👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kasiek to przybijam smutna piatke z zatokami. Starsza przyniosla katarek ze zlobka i jej praktycznie nic nie jest, a ja od wczoraj umieram z bolu… i ciagle budze Ade kichaniem i ciaganiem. 🫠
W ogole ostatnie 3 dni bylam sama z dwojka i czulam tylko ten 1% macierzynstwa.
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
@well Spróbuję, ale generalnie czuję taką słabość w rękach. I boję się nią majtać żeby mi nie wypadła z rąk. Może magnezu mi brakuje, ale do kontroli u gina nie mogę brać, bo nie wiem jaka tam jest sytuacja w tej mojej macicy 🙄 Co do przybierania to ja aż tak bym się nie martwiła - moja w tydzień ostatnio przybrała ledwie 60g i już spanikowałam, a po kolejnym tygodniu już +230 😊
wellwellwell lubi tę wiadomość
Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰
11/25 - witaj na świecie 🩷😍 -
Domisiek wrote:Wilga, weź malutką po prostu ze sobą do łóżka. U mnie też Leoś z jakieś 3 tygodnie spał w dostawce, a potem parzyła. Spał po prostu z nami, dziecko zadowolone i my w miarę wyspani bo całkiem nieźle spał z nami w łóżku. Teraz jak podrósł to znowu spróbowaliśmy z dostawką i od jakiś 2/3 tygodni sobie śpi pięknie znowu. Ja go tylko po karmieniu koło 6/7 biorę do łóżka na dospanie, a w zasadzie ja udaje, że śpię, a Młody bawi się moją twarzą ale to już inny temat. Przynajmniej leżę jeszcze xD
EDIT
I tak jak Well pisała - ja karmiłam na leżąco, bokiem. Jak Młody usnął to po prostu wyjmowałam mu cycka z buzi i szliśmy spać.
My ostatnio też tak robimy rano, jak zje po 5 to zazwyczaj ląduje w naszym łóżku i ja próbuje za wszelką cenę spać, a Antoś próbuje wydłubać mi oczy… w pewnym momencie mu się nudzi i idzie spać, ale wtedy to już mi się spać nie chce 🤣 -
wellwellwell wrote:Psaj mi tez coraz ciezej nosic jedna reka na fasolke, wiec coraz czesciej nosze pacha-pielucha, moze sprobuj tak? 🙂
Wazylam teraz moja Ade i tez wyglada na to, ze nie za bardzo przybiera, przez tydzien 80g. Choc zastanawiam sie czy to jest miatodajne, bo ona sie juz ledwo na tej wadze miesci, macha rekami i nogami i czasami przy tym machaniu pokazywalo nawet i 100g wiecej, a potem znowu malalo. No i sporo z was ma tu ostatnio podobne zastoje, wiec moze to normalny etap?
Liczac od nanizszej wagi przyrost 30g/dobe wiec tak to ok… no ale po licznych przebojach z KP i wiedzac, ze mloda mi chwyta plytko przez hiperwyplyw jednak mam stresa czy jest wszystko ok z tym moim ko.
Boże my też nie możemy Antośka ostatnio zważyć sensownie. On skaka po całej wadze, po chwili np zdejmuje z niej nogi na boki i one sa na podłodze więc te wahania na wadze to czasami nawet i po 200g. Leży na niej i leży X minut i nawet na chwile nie przestaje się ruszać, więc waga nie zatrzymuje się na żadnej wartości… -
Domisiek - czasem z jednym i tym samym dzieckiem dzień po dniu jest tak różny, że nie wiadomo czy go nie podmienili w nocy a co dopiero porównywać różne dzieci 🤣 u nas mimo spokojnego dziecka to są w ciągu dnia tylko 3 w miarę pewne rzeczy: że wstanie rano ok. 08:00, że pierwszą drzemkę zrobi ok 09:40 i że zaśnie na noc ok 20:30. Reszta dnia to płyniemy z falą. Są dni, że ma mnie w tyłku i on może leżeć i leżeć sam a ja zrobię wszystko a są dni że nudzi go wszystko i muszę co 5min zabawiać go czymś innym, więc wtedy max to zrobienie kanapek i wstawienie prania 🤣
-
Paulivvv wrote:Domisiek - czasem z jednym i tym samym dzieckiem dzień po dniu jest tak różny, że nie wiadomo czy go nie podmienili w nocy a co dopiero porównywać różne dzieci 🤣 u nas mimo spokojnego dziecka to są w ciągu dnia tylko 3 w miarę pewne rzeczy: że wstanie rano ok. 08:00, że pierwszą drzemkę zrobi ok 09:40 i że zaśnie na noc ok 20:30. Reszta dnia to płyniemy z falą. Są dni, że ma mnie w tyłku i on może leżeć i leżeć sam a ja zrobię wszystko a są dni że nudzi go wszystko i muszę co 5min zabawiać go czymś innym, więc wtedy max to zrobienie kanapek i wstawienie prania 🤣
U mnie jedyne co jest pewne to to, że nie pośpi dłużej niż 8:00. Więc nic mnie nie zaskoczy, bo każdy dzień to znak zapytania.
Tak więc jest chujowo, ale stabilnie
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Paulivvv wrote:My ostatnio też tak robimy rano, jak zje po 5 to zazwyczaj ląduje w naszym łóżku i ja próbuje za wszelką cenę spać, a Antoś próbuje wydłubać mi oczy… w pewnym momencie mu się nudzi i idzie spać, ale wtedy to już mi się spać nie chce 🤣
U mnie dziś Leoś odkrył, że jak ciągnie mi dolną wargę i puszcza to jest zabawny dźwięk, także była świetna zabawa od rana
Nie było pospane bo nie wytrzymałam i się obśmiałam
Paulivvv, Asia091, kalinok lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Czytam o tym że ważycie bobasy, ja nie ważę Ignasia tylko dopiero u lekarza na wizytach i się zastanawiam że jednak powinnam to robić i co ze mnie za matka skoro nie interesuje mnie ta kwestia.. 😔 kolejną rzeczą jest info że wasze bobasy chwytają Was za buzię/bądź zabawki u mnie tego nie ma, chwyta mnie tylko za bluzkę przy karmieniu bądź dotyka cyca z którego aktualnie je. Ale za to lubi zasypiać i spać wtulonym we mnie i jak go chcę odwrócić na plecki to się budzi i pcha buzie w moją stronę (urocze to i zaaawsze mnie rozczula) mój malutki pieszczoszek 🥰.
U nas pobudki 6/7 czasem 7/8. Wtedy biorę go do siebie i śpi sobie do 9/10 (zależy o której się obudzi) nie zawsze oczywiście zaśnie tylko np drze się w niebogłosy tak ja dziś, czasem pomaga cyc w buzi ale nie dziś, dziś był rano ARMAGEDON istny tajfun Katrina. Nie wiem co robić żadnej przytulanki nie pomogły nic, to ja cyca ładuje, trochę pociumkał ale znowu ryk i po 20 min wpadłam na pomysł żeby sprawdzić pampersa, Aaaaa tam zawalone sikami że sama pielucha ważyła chyba 1kg(zmieniałam mu o 7 a sprawdzałam po 8 ) jak tylko zdjęłam to dziecko radosne i cyc zaczął smakować i psy na osiedlu przestały wyć. Medal dla mnie 🤪. Około 11-14 musi być spacerodrzemka inaczej zmarnowany dzień. A potem jak leci, jak Pan i Władca zarządzi tak pańcia zrobi. W między czasie cyc.
Także tak przyznaję rację dziewczynie która napisała że każda z nas ma skoki ale w różnych momentach na różnych etapach o różnej porze i mamy różne rzeczywiści.
U mnie bujaczek niekoniecznie pasuje, dostałam jakieś gówno plastikowe od cioci męża ale to "nie wypada nie używać " nie ważne że dziecko zjeżdża z tego poliestru i się przesuwa na boki," ciocia dała to masz używać ... " stoi to za szafą jutro pójdzie na strych a jak mąż pojedzie wystawie na vinted może komuś podpasuje.
Mata kupiona, też coś mu w niej nie pasuje, zabawek sto tysięcy i żadna nie pasi oprócz jednej wieloryb Walduś z Balibazoo (uwielbia go) tukan poszedł w odstawkę a reszta na strych w pudełku.
Dziś znowu byłam na masażu i mam zapalenie stawu krzyżowo biodrowego. Jak mnie dotknął to byłam pewna że wystrzelę oknem.. straszny ból. 😫 a ja ledwo noszę Ignasia ALE przecież kupiłam sobie nosidło ! TEŻ W DUPE PARZY! Mają być ręce a nie w jakąś szmatę matka chce dziecko wsadzić, nie i już. Zastrzelcie mnie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 15:05
-
Asia091 wrote:Czytam o tym że ważycie bobasy, ja nie ważę Ignasia tylko dopiero u lekarza na wizytach i się zastanawiam że jednak powinnam to robić i co ze mnie za matka skoro nie interesuje mnie ta kwestia.. 😔 kolejną rzeczą jest info że wasze bobasy chwytają Was za buzię/bądź zabawki u mnie tego nie ma, chwyta mnie tylko za bluzkę przy karmieniu bądź dotyka cyca z którego aktualnie je.
Asia dla pociechy powiem, że moja to chwyta na chwilę obecną tylko moje włosy i przy okazji za każdym razem zabiera kilka dla siebie 😅 Ja dostaję od teściowej milion ciuszków z Pepco totalnie nie w naszym guście (i to jeszcze np. na wiek 12-18 msc...), mimo, że wielokrotnie mówiliśmy, że nie chcemy/nie potrzebujemy/NIE MAMY GDZIE TEGO TRZYMAĆ, także od razu też ląduje w torbie na sprzedaż i do przedsionka....
P.S. Nie wiem czy to Ty @Domisiek pisałaś o skróceniu włosów dla wygody? No cóż, moje wczorajsze zza cycków zrobiły się dziś do cycków 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lutego, 15:28
Domisiek lubi tę wiadomość
Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰
11/25 - witaj na świecie 🩷😍 -
U nas też jeszcze nie ma chwytania, piąstki zaciśnięte i łapią tylko moje włosy albo koszulkę, ewentualnie są w buzi 😀 ale Nadzieja pisała dopiero co, że w takim wieku jeszcze nie oczekujemy łapania zabawek więc mnie to uspokoiło.
-
Mamy tą samą teściową 😅psaj91 wrote:Asia dla pociechy powiem, że moja to chwyta na chwilę obecną tylko moje włosy i przy okazji za każdym razem zabiera kilka dla siebie 😅 Ja dostaję od teściowej milion ciuszków z Pepco totalnie nie w naszym guście (i to jeszcze np. na wiek 12-18 msc...), mimo, że wielokrotnie mówiliśmy, że nie chcemy/nie potrzebujemy/NIE MAMY GDZIE TEGO TRZYMAĆ, także od razu też ląduje w torbie na sprzedaż i do przedsionka....
P.S. Nie wiem czy to Ty @Domisiek pisałaś o skróceniu włosów dla wygody? No cóż, moje wczorajsze zza cycków zrobiły się dziś do cycków 😅
psaj91 lubi tę wiadomość
-
Domisiek a propo twojego pytania czy dzieci sa az tak rozne, natrafilam dzis na artykul:
https://fathers.pl/whos-your-daddy-kwestia-organizacji-czyli-jak-dobic-lezacego-jednym-wyrazeniem/
Swoja droga polecam ig tego goscia, leje codziennie przegladajac posty. @__whos_your_daddy_
Nie ma sie co biczowac, najwazniejsze zeby bilans na koniec dnia sie zgadzal: wszyscy zywi. 😆
Ja jak cos prawie w ogole nie sprzatam ani nie gotuje. ✌️ na szczescie mialam juz 3 dostawy mrozonych golobkow i kotletow od mamy. Czasem jak uda sie w miare szybko mloda na noc odlozyc do lozeczka to jakis szybki sos z makaronem ogarne na kolejne dwa dni. W ciagu dnia musze miec nakupowane ciastek zeby miec co kąsać jedna reka. 😁 kiedys bedzie lepiej… 😅
Domisiek, kalinok, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
wellwellwell wrote:Zrobiłam jeszcze check sposobem Zumi na mojej wadze (choc niby tak sie nie powinno) i wychodzi 5,5kg a na tej niemowlecej 5,28 😅 podejrzewam, ze ta domowa waga (mam z babyono) moze sie juz nie nadawac dla starszego niemowlaka, bo serio Ada mi sie na niej ledwo miesci. 😁 ale sprawdze jeszcze za tydzien/dwa. 🙈
My mamy z Momini i niby jest do 40kg, ale już teraz Młodego ciężko na niej zważyć 🫠 zobacz sobie jeszcze w instrukcji jaka ma dokładność pomiaru, bo ja jak zaczęłam czytać to okazało się, że ta nasza powyżej 6kg ma dokładność pomiaru +/- 50g, więc słabo
wellwellwell lubi tę wiadomość
-
Wilga27 wrote:Hej dziewczyny; przychodzę z prośbą o pomoc..
Moja mała ma prawie 6 tyg i od dwóch dni jakiś ostry regres w spaniu. Wcześniej spała sama w łóżeczku w nocy a teraz tylko od 22 do 1. Potem zapomnij; po karmieniu zasypia u mnie na rękach i nie da się jej odłożyć całą noc. Macie jakieś rady? Ja jestem załamana, miało być lepiej ze spaniem a jest tylko gorzej. Nie da się spać calej nocy na siedząco
Pomóżcie dobrym słowem błagam 😕
Karmie w pol-siedzaco. Na boku nie potrafię a na leżąco mloda mi spada z cycka i wiecej z tym zachodu niz pożytku. Odczekuje 20min po zaśnięciu i próbuje odłożyć ale ostatnio kończy sie rykiem... a czasem zasypiam razem z nia na brzuchu I czeka nas kolejne karmienie. Generalnie mloda ma duzo lepszy sen jak jest położona na boku a nie na plecach ale przez to spie na standby🫣 -
Psaj, zobacz sobie
https://www.facebook.com/share/r/1KrWyDJ3Ze/
To się tak wydaje, że jedną ręką jest ciężej. Mnie jest dużo lżej w ten sposób nosić, a jak trzymam fasolkę na dwóch rękach do usypiania, to mi ręce prawie odpadają. Tu się ten ciężar się inaczej rozkłada, a jak tak noszę to mogę na przykład umyć zęby 😀
Poza tym moje dziecko kocha jak je tak noszę, bo nagle tyyyyle widzi 😊 -
wellwellwell wrote:
Swoja droga polecam ig tego goscia, leje codziennie przegladajac posty. @__whos_your_daddy_
Nie ma sie co biczowac, najwazniejsze zeby bilans na koniec dnia sie zgadzal: wszyscy zywi. 😆
Ja jak cos prawie w ogole nie sprzatam ani nie gotuje. ✌️ na szczescie mialam juz 3 dostawy mrozonych golobkow i kotletow od mamy. Czasem jak uda sie w miare szybko mloda na noc odlozyc do lozeczka to jakis szybki sos z makaronem ogarne na kolejne dwa dni. W ciagu dnia musze miec nakupowane ciastek zeby miec co kąsać jedna reka. 😁 kiedys bedzie lepiej… 😅
Kochałam ten profil zanim mi przyszło do głowy by zostać matka 😂 az zaluje ze nie pokazałam staremu wcześniej, moze byłby mniej zszokowany.
Ja w ciągu dnia polecam skyry w saszetce z biedry, sa takie co wytrzymają 6h poza lodówka, to tak dla nas jak sie zapomni między kupa a cycem🙃 ale ciastka tez propsuje, nic dziwnego ze waga stoi 😛
wellwellwell lubi tę wiadomość
-
Fabregasowa wrote:Karmie w pol-siedzaco. Na boku nie potrafię a na leżąco mloda mi spada z cycka i wiecej z tym zachodu niz pożytku. Odczekuje 20min po zaśnięciu i próbuje odłożyć ale ostatnio kończy sie rykiem... a czasem zasypiam razem z nia na brzuchu I czeka nas kolejne karmienie. Generalnie mloda ma duzo lepszy sen jak jest położona na boku a nie na plecach ale przez to spie na standby🫣
Moja juz i tak sie sama przewraca z plecow na boczki a ja w nocy ciagle uciekam od niej moja poduszka a co otworze oczy to ona znowu jest przy mnie bliziutko 😂 nie wiem jak ona to robi 😆 -
Mel tez tak noszę i to jest wygodne. Asia ja też nie ważę Wojtka jedynie na wizytach u lekarza.
Wojtek najlepiej i najdłużej śpi na brzuszku ale na noc go tak nie zostawię.
Oo dziewczyny moja tesciowa kupuje duze (większe od dziecka) pluszaki żeby Wojtek mial się do czego przytulać 🤣 juz ma psa, pande i niedzwiadka. Można mówić i prosić. Dostał tez ogrodniczki. Metka ucięta więc nie wiem jaki rozmiar ale smiejemy sie z mężem, ze pójdzie w nich na rozpoczęcie przedszkola. Wiadomo to miłe, ze ktoś chce coś kupić ale pod łóżkiem juz 4 pudła z ubrankami na kiedyś.
Wojtuś tez nie chwyta , czasami cos złapie przez przypadek. Włosy mam zawsze przy nim związane bo i tak mam mało 🤣
Myślę, ze nie ma się co biczować, ze ta gotuje obiad a ta sprzata bo to nie świadczy, że ktoś jest lepszą matką. Kazda z Nas jest najlepsza i wyjątkowa dla swojego dziecka. Bo z drugiej strony jak np. Wojtek lezy sam w łóżeczku i gapi się na karuzelę a ja np. odkurzam to mam wyrzuty sumienia, że nie poświęcam mu czasu i sam leży. Tak więc chyba tak zle i tak. Ktoś kiedyś powiedział, że macierzyństwo to ciągłe wyrzuty sumienia i coś w tym jest.
Tak jak wellwellwell napisała byle bilans się zgadzał ❤️
kalinok, Fabregasowa, izzou97, TBK, Opheliac, Domisiek, Kanola, Asia091, Kropka89 lubią tę wiadomość












