Domisiek, polubiłam "pierdzenie ustami" a nie temat zaflegmiania
A wiecie co mi położna powiedziała? Że marchewka to totalnie na końcu i cytuje " jeszcze rok temu wprowadzało się ja na początku, teraz wytyczne są że na końcu" także ja z tym całym RD będę powoli, bez pośpiechu, papki od zielonych warzyw zacznę... Nic nas nie goni ;p
Dzisiaj zaskoczyła mnie na spacerze. Jak w Poznaniu są te koziołka co się tam walą łbami to potem ktoś gra na trąbce, i tak sobie oglądam oglądam i mówię do Werci jak fajnie... Patrzę na nią w wózku a ona mokre oczy, wyjęłam jej smoka, tam rywka na ustach no normalnie aż się rzuciłam na nią i przytuliłam. Co lepsze potem jak mąż odtwarzał to granie na telefonie, zrobiła to samo.. masakra taki smuteczek 😭😭 a potem żeby ją trochę rozbawić żeby zapomniała to tak nam wyszło że był klasyczny bełt na moją uśmiechnięta otwarta buzię, tak od góry jak na tych wszystkich rolkach 🤣🤣
Weronika vel wiercik 👶🏼🥰 24.11.2025
