👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dlatego wg mnie grunt to dobry reaserch i wybranie odpowiedniej placowki. Da sie znalezc tez bardziej kameralne zlobki, wiadomo prywatnie.. ale no odkad weszlo aktywnie w zlobku to u nas w miescie gminne zlobki podniosly ceny do 1500zl, w mojej wiosce nawet 1800 🙃🙃🙃 a prywatne to cena 2000, wiec az tak duzej roznicy to nie robi, a jednak jakosc opieki troche inna jak grupa liczy 10 dzieci a nie 30.😊
Choc ja oczywiscie tez jestem zdania, ze dziecku tak malemu najlepiej z rodzicami, to nie jest jeszcze wiek, gdzie potrzebuje zabawy z rowiesnikami, no aleee zycie zyciem, wiec jak trzeba to mozna wybrać „mniejsze zlo”.
Ja mialam faux pas z pierwszym wyborem zlobka dla corki, faktycznie bylo tam za duzo dzieci, a moja corka jest szybko przebodzcowana (teraz to wiem) i babki tam twierdzily, ze nawet jej nie mogą wziac na rece i przytulic, bo „ona nie chce”. Ryczala tam po 2h i wsadzaly ja do bujaka, ze niby ja to uspokajalo, a ona tam zasypiala ze zmeczenia z placzu. 🫠 Szybko zmienilam placowke, na taka gdzie bylo max 10 miejsc, a jak zaczynalysmy to chodzila tylko 5, wiec corka sie tam super odnalazla i szybciutko przeszla adaptacje. A panie sa tam mega zaangazowane i maja swietne podejscie i kontakt z dziecmi. Wiec niestety tez zlobek, zlobkowi nie rowny. -
Asia091 wrote:Kropka jakbym mogła to być się ożeniła z Tobą bo gotujesz mega pysznie a ja kocham jedzenie 🤭
Co do tego tacierzyńskiego 9 tyg to mi kadrowa mówiła że po moim wykorzystaniu macierzyńskiego śmiało mój może iść na ten tacierzyński czyli oboje możemy być oboje na tym wolnym, ale to co @Ferbabasowa pisze dobra myśl żeby stary poszedł na wolne jak będziemy mieli wrócić do pracy.
Jakbyśmy mieszkały blisko siebie to bym Cię zapraszała na degustację! Ja mega lubię gotować i piec, odpręża mnie to niesamowicie i daje tyyyle satysfakcji
swoją drogą ten chleb nie wyszedł, zrobiła się dziura. Tak bywa, jutro poprawka
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 18:59
Asia091 lubi tę wiadomość
-
Kropka narobiłaś apetytu i upiekłam z Wojtusiem pasztet z soczewicy a zaraz wyciągamy drożdżowe z pieca bo teściowa zapowiedziała się na jutro.
Wiadomo, że różni są ludzie i placowki i też trzeba dobrze trafić. I u mnie w przedszkolu jest jedna taka nauczycielka co nigdy w życiu bym dziecka do niej nie posłała.
Ania niestety są tez tacy co przyprowadzają o 6 a odbierają o 17 i we wszystkie dni między świętami są i wakacje. Nie przychodzą na występy bo strata czasu i w ogóle. Dzisiaj wiele dzieci mimo iż mieszka w domu z rodzicami to sieroty. Pamietam w wigilie Antoś jak zwykle był i jak zawsze szedł ostatni. Układał puzzle gdy przyszedł tata to mówię, że ja odłożę niech już idzie a on mi mowi ale mi się do domu nie spieszy. A powiedziałby człowiek, że normalny dom i rodzina.
Kropka89, Fabregasowa, Zumi lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny co za syf dają w tych mlekach, to naprawdę nie wiadomo co podawać..i się nie ma co dziwić że dzieciaczki bolą brzuszki 🥺
U mnie Ignaś znowu ma " humorki", mąż nią przejąć ale robi sobie mani. Więc ja cały dzień i noc słucham płaczu... -
Jeeezus pomocy!!
Moje dziecko odkryło na pełnej obroty na brzuch, które nie do końca mu wychodzą 🥲 tego dziecka nie da się położyć do spania 🔫, jest aktualnie tak senny że ledwo patrzy na oczy, ale w momencie gdy jego plecy dotykają dostawki on odrazu zaczyna się brać za nie do końca udane robienie obrotów, które momentalnie go rozbudza…
Czuje się jakbym walczyła z małym aligatorem. -
Dziewczyny, trzymajcie za nas kciuki. Po godzinnej walce udało mi się odłożyć młodego do spania. Żeby chociaż do 2 wytrwał w tym stanie i dał mi się minimalnie zregenerować ✊ mały jest tak śpiący, że cały dzień zamyka oczy i od razu je otwiera, jakby zamknął tylko przez roztargnienie, bo on przecież nie potrzebuje snu i sen jest dla słabych.
Kropka89, Paulivvv, Zumi, Nadzieja32, Asia091, kalinok lubią tę wiadomość
-
Ja nie wiem czy to ze mnie taki nieogar czy serio dzieci są aż tak różne ale jak czytam, że tu coś ugotowałyście, tu coś upiekłyście, tu jakieś aktywności (wykluczające malucha) to autentycznie moje pytanie do Was to KIEDY? Kiedy Wy to robicie? Co wtedy robi Wasz maluch? Ja dziś w trakcie jego spektakularnych 10 minut na macie zjadłam 4 wafle ryżowe i wypiłam nawet ciepłą kawę i jakby to są moje sukcesy w ciągu dnia.
Btw. U nas chyba skok się zaczął tydzień wcześniej, baaaaarzo marudny Leoś od niedzieli, na rączkach źle, nie na rączkach też źle. Jak sypiał dobrze w nocy tak się kompletnie rozjechało to, ale za to cycek wrócił do łask. Także wariatkowo u mnie 🙂
Kasiek7, Asia091, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Anilorak88 wrote:Paulivv przepraszam ale rozwaliłaś mnie tym małym aligatorem 🤣🤣🤣🤣🤣 i zamiast Ci współczuć i cos doradzić to sikam ze śmiechu przed ekranem 😋
Mój aligator zasnął ale on się kręci przez sen 😭 co za wesoła noc przed nami 😅
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
Domisiek ja czytając wpisy pomyślałam dokładnie to samo hahah ,moim sukcesem dziś jest puszczenie prania , pomalowanie rzęs ale już bez umycia buzi i wyparzenia smoczków laktatora i butelek x 3 . A no i śniadanie i kawę wypiłam jak położyłam rano mała w łóżeczku i zabawialam xd
Ja sobie to wyobrażam tak że wasze dzieci wtedy śpią po 2 godziny i więcej czy jak to jest ? 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego, 21:28
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Kasiek7 wrote:Domisiek ja czytając wpisy pomyślałam dokładnie to samo hahah ,moim sukcesem dziś jest puszczenie prania , pomalowanie rzęs ale już bez umycia buzi i wyparzenia smoczków laktatora i butelek x 3 . A no i śniadanie i kawę wypiłam jak położyłam rano mała w łóżeczku i zabawialam xd
Ja sobie to wyobrażam tak że wasze dzieci wtedy śpią po 2 godziny i więcej czy jak to jest ? 🙈
Ja przeczytałam "puszczenie bąka"...nie założyłam okularów + zmęczenie.. sorry 🙈
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
Smutne to bardzo z tym chłopcem..Anilorak88 wrote:Kropka narobiłaś apetytu i upiekłam z Wojtusiem pasztet z soczewicy a zaraz wyciągamy drożdżowe z pieca bo teściowa zapowiedziała się na jutro.
Wiadomo, że różni są ludzie i placowki i też trzeba dobrze trafić. I u mnie w przedszkolu jest jedna taka nauczycielka co nigdy w życiu bym dziecka do niej nie posłała.
Ania niestety są tez tacy co przyprowadzają o 6 a odbierają o 17 i we wszystkie dni między świętami są i wakacje. Nie przychodzą na występy bo strata czasu i w ogóle. Dzisiaj wiele dzieci mimo iż mieszka w domu z rodzicami to sieroty. Pamietam w wigilie Antoś jak zwykle był i jak zawsze szedł ostatni. Układał puzzle gdy przyszedł tata to mówię, że ja odłożę niech już idzie a on mi mowi ale mi się do domu nie spieszy. A powiedziałby człowiek, że normalny dom i rodzina.
aż miałam łzy w oczach. W ogóle zrobiłam się jakaś bardziej płaczliwa, wcześniej nie obchodziło mnie jak jakieś dziecko płakało a teraz? płacze razem z tym obcym dzieckiem..
-
Domisiek wrote:Ja nie wiem czy to ze mnie taki nieogar czy serio dzieci są aż tak różne ale jak czytam, że tu coś ugotowałyście, tu coś upiekłyście, tu jakieś aktywności (wykluczające malucha) to autentycznie moje pytanie do Was to KIEDY? Kiedy Wy to robicie? Co wtedy robi Wasz maluch? Ja dziś w trakcie jego spektakularnych 10 minut na macie zjadłam 4 wafle ryżowe i wypiłam nawet ciepłą kawę i jakby to są moje sukcesy w ciągu dnia.
Btw. U nas chyba skok się zaczął tydzień wcześniej, baaaaarzo marudny Leoś od niedzieli, na rączkach źle, nie na rączkach też źle. Jak sypiał dobrze w nocy tak się kompletnie rozjechało to, ale za to cycek wrócił do łask. Także wariatkowo u mnie 🙂
Szczerze to mi się udało upiec babeczki ale teraz dodałam więcej owoców jagody i malinki, no i opadły jak wyciągnęłam z pieca a zrobiła to jak Ignaś miał 42 minuty drzemki, potem był ryk do wieczora xD -
Domisiek wkładam Wojtka do łóżeczka i jade z Nim do kuchni. Nakręcam mu karuzelę i gadam do niego i gotuję. A on sobie gada do karuzeli, do ściany, czasami zaśnie. Wiadomo, że nie w kazdy dzien to się uda. Zależy od jego humoru.
Kropka89 lubi tę wiadomość
-
Kropka89 wrote:Jakbyśmy mieszkały blisko siebie to bym Cię zapraszała na degustację! Ja mega lubię gotować i piec, odpręża mnie to niesamowicie i daje tyyyle satysfakcji
swoją drogą ten chleb nie wyszedł, zrobiła się dziura. Tak bywa, jutro poprawka 
Mnie odstresowuje sprzątanie 🤭 mogłybyśmy się dogadać 🤣
Kropka89 lubi tę wiadomość
-
Siedzę karmie córcię przed nocnym spaniem i jednocześnie jem kolację, ona jeszcze ciumka ale już przysypia. Miałam taka soczystą paprykę, że jak ja ugryzłam to moja biedna maleńka tak sie wystraszyła tego chrupniecia że aż podskoczyła z odruchem moro i od razu sie rozpłakała. Tak mi jej żal było, że tak sie wystraszyła od takiej drobnostki. Kochana moja.
-
Domisiek, niektórzy do skoków rozwojowych liczą wiek skorygowany, czyli od terminu porodu, więc to by się zgadzało że Leoś ma skoki tydzień przed, bo już w momencie porodu był tydzień do przodu, mam nadzieję że zrozumiale to napisałam 😅 ale pewnie to i tak wszystko ✨zależy od dziecka ✨ i bądź tu mądry
Domisiek lubi tę wiadomość
-
@Mammasita przy karmieniu piersią nieraz kichne i straszę bidnego Jaśka. Ale no nic nie dam rady z tym zrobić 🤪
@Anilorak oj tak, jak ja zrobię pranie to nie ma **uja we wsi xD dziś poszły 3 pralki i dwie suszarki. Ale już nie jestem taką królową prania jak kiedyś, bo nie wsadziłam skarpetek do worka na pranie i kurcze nie wiem czy suszarka, czy pralka wciągnęła mi Jasiową skarpetkę dzisiaj. Mam nadzieję, że żaden ze sprzętów mi nie wybuchnie, bo nie mam gwarancji od zeżartej skarpetki.
Dzisiaj udało mi się w końcu umyć podłogi na nowym mieszkaniu i rozłożyć matę piankową. Od jutra (dzisiaj) śmigamy na niej na brzuszku! Dzisiejsza noc co prawda zaczęła się ciężko, bo Jasiu zamiast spać to gadał do lampy i próbował rozszarpać mi cyca przy usypianiu, ale może dzień będzie lepszy i coś się pobawimy. Jestem w stanie cokolwiek zrobić tylko dlatego, że mi pomagają rodzice, więc te umyte podłogi to zasługa mojej mamy która nosiła i bawiła Jaśka w tym czasie...Daleko mi do naszej @Kropki, ale jak mąż tulił się z Jasiem to usmażyłam naleśniki żeby mąż miał coś do pracy. PS kocham moją nową zmywarkę, nie wiem jak mogłam żyć bez zmywarki tyle lat, a w maju skończe trzydziestkę.
@Asia ja też ryczę nad innymi dziećmi. Moja koleżanka pracuje w sądzie rodzinnym i raz mi opowiedziała jaką mieli straszną sprawę i jak potem opowiadałam przyjaciółce tę historie w listopadzie to wyłam jak bóbr. Nie mogę nawet patrzeć na filmy, spoty reklamowe (np z Unicefu) itd. gdzie pokazane jest cierpienie dzieci. Mąż oglądał ostatni sezon Squit game'a i oglądałam razem z nim kątem oka bo bałam się o to dziecko co się urodziło, czy przeżyje...Mąż się ze mnie śmiał, że nienawidzę tego serialu a się w niego gapię, a ja musiałam być pewna, że z dzieckiem nic się nie stanie. W ogóle mój mózg nie ogarnia tego jak można zaniedbać dziecko i jak sobie pomyślę o dzieciach żyjących w skrajnym ubóstwie albo w patologi albo w rodzinie gdzie rodzice ignorują dzieci to mnie coś od środka rozsadza. Ja bym dla mojego Jaśka wszystko zrobiła. Owszem, wkurza mnie czasami, bywam zmęczona, ale to jest tak niewinna i kochana istota, że nieba bym mu uchyliła, byleby dalej był wesoły, uśmiechał się do wszystkiego i zdrowo rósł.👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12














