Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziewczyny jestem po rozmowie z szefem. Reakcja - bardzo pozytywna! Ucieszył się, powiedział, że szczerze gratuluje, i że zrobi wszystko, żebym mogła komfortowo pracować tak długo jak będę uważała za słuszne. Elastyczniejsze godziny pracy, jeśli potrzebuje odpoczynku w ciagu dnia, głównie zdalnie a przyjazd do biura jeśli tylko ja będę czuła się dobrze.
Nie taki diabeł straszny.. Cieszę się, że to za mną, ulga niesamowita. 😇
Niaha, Rocky, KASIEEK, Beezi, ann_ber, karczoch321, stayaway, Ogoorkowa, Naadziejaa, Wyobraźnia87, dark, Velaria, Blond27, KlaudiaŁ, Anett9300, Kleo10, Paulina2612 lubią tę wiadomość
-
Jeśli chodzi o Pappę i wolne bhCG - ja miałam zalecenie zbadać tydzień przed prenatalnym USG, więc idę jutro. Z kolei test NIPT zalecony w dzień USG. 🤷♀️ Moja pierwsza ciąża, więc robię jak zaleca mój prowadzący, a skoro mam do niego spore zaufanie (co się u mnie nie zdarza często 😅) to nie chcę robić "po swojemu" 😁
-
Milena94 wrote:A ja się melduję ze szpitala. Pisałam kiedyś o przezierności, niestety mimo, że starałam się jakoś nie tracić resztek nadziei NT cały czas narasta... Ryzyko ZD z badań prenatalnych 1:25. Zawsze też może być jakaś inna wada... Mimo pozytywnego nifty mój lekarz zasugerował zrobienie biopsji kosmówki - traumatyczne przeżycie, bo ciężko było się dostać do łożyska, ale cały personel naprawdę bardzo wspierający.
Czuję się kiepskawo, mam kroplówki przeciwbólowe i antybiotyk.
No i teraz czekanie na wynik, później jakieś decyzje... Ciężko mi bardzo 😢
Mało się tu udzielam, bo mam wrażenie, że pojawiam się tylko popsuć dobrą atmosferę, ale potrzebowałam się dziś wygadać...
Milena jak tam u Ciebie? -
Rocky, a rozmawiałaś z lekarzem czy w ogóle możliwy jest vbac przy różnicy poniżej 2 lat między porodami?
Genevieve, też się nie spotkałam z tym, żeby IVF było wskazaniem do CC 🤔
Ja szykowałam się do porodu SN, wyszło CC, teraz bardziej skłaniam się ku CC, ale tak naprawdę może się jeszcze wydarzyć wszystko, więc po pierwszej ciąży nie mam wyobrażeń ani oczekiwań. Na pewno muszę wcześniej spakować torbę, bo wtedy pakowałam 36+1 jak się okazało, że muszę jechać do szpitala 🙈 Miałam niby wszystko w jednym miejscu, ale nie przewidziałam pobytu przed porodem i finalnie i tak mąż codziennie przynosił po kilka rzeczy.
Nadzieja, bardzo dobrze, że zdecydowałaś się na drugą opinię, trzymam kciuki z całych sił 🍀✊🏻
Naadziejaa lubi tę wiadomość
-
Ja miałam pierwszą ciążę rozwiązaną przez CC po 14 h próby porodu naturalnego. Od razu wtedy Pani doktor powiedziała, że ze względu na warunki anatomiczne kolejna ciąża byłaby przez CC. Obecny lekarz potwierdził, że nie będziemy ryzykować SN. Ja szczerze mówiąc dość szybko doszłam do siebie po CC i mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo, chociaż martwię się że przez CC na zimno mogą być problemy z karmieniem piersią. Poza tym też chcielibyśmy mieć pokój rodzinny żeby mąż mógł być cały czas z nami, ale czy się uda- niewiadomo. Na razie próbuje się tym nie przejmować. Będzie co będzie 🙂 W ogóle to przyznam się Wam, że odkąd znamy płeć to nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem ubranek 🤭
yoreva, stayaway lubią tę wiadomość
starania od 2024 r
08.2025 I procedura IVF świeży transfer blastki 4.2.3
5dpt II
6dpt beta 21,1
8dpt beta 71,3
11 dpt beta 200,1
18 dpt beta 2646,1
27 dpt beta 25904
7+5 💔
01.2026 kolejna procedura
03.2026 transfer ❄ 4.1.2
5dpt II
8dpt beta 116,7
10 dpt beta 237,8
16 dpt beta 2551.1
27 dpt beta 56747 mamy ♥️
-
Miałam cc na zimno i pokarm przyszedł w 4 dobie po porodzie 😐 ale ja w szpitalu nie przystawialam małego w ogóle bo nie szło mi to i stwierdziłam, ze szpitala to nie jest miejsce do rozkręcania laktacji.. nie wiem co by bylo gdybym od razu trzymała dziecka przy piersi.Wyobraźnia87 wrote:Ja miałam pierwszą ciążę rozwiązaną przez CC po 14 h próby porodu naturalnego. Od razu wtedy Pani doktor powiedziała, że ze względu na warunki anatomiczne kolejna ciąża byłaby przez CC. Obecny lekarz potwierdził, że nie będziemy ryzykować SN. Ja szczerze mówiąc dość szybko doszłam do siebie po CC i mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo, chociaż martwię się że przez CC na zimno mogą być problemy z karmieniem piersią. Poza tym też chcielibyśmy mieć pokój rodzinny żeby mąż mógł być cały czas z nami, ale czy się uda- niewiadomo. Na razie próbuje się tym nie przejmować. Będzie co będzie 🙂 W ogóle to przyznam się Wam, że odkąd znamy płeć to nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem ubranek 🤭
-
Genevieve wrote:https://ovufriend.pl/forum/porod/czy-ivf-jest-wskazaniem-do-ciecia-cesarskiego-teoria-a-praktyka,15287.html
Chyba to się zdarza. Ale dopytam szczegółowo na następnej wizycie
Na pewno się zdarza albo przynajmniej pacjentki o to pytają, bo moja lekarka na pierwszej wizycie od razu powiedziała, że jak coś to IVF, wada wzroku i coś tam jeszcze nie są wskazaniem do CC.
Ale z opowieści koleżanek wiem, że jak ktoś się uprze to można załatwić sobie i na to papierek
Ja w sumie raczej byłam do tej pory team CC, bo boję się porodu, bólu itd.
Przy drożności i punkcji wpadałam w lekką panikę i na fotelu miałam myśli „przecież ja nie dam rady kiedyś urodzić”.
Ale coś mi się powoli w głowie zmienia i coraz bardziej skłaniam się do porodu własnymi siłami 🫣
Yoreva, super szef 🥰 oby więcej takich przełożonych na tym świecie.
Ja szykuje się powoli do rozmowy o ciąży u siebie w pracy. Tylko najpierw jeszcze raz chcę obgadać temat z księgową co do mojej jdg żeby być gotowa na wszytkie scenariusze 🤞 ogólnie myślę, że będzie dobrze i reakcja raczej też będzie fajna, ale jednak stresik jest.
-
Hejka po wizycie, mój mały człowiek ma już 140g 😁 i dalej nie chce pokazać co ma między nogami, strasznie jest ruchliwy na każdej wizycie, dzisiaj lekarzowi było nawet ciężko go zmierzyć. Chwilę znowu ssał kciuka, no przesłodki widok. I już drugi raz widziałam jakby całym ciałem odbijał się od dna macicy, dziwny widok, dla mnie trochę niepokojący, czy któraś z Was się z tym może też spotkała?
Kolejna wizyta 02.06.
https://zapodaj.net/plik-WWZ5IgDC8L
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja, 17:18
karczoch321, Beezi, White1, Niaha, Ogoorkowa, Rocky, Wyobraźnia87, KASIEEK, dark, blueberry3567, Karolka87, Blond27, yoreva, Alicee98, Paulina2612 lubią tę wiadomość
-
Naadzieja, ogromne kciuki za jutro, wszystkie tutaj będziemy z Tobą myślami ❤️
Ja pierwszą ciążę miałam zakończoną planowym cc i również dobrze wspominam, szybko doszłam do siebie.
Nie miałam problemu z pokarmem od początku, mimo że córka od 4 do 10 doby leżała na patologii noworodka, gdzie mogłam odwiedzać ją tylko między 12:00-16:00. Wtedy 2x się karmiłyśmy, na resztę posiłków odciągałam i przywoziłam na oddział.
Jedynie co strasznie wspominam to sam moment cc. Próbowałam pamiętam myśleć wtedy o czymś przyjemnym i zupełnie nic nie przychodziło mi do głowy 🤣🤣
Naadziejaa, Karolka87, Blond27 lubią tę wiadomość
-
Stayaway przeurocze to drugie zdjęcie z paluszkiem 😍
Jak słyszałam od mojej mamy, że po awaryjnej cesarce przy kolejnym dziecku rodziła dobę, bo się lekarz uparł, że urodzi naturalnie, to brak mi słów 😬 moim zdaniem każda kobieta powinna móc wybrać w jaki sposób chce urodzić i nie zmuszać nikogo do żadnej z opcji, no chyba że są wskazania medyczne, które wykluczają poród sn. Ale nie zrozumiem powodu tego, żeby po ivf robili cesarkę. Szukałam na tym podesłanym wątku, ale też nie widzę dlaczego cc miała by być w tym przypadku lepsza, czy robię źle wybierając sn?
stayaway, Niaha lubią tę wiadomość
👧26 🧑27 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
08.06 333g 🩵🧸

-
Jakby mi mój prowadzący powiedział, że z uwagi na ivf mam mieć teraz cc to by to była moja ostatnia wizyta 😂ja zapobiegawczo u kardiologa ostatnio prosiłam o papier, że przebyta ablacja i obecny stan zdrowia nie są przeciwwskazaniem do SN. I wystawił pomimo przeróżnych EKG jakie mu pokazałam na telefonie i podejrzenia trzepotania przedsionków na EKG przed wizytą 😂to drugie się rozwiązało na szczęście, ale na telefonie różne cuda widział 😛
Blond27, Alicee98 lubią tę wiadomość
PAI-1, MTHFR - homo❌
10.2023 🎀❤️ -
Beezi wrote:Rocky, a rozmawiałaś z lekarzem czy w ogóle możliwy jest vbac przy różnicy poniżej 2 lat między porodami?
Tak, mam ładnie wygojoną bliznę i na chwilę obecną nie ma z tego powodu wskazań do CC. Z tego co mi mówił, to powyżej 1.5 roku już można vbac.
U mnie pierwszy poród zapowiadał się ekspresowo, po 2h od wejścia na porodówkę miałam już pełne rozwarcie, nie było przez to czasu na znieczulenie. No ale niestety córka się nie chciała ustawić i zaczęło jej spadać tętno - stąd decyzja lekarzy o CC 🤷♀️
Beezi lubi tę wiadomość
-
White1 wrote:Stayaway przeurocze to drugie zdjęcie z paluszkiem 😍
Jak słyszałam od mojej mamy, że po awaryjnej cesarce przy kolejnym dziecku rodziła dobę, bo się lekarz uparł, że urodzi naturalnie, to brak mi słów 😬 moim zdaniem każda kobieta powinna móc wybrać w jaki sposób chce urodzić i nie zmuszać nikogo do żadnej z opcji, no chyba że są wskazania medyczne, które wykluczają poród sn. Ale nie zrozumiem powodu tego, żeby po ivf robili cesarkę. Szukałam na tym podesłanym wątku, ale też nie widzę dlaczego cc miała by być w tym przypadku lepsza, czy robię źle wybierając sn?
Chodziło mi o wypowiedź, że IVF towarzyszyć mogą wcześniejsze poronienia, zabiegi lub inne niezidentyfikowane problemy skoro naturalne zajście w ciążę nie wchodziło w grę i że dlatego lekarz się może ku temu skłaniać.
Ja nie jestem lekarzem, to nie była moja opinia, że IVF ma wiązać się z CC.
Powtórzyłam tylko co powiedział lekarz.
Może po prostu zbyt ogólnie to określił że in vitro, a chodziło o czynniki, które na to konkretne in vitro wpływają.
Nie wiem tego bo nie zapytałam, przyjęłam że skoro wykonuje zawód który wykonuje i pracuje też w dobrze ocenianym szpitalu to kogoś się słuchać muszę to raz, a dwa też mi bardziej odpowiadało CC więc po prostu nie szukałam sobie problemów.
Plus jeszcze raz dodam, że mi nikt nie kazał robić CC, miałam wybór. Powiedział tylko, że on uważa to za bezpieczniejszą opcje.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 maja, 19:05
White1, Niaha lubią tę wiadomość
-
Świetna postawa- brawa dla szefa!yoreva wrote:Dziewczyny jestem po rozmowie z szefem. Reakcja - bardzo pozytywna! Ucieszył się, powiedział, że szczerze gratuluje, i że zrobi wszystko, żebym mogła komfortowo pracować tak długo jak będę uważała za słuszne. Elastyczniejsze godziny pracy, jeśli potrzebuje odpoczynku w ciagu dnia, głównie zdalnie a przyjazd do biura jeśli tylko ja będę czuła się dobrze.
Nie taki diabeł straszny.. Cieszę się, że to za mną, ulga niesamowita. 😇 -
Uwierz że CC również boli po, niby są przeciwbólowe ale u mnie w szpitalu przy wypisie mówili żeby schodzić z leków bo laktacja się rozkręca i żeby nie łykać dużo ibuprofenu.karczoch321 wrote:Na pewno się zdarza albo przynajmniej pacjentki o to pytają, bo moja lekarka na pierwszej wizycie od razu powiedziała, że jak coś to IVF, wada wzroku i coś tam jeszcze nie są wskazaniem do CC.
Ale z opowieści koleżanek wiem, że jak ktoś się uprze to można załatwić sobie i na to papierek
Ja w sumie raczej byłam do tej pory team CC, bo boję się porodu, bólu itd.
Przy drożności i punkcji wpadałam w lekką panikę i na fotelu miałam myśli „przecież ja nie dam rady kiedyś urodzić”.
Ale coś mi się powoli w głowie zmienia i coraz bardziej skłaniam się do porodu własnymi siłami 🫣
Yoreva, super szef 🥰 oby więcej takich przełożonych na tym świecie.
Ja szykuje się powoli do rozmowy o ciąży u siebie w pracy. Tylko najpierw jeszcze raz chcę obgadać temat z księgową co do mojej jdg żeby być gotowa na wszytkie scenariusze 🤞 ogólnie myślę, że będzie dobrze i reakcja raczej też będzie fajna, ale jednak stresik jest. -
Oczywiście, że możliwy jest. Ja będę podchodzić do vbac 22 miesiące po cc. Mam póki co zielone światło i oby się to nie zmieniło 🥹Beezi wrote:Rocky, a rozmawiałaś z lekarzem czy w ogóle możliwy jest vbac przy różnicy poniżej 2 lat między porodami?
Genevieve, też się nie spotkałam z tym, żeby IVF było wskazaniem do CC 🤔
Ja szykowałam się do porodu SN, wyszło CC, teraz bardziej skłaniam się ku CC, ale tak naprawdę może się jeszcze wydarzyć wszystko, więc po pierwszej ciąży nie mam wyobrażeń ani oczekiwań. Na pewno muszę wcześniej spakować torbę, bo wtedy pakowałam 36+1 jak się okazało, że muszę jechać do szpitala 🙈 Miałam niby wszystko w jednym miejscu, ale nie przewidziałam pobytu przed porodem i finalnie i tak mąż codziennie przynosił po kilka rzeczy.
Nadzieja, bardzo dobrze, że zdecydowałaś się na drugą opinię, trzymam kciuki z całych sił 🍀✊🏻
Beezi lubi tę wiadomość
-
Genevieve, po prostu jeśli poczujesz, że chcesz spróbować SN, to pamiętaj, że ivf tego nie blokuje, jeśli lekarz by robił problemy to konsultuj gdzie indziej, nie czuj się przywiązana do wyroczni jednego lekarza 👍
Karczoch zawsze można się zabezpieczyć wyborem szpitala z super dostępnością znieczulenia 😁 ja od siebie powiem, że poród bez znieczulenia mnie tak nie bolał jak zabieg ablacji serca na pełnych dawkach fentanylu (a ja zawsze dobrze reaguje na wszelkie anestezje, tu po prostu ból był nieziemski) 🫣 w porodzie są te naturalne metody, ruch, oddech i one pomagają panować nad głową. Tam kazali leżeć możliwie nieruchomo, nie odddychac za głęboko i przez 3 h działali elektroda na sercu a ja byłam w pełni świadoma 🫣
Genevieve lubi tę wiadomość
PAI-1, MTHFR - homo❌
10.2023 🎀❤️ -
White1 wrote:Stayaway przeurocze to drugie zdjęcie z paluszkiem 😍
Jak słyszałam od mojej mamy, że po awaryjnej cesarce przy kolejnym dziecku rodziła dobę, bo się lekarz uparł, że urodzi naturalnie, to brak mi słów 😬 moim zdaniem każda kobieta powinna móc wybrać w jaki sposób chce urodzić i nie zmuszać nikogo do żadnej z opcji, no chyba że są wskazania medyczne, które wykluczają poród sn. Ale nie zrozumiem powodu tego, żeby po ivf robili cesarkę. Szukałam na tym podesłanym wątku, ale też nie widzę dlaczego cc miała by być w tym przypadku lepsza, czy robię źle wybierając sn?
Zgadzam się z tym, podobno w Wlk Brytanii jest wybór.















