👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
TBK no właśnie pierwsze co zobaczyłam po wejściu na forum to ten wątek. Zaraz będziemy wspominać i świętować pierwsze rocznice 😋
Kalinok kuruj się tam i zdrówka życzę ♥️
kalinok lubi tę wiadomość
-
psaj91 wrote:A ja wracam z wieściami, że u nas na kontrolnym usg czysto!! Lekarze uśmiechnięci od ucha do ucha na wyniki 🥹 Ale co się poryczałam podczas badania z nerwów to moje...
Gratuluję dobrych wieści 🎉
Flowery rozumiem doskonale. Pierwszy syn z 2011 roku, dłuuugo nie chciałam kolejnego, drugi syn 2017 i miał być ostatni, bo HNB od uroczenia do tej pory. Obydwie ciążę zagrożone, w obydwóch dłuższe pobyty w szpitalu od 4 miesiąca ciąży. Ale zaryzykowaliśmy rok temu i nie żałuję. Wtedy też podjęliśmy decyzję, że nie chcemy trzeciego jedynaka i w tym roku zaczynamy ostatnie już starania. Chyba nas rozum opuścił 🙈
Anilorak88, flowery, psaj91, kalinok, Bećka, edka85 lubią tę wiadomość
-
Podziwiam te z Was co tak szybko się będą starać o rodzeństwo. My też chcemy, ale póki co zasoby fizyczne i psychiczne mam tak małe, że sobie tego nie wyobrażam w najbliższych miesiącach 😅 na takim zmęczeniu tworzyć nowego człowieka to chyba bym padła 😅 a jakby tak znowu się rozwinęło nadciśnienie ciążowe to już całkiem mogłabym sobie dołek kopać 😆
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia, 15:54
flowery lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Psaj cudowne wieści. Super 🥰
Flowery mam podobne dylematy. Ta ciąża była dla mnie bardzo łaskawa, właściwie żadnych dolegliwości. Poród espresowy i też bez hardkoru jakiegoś. I trochę się boję kusić losu, że druga ciąża mnie dojedzie a poród zmasakruje. Dodatkowo utknełam finansowo średnio bo zrobiłam awans w lipcu 2025 ale póki nie wrócę do pracy to nie dostanę podwyżki. Aleee tak sobie myślę, ze my z mężem już jesteśmy starzy jesli chodzi o dzieci i fajnie żeby Wojtek kiedys nie był sam na świecie. Wiec pewnie się pokusimy o rodzeństwo a jak wyjdzie to i tak życie zdecyduje.
flowery, psaj91, Kanola lubią tę wiadomość
-
Psaj, cudowne wieści 😍
Co do rodzeństwa to ja bym bardzo chciała drugie dziecko, a nasz Jasiu to chyba takie dziecko-przynęta, odpukać, wszystko co złe nas omija, no może stał się lekko nieodkładalny chwilami, ale dużo śpi to czego chcieć więcej od takiego niemowlaczka.
Moj mąż za to kompletnie tego nie kuma, że to dzieciątko jest naprawdę praktycznie bezproblemowe, co nie znaczy że leżymy i pachniemy, bo wiadomo, jest wstawanie, jest lulanie, czasami trzeba utrafić w to dlaczego płacze, borykamy się z ulewaniem, ja jestem niedospana przez nocne karmienia i fizycznie jest ciężej, wiadomka. Natomiast ja mam wrażenie że on jako bezproblemowe dziecko to traktowałby tylko takie co faktycznie samo zasypia i budzi się tylko na jedzenie i zmianę pieluchy, po czym zasypia z błogim uśmieszkiem.
Jakby nam się trafił jakiś egzemplarz z kolką, albo nieśpiący, albo z alergią to on by chyba padł na zawał 🙈
Ciągle mu tłumaczę jakie dzieci potrafią być wymagające, ale mam wrażenie że nie dociera.
Ja bym chciała drugie bardzo, wiadomo, że jeszcze nie teraz, ale ogólnie w życiu to tak.
A propos samotności, ktoś napisał że mu nie pasuje 30.05, przepraszam nie pamiętam kto to był. Zależy mi żeby spróbować chociaż ustalić datę możliwą dla wszystkich, żeby z tej samotności każdy mógł się wyrwać choć na chwilę
kolejny weekend to jest po bożym ciele, więc też ryzyko że ktoś ma plany na długi weekend . Kolejny to 13.06, wiec czy w tej dacie komuś nie pasuje?
psaj91, Anilorak88 lubią tę wiadomość
-
Kurczę, Dziewczyny, zazdroszczę każdej, której dziecko śpi po kilka godzin ciągiem i z jakąś regularnością.
Ja już padam na twarz ze zmęczenia. Młody w dzień zasypia tylko na rękach, czasem da się odłożyć do łóżeczka, a czasem śpi 2 godziny na moim brzuchu. Czasem drzemki ma prawie cały dzień z krótkimi przerwami, czasem są trzy po 8 minut. W nocy zdarza się, że się budzi co 5 godzin, a czasem ma taką noc, że co 1,5 h albo ci 40 minut. Czasami zaśnie o 21, a czasami o 01:30.... I to wszystko jest losowe i niezależne od tego, co z nim robię. A jak on akurat na dzień, że śpi 6 godzin ciągiem, to ja nie śpię, bo sprawdzam, czy żyje 🫣
Idziemy jutro do fizjo, zagadam, jakie nosidło i kiedy mogę kupić dla młodego, bo jak na razie to rzadko kiedy jestem w stanie zrobić sobie choćby kanapki.
-
psaj91 wrote:A ja wracam z wieściami, że u nas na kontrolnym usg czysto!! Lekarze uśmiechnięci od ucha do ucha na wyniki 🥹 Ale co się poryczałam podczas badania z nerwów to moje...
Cudownie to czytać, bardzo, bardzo, bardzo się cieszę ❤️
I nic dziwnego, że lekarze tacy uśmiechnięci. Gdyby nie to, że robią przesiewowe usg to strach pomyśleć co by było. Anioły w ludzkiej skórzeWiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia, 16:28
Ilka96, psaj91, Klekotka lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Nadzieja ja się Tobie wcale nie dziwię. Twoje ciążowe dolegliwości obdzieliłyby ze 4 inne ciąże a z indukcji porodu mogliby nakręcić serial horror i to ze trzy sezony po 10 odcinków.
-
Ilka - chyba tak jest, że im grzeczniejsze dziecko tym bardziej się człowiek do dobrego przyzwyczaja i potem byle zapłakanie to szok 🤣 u nas Antosiek jest naprawdę spokojny i raczej nie mamy większych problemów z nim, ale jak ma jakiś dzień marudy albo sobie ubzdura że nie będzie cały dzień spał to u nas jest szok 🫣 my nie wiemy co mamy robić z nim i JAK TO MOŻLIWE ŻE DZIECKO JEST TAKIE NIEZNOŚNE… tak samo to że się w nocy czasem przebudzi jak zjedzie w dostawce… mój mąż uważał to za dramat, że ten Antoś nam się obudzi 1 czy 2 razy, dopóki kolega w pracy mu nie powiedział, że jego córka przez pierwsze 6 msc budziła się w każdą noc co godzinę - ZAWSZE.
Ilka96, flowery, nick nieaktualny, kalinok lubią tę wiadomość
-
TBK wrote:Dziewczyny, jest wątek na październik 2026 😯 jeszcze chwila i będzie na listopad! A przecież my tyle co sikałyśmy na patyki 😊 jak dla mnie abstrakcja.
Jestem strasznie ciekawa, czy kiedyś jeszcze się spotkamy na jakimś ciążowym wątku 🤔
Dokładnie wczoraj mialam taka rozkmine, ze dopiero co staralismy sie o ciaze i googlowalam milion roznych wymyslonych dolegliwosci i trafilam na to forum 🙈❤️. Nie sadzilam ze bede sie udzielac wiec walnelam nick Klekotka 😂 Jak sie uda nam spotkac i przedstawie sie Klekotka to padne xd.
Anilorak88, Zumi, Ilka96, psaj91, Fabregasowa, Domisiek, izzou97, Kropka89, Dahlia lubią tę wiadomość
-
Dzięki kochane za miłe słowa 🥹 to był ciężki tydzień. Właśnie zdajemy stare mieszkanie, wysprzątałam je tak, że można jeść z podłogi xD. Najgorsze w tej przeprowadzce było to, że Jasiu był z dziadkami większość czasu, jestem na maxa stęskniona. Nie mogę się doczekać aż zacznę nadrabiać Was od 1015 strony 😅. To kilka dni a ja prawie nie zaglądałam w forum, stęskniłam się za Wami bardzo!
Ilka96, Klekotka, Anilorak88, Bećka, kalinok, Domisiek, Asia091, izzou97, Kropka89, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Psaj super wiesci! 💞
Zumi gratulacje! Nie ma to jak na swoim 🏡
Kalinok duzo zdrowka!
Ja gdzies tam z tylu glowy mysle o drugiej ciazy, ale musze wrocic do pracy bo pasuje awansowac i przepracowac minimum rok na nowej pensji a jesli sie nie uda to zmienic firme i pozniej moge zaciazyc 😅. Poza tym chciałabym schudnac i w miare wrocic do formy 🫠.
Ogolnie mysle ze ciaza strasznie mnie stresowala, te wszystkie pierwsze usg, czy wszystko dobrze sie rozwija i czy serucho nadal bije. Jak zaczelam czuc ruchy to juz troszke mniej sie stresowalam.
Bylam dzisiaj u urofizjo, przebadala mnie palpacyjnie i napiecie mam dobre, ale mam rozjescie miesni brzucha na jakies 2,5 cm, podobno nie ma tragedii. Ocenila tez blizne niby ladna ale powiedziala ze mam tendencje do bliznowca 🫣 Zalecila cwiczenia, masowanie blizny mocno co 3 dni i plastry sutricon, zalecila tez pilates. Ogolnie jestem mega zadowolona z tej wizyty, polecam Beata Erazmus w Krakowie.
psaj91, kalinok, Zumi lubią tę wiadomość
-
Jeju tak! Przy czym ja może przez to że czytam tu z czym się niektóre z nas mierzą to naprawdę nawet nie chce narzekać, że o ho ho, 3 pobudki zamiast 2 w ciągu nocy się przytrafiły, olaboga, koszmar 😂🙈 a mój trochę tak reaguje, że co z tym dzieckiem i kiedy on zacznie lepiej spać. Jakby wtf, on śpi zajebiscie, po prostu budzi się na karmienie i to dotyczy MOICH cyców, a nie jego przecież 🙈🙈Paulivvv wrote:Ilka - chyba tak jest, że im grzeczniejsze dziecko tym bardziej się człowiek do dobrego przyzwyczaja i potem byle zapłakanie to szok 🤣 u nas Antosiek jest naprawdę spokojny i raczej nie mamy większych problemów z nim, ale jak ma jakiś dzień marudy albo sobie ubzdura że nie będzie cały dzień spał to u nas jest szok 🫣 my nie wiemy co mamy robić z nim i JAK TO MOŻLIWE ŻE DZIECKO JEST TAKIE NIEZNOŚNE… tak samo to że się w nocy czasem przebudzi jak zjedzie w dostawce… mój mąż uważał to za dramat, że ten Antoś nam się obudzi 1 czy 2 razy, dopóki kolega w pracy mu nie powiedział, że jego córka przez pierwsze 6 msc budziła się w każdą noc co godzinę - ZAWSZE.
Paulivvv, Bećka, kalinok lubią tę wiadomość
-
U nas jest częściej od paru dni, max co 3 godziny. Mam wrażenie, że ona głodna nie jest, tylko chce mieć cycka w buzi 🥴Fabregasowa wrote:Co ile wstają wasze bąble w nocy na kp?
Zastanawiam sie czy jest to realne więcej w nia wcisnąć w dzień by rzadziej wstawała w nocy 😅
Zumi, gratulacje!
psaj, to są cudowne wieści! 🥰
Fabregasowa, psaj91, Zumi lubią tę wiadomość
-
Ej, to, że my budzimy się milion razy, to nie znaczy, że te, które budzą się raz nie mogą narzekać. Narzekajmy i wspierajmy się ile wlezie! Ale też chwalmy i siebie i dzieci. Nie umniejszajmy sobie, bo każda z nas jest bohaterką.
Każda z nas jest inna, ma inne potrzeby, oczekiwania.
Ja na przykład mam rączkowe dzieci. Malutka śpi na mnie/ze mną albo wcale. Ale mój syn nie spał w ogóle, więc ja się cieszę z tych kontaktowych drzemek, nawet jeśli nie jem cały dzień albo jestem tylko o resztkach, które dzieci zostawiły na śniadanie. Cieszę się, że młoda budzi się co 1.5 godziny, ale zasypia, bo syn nie zasypiał. Ale za to on pięknie jadł, a z mlodą mam straszne problemy z kp I nie wiem, jak długo damy radę. Najstarszy syn to podstęp natury pt. "Dzieci są fajne, róbcie kolejne", a i tak byłam zmęczona.
Ilka96, Bećka, Klekotka, kalinok, Domisiek, psaj91, Jjkm97, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyPaulivvv wrote:Ilka - chyba tak jest, że im grzeczniejsze dziecko tym bardziej się człowiek do dobrego przyzwyczaja i potem byle zapłakanie to szok 🤣 u nas Antosiek jest naprawdę spokojny i raczej nie mamy większych problemów z nim, ale jak ma jakiś dzień marudy albo sobie ubzdura że nie będzie cały dzień spał to u nas jest szok 🫣 my nie wiemy co mamy robić z nim i JAK TO MOŻLIWE ŻE DZIECKO JEST TAKIE NIEZNOŚNE… tak samo to że się w nocy czasem przebudzi jak zjedzie w dostawce… mój mąż uważał to za dramat, że ten Antoś nam się obudzi 1 czy 2 razy, dopóki kolega w pracy mu nie powiedział, że jego córka przez pierwsze 6 msc budziła się w każdą noc co godzinę - ZAWSZE.
Chyba jak zwykle nie dam rady nadrobić, bo w ciąży miałam nadrobić od pierwszej strony, ale mi się nie udało. Potem przez jakiś czas czytałam regularnie. Teraz znów z doskoku raz na miesiąc, ale staram się przy dzieciach nie korzystać z telefonu, a moja rodzinka z chęcią zabiera starszą córkę na spacer, ale młodszy syn jeszcze ich przeraża. Póki co najwyżej go potrzymają chwilę na rękach. Gdyby wiedzieli o czekającej go niedługo operacji serca to pewnie nawet tego by się bali robić. Najśmieszniejsze jest to że każde z nich ma własne dzieci więc wiedzą że to nie było normalne że synek na początku leżał w inkubatorze czy że tak długo byliśmy w szpitalu mimo że nie miał żółtaczki, ale nie dopytują, a my też nie chcemy ich tym zamartwiać. Jak mówię to wam czy koleżankom to wiem że was tym nie obciążam, a oni na pewno by się zafiksowali i jeszcze bardziej nas nakręcali. A jest dobrze. Na ostatnich kontrolach wszystko było w porządku i dopiero w lutym mamy kolejne kontrolę więc na szczęście w ten mróz i śnieg nie musieliśmy jeździć po lekarzach. Udało nam się nawet wyskoczyć na teatrzyk i sale zabaw do Fort Woli, ale nie polecam bo w weekend jest dziki tłum. Finalnie ja poszłam z córką na teatrzyk i do sali zabaw, a mąż z synem do kawiarni, bo on nie lubi spacerów w taki ziąb. Z kolei na tygodniu mam problem żeby wyjść, bo syn jak ja uwielbia takie spacery w zimie, ale córka nie. Na domiar złego spółdzielnia nie odśnieża prawie wcale więc wydostanie się od nas gdziekolwiek to nie lada wyzwanie, a przecież nie będę biegać z wózkiem środkiem ulicy.












