Listopadowe Szczęściary 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnypernilla wrote:Dzięki kameelka. Tak sobie myślę, że skoro przez 30 tygodni ciąży nic nie wskazywało na to, co się będzie działo w kolejnych, to to, co będzie za 3 lata mogę sobie równie dobrze z fusów wywróżyć
W HM kupiłam brakujące drobiazgi dzieciowe - ciepłą czapkę i ciepłe skarpetki i dla siebie na próbę staniki do karmienia. Mocno zastanawiałam się nad torebką, ale jednak zrezygnowałam.
no dokładnie fusy, szklana kula, czarny kot
staniki też mam z H&M (te miękkie) db na początek, później zainwestuje w jakieś lepsze usztywniane ,"dbające o biust".
Madzialenka piękna sukienka, zdjęcia również ! naturalne, i zazdrościmy pogody i ciepełka
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2017, 17:12
-
Madzialenka fajne naturalne zdjęcia
Wichrowe tak marudziłaś, że nie masz gotowej wyprawki, a tu proszę, ubranka są wózek jestjednak nie jesteś tak bardzo w lesie
Ja miałam dziś przymusową 1,5h wycieczkę samochodem. Jak wysiadłam z auta to nie wiedziałam jak się nazywam, mała tak się wierciła całą drogę. Nie nadaję się już do prowadzenia auta na dłuższą metę
Testuję właśnie piekarnik. Pierwszy sernik się pieczemam nadzieję, że będzie ok.
Wertowałam sieć w poszukiwaniu artykułów o donoszonej ciąży, różnicy w rozwoju dziecka itp. Tak mnie zainspirowałyście wpisami o chęci wcześniejszego porodu. Znalazłam taki oto wpis. https://mataja.pl/2014/05/pospiech-wysoce-niewskazany-o-tym-ze-dwa-tygodnie-moga-czynic-roznice/
Co o tym myślicie? Bo ja zaczęłam się zastanawiać czy nasza chęć szybkiego porodu jest dobra czy też warto swoje "wyczekać" i "wycierpieć".
-
Chciałam to właśnie napisać
że piękna sceneria i sukienka, fajnie wyglądacie. Boże co ja bym dała za 1 dzień nad morzem. To była moja największa zachcianka ciążowa i ostatecznie nie udało nam się nigdzie pojechać, więc z taki rozrzewnieniem patrzę na fale w słońcu
Madzialenka, nie widziałam takiego gniazdka, ale domyślam się, że to układa się na łóżko...ja sobie trochę nie wyobrażam takiego gniazdka w łóżku, bo musielibyśmy mieć 2 kołdry i w ogóle dziecko w gniazdku między nami średnio mi się widzi dlatego zdecydowaliśmy się raczej na dostawkę z którą można wędrować po domu.
A propos dostawek, dziewczyny które zdecydowały się na takowe, dokupujecie te miękkie gniazdka do nich? Widziałam na kilku blogach czy filmach na yt że na początku dziewczyny wkładały tam dodatkowo gniazdko. Jakoś mam opory bo jednak te materiałowe gniazdka nie wydają mi się bezpieczne do spania dla malucha. Może w ciągu dnia można w tym dziecko trzymać....ale na noc...kurcze nie wiem. -
mietata,
My mamy dwie koldry, ale i tak plan jest taki, ze dziecko bedzie spalo tylko ze mna, a tata w drugim pokoju
Tak, to sie stawia na lozku, w srodku jest materacyk. Mnie zalezy glownie na tym, zeby dziecko miec blisko przy sobie, ale zeby mialo swoja przestrzen, zeby na niego sie nie wturlac.[link=https://www.suwaczki.com/][/link]
[*] 5/6 tc listopad 2016
-
No wózek zamówiłam na ostatnią chwilę, ale niespodzianka że jest po tygodniu a nie po sześciu.
Ubrania po prostu dostałam, ale nie wiem czy czegoś potrzebuje czy nie.
Nadal nie ma dzieciak gdzie spać. Zerknęlam na listę ze szpitala to paru rzeczy nadal brak. A do domu chyba higienicznych dla dziecka. Nie wiem jakich bo nie chce mi się sprawdzić. Taka prawda o mitycznej wyprawce9 tc (*) 24.01.2016
3 córki
06.11.2017
01.07.2020
07.01.2023 -
No dostawka pełni tę samą funkcję, bez wchodzeni na łóżko. Ja nie wyobrażam sobie spania w innym pokoju, mam cholernie wygodny materac w łóżku i za żadne skarby nigdzie się nie dam przenieść
ale rozumiem, to wasz wybór. -
wichrowe_wzgórza wrote:No wózek zamówiłam na ostatnią chwilę, ale niespodzianka że jest po tygodniu a nie po sześciu.
Ubrania po prostu dostałam, ale nie wiem czy czegoś potrzebuje czy nie.
Nadal nie ma dzieciak gdzie spać. Zerknęlam na listę ze szpitala to paru rzeczy nadal brak. A do domu chyba higienicznych dla dziecka. Nie wiem jakich bo nie chce mi się sprawdzić. Taka prawda o mitycznej wyprawce
a dlaczego to ostatnia chwila na zamówienie wózka? w necie większość modeli jest dostępna od ręki, ja swój zamówię dopiero po 10 październikawichrowe_wzgórza lubi tę wiadomość
-
Agagaga ja tez jestem zdania ze to ze my chcemy urodzic dwa tygodnie przed terminem 'bo juz mozna' nie jest dobre dla dziecka. W pierwszej ciazy lezalam w szpitalu w 38 tygodniu ciazy (czyli teoretycznie ciaza donoszona) mimo to dostalam sterydy na pluca dla dziecka bo cos nie tak wychodzilo na usg. Probowali 3 razy wywolywac oxy i nic. Urodzilam sama 4 dni 'po terminie' w przeciagu 6 godzin od pojawienia sie regularnych skurczow. Mysle ze natura wie co robi jesli nie ma innych zagrozen trzeba czekac. I jak ulzy to pomarudzic na forum, byleby dzieciaki rozwinely sie na tyle ile potrzebuja
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2017, 18:11
wichrowe_wzgórza lubi tę wiadomość
-
Ja wczoraj takie gniazdka oglądałam i dla mnie są fajne, u nas to się nazywa kokon, koszt 70-250zł. Rozważam zakup po porodzie.
U mnie upadł temat wózka baby Design bo to ponoć z Chinanex to samo tylko że z Ukrainy
więc pewnie zostanie roan bass soft.
Rodzice mnie dziś wkurzyli. Wujek przywiózł im nosidełko "na wyjście ze szpitala" - coś jak śpiwór utwardzony od spodu z szelkami u góry, ponoć raz użyte. Nie dziwię się, bo to jakieś bezużyteczne dziwadło. Tłumaczę im, że z czymś takim nikt nas ze szpitala nie wypuści i że to nie spełnia żadnych transportowych norm, że dziecko musi być przypięte specjalnymi pasami i w pozycji półleżącej. Ale moi rodzice wiedzą lepiej i mi gadają że ja trzydniowego dziecka nie zapnę w pasy i że nosidełko typu maxi cosi cabriofix nadaje się dla trzymiesięczniaka. Tłukę dalej że przecież my dużo jeździmy i że to kwestia bezpieczeństwa takie odpowiednie nosidło i że tego się używa ponad rok. I co oni na to? To pożyczcie od kogoś, to jakiś gadżet no ale jak się już upieracie to używajcie tego.
No ręce mi opadły i się poryczałam. Chciałam ich poprosić o kupno nosidełka ale teraz tego nie zrobię. Nie szkoda im 400zł na suszarkę do grzybów, a zakup nosidełka uważają za zbędny. Leżę i ryczę
-
mietata - wszystkiego najlepszego! Zdrówka, szczęścia, super lekkiego porodu i czego sobie zamarzysz
Jeśli chodzi o gniazdka i dostawkę- mam zarówno jedno jak i drugie, ale chyba bałabym się żeby dziecko spało w nocy w tym gniazdku. Raczej będę go używać tylko w dzień, pod moim okiem.
Natalala - ooo, też zamówiliście Amelis Muki?Jak fajnie! Daj znać jak Twoje wrażenia. Mi się ogólnie bardzo podoba, i wielu osobom które widzą go na żywo, również. Poza tym uważam, że zarówno gondola, jak i spacerówka tego modelu się sprawdzą i są udane i nie przesadzone, nie za ciężkie, ale za to funkcjonalne. My mamy wersję Tropic, czyli czarny. Jeśli będziesz miała chęć i okazję to wstaw jakąś fotkę wózka, jestem ciekawa jak kolor meteo prezentuje się w rzeczywistości.
agagaga - dokładnie wczoraj wysyłałam ten artykuł koleżance, która uparcie od 37tc stara się "wywołać" poród na przeróżne sposoby. Wiadomo, mi też ciężko, każdej z nas pewnie na swój sposób... ja uważam że powinno się poczekać aż samo się zacznie, boję się jednak przenoszenia.
madzialenka - bardzo ładne, naturalne zdjęciaJeśli chodzi o gniazdko to nie widziałam takiego u nas, my mamy takie właśnie materiałowe.
Holibka - kupcie sobie sami ten fotelik i po sprawie. Nie stresuj się i nie przejmujWiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2017, 18:44
-
Holbika, wyluzuj, po co się denerwować, na takie akcje jest jedna rada: kiwasz głową i robisz swoje. niestety najlepiej nie liczyć na innych i samemu zaopatrzyć się w najpotrzebniejsze rzeczy. Ja tam nie dyskutuję z rodziną, robię po swojemu. Z resztą moi rodzice mnie znają i po prostu jak będą chcieli coś dać to raczej kasę żebym kupiła to czego potrzebuje.
nie ma nic bardziej deprymującego i bezsensownego niż debatowanie na takie tematy.Holibka lubi tę wiadomość
-
przyspieszanie porodu przed 40tc też dla mnie jest trochę dziwne. Po coś te 40 tygodni jednak jest. Z resztą ja mam jeszcze tyle do zrobienia w 37 tygodniu to mam pełen grafik a nie tam wywoływanie porodu
Z resztą ja uwielbiam pikantne rzeczy, chodzę dziennie kilka-kilkanaście km, o schodach czy ostatnim s nie wspomnę nawettakże nic szczególnego robić nie muszę.
Dziewczyny dzięki za życzenia. Bardzo milutki dzień, mąż jeszcze mi przyniósł cudowny tort z Lukullusa, będę się rozpływać w cukrowej rozkoszy do końca dniapako_mrrr, wichrowe_wzgórza lubią tę wiadomość
-
Nasza młoda ma 2599gram, teoretycznie 48-49cm długości. Szyjka z 4cm na 2,5cm i rozwarcie zewnętrzne na 2cm (według faceta może by było 1,5, ale mam panią ginekolog) wewnętrzne też już jest
antonna, Invis, Katarzyna87 lubią tę wiadomość
-
Czytałam kiedyś ten artykuł. Nie wiedziałam, że można sobie wywołać wcześniejszy poród na życzenie
Ja mam do tego pewnie trochę inne podejście, bo cieszy mnie każdy kolejny tydzień bez porodu i informacje o kolejnych etapach rozwoju płodu (np teraz moje młode prawdopodobnie byłoby już w stanie samodzielnie oddychać). I nie powiem, odetchnę po 13.10 (czyli po skończonym 37 tygodniu). Tak w ogóle, to celuję w Halloween (39+4)
Gdzieś mi się przewinęło, że kokony nie są bezpieczne do spania, ale nie pamiętam źródła.
Holibka, nasi rodzice jeszcze nie raz się zdziwią na nasze podejście do ciąży i macierzyństwa (spróbuj zjeść cytrusa albo kapustę karmiąc piersią). Moi teściowie i rodzice też się dziwili na informacje o fotelikach - że takiego maluszka już się w foteliku wozi, albo, że jeden fotelik ni może obskoczyć całej rodziny na przełomie dekady
Na szczęście za bardzo nie komentują, ale trochę się już natłumaczyłam, dlaczego nie będę jadła twarogu "od gospodarza", albo, że toxo zarażę się prędzej od nieprzetworzonych odpowiednio wędlin, niż od kota.
Dla moich teściów i rodziców to jest pierwszy wnuk, mój szwagier będzie miał już przetarte szlaki -
IZA92 wrote:Nasza młoda ma 2599gram, teoretycznie 48-49cm długości. Szyjka z 4cm na 2,5cm i rozwarcie zewnętrzne na 2cm (według faceta może by było 1,5, ale mam panią ginekolog) wewnętrzne też już jest
ale póki co to dobrze by do tego 37 być w dwupaku
U nas szacują wagę synka na 40 tydz 2500gmłody spowolnił, bedzue mniejszy od pierwszego synka o jakieś -25%
tyle sie dowiedziałam na badaniach tydzień temu w środę, kolejne w następna środę, mam nadzieje ze mały nadrobił i nie bedzie takiej różnicy .