Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Łódź
Odpowiedz

Łódź

Oceń ten wątek:
  • Martusiazabka Autorytet
    Postów: 1093 552

    Wysłany: 15 marca 2017, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeja, ale Jaś już duży :-) młodszy a cięższy od Antosia :-) Wogóle Antoś drobniutki jest :-) myślałam że mój Mikołaj jest malutki, ale waży już 5360, a ma dopiero 3 miesiące :-)


    860ij44jco2wu7mv.png

    józefka lubi tę wiadomość

    h84f3e5e51n59t97.png

    f2wli09kez578bel.png
  • marta258 Autorytet
    Postów: 2292 1669

    Wysłany: 15 marca 2017, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Józefka, Twój Jasio też ładnie rośnie, super że taki grzeczny i dobrze zniósł szczepienie :)

    józefka lubi tę wiadomość

    f2wl3e5eeh69r9ad.png
    l22ncwa1wnquuzg4.png
  • marta258 Autorytet
    Postów: 2292 1669

    Wysłany: 15 marca 2017, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martusia, mój Antoś jest szczuplaczek, widać po nim że chudzina, ale je normalnie, apetyt ma, siku i kupkę robi, więc jest ok, po prostu ma to w genach po rodzicach bo my z mężem też szczuplaki :)

    f2wl3e5eeh69r9ad.png
    l22ncwa1wnquuzg4.png
  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1913

    Wysłany: 16 marca 2017, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hejka a wiecie, że od soboty możemy rozszerzyć diete Brzdylowi. kaszki, marchewka. jakoś to wszystko szybko mi się wydaje. do kaszek jestem pewna, a ze słoiczkmi sprawdzimy, czy Jaśko jest już gotowy.

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • Martusiazabka Autorytet
    Postów: 1093 552

    Wysłany: 16 marca 2017, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Józefka, tak szybko? Gdzieś ostatnio czytałam że najnowsze zalecenia są żeby wprowadzać po 6 miesiącu. Ale na innej stronie też czytałam że generalnie zaleca się aby posiłki wprowadzać nie jak dziecko kończy 4 miesiące, tylko między skończonym 4 miesiącem, a połową 7. W tym okresie należy rozszerzyć dziecku dietę. Trzeba obserwować czy ten odruch wypychania wszystkiego z buzi już zaniknął. U nas też to już za 2 tygodnie. I myślę że chyba poczekamy dłużej... może do zakończonego 5 miesiąca. Chociaż zobaczymy. Nie ma co się nastawić. Wszystko wyjdzie w praniu :-)


    860ij44jco2wu7mv.png

    h84f3e5e51n59t97.png

    f2wli09kez578bel.png
  • marta258 Autorytet
    Postów: 2292 1669

    Wysłany: 16 marca 2017, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My zaczęliśmy podawać słoiczki jak Antoś skończył 5 miesięcy. Ma za sobą warzywa, które podajemy na obiad, teraz dostaje dodatkowo owoce na drugie śniadanie. A później zaczniemy kaszki i mięso :)

    f2wl3e5eeh69r9ad.png
    l22ncwa1wnquuzg4.png
  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1913

    Wysłany: 16 marca 2017, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zobaczymy w niedziele czy mu marchewka zasmakuje, tak jak piszecie dziecko samo zdecyduje czy jest gotowe czy nie

    Martusiazabka lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • Martusiazabka Autorytet
    Postów: 1093 552

    Wysłany: 17 marca 2017, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, zadam takie nie dyskretne pytanie... c,y siusiaki waszych chłopaków też są takie krzywe? :-D kurczę, ja mam nadzieję, że to się jakoś unormuje...


    860ij44jco2wu7mv.png

    h84f3e5e51n59t97.png

    f2wli09kez578bel.png
  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1913

    Wysłany: 17 marca 2017, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    yyyyyyyyyyy mój ma nie krzywy :) może od pieluszki się wywija? nam kazała położna łapać siusiora ściągać na dół żeby się nie wywijał i nie obsikiwał i zasikiwał ciuszków :)

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • Martusiazabka Autorytet
    Postów: 1093 552

    Wysłany: 17 marca 2017, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A nam położna nic nie pokazywała :-/ przychodziła tylko, dawała papierki do wypełnienia i wychodziła. Ani wywiadu żadnego. Ani nie oglądała Mikołaja, ani mnie. Żadnych rad. Nic. trzeba mi było zostać przy malinowej. Ech... mądry Polak po szkodzie :-/


    860ij44jco2wu7mv.png

    h84f3e5e51n59t97.png

    f2wli09kez578bel.png
  • marta258 Autorytet
    Postów: 2292 1669

    Wysłany: 17 marca 2017, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U Antosia jest wszystko ok, nie zauważyłam żeby miał siusiaka krzywego. Nam położna też nie mówiła nic o przechylaniu na dół, ale jak przychodziła to zawsze oglądała synka i było wszystko dobrze.

    f2wl3e5eeh69r9ad.png
    l22ncwa1wnquuzg4.png
  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1913

    Wysłany: 17 marca 2017, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    za każdym razem oglądała Jaśka, sprawdzała dupkę, macała ciemiączka, za pierwszym razem zrobiła nam kąpiel Jaśka instruktarzową. a o siusiaku powiedziała, jak zauważyliśmy że Jaśko się przesikuje (siusiu jakoś bokiem mu wychodziło). moją rane też zakażdym razem oglądała, i patrzyła jak karmię czy Jaśko prawidłowo chwyta brodawkę. a pozatym to siadałyśmy i rozmawiałyśmy (starałam się spisywać pytania i wątpliwości)

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • ata89 Autorytet
    Postów: 539 786

    Wysłany: 18 marca 2017, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny :)

    Jesteśmy od środy w domku :)
    Wyszliśmy po 6ściu dobach. Ale wiem, że to dla dobra Małego.
    W domu próbujemy się jakoś zorganizować, ale nie jest to łatwe.
    Karmię piersią, udało się i jestem z tego powodu strasznie szczęśliwa!
    To nic, że Eryk potrafi "ciumkać" kilkadziesiąt minut :)
    Wiem, że tego potrzebuje, zwłaszcza, że przez pierwsze dwie doby był dokarmiony w szpitalu.
    Bidulek nie miał nawet odruchu ssania, nawet z butli...
    Ale teraz już pierś chwyta bez problemu ;)

    Ja jakoś dochodzę do siebie po cesarce.
    Choć nadal nie wierzę, że poród tak się skończył.
    Jak będę mieć więcej sił to opiszę te 14 godzin walki.

    l22nhdgeiwrcdvnd.png
    dqprhdgecuqtbcml.png
  • marta258 Autorytet
    Postów: 2292 1669

    Wysłany: 18 marca 2017, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ata, super że już jesteście w domku :) Na początku zawsze jest trudniej ale z dnia na dzień będzie coraz lepiej, nauczycie się siebie nawzajem i będzie łatwiej. A jedzenie po kilkadziesiąt minut to normalne, mój synek też tak długo jadł i najlepiej mu się spało przy piersi. Obecnie już potrafi opróżnić całą pierś w 5-10 min ale zasypianie przy cycu nadal lubi najbardziej :)

    f2wl3e5eeh69r9ad.png
    l22ncwa1wnquuzg4.png
  • Martusiazabka Autorytet
    Postów: 1093 552

    Wysłany: 19 marca 2017, 03:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ata. Super ze już w domu jesteście. Początki są najtrudniejsze. Tak jak pisze Marta, musicie nauczyć się siebie nawzajem. To trwa... choć to bardzo indywidualna sprawa. I u nas też było takie długie jedzenie. To wszystko się z czasem unormuje. Jeśli chcesz karmić piersią, to nie przejmuj się niczym. Ani czasem, ani bólem, ani nawałem, ani kryzysami, bo z pewnością przyjdzie nie jeden. Ze wszystkim dasz sobie radę! :-) najważniejsze ze maleństwo już macie ze sobą :-)
    A czemu was tak długo trzymali w szpitalu? Eryk miał żółtaczkę? Czy działo się coś niedobrego?
    Strasznie jestem ciekawa jak to tam było u ciebie z tym porodem. Ale zajmuj się teraz synkiem, niech mąż Ci jak najwięcej pomoga, dużo śpij i dochodź szybko do siebie! A jak znajdziesz wolną chwilę i będziesz się czuć na siłach to pisz ;-)


    860ij44jco2wu7mv.png

    h84f3e5e51n59t97.png

    f2wli09kez578bel.png
  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1913

    Wysłany: 20 marca 2017, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    za nami marchewka, mina Jaśka bezcenna, aż się trząsł. wczoraj jeszcze zdziwienie a dziś śmichy podczas jedzenia. na widok łyżeczki tak otwierał paszcze dziś że płakaliśmy ze śmiechu. jutro brokułek :)

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • marta258 Autorytet
    Postów: 2292 1669

    Wysłany: 20 marca 2017, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też zaczynaliśmy od marchewki i Antosiowi bardzo smakowała, a najbardziej lubi dynię i batata a z owoców gruszkę :)

    f2wl3e5eeh69r9ad.png
    l22ncwa1wnquuzg4.png
  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1913

    Wysłany: 20 marca 2017, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta a czym przepajasz Antosia? ja kupiłam herbatkę koperkową babydream ale Jaś wypił ledwo 50ml. tak ma być?

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
  • marta258 Autorytet
    Postów: 2292 1669

    Wysłany: 21 marca 2017, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Józefka, ja nie przepajam Antosia, do picia dostaje tylko mleko a od wczoraj wodę. W trakcie obiadu dałam mu butelkę z wodą żeby popił bo za dużo gęstego jedzenia i z chęcią wypija ale narazie niedużo.

    f2wl3e5eeh69r9ad.png
    l22ncwa1wnquuzg4.png
  • józefka Autorytet
    Postów: 2616 1913

    Wysłany: 21 marca 2017, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    OK bo właśnie zwątpiłam ile powinien pić. a długo utrzymywałaś pojedyncze warzywa, kiedy wprowadziłaś owoce i obiadki?

    https://www.maluchy.pl/li-72827.png
‹‹ 129 130 131 132 133 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

PMS a zdrowie psychiczne i jakość życia. Jak sobie radzić z objawami?

PMS często jest kojarzony głównie z objawami fizycznymi, takimi jak ból brzucha czy wzdęcia. Jednak coraz więcej badań wskazuje, że ma on istotny wpływ również na zdrowie psychiczne kobiet. Dlatego ważne są: zrozumienie związku między PMS a nastrojem i kondycją psychiczną w ogóle oraz nauka skutecznych strategii radzenia sobie z emocjonalnymi skutkami choroby.

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ