👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Oj i ja bawiłam się 15 marca na 30 stce męża wyczekując okresu i podpalając ze stresu ( z powodu wcześniejszej kłótni z jego familia) i co byłam w wc myślałam że na bank dostanę okres. Nie przeszło mi przez myśl że się udało po dwóch latach. Test zrobiłam dopiero w następnym weekend po nocnej zmianie patrzę a tu pozytyw,czułam taki spokój że tego się nie da opisać ,wróciłam do łóżka i wyobrażałam sobie jak to będzie. Później całą ciążę stres żeby tylko było ok. A teraz mała dożarcicha leży w łóżeczku i patrzy na mnie i co chwilę oczko jej się zamyka,o już prawie śpi 🥰 czuje do niej taką miłość , większą niż do mamy,brata,męża to jest całkiem inne uniwersum . Czuje że to taka moja osóbka 😍
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 04:50
Foxy96, Anilorak88 lubią tę wiadomość
-
Powiem Wam, dziewczyny, może to brzmi banalnie, ale serio nie sądziłam, że można tak mocno kochać. Też tak jak Asia bałam się, czy w ogóle będę w stanie tak po prostu pokochać, bo przez całą ciążę raczej nie towarzyszyło mi to uczucie. Ale kiedy położyli mi ją na klatce piersiowej, taką cieplutką, to po prostu przepadłam.
Jestem raczej osobą, która stroni od okazywania uczuć, ale jak na nią patrzę albo oglądam jej zdjęcia, to łzy same cisną mi się do oczu.
Pamiętam naszą pierwszą noc w szpitalu, tylko my na sali, patrzyłam się na nią jak zaczarowana, na oddziale była totalna cisza.
Chcę wracać do tych wspomnień, jak już będę stara 🥺
Wyobrażacie sobie, że kiedyś nasze dzieci założą wątek ciążowy na tym forum?!
Anilorak88 lubi tę wiadomość
-
Foxy96 wrote:Powiem Wam, dziewczyny, może to brzmi banalnie, ale serio nie sądziłam, że można tak mocno kochać. Też tak jak Asia bałam się, czy w ogóle będę w stanie tak po prostu pokochać, bo przez całą ciążę raczej nie towarzyszyło mi to uczucie. Ale kiedy położyli mi ją na klatce piersiowej, taką cieplutką, to po prostu przepadłam.
Jestem raczej osobą, która stroni od okazywania uczuć, ale jak na nią patrzę albo oglądam jej zdjęcia, to łzy same cisną mi się do oczu.
Pamiętam naszą pierwszą noc w szpitalu, tylko my na sali, patrzyłam się na nią jak zaczarowana, na oddziale była totalna cisza.
Chcę wracać do tych wspomnień, jak już będę stara 🥺
Wyobrażacie sobie, że kiedyś nasze dzieci założą wątek ciążowy na tym forum?!
Mam tylko nadzieję, że nasi synowie, nie będą tymi nieogarniającymi mężami
Dla mnie początek był cięższy, nie przepadłam tak od razu
Wydaje mi się, że to wina tego, że nie kangurowalam synka i przez pierwsze dni patrzyłam tylko na Niego za ścian inkubatora i głaskałam go przez te dziury na ręce- ale wszystko przyszło z czasem ❤️
-





