Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
Hej , widzę ze Wasze wizyty udane bardzo sie ciesze.
ja również wczoraj przeżyłam ta.cudowna chwilę.
Nasz człowieczek ma 1 cm i tętno 143, ciąża tudzien mlodsza , czyli 7w1d .Przed gabinetem i na kozetce myślałam ze zejdę. Zasłoniłam oczy i dopiero jak pani dr mowi ze pięknie, zarodek i serduszko jezu to taka ulga. jak wróciłam do domu to padlam jak mops.Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia, 10:02
Karoola, Biochemiczka, Beezi, ItsMomi❤️, White1, stayaway, Kairo, Kleo10, Paulina2612 lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny ja jednak ze stresu nie wytrzymam i umówiłam wizytę na jutro u jakieś lekarki w okolicy. Do mojej dostanę się dopiero 14.04. Jestem bardzo zestresowana, bo mam wrażenie, że wczoraj i dzisiaj czuję się trochę lepiej. Nie odbieram tego za dobry znak po moich doświadczeniach…
Jedziemy razem z mężem na wszelki wypadek… trzymajcie kciuki.
Ps cudowne zdjęcia i nowiny, cieszę się każdą dobrą wiadomością, która tutaj czytam. Daje dużo nadziei! -
Mi też przeszły mdłości itp. Też mam poczucie, że to zły znak , ale może jeszcze wrócę
chyba już wolę czuć się średnio 😅
dark lubi tę wiadomość
Córka w 2013 r
2021- 2024 ciąże biochemiczna
Sierpień 2021 poronienie zatrzymane w 6 tyg 😥
Luty 2022 poronienie zatrzymane w 12 tyg/14tyg 😥 Antoś💔
Kir-AA
Accofil, heparyna, acard,
Zmiana leczenia
Szczepienia limfocytami !
+ doszedł czynnik męski - Morfologia 0%—1% -
Eurcynia ❤️❤️❤️ no cudowne wieści! Martwiłam się jak wczoraj nie dałaś znać, zobaczyłam polubienie pod postem stayaway to się trochę uspokoiłam 😅
Genevieve ja się czuję trochę gorzej niż w pierwszej ciąży (kwestia wieku, leków?). W pierwszej ciąży zemdliło mnie 2 razy i to byłoby na tyle a syn urodził się zdrowy 😊 każdy organizm inaczej reaguje na szaleństwo hormonalne ❤️
U mnie wie najbliższa rodzina i przyjaciele. Babcie i dalsze ciotki dowiedzą się po prenatalnych albo połówkowych 😅 syn też raczej dopiero jak ciąża będzie widoczna albo po połówkowych.
Eurcynia, Beezi lubią tę wiadomość
34👩🏽36👨🏼
12/2022 42tc (cc) 🩵
02/2025 6tc 💔
08/2025 8tc 💔
02/2026 10dpo ⏸️, 12dpo beta 37.6, 14dpo beta 132.0, 16dpo beta 341.0, 23dpo beta 5944, 30dpo beta 30715
11.03 0.64cm🐞 + ❤️
16.03 1.30cm 🐝
26.03 2.36cm 🐌
09.04 4.47cm 🦋
22.04 6.74cm 🩵
Ona
❗️ cross-match 36,6%
⚠️homocysteina, MTHFR (A1298) homo, PAI-1 hetero
✅ HLA-C1, anxa5, kariotyp, KIR Bx (brak 2DS3), ana1+, ana3-, antytrombina III, białko c&s, zespół antyfosfolipidowy, cd56, cd138
✅ B12, D3, ft4, żelazo, ferrytyna, kwas foliowy
💊euthyrox 50, jod, modulator homocysteiny, wit C+Zn, omega3, wit D, probiotyki, desloratadyna, encorton, prograf, progesteron
On
✅ HLA-C1, kariotyp, anxa5
✅Morfologia (4%), fDNA (13%), HBA (88%)
❗️ liczba, ruch, upłynnienie

-
Ja też się zapisałam na dodatkową wizytę, zwolniło się dzisiaj miejsce. Chcę opłacić badanie genetyczne (bo do 7.04 jest promka, zdecydowałam się na felia test), ale przed tym wolę się upewnić, czy na pewno wszystko jest ok. Więc szybki podgląd mam zaplanowane na dzisiaj na 16:45 🍀
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia, 10:45
dark, Naadziejaa, Beezi, stayaway lubią tę wiadomość
👩 35 lat ❤️ 🧔33 lat ❤️ 👦 1,5 lat ❤️ 🐶 13 lat
🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹🔹
31.10 - Synek jest już z nami ❤️ 3010g, 53cm

🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀
3 cs
21/24/26/28.02 [10/13/15/17 dpo] - beta 15,6/122/298/660
09.03 [26 dpo] - pęcherzyk ciążowy i pęcherzyk żółtkowy bez zarodka
10.03 [27 dpo] - 32171,6, YS 4,1mm, GS 13,7mm
12.03 [29 dpo] - 43237.5 (przyrost 34%)
13.03 [30 dpo] CRL 2,5mm, FHR 170/min, YS 6mm (5t+5d)
23.03 [40 dpo] CRL 1,2mm, 161u/min
1.04 [49 dpo] -
27.04
30.04
...
1.11 - termin wg OM
5.11 - termin skorygowany wg wywiadu

-
Hmm no właśnie ja oprócz spania non stop, braku koncentracji to nie narzekam. Jestem teraz w 8tc+2. I się zastanawiam czy wszystko ok. Ja też mam w piątek USG 🙂 Byłam na ćwiczeniach dla ciężarnych i każda się patrzyła na mnie ze zdziwieniem że wszystko ze mną ok na tym etapie.Genevieve wrote:Hej dziewczyny,
A czy któraś z was całokształtem może powiedzieć, że czuje się dobrze?
Ja wymiotowałam tylko dwa razy, mdłości są baaaardzo bardzo rzadkie.
Pobolewają mnie piersi, stanik za mały, podbrzusze co kilka dni jest odczuwalne, kładę się po 20 spać ale nic po za tym.
Szczerze nie ma na co narzekać, a jednocześnie bardzo się boje tego, że czuje się za dobrze.
Na USG na razie wszystko zgodnie z planem. W 6+2 serduszko, w 6+5 potwierdzenie w klinice i wszystko nadal okej.
W piątek mam kolejne USG - próbuje radzić sobie ze strachem.
Nie wiem co macie w diecie. Ale ja dosyć wcześnie zaczęłam jeść kwaśne, gorzkie i słone. Nie mam ochoty na słodkie. Mogłabym cytrynę całą zjesc( co jest nienormalne dla mnie). Więc może tu sobie ciało jakoś pomaga.
Jeśli chodzi o wielkość brzucha to jest napięty i już nie wchodzę w większość spodni. Kupiłam wczoraj poduszkę do spania na boku, bo czuję to naprężenie. Piersi obolałe jak dotykam.
AMH 0,27 🙋🏻♀️34 lata 👦🏻 39 lat
I IVF 💉
I Transfer 22.11.25
10dpt Beta 0.1 💔
II Transfer 22.12.25 💔
II IVF 💉
I transfer 18.02.26 4.1.1 i 4.1.2
7dpt beta 54 ⏸️🙏🏻
8dpt 102
10dpt 346
17dpt 5272 USG dwa pecherzyki
24dpt 27836 USG jeden zarodek się wchłonął 💔
28dpt USG 💓 drugi uchowany zarodek z serduszkiem
29dpt 58348 💓 130/min
9tc+2 💓179/min 2.59cm
12tc+1 💓 170/min 5.46cm

-
Ja każdą ciążę mam bez objawów nie wymiotuję nie mam zgagi. Ogólnie moje objawy to brak okresu rosnące piersi i brzuch 😂Genevieve wrote:Hej dziewczyny,
A czy któraś z was całokształtem może powiedzieć, że czuje się dobrze?
Ja wymiotowałam tylko dwa razy, mdłości są baaaardzo bardzo rzadkie.
Pobolewają mnie piersi, stanik za mały, podbrzusze co kilka dni jest odczuwalne, kładę się po 20 spać ale nic po za tym.
Szczerze nie ma na co narzekać, a jednocześnie bardzo się boje tego, że czuje się za dobrze.
Na USG na razie wszystko zgodnie z planem. W 6+2 serduszko, w 6+5 potwierdzenie w klinice i wszystko nadal okej.
W piątek mam kolejne USG - próbuje radzić sobie ze strachem.
Mrowka lubi tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny,
Próbuje wszystko nadrobić po 3 dniach ale nie wiem czy dam radę 😂
Miałam taką migrenę przez weekend że nawet nie brałam telefonu do ręki. Dziś trochę lepiej aczkolwiek zawroty głowy i kołatania..
Naadziejaa ogromne gratulacje bliźniaków 💪 ale nie zazdroszczę hihi zawsze jakoś przerażały mnie dwa noworodki do ogarnięcia😂
Stayaway no w końcu! Oby to była ostatnia wizyta w szpitalu, następna to poród 😁
Blancaa12 witaj ❤️
Ja prowadzę u położnej na NFZ mam ją pod ręką a prywatnie chodzę do zaufanego ginekologa. Plus taki że położna mi daje skierowania na prawie wszystkie badania i robię je za darmo😁
Szop, Ottiolli witaj ❤️
Genevieve ja ogólnie czuje się dobrze, jak nie w ciąży. Nie licząc incydentu w ten weekend z migrena 😅 mdłości jako tako nie mam, wymiotów też nie. Czasem tylko wstręt do jedzenia. Zadyszka i troche większe zmęczenie. I piersi bolą. Ale bez ciąży też pobolewały.
Czasem schizuje czemu nie mam żadnych objawów .
-
Kapturek wrote:Cześć dziewczyny,
Próbuje wszystko nadrobić po 3 dniach ale nie wiem czy dam radę 😂
Miałam taką migrenę przez weekend że nawet nie brałam telefonu do ręki. Dziś trochę lepiej aczkolwiek zawroty głowy i kołatania..
Naadziejaa ogromne gratulacje bliźniaków 💪 ale nie zazdroszczę hihi zawsze jakoś przerażały mnie dwa noworodki do ogarnięcia😂
Stayaway no w końcu! Oby to była ostatnia wizyta w szpitalu, następna to poród 😁
Blancaa12 witaj ❤️
Ja prowadzę u położnej na NFZ mam ją pod ręką a prywatnie chodzę do zaufanego ginekologa. Plus taki że położna mi daje skierowania na prawie wszystkie badania i robię je za darmo😁
Szop, Ottiolli witaj ❤️
Genevieve ja ogólnie czuje się dobrze, jak nie w ciąży. Nie licząc incydentu w ten weekend z migrena 😅 mdłości jako tako nie mam, wymiotów też nie. Czasem tylko wstręt do jedzenia. Zadyszka i troche większe zmęczenie. I piersi bolą. Ale bez ciąży też pobolewały.
Czasem schizuje czemu nie mam żadnych objawów .
Hej. Cieszę się , że już jest lepiej. Bo też kilka dni miałam taką migrenę że myślałam
Że zejdę już.
Wiesz co ja sama przerażona jestem. Nie może to do mnie jeszcze dojść. Nie wiem jak to będzie. 🙈🙈 -
Nie ma się co martwić. Ja w pierwszych trzech ciążach śmigałam bez objawów. Nawet mąż mi musiał przypominać, że w ciąży jestem. Z radości mnie nosiło i myłam okna, targałam zakupy, młodsze dzieci na rękach 🙈 Dopiero w czwartej jestem klapnięta i mnie to po prostu rozwala. Nie czuję się w ciąży tylko chora.Genevieve wrote:Hej dziewczyny,
A czy któraś z was całokształtem może powiedzieć, że czuje się dobrze?
Ja wymiotowałam tylko dwa razy, mdłości są baaaardzo bardzo rzadkie.
Pobolewają mnie piersi, stanik za mały, podbrzusze co kilka dni jest odczuwalne, kładę się po 20 spać ale nic po za tym.
Szczerze nie ma na co narzekać, a jednocześnie bardzo się boje tego, że czuje się za dobrze.
Na USG na razie wszystko zgodnie z planem. W 6+2 serduszko, w 6+5 potwierdzenie w klinice i wszystko nadal okej.
W piątek mam kolejne USG - próbuje radzić sobie ze strachem. -
Co do informowania rodziny to właśnie w weekend jedziemy do nich na trzy dni. Mam nadzieję, że dojadę bez 🤮 Jestem kawoszką a teraz nie tknę. Dzieci i tak by się wyglądały więc nie zrobimy z tego tajemnicy. Będę mogła jeść ciasto jak szalona bo uwaga: nawet jak mnie mdli to ciasto wejdzie po prostu ze smakiem. To straszne! Bo ja ogólnie nie jem słodyczy i nigdy nie piję alkoholu a teraz mi piwo dobrze pachnie 😂 Oczywiście nie spróbuję. Mąż był by w szoku gdybym nie będąc w ciąży napiła się alkoholu. Teraz by mnie zamknął w strzeżonej wieży. Wszystko na odwrót.
-
Zazdroszczę że tak dobrze się czujesz - i naprawdę brak objawów, albo łagodne nic nie znaczą.Genevieve wrote:Hej dziewczyny,
A czy któraś z was całokształtem może powiedzieć, że czuje się dobrze?
Ja wymiotowałam tylko dwa razy, mdłości są baaaardzo bardzo rzadkie.
Pobolewają mnie piersi, stanik za mały, podbrzusze co kilka dni jest odczuwalne, kładę się po 20 spać ale nic po za tym.
Szczerze nie ma na co narzekać, a jednocześnie bardzo się boje tego, że czuje się za dobrze.
Na USG na razie wszystko zgodnie z planem. W 6+2 serduszko, w 6+5 potwierdzenie w klinice i wszystko nadal okej.
W piątek mam kolejne USG - próbuje radzić sobie ze strachem.
Ja rok temu potwornie źle się czułam, a ciąża się nie rozwijała. Mało tego czekając na poronienie dalej czułam się obrzydliwie , to było coś strasznego, od rana do wieczora czułam ciągłe mdłości i to poza skalą.
Zaciekawiło mnie to że bardzo często masz wizyty, mój lekarz zapisuje mnie co 2 tygodnie 🧐 chociaż wiadomo najchętniej poszłabym raz w tygodniu albo częściej 😝35 l | AMH 3,8
IUI x3 ❌❌ 💔 (10 tc)
IVF I (11.2020)
5❄️ (3✅,2❌)
FET1 (01.21) ❌
FET2 (03.21) 🩷 24.11.21
FET3 (11.23) ❌
IVF II (11.2023)
3❄️ PGT-A (2✅,1❌)
FET4 (03.24) ❌
FET5 (07.24) ❌
Diagnostyka:
✅ kariotypy, Leiden, II, CD138, EndomeTrio, allo MLR 25%
❌ MTHFR, PAI-1, trombofilia
IVF III (08.2024)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET6 (01.25) ❌
FET7 (03.25)
6dpt ⏸️ | 7dpt 89 → 9dpt 316 → 11dpt 968
💔 6+4 tc
IVF IV (12.2025)
2❄️ PGT-A (2✅)
FET8 (12.25) ❌ (<0,2)
FET9 (03.26) 🍀
7dpt 53 → 9dpt 142 → 11dpt 435 → 14dpt 2044
29 dpt jest ❤️ 120 bpm
10+1 💔😭👼🏼 -
Dziękuje za wszystkie wiadomości. Dobrze poczytać, że co kobieta to inna historia

Awokado, pierwszą wizytę miałam na własną rękę prywatnie u docelowego lekarza, a kolejna wymagana przez klinikę. Normalnie pewnie też będą co dwa tygodnie.
Któraś z Was pisała o kosztach badań - polecam sprawdzić w pobliskim szpitalu. U mnie praktycznie połowa taniej w porównaniu do Diagnostyki. Wyniki morfologii, moczu itd miałam już po kilku godzinach, a bety po godzinie, półtora.
Jak wyszły Wam pierwsze wyniki? Mi wszystko super ale glukoza ponad 90 - nie wiem czy to już o czymś świadczy czy jeszcze na spokojnie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 kwietnia, 13:04
🦮1995 👫 1990🐕
3 x letrozol + ovitrelle
07.2025 9+1 łyżeczkowanie - pusty pęcherzyk 😭🪽
3 x letrozol + ovitrelle
IVF AMH 6.26
01.2026 punkcja - pobrano 17 komórek, 13 MII ( w tym 5 odrzucono) ~ 4 blastocyty 5.1.1 4.1.1 z 5 doby 5.1.2 i 5.1.2 z 6 doby 🥹
23.02.2026 transfer 5.1.1 cykl naturalny, własna owulacja (pierwsza 😯)
5.8 - 5 dpt 11.4 - 6 dpt progesteron 28 22.3 - 7 dpt 43.5 - 8 dpt 86.5 - 9 dpt 163 - 10 dpt progesteron 47.2 401 - 12 dpt progesteron 47.3 1148 - 14 dpt 2376 - 16 dpt

-
Cześć!
Witam się z Wami, mam nadzieję że na dłużej
Dziś byłam na USG - mamy ❤️ i 1.07 cm Okruszka 🥰
Termin porodu to 17.11.
To moja druga ciąża - na rodzeństwo czeka 14-miesięczna siostra, więc zapowiada się wesoło
Póki co, żadnych objawów oprócz senności - liczę na powtórkę nudnej ciąży 😉
Beezi, stayaway, Kairo, Niaha, dark, White1, Kapturek, Ottioli, Paulina2612 lubią tę wiadomość
-
Genevieve, jak jest 92 lub więcej to kwalifikuje Cię do krzywej cukrowej. Ja też czasami pobieram badania w szpitalu, najczęściej w Alabie, bo mam blisko i mają często promocje.
Ja już miałam 2-3 razy robione badania, w piątek idę znowu przed wtorkową wizytą. Z nieprawidłowości miałam wątpliwą Toxoplazmozę i dorabiałam awidność, mam powtarzać cytomegalię raz w miesiącu, bo mam ujemną i małe dziecko w domu, TSH robię praktycznie co 2 tygodnie, bo mi się waha między 2 a 3. Dzisiaj byłam na wymazach z pochwy na bakterie i grzyby, a we wtorek na wizycie lekarka ma mi dodatkowo pobrać z szyjki na MUCha. A wizyty akurat teraz mam rozpisane co 4 tygodnie, dodatkowo tylko prenatalne.
Kapturek, współczuję migreny 😢 Opcja z położną to na NFZ czy z jakiegoś pakietu? -
A jeszcze mam pytanko do dziewczyn po in vitro

Czy data z USG pokrywa się z datą transferu czy macie różnice?🦮1995 👫 1990🐕
3 x letrozol + ovitrelle
07.2025 9+1 łyżeczkowanie - pusty pęcherzyk 😭🪽
3 x letrozol + ovitrelle
IVF AMH 6.26
01.2026 punkcja - pobrano 17 komórek, 13 MII ( w tym 5 odrzucono) ~ 4 blastocyty 5.1.1 4.1.1 z 5 doby 5.1.2 i 5.1.2 z 6 doby 🥹
23.02.2026 transfer 5.1.1 cykl naturalny, własna owulacja (pierwsza 😯)
5.8 - 5 dpt 11.4 - 6 dpt progesteron 28 22.3 - 7 dpt 43.5 - 8 dpt 86.5 - 9 dpt 163 - 10 dpt progesteron 47.2 401 - 12 dpt progesteron 47.3 1148 - 14 dpt 2376 - 16 dpt

-
U mnie po dzisiejszym USG - idealnie. W pierwszej ciąży też się zgadzało.Genevieve wrote:A jeszcze mam pytanko do dziewczyn po in vitro

Czy data z USG pokrywa się z datą transferu czy macie różnice? -
U mnie tez pierwsza ciąża byla właściwie bezobjawowa poza rosnącym brzuchem 🙈 byliśmy 2x na wakacjach za granicą, w 30 tyg ciąży wchodziłam jeszcze na Śnieżkę 😅.
Teraz to jakaś abstrakcja. Również się wpisuje w tą teorię że im dalsza ciąża, a ja starsza (mam 32 lata), tym gorzej.
Umówiłam dzis prenatalne na 21.04. Na skierowaniu lekarz mi wpisał arytmia serca płodu - mówił żeby się nie martwić, że wszystko jest dobrze, ale że musi coś wpisać aby były refundowane. A wydawało mi się, że była tutaj kiedyś dyskusja, że już nie ma kryterium i należą się one wszystkim?
Beezi, co mówi Twój lekarz na takie TSH? Przyjmujesz coś? -
Moi rodzice i brat już wiedzą, partnera najbliższa rodzina też. Wytłumaczyliśmy im, że to bardzo wcześnie i żeby nie rozpowiadali dalejNaadziejaa wrote:Dziewczyny kiedy planujecie mówić o ciąży rodzinie? Czy już może wiedzą?

Moja przyjaciółka i przyjaciel wie
Mojego partnera przyjaciel też wie
Mrowka, Kleo10, Naadziejaa lubią tę wiadomość
👩💼91' 🧑💼80' + 🐕
01.11.2025 - odstawienie antykoncepcji
08.03.2026 - ⏸️
28.03.2026 - 0.48cm ❤️
04.04.2026 - 0.51cm 💔
10.04.2026 - poronienie zatrzymane (farmakologia, 7/8w) 💔👼
🌈jeszcze będzie pięknie 🤞










