Lutówki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Biedronciu ponoć im wcześniej tym lepiej. Tylko znajdź kogoś z polecenia. Moja bratanica miała 2 lata i dała sobie przebić tylko jedno. A później kazała ściągnąć nawet tego jednego i jej dziurki zarosły a że już wtedy była kumata to do tej pory nie chce dać sobie przekłuć. A kuzynki w wieku kilku miesięcy i przed roczkiem dziewczynkom przekuwały i super się goiło bo dzieci jeszcze nie ciągnęły za kolczyki i nie gmerały tam.
-
Hej dziewczynki:)
Pisze z doskoku bo jeszcze wakacje w pełni czyt. dużo roboty przy dziedziach
W telegraficznym skrócie :
Klarcia cudowniasta choć uważam ze czas ok 6 miesiąca jest gorszy niż bunt dwulatka , no nijak idzie czasami się dogadać,
zaczęła się kiwac na czworaka , i nawet podruwa nogi do raczkowania ale synchronizacja nogi -raczki to jeszcze abstrakcja
Czas spędzony na wsi przekonał nas do zakupu własnej działki , może trudno sobie to wyobrazić ale nawet wypoczęłam , taki luz, swoboda, brak kontroli czasu, bez telewizji i Internetu, naładował mi akumlatorki na cały rok.
Jestem gotowa na nowy rok szkolny.
Z męzem świętowaliśmy 10 roczniće ślubu, 10 lat razem to kawał czasu choć nasi znajomi obchodzili niedawno 50 rocznice , az nie do uwierzenia oł wieku razem....
Chyba nigdy nie byliśmy bliżsi sobie, choć wcale nie jest łatwo bo te 10 lat to czaswalki o nas o nasze małżeństwo, ale mam nadzieje ze mamy już to za sobą, postanowiliśmy nawet odnowić sluby....
Wiem ze nasze charaktery i przeszłośc rodzinna wcale nam nie ułatwiają sprawy, ale chcemy walczyc o nas, o szczęście , kocham Go co tu dużo mówić....
Mam nadzieje ze u Was tez wszystko jak najlepiej, nie mam czasu nadwobic teraz ale odbije sobie po 1 wrzesna
Buziaki
Kri, Tusiaa lubią tę wiadomość
Córeczka lipiec 2007, synek luty 2009,
córeczka luty 2013, córeczka luty 2016
Moja Wielka Rodzina 2+4+kot -
Biedroneczko, Zosiu wszystkiego najlepszego dla Waszych dziewczynek: rośnijcie drowo Sofijko i florciu
Ja jestem zdania ze każdy ma prawo decydować o swoim ciele i uszy przekuwałam najstarszej miesiąc temu na jej własne zyczenie.
Maluchy "obieszone": złotem nie podobają mi się, dla mnie to takie okradanie z niewinności, ale to moje zdanienie lubie robienia "starej z niemowlaka" ;PZosia_wop, gorgeous lubią tę wiadomość
Córeczka lipiec 2007, synek luty 2009,
córeczka luty 2013, córeczka luty 2016
Moja Wielka Rodzina 2+4+kot -
Lexi ja bede szuka dobrej kosmetyczki i to takiego salonu gdzie przebijają oba uszka jednocześnie na dwa pistolety.Ja pamietam jak bardzo chciałam kolczyki a strasznie sie bałam isc w koncu poszłam płakałam strasznie i drugiego ucha nie chciałam dac
E-ness ja tam jestem jak najbardziej za kokczyczkami malutkimi na pewnie nie za tym zeby obwieszać dziecko złotem. -
Mi też kolczyki się podobają u dziewczynek. Jak będzie u Nas córa to na bank będzie miała
Ja od małego chciałam mieć i zazdrościłam innym dziewczynkom. W 3 klasie podstawówki miałam przekłute ale źle i później musiałam zostawić do zrośnięcia. A że mieszkałam w małej mieścinie gdzie nie było kosmetyczek to doczekałam się dopiero w wieku chyba 15 lat.Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2016, 18:22
-
Wszystkiego najlepszego dla solenizantek miesiącowych
Dużo zdrówka kochane!
Ja przebijałam uszka pierwszej córce jak miała jakieś 10 miesięcy chciałam przed końcem lata co by na uszka czapki nie trzeba bylo jeszcze zakładać. Szybko poszło pistoletem trochę płakała choć bardziej z powodu tego strzału tzn odgłosu niż z bólu. Siostrzenica przebijała mając chyba 8 lat i mówi że to takie uczucie ciepła jest a nie bólu wiec chyba nie jest tak źle. Kiedyś to w ogóle bardziej odważna bylam teraz jak sobie pomyśle o przebiciu Adzie uszów tak juz się boje. Ale Olka mi mówi starsza córka że cieszy się że ma te uszy przebite bo teraz bardziej by przeżywała. Każdy robi jak uważa ja przebijane miałam tez w wieku chyba 8 lat zaraz przed komunią świętą i fajne to nie bylo bo to igłą się przebijało bolało jak cholera -
Ja tez uwazam ze nie mam prawa ingerowac w fizycznosc mojej corki ponad niezbedna koniecznosc. Poza tym istnieje ryzyko infekcji, polkniecia kolczyka, rozerwania platka ucha. Stanowcze nie kolczykom. Rownie dobrze tatuaz mozna dziecku zrobic "bo mi sie podoba". Uwazam ze to niepotrzebna ingerencja ktora moze dziecko narazic na niebezpieczenstwo.
-
Lexi150 wrote:Nie no Tuli halo halo nie porównuj przekłucia uszu do zrobienia tatuażu. To trochę przekoloryzowanie z Twojej strony. To jest ogromna różnica.
-
Dzięki Lexi za info, oni mieszkają obok jeziora szmaragdowego, w zdrojach i tam jest gdzieś blisko centrum zdrowia matki i dziecka i super szpital z 3 stopniem referyjnosci, no i porodowka, chyba ze źle coś wyczytala
niby woalala by na NFZ,ale podalam jej nazwiska i okazało się, ze z tą dr z Polic byli na wspolnym weselu
. Dzięki za pomoc
Bardzo żałuję, ze tak daleko mieszkamy od siebie, to w końcu taka bliska rodzina.. i Tymonek miałby kompana do zabawy, a moja szwagierka jest przekochana wiec podwójnie żałujęWiadomość wyedytowana przez autora: 29 sierpnia 2016, 20:10
-
No nie przesadzajmy co tu porównywać przebicie uszów do tatuażu...Tuli opisałaś to tak drastyczne jakby co drugie dziecko połykało kolczyki i każde przebicie wiązało się z zakażeniem a to wszystko przez widzimisię wyrodnej matki.
Lexi150, Biedroneczka29 lubią tę wiadomość
-
Bardzo prosze Mila. No właśnie jest w zdrojach porodówka ale różnie tam bywa. Ale tak jak pisałam ile rodzących tyle opinii. Jak mieszkają niedaleko to najlepiej żeby się później wybrali obejrzeć szpital, na Pomorzanach też można.
-
Wszystkiego dobrego dla solenizantek
Ja jakbym miała córe to też uszy bym szybko przekłułana pewno wtedy gdy sie czapek nie nosi. No ale wiem że nawet można 4 msc dziewczynkom chyba przebic uszka
Słysząłam że na spiąco jest najlepiej przebijac
Zosia_wop lubi tę wiadomość
Kubuś
-
ja swojej córce nie przebijałabym uszu, moj teraz cały czas ciągnie za uszy więc bałabym się że wyrwie - potencjalna córka
.
Byłam u znajomych maja córkę z listopada i uszy przebujali chyba miesiąc temu i mówią że wszystko ok.
ja mialam w 5podstawówki pistoletem i nie bolalo w ogóle.17/2/2016 B
11/3/2018 I -
Lexi150 wrote:No wydaje mi się, że nie. Tym bardziej że próbowałam smaki które wcześniej wcinał po całym słoiczku i też zje trochę i koniec.Ale niczym nie pluje. Mam nadzieję, że to tylko taki etap.
wszystko co łyżeczką to jest blee. Nie to, że Ci źle życzę, ale trochę mnie pocieszyłaś, że skoro nie jestem sama to może to minie