👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Psaj trzymam kciuki żeby się nic takiego nie potwierdziło.. daj znać jak cokolwiek będzie więcej wiadomo. Doskonale rozumiem strach o dzieciaczka . To takie bezbronne istotki 🥹
-
Iga Kwietniowa wrote:Co to za chusta i wiązanie ? Fajnie wygląda, bo ładnie opłata dziecko, a ci nie zwisa jak suknia ślubna Lady D😅
Mama mi obszyla kawałek materiału 5mx0.5m. Jest elastyczna i nie za miliony. Mam też z Vinted taka sztywna, ale to dzidzia jeszcze za mała. -
Hej,
Dziewczyny po CC, po jakim czasie zaczęłyście lub planujecie podnosić malucha razem ze "skorupka" / fotelikiem do auta tak żeby tylko do niego dojść lub nałożyć na stelaż?
Piszą 6 tygodni podnosić tylko dziecko ale do każdego lekarza mąż ze mną nie pojedzie
-
Psaj91 trzymam kciuki, żeby tylko na podejrzeniach się skończyło 🫂🫂 ale nawet jeśli się potwierdzi to po pierwsze macie to ekspresowo wykryte, a po drugie postać wrodzona jest najlepiej leczącą się formą neuroblastomy. Mimo wszystko wierzę, że skończy się tylko na strachu 🫂🫂👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Laseczki, proszę powiedzcie mi, czy to normalne, że Róża po kilku dniach od narodzin (zimne CC) nie robi nic innego niż wrzask/płacz. Jedynie ma krótkie przerwy na szybkie spanie, by mam wrażenie naładować akumulatory do dalszego darcia się.
Już skończyły mi się pomysły czego ona może chcieć/co może jej przeszkadzać.
Nie mam już siły dłużej słuchać tego płaczu i mam ochotę skoczyć z piątego piętra z balkonu z pętlą na szyji.
Mąż uparcie twierdzi, że to normalne, bo mu tak koleżanka powiedziała.
Nie jestem w stanie z młodą niczego zrobić.
Nie ma spacerów, nie ma okien aktywności pozwalających na ćwiczenia/rozwijające zabawy.
Zaczynam nienawidzić tego dziecka i nie chcę się nią już zajmować, mimo tego, że mąż nią się zajmuje, gdy jest w domu.
Jest tylko płacz i płacz i płacz.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2025, 16:25
-
nnaciaa wrote:Laseczki, proszę powiedzcie mi, czy to normalne, że Róża po kilku dniach od narodzin (zimne CC) nie robi nic innego niż wrzask/płacz. Jedynie ma krótkie przerwy na szybkie spanie, by mam wrażenie naładować akumulatory do dalszego darcia się.
Już skończyły mi się pomysły czego ona może chcieć/co może jej przeszkadzać.
Nie mam już siły dłużej słuchać tego płaczu i mam ochotę skoczyć z piątego piętra z balkonu z pętlą na szyji.
Mąż uparcie twierdzi, że to normalne, bo mu tak koleżanka powiedziała.
Nie jestem w stanie z młodą niczego zrobić.
Nie ma spacerów, nie ma okien aktywności pozwalających na ćwiczenia/rozwijające zabawy.
Zaczynam nienawidzić tego dziecka i nie chcę się nią już zajmować, mimo tego, że mąż nią się zajmuje, gdy jest w domu.
Jest tylko płacz i płacz i płacz.
Wiem że jest ciężko, nie daj się i jeśli możesz poszukaj profesjonalnej pomocy. Jeśli chodzi o ciągły krzyk to spróbuj wizyty u fizjoterapeuty, dzieci z CC mają nadmierne napięcia mięśniowe i mimo że robisz co możesz to mała będzie płakać.
U nikogo nie jest idealnie ale ciągły wrzask codziennie przez długi okres czasu nie jest normą. Chociaż są egzemplarze bardziej płaczliwe.
A i pamiętaj że jak ja odłożysz na 5 min w drugim pokoju bezpieczna w łóżeczku i ochloniesz mimo że krzyczy to się nic nie stanie. Twoje emocje też się liczą.
wellwellwell, nnaciaa, Kropka89, Zumi lubią tę wiadomość
-
Psaj bądź dzielna i dobrej myśli na ile dasz radę. Jestem z Tobą myślami i wierzę, że wszystko dobrze sie skończy. Mojej koleżanki córeczka miala guzy na obu nerkach z życia płodowego i przeszla leczenie teraz jest wszystko w porządku. Z tego co przeczytalam to u niemowląt możliwe jest samoistne wycofanie zmian. Także głowa do góry. Powierz Bogu swoje maleństwo.
Kropka89 lubi tę wiadomość
-
Dzięki dziewczyny za wsparcie 🥺😭
@edka Tak, na chwilę obecną tylko USG. Jutro TK klatki piersiowej i brzuszka z kontrastem w narkozie i na podstawie wyniku kwalifikacja do operacji 🥺🥺🥺Starania od 04/24
03/25 - II kreski 🥰 (Aromek)
5+6 tc - 0,25 cm i mamy ❤️
12+6 tc - I prenatalne ➡️ brak ryzyk, 70% dziewczynka 🩷
20+4 tc - połówkowe ➡️ wszystko idealnie, 388g 🩷
27+6 tc - 1145g 🫣🩷
30+3 tc - III prenatalne ➡️ wszystko super, 1600g 😱🩷
33+3 tc - 2240g 🫣 🩷
37+6 tc - 3120g 👀🩷
39+6 tc - 3820g 😱🩷
40+2 tc - ➡️ indukcja
40+5 tc [11/25] - witaj na świecie 🩷😍 -
Nnaciaa polecam gdy mąż przejmuje opiekę wyjdź z domu gdziekolwiek choćby posiedz w samochodzie bylebyś miała możliwość odcievia due od płaczu. Żeby glowa odpoczęła. Mi położna mowila, ze przy kolkach i innych cuaglych placzach dac dzuecko komus świeżemu na ręce komuś kto dopiero przyszedł powiedzmy i nie słuchał tego płaczu przez dłuższy czas bo ma więcej cierpliwości i spokoju, bo nie jest spięty i zestresowany tym placzem i może dziecku dać łagodny chwyt i swój spokój. Jesli jest ktoś kto może Wam pomóc spróbuj.
No i fizjoterapia zdecydowanie jakies napięcia usunąć.
Ty też bądź dzielna i proś o pomoc najbliższych. Będzie dobrze, ten trudny czas minie. Życzę Ci żebys odpoczęła i znalazła w sobie spokój. Jeszcze przyjdzie czas, że będziesz cieszyć sie maleństwem, a teraz wytrzymaj. Tak nie będzie zawsze
nnaciaa, Maddie_Ist, Kropka89, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Nnacia u kuzyna syn był totalnie nieodkładalny. Ciągle płaczący. Długo to trwało ale stopniowo wyrastał z tego. Jak dziewczyny piszą musisz mieć czas dla siebie. Oderwanie się od tej rzeczywistości... Moja córcia też się urodziła przez CC na zimno. A ogólnie jest grzeczna. Mało płacze, lubi popatrzeć leżąc, no ale wiadomo jak jest głodna to płacze. Dobrze że mąż Ci chociaż pomaga , ale pamiętaj o sobie w tym wszystkim.
nnaciaa lubi tę wiadomość
-
Ale też piszesz że to nie było od razu. To może coś na to wpłynęło?
-
Nnaciaa twoje emocje sa naturalne przy takim zmeczeniu, ale moze faktycznie tak jak Maddie pisze, warto siegnac po pomoc jakiegos specjalisty, zeby pomogl ci przebrnąć emocjonalnie przez ten trudny czas.
Co do placzu to rowniez popieram, zeby sprawdzic u fizjoterapeuty albo osteopaty.
nnaciaa lubi tę wiadomość
-
Psaj ogromne kciuki za malutką jutro. A Tobie życzę siły, bo wiem z doświadczenia jak strasznie jest Ci ciężko
-
Fabregasowa wrote:A bobasy wam robią kupy/ kleksy w nocy? Czy raczej siuski jak juz?
@Rudka, chętnie poczytam jak wasze pierwsze dni z wielopielo 🙏 co sie sprawdziło a co nie
Zdecydowanie tetra wygrywa (na ten moment dopóki sik nie jest aż tak obfity) i otulacze wełniane- mam 5 używam 3 jak będę prała to żeby były na zmianę ale na szczęście często tego nie trzeba robić. Tetra do prania a otulacz wełniany może nie musi być wilgotny więc wtedy do wysuszenia i przy zakładaniu następnej tetry biorę następny otulacz. Nic nie przecieka, pupa oddycha nie trzeba niczym smarować, przemywam tylko myjką wielorazową i wodą 😃 Pranie robię raz na 2 dni.
https://zapodaj.net/plik-n5Gl4OjMoh
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 grudnia 2025, 18:30
izzou97, Ilka96, Kropka89, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Psaj, bardzo dobrze, że w razie czego będzie szybka decyzji o operacji. Usuną dziada i odetchniesz.
Nnacia, wcale się nie dziwię, że masz dosyć. Każdy z nas ma swoje granice i potrzeby. Powiem ci, że ja w takich podbramkowych sytuacjach, gdy muszę coś zrobić, po prostu odkładam małą w drugim pokoju. Płacze, trudno, ale też trzeba samemu ochłonąć i zająć się sobą. Jeśli mogę ci coś doradzić, to wybierz się do osteopaty - być może jest to kwestia napięcia mięśniowego. Może także twoje dziecko być wysoko wrażliwe i potrzebować dużo przytulania i cycowania. Niektóre dzieci tak niestety mają... Mój najstarszy taki był. Ciężko wspominam te czasy, całkowicie niedokładny, wył tak jakby mu nogi z tyłka wyrywano. Przeżyłam. Teraz ma 7 lat i jest nadal wrażliwym chłopcem, ale naprawdę super dzieckiem.
Maddie_Ist, Ilka96, nnaciaa, Foxy96 lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH













