👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny, pytanko, kiedy Wy znajdujecie czas na kładzenie maluchów na brzuszku i ile czasu, codziennie? Niby powinno się od pierwszych dni, ale ja kompletnie nie wiem kiedy. Leoś w ciągu dnia wisi mi na cycku, śpi i sra xD Aktywny jest głównie w nocy, ale wtedy niestety jest ciągły krzyk i leżenie na brzuszku nie wchodzi w grę bo drażni go dosłownie wszystko. Jakby to było inne dziecko. 😄
Płakałam mężowi, że mam jałowy pokarm, że chyba musimy kupić MM, że nie umiem karmić cyckiem bo to niemożliwe, żeby dziecko co chwile było tak głodne i ciągle tylko wisiało na cycku. Po wizycie położnej okazało się, że Leoś się utuczył już +230g (w ciągu 3 dni) i przebił swoją wagę przy porodzie 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2025, 20:05
edka85, wellwellwell, Fabregasowa, Zumi, Kropka89, kalinok lubią tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Domisiek, 230g w 3 dni to istny rekord 😁 To moja miała 350g w tydzień i położna mówiła, że to dużo. Ale przy tobie to w zasadzie wymiękam 😄
Domisiek lubi tę wiadomość
-
Domisiek - mój bobas lubi leżeć na brzuchu ale głównie na mnie 😅 a na samym początku to nasze próby wyglądały tak, że ja go kładłam i albo on krzyczał w niebogłosy albo kładł się cały na płasko jak kłoda i zasypiał.
Maddie_Ist lubi tę wiadomość
-
Domisiek wrote:Dziewczyny, pytanko, kiedy Wy znajdujecie czas na kładzenie maluchów na brzuszku i ile czasu, codziennie? Niby powinno się od pierwszych dni, ale ja kompletnie nie wiem kiedy. Leoś w ciągu dnia wisi mi na cycku, śpi i sra xD Aktywny jest głównie w nocy, ale wtedy niestety jest ciągły krzyk i leżenie na brzuszku nie wchodzi w grę bo drażni go dosłownie wszystko. Jakby to było inne dziecko. 😄
Płakałam mężowi, że mam jałowy pokarm, że chyba musimy kupić MM, że nie umiem karmić cyckiem bo to niemożliwe, żeby dziecko co chwile było tak głodne i ciągle tylko wisiało na cycku. Po wizycie położnej okazało się, że Leoś się utuczył już +230g (w ciągu 3 dni) i przebił swoją wagę przy porodzie 🤣
U nas tez jest dalej wiszenie na cycku po 45-60min czyli cale okno aktywnosci, wiec ja nawet jeszcze nie wyciagam maty piankowej. Na brzuchu poki co klade tylko na twardy przewijaku przy przebieraniu pampersa.
W ogole ostatnio juz mi sie zagoily brodawki i myslalam, ze przestalo bolec kp, ale od wczoraj bol wrocil 😵💫
Umowilam nas w koncu do neurologopedy, niech ten koszmar sie juz skonczy.
Paulis u nas tez dalej taka zolta jakby ropna wydzielina zostala po kikucie, polozna kazala dalej to wybierac patyczkiem 3-4 x dziennie. Czasami przetre tez octeniseptem, juz prawie nic nie zostalo z tego.
Plamienie mam nadal, czasami juz jest takie brazowe a czasami jakby dalej krew delikatna. 🤷♀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2025, 21:52
-
Hej dziewczyny nadrabiam tu trochę i widzę że macie problemy z kółkami , syn też miał teraz ma już zaraz 7 lat 😆 ale do rzeczy , on dostał kołki jak miał 2 tyg , lekarz nie mógł się nadziwić i przepisał nam debridat , sporządza się z tego zawiesinę i podaje strzykawką do buzi , jak ręką odjął nie miał kolek wogole , podawałam do 3 miesiąca życia . To jest na receptę jak dobrze kojarzę . Podpytajcie pediatrę a może akurat pomoże .
A u nas Iga ma już 6 tygodni i ma przepuklinę pępkowa , zauważył maz bo jej pępek wystawal , poszłam do pediatry i potwierdził , ma tez asymetrię ulozeniowa głowy bo sobie upodobała prawą stronę . Na brzuszku musi dużo leżeć a nie lubi , ale walczymy . W poniedziałek idziemy do fizjoterapeuty z przepuklina bo może okleja tejpami i z asymetrią. Zobaczymy co tam się dowiem . Syn też miał przepuklinę pępkowa i z czasem się wchłonęło , oby teraz też tak było .
Gratuluję wszystkim rozpakowanym 😍
Trzymajcie się w tym pięknym ale ciężkim czasie . 🥰
Kropka89 lubi tę wiadomość
🤰34 👨31
👧 10 👦 6
🦮🐈
7.11.24- poronienie samoistne
6.03.25- ||
13.03.25- ciąża potwierdzona
29.04- badania prenatalne
9.11.25- termin -
Domisiek, przy takim maluchu wystarczy położyć na brzuszek na 3 minuty, 2-3 razy dziennie i stopniowo ten czas wydłużać. Możecie spróbować przy zmianie pampersa na przewijaku
Domisiek lubi tę wiadomość
👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
U mnie krwawienia sa do tej pory. Myslalam, ze mi sie konczyly koncem listopada ale nagle dostalam takiego fest nawrotu. Myslalam, ze moze mi zostawili kawalki lozyska bo okropne skrzepy ze mnie lecialy🙈. Teraz juz bardziej plamienia.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2025, 22:21
-
U mnie tez jrwawuenua właściwie nie ma tylko beżowa wydzielina takie plamienia mocniejsze. Ale juz raz tak mialam, ze byla przerwa w krwawieniu na rzecz brązowych plamień, a potem wrpvilo krwawienie ze skrzepami 1-2 dni skrzepy potem samo krwawienie i teraz już bez żywej krwi.
Zastanawiam sie nad piersiami, bo tak mnie bolą sutki, brodawki w głębi tak jakby boleśnie mrowią te przewody mleczne po każdym karmieniu mam wrażenie jakby coś było nie tak -
Mamasita Ja tak miałam jak sutki się mocno zaczęły goić
-
Jeju jak dobrze ze jesteście. Moja macierzynska internetowa wioska.
Chyba powinnam przeczytać 100 stron wstecz by łykać wasza wiedze i doświadczenie 🫠🫠🫠
Anilorak88, Zumi lubią tę wiadomość
-
Fabregasowa a jak dzidziulka:)? Je i śpi:)? Kiedy do domku wychodzicie
?
-
Dziewczyny co tu całą noc cisza na forum:)? My miałyśmy ładną noc:) aż Melcie obudziłam bo już ponad 4 godziny nie jadła 😬teraz już godzinkę siedzimy:) w ogóle wczoraj piękny dzień miała. Naprawiła mi się córeczka 😁☺️
Dahlia, Kropka89, Zumi lubią tę wiadomość
-
Ania 89 wrote:Dziewczyny co tu całą noc cisza na forum:)? My miałyśmy ładną noc:) aż Melcie obudziłam bo już ponad 4 godziny nie jadła 😬teraz już godzinkę siedzimy:) w ogóle wczoraj piękny dzień miała. Naprawiła mi się córeczka 😁☺️
Może dziś wszyscy mieli dobre noce aż nie bylo kiedy pisać 😅
U nas dziś ok - zasnął 21:40 i obudził się 03:15, no i tu głodomorek nie spał z 1,5h i zasnął ponownie około 04:30 i dospał teraz do 07:00.
Właśnie stoczyliśmy walke z kupskiem gigantem i idziemy jeść 😅 -
Domisiek wrote:Dziewczyny, pytanko, kiedy Wy znajdujecie czas na kładzenie maluchów na brzuszku i ile czasu, codziennie? Niby powinno się od pierwszych dni, ale ja kompletnie nie wiem kiedy. Leoś w ciągu dnia wisi mi na cycku, śpi i sra xD Aktywny jest głównie w nocy, ale wtedy niestety jest ciągły krzyk i leżenie na brzuszku nie wchodzi w grę bo drażni go dosłownie wszystko. Jakby to było inne dziecko. 😄
Ja też jeszcze 2 tyg. temu martwiłam się o to, bo zupełnie nie dawaliśmy rady nawet na te kilka minut na brzuszek, bo albo brzuszek był objedzony i pracował, albo wreszcie usnęła po niepokoju, albo coś innego.. faktycznie najbardziej w nocy miała takie momenty niespania i niepłakania jednocześnie, no ale wtedy człowiek sam starał się łapać sen, a nie organizować zabawy czy kąpiel (a wtedy serio najlepiej by pasowało xD). Na szczęście stopniowo się pojawiło więcej takich momentów, ale i tak przyznam że trzeba się postarać u nas o ten brzuszek, na razie 1-2 razy na dzień wychodzi i nie zawsze się podoba, więc będziemy się starać.
Domisiek lubi tę wiadomość
-
U mnie standardowo, ryk płacz i nie śpię bo nie wiem dlaczego. Mąż dziś obsługiwał tego małego dyktatora i wczoraj było mega kupsko i bąków co nie miara. Teraz mały dostaje śniadanie.
-
Podzielę się ciekawostką, o której w sumie kiedyś słyszałam/czytałam gdzieś, ale zapomniałam, a tymczasem wczoraj neurologopeda, u której byliśmy, mi o tym powiedziała - mianowicie że bardzo warto dziecko, które je przez nakładki albo któremu całkiem odciąga się pokarm, mimo wszystko przystawiać usteczkami do brodawki jak już jest spokojne, bo ważny jest kontakt śliny z brodawką i na bieżąco informuje, jakie przeciwciała konkretnie i co wyprodukować w mleczku. Doktor też prowadziła badania na ten temat (btw w Waw mega polecam - dr Bednarczyk, my złapaliśmy termin w Balumed gdzie jest raz w tyg., cudowne podejście i widać giga doświadczenie, jednocześnie neurologopeda i cdl i dużo kwestii fizjo poruszonych).
W sumie to jest mega logiczne, ale jakoś ja odciągając pokarm przez ostatnie tygodnie zanim mała je mi przez kapturek, zapomniałam o tym że mogę ją jeszcze bezpośrednio zawsze przystawiać dla tego kontaktu śliny.
A wędzidełka nie trzeba u nas podcinać, coraz ładniej jemy i z kapturków też uda się zejść, ale nie od razu, bo jeszcze jest za malutka i to jej jedyny znany sposób, więc jeszcze dajemy czas. 🥰
Kropka89, Fabregasowa, Zumi, Bećka lubią tę wiadomość
-
Mmagda389 wrote:Mój wbrew zaleceniom uwielbia spać na brzuchu ale pozwalam tylko jak mogę pilnować czy jest okej i lezenie na klatce u rodziców
Właśnie leżenie na rodzicu to jest też jedna z naszych ulubionych części dnia, nawet jak na razie często udawało się zorganizować 1 raz na mnie cały slot drzemkowy i 1 raz na mężu, aż się kłóciliśmy kto pierwszy
takie to cudne momenty 🥹
Dziś zaczynamy z chustą, bo czeka w paczkomacie, mieliśmy ostatnio bardzo fajną lekcję domową i dzisiaj pora będzie samemu popróbować, can’t wait!
A wszystkim, których bobaski nie pozwalają jeszcze na takie rzeczy jak spokojne drzemki czy chusta - z całego serca Wam życzę, żeby szybko było lepiej ❤️ żaden dzidziuś nie jest niesforny celowo i nic na nas nie chce wymóc, po prostu stara się odnaleźć na tym nowym świecie… zaczęłam się na tym łapać, że czasem w żartach z mężem mówimy coś sugerującego, że córeczka nam celowo robi jakąś aferkę, a przecież gdzież ten bobo miałby z premedytacją coś robić, tylko chce się jakoś porozumieć… 🥹 naprawdę mam wielką nadzieję, że te z Was, którym teraz tak trudno, znajdą wytchnienie i więcej spokojnych momentów! -
U nas wyeliminowałem prawie wiszenie na cyckujak mały skończył dokładnie miesiąc. Położna powiedziała że przybiera fajnie to teraz jak zaczyna mlaskać a nie aktywnie ssać to rozklejam go z piersią wsadzając mały palec w kącik ust delikatnie i podaje smoczka albo go odbijam albo jest marudzenie to przykładam spowrotem jeszcze na chwilę.
A z leżeniem na brzuszku przestałam go katować narazie na macie bo ryczy i poprostu jak leży na mnie na brzuchu albo u męża to podnosi głowę. Narazie uważam że starcza.
W pon mamy fizjo to dam wam znać czy mam jakieś zalecenia.
Kropka89 lubi tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH














