👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Oj tak, nie miałam na myśli tego że mając mniej absorbujące dziecko nie można narzekać. Wiadomo że mój i męża świat zmienił drastycznie i że już nigdy nie będzie tak spokojnie, że on też się budzi nawet jak nie karmi, a do pracy musi chodzić. Bardziej chodziło mi o to że mam wrażenie że mój mąż ma nikłe pojęcie o tym co może się ludziom przytrafić i że nam wylosował się egzemplarz w zasadzie bezproblemowy (na ten moment, bo końcówka ciąży to było zahamowanie wzrastania, a początki życia Jasia to walka o kp- i wtedy faktycznie było stresująco i ciężko).TBK wrote:Ej, to, że my budzimy się milion razy, to nie znaczy, że te, które budzą się raz nie mogą narzekać. Narzekajmy i wspierajmy się ile wlezie! Ale też chwalmy i siebie i dzieci. Nie umniejszajmy sobie, bo każda z nas jest bohaterką.
Każda z nas jest inna, ma inne potrzeby, oczekiwania.
Ja na przykład mam rączkowe dzieci. Malutka śpi na mnie/ze mną albo wcale. Ale mój syn nie spał w ogóle, więc ja się cieszę z tych kontaktowych drzemek, nawet jeśli nie jem cały dzień albo jestem tylko o resztkach, które dzieci zostawiły na śniadanie. Cieszę się, że młoda budzi się co 1.5 godziny, ale zasypia, bo syn nie zasypiał. Ale za to on pięknie jadł, a z mlodą mam straszne problemy z kp I nie wiem, jak długo damy radę. Najstarszy syn to podstęp natury pt. "Dzieci są fajne, róbcie kolejne", a i tak byłam zmęczona. -
Ilka96 wrote:Psaj, cudowne wieści 😍
Co do rodzeństwa to ja bym bardzo chciała drugie dziecko, a nasz Jasiu to chyba takie dziecko-przynęta, odpukać, wszystko co złe nas omija, no może stał się lekko nieodkładalny chwilami, ale dużo śpi to czego chcieć więcej od takiego niemowlaczka.
Moj mąż za to kompletnie tego nie kuma, że to dzieciątko jest naprawdę praktycznie bezproblemowe, co nie znaczy że leżymy i pachniemy, bo wiadomo, jest wstawanie, jest lulanie, czasami trzeba utrafić w to dlaczego płacze, borykamy się z ulewaniem, ja jestem niedospana przez nocne karmienia i fizycznie jest ciężej, wiadomka. Natomiast ja mam wrażenie że on jako bezproblemowe dziecko to traktowałby tylko takie co faktycznie samo zasypia i budzi się tylko na jedzenie i zmianę pieluchy, po czym zasypia z błogim uśmieszkiem.
Jakby nam się trafił jakiś egzemplarz z kolką, albo nieśpiący, albo z alergią to on by chyba padł na zawał 🙈
Ciągle mu tłumaczę jakie dzieci potrafią być wymagające, ale mam wrażenie że nie dociera.
Ja bym chciała drugie bardzo, wiadomo, że jeszcze nie teraz, ale ogólnie w życiu to tak.
A propos samotności, ktoś napisał że mu nie pasuje 30.05, przepraszam nie pamiętam kto to był. Zależy mi żeby spróbować chociaż ustalić datę możliwą dla wszystkich, żeby z tej samotności każdy mógł się wyrwać choć na chwilę
kolejny weekend to jest po bożym ciele, więc też ryzyko że ktoś ma plany na długi weekend . Kolejny to 13.06, wiec czy w tej dacie komuś nie pasuje?
U mnie jest dokładnie tak samo z mężem, on sie nasluchal od kolegow ze noworodek to tylko je i śpi a tu zonk, ciężko u naszej o spanie. ALE jest zdrowa, nie ulewa, nie ma kolek, nie bylo problemów z kp, nie ma dziwnych zmian skórnych, nie ma refluksu czy takich akcji jak u Zumi, akceptuje wozek... tak naprawdę nie rozumie i nie docenia jakie mamy szczęście
I to ja pisałam o 30.05 ale luz, dostosuje sie do was 🙂
Ilka96, Lavenda lubią tę wiadomość
-
Psaj91, świetne wieści!!!! Potrzebujesz troche spokoju w swoim życiu teraz 🩷🩷
U mnie same dobre wieści dzisiaj- zrobiłam badania krwi popołogowe i spokojnie mogę zejść do euthyrox 25 albo nawet odstawić, szok! A ferrytyna 123, nigdy nie miałam wyższej niz 35😶😶😶 co prawda kiedyś czytałam ze wysoka oznacza stan zapalny ale tu jest dalej w normie więc nic tylko się cieszyć nie?🙂
A no i dostałam bonus roczny, prawie dwukrotnosc pensji 🤩🤩 jestem autentycznie w szoku bo pracowałam tylko 6m w 2025 ale cieszę sie okrutnie ze ktoś docenił i tak moje starania
W niedziele wyjeżdża teściowa, odliczam godziny 🤡
Co do kp - powiem wam, ze nie wiem czy mam jakis zjazd hormonalny czy co ale na sama myśl ze miałabym myszkę odstawić od piersi to chce mi sie płakać. Wkurzam sie na te nocki ale to jest taaak rozczulająca bliskość, gdybyś ktoś mi o tym powiedział Kilka lat temu to bym śmiechla chyba
Ilka96, Asia091, psaj91, kalinok, Bećka, Dahlia, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTBK wrote:Gratuluję dobrych wieści 🎉
Flowery rozumiem doskonale. Pierwszy syn z 2011 roku, dłuuugo nie chciałam kolejnego, drugi syn 2017 i miał być ostatni, bo HNB od uroczenia do tej pory. Obydwie ciążę zagrożone, w obydwóch dłuższe pobyty w szpitalu od 4 miesiąca ciąży. Ale zaryzykowaliśmy rok temu i nie żałuję. Wtedy też podjęliśmy decyzję, że nie chcemy trzeciego jedynaka i w tym roku zaczynamy ostatnie już starania. Chyba nas rozum opuścił 🙈
Znaczy myślicie o 4, żeby było parzyście i emeryturka dla ciebie 🤣 a tak poważnie to jakbym była młodsza to pewnie też bym pomyślała o dodatkowej dwójce, bo zawsze chciałam mieć dużą rodzinę, ale bardzo długo staraliśmy się o córkę, a potem trochę musiałam odsapnąć po męczącej ciąży, porodzie i połogu i tak przyszła 40 więc na naszej dwójce poprzestaniemy🙃 -
Ci mężowie to nie sprawdzają chyba żadnych tatusiowych grup i forum, że nie wiedzą jakie dzieci mogą się zdarzyć.
Dziś popołudniu mój mąż mnie tak rozśmieszył, poszedł usypiać Antośka na drzemkę i usypiali się już z 15min, a ja sprzątałam piętro niżej w salonie, nagle słyszę że się otwierają drzwi tam u góry i że ktoś za czymś grzebie w sypialni, patrzę i leci mój mąż „rany boskie to dziecko to chyba szatan opętał, ja go usypiam już 15minut a on cały czas się na mnie patrzy, śmieje i skacze po całym łóżeczku!! GDZIE JEST TEN MISIEK SZUMIĄCY W TYM DOMU??? ja już nie wiem co mi pomoże” 🤣
Ilka96, Domisiek, Asia091, Fabregasowa, kalinok, Klekotka, izzou97, Zumi, Bećka, Foxy96, Kropka89, Kropka89 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyZumi wrote:Pozdrawiamy z naszego nowego mieszkania ☺️, właśnie dzisiaj jest nasza pierwsza noc. 5 dzień przeprowadzki już za nami. Mamy za dużo rzeczy, jestem w szoku ile może zgromadzić jedna 3 osobowa rodzina. Wbrew pozorom ciuchów i butów nie mamy tak dużo jak bibelotów. Muszę pooddawać książki, może biblioteki przyjmują darowizny. Mam też za dużo kubków, filiżanek i chyba oddam to na OLX, może ktoś jest w potrzebie. Wkurza mnie dawanie sobie kubków w prezencie bo potem tych kubków ma się milion i się z nich wszystkich wcale nie korzysta. U nas dwa duże busy by wyszły tej przeprowadzki, a tak sobie myślę o moich teściach, którzy mieszkają w domu. Oni by musieli chyba z 10 tirów załadować i mieć do tego sztab ludzi, przy pakowaniu, załadunku, rozładunku i rozpakowaniu xD. Przeraża mnie to jak my ludzie się zagracamy i chomikujemy rzeczy. Muszę Jasia nauczyć puszczać rzeczy w obieg, w świat, ale najpierw sama muszę się tego nauczyć...
https://zapodaj.net/plik-iBUg5LywAM
No i pięknie
a jak się czujesz i jak twoje patrzenie na różne rzeczy po porodzie - coś się zmieniło czy jest tak samo?
A co do puszczania rzeczy w obieg to ja zawsze proponuje znajomym i rodzinie, a jak nie potrzebują to oddaje na Śmieciarkach, jeśli chodzi o dziecięce rzeczy to polecam tutaj, ale z doświadczeniem wam powiem żeby nikomu nic nigdzie nie dowozić, bo to się zazwyczaj kończy tak że ta osoba się nie pojawia, a wy zostajecie z wypchanym bagażnikiem. Ja zamieszczam ogłoszenie z adresem odbioru i informacjom, że w przypadku nie odebrania do końca tygodnia rzeczy trafią do dzielni. W sumie tylko raz mi się zdarzyło oddać do dzielni, a tak zawsze wszyscy sprawnie odbierają.
https://eko.um.warszawa.pl/-/podzielnie-1
https://facebook.com/groups/1152031461901273/
https://facebook.com/groups/1082191808931389/
Ilka96, Zumi lubią tę wiadomość
-
mFabregasowa wrote:U mnie jest dokładnie tak samo z mężem, on sie nasluchal od kolegow ze noworodek to tylko je i śpi a tu zonk, ciężko u naszej o spanie. ALE jest zdrowa, nie ulewa, nie ma kolek, nie bylo problemów z kp, nie ma dziwnych zmian skórnych, nie ma refluksu czy takich akcji jak u Zumi, akceptuje wozek... tak naprawdę nie rozumie i nie docenia jakie mamy szczęście
I to ja pisałam o 30.05 ale luz, dostosuje sie do was 🙂
Ale to będziesz mogła 30.05? Może niech nam powie reszta dziewczyn co z tym 13.06 bo może będzie wszystkim pasowało to nie będzie ci kolidować 😀 -
Hahah o to to, my chyba mamy tego samego starego 😂😂Paulivvv wrote:Ci mężowie to nie sprawdzają chyba żadnych tatusiowych grup i forum, że nie wiedzą jakie dzieci mogą się zdarzyć.
Dziś popołudniu mój mąż mnie tak rozśmieszył, poszedł usypiać Antośka na drzemkę i usypiali się już z 15min, a ja sprzątałam piętro niżej w salonie, nagle słyszę że się otwierają drzwi tam u góry i że ktoś za czymś grzebie w sypialni, patrzę i leci mój mąż „rany boskie to dziecko to chyba szatan opętał, ja go usypiam już 15minut a on cały czas się na mnie patrzy, śmieje i skacze po całym łóżeczku!! GDZIE JEST TEN MISIEK SZUMIĄCY W TYM DOMU??? ja już nie wiem co mi pomoże” 🤣
Paulivvv lubi tę wiadomość
-
Ilka96 wrote:m
Ale to będziesz mogła 30.05? Może niech nam powie reszta dziewczyn co z tym 13.06 bo może będzie wszystkim pasowało to nie będzie ci kolidować 😀
30.05 nie moge zdaje sie, 13.06 ok 🙂
Jakie wieksze plany życiowe moge ja mieć z takim bobsonem😅
Paulinavv, rozumiem ze wasz Antos to taki rarytas ze odłożony do łóżeczka zasypia sam? Tylko raz nie wyszło mężowi i panika?😅
Ilka96 lubi tę wiadomość
-
Nie wchodziłam caaaaaały dzień na forum( a jesteście jedyną moją rozrywką☺️)
Odniosę się do kilku rzeczy:
Rodzeństwo: nie sądzę żebym miała kolejną ciążę. Nie mam siły umyć włosów a co mówić o seksie.. Na jakiś czas zapominam o tym temacie.
Termin spotkania: ja się dostosuję, mi pasują oba. Ale jeśli dojdzie do spotkania to będziemy EWENEMENTEM NA SKALĘ ŚWIATOWĄ 💪
Psaj CUDOOOWNE WIEŚCI ! ♥️ to teraz można zluzować gacie i cieszyć się maleństwem na pełnej petardzie😍
Fergabasowa super że teściowa wyjeżdża 🧹🧙♀️
Zumi super, że macie swoje 4ściany ♥️ nie ma to ja na swoim i po swojemu.
Moje KP to teraz bardziej butelka, odciągam i daje ale Ignacego męczą dziąsła i woli mieć w buzi twardą butle niż miękkiego cyca, chociaż dziś spał mi na rękach 3,5h ale za to koncert na wieczór przed spaniem od tygodnia aktualny 🥲 nie wiem jak mu pomóc, uspokają go piąsteczki w buzi i tak głośno je mamla, że szok. Dzis jak wrócił mąż to mu przekazałam syna pochodził trochę potulił finalnie słyszałam " dasz mu cyca..?" Zaczyna mnie to drażnić, bo Ignaś tylko trochę pociągnie i naraaaaa( bo za miękko). Dziś też miałam bardzo chujowy dzień, spłakałam się a byłam pewna że łez już nie mam, oby jutro było lepiej. 🤞
A i też czekam na wątek Listopad 2026, jak zobaczyłam październik to aż podskoczyłam bo uświadomiła sobie, że niedługo będzie listopad, a tak niedawno robiła test i miałam bladą kreskę, potem Beta potem krwiak, potem pięknie bijące serce tego dnia nie zapomnę do końca życia, a potem stres czy wszystko będzie dobrze, co wizyta czy to krew czy kontrolna u gina, czy jest serduszko czy zdrowy Bejbiś, czy mieści się w siatce górna czy dolna granica, czy będę umieć kochać to dziecko, czy dobrze wychowam itp.. a teraz ta kropeczka, śpi w swoim łóżeczku a ja Matka nasłuchuję czy oddycha, kocham Goooooo całym sercem to jest pewne w reszta jeszcze do odkrycia ale ważne że razem. 😍Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia, 22:12
psaj91, Anilorak88, Ilka96, kalinok, izzou97, Klekotka, Bećka, Tusia88, Foxy96, Paulivvv, Kropka89 lubią tę wiadomość
-
Ooo Asia pięknie napisałaś 🥰 ja też nie zapomnę wizyty na której było serduszko. I pamietam jak zrobiłam test. Krecha gruba jak markerem malowana a ja do męża, że chyba jestem w ciąży 🤣
Ile my się tu uryczały, umartwiły i nacieszyły na wątku wszystkie razem. Piękne to jest ❤️
psaj91, kalinok, izzou97, Klekotka, Bećka, Tusia88, Foxy96, Asia091, Paulivvv, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
A ja wyłapałam mini kreskę pod światło, milion dni po spodziewanej miesiaczce, bo przesunęła mi się owulacja (pierwszy raz mi się to zdarzyło). A nasz bejbik powstał między innymi dlatego, że mąż miał powtarzać badania nasienia i musieliśmy coś podziałać ileś dni przed i trafiliśmy w te przesunięta owulację 😍W dodatku okazało się że w pracy chcą zlikwidować moje stanowisko i byłam w kompletnej rozsypce, że musimy odłożyć starania, że nowa praca, nowa umowa, że niekoniecznie od razu na czas nieokreślony. A tu proszę,moja kreseczka której nie widział na tym teście nikt, tylko ja, leży na mnie przyklejona i pojawiła się w najmniej oczekiwanym momencie, a uratowała mnie w każdym możliwym aspekcie 🥹 niby tylko 8 miesięcy starań ale źle to znosiłam psychicznie, nawet nie wyobrażam sobie co czują osoby które muszą mieć in vitro.
Anilorak88, Bećka, Foxy96, Asia091, kalinok lubią tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny 🥹❤️ Z tym oddychaniem to jeszcze trochę, bo jesteśmy mniej więcej w połowie najbardziej newralgicznego okresu, więc myślę, że najwcześniej będziemy mogli prawdziwie odetchnąć na początku marca, tym bardziej, że jeszcze w połowie lutego czeka nas ważna hospitalizacja. Dzisiaj usłyszeliśmy co prawda, że to jest ten moment, w którym jeżeli coś miało by się wznowić, to byłoby już widoczne i w lutym to badanie jest bardziej dla spokojnej głowy niż jakichś podejrzeń, ale wiecie co potrafi zrobić głowa matki... Pytałam dziś radiologa czy za każdym razem podczas rozpoczynania badania serce będzie mi stawać w gardle, to usłyszałam, że z każdym kolejnyn badaniem będzie nam lżej i że statystyk nie zna, ale z jej obserwacji szpitalnych może powiedzieć, że zdecydowana większość tak małych pacjentów po operacji nie ma żadnej wznowy. Usłyszeliśmy dziś dużo słów, które nas podniosły na duchu, no i te szerokie uśmiechy przy omawianiu wyniku usg - uczucie nie do opisania... 🥹
Mi 13.06. również pasuje 😊
I też pamiętam ten mój udany walentynkowy cykl... I to wielkie zdziwienie jak pojawił się cień cienia... Tak jak mówiłam, że nie będę tęsknić za ciążą, tak zmieniam zdanie - fajny to był czas nie licząc dolegliwości I trymestru i fizycznie ciężkiej końcówki 😁
Ilka96, Klekotka, Anilorak88, Bećka, Foxy96, Asia091, Nadzieja32 lubią tę wiadomość
Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰
11/25 - witaj na świecie 🩷😍 -
Mi pasuje każdy termin na spotkanie bo jeszcze nie mam planów tak dalekich! Jak zaklepiemy termin to nie pozwolę innym planom się wepchać 😁
Asia091, Ilka96 lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Iga Kwietniowa wrote:No i pięknie
a jak się czujesz i jak twoje patrzenie na różne rzeczy po porodzie - coś się zmieniło czy jest tak samo?
Jeszcze jestem troszkę zagubiona w tym wszystkim. Dużo zmian zaszło w przeciągu 12 miesięcy. Dziecko, pierwsze mieszkanie, ale chyba najwyższy czas dorosnąć i nie żyć na mieszkalną kocią łapę. Dobrze, że jesteśmy ma swoim. Jako następny krok (ku dorosłości xD) obrałam zakup samochodu, najlepiej takiego co jak obrysuję to mi nie będzie szkoda. Muszę w końcu przestać się bać parkować i w ogóle jeździć. Zmotoryzowanej będzie mi łatwiej. I chcę ogarnąć jakąś apkę do płacenia za parkingi. W ogóle chce spisać testament (tak jak @Kropka kiedyś pisała, żeby majątek był na małżonka a nie na dzieci) i zrobić porządek w dokumentach, pospisywać mężowi hasła i dostępy do moich rzeczy i on mi też. Odkąd pojawił się Jan-Jan (tak go wołam aktualnie) to poczułam silną potrzebę ogarnięcia formalności. Wiadomo, że chciałabym żeby wszystko było dobrze, ale jak w życiu się coś stanie niedobrego to dobrze żeby ukochanej osobie było lżej. W ogóle rozważam dodatkowe ubezpieczenie na życie poza tym, które mamy przy okazji hipoteki. Kiedyś nie myślałam o takich sprawach, a teraz zaprząta to moją głowę.
Ilka96 lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Asia091 wrote:Nie wchodziłam caaaaaały dzień na forum( a jesteście jedyną moją rozrywką☺️)
Odniosę się do kilku rzeczy:
Rodzeństwo: nie sądzę żebym miała kolejną ciążę. Nie mam siły umyć włosów a co mówić o seksie.. Na jakiś czas zapominam o tym temacie.
Termin spotkania: ja się dostosuję, mi pasują oba. Ale jeśli dojdzie do spotkania to będziemy EWENEMENTEM NA SKALĘ ŚWIATOWĄ 💪
Psaj CUDOOOWNE WIEŚCI ! ♥️ to teraz można zluzować gacie i cieszyć się maleństwem na pełnej petardzie😍
Fergabasowa super że teściowa wyjeżdża 🧹🧙♀️
Zumi super, że macie swoje 4ściany ♥️ nie ma to ja na swoim i po swojemu.
Moje KP to teraz bardziej butelka, odciągam i daje ale Ignacego męczą dziąsła i woli mieć w buzi twardą butle niż miękkiego cyca, chociaż dziś spał mi na rękach 3,5h ale za to koncert na wieczór przed spaniem od tygodnia aktualny 🥲 nie wiem jak mu pomóc, uspokają go piąsteczki w buzi i tak głośno je mamla, że szok. Dzis jak wrócił mąż to mu przekazałam syna pochodził trochę potulił finalnie słyszałam " dasz mu cyca..?" Zaczyna mnie to drażnić, bo Ignaś tylko trochę pociągnie i naraaaaa( bo za miękko). Dziś też miałam bardzo chujowy dzień, spłakałam się a byłam pewna że łez już nie mam, oby jutro było lepiej. 🤞
A i też czekam na wątek Listopad 2026, jak zobaczyłam październik to aż podskoczyłam bo uświadomiła sobie, że niedługo będzie listopad, a tak niedawno robiła test i miałam bladą kreskę, potem Beta potem krwiak, potem pięknie bijące serce tego dnia nie zapomnę do końca życia, a potem stres czy wszystko będzie dobrze, co wizyta czy to krew czy kontrolna u gina, czy jest serduszko czy zdrowy Bejbiś, czy mieści się w siatce górna czy dolna granica, czy będę umieć kochać to dziecko, czy dobrze wychowam itp.. a teraz ta kropeczka, śpi w swoim łóżeczku a ja Matka nasłuchuję czy oddycha, kocham Goooooo całym sercem to jest pewne w reszta jeszcze do odkrycia ale ważne że razem. 😍
U nas te same problemy z cycem i wrzaskami!! Musiałam odkopać laktator w tym chaosie przeprowadzkowym. Możliwe, że idą im już zęby? Jasiu się strasznie ślini i pcha piąstki do buzi. Gryzaków jeszcze nie ogarnia za bardzo. Mąż wraca w poniedziałek do pracy to mu w aptece kupi jakiś żel na dziąsła, na razie bez lidokainy. @Asia spróbuj go może kłaść na łóżku i karmić na boku. Jasiu w końcu ogarnął te pozycje i przy takim wrzaskach pomaga ciemna sypialnia, cyc na boku i przysypia i nawet ssie mocno 🙃. Ogólnie on pięknie już ssie cyca, ale jak jest podkurwiony to nie umie chwycić i jak go lulałam to się zastanawiam czy będę tańczyć jak @wellwellwell do Krecika niebawem 😂
Nie ogarniam tego, że zaraz będzie wątek listopad 2026...Dopiero co 21.03 w pierwszy dzień wiosny zobaczyłam bijące serduszko, cały świat się tego dnia dla mnie zatrzymał żebym mogła się nacieszyć tą chwilą. A teraz to serduszko bije sobie obok mnie w łóżku. Zaskoczyło mnie to jak bardzo można kochać dziecko, niby tyle o tym słyszałam, widziałam relacje innych ze swoimi dziećmi, ale pojawienie się Jana rozwaliło mi skalę miłości 🥹. Niby się cieszę, że piękie rośnie i się rozwija, a jednocześnie żal mi dupę ściska, że to tak szybko zlatuje. Jestem pewna, że to najlepsze chwile w moim życiu, będę tylko za tym tęsknić. Skończyło się u nas ulewanie, chlustanie, czasem coś delikatnie tylko pocieknie. Już od 1,5 tygodnia jest poprawa. Nie wiem czy to wizyta u osteopaty pomogła czy to kwestia tego, że zaraz minie 3 miesiąc. Łatwiej mi już opiekować się Jaśkiem. Wcześniej też był słodziak na maxa, ale opieka nad noworodkiem to hardcore. Taki już prawie 3 miesięczniak u nas to jest lajt w porównaniu z tym co było. Umie ssać cyca, zwalczył refluks, pięknie śpi w nocy. Może gdyby nie wisiał tak na naszych rękach to by było łatwiej, ale kupiłam mu leżaczek ten babybjorn bo prababcie się dołożyły i może będzie chciał czasami w tym posiedziec xD. Jutro chcę jak najwięcej rozpakować bibelotów zanim mąż wróci do pracy więc zamierzam korzystać z bujaczka. Puszczę mu muzyczkę, nadal jest fanem Zenka 🤪.
Mimo że ten czas od narodzin był mega wyjątkowy to lekko nie było i szczerze przed samą sobą przyznałam, że otarłam się o depresję poporodową. Gdyby nie pomoc bliskich to by mnie raczej dopadła.
Bećka, Foxy96, Kasiek7, Anilorak88, Asia091, izzou97, Klekotka, kalinok, Ilka96, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Ale się zrobiło sentymentalnie, aż mam ciarki jak to czytam. Wybaczcie, ale teraz nie jestem w stanie tak pięknie pisać. Odkładam małego po 3 razy, trzymam na rękach i od nowa, drugi cyc tez teraz wpadł...Ciężko 😅
Foxy96 lubi tę wiadomość
-
Jej, jak się miło czyta wasze ciążowe wspomnienia, wzrusz 🥹
Ja pamiętam, jak zrobiłam test 10 marca, totalnie nieświadoma, że jestem w ciąży (byłam w ciąży już od około dwóch tygodni 😅). Wyszłam z łazienki z mocno pozytywnym testem, facet stał przy lodówce, podeszłam do niego i powiedziałam, że "chyba jestem w ciąży"
A teraz mały pędrak budzi mnie o nieludzkich porach na żarcie 
Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia, 04:18
Anilorak88, Asia091, Zumi, izzou97, Klekotka, Bećka, Kropka89, Ilka96, Fabregasowa, Dahlia lubią tę wiadomość
-
Oj i ja bawiłam się 15 marca na 30 stce męża wyczekując okresu i podpalając ze stresu ( z powodu wcześniejszej kłótni z jego familia) i co byłam w wc myślałam że na bank dostanę okres. Nie przeszło mi przez myśl że się udało po dwóch latach. Test zrobiłam dopiero w następnym weekend po nocnej zmianie patrzę a tu pozytyw,czułam taki spokój że tego się nie da opisać ,wróciłam do łóżka i wyobrażałam sobie jak to będzie. Później całą ciążę stres żeby tylko było ok. A teraz mała dożarcicha leży w łóżeczku i patrzy na mnie i co chwilę oczko jej się zamyka,o już prawie śpi 🥰 czuje do niej taką miłość , większą niż do mamy,brata,męża to jest całkiem inne uniwersum . Czuje że to taka moja osóbka 😍
Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia, 04:50
Foxy96, Anilorak88, Asia091, Zumi, izzou97, Klekotka, Bećka, Kropka89, kalinok, Ilka96, flowery lubią tę wiadomość
-
Powiem Wam, dziewczyny, może to brzmi banalnie, ale serio nie sądziłam, że można tak mocno kochać. Też tak jak Asia bałam się, czy w ogóle będę w stanie tak po prostu pokochać, bo przez całą ciążę raczej nie towarzyszyło mi to uczucie. Ale kiedy położyli mi ją na klatce piersiowej, taką cieplutką, to po prostu przepadłam.
Jestem raczej osobą, która stroni od okazywania uczuć, ale jak na nią patrzę albo oglądam jej zdjęcia, to łzy same cisną mi się do oczu.
Pamiętam naszą pierwszą noc w szpitalu, tylko my na sali, patrzyłam się na nią jak zaczarowana, na oddziale była totalna cisza.
Chcę wracać do tych wspomnień, jak już będę stara 🥺
Wyobrażacie sobie, że kiedyś nasze dzieci założą wątek ciążowy na tym forum?!
Anilorak88, Kasiek7, Asia091, Zumi, izzou97, Klekotka, Bećka, Domisiek, kalinok, Ilka96, flowery, psaj91, Fabregasowa lubią tę wiadomość











