Lutówki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Lexi, super wieści, trzymam kciuki. Ja też jestem po ciąży pozamacicznej. Bardzo się boję, że to znowu może się przydarzyć... Powiesz jak to u Ciebie wygladalo? Ja o mały włos nie przejechałam się na drugi świat, jajowod mi pękł
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2016, 16:26
-
Joanna u mnie na szczęście obeszło się bez pęknięcia a to tylko dzięki p. dr która zauważył "coś" w prawym jajowodzie. Zaczęliśmy starania o malucha, po miesiączce dostałam dziwnych plamień, zrobiłam test i okazało się że jestem w ciąży. Jedna beta, po dwóch dniach kolejna i okazało się że spada. Lekarka chciała jeszcze usg zrobić no i coś wypatrzyła. Skierowała do szpitala. Tam też nie za bardzo wiedzieli co zrobić bo beta przestała spadać. Po dwóch dniach zrobili laparoskopię zwiadowczą i podczas niej okazało się że zarodek utknął w jajowodzie. Nacięli i zszyli. Także mam oba. Później robiłam hsg i ponoć oba drożne. A Igor jest z jajeczkowania z tego naciętego jajowodu
-
A no i dziś byliśmy u laryngologa i tak jak myślałam Młody ma wiotkość krtani. Jednorazowo mam mu na noc podać 1 ampułkę aloesu. A jak coś będzie dalej niepokoić to przyjść jeszcze raz. Ogólnie do 8 miesiąca życia ma przejść samo.
-
Fotki mnie ominęły
Mari to krzesełko to wizualnie mi sie bardzo podoba nawet kiedys tu wklejałem link do niego, no ale mi sie nie zmieści niestety
Brusia czyli jeszcze moze i Ciebie ząbkowanie czekać?
Ja od dawna ząbkuje z ósemkami, masakra
Lexi kurde beta na plus oby było dobrze!! Trzymam kciuki!!
Powiem Wam, ze u nas woda tez wchodzi najlepiej, ale to chyba przez to, ze długo juz dajemy, bo rozpuszczalnymi żelazo, a tak miesiąc rozszerzania diety i najlepiej wchodzi blw, papki to lipa, gryzak z owocami tez, a jak rozgniote widelcem ziemniaka to widać różnice w zachowaniu, ze jest chętna do próbowania, to samo chlebek czy nawet jak nie mieliśmy to kawałek buły, fast Food czyli chrupek tez super, moze sobie pozwolić na zapychacza bo chudaa papki 2 łyżeczki i koniec. Z reszta do końca 1roku mleko ma byc podstawa i widocznie moje dziecko chce isc tym schematem. takie typowe blw w krzesełku robię jak stabilnie bedzie juz siedzieć, teraz to jeszcze nie jest super stabilna
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2016, 17:13
-
lxi kciuki nadal zaciśnięte.
u nas ewidentnie wymiata dynia+ziemniak, dziś jak brałam łyżeczkę od niego to się darł i na siłę łapał żeby wepchać do buzi, na juto przygotowany batat.
Dziś na próbę przed wakacjami przejechaliśmy się wózkiem parasolka i kurde bardzej mu pasuje ta parasolka za 300zł niż ta z 3w1 gdzie wywaliliśmy 2400 hh
ja lecę samolotem z małym w 2 tyg września i potem w listopadzie.
We wrześniu jeszcze nie wiem gdzie, a na listopad upolowałam bilety do Malagi.
Na forach podróżniczych czytałam że mamy dają dzieciakom przed lotem viburcol na uspokojenie.17/2/2016 B
11/3/2018 I -
tulipanna wrote:L,wydaje mi sie z Ty ostatnio przechodzilas na mm.. Czy mozesz mi powiedziec czy sie udalo? Jak i jak z noca? Ja chyba pomalu zakoncze kp.. Jagoda przez pierwsza noc w szpitalu mnie poharatala z jednej strony,wcale mi sie nie chce zagoic, jak po porodzie popekalo mi
i 6 zebow to juz momentami nie jest fajne zwlaszcza jak szarpnie
Czy ja po prostu misze wytrzymac jej placz i w koncu zje butle???
Tuli udało się przejść na mm ale wiesz że też wesoło nie było. Jak juz udalo sie ze pociągła butelkę to nie robilo jej różnicy czy pierś czy butelka co jej dalam to to ciągła. U nas bebilon profutura okazało się najsmaczniejsze do tego smoczek nr 2 do butelki co by lżej małej było i je. Po jakimś czasie pierś dawałam jej tylko w nocy ale złościć się zaczynała bo nie leciało tak fajnie jak z butelki. Ja robiłam tak że dawałam mojej pierś ona zaczynała ciągnąć na chwilę potem jej wyciągałam pierś i szybko zamieniałam na butelkę czasem się zorientowała i byl płacz a czasem nie i wypijała. Nie poddaj się powoli mala załapie tylko trzeba próbować i przystawiać jak najczęściej do butelki. -
tulipanna wrote:Tusia-Jagoda z butli pije sok,wieczorem ciut kaszy (rano lyzeczka dostaje) przez butle wypije a w nocy za cholere:/ no i ona nie chce pic samego tego bebilonu pepti:/ mojego mleka z butli tez nie:/ chyba ze z kasza.. A w nocy probowalam jej dac tego bebiloni,smoczek,wode ale zaczyna wrzeszczec w nieboglosy jak cycka nie ma. W dzien cycuje tylko o 6 i o 12. No i na noc. Myslalam zr jak jej ciut dam kaszy na noc to lepiej pospi,ale gdzie tam...o 22 juz jest pobidka.. Mysle ze nawet to nie kwestia jedzenia tylko snow,przezyc..wybudza sie,przekreca na bok tez sie wybudzi,na wznak to samo.. Czasem do 23 ze 3-4 razy..I to tak sie zaczelo odkad te zeby zaczely isc.. Przeciez nie narzekalam nigdy na sen nocny Jagody,spala mi do 3 kiedys.. A teraz masakra..
Tulipanna a dlaczego jestescie na pepti?
I jak z butelki podajesz kaszke? Masz taki smok z ktorego kaszka poleci i spoko, nie dławi sie nie leci szybko? Bo balam sie kupic taki do kaszki, niby byl oznaczony od 9 miesiaca.
A prawda jest ze jak ida ząbki to maluchy gorzej spia w nocy i marudza przy jedzeniu. Wczesniej tez u mnie bylo lux, potem popsuly sie drzemki, mlody potrafil wcaale nie spac w dzien a w nocy pobudki co kilka godzin. Teraz dopiero od tygodnia, moze ciut wiecej zaczyna drzemac po 1,5-2 godz, mestem w szoku.
-
L,dzieki! Kurde a jak juz Jagoda sie rozkrzyczy to nie ma szans na butle. A wieczorem bywa rozkrzyczana bo zmeczona. Dzis za cholere przed kapiela nie chcial kaszki z butli. Wczoraj 80 wypila. Ale po tem i tak cyc musial byc zeby zasnela. Ona zasypia na noc przy cycku. Jak inaczej moglaby zassnac skoro oba lulania na rekach nie lubi???
-
Tuli a Jagoda smoczek uspakajający toleruje? Jak kaszkę zje i później cyca chce by zasnąć to chyba nie problem z jedzeniem tylko pierś traktuje jako uspokajacz. Może daj jej mleko normalnie do butli przed spaniem nie kaszkę i zobaczysz ile wypije może tak się naje ze pierś będzie zbędna i smoczek wystarczy. Teraz Jagoda juz większa i bardziej kumata jest niż moja Ada jakieś 1,5 mc temu więc musisz kombinować kochana
a i wcale to nie prawda ze jak dziecko głodne będzie to wszystko pociągnie, wtedy jest tak wściekłe i zmęczone ze nie w glowie mu nowości wiec próbować wtedy kiedy jest w dobrym stanie
Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 sierpnia 2016, 21:49
-
Tuli a głaskanie po czole. Ja jaska nie noszę. Najczescoej odlatuje przy butli. Odbicie i łóżeczko. Szumis działa i melidyjka z projektorem i tyle. Od wielkiego dzwonu usypiany jest na ręku ale to siedzę i przycoskam go do siebie uspojaja się i odlatuje trochę się pokolysze i tyle. Na niego działa poglaskanie po głowie czole brwiach lub położenie pueluszki na głowę gdy jest śpiący zmęczony ale sam nie wie czego chce. Ale zazwyczaj sam zasypia.
Evans lubi tę wiadomość
-
D ja Cie podziwiam, ze jedziecie z małym tak daleko na wakacje. Ja jakos sie cykać gdzues jechac, a tym bardziej lecieć samolotem tak ze nie moge wrócić jakby mi sie zachciało. Moze we wrześniu w Hiszpani nie jest juz tak gorąco, ale plaża plus dziecko jakos boje sie tego połączenia jeszcze
moze sie w końcu w góry wybierzemy
-
wow Lexi trzymam w kciuki !!!
Ja rowniez rozpoczynam powoli starania o baby nr.2, fakt jestem po cesarce I POWINNAM ROK ODCZEKAC , ALE KTO WIE CZY OD RAZU MI SIE UDA ??? o synka staralismy sie dosc dlugo I byly 2 poronienia wczesniej .... , a ja ostro po 30 jestem
ps.
mam pytanie ... bo sama robie jedzenie dla synka ... jakiej wody uzywacie do parowania warzyw I do puree zeby rzadsze bylo ???? takiej specjalnej dla dzieci czy z kranu w sensie przegotowana jak do rozrzedzania ... ?????
I czy dajecia soki dla dzieci swoich , bo ja kupilam gerber jablkowy , gruszkowy , winogronowy , czytalam , ze roznie z sokami , ze na z dziasla zle itp . itd, ale znowu robic samemu baaaardzo zle , bo nie pasteryzowane itp.itd.
a znowu synek miewa zatwardzenie I co podawac , sama zrobilam sliwki ze organic suszonych sliwek I tak mial kupedobra wkoncu
, ale hell NO !!!! dla home made sliwek , bo czerwone wyszlo wokol ust , pewnie od cukru !!! , bo to slodkie , bo suszone owoce slodkie sa , a natomiast ze sloiczka zadnej reakcji nie bylo , ja uzylam beech-nut firmy ...
a moze wlasnie te soczki lepiej ??? herbatki jednak odpuszczam , moj pediatra nie poleca , a Wy co uzywacie na zatwardzenia ?? u swoich dzieci , jesli sie one pojawia ???
pozdrowienia I przepraszam , ze sie rzadko udzielam , ale ja naprawde nie mam az tyle czasu , jestem kobieta pracujaca -
Evans a tak myślałam jakiś czas temu o tobie
ja bym parowała na mineralnej wodzie choc sama nie paruje tylko słoiczki jeszcze podaje . Soczki rozcieńczam tak by tylko jakiś tam smak byl bo jednak najzdrowsza to czysta woda.
Evans lubi tę wiadomość