Lutówki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyAle na co bada te słoiczki? Bo gwarantuje Ci, że to nie są warzywa z ekologicznego gospodarstwa uśmiechniętej pani Basi i pana Frania z reklamy. Po prostu spady z sadów idą do kubusia a te ładniejsze jabłka do sklepu. Różnica jest taka, że słoiczki są gotowe a warzywa ze sklepu nie. Bez żadnej filozofii o eko warzywach. A to już wybór każdej z nas. Nie chejtuje słoiczków, po prostu to co piszesz o ekologicznych warzywach słoiczkowych vs gówna w sklepie to nie prawda.
tulipanna lubi tę wiadomość
-
u nas ciemieniucha pojawiła się jak włosy małemu zgęstniały, nie jakaś wielka ale jednak. Ja daje jakiś specyfik na to i jak go kąpię to paznokciami delikatnie drapię. Jaką szczotką to wyczesujecie taką z włosia - bo ja go tym czeszę i to wcale nie schodzi, działają tylko moje paznokcie.17/2/2016 B
11/3/2018 I -
D84,mysle ze z tymi owockami to chodzi o to ze te w sloiczkach sa slodkie a te samemu zeobione juz nie sa takie. Moze dlatego niechetnie je. Robilam jakis czas temu morele,wybralam naprawde dojrzale,jak sprobowalam to byly slodkie a jak je przegotowalam to sie zrobily kwaśniejsze,to samo jablka. Dlatego nysle ze te sloiczki albo dosladzaja albo jak Mari posze wsadzaja tam mega slodkie spady.
-
tuli to nie do mnie
,
ale odnośnie owoców mój jabłko średnio chciał ale pewnie dlatego że my kwaśne jemy i takie w domu było, banana zjadł z tego gryzaka ale wybrudził się bardziej niż przy jedzeniu papki. Brzoskwinie zjadł ale chyba go uczuliła, bo na zgięciu stopy się coś pojawiło - ale zobaczymy w pt szczepienie to lekarza dopytam. Szczepimy teraz na 5w1 i pierwsza dawka na pneumo.
17/2/2016 B
11/3/2018 I -
Ja kupuję owoce z ekowarzywniaka pod domem. Pomijam ceny bo są z kosmosu. Warzywa kupilam w Lidlu tylko nie te zwykłe ale te bio. Kupilam też biobanany. Natomiast jesli chodzi o mięso to nie wiem co robić. Mam dojście do dziczyzny bo tata jest myśliwym ale inne mięso to nie wiem skąd brać. W tym warzywniaku sprzedają no piersi z kury ale 1kg 50 zł. Indyk na zamowienie pan stwierdził ze powyżej 100 zł. Gdzue wy kupujecie mięso?
Moja bardzo chętnie je to co ugotuje. Sloiki średnio jej smakuje, moje jedzenie bardzo. Owoce wcina a nie dosladzam. Kompot wypiłam jednym duszkiem gdzie wodę popija po 2 łyki. -
nick nieaktualnyJa kaszę jaglaną daję, ale tylko na słodko.. najczęściej z jabłkiem i cynamonem
Ja słoiki do śniadań. Owoce w kawałku do łapki, ogólnie to moje dziecie uwielbia jeść na brzuchu... biszkopty czy owoce muszę jej trzymać, pomemla trochę, pobawi grzechotką i tak w kółko.
Dziewczyny, a jajecznica to kiedy? Myślałam czy młodej nie zrobić na próbę. -
nick nieaktualnyżółtko wprowadziłam, ale jajecznica to dla mnie poważne jedzenie
Myślałam żeby na śaniadanie dawać coś innego niż kaszki - mimo, że je uwielbia.
Chciałam dawać bielucha albo inne jogurty, no ale brzuch wzdęty i śluzowate kupy także dopiero za jakiś czas kolejne podejście
Mięso kupuję na ryneczku w małym sklepiku mięsnym. Póki co przerabialiśmy indyka, królika i kurę rosołową.
Warzywa z supermarketu, mieliśmy takie prosto z grządki to od razu pluła.
Nie dajmy się zwariowaćMoja nie chce obiadków słoiczkowych, a córka przyjaciółki zajada się tylko słoiczkami i za nic nie chce jeść obiadów domowych. Ważne żeby dziecko jadło to co lubi, nic na siłę.
-
Widzę, że jeśli chodzi o jedzenie to jesteśmy daleko za wami. Jakoś boję się bo ostatnio młoda ma zaparcia i też częściej zdarza jej się marudzić. Nie wiem czy to nie brzuch jej dokucza.
Dziś idziemy o 15.20 do lekarza bo coś od trzech dni Małgosia jakoś nieładnie oddycha, tak jakby astmatycznie. Wolę żeby ją lekarz obejrzał i osłuchał. Przy tych upałach w aucie klimatyzację teochę włączaliśmy i nie wiem czy to nie jest efekt.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2016, 11:18
-
Teraz niby wg najnowszych zaleceń wprowadza się całe jajko, nie trzeba osobno żółtka i białka ale ja bym i tak z tym białkiem uważała. W każdym bądź razie już można podać jajecznicę. A jak Mała zareaguje to sama zobaczysz.
Adelka cały czas mnie muli. Colę pochłaniam bo to jedyne co pomaga. Ale to samo było z Igim. Także chyba drugi chłopak się szykuje
No i chciałam powiedzieć że żyrafka Sophie wymiata. Igor pokochał ją od razu -
a ja znowu chciałabym zaczac podawac mojemu zwykłe gotowane kasz: gryczaną, orkiszową, pęcak ale kurcze boje sie że coś mu będzie i nie wiem czy to nie za wczesnie. NIe mam pomysłu na zupy. Praktycznie wszystko na jedno kopyto... np wolałabym ugotowac kasze zamiast ziemniaka i do tego jakies miesko ewentualnie jakies warzywko do tego.
A własnie jak podac zółtko to tylko troszke i samo? czy z czyms sie podaje .
A jesli chodzi o owoce ze słoiczka to fakt są dużo słodsze niz te co ja ugotuje. Ale mysle że niegotowane by były równie słodkie. Pmyslałam że chyba bede dowac zawsze do słoiczka owocowego troche banana bo on jest słoidki i samk od razu bedzie inny . Ja tam tez podaje i ze słoiczka. Na pewno wygodne jest to w podróżach
aa ja zmaówiłam w końcu płatki owsiane holle . nie moglam sie zdecydowac...chcuałam te nominal tez ale na tej aptece nie było. myslę żeby wykończyc to co mam w domu
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2016, 11:24
Kubuś
-
Adelka u nas cały czas mleczko to podstawa. Ale teraz Igor już trzecią noc przesypia do rana i muszę trochę inaczej ogarniać karmienia. Zobaczymy czy tak zostanie. Dziś próbujemy indyka z pasternakiem i ryżem.
-
Lexi150 wrote:
Adelka cały czas mnie muli. Colę pochłaniam bo to jedyne co pomaga. Ale to samo było z Igim. Także chyba drugi chłopak się szykuje
No i chciałam powiedzieć że żyrafka Sophie wymiata. Igor pokochał ją od razu
ciekawe co w brzuchu kiełkuje. Mnie muliło a dziewucha jestale nie wymiotowałam. Miałam mdłości jakieś 6 tgodni i potem cisza.
-
Tusia żółtko najlepiej do zupki dodać i zagotować.
A zamiast ziemniaka możesz dosypać kleiku albo jakieś kaszki instant. Też dobry i zdrowy jest amarantus. Można w lidlu kupić. Ponoć zawiera bardzo dużo żelaza.