👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Gratulacje! 😊😊Domisiek wrote:Dziewczyny, na wstępie bardzo Wam dziękuję za kciuki, jesteście przekochane. 💗
Końcówka ciąży to dla mnie był totalny rollercoaster. Nie miałam indukcji. Leoś postanowił dziś wyjść na świat sam i obudziłam się ze skurczami.
Niestety poród był cholernie trudny, totalnie mnie przeorał, nie wiem czy nie będę miała traumy, na razie jestem zbyt zmęczona i w szoku, żeby w ogóle ogarniać co się wydarzyło, potem napiszę więcej. Ale miałam świetną ekipę, szpital jest fantastyczny i poród odebrał mój prowadzący.
Tak więc 28.11.2025 siłami natury z użyciem Vacuum, o godzinie 21:38 przyszedł na świat mój Leoś. 3020g, 54cm, 10/10. 💙
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Domisiek, gratulacje 🩵
Cieszę się, że udało Ci się uniknąć indukcji, której tak się bałaś i mam nadzieję, że Leoś wynagrodzi Ci trudy porodu 🫶🏻 -
Domisiek!! Gratuluję 😍
Wojtek miał wczoraj wieczorem pierwszy raz kolkę. Ktoś kto nazwał ten płacz nieutulonym miał w stu procentach rację. Miałam ochotę płakać razem z nim.
Nnacia zgadzam się z Tobą. Dostajesz noworodka, którym trzeba się zająć a wiadomo teoria swoje a praktyka swoje. A jeszcze dzidziuś nie powie czego potrzebuje lub co mu dolega i tak człowiek szuka i sprawdza.
nnaciaa lubi tę wiadomość
👩🧔♂️ 37
8.03 ⏸️ 2cs 🫣🥰
25.03 ❤️
17.11 Wojtuś ♥️ -
izzou97 wrote:Fabregasowa to czekamy na Ciebie i zamykamy ten maraton 😁
Koniec roboty dla Edki ale proszę tu nic nie zamykać 😅 bede was potrzebować po porodzie 🫣 juz grudniowe dziewczyny się szybciej rozpakowuja niz ja
AnaPyza, Paulivvv, izzou97, kalinok, psaj91 lubią tę wiadomość
-
U mnie nocka też hardcor i karmiłam piersią i odciągałam i karmiłam MM. Jeszcze w dodatku mąż mnie ochrzanił że nie może spać bo ja świece światło w kuchni kiedy grzałam wodę na mleko. Nic nie poradzę że mamy salon łączony z kuchnią. on śpi w zatyczka ch ale światło go obudziło. Bobas bobasem ale to co robi mój mąż w sumie robił już w trakcie ciąży a teraz po porodzie ma jeszcze gorsza faza na narzekanie. Teraz od rana nie dość że ich obudziłam na basen naszykowałam śniadanie spakowałam posprzątałam to jeszcze mnie środkowy okrzyczał ze mu źle mleko zagrzałam. A mąż specjalnie nie nastawił budzika i specjalnie się ociągał żeby później powiedzieć że przy nim to chłopaki super się zbierają a jak ja jestem rano to zawsze się spóźniają. Już nie mówiąc jak na mnie co chwilę wrzeszczy i obraża, bo on jest zmęczony i nie ma cierpliwości… na cdl powiedział że kasy szkoda, że znowu problemy są i że beznadzieja. Takie mam super wsparcie. A potem się dziwić ze tak dużo płaczu. Szkoda mi tylko dzieci bo ciągle widzą zaryczaną matkę.
-
Nadzieja, u mnie ciśnienie w połogu już ok. Nawet kawę jedną piję. A Metocard też masz?
-
Domisiek gratulacje ❤️❤️❤️
Kasiek to normalne, że cycka 24/7 i ssie, kręci głową jakby tydzien nie jadła. U nas tak wyglądały pierwsze dni. Teraz młoda ma tydzień i zgłasza się mniej więcej co godzinę, rzadziej co dwie, częściej co pół 🙈 jakbyśmy ją głodzili. No i zaczęło się ulewanie. Tetra idzie jak jak woda.
Nadzieja32 u mnie ciśnienie bez zmian, biorę dopegyt, w szpitalu przy wypisie mi dali receptę. Plus poczęła pobytu w szpitalu hemoglobina z 12.9 na 10.9 spadła i mam żelazo. Słaba jestem nie wiem co. Jak wróciłam do domu, to glupi prysznic mnie tak wymęczył plus zawroty głowy i wysoki puls. Połóg nie jest spoko.
Kasiek7 lubi tę wiadomość
-
Kropka89 wrote:U mnie nocka też hardcor i karmiłam piersią i odciągałam i karmiłam MM. Jeszcze w dodatku mąż mnie ochrzanił że nie może spać bo ja świece światło w kuchni kiedy grzałam wodę na mleko. Nic nie poradzę że mamy salon łączony z kuchnią. on śpi w zatyczka ch ale światło go obudziło. Bobas bobasem ale to co robi mój mąż w sumie robił już w trakcie ciąży a teraz po porodzie ma jeszcze gorsza faza na narzekanie. Teraz od rana nie dość że ich obudziłam na basen naszykowałam śniadanie spakowałam posprzątałam to jeszcze mnie środkowy okrzyczał ze mu źle mleko zagrzałam. A mąż specjalnie nie nastawił budzika i specjalnie się ociągał żeby później powiedzieć że przy nim to chłopaki super się zbierają a jak ja jestem rano to zawsze się spóźniają. Już nie mówiąc jak na mnie co chwilę wrzeszczy i obraża, bo on jest zmęczony i nie ma cierpliwości… na cdl powiedział że kasy szkoda, że znowu problemy są i że beznadzieja. Takie mam super wsparcie. A potem się dziwić ze tak dużo płaczu. Szkoda mi tylko dzieci bo ciągle widzą zaryczaną matkę.
Rece opadają co sie dzieje z tymi chłopami, zakładam ze przy poprzedniej ciazy tak nie było. Tyle przeszłaś a i tak chłop najbardziej zmęczony, a ty jeszcze ogarniasz dwojke starszaków. Podziwiam cie ze zamiast płaczu to nie dasz mu po gębie (wybacz ale ja to chyba mam krotki lont )🥴
wellwellwell, izzou97, kalinok lubią tę wiadomość
-
Domisie, gratulacje! 🎉
Dziewczyny, jeżeli któraś przesypia noce, to mega zazdroszczę. U nas noce to jest koszmar. Mały między 23 a 7 śpi może 2 godziny łącznie, ja mniej. Dzisiaj w nocy mąż przejął opiekę nad synkiem i przespałam jakieś 6 godzin. To było więcej niż sumarycznie przez ostatnie dwa dni. To zmęczenie to jest dla mnie coś nie do zniesienia. Naprawdę nie wiem jak sobie to ogarnąć. Dostaję zalecenia, żeby jeść i odpoczywać. Tylko jak mam odpoczywać, kiedy nie wolno mi spać.... Głodu praktycznie nie czuję. Gdyby mąż mi nie podstawiał jedzenia pod nos, to chyba nic bym nie jadła.
Nauczyliśmy się za to karmienia piersią. Ale i tak odciągam i dokarmiamy się również mlekiem modyfikowanym. Moje dziecko ciągle je, a bardzo długo w ogóle nie przybierało. -
Kropka mam tylko dopegyt
TBK, a ile bierzesz dopegytu? U mnie jest gorzej niż w ciąży i jak mam takie wysokie to ciśnienie to bardzo ciśnie mnie głowa👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Kropka89 wrote:U mnie nocka też hardcor i karmiłam piersią i odciągałam i karmiłam MM. Jeszcze w dodatku mąż mnie ochrzanił że nie może spać bo ja świece światło w kuchni kiedy grzałam wodę na mleko. Nic nie poradzę że mamy salon łączony z kuchnią. on śpi w zatyczka ch ale światło go obudziło. Bobas bobasem ale to co robi mój mąż w sumie robił już w trakcie ciąży a teraz po porodzie ma jeszcze gorsza faza na narzekanie. Teraz od rana nie dość że ich obudziłam na basen naszykowałam śniadanie spakowałam posprzątałam to jeszcze mnie środkowy okrzyczał ze mu źle mleko zagrzałam. A mąż specjalnie nie nastawił budzika i specjalnie się ociągał żeby później powiedzieć że przy nim to chłopaki super się zbierają a jak ja jestem rano to zawsze się spóźniają. Już nie mówiąc jak na mnie co chwilę wrzeszczy i obraża, bo on jest zmęczony i nie ma cierpliwości… na cdl powiedział że kasy szkoda, że znowu problemy są i że beznadzieja. Takie mam super wsparcie. A potem się dziwić ze tak dużo płaczu. Szkoda mi tylko dzieci bo ciągle widzą zaryczaną matkę.
Dziewczyno ty to jestes jakas heroska. Ogarniasz wspaniale taka gromadke w tym wymagajacego noworodka, ta wode to ci chlop powinien sam nastawić i podac pod nos… proszę nie pozwol sie obrazac, bo nalezy ci sie szacunek za to jak ciezka prace wykonujesz przy swojej rodzinie. Ja cie podziwiam, jestes mega. 💪
izzou97, Nadzieja32, Fabregasowa, kalinok lubią tę wiadomość
-
Nadzieja 3x1, więc mniej niż w ciąży.
Kropka nie powinnaś być teraz bohaterką, mąż powinien się Tobą i dziećmi zaopiekować. Nie masz możliwości zamknięcia się w sypialni rano? Niech ogarnia dzieci. Ja bym mu na pewno nie robiła sniadania, obiadu czy prania. Może kubeł zimnej wody na łeb by mu pomógł.
Masz możliwość poproszenia kogoś o pomoc? Zajedziesz się dziewczyno.
Fabregasowa lubi tę wiadomość
-
Kropka no okropnie się Twój facet zachowuje. Za każdym razem taki był po porodach? Powinien pomagać ile się tylko da. I z noworodkiem i ze starszakami
-
Trzymam mocno kciuki za was ❤️ zamknijcie szczęśliwie miesiąc 😄😄✊🏼🥰Fabregasowa wrote:Koniec roboty dla Edki ale proszę tu nic nie zamykać 😅 bede was potrzebować po porodzie 🫣 juz grudniowe dziewczyny się szybciej rozpakowuja niz ja
Anilorak88, Fabregasowa lubią tę wiadomość
👩🏻 36 🧑🏻🦱 32 🇩🇪 HH
11.07.2011- 👼🏼 🩷🖤14tc O
11.06.2012- 👧🏼 🩷🌈40+6 4210g 61cm U
13.03.2019- 👦🏼 💙38+6 3720g 51cm L
13.05.2025- 👼🏼 🩷 🖤14+3tc W
———————————————————
02.2025- 7cs
25.02.25- 9 dpo ⏸️
06.05.25- Trisomia 13 🖤💔
———————————————————
09.2025 - 3cs 🍄🟫 🌈
27.09.25 - 9 dpo ⏸️
30.09.25 - 12 dpo beta 56
02.10.25 - 14 dpo beta 186
21.10.25 - 6+5 ❤️
19.11.25 - 10+6 👨⚕️🩺⏳ Nipty
03.12.25 - prenatalne

-
Uff, nadrobiłam Was!
Przede wszystkim @Domisiek gratulacje!! Ale zwrot akcji 😁
Nas zgodzili sie wypuścić na weekend do domu. Dzięki Bogu, bo w szpitalu już tak wyłam, że nie wiem czy nie skończyłoby się jakąś depresją. W poniedziałek wracamy do szpitala i mała będzie miała tomografię, która nam da odpowiedź co to za paskud siedzi na tym nadnerczu.
Jeżeli chodzi o karmienie, to u nas główie mm na żądanie. W cyckach mam pustynie, podejrzewam, że to wszystko od stresu ostatniego tygodnia. W domu zaczęłam jej podawać NAN i zaczęła trochę rzadziej kupkać, bo na Hippie to miałam wrażenie, że non stop z niej leci.
Połóg po CC, gdyby nie ból podbrzusza, to chyba nie jesyt tragiczny. Dziś 3 dzień i tego krwawienia większość dnia jest jak na lekarstwo. Natomiast mega spuchły mi stopy i strasznie bolą mnie plecy 😅
Mój mąż daje radę ogarnąć małą. Dziś ją przejął na 5h i trochę odespałam - jest zupełnie inaczej. Jesteśmy w małej zakochani. Nasze futro może jeszcze nie do końca, ale źle nie jest 😁Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰 (Aromek)
5+6 tc - 0,25 cm i mamy ❤️
12+6 tc - I prenatalne ➡️ brak ryzyk, 70% dziewczynka 🩷
20+4 tc - połówkowe ➡️ wszystko idealnie, 388g 🩷
27+6 tc - 1145g 🫣🩷
30+3 tc - III prenatalne ➡️ wszystko super, 1600g 😱🩷
33+3 tc - 2240g 🫣 🩷
37+6 tc - 3120g 👀🩷
39+6 tc - 3820g 😱🩷
40+2 tc - ➡️ indukcja
40+5 tc [11/25] - witaj na świecie 🩷😍 -
Domisiek wrote:Dziewczyny, na wstępie bardzo Wam dziękuję za kciuki, jesteście przekochane. 💗
Końcówka ciąży to dla mnie był totalny rollercoaster. Nie miałam indukcji. Leoś postanowił dziś wyjść na świat sam i obudziłam się ze skurczami.
Niestety poród był cholernie trudny, totalnie mnie przeorał, nie wiem czy nie będę miała traumy, na razie jestem zbyt zmęczona i w szoku, żeby w ogóle ogarniać co się wydarzyło, potem napiszę więcej. Ale miałam świetną ekipę, szpital jest fantastyczny i poród odebrał mój prowadzący.
Tak więc 28.11.2025 siłami natury z użyciem Vacuum, o godzinie 21:38 przyszedł na świat mój Leoś. 3020g, 54cm, 10/10. 💙

Domisiek ogromne gratulacje, jesteś dzielna na maxa 🥹😭 przeorała Cię ta końcówka totalnie, ale przepięknie sobie poradziłaś. Nisko się kłaniam!!👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Ja wpadam znowu na szybko bo u nas ostatnio dziecko też się popsuło. Nie śpi w nocy zbyt dobrze, płacz krzykz chyba zaczynają nam się kolki. W dzień ten potrafi wisieć na piersi nawet co godzina... I stąd moje pytanie, może temat już był, dajecie probiotyk swoim maluchom? Ja dzisiaj kupiłam i zastanawiam się czy dawać. Drugie pytanie, czy dziewczyny karmiące piersią dokarmianie MM? Jeśli tak to jakie? Przez te wiszenie non stop na cycku zastanawiam się czy nie zacząć dokarmiać, niby przyrosty ok, ale już mam tysiące myśli 🫣
-









