była. Oczywiście mężowi powiedziałam że należy odczekać, zresztą oboje nie mamy siły bo On w robocie młyn, w nocy wstaje też do małego (bez gadania tak jak wcześniej- pewnie czyta forum) i dzisiaj muszę go pochwalić bo mi zrobił pycha śniadanie i przyszedł po mnie żebym już przyszła na śniadanie, jajeczka sadzone herbatka, serek z żurawiną, bułeczki Noo full
i nawet mu podziękowałam w aucie w drodze do ortopedy to widać że miło się chłopakowi zrobiło że zamiast zjebki dostał komplement( chyba faktycznie jestem zbyt surowa, muszę trochę nad tym popracować, CHYBA), wstąpiliśmy do mojej pracy po PIT-11 i w odwiedziny u koleżanek z pokoju to każdy chwalił i mówił jaki grzeczny, jaki podobny do Ciebie 🤭 i jak to pisze to właśnie sobie przypomniałam że miałam na manicure na 16:10.. chyba już dzwonić z przeprosinami nie będę ale napiszę sms.
Co do cyca to dalej jest odrzut ale butelkę to chętnie mało nie wygryzie dziury a cyce rwą, pociągnie 3-5 razy i płacz, okazuje się że to jedynki na dole wychodzą. Tak mówiła teściowa (bo też dziś byliśmy, i miło, Ignaś dokazywał, zaśmiał się kilka razy 🙂)Ściągam bo inaczej mi wybuchnął.
I cholernie boli mnie głowa, normalnie mi pęka, wzięłam Apap, trochę przeszło ale średnio pomaga, chyba migrena wraca.
Ignaś od przedwczoraj jakieś dziwne ma drzemki od 12-15 i 16-18 w tych godzinach tak po 30-40 minut.
U nas na noc body, ewentualnie pajac.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 stycznia, 18:25
Foxy96 lubi tę wiadomość
-
Hejka, ja się witam po okropnych dwóch dniach w walce żeby minął zastój/ zapalenie piersi 😩😩
Nie wiem dlaczego mi się przytrafiło, karmiłam Jasia normalnie. No ale grunt że już lepiej.
Dzisiaj Jasiu mega ulał nad ranem, a do tego był totalnie nieodkladalny i już serio byłam wkurzona bo strasznie chciałam wyjść z piżamy. Na uspokojenie przypomniałam siebie jak ryczałam że nie mogę zajść w ciążę i mi trochę przeszło :p z piżamy wyszłam po 13, ostatecznie nawet wyszliśmy na spacer, więc dzień zaliczam do udanych.
Słuchajcie co do spotkania to zdecydowanie wygrał Kraków.
I teraz tak, pomyślałam że spróbuje, a co, rzucić datą i może jakimś cudem to się uda 😅
Pomyślałam że zaproponuje 30.05, co wy na to? Czy ktoś z chętnych i zdecydowanych osób wtedy nie może?
Bo myślę że fajnie będzie się spotkać w miarę w ciepłym miesiącu i dacie (oby), ewentualnie pokombinujemy w czerwcu, a znowu lipiec i sierpień pewnie będzie trudny do umówienia się, bo pewnie niektórzy zaplanują jakieś wyjazdy.
Asia091, Tusia88, psaj91 lubią tę wiadomość
-
Chyba tylko u nas kupki tak sporadycznie... Wczoraj minął tydzień... Czekamy nadal... Ale nie wiem czy jak do jutra wieczorem się nie załatwi to nie użyjemy czopka. W czwartek idziemy do fizjoterapeutki i nie chciałabym awarii bo jednak w domu łatwiej ogarnąć.
Co do ubrań u nas na dzień przeważnie leginsy i body, na noc pajace na suwak bo rozpinanie nap w nocy to katorga 😆
-
Ilka96 wrote:Hejka, ja się witam po okropnych dwóch dniach w walce żeby minął zastój/ zapalenie piersi 😩😩
Nie wiem dlaczego mi się przytrafiło, karmiłam Jasia normalnie. No ale grunt że już lepiej.
Dzisiaj Jasiu mega ulał nad ranem, a do tego był totalnie nieodkladalny i już serio byłam wkurzona bo strasznie chciałam wyjść z piżamy. Na uspokojenie przypomniałam siebie jak ryczałam że nie mogę zajść w ciążę i mi trochę przeszło :p z piżamy wyszłam po 13, ostatecznie nawet wyszliśmy na spacer, więc dzień zaliczam do udanych.
Słuchajcie co do spotkania to zdecydowanie wygrał Kraków.
I teraz tak, pomyślałam że spróbuje, a co, rzucić datą i może jakimś cudem to się uda 😅
Pomyślałam że zaproponuje 30.05, co wy na to? Czy ktoś z chętnych i zdecydowanych osób wtedy nie może?
Bo myślę że fajnie będzie się spotkać w miarę w ciepłym miesiącu i dacie (oby), ewentualnie pokombinujemy w czerwcu, a znowu lipiec i sierpień pewnie będzie trudny do umówienia się, bo pewnie niektórzy zaplanują jakieś wyjazdy.
Ja głosuje by to nie byl weekend jak już 🙂jednak każdy na pewno bedzie mieć jakieś plany -
Myślałam o weekendzie ze względu na te osoby które chcą być bez maluchów lub które będą jechać z dalszych zakątków bo może będą podróżować z tatusiami? Żeby to był dzień wolny bo wątpię czy będą chcieli brać urlop. Natomiast jak dla mnie osobiście to jak najbardziej mogłoby być w tygodniu, ale ja mam blisko więc niech się wypowiedzą osoby które są z dalszych zakątków 😊Fabregasowa wrote:Ja głosuje by to nie byl weekend jak już 🙂jednak każdy na pewno bedzie mieć jakieś plany
-
Słuchajcie, moje zdanie jest takie że jeśli ustalimy datę to postarajmy się być (oczywiście kto może) wiadomo sytuację losowe będą(OBY NIE) ale wstępnie ustalmy ten 30.05. A im bliżej terminu to się zgadamy co i jak.
Ja mam do Krk ok 350 km- mąż powiedział że jedziemy, to ja będę z tym co "nie wie jakie kropelki i ile, ten co szarpie zamkiem od torby nad ranem oraz gdzie leżą Ignasia ubrania " oczywiście on pójdzie zwiedzać stare śmieci z dzieckiem 🙃
Anilorak88, Tusia88, psaj91, Ilka96 lubią tę wiadomość
-
anna.90 wrote:Chyba tylko u nas kupki tak sporadycznie... Wczoraj minął tydzień... Czekamy nadal... Ale nie wiem czy jak do jutra wieczorem się nie załatwi to nie użyjemy czopka. W czwartek idziemy do fizjoterapeutki i nie chciałabym awarii bo jednak w domu łatwiej ogarnąć.
Co do ubrań u nas na dzień przeważnie leginsy i body, na noc pajace na suwak bo rozpinanie nap w nocy to katorga 😆
U nas nie było 4 dni, a jutro mamy echo serca, więc dziś jej pomogłam termometrem, tak jak się mierzy temperaturę takim maluchom, po kilkunastu sekundach poszło. Później jeszcze dwa razy poszło, już bez pomocy👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Ignaś znowu się dławił śliną, oczywiście jak dotarłam do łóżeczka to łapał powietrze.. nie zasnę. Dziękuję kurtyna.
-
anna.90 wrote:Nadzieja dzięki za podpowiedź. Nie chciałabym nadużywać tych czopków glicerynowych. Jeśli sama się nie wypróżni to chyba też spróbuję.
Z tym, że tego sposobu też nie powinno się często stosować, bo rozleniwia jelitka. Raz na jakiś czas tylko. Można kupić windi, ale termometr działa tak samo :p ja gdyby nie to echo serca to bym sie wstrzymała👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Asia, ja miałam migrenę wczoraj w nocy, mi ewidentnie wraca. Na szczęście dziś rano po wzięciu dwóch paracetamol i zapiciu tego kawa przeszło…mam nadzieję że dziś w nocy nie będzie powtórki. Ale wiedziałam że coś na rzeczy będzie bo wczoraj pół dnia spałam, a takie osłabienie zawsze mam przed atakiem. Najgorzej że nie mogę brać swojego leku jak karmie… ciężko będzie wytrwać ten rok jeśli migreny moje wrócą takie jakie były przed ciążą to będzie bardzo ciężko, bo niestety mnie wyłączały.
-
Zumi wrote:Ponad 3h nie widziałam mojego Jana kochanego i prawie umarłam z tęsknoty. Zamiast cieszyć się, że sprzątam w końcu swoje mieszkanie (no dobra, banku xD) to chlipałam cały czas. Teraz mam go na rękach i tak sobie myślę jakie to cudeńko, moje szczęście największe, mały cud...Jak po niego wróciłam do moich rodziców to tak się cieszył i uśmiechał, a jak zobaczył cyca to już w ogóle radość wielka. W końcu do mnie dotarło, że on też mnie bardzo kocha 🥹
Zumi, zostawiłas Jasia z rodzicami czy jak? Ja się bardzo boje zostawiać Weronike z kimś kto nie jest moim mężem ze względu na te ulewania, połykanie ich i podduszanie się tym.. Ty po tych zaflegmowaniach odważnie.. zrobiłaś szkolenie jakieś?
ale ja wiem że katastrofizuje w wyobraźni, taka ta nerwica lękowa...
Macie w ogóle dziewczyny czas na pomyślnie o sobie? Ja jak uda mi się wyjść z piżamy do 13 to jest szok, powinnam pracować z blizna po CC to też nie wiem kiedy nie wiem jak, powinnam jakieś ćwiczenia na rozejscie mięśnia brzucha... Powinnam jeść, powinnam się wyprozniac .. narazie tylko co dwa dni się kapie jak mąż przyjedzie z pracy wieczorem i tyle.. pojedyncze siwe włosy do farbowania mam.. nie wiem kiedy.
A ta mała niewdzięcznica dzisiaj w płacz co chwilę bo tak o. Bo chce u mamy spać a nie w dostawce.
Asia091 robiłaś coś z blizna że taki zajebisty efekt masz? Podziel się
-
Ja wstępnie 30.05 też ok, ale nie na pewno, bo my albo początek maja albo koniec maja/początek czerwca planujemy wakacje. Plus ja tylko weekend, nie planuje wozić taki kawał Leosia w dwie strony, a mąż może się nim zająć tylko w weekend.12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Czy z tą śliną to jest to jakiś etap rozwoju? U mnie Leoś też dziwne rzeczy wyczynia ostatnio, poza bąbelkami ze śliny, to mam wrażenie, że trzyma ją w buzi, a potem się krztusi, bo zapomina, że ją nazbierał xd12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Kanola wrote:Zumi, zostawiłas Jasia z rodzicami czy jak? Ja się bardzo boje zostawiać Weronike z kimś kto nie jest moim mężem ze względu na te ulewania, połykanie ich i podduszanie się tym.. Ty po tych zaflegmowaniach odważnie.. zrobiłaś szkolenie jakieś?
ale ja wiem że katastrofizuje w wyobraźni, taka ta nerwica lękowa...
Macie w ogóle dziewczyny czas na pomyślnie o sobie? Ja jak uda mi się wyjść z piżamy do 13 to jest szok, powinnam pracować z blizna po CC to też nie wiem kiedy nie wiem jak, powinnam jakieś ćwiczenia na rozejscie mięśnia brzucha... Powinnam jeść, powinnam się wyprozniac .. narazie tylko co dwa dni się kapie jak mąż przyjedzie z pracy wieczorem i tyle.. pojedyncze siwe włosy do farbowania mam.. nie wiem kiedy.
A ta mała niewdzięcznica dzisiaj w płacz co chwilę bo tak o. Bo chce u mamy spać a nie w dostawce.
Asia091 robiłaś coś z blizna że taki zajebisty efekt masz? Podziel się
Ja podchodzę do tego że czas dla siebie miałam i kiedyś będę mieć. Teraz jest taki okres, że powinnam kochać swoje dziecko. Wszystko minie, uwierz, że przyjdzie czas dla siebie. Jak słyszę co powinnam to się mi nóż w kieszeni otwiera, bo według ludzi powinnam wszystko. Źle jem, źle sram, źle chodzę, źle oddycham 😅 takie czasy. Dlatego z nostalgią wspominam czasy sprzed telefonów i internetu 🙂
Kanola, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
👧 - 1991
PCOS
Mutacja MTHFR C677T T/T homo
Mutacja 675 (4G/5G) w PAI-1 4G/5G hetero
🧒 - 1991
Starania od 2020
28.09.2024 - ⏸️
23.10.2024 - bliźniaki 2o1k
05.11.2024 - 💔💔
11.03.2025 - ⏸️
15.11.2025 - 👶💙
Stasiu - 40+0, 53 cm, 3040 g -
Dopiero teraz, od 21, udało mi się położyć Tosię na sen nocny 🥴
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 stycznia, 06:53
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc










