👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Widać noc spokojna skoro cisza na forum 🙃
-
@Asia u nas jak długo był spokój tak ta noc mnie zaskoczyła. Po 3 budzi mnie stękanie, myślę sobie: Jan Jan jest głodny. Biorę go na ręce a on cały mokry. Pielucha prawie sucha. Zaszczany był totalnie, nie wiem jak on to zrobił 🤣 poszło bokiem. Dobrze, że śpi na kołderce z Jukki więc nasze łóżko całe, ale jego kołderka, kocyk i śpiochy do prania. Włączyłam przed chwilą pralkę z jego rzeczami, bo z kolei obudziła go flegma i mu odciągałam z buzi i z noska. Miał lekki problem to odkaszlnąć czy połknąć. Ale pięknie sobie już radzi, nawet z tą flegmą, duży już jest chłopak z niego. Wcześniej to był taki nieporadny pędrak. Z jednej strony tęsknie za tym czasem jak był maciupki a z drugiej strony cieszę się, że teraz jest łatwiej. Pomimo trudów z chęcią przeżyłabym z nim wszystko jeszcze raz. Może dlatego ludzie mają kolejne dzieci 🤪. Już nawet wizja kolejnego porodu mnie nie przeraża, od razu wleci znieczulenie do kręgosłupa, nie będę się bawić w jakieś tensy srensy i immersje wodne. Póki co to boję się chorób żłobkowych. Po 1 jak Jan to zniesie, a po 2 czy nie pozwalaniają mnie albo męża z pracy za branie opieki na dziecko. Wszyscy dziadkowie pracują oprócz mojego taty, ale on łapie wszystkie infekcje i jak zostawie z nim chore dziecko np. na katar i lekki kaszel to jego trzeba będzie ratować a nie dziecko. Do zdrowego dziecka to mi zawsze przyjdzie pomóc albo jakby był już podkurowany. A jak Wy będziecie robić? Będziecie brać opiekę na dziecko czy dziadkowie się podejmą opieką nad choróbką? Ja bym chciała żeby Jasiu został w domu z dziadkami i nie szedł do żłobka, ale wiem, że to by było duże obciążenie dla nich.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 07:13
Asia091 lubi tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Ja planuję iść na wychowawczy na kilka miesięcy, żeby puścić małego do żłobka po sezonie infekcyjnym. Później będę zapewne ja brać opiekę. Mam stabilne zatrudnienie, nie zwolnią mnie.
Ja dziś nie śpię od 2:25. Młody spał jeszcze z pół godziny ok. 4:40 i ok. 6:00. Ja się już boję, że po kolejnej nieprzespanej nocy nie dam fizycznie rady się nim zajmować. -
Mel, przytulam 🫂 brak snu to największa tortura
Co do opieki na dziecko to pewnie będziemy się wymieniać - moi rodzice wprawdzie są na miejscu, ale pracują. W najgorszym razie może teściowa przyjedzie pociągiem, ale wolałabym jej nie angażować bez większej konieczności -
izzou97 wrote:Mel, przytulam 🫂 brak snu to największa tortura
Co do opieki na dziecko to pewnie będziemy się wymieniać - moi rodzice wprawdzie są na miejscu, ale pracują. W najgorszym razie może teściowa przyjedzie pociągiem, ale wolałabym jej nie angażować bez większej konieczności
Przysięgam, że gdybym mogła pospać w nocy, to macierzyństwo byłoby dla mnie łatwizną i samą przyjemnością.
Ja chętnie bym oddawała synka mojej mamie, ale chorego jej nie dam, bo te choroby od dzieci to jest zawsze najgorszy syf. Łatwo się zarazić, a choruje się 5 razy dłużej niż dziecko. Wolę wziąć to na siebie. Teściowa mieszka daleko, więc żeby zająć się małym, musiałaby u mnie pomieszkiwać, a ja za to zdecydowanie podziękuję. -
Mel moze u was tez juz ten 3 skok i stad takie akcje? Czy od zawsze ci zle spi w nocy?
Ja tez bym chetnie wziela wychowawczy i dala mala do zlobka dopiero na wiosne, bo juz pomijajac sezon infekcyjny to szkoda mi takiego maluszka oddawac… ale niestety nie mozemy sobie na to finansowo pozwolic. Mocno rozwazam zeby zaszczepic na RSV choc cena zwala z nog, na grype i ospe na pewno zaszczepie. Tak to bede brala opieke a jak bedzie juz konieczność to pewnie bedziemy prosic tesciowa, zwby przyjechala. (mieszka 100km od nas wiec wiaze sie to z tygodniowym pobytem u nas 🙈). -
Zumi miło się czyta że Jasiek ma się lepiej, jednak te 3 miesiące to magiczna liczba 🥰 jak przeczytałam fragment o praniu to Ignaś załatwił pampera, body i łóżko tylko moje... ja pewnie pójdę na kilka miesiącu wychowawczego..nie chce dawać rocznego bejbisia to obcych ludzi🥺 ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu. Najwyżej ogarnę aktywny rodzic plus dziadek/babcia
Chwalę się
) body z nexta za 4 złote z vinted nooowe 😎
https://zapodaj.net/plik-X4FuNdIXX3
P.s. nieocejiqjciw mojego prześcieradła ono było prasowane
Mel, współczuję 🫂 brak snu wykańcza,Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 09:47
Anilorak88, Kasiek7, Foxy96, kalinok, Bećka, Klekotka, psaj91 lubią tę wiadomość
-
Zgadzam się. Najgorszy w tym wszystkim jest brak snu i nie ma tak, że zacisne zęby a w sobotę się wyśpię. Choć i tak jestem w szoku, że organizm może tak funkcjonowac.
Biorąc pod uwagę mój zaległy urlop to wypada mi powrót do pracy w marcu. W przedszkolu mam tak, że nie pracuje każdego dnia tak samo i w każdym roku szkolnym inaczej. Myslimy z mężem się wymieniać a na te 2,3 godziny co się będą zazębiać prosic babcie ale dopiero jak będę miala grafik to będzie wiadomo czy to się uda. I wtedy Wojtuś poszedłby do żlobka we wrześniu. Mogę tez pojsc na urlop zdrowotny do konca sierpnia albo byc w kolejnej ciąży. Czas pokaże. -
Zumi ja to planuje kolejną ciążę 🤣 a jak wrócę do pracy to opieka. Najwyżej mnie zwolnią, no trudno, nie mam innego wyjścia
Mój młodszy przez cały okres żłobkowy był na piersi i może z tydzień opieki wzięłam na niego, więc może akurat i tym razem się uda, że dzieci nie będą chorować.
Mel polecam postawienie dostawki w kuchni 😅 a tak serio, jakbym miała jedno dziecko to bym odpuściła gotowanie. Teraz ratuję się gotowcami, np. ryba z piekarnika w sosie brokułowym z biedry jest przepyszna albo przygotowuję coś wieczorem, np. warzywa do zapiekanki kroję dzień wcześniej, dziś robię ryż z warzywami i kurczakiem to kroję po kilka kostek mięsa i tak od 9 do 16 uda mi się ogarnąć obiad 🤣🤣🤣 mam też duże dzieci i jak przywożę ich ze szkoły to jeden np. obierze ziemniaki, drugi usmaży kotlety. Mąż po pracy też coś ogarnie, chociaż rzadko, bo jego więcej nie ma w domu niż jest. A czasem jest bez obiadu i też jest ok. Oni są przyzwyczajeni, bo przed ciążą też tak było. My z mężem w pracy, oni w szkole i popołudniu/wieczorem nie zawsze był czas na gotowanie. -
Nadzieja32 czego używasz w pracy do masażu niemowląt? Młoda dostała wysypkę po olejku z migladłow i po oliwce. Masuję ją mleczkiem z hippa, ale on się roluje trochę, ćwiczę/masuję młodą 2x dziennie. 2x w tygodniu fizjo ją masuje właśnie taką fajną oliwką, ale nie zdradziła mi nazwy.
-
My wgl Antośka narazie nie planujemy dać do żłobka.
Jeśli się zdecydujemy to dopiero najwcześniej jak będzie miał ok . 2 lata, albo wgl dopiero do przedszkola.
Ja bardzo chcę wrócić do pracy, ale to bardziej dla własnej psychiki, więc jak uda na się to jakoś z mężem zgrać, to wrócę np na pół etatu, a jak nam się nie uda tego dobrze zaplanować no to narazie nie wrócę do pracy. Chciałabym żeby nam się to udało bo lubię swoją pracę i ludzi tam, fajnie byłoby chociaż częściowo do tego wrócić, no ale zobaczymy, nie mamy presji jak chodzi o pieniądze, więc wyjdzie w praniu ale Antoś do żłobka się w najbliższych 2 latach raczej nie wybierze 😃
TBK, Anilorak88, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Może to faktycznie skok rozwojowy, bo on się zaczął bardziej interesować wszystkim i wyciąga rączki do zabawek, zaraz będzie je chyba chwytał. Wracam chyba do trybu noworodka - będę spać, kiedy dziecko śpi. O ile uda się je włożyć do dostawki 🥹
Bećka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDziewczyny w aplikacji H&M minus 20%- znowu szał zakupów ale co zrobić jak to wszystko takie ładne 😄
Też jestem w szoku, że daje rady funkcjonować bez snu, najdłużej ciągiem przespałam może 3 godziny od porodu bo Majusia to mały głodomorek i w nocy szuka cyca. Zdecydowanie faceci, by padli bo kilku dniach takiego trybu bo przecież oni są tacy zmęczeni 🤣
Paulivvv, Nadzieja32, Asia091, kalinok, Bećka, Fabregasowa, psaj91 lubią tę wiadomość
-
No właśnie te żłobkowe choroby są niebezpieczne dla starszych osób i szkoda mi rodziców i teściów. Moja teściowa ma końskie zdrowie ale musiałaby być na zwolnieniu albo iść na rentę, bo ma 2 lata do emerytury. Mogłaby do nas przyjeżdżać, mamy 3 sypialnie teraz to miałaby swój pokój, mi ona na razie nie przeszkadza, zobaczymy w przyszłości xD. Ale wolałabym wziąć na siebie, szczególnie te pierwsze 5-7 dni infekcji, kiedy dzieci zarażają najbardziej. Niby nas z mężem nie mogą zwolnić bo mamy umowy na czas nieokreślony, ale wiem, że może być nieprzyjemnie jak nas nie będzie w pracy, ciężko obstawić aptekę od rana do wieczora jak kogoś nie ma, a bez magistra musi być zamknięta. Ja jeszcze nie wiem czy wracać do starej czy szukać czegoś nowego. W obecnej pracy miałam mega kiepską atmosferę, ale z tego co wiem od koleżanek to jest dużo lepiej. Najwyżej wrócę a i tak większość czasu spędzę na zwolnieniu na dziecko bo urlop skończy mi się w styczniu, więc zahaczę o sezon infekcyjny 😢. Też mi szkoda Jasia oddawać do placówki, ale życie to nie bajka niestety, muszę się jakoś oswoić z tym.
@Mel strasznie współczuje braku snu. U nas dzisiaj noc rwana jedną pobudką o 3 i koło 6 rano drugą a i tak bym jeszcze pospała do południa, ale Jaśko ma czkawkę od gadania i chce się bawić. Brak snu jest najtrudniejszy do wytrzymania. Ja w pierwszym miesiącu myślałam chwilami, że umieram jak zasypiałam po oporządzeniu w nocy Jasia. Bywały noce, że nie spaliśmy NIC. Dobrze, że to kiedyś mija.Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 10:03
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
TBK wrote:Nadzieja32 czego używasz w pracy do masażu niemowląt? Młoda dostała wysypkę po olejku z migladłow i po oliwce. Masuję ją mleczkiem z hippa, ale on się roluje trochę, ćwiczę/masuję młodą 2x dziennie. 2x w tygodniu fizjo ją masuje właśnie taką fajną oliwką, ale nie zdradziła mi nazwy.
Ja nie masuję w pracy w ogóle. Jak robię terapię mięśniowo powięziową to bez poślizgu, bo u takich maluchów robi się to na tyle delikatnie, że nie trzeba poślizgu, ewentualnie trochę kremu, balsamu którego mama używa na codzień, ale to ultra rzadko. Zapytaj Waszej fizjo co to za oliwka
TBK lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
U nas Tosia pójdzie do żłobka w grudniu lub styczniu, już składałam wniosek. Niestety finansowo nie możemy sobie pozwolić na to, żebym została w domu, a z dziadkami moim zdaniem to kiepski pomysł. Mojej mamie nie zostawię dziecka, mojemu tacie też nie, teściowe są już strasi. Poza tym patrząc przez tyle lat w pracy, mam porównanie, jak się zachowują i rozwijają dzieci żłobkowe, a te z dziadkami i stanowczo wybieram żłobek 😅
Ja wrócę do pracy tak gdzieś w lutym/marcu, żeby pierwsze 2 miesiące Tosia miała czas na adaptację i będziemy zaczynać od 1h, docelowo przez pierwszy rok będzie w żłobku 4h dziennie. Mam nadzieję, że odziedziczyla odwagę po matce, bo ja byłam odważnym dzieckiem i od razu chętnie chodziłam do żłobka, przedszkola. Na pierwszy obóz jechałam sama jak miałam niecałe 8 lat, szczęśliwa. Jako jedyna nie płakałam za rodzicami 😆😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 11:08
Asia091, Foxy96, Zumi, Kasiek7 lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Mel, przytulam. Trzymam kciuki, żeby nocny sen się unormował.
Ana, ja od porodu przespałam ciągiem może z 4 godziny, aż się sama wtedy obudziłam w szoku. W ogóle moje dziecko śmiesznie mi daje znać w nocy, że jest głodne. Budzi mnie jej ssanie ręki. Nie płacze, tylko łapczywie ssie paluchy 😋
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 11:43
Zumi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny a głupie pytanie bo nie wiem. Teraz praktycznie cały rok będę na zasiłku 81,5% i gdybym w przyszłym roku znowu była na macierzyńskim to będą mi wypłacać 81,5% z tego co mi teraz dają czyli jeszcze mniej niz teraz czy jak to jest ?
Paulivvv lubi tę wiadomość
-
Nadzieja32 wrote:U nas Tosia pójdzie do żłobka w grudniu lub styczniu, już składałam wniosek. Niestety finansowo nie możemy sobie pozwolić na to, żebym została w domu, a z dziadkami moim zdaniem to kiepski pomysł. Mojej mamie nie zostawię dziecka, mojemu tacie też nie, teściowe są już strasi. Poza tym patrząc przez tyle lat w pracy, mam porównanie, jak się zachowują i rozwijają dzieci żłobkowe, a te z dziadkami i stanowczo wybieram żłobek 😅
Ja wrócę do pracy tak gdzieś w lutym/marcu, żeby pierwsze 2 miesiące Tosia miała czas na adaptację i będziemy zaczynać od 1h, docelowo przez pierwszy rok będzie w żłobku 4h dziennie. Mam nadzieję, że odziedziczyla odwagę po matce, bo ja byłam odważnym dzieckiem i od razu chętnie chodziłam do żłobka, przedszkola. Na pierwszy obóz jechałam sama jak miałam niecałe 8 lat, szczęśliwa. Jako jedyna nie płakałam za rodzicami 😆😆
Twoja wiadomość dodała mi otuchy, bo już dziś mi się na płacz zbierało, że zrobię krzywdę Jasiowi oddając go do żłobka. Niby wiem, że tak muszę, nie mam za bardzo wyjścia, ale serce boli jak patrze na mojego bąbla i sobie to wyobrażam, że będzie beze mnie.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12











