Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
Odpowiedz

Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️

Oceń ten wątek:
  • Szop Przyjaciółka
    Postów: 61 85

    Wysłany: Dzisiaj, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja wczoraj przegapiłam wizytę 🙈 No nie mam pojęcia jak... Głowa mi jeszcze nie pracuje. Nie mogłam się dodzwonić. Jezu, sama psioczę na głupie baby co nie przychodzą na wizyty i marnują czas bo ktoś inny by skorzystał. Muszę w poniedziałek się dodzwonić i umawiać szybko kolejny termin.
    Współczuję zastrzyków dziewczyny. Ja bym sobie po prostu nie wbiła igły. Mnie może ktoś kłuć i jestem dość odporna na ból ale sama bym nie umiała. Miałabym blokadę.

  • Niaha Autorytet
    Postów: 4448 7599

    Wysłany: Dzisiaj, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mira.huntrix wrote:
    Ja miałam do każdego transferu, a w ciąży odkąd tylko zobaczyłam wzrost bety. W ciąży całe szczęście są refundowane :) jak już zalecili Ci zastrzyki to polecam zapisać się do hematologa, będzie kontrolować czy dawka jest odpowiednia (badanie czasu anty Xa) czy nie robią się krwiaki, oraz kontrolować parametry krwi :) ja mam zalecone że względu na Mutacje PAI i antykoagulant tocznia który pokazuje się co trzecie badania krwi :)

    A zastrzyki robi mi mąż (moja głowa nie jest w stanie przebić samej sobie skóry igła :) ) czasami jak trafi w odpowiednie miejsce to nic nie boli :) a tak to tylko takie nieprzyjemne pieczenie

    Ja co prawda dostaję insulinę w zastrzykach (4dziennie), ale też nie potrafię sobie sama zrobić wkłucia, mąż dostał to zaszczytne zadanie 😅

    👩 35 lat ❤️ 🧔33 lat ❤️ 👦 1,5 lat ❤️ 🐶 13 lat
    🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹
    31.10.24 - Synek jest już z nami ❤️ 3010g, 53cm
    💙👦 - 2.11.26 - termin wg OM

    age.png
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀
    preg.png
  • Niaha Autorytet
    Postów: 4448 7599

    Wysłany: Dzisiaj, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szop wrote:
    A ja wczoraj przegapiłam wizytę 🙈 No nie mam pojęcia jak... Głowa mi jeszcze nie pracuje. Nie mogłam się dodzwonić. Jezu, sama psioczę na głupie baby co nie przychodzą na wizyty i marnują czas bo ktoś inny by skorzystał. Muszę w poniedziałek się dodzwonić i umawiać szybko kolejny termin.
    Współczuję zastrzyków dziewczyny. Ja bym sobie po prostu nie wbiła igły. Mnie może ktoś kłuć i jestem dość odporna na ból ale sama bym nie umiała. Miałabym blokadę.

    Ja tak miałam z diabetologiem, miałam przyjść w środę, a jakoś ubzdurałam sobie, że wizyta jest w czwartek. No wiem przyjechałam w ten czwartek a tam pustki pod gabinetem i dopiero wtedy zorientowałam się, że pomyliłam dni.

    👩 35 lat ❤️ 🧔33 lat ❤️ 👦 1,5 lat ❤️ 🐶 13 lat
    🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹
    31.10.24 - Synek jest już z nami ❤️ 3010g, 53cm
    💙👦 - 2.11.26 - termin wg OM

    age.png
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀
    preg.png
  • Niaha Autorytet
    Postów: 4448 7599

    Wysłany: Dzisiaj, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kairo wrote:
    Ja również biorę clexane 0,6 ze względu na większą wagę, da się przyzwyczaić jak już się wpadnie w rytm i się „przyzwyczajasz” do tych delikatnych kłóć. Ja biorę od 10 dni po zaleceniach u nowego lekarza prowadzącego. Ale po braniu progesteronu w zastrzykach przez krwawienie przez cały 1 trymestr też pewnie jestem przyzwyczajona.
    Zawsze po zastrzyku delikatnie rozmasowuje miejsce wkłucia i myślę że pomaga bo nie widzę siniaków :)

    Dziewczyny, od kilku dni czuję się aż za dobrze, mam dużo energii lepszy humor, tylko czasami złapią delikatnie mdłości, to pewnie normalne nie i nie potrzebnie panikuje? ;) też czujecie sie/czułyście „normalniej” na tym etapie?

    Mdłości całkowicie zeszły, nie mam już też tego wilczego apetytu. Niestety zmęczenie zostało.

    👩 35 lat ❤️ 🧔33 lat ❤️ 👦 1,5 lat ❤️ 🐶 13 lat
    🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹
    31.10.24 - Synek jest już z nami ❤️ 3010g, 53cm
    💙👦 - 2.11.26 - termin wg OM

    age.png
    🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀
    preg.png
  • Naadziejaa Autorytet
    Postów: 824 541

    Wysłany: Dzisiaj, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mira.huntrix wrote:
    Zastrzyki biorę rano 6:00-7:00, wieczorem accard. Zastrzyki rano ze względu na to że jak badam czas anty Xa to muszę zrobić to badanie 4 godziny po zastrzyku ( badanie sprawdza czy dawka jest odpowiednia, na początku miałam 0,6 ze względu na większą wagę, niestety dawka nie działała i została zwiększona do 0,8 )


    O widzisz mi powiedzieli że mam brać o 21 też wolała bym rano

    preg.png
  • KASIEEK Autorytet
    Postów: 480 804

    Wysłany: Dzisiaj, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Nadziejaa ja brałam neoparin po cc I to nie takie straszne. Rzeczywiście troszkę szczypie ale poza tym easy. Przy 5 zastrzyku juz doszłam do perfekcji 😊

    @Kairo ja niby jestem jeszcze na 1 tabletce xonvea na noc ale ogólnie tez czuje się juz praktycznie bezobjawowo 😄 I pamiętam, ze w pierwszej ciąży tez w okolicach 15-16 tc wszystko przeszło a wtedy nie mialam tabletek 😄

    Kairo lubi tę wiadomość

    21.03 - ⏸️
    24.03 - mamy ❤️

    preg.png

    event.png
  • Beezi Autorytet
    Postów: 3444 8471

    Wysłany: Dzisiaj, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja heparynę też robię wieczorem, lekarka mi zalecała ok. 22, Acard mam brać z kolacją. Ja jak przeliczyłam to jeszcze ok. 200 zastrzyków do końca połogu 🙈 Robię sama, męża często nie ma w domu na noc, więc nie mogę na nim polegać w tej kwestii 😅

    U mnie też trochę lepsze samopoczucie, więcej energii. Trzeci dzień bez Xonvei, wczoraj była kulminacja wymiotów przy odstawieniu, dzisiaj już lepiej.

    Kairo lubi tę wiadomość

    12.2023 🩵

    Trombofilia - czynnik II protrombiny hetero
    MTHFR hetero
    PAI homo

    Choroba Gravesa-Basedowa

    2cs ?

    preg.png
  • ann_ber Przyjaciółka
    Postów: 64 108

    Wysłany: Dzisiaj, 17:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dark wrote:
    Te ograniczenia wizyt mają wynikać z tego, że chodzisz na NFZ? Bo moim zdaniem nawet codziennie możesz sobie chodzić i nic lekarce nie powinno być do tego. 🤷‍♀️ tym bardziej; że jest krwiak i musisz być pod kontrola… wiesz do szpitala na izbę przyjęć w teorii codziennie możesz chodzić, więc dziwne podejście…
    Nie sądzę, że są tu jakieś ograniczenia - na NFZ byłam teraz po szpitalu, tamtą wizytę 13ego mam w Luxmedzie. Dla mnie z tonu głosu lekarki brzmiało jakby albo była zazdrosna o drugiego lekarza, albo skoro Pani chce iść gdzie indziej to już niech mi głowy nie zawraca 😕 może dla "swoich" pacjentek jest milsza, ale to nie zmienia faktu że wchodząc do gabinetu też oczekuję profesjonalizmu i odpowiedzi rzeczowej, pozbawionej jakichś emocjonalnych niuansów. Jak tak pomyślałam to nawet nie mam zdjęcia tego krwiaka, ani żadnego opisu z wizyty, więc jakbym chciała gdzieś indziej iść i porównać rozmiar to inny lekarz nie ma odniesienia... Jedyne to chyba prosić szpital/przychodnie o wydanie kopii dokumentacji...
    Dlatego coraz bardziej się przekonuje iść do pana doktora, bo on nawet zapraszał żeby się zjawić w 18t jeszcze przed połówkowymi, no i zerknie ktoś inny.

    👩🏼38 👨🏻35
    08/2021 - ⏸️ 3cs, pierwsza ciąża🤰🏼
    04/2022 - 39tc, sn, córka 🩷 3060g, 52 cm 👶
    Starania od 01/2024
    10/2024 - cp, laparoskopia zwiadowcza

    OM 7.02.2026
    5.03.2026 ⏸️ || 7.03 - beta 680 || 9.03 - beta 1334
    26.03 - mamy serduszko ❤️☺️ CRL 0,86 cm, 6t5d, z USG 7t0d
    11.04 - 9t0d(+3) 2,60 cm 💓176
    6.05 (prenatalne 12t4d) - 6,91 cm (13t1d) 💓 154 || TP 10.11
    18.05 - 8,9 cm, 120g || krwiak, szpital
    29.05 - 173g || krwiak 8 cm
    🩺 13/18.07 - USG kontrolne
    🩺 1.07 - połówkowe

    preg.png
  • Velaria Ekspertka
    Postów: 150 445

    Wysłany: Dzisiaj, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Naadziejaa wrote:
    Jestem tym przerażona 😞

    Ja mam neoparin (wcześniej dawka 0,6, od ukończonego 15 tygodnia dawka 0,4) od pozytywnego testu + acard, teraz podwójna dawkę acardu, bo pośrednie ryzyko preeklampsji wyszło po prenatalnych. Też byłam przerażona zastrzykami, długi czas jeździłam codziennie o podobnej porze do mamy i ona mi wbijała, ale każdy zastrzyk to była dla mnie zgroza, drętwienie okolicy gdzie był wbijany, miałam mega krwiaki na brzuchu, później przerzuciłyśmy się na pośladki. Miesiąc przed urlopem za granica stwierdziłam, że muszę się przemóc i nauczyć sama, choć była to dla mnie trauma, bo już 3 lata temu próbowałam po pewnej operacji.
    Diabeł okazał się nie taki straszny - jak już któraś z dziewczyn napisała, trzeba usiąść, wyluzować brzuch, chwycić za fałdę min. 5 cm od pępka, strzepnąć zastrzykiem żeby powietrze się znalazło na końcu, a nie przy igle, wbić (najlepiej powoli) igłę, potem powoli wpuszczać roztwór i na końcu powietrze. Dobrze przed zastrzykiem zmrozić sobie skórę czymś z zamrażarki, przed wbiciem oczywiście odkazić. W aptece są też maści znieczulające jeśli bardzo się boisz. Odkąd biję sobie sama w brzuch praktycznie nie mam siniaków, tylko małe kropeczki wyglądające jak pieprzyki w miejscu wkłucia. Samemu też dużo mniej boli mam wrażenie, czasem wcale, czasem trochę..
    Ja na razie mam korzystać z heparyny do minimum 20 tygodnia, potem zależnie od decyzji lekarza.

    Powodzenia, pamiętaj że to wszystko dla Waszego zdrówka ♥️

    05.25 6 tc 👼
    10.25 13 tc 👼
    01.26 cb 💔

    👩🏻29
    AMH 0,8 -> 0,98 -> 1,3
    kariotyp, fraX, trombofilia wrodzona ✅
    ginekologicznie, endokrynologicznie ✅
    endometrioza ❌
    pozytywny antykoagulant tocznia ❌

    👦🏻29
    kariotyp, nasienie (morfologia, posiewy, genetyka) - ✅

    21.02.26 - 9 dpo⏸️; beta = 7,49 🥹prog = 34,92
    23.02.26 - 11 dpo; beta = 29,39 🥹
    26.02.26 - 14 dpo; beta = 213,5 🥹
    06.05.26 - zdrowy chłopiec 🩵🩵🩵
    🍀🍀🍀🍀
  • dark Przyjaciółka
    Postów: 113 138

    Wysłany: Dzisiaj, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ann_ber wrote:
    Nie sądzę, że są tu jakieś ograniczenia - na NFZ byłam teraz po szpitalu, tamtą wizytę 13ego mam w Luxmedzie. Dla mnie z tonu głosu lekarki brzmiało jakby albo była zazdrosna o drugiego lekarza, albo skoro Pani chce iść gdzie indziej to już niech mi głowy nie zawraca 😕 może dla "swoich" pacjentek jest milsza, ale to nie zmienia faktu że wchodząc do gabinetu też oczekuję profesjonalizmu i odpowiedzi rzeczowej, pozbawionej jakichś emocjonalnych niuansów. Jak tak pomyślałam to nawet nie mam zdjęcia tego krwiaka, ani żadnego opisu z wizyty, więc jakbym chciała gdzieś indziej iść i porównać rozmiar to inny lekarz nie ma odniesienia... Jedyne to chyba prosić szpital/przychodnie o wydanie kopii dokumentacji...
    Dlatego coraz bardziej się przekonuje iść do pana doktora, bo on nawet zapraszał żeby się zjawić w 18t jeszcze przed połówkowymi, no i zerknie ktoś inny.
    Aaaaa, tak o tym słyszałam, że się lekarze obrażają o to. 🤦‍♀️ Mnie nawet wprost pytała pielęgniarka u lekarki do której chodzę czy chce sobie zostawić drugą kartę ciąży dla innego lekarza to ona mi wtedy założy u nich nową i będę mieć dwie. Więc aż byłam e szoku, że takie dobre podejście, ale widać różnie może być…

    Czy któraś z Was zamieniała 1 tabletkę bonjesta na 1 xenovea? Ja bym chciała zacząć schodzić, ale tyle się dzieje, że nie mam jak się wstrzelić z moją dyspozycyjnością. Plus teraz mam załatwione gardło i wymiotów z takim bólem jakoś sobie nie wyobrażałam. 🙈

    2019 ❤️👧| 01.2024 starania|11.2024 💔👼 |04.2025 💔👼
    9.03.2026 ⏸️
    20.03 💓 0,24 cm
    2.04 1,47 cm
    14.04 2,81 cm 🦶 5mm
    30.04 5,34 cm 🦶 1 cm
    21.05 🦶 1,71 cm
    preg.png
‹‹ 145 146 147 148 149
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Hiperprolaktynemia: nieoczywista przypadłość mająca wpływ na płodność kobiet

Hiperprolaktynemia to stan charakteryzujący się podwyższonym poziomem prolaktyny we krwi. W niniejszym artykule przyjrzymy się hiperprolaktynemii, jej przyczynom, objawom i możliwościom leczenia.  

CZYTAJ WIĘCEJ