👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny, ja znowu Was muszę pomęczyć. Czy po ustabilizowaniu laktacji macie uczucie, że mleko dalej jest (piersi są nabrzmiałe) czy piersi macie miękkie i na bieżąco podczas jedzenia mleko Wam napływa? I czy Wasz maluch połyka raz za razem? U mnie po nocy mam trochę tego pokarmu i wtedy dziecko się najada, słyszę że połyka. A po południu jak już piersi są miękkie to połykanie słychać tylko raz na 5-10 pociągnięć i chyba wtedy się nie najada. Szybko puszcza pierś i za chwilę sygnalizuje, ze jest głodna i nie bardzo chce z powrotem się przystawic. I nie wiem czy po prostu leniuch czy tego mleka faktycznie jej tak mało leci.
-
Asia091 wrote:Może było jej za gorąco? Mój Ignaś nie lubi ciumkać w pełnym ubraniu.
Karmiąc na klatce moze i bylo za gorąco ale kurde nie chcialam jej tak rozbierać bo ciemnawo bylo i to taka obskurna wielka płyta🤢 no i wyc zaczela na dworze ale tu na pewno ubrana odpowiednio. Taki egzemplarz ze czasami sie drze na dworze i nie wiadomo co (albo drze sie na pierwszy siku w pampie od razu) -
NowaMama95 wrote:Dziewczyny, ja znowu Was muszę pomęczyć. Czy po ustabilizowaniu laktacji macie uczucie, że mleko dalej jest (piersi są nabrzmiałe) czy piersi macie miękkie i na bieżąco podczas jedzenia mleko Wam napływa? I czy Wasz maluch połyka raz za razem? U mnie po nocy mam trochę tego pokarmu i wtedy dziecko się najada, słyszę że połyka. A po południu jak już piersi są miękkie to połykanie słychać tylko raz na 5-10 pociągnięć i chyba wtedy się nie najada. Szybko puszcza pierś i za chwilę sygnalizuje, ze jest głodna i nie bardzo chce z powrotem się przystawic. I nie wiem czy po prostu leniuch czy tego mleka faktycznie jej tak mało leci.
U nas ten sam problem. Mały ma 3 miesiące, ja już nie czuję pełnych piersi. Ostatnio nawet po nocy nie są już tak nabrzmiałe jak bywały parę dni temu… Czuje tylko jak mi wypływa mleka w trakcie karmienia, tzn. Czuję to mrowienie i wtedy widzę że faktycznie mały połyka raz za razem… Popołudniami i wieczorami gorzej, bo wieczorem ciągnie ciągnie i nie może wyciągnąć. Zje jedną pierś, drugą, potem dalej się drze… Je przez nakładki i nie wiem czy ciężko mu wysysać to tłustsze mleko wieczorne… Potem jak go bujam po karmieniu ze smokiem to ciągnie go jak opętany… mimo to śpi np
od 23 do 5.. jakby był głodny to podejrzewam że wstałby wcześniej.. nie wiem czy to skok rozwojowy, czy faktycznie nie dojada głównie wieczorami… Dodatkowo chyba mamy krew w kupce i nie przybrał nic od 9 dni…. We wtorek jedziemy do pediatry, nie wiem czy to alergia na bmk, refluks czy Bóg wie co… przy 3 miesiącu wszystkie problemy miały zniknąć, a nie się namnażać 🫣 zastrzelcie mnie
-
U mnie miękkie, no chyba, że nie będę karmić jakieś 3-4 godziny to wtedy już nawet jakieś guzki się robią i boli. A tak to mam wrażenie czasem, że mleka jest za mało, ale nie przejmuję się tym za bardzo bo i tak waga rośnieNowaMama95 wrote:Dziewczyny, ja znowu Was muszę pomęczyć. Czy po ustabilizowaniu laktacji macie uczucie, że mleko dalej jest (piersi są nabrzmiałe) czy piersi macie miękkie i na bieżąco podczas jedzenia mleko Wam napływa? I czy Wasz maluch połyka raz za razem? U mnie po nocy mam trochę tego pokarmu i wtedy dziecko się najada, słyszę że połyka. A po południu jak już piersi są miękkie to połykanie słychać tylko raz na 5-10 pociągnięć i chyba wtedy się nie najada. Szybko puszcza pierś i za chwilę sygnalizuje, ze jest głodna i nie bardzo chce z powrotem się przystawic. I nie wiem czy po prostu leniuch czy tego mleka faktycznie jej tak mało leci.
-
Któraś z dziewczyn pisała że mleko na noc jest bardziej chudsze a na dzień tłuściejsze, ja też mam miękkie i nie nabrzmiałe piersi i nie czuję przepełnienia tylko mrowienie jak jest czas karmienia. Ignaś ma to samo ze smoczkiem na noc przed spaniem i Ja proponuje 3 piersi na noc i nie mam wyliczonego czasu wcześniej tak robiłam ale z czasem zauważyłam, że to się nie sprawdza więc Ignaś ciągnie ile chce 😅 czasem mam wrażenie że mnie wycyckał i nic tam nie ma, ale jak go przykładam to słyszę jak połyka ..🙃Jjkm97 wrote:U nas ten sam problem. Mały ma 3 miesiące, ja już nie czuję pełnych piersi. Ostatnio nawet po nocy nie są już tak nabrzmiałe jak bywały parę dni temu… Czuje tylko jak mi wypływa mleka w trakcie karmienia, tzn. Czuję to mrowienie i wtedy widzę że faktycznie mały połyka raz za razem… Popołudniami i wieczorami gorzej, bo wieczorem ciągnie ciągnie i nie może wyciągnąć. Zje jedną pierś, drugą, potem dalej się drze… Je przez nakładki i nie wiem czy ciężko mu wysysać to tłustsze mleko wieczorne… Potem jak go bujam po karmieniu ze smokiem to ciągnie go jak opętany… mimo to śpi np
od 23 do 5.. jakby był głodny to podejrzewam że wstałby wcześniej.. nie wiem czy to skok rozwojowy, czy faktycznie nie dojada głównie wieczorami… Dodatkowo chyba mamy krew w kupce i nie przybrał nic od 9 dni…. We wtorek jedziemy do pediatry, nie wiem czy to alergia na bmk, refluks czy Bóg wie co… przy 3 miesiącu wszystkie problemy miały zniknąć, a nie się namnażać 🫣 zastrzelcie mnie
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 16:58
-






