Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Listopadówki 2015
Odpowiedz

Listopadówki 2015

Oceń ten wątek:
  • Nymeria Autorytet
    Postów: 1199 804

    Wysłany: 12 listopada 2015, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paolka ja też w domu :D I też mam za mało płytek 98tyś ;/ norma w ciąży jest 100-130 ciekawe co gin na to.

    201511211678.png
  • Rozmarzona Autorytet
    Postów: 2226 1440

    Wysłany: 12 listopada 2015, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skarb, dzieki bo naprawde juz ciezko i troche mi glupio,ze tutaj tak marudze jak jakas sierota.
    Musze sie postarac wziasc w garsc.

    Modliszka, tez mam byc rano na czczo i to mnie zmylilo wlasnie,ze cos rusza,a tu polozna podciela mi skrzydla.
    Moze do badan mam byc na czczo.
    Ehh zla jestem na siebie,ze gina nie wypytalam w tym temacie.

    Natali, to moze jakas cicha niespodzianka sie szykuje :)

    Shibuya, przy koncu moze sie pojawiac sluz kawy z mlekiem (tez taki mialam i czytalam :)),a taki zabarwiony na rozowo to moze sie zacznie cos rozkrecac.
    Co do niepokoju to bym sie nie martwila bo tez mnie meczylo kilka dni,ale teraz to juz normalne :)

    Moremi, no wlasnie nie wiem po co mnie tak szybko sciagaja do szpitala.

    Shibuya lubi tę wiadomość

    Jestes juz z nami :)
  • Molcia Autorytet
    Postów: 1050 850

    Wysłany: 12 listopada 2015, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paolka_25 wrote:
    To chyba jednak zostanę sama na polu bitwy... :( wszystkie w szpitalach!! Z kim ja tu zostanę?
    Molcia i Kitaja? Chociaż myślę, że kitaja też mnie opuści...
    no ja się trzymam dzielnie i mam zamiar trzymać do wtorku tak jak było planowane, a czy mi wyjdzie - to zobaczymy kilka dni niby jeszcze jest, a ja odnoszę wrażenie, że nawet gdyby nie cc to raczej bym do terminu nie donosiła

    3jgxugpj3q0r53wa.png3jgx43r8lmtsm6tc.png
  • szczesciara25 Autorytet
    Postów: 807 442

    Wysłany: 12 listopada 2015, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rozmarzona wrote:
    Kuzwa i wychodzi na to,ze nic nie beda jutro wywolywac tylko bede sobie lezala w szpitalu zamiast w domu..
    Pisalam do poloznej czy mysli,ze beda wywolywac porod,kiedy ma dyzur i czy wie jaki bedzie lekarz.
    Okazuje sie,ze raczej nie beda wywolywac porodu jutro i ze beda obserwowac pewnie..
    Wyjscie do domu juz tylko z dzieckiem.
    Myslalam,ze jutro cos beda robic i nie beda trzymac nie wiadomo ile bezczynnie.
    Teraz maz wzial urlop od pond do konca tygodnia i ciul wie czy wtedy wgl juz sie dziecko urodzi.
    Fajnie jeszcze wyjdzie na to,ze urlop w tym czasie sie tylko zmarnuje :(
    Zla juz jestem i zmarnowana,a niech mi sie jeszcze dziadoski lekarz trafi to juz wgl ;(
    No to ją już od tygodnia pisze że mam to samo
    ..
    Siedzenia tu a nie puscicli mnie bo blisko terminu a teraz trzy dni po terminie to jeszcze nie.... Więc się lepiej przygotuj psychicznie

    f2w3rjjgoscryrqn.png
  • perelka89 Autorytet
    Postów: 500 772

    Wysłany: 12 listopada 2015, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2016, 22:09

    Rozmarzona, haen lubią tę wiadomość

    klz920mm8wuzprdr.png
  • perelka89 Autorytet
    Postów: 500 772

    Wysłany: 12 listopada 2015, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2016, 21:13

    klz920mm8wuzprdr.png
  • Mala_Czarna_89 Autorytet
    Postów: 5183 3493

    Wysłany: 12 listopada 2015, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zorro wrote:
    Mała, szacun za aktywność :-) Mojego synka rejestrował moj mąż, pojechał sam. A przypomnij, czy miałaś nacinane krocze? U mnie jeszcze dużo czasu minie nim na dupsku wygodnie usiądę...
    musieliśmy być oboje bo córkę meldowalismy na adresie zameldowania męża (u jego rodziców) i musiałam na to wyrazić zgodę.

    Byłam nacina a nawet wczoraj odważna wzięłam lusterko miedzy nogi i sobie to obejrzałam :D masakra, aż w środku szyła i wisi mi pol cm nitki hihi.
    Ja od początku się zapominalam i siadalam normalnie czasem jeszcze czuje to szycie ale to jak długo siedzę.

    Ginger pępek się trzyma na niteczce cienkiej jakby , mysle ze niedługo odleci ale ty się nie przejmuj- położna mi mówiła ze ma czas do 6 myślę

    Po kiepskiej nocy i porannym załatwianiu położyłam się z malutka i przespałam prawie 3h :P jednak zmęczenie wyszlo

    yiDgp1.png
    kqdgp2.png
  • Paolka_25 Autorytet
    Postów: 864 653

    Wysłany: 12 listopada 2015, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nymeria a kiedy wizytujesz?? Ja mam 132 tys a na wykazie mam wpisaną normę 140-440 tys. To w ciąży są inne normy? A mocz u Ciebie ok?
    Perełka czyli masz się zgłosić w środę do szpitala? A jutro masz tą wizytę czy masz odpuszczoną przez pobyt w szpitalu?
    Moremi czyli Ty za chwile też będziesz tulić swojego Maluszka :)
    A Ty Natali coś mi się wydaje, że możesz nas jeszcze zaskoczyć... :) tym bardziej, że to nie pierwszy poród :)
    Modliszka jak Ty to zrobiłaś? Tak mało przybrałaś i w dodatku większość przyjął Michaś? :)
    No to ja jednak dzisiaj zjem tego kebab donner boxa :D

    Paolka _25
  • Ona_89' Autorytet
    Postów: 824 698

    Wysłany: 12 listopada 2015, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tomuś juz jest po drugiej stronie: 54 cm, 3830g. Przyszedl na swiat dzisiaj o 6.52 :) jednak przez cc. Szczegoly beda jak bede miala wiecej czasu i siły.

    Paolka_25, natali101, Molcia, Mala_Czarna_89, perelka89, Shibuya, Rozmarzona, moremi, Micia, villemo_gbm, Kitaja, justa1234, mikado, Zorro, Nymeria, nick nieaktualny, Aga_502, nick nieaktualny, haen, olimama lubią tę wiadomość

    kjmn3e5err34dy73.png
    d69c8u696axvumzk.png
    wwgzdqk3fqqv6f45.png
  • Paolka_25 Autorytet
    Postów: 864 653

    Wysłany: 12 listopada 2015, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaa... mąż powiedział, że jestem niepoważna bo tyle dzisiaj zrobiłam. A okna mogłam sobie odpuścić.
    No i jeszcze nawiązał do tematu rodziców, coś o pomoc mu chodziło. No to powiedziałam, że obie mamusie każą się tylko
    na bieżąco informować co się dzieje i koniecznie dać znać jak poród się zacznie a do pomocy przy sprzątaniu to żadnej nie ma :P to przy Adasiu też nie będą pomagać :P taki złośliwiec jestem i jak będą narzucać się z pomocą to na pewno im to powiem :P

    perelka89, moremi lubią tę wiadomość

    Paolka _25
  • Paolka_25 Autorytet
    Postów: 864 653

    Wysłany: 12 listopada 2015, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona ogromne gratulacje dla Was!!! Tulcie się teraz i zbierajcie siły! Będziemy czekać na relacje :)

    Ona_89' lubi tę wiadomość

    Paolka _25
  • Mala_Czarna_89 Autorytet
    Postów: 5183 3493

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona gratuluje! :)

    Ona_89' lubi tę wiadomość

    yiDgp1.png
    kqdgp2.png
  • natali101 Autorytet
    Postów: 1288 862

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ona gratuluję :)

    Rozmarzona właśnie o to chodzi że u mnie brak skurczy. Boli mnie krocze i chodzę jak kaczka,do tego Ćmi kręgosłup.
    Reszta leżę i nic nie robię. Głowa mnie boli

    Ona_89' lubi tę wiadomość

    xnw490bvv7oz0z3a.png
  • MMartaa Ekspertka
    Postów: 123 66

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny mam pytanie do tych co miały skurcze, jak one wyglądały, bo ja mam silne bóle podbrzusza, wczoraj szły od podbrzusza i odszedł mi czop a dziś od 3 rano regularne co 10 min szły mocne z krzyża na podbrzusze i trzymały 30 sekund, poszłam się wykąpać i skurcze były nadal ale mniej bolesne, więc poszłam spać, teraz mnie ćmi w podbrzuszu i w bokach. kolejnej nieprzespanej nocy chyba nie zniose i koleknych 4 godzin skurczy a potem nic sie nie dzieje, kiedy to w koncu ruszy na dobre?? a może coś mi poradzą jak pojadę na oddział?

    3i49io4pumnm9gni.png
  • perelka89 Autorytet
    Postów: 500 772

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego 2016, 21:14

    Paolka_25, Ona_89' lubią tę wiadomość

    klz920mm8wuzprdr.png
  • natali101 Autorytet
    Postów: 1288 862

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już nie odpowiadam na takie wiadomości,czy urodziłam ,jeszcze w dwupaku. Nie m siły na głupie pytania. O dziwo rodzice i teście na spokojnie.
    Po dzisiejszej akcji tylko każą mi torbę spakować.

    xnw490bvv7oz0z3a.png
  • izulkaa Autorytet
    Postów: 2766 1041

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam sie po długiej nieobecności ;) nie nadrobię tygodnia czasu ale gratuluje wszystkim nowym mamom ,a życzę powodzenia tym które sa jeszcze przed tym dniem :P
    Widzę ze niektóre się dalej mecza.. Wspolczuje..
    My mieliśmy termin cc,ba jutro a jutro już kończymy tydzień ;)
    Nie mam zbytnio czasu na wchodzenie na forum..:( na pewni jak Amelka wejdzie w jakiś swój rytm będę częściej tu bywać ;) póki co meczymy się z poznawaniem siebie :P w ciagu dnia,jest ok , gorsze sa noce ale nie ma co narzekać :P fakt, ze nie spodziewałam sie aż takiego hardcoru nocnego i ilu rzeczy trzeba odmawiać sobie uwazajac na to co,sie je.. :P
    U mnie na mala zle wpływa,nawet herbata owocowa, czy jabłko.. Ogólnie wszystkiego trzeba się uczyć.. Niestety metoda prób i błędów..

    Co do porodu...
    W ta noc pisałam nawet z mala czarna ba fb bo nie bylam pewna czy to te kurczę.. Bolalo jak kilka dni wczesniej na @..
    Ale powiedziałam ze 2 godz i bol sie nasilił.u mnie silny bol @, nie przechodzilo a bylo częściej. Wyjechaliśmy jak byl co 6min skurcz. W drodze miałam co 4..a darlamm sie w samochodzie tak bolalo:P

    W szpitalu badanie, przyjęcie, pod kroplówkę i czekanie. O 4-5 byliśmy.. Czekałam troche na porodówce.. Potem wody odeszły przy 2-3 cm o 7, o 7.26 na świat przyszedł moj bąbelek :) cala sie trzeslam z nerwów na porodówce :P najgorsza pionizacją po cc.. Ale warto :)

    Rozmarzona, Paolka_25, Mala_Czarna_89, Nymeria, olimama lubią tę wiadomość

    3jvzgu1r782c9g1c.png
  • natali101 Autorytet
    Postów: 1288 862

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A z ciekawości z ip. Poród nie musi zacząć się od odejścia wód,czy skurczy. Tak mnie uświadamiala lekarka.

    xnw490bvv7oz0z3a.png
  • izulkaa Autorytet
    Postów: 2766 1041

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas w szpitalu bylo sporo ludzi ale przestalam sie tym przejmować.. Cyca tez wyjmuje jak placze. .:P

    3jvzgu1r782c9g1c.png
  • szczesciara25 Autorytet
    Postów: 807 442

    Wysłany: 12 listopada 2015, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    perelka89 wrote:
    Szczesciara to nie mozesz sie wypisac na wlasne zadanie? Skoro i tak nic Ci nie robia w tym szpitalu? I np na ktg chodzic do swojego gina?
    Na własne zadanie cztery dni po terminie no co Ty...

    f2w3rjjgoscryrqn.png
‹‹ 1861 1862 1863 1864 1865 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ