👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja też nie mogę znieść krzywdy innych dzieci odkąd jesten matką okrutny smutek mnie bierze na samą myśl, że są na świecie dzieci, których nikt nie przytula. Wszystkie bym chciała adoptować i utulić.
Domisiek ja mam wózek w domu i wkładam sobie do niego córeczkę i tak jezdzi ze mna po mueszkaniu to do kuchni to do łazienki. Pojedzona z suchym pampersem poleży sobie spokojnie choć to nie trwa super długo, bo zacznie marudzić z nudów, ale rozkładam robienie spraw na raty na ile pozwoli. Prasuję kilka ciuszków i przerwa i tak caly czas. Dlatego też nie mogę odrobić sie z kupą prania czekającego na prasowanie. Wczoraj spaghetti jadłam nosząc małą na rękach w jeden rece trzymałam małą i miskę z jedzeniem a w drugiej ręce widelec i tak jadłam spacerując po chałpie, żeby nie marudziła. Aż sie dziwię, że zgagi nie mam od tego.
Zumi ja też nie mam zmywarki, ale to swiadomy wybór choć nie powiem fajnie by bylo gdyby zmywało się samo 🙂
Mialam dziś nadzieję, żeby córcia pospała choć do 2 w nocy (od 22.30) a spała do 3 więc godzina w gratisie 🙂 ta godzina robi taką różnicę, że mógłabym już wstać na śniadanie. A jeszcze starsza z nami spi od kilku dni, bo jest chora i marudna wiec jej pozwoliliśmy na nocowanie u nas w sypialni więc jest "wesolo" jak wrzuci na mnie swoje nogi no.i jest tak ciasno, że nie pytajcie jak się wysypiam🙂 przed wczoraj mąż pozwolił mi spac do 12.30 żeby odespać wspólne nocowanie z córą. Aż bylam.w szoku co to za godzina jak wstałam. Ale fakt, że bylo mi to potrzebne. No i to bylo raz. Wszystkie inne dni to ja wstaję a on spi do 11 nawet jak starsza śpi u siebie. Tak jakby musiał coś odespać tylko nie wiem co😄 -
My pospaliśmy do 02:25. I chyba teraz zasnął, ale leży na mnie i boję się ruszyć.
Za to wiem, że nabył bardzo cennych umiejętności: nauczył się krzyczeć i piszczeć.
Ja nie mogę oglądać krzywdy dzieci. Ostatnio moja mama włączyła serial All her faul. I musiałam wyjść , bo się tak zestresowałam, oglądając początek.
Mamasitta: dlaczego wybrałaś nie mieć zmywarki? 😮 -
Domisiek, Kasiek większość z dzieckiem na rekach niestety, a na krótki czas wsadzam ją do dostawki w kuchni.
Matko, u nas noc masakra, cyc co godzinę i spanie tylko na maminych rękach. Ehhh, idę budzić chłopców do szkoły. Coś czuję, że to będzie ciężki dzień.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 06:58
-
Hej dziewczyny; przychodzę z prośbą o pomoc..
Moja mała ma prawie 6 tyg i od dwóch dni jakiś ostry regres w spaniu. Wcześniej spała sama w łóżeczku w nocy a teraz tylko od 22 do 1. Potem zapomnij; po karmieniu zasypia u mnie na rękach i nie da się jej odłożyć całą noc. Macie jakieś rady? Ja jestem załamana, miało być lepiej ze spaniem a jest tylko gorzej. Nie da się spać calej nocy na siedząco
Pomóżcie dobrym słowem błagam 😕👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Wilga27 wrote:Hej dziewczyny; przychodzę z prośbą o pomoc..
Moja mała ma prawie 6 tyg i od dwóch dni jakiś ostry regres w spaniu. Wcześniej spała sama w łóżeczku w nocy a teraz tylko od 22 do 1. Potem zapomnij; po karmieniu zasypia u mnie na rękach i nie da się jej odłożyć całą noc. Macie jakieś rady? Ja jestem załamana, miało być lepiej ze spaniem a jest tylko gorzej. Nie da się spać calej nocy na siedząco
Pomóżcie dobrym słowem błagam 😕
Ja biorę do łóżka, nie znam innego sposobu. -
Ja też teraz jeszcze gorzej znoszę krzywdę dzieci. Zawsze mnie to ruszało, ale teraz to od razu płaczę 🥺
Domisiek, Tosia nie jest super trudna, ale w dzień też bywa ciężko ją odłożyć. Nie gotuję, a w domu jest syf jak smok, też nie wiem czy to ja jestem takim nieogarem czy co 🙈
Tosia zjadła przed spaniem przed 21, mi udało się położyć spać przed 23 i wstałyśmy o 4 😍 i to dlatego, że nastawiłam budzik, bo moje piersi dłużej nie wytrzymują. Najczęściej wypada nam tak, że karmimy się 19-20 i potem budzę Tosię o 23-24 i śpimy do 5, ale wczorajszy dzień nam się rojechał, bo rano szczepienie, a potem jechałyśmy do mojej pracy na spotkanie z lekarzem i przyznanie programu ma rehabilitację (nie daje mi spokoju kształt głowy Tosi, a ze swoim dzieckiem nie da się ćwiczyć 🙈) i tak nam się poprzesuwało trochę wszystko. Staram się też pilnować, żeby było przynajmniej jedno karmienie w nocy ze względu na laktację.
Wczoraj szczepiliśmy Nimenrixem i na szczęście żadnych objawów po nie ma. Zastanawiałam się czy będzie jak po Bexsero, ale na szczęście nie
Tosia jest już po pierwszych dawkach wszystkich szczepień, więc jestem spokojniejsza 
Tosinka przeszła przed czasem skok rozwojowy, od kilku dni uśmiecha się do nas cały czas i to tak, że cała buźka się śmieje (no chyba, że boli brzuszek), dużo głuży i wkłada rączki do buzi 🥰 całkowicie roztapia moje serduszko 🫠🫠 jest najpiękniejszym co mnie w życiu spotkało, mój cud i spełnione marzenie ❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 09:18
flowery, Zumi, Domisiek, psaj91, Foxy96, izzou97, Asia091, Fabregasowa, Bećka, Kropka89 lubią tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Wilga27 wrote:Hej dziewczyny; przychodzę z prośbą o pomoc..
Moja mała ma prawie 6 tyg i od dwóch dni jakiś ostry regres w spaniu. Wcześniej spała sama w łóżeczku w nocy a teraz tylko od 22 do 1. Potem zapomnij; po karmieniu zasypia u mnie na rękach i nie da się jej odłożyć całą noc. Macie jakieś rady? Ja jestem załamana, miało być lepiej ze spaniem a jest tylko gorzej. Nie da się spać calej nocy na siedząco
Pomóżcie dobrym słowem błagam 😕
Spróbuj karmienia na lezaco bokiem, jak skonczy jesc i zasnie to pusci cycka i bedzie lezec obok na materacu.
flowery, Wilga27 lubią tę wiadomość
-
Mel kiedyś pracowalam w kawarni i widzialam jak niszczą sie szklanki chemią zmywarkową i tak mi to siadło do głowy, że zjada sie potem ta chemię i o ile czasem skorzystać z tak umytego naczynia jest ok w knajpie to na codzień bym nie chciała zjadać tej chemii. Pewnie da domowa jedt trochę łagodniejsza, ale i tak mnie to odpycha. Tak już mam i meczę sie ze zmywaniem🙂
flowery lubi tę wiadomość
-
Jezu dziewczyny, czemu ktoś wymyślił skoki rozwojowe i czemu to musi tak wyglądać... 😫😫 Dlaczego dzieci nie mogą mieć np niekontrolowanego śmiechu podczas skoku? Byłoby znacznie przyjemniej 🫠
nick nieaktualny, Paulivvv, Domisiek, psaj91, Mel 456, Asia091, Jjkm97, izzou97 lubią tę wiadomość
-
Czyli jednak te dzieci są aż tak różne. Mam wrażenie, że żyjemy totalnie w innych rzeczywistościach czasami xD U mnie leżenie w ciągu dnia w wózku/dostawce w ogóle nie wchodzi w grę. Wózek tylko na spacerze, to tak, dostawka w nocy, a tak to tylko rączki i to też co 10minut zmiana pozycji bo się nudzi. Noszę go w nosidle ale to też nie daję rady codziennie bo po 1 kręgosłup mi wysiada, a po 2 trzeba się cały czas bujać. Nie mogę wtedy usiąść czy stanąć bo jest histeria od razu, z kibla też nie ma jak skorzystać.
Eh, mam nadzieję, że ta moja mamoza mi odpuści trochę po tym 3msc i dam radę w ciągu dnia chociaż kanapkę sobie zrobić.
Kasiek7, Asia091, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Wilga27 wrote:Hej dziewczyny; przychodzę z prośbą o pomoc..
Moja mała ma prawie 6 tyg i od dwóch dni jakiś ostry regres w spaniu. Wcześniej spała sama w łóżeczku w nocy a teraz tylko od 22 do 1. Potem zapomnij; po karmieniu zasypia u mnie na rękach i nie da się jej odłożyć całą noc. Macie jakieś rady? Ja jestem załamana, miało być lepiej ze spaniem a jest tylko gorzej. Nie da się spać calej nocy na siedząco
Pomóżcie dobrym słowem błagam 😕
Wilga, weź malutką po prostu ze sobą do łóżka. U mnie też Leoś z jakieś 3 tygodnie spał w dostawce, a potem parzyła. Spał po prostu z nami, dziecko zadowolone i my w miarę wyspani bo całkiem nieźle spał z nami w łóżku. Teraz jak podrósł to znowu spróbowaliśmy z dostawką i od jakiś 2/3 tygodni sobie śpi pięknie znowu. Ja go tylko po karmieniu koło 6/7 biorę do łóżka na dospanie, a w zasadzie ja udaje, że śpię, a Młody bawi się moją twarzą ale to już inny temat. Przynajmniej leżę jeszcze xD
EDIT
I tak jak Well pisała - ja karmiłam na leżąco, bokiem. Jak Młody usnął to po prostu wyjmowałam mu cycka z buzi i szliśmy spać.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 12:15
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek no dokładnie wszystko zależy od dziecka i nie ma co sobie wyrzucać, ze czegoś się nie ogarnia. Wojtek też ma dni, ze go nie odłożysz i wtedy jedną reka wyjmuje zupe z zamrażalnika, zamawiam pizze lub czekam na męża. Trudno.
-
Jeju, dziewczyny, jak tak czytam, że potraficie nosić w jednej ręce dziecko, a drugą coś robić, to jestem pełna podziwu... Moja waży 5,5 kg a już jest mi ją ciężko podnieść nawet do odbicia 😕 I zawsze muszę ją trzymać oburącz. Zawsze miałam słabe te ręce, w szkole na WFie, to nawet mi jako jedynej pozwalali podczas siaty serwować od dołu, a nie od góry. Boję się co to będzie dalej 😕
My dziś byliśmy pierwszy raz u fizjo/osteo i mamy delikatne napięcie z prawej strony przez co Małą znosi w łóżeczku. Została rozmasowana w każdą możliwą stronę i po powrocie nawet walnęła dwa duże kupska, gdzie na Kendamilu normą była dotychczas jedna.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 12:24
Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰
11/25 - witaj na świecie 🩷😍 -
Domisiek wrote:Wilga, weź malutką po prostu ze sobą do łóżka. U mnie też Leoś z jakieś 3 tygodnie spał w dostawce, a potem parzyła. Spał po prostu z nami, dziecko zadowolone i my w miarę wyspani bo całkiem nieźle spał z nami w łóżku. Teraz jak podrósł to znowu spróbowaliśmy z dostawką i od jakiś 2/3 tygodni sobie śpi pięknie znowu. Ja go tylko po karmieniu koło 6/7 biorę do łóżka na dospanie, a w zasadzie ja udaje, że śpię, a Młody bawi się moją twarzą ale to już inny temat. Przynajmniej leżę jeszcze xD
EDIT
I tak jak Well pisała - ja karmiłam na leżąco, bokiem. Jak Młody usnął to po prostu wyjmowałam mu cycka z buzi i szliśmy spać.
Tak spróbuję; dzięki ☺️👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
U nas sa lepsze i gorsze dni. Rano mamy taki rytual ze wstajemy 7/8 i wlatuje butla i zmiana papersa, pozniej wsadzam Blanke do bujaczka i wlaczam jej karuzele z tiny love. W tym czasie myje naczynia, butelki i robie sobie sniadanie. Po bujaczku klade ja na mate i zazwyczaj dluzsza chwile sie tam pobawi, w tym czasie jem sniadanie i pije kawusie 🤪. Jak juz jej sie totalnie znudzi to chwile gadamy, ale jak widze ze robi sie marudna (kolo 10) to idziemy na drzemke. Klade ja na naszym lozku, wlaczam szumisia i daje przytulanke i smoczka. Leze z nia dopoki nie zasnie. Czasem pospi pol h czasem 1,5 h albo w ogole. I tak w kolo macieju + inne zabawy w ciagu dnia 🤪 W trakcie tych turbo drzemek uda mi sie ogarnac mieszkanie, ale obiadow nie gotuje. Obiad jest dopiero wtedy kiedy maz wroci z pracy wiec mozna powiedziec ze to obiadokolacja xD. Moze niedlugo uda sie cos upichcic w ciagu dnia. W trakcie skokow to potrafi ciagle plakac, jest niedokladalna, a w trakcie karmienia zdarzaja sie histerie.
U nas wszelkiego rodzaju zawieszki sprawdzaja sie swietnie, zaczela je lapac i szarpac albo wkladac do buzi. Ostatnio zamowilam jeszcze osmiornice z lamaze, miska z balibazoo i dwie zabwki zeby polezala dluzej na brzuchu - wanke wstanke sowe i karuzele z tiny love czas na brzuszku
https://zapodaj.net/plik-sgPRcg6fYC
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 12:51
kalinok, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
kalinok, po prostu ich mózg jest wtedy mocno obciążony, stąd ten wkurw. Ja sobie często tłumaczę, że skoro mi, dorosłej, prawie 30-letniej kobiecie z rozwiniętą korą mózgową zdarzają się wahania nastroju, to taki mały dzieciak ma do tego jeszcze większe prawo

Fabregasowa lubi tę wiadomość
-
Psaj mi tez coraz ciezej nosic jedna reka na fasolke, wiec coraz czesciej nosze pacha-pielucha, moze sprobuj tak? 🙂
Wazylam teraz moja Ade i tez wyglada na to, ze nie za bardzo przybiera, przez tydzien 80g. Choc zastanawiam sie czy to jest miatodajne, bo ona sie juz ledwo na tej wadze miesci, macha rekami i nogami i czasami przy tym machaniu pokazywalo nawet i 100g wiecej, a potem znowu malalo. No i sporo z was ma tu ostatnio podobne zastoje, wiec moze to normalny etap?
Liczac od nanizszej wagi przyrost 30g/dobe wiec tak to ok… no ale po licznych przebojach z KP i wiedzac, ze mloda mi chwyta plytko przez hiperwyplyw jednak mam stresa czy jest wszystko ok z tym moim ko.
psaj91 lubi tę wiadomość
-
Well, przytulam 🫂 chyba każda mama KP ma takie wątpliwości, przy karmieniu butelką przynajmniej widać ile zjedzone
Może akurat jesteście w dołku wagowym i za kilka dni odbije z nawiązką? My mamy jutro dzień ważenia (postanowiłam kontrolować raz na 2 tygodnie) i już mnie oblewa zimny pot na samą myśl o tym 🫠
wellwellwell lubi tę wiadomość
-
My miałyśmy problem z przybieraniem a tu dzisiaj 5460. Od 21 stycznia przybrała 760 g czyli jakieś 46 na dzień . Jakoś mi się wierzyć nie chce. Zważe ją jeszcze jutro
Dziś przyszła moja mama a ja za ten czas umyłam podłogi od tych ulewań i mojego mleka nakapanego z laktatora xd i czekam na męża z pracy żebym mogła pójść umyć tygodniowe włosy które mnie już tak swędzą że jprdl.
Do tego od przedwczoraj mam tak zawalone zatoki że tylko się modlę żeby małej nie zarazić. Właśnie usnęła przy cycku którego pociągla 5 x 🫠 mama ugotowała barszcz więc dziś mamy obiad 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 13:29
-
izzou97 wrote:Well, przytulam 🫂 chyba każda mama KP ma takie wątpliwości, przy karmieniu butelką przynajmniej widać ile zjedzone
Może akurat jesteście w dołku wagowym i za kilka dni odbije z nawiązką? My mamy jutro dzień ważenia (postanowiłam kontrolować raz na 2 tygodnie) i już mnie oblewa zimny pot na samą myśl o tym 🫠
Zrobiłam jeszcze check sposobem Zumi na mojej wadze (choc niby tak sie nie powinno) i wychodzi 5,5kg a na tej niemowlecej 5,28 😅 podejrzewam, ze ta domowa waga (mam z babyono) moze sie juz nie nadawac dla starszego niemowlaka, bo serio Ada mi sie na niej ledwo miesci. 😁 ale sprawdze jeszcze za tydzien/dwa. 🙈











