Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
KASIEEK wrote:Karmisz jeszcze piersią?
ja jestem przerażona jak to będzie - przecież Synek jeszcze jest taki malutki a tu za niedługo bedzie drugie takie malutkie 😱😱
Ja mam w domu 15 miesięczną córkę i też jestem przetrażona jak to będzie. Mam też starsze dzieci. No ale tak czy siak między najmłodszymi będzie dwa lata różnicy.
Malgo18, KASIEEK lubią tę wiadomość
-
KASIEEK wrote:Karmisz jeszcze piersią?
ja jestem przerażona jak to będzie - przecież Synek jeszcze jest taki malutki a tu za niedługo bedzie drugie takie malutkie 😱😱
Tak, karmię, i jak nie będzie przeciwwskazań to zamierzam cały czas karmić, no chyba że sam się odstawi.
Ja też jestem przerażona, nawet jeszcze mężowi nie powiedziałam bo jakoś dalej w to nie mogę uwierzyć 🙈 -
W sensie pije tabletki 😅 ale one są takie mniejszeKapturek wrote:Jest do picia? Idealnie 🤭
Hihi pod koniec roku to już maluszek będzie 😍
A zabobony mówią, że przy karmieniu się nie zajdzie 🤣 moja kuzynka też zaszła, nawet karmiła obu jednocześnie ale szybko z tego zrezygnowała bo starszak wysysał wszystko bratu 🙈
Ja wiedziałam, że niby można zajść no ale to się tyle składowych musi nałożyć na siebie żeby zajsc w ciążę, że nigdy nie przypuszczałabym, że się uda tak nie starając się😄 tandem w karmieniu musi być ciezki i chyba bym nie chciała 😁 wtedy właśnie czytałam, że ważniejsze żeby maluszek był pojedzony a potem starszak 😄Tez właśnie chciałabym karmić jak najdłużej ale no wiadomo, że różnie bywa 🙈 jakieś mleczko muszę kupić do domu w razie W jakby się Synek odstawił sam albo coś.Malgo18 wrote:Tak, karmię, i jak nie będzie przeciwwskazań to zamierzam cały czas karmić, no chyba że sam się odstawi.
Ja też jestem przerażona, nawet jeszcze mężowi nie powiedziałam bo jakoś dalej w to nie mogę uwierzyć 🙈
-
Mons_S wrote:Ja mam w domu 15 miesięczną córkę i też jestem przetrażona jak to będzie. Mam też starsze dzieci. No ale tak czy siak między najmłodszymi będzie dwa lata różnicy.
Brzmi jakby to była Twoja co najmniej czwarta ciąża? To na pewno jesteś super zorganizowana i dasz radę bez problemu;)
Blond27 lubi tę wiadomość
-
Przynajmniej bedzie nas parę do takiego hardcoru, nie będziesz sama ❤️ a starsze dzieci w jaki wieku?Mons_S wrote:Ja mam w domu 15 miesięczną córkę i też jestem przetrażona jak to będzie. Mam też starsze dzieci. No ale tak czy siak między najmłodszymi będzie dwa lata różnicy.
-
hejo , zamilkam na chwilkę, jakieś miałam slabe nastroje i zła bylam na caly świat 🫣beta podwoiła sie w 62 h byli wyszło 68,8 procent co niby w normie wyszło ale to duże wartości to liczę ze jest dobrze .Beezi wrote:Mons_S, popraw proszę suwaczek w stopce 🙈
Składowp najlepiej wypadają Prenatal uno, Pueria active i Prenacaps Complete. Są w internecie rekomendacje PTGiP odnośnie suplementacji w ciąży, można sobie sprawdzić co tam zalecają i w jakich ilościach i porównać ze swoimi suplami, jeśli jesteście ciekawe. Żelazo w pierwszym trymestrze nie jest polecane, chociaż jest w wielu suplementach, ja w styczniu wykrylam niską ferrytynę, brałam żelazo w tabletkach i odstawiłam jak zaszłam w ciążę, ginekolog też mi powiedziała, że w pierwszym trymestrze suplementujemy żelazo tylko w pełnoobjawowej anemii.
Niaha, super, że to stare zakażenie 😘
Eurcynia, nie rekomenduje się Dopplera na tym etapie ciąży, ale odnośnie samego USG raczej nie ma badań o szkodliwości 🤔 Masz wyniki badań? 🍀
żelazo wyszlo 120 ale ferrytyna 26 wiec troszkę nisko chyba.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca, 14:25
-
Mons_S wrote:To będzie moje 5 dziecko
oczywiście chcieliśmy mieć dużą rodzinę i świadomie zdecydowaliśmy się na taką ilość dzieci.
Kochana podziwiam Cię! Mi czasem przy jednym brakowało tchu a co mówić przy czwórce 🥰
Ja się obawiam jak będzie u mnie równe 3 lata będzie różnicy ,bo Franio od września zacznie przedszkole i rodzeństwo pod koniec listopada. Ale zobaczymy myślę że jakoś to ogarniemy . I znowu w pieluchy wejść , odzywczailam się bo Franio szybko sie odpieluchował. No ale jakoś damy radę , bobaski wszystko wynagrodzą ♥️Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca, 19:07
-
Witajcie nowe mamusie

Niaha super wieści 🫶 ale współczuję stresu.
Mons, 5 na pokładzie, mega. Nas w domu rodzinnym była czwórka - mam dwie siostry i brata i uważam, że duża rodzina to coś wspaniałego.
Ja mam jedną córkę, ma 6 lat. Wczoraj odwiedziła mnie z mężem w szpitalu, wzbraniałam się przed tym, ale jak ją zobaczyłam i przytuliłam to płakałam jak bóbr 🙈 coś strasznego nie widzieć dziecka 2 tygodnie. Dla mnie ona dalej jest moja malutka wymarzona córeczka, ale okazało się że jednak jest juz duża mądra dziewczynka, rozstała się ze mną bez problemu. Więc to tylko ja tak tęsknię 😂 -
Blond27 wrote:Kochana podziwiam Cię! Mi czasem przy jednym brakowało tchu a co mówić przy czwórce 🥰
Ja się obawiam jak będzie u mnie równe 3 lata będzie różnicy ,bo Franio od września zacznie przedszkole i rodzeństwo pod koniec listopada. Ale zobaczymy myślę że jakoś to ogarniemy . I znowu w pieluchy wejść , odzywczailam się bo Franio szybko sie odpieluchował. No ale jakoś damy radę , bobaski wszystko wynagrodzą ♥️
Dzieci szybko rosną i stają się samodzielne tylko problemy się zmieniają ale w życiu bym tego nie zmieniła. Mam nadzieję że ta ciąża będzie spokojna.
Blond27 lubi tę wiadomość
-
stayaway wrote:Witajcie nowe mamusie

Niaha super wieści 🫶 ale współczuję stresu.
Mons, 5 na pokładzie, mega. Nas w domu rodzinnym była czwórka - mam dwie siostry i brata i uważam, że duża rodzina to coś wspaniałego.
Ja mam jedną córkę, ma 6 lat. Wczoraj odwiedziła mnie z mężem w szpitalu, wzbraniałam się przed tym, ale jak ją zobaczyłam i przytuliłam to płakałam jak bóbr 🙈 coś strasznego nie widzieć dziecka 2 tygodnie. Dla mnie ona dalej jest moja malutka wymarzona córeczka, ale okazało się że jednak jest juz duża mądra dziewczynka, rozstała się ze mną bez problemu. Więc to tylko ja tak tęsknię 😂
Ja też mam troje rodzeństwa i widzę same plusy posiadania takiej rodziny. Ale czasy się zmieniły i duże rodziny nie są dobrze postrzegane przez społeczeństwo. -
U mnie na pokładzie też jeszcze bobas 20 miesięcy, jestem kp cały czas i końca nie widać póki co!
Mons_S, coś wspaniałego 5 dzieciątko! Też bym chciała mieć dużą rodzinę, bardzo zmieniło mi się myślenie odkąd urodził się synek. Wcześniej myślałam tylko góra o dwójce, ale marzy mi się nawet 4! 🤣 chociaż realnie, ze względu na wiek to będziemy celować w trójkę, za późno się wzięliśmy za robotę. Nie sądziłam też, że tak długo będę czekać na powrót miesiączki.👶 07.2024 synek 🩵
Drugi Cudzie trwaj! 🥰
⏸️ 03.03.2026
2 cs
👩🏻 34
🧔🏻 36 -
A jak tam wasze samopoczucia dziewczyny? Mnie dziś dojechało mega zmęczenie, senność i straszne problemy jelitowe 😵💫05.25 6 tc 👼
10.25 14 tc 👼
01.26 cb 💔
👩🏻29
AMH 0,8 -> 0,98 -> 1,3
kariotyp, fraX, trombofilia wrodzona ✅
ginekologicznie, endokrynologicznie ✅
endometrioza ❌
pozytywny antykoagulant tocznia ❌
👦🏻29
kariotyp, nasienie (morfologia, posiewy, genetyka) - ✅
21.02.26 - 9 dpo⏸️; beta = 7,49 🥹prog = 34,92
23.02.26 - 11 dpo; beta = 29,39 🥹
26.02.26 - 14 dpo; beta = 213,5 🥹
🍀🍀🍀🍀 -
Velaria wrote:A jak tam wasze samopoczucia dziewczyny? Mnie dziś dojechało mega zmęczenie, senność i straszne problemy jelitowe 😵💫
U mnie jest bez zmian- okropność. Zmęczenie straszne, potrafię spać w wolny dzień 12 godzin, wstać, umyć się, zjeść śniadanie i wracać spać. Jak tylko mam jakąkolwiek przestrzeń to drzemki. Wiadomo jednak, że jak jest praca, to nie ma jak i czuję się jak zombie. Nie mam całkowicie apetytu, dosłownie nic mi nie smakuje. Wszystkie moje ulubione wcześniej potrawy beee. Jedyne pocieszenie, że odkąd biorę bonjeste, to już nie ma codziennych wymiotów- zdarzają się raz/dwa razy na tydzień. Dodatkowo okropnie bolą mnie plecy. Dojeżdża mnie ten trymestr na maksa i czekam tylko, aż się skończy. -
Alicee98 wrote:U mnie jest bez zmian- okropność. Zmęczenie straszne, potrafię spać w wolny dzień 12 godzin, wstać, umyć się, zjeść śniadanie i wracać spać. Jak tylko mam jakąkolwiek przestrzeń to drzemki. Wiadomo jednak, że jak jest praca, to nie ma jak i czuję się jak zombie. Nie mam całkowicie apetytu, dosłownie nic mi nie smakuje. Wszystkie moje ulubione wcześniej potrawy beee. Jedyne pocieszenie, że odkąd biorę bonjeste, to już nie ma codziennych wymiotów- zdarzają się raz/dwa razy na tydzień. Dodatkowo okropnie bolą mnie plecy. Dojeżdża mnie ten trymestr na maksa i czekam tylko, aż się skończy.
Jejciu 😔 współczuję, mam nadzieję że szybko Ci odpuszcza te objawy, wiem jak to wykańcza 😔 w poprzedniej ciąży też mnie tak przeciorało, dokładnie jak piszesz - pionizacja po nocy i w ogóle jakkolwiek od razu powodowała mdłości.. Rano po obudzeniu potrafiłam umyć zęby, ogarnąć się, zjeść śniadanie i już zapas energii był skonczony = spanie do końca dnia. Teraz póki co jeszcze nie mam tak źle, sporadyczne mdłości, ale bardziej mnie żołądek i biegunka dojeżdżają, w głowie mi się też kręci od paru dni, gdy się schylę i wstanę, albo jak podniosę ręce żeby po coś sięgnąć..05.25 6 tc 👼
10.25 14 tc 👼
01.26 cb 💔
👩🏻29
AMH 0,8 -> 0,98 -> 1,3
kariotyp, fraX, trombofilia wrodzona ✅
ginekologicznie, endokrynologicznie ✅
endometrioza ❌
pozytywny antykoagulant tocznia ❌
👦🏻29
kariotyp, nasienie (morfologia, posiewy, genetyka) - ✅
21.02.26 - 9 dpo⏸️; beta = 7,49 🥹prog = 34,92
23.02.26 - 11 dpo; beta = 29,39 🥹
26.02.26 - 14 dpo; beta = 213,5 🥹
🍀🍀🍀🍀 -
Velaria wrote:A jak tam wasze samopoczucia dziewczyny? Mnie dziś dojechało mega zmęczenie, senność i straszne problemy jelitowe 😵💫
U mnie większa senność i brak apetytu, na nic nie mam ochoty. Na mięso mam odruch wymiotny 🫣👶 07.2024 synek 🩵
Drugi Cudzie trwaj! 🥰
⏸️ 03.03.2026
2 cs
👩🏻 34
🧔🏻 36 -
Alicee98 wrote:U mnie jest bez zmian- okropność. Zmęczenie straszne, potrafię spać w wolny dzień 12 godzin, wstać, umyć się, zjeść śniadanie i wracać spać. Jak tylko mam jakąkolwiek przestrzeń to drzemki. Wiadomo jednak, że jak jest praca, to nie ma jak i czuję się jak zombie. Nie mam całkowicie apetytu, dosłownie nic mi nie smakuje. Wszystkie moje ulubione wcześniej potrawy beee. Jedyne pocieszenie, że odkąd biorę bonjeste, to już nie ma codziennych wymiotów- zdarzają się raz/dwa razy na tydzień. Dodatkowo okropnie bolą mnie plecy. Dojeżdża mnie ten trymestr na maksa i czekam tylko, aż się skończy.
Dołączam się do okropnego samopoczucia... Najgorzej u mnie przypada na noc, bezsenność , mdłości , wymioty (czasem, ale są) zawroty w głowie, awersję do jedzenia i totalnie w dzień nie mogę zasnąć , a w nocy też nie śpię bo mam mdłości i one już jak uda mi się zasnąć to mnie wybudzają.... W ciągu dnia potrafi mnie złapać w tak randomowym momencie złe samopoczucie i wymioty, że nawet jakbyśmy chcieli teraz ukrywać przed rodzinami ciążę to nie wiem czy bym dała radę 🤣🤣🫣 jestem jak zombie , wory pod oczami🤣 -
Hej dziewczyny.
Dopadł mnie potworny ból głowy od wczoraj nie mogę sobie z nim porazić macie może jakieś sprawdzone sposoby? Zapytam też swojej pani doktor dzisiaj na wizycie o ile dożyje tego czasu. Bo w dodatku przeziębienie mnie dopadło.
Jak wy się czujecie?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 08:06
-
U mnie nie jest źle, z objawów to ciężkość na żołądku na zmianę z wielkim glodem😅Velaria wrote:A jak tam wasze samopoczucia dziewczyny? Mnie dziś dojechało mega zmęczenie, senność i straszne problemy jelitowe 😵💫
Współczuję problemów jelistowych 😔 miałam w tamtej ciąży to cos okropnego 😐
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca, 08:24













