👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Mnie akurat nie przeraza wiatr tylko bardziej woda.Zumi wrote:U nas wczorajszy dzień też prawie bez snu, dobrze, że mąż pomagał, odbijał, lulał, usypiał bo ja już byłam tak padnięta, że gapiłam się przed siebie jak zombie i chyba nastraszyłam tym męża, że mi odbija albo coś...Moim zdaniem od tego wiatru jest jakaś niespokojna aura. Nie lubię silnego wiatru, jestem wtedy bardzo zlękniona. Mam myśli katastroficzne i w ogóle mam doła od wczoraj odkąd tak wieje, nie umiem się na nic cieszyć, rozpamiętuje przeszłość i nękają mnie myśli, że nigdy nie będę szczęśliwa i inni ludzie mnie skrzywdzą albo moje dziecko (np. rówieśnicy w szkole) i wszyscy bliscy umrą i zostane sama z dzieckiem. Także skoro na mnie tak działa zły biomet to co dopiero ma powiedzieć niemowlak, łączę się z nim w bólu, byliśmy niespokojni razem cały dzień. Jeszcze byliśmy u osteopaty bo nas odesłała neurologopeda i facet twierdzi, że te napięcia ze względu na swoją lokalizację powstały w wyniku silnej żółtaczki, bo wątroba nie mogła prawidłowo przesuwać się góra-dół i był stan zapalny i że do powstania napięcia musi być zawsze jakiś bodzieć a tu była i żółtaczka i dokarmianie MM i częsta zmiana mleka MM. Szczepienia niby też mogą to powodować. Tak samo refluks może być nasilony po żółtaczce. Coś tam przy nim pogmerał i ulewa dalej tak samo, ale faktycznie ruchowo jest lepiej, bo wcześniej był strasznie pospinany. Niemniej, płacić co 2-3 tyg tyle kasy za wizyty to jakiś obłęd. Mam przeczucie, że dopóki nie minie ten 3 miesiąc albo dopóty nie zacznie siadać to nie odpędzimy się od napięć i refluksu. W sumie w wieku jednego miesiąca dalej miał podwyższone enzymy wątrobowe więc może teoria tego osteopaty ma sens i póki wątroba się nie pozbiera i zregeneruje to napięcia będą się robić w kółko pomimo masaży. Na razie odpuszczamy, czekamy do 3 miesiąca skończonego, a potem lekarz gastro. Teraz i tak nikt "chętnie" nie wdroży leczenia farmakologicznego bo to maluch i każdy nam będzie powtarzać, że to minie i mamy poczekać. Więc czekam 😪. Dobre i to, że udało się z tym karmieniem piersią i ani kapturków nie używam ani laktatora. MM zjada mniej niż mojego mleka więc może nie będzie tak źle?
No ja właśnie też zauważyłam że bardzo dużo kasy idzie w ogóle w tych pierwszym miesiącu to ogrom ale no tak jak liczyć sobie co miesiąc ile to kasy leci, już nawet nie patrząc na ciuchy, tylko o te chusteczki/pampersy itp no to to jest w ogóle szał a jeśli chodzi o lekarzy to już też dramat no na szczęście my byliśmy wszystko na NFZ więc to nam uratowało dupę i portfel. Podsumowując to dobra wycieczka by wyszła, zagramaniczna oczywiście 😎 -
https://zapodaj.net/plik-OcyMhFxPQB Trochę się udało pobyć 5 minut sam na sam 🤣
Polecam BARDZO: grubsze wytrzymałe i pupa Ignasia nie jest czerwona 🤞💪
https://ekodrogeria.pl/chusteczki-nawilzane/kit-and-kin-chusteczki-nawilzane-dla-dzieci-240-szt-4-op-po-60-szt?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=%5BPLA%5D%20-%20M%3AWybrane%20marki%7CCONVERT&utm_content=PLA%7CAdG%7CM%3AWybrane%20marki&gad_source=1&gad_campaignid=10203003817&gclid=CjwKCAiA7LzLBhAgEiwAjMWzCHSCMElK8iWpaQOSZ5z0EYq1N3IICLJ5KSTr0uWl3gwHeZSme2ux2BoC8ycQAvD_BwE
Wzięłam też pampersy i też są super
tak tak wiem 60 zł za paczkę pieluch no walnięta jestem co wam poradzę,, mąż mówi że jestem nienormalna.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 10:33
AnaPyza, Anilorak88, Bećka, NowaMama95, Zumi, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Psaj będzie dobrze ❤️ ja podawałam żelazo ze względu na anemię. Na początku inofer- tragedia były po tym mega wymioty, ból brzuszka i zmieniłam na Sideral Gocce- od razu lepiej i wyniki sie poprawiły, do tego Innovitum B.
Zumi ja wczoraj też miałam jakiś dzień okropny, aura ewidentnie była ch..owa. 🤣
Dziewczyny byle do wiosny 😍 jeszcze chwila i będzie rok od kiedy zobaczyłyśmy dwie kreski na teście- fajnie tu z Wami spędzać ten czas naprawdę super, że takie cudowne osoby są na tym wątku. ❤️
Asia091, psaj91, Bećka, Fabregasowa, izzou97, Ilka96, Zumi, kalinok lubią tę wiadomość
-
AnaPyza zdecydowanie szok jak czas mija 😱 kurde ale moje dziecko szybko się wszystkim nudzi. A najgorsze że tak mało śpi 😏
AnaPyza lubi tę wiadomość
-
Co do uśmiechów to mój bobas już od jakiegoś czasu się uśmiecha tak świadomie. Najbardziej to widać np jak się obudzi a nie ma nas w pobliżu odrazu i podejdziemy do niego po chwili - wtedy odrazu jak nas zobaczy ma tak szeroki uśmiech że można oszaleć 🥰
Asia091, Anilorak88, NowaMama95, psaj91, kalinok, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Wracam do tematu karuzeli, u nas jest taka:

Pytałam osoby, która nam ją kupiła i ona jest z jakiegoś lokalnego sklepu z dziecięcymi rzeczami, tu niedaleko w miasteczku obok. Jakbym sama kupowała to pewnie celowałabym w jakiś inny „wzór” ale bobasowi się bardzo podoba. 😆
Asia091, Domisiek, kalinok lubią tę wiadomość
-
Asia091 wrote:A mąż się mnie pytam gdzie na urlop w tym roku ! To ja jadę na ten nasz turnus a męża zostawię dzieckiem niech se chłop odpocznie 🤪🤪🤪hahaha haha ha
A wgl w temacie urlopów, to wybieracie się w tym roku z bobasami gdzieś na urlop? Czy odpuszczacie jak są takie maluchy?
My narazie w kwietniu planujemy krótki wypad w góry i może taki dłuższy wyjazd na urlop to dopiero gdzieś sierpień/wrzesień, ale chyba padnie na np morze, bo trochę się stresuje na myśl o locie z takim bąblem 😀 chyba że mi przejdzie do tego czasu ten lęk. -
Paulivvv wrote:A wgl w temacie urlopów, to wybieracie się w tym roku z bobasami gdzieś na urlop? Czy odpuszczacie jak są takie maluchy?
My narazie w kwietniu planujemy krótki wypad w góry i może taki dłuższy wyjazd na urlop to dopiero gdzieś sierpień/wrzesień, ale chyba padnie na np morze, bo trochę się stresuje na myśl o locie z takim bąblem 😀 chyba że mi przejdzie do tego czasu ten lęk.
My na poczatku marca chyba do Karpacza skoczymy na 3-4 dni, tak typowo na baseny i bawialnie w hotelu.
Potem w lipcu pewnie tez gdzies w Polsce na tydzien. Ja z niemowlakiem sie samolotu nie boje, ale z moja 3 latka juz tak. 😅
U nas wczoraj tez slabo wypadly drzemki, ale w nocy o dziwo dlugo spala, karmienie o 1 pierwsze a potem o 4 ja sama przystawialam na spiocha, bo sie balam o moja piers, ktora miala 9h przerwy.
Dzisiaj bylam na kontroli u gin i jest wszystko ok. Ktoras pytala o antykoncepcje. Ja sie zastanawiam miedzy wkladka hormonalna a implantem.
Za to fizjo powiedziala, ze z miesniami dna miednicy kiepsko i musze popracowac. Ale chociaz miesnie brzucha i postawa na 5+. -
Zumi, pamiętam że chyba Jasiu ma taką cudowna czuprynke na głowie, mieliście ciemieniuche? Jak sobie z nią radzilas przy takich włoskach? No nie umiem dodać zdjęcia ;p
ale moja wygląda jakby miała łupież, zdmuchuje jej to z włosów i używam twardszej szczotki do wyczesywania, ale niczym nie smaruje. -
Dziewczyny wyszłam na dwór bo dostałam alert że jednak można, jest już lepsze powietrze nie ma takiego smogu i słuchajcie to jest sztos !!! Józek faktycznie sunie i nie telepie mega po prostu jest ideolo. Te narty ja polecam kto ma zimę i śniegi po samą dupę mega naprawdę!! założyłam tylko na przód i wydaje mi się to wystarczające bo jednak tył jest czasem potrzebny np. Żeby nie szurać po asfalcie, żeby to się nie starło, bo jednak tam w opisie producenta są tylko do użytku na śniegu.
https://zapodaj.net/plik-sm3DZhLs20
Czuję się jak królowa zimy 😎🤣🤣
Ignaś śpi słońce świeci 🌞
Tylko te 💩🐶 wszędzie na chodnikach..
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 12:54
wellwellwell, Bećka, Anilorak88, izzou97, Ilka96, AnaPyza, Zumi, kalinok, Opheliac lubią tę wiadomość
-
My się wybieramy na 3-4 dni w maju do Szczawnicy zobaczyć jak Wojtek w obcym miejscu i w ogóle jak wyjazd z maluchem. Szczawnice bardzo lubimy, mamy jakies 2h drogi więc względnie blisko no i mozna wózkiem nad Grajcarkiem jeździć. Potem planujemy przelom sierpnia i września na dłuższy wypad nad Bałtyk ale gdzie konkretnie to jeszcze nie wiem. Musze poszukac miejscowość z fajnym deptakiem albo promenadą co by wózek dał radę.
Wojtuś ma juz swiadome uśmiechy i spojrzenia i tez zawsze przed ulaniem, rzygiem lub kupą ma uśmiech od ucha do ucha.
NowaMama95 lubi tę wiadomość
-
Anilorak88 wrote:My się wybieramy na 3-4 dni w maju do Szczawnicy zobaczyć jak Wojtek w obcym miejscu i w ogóle jak wyjazd z maluchem. Szczawnice bardzo lubimy, mamy jakies 2h drogi więc względnie blisko no i mozna wózkiem nad Grajcarkiem jeździć. Potem planujemy przelom sierpnia i września na dłuższy wypad nad Bałtyk ale gdzie konkretnie to jeszcze nie wiem. Musze poszukac miejscowość z fajnym deptakiem albo promenadą co by wózek dał radę.
Wojtuś ma juz swiadome uśmiechy i spojrzenia i tez zawsze przed ulaniem, rzygiem lub kupą ma uśmiech od ucha do ucha.
W trojmiescie na pewno bez problemu z wozkiem, ale za to tłumy o kazdej porze roku.
W Kolobrzegu bylismy z wozkiem i tez bez problemu.
Anilorak88 lubi tę wiadomość
-
Ja chciałam na weekend wyskoczyć nad morze w lutym/marcu by mloda powdychala troche jodu no ale zobaczymy jak to wyjdzie.
Uśmiechy mamy od ok 2tyg, szczególnie jak sobie gadamy na przewijaku a ona tez takie śmieszne dźwięki wydaje które brzmią jak hello,Hej 😂
Tak sobie myślę ze to taki rozkoszny etap słodziaka- potem juz nerwy, rzucanie burakiem o sciane, Pyskowki, gonitwy itd🙃
Anilorak88, Domisiek, psaj91 lubią tę wiadomość
-
Domisiek wrote:U mnie tak i w zasadzie to za każdym razem się śmieje jak ma dobry nastrój i nie płacze. Najczęściej jak mu pierdzę ustami przed twarzą, to jego ulubiona zabawa xD
I za każdym razem przed rzygnięciem/ulaniem też się śmieje (nie wiem co w tym zabawnego xD) ale jak leży i jest poważny, a za chwile mlaska i się śmieje to wiem, że będzie zrzut.
Wypróbowałam z pierdzeniem i nic... Później spróbował mąż i o dziwo się uśmiechnęła ☺️ Tak moje trudy zostają wynagrodzone, że nawet na uśmiech nie mogę liczyć 🙄 -
Paulivvv wrote:A wgl w temacie urlopów, to wybieracie się w tym roku z bobasami gdzieś na urlop? Czy odpuszczacie jak są takie maluchy?
My planujemy albo Egipt na majówkę, albo Turcje na początku czerwca, ale nie przysiedliśmy jeszcze do ofert, więc nie wiem.
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
Anilorak88 wrote:To może Zumi zrobi Nam recenzje psychiatryków, wybierzemy najlepszy i pojedzoemy wszystkie na wspólny turnus rehabilitacyjny 🤣
Przetestuję osobiście i wydam recenzje 🤣🤣🤣 ja też od wczoraj mam dość. Rzyganie nie ma końca.
Ciągle go przebieram a on się denerwuje. Znowu nie potrafi odbić. Za te 300 zł za osteopatę mogłam mu już kupić bujaczek. Pierdziele tych pseudofachowców, czarodziejów i innych chujów mujów, nic mu nie pomogą bo to zdrowe dziecko, ale ulewające 🥲. Przybiera prawidłowo, jak nie minie mu ulewanie jak zacznie siadać albo przestanie przybierać to wtedy poszerzymy diagnostykę, tak jak od początku sugerował pediatra i tyle. Ogólnie wygląda na zadowolonego, ciągle się śmieje, najwięcej do lamp na suficie i zasłon w oknach. Żre jak opętany. Oby już mi się nie zaflegmił to będzie dobrze. Jak to mówi moja teściowa "dajta chłopokowi spokój". No to daje. Je cyca? Je. Przybiera? Przybiera 🫠. Dobrze, że Pani neurologopeda w ramach jednej wizyty robi później konsultacje online, mam jej wysłać filmiki i ona powie czy jest potrzeba żeby do niej przyjść.
Dzisiaj nic nie zrobiłam, karmie Jasia i oglądam filmy, a potem sobie rzyga i karmię go dalej cycem. A jak już się mega wkurza bo jest głodny to dostaje butelke i idzie na chwile spać. No to potem jak wyrzyga MM to znowu do cyca i tak w kółko dzisiaj. Miało być lepiej po wizycie a jest tragedia. Wykończą mi go. Może on to ma już na tle nerwowym, już niczego nie rozumiem...
Kasiek7, Anilorak88 lubią tę wiadomość
👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
narodziny Jasia 6.11.2025
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
My dziś też po wizycie i na wadze w szpitalu 4700 gdzie w Sylwka było 4450. Dostaliśmy nutramigen ... extra........nie najada się chyba *hu j to wie . Doktorka nic ino alergia na mleko krowie...że w 15 min powinna zjeść 120 ml.....z cyca.. że mam mało pokarmu bo tylko 90 ml z obu odciagne laktatorem w 15 min. Ogólnie beczę od południa. Mam tego po dziurki w nosie . Dobrze przybierała do sylwestra to nagle po mojej diecie źle i bebiloniku ha po którym rzyga jak kot.
-
Psaj, super wiadomość! Można by rzec, że wygraliście to życie. Nawet nie wyobrażam sobie co by było, gdyście nie wycięli tego dziada...
Hehe, wydatki to się dopiero zaczną, jak dziecko będzie starsze. Teraz to nic w porównaniu z tym, co będzie potem 😄Asia091 wrote:
No ja właśnie też zauważyłam że bardzo dużo kasy idzie w ogóle w tych pierwszym miesiącu to ogrom ale no tak jak liczyć sobie co miesiąc ile to kasy leci, już nawet nie patrząc na ciuchy, tylko o te chusteczki/pampersy itp no to to jest w ogóle szał a jeśli chodzi o lekarzy to już też dramat no na szczęście my byliśmy wszystko na NFZ więc to nam uratowało dupę i portfel. Podsumowując to dobra wycieczka by wyszła, zagramaniczna oczywiście 😎
psaj91 lubi tę wiadomość
-
Paulivvv wrote:A wgl w temacie urlopów, to wybieracie się w tym roku z bobasami gdzieś na urlop? Czy odpuszczacie jak są takie maluchy?
My narazie w kwietniu planujemy krótki wypad w góry i może taki dłuższy wyjazd na urlop to dopiero gdzieś sierpień/wrzesień, ale chyba padnie na np morze, bo trochę się stresuje na myśl o locie z takim bąblem 😀 chyba że mi przejdzie do tego czasu ten lęk.[/QUOTE
My Bieszczady w maju 4 dni, później w czerwcu morze na tydzień lub półtorej. Pełen relaks, oczywiście weźmiemy ze sobą przyczepkę rzeczy dla Ignasia 🙃 i zaczną się pytania jakie łóżeczko turystyczne polecacie itp 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 stycznia, 15:48















