Lutówki 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
Adelka super !
juz niedługo bedzie przemierzac cały pokój
Mój za to łapie sie nogi lub czegos innego i sie podciaga do przodudupke tez do góry daje ale dziwnie przy tym nogi krzyzuje
tez na rekach sie odpycha i sunie do tyłu hehe
ale wszytsko tak po raz czy dwa razy .
Dałam dzisiaj kalafiora w zupie i oby mu nic nie było. Po brkule było ok wiec i mam taka nadzieje, że teraz tez
My mamy po 5 wrzesnia szczepienie i jestem ciekawa czy bedzie szczepiony jak miał katar pare dni temu.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2016, 16:11
adelka77 lubi tę wiadomość
Kubuś
-
nick nieaktualnyNie jesteście w czarnej dupie z rozszerzaniem, weźcie pod uwagę że Polena starsza o miesiąc jest od większości
Jutro spróbujemy z jajecznicąznając życie wzgarci, ale to mamusia sobie da radę
Myśmy coprawda ciemieniuchy nie mieli, ale coś tam się próbowało na głowie pojawić. Od początku Pola ma głowę mytą szamponem oillan baby i on niby ma zapobiegać. Ile w tym prawdy nie wiem. młoda nadal ma tylko puszek zamiast włosów -
aaa i musze sie pochwalic dałam Kubie tą pałke kukurydzianą
jadł ale on to gryzł i kawałki memlał sobie w buzi. Myslałam że bedzie trzymał cała pałe w buzi i memlał no ale on woli gryżc dziąsłami
Ja tez mam ten szampon ale mój miał jednak ciemieniuche i to takie placki w sumie nie duze ale sie odznaczały.Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2016, 16:19
Kubuś
-
Ja to nawet nie wiem co to ciemieniucha, nie mieliśmy nigdy.
Adelka zaraz bedziesz miec takie przeboje jak u nasdzis przyszła do kuchni zobaczyła taki pojemnik na reklamówki z plastiku ale duży, złapała, przewrócił sie oczywiście i ryk.
Dopiero teraz wiem co to zmęczenie przy dziecku, pilnowanie cały dzien, a co to bedzie jak bedzie chciała chodzić nawet nie chce myślec... -
Tusiaa nam Małą szczepili z katarem ale co lekarz to inaczej.
Z tym rozszerzaniem diety, to do roku ja to traktuję jako zabawę i uczenie się smaków. Myślę że nie ma się co spinać tylko na spokojnie podawać nowości. W swoim tempie. Z resztą każda z nas ma swoje nawyki żywieniowe, swoje upodobania i tak samo będzie z karmieniem naszych dzieci.
Wy już o fotelikach. Mi nawet do głowy nie przyszło że to już niedługo. Wydaje mi się że dopiero co pierwszy kupowałam.
Byłam w Lidlu oddać troszkę ciuszków z tej biobawełny i wypatrzyłam kosmetyki dla niemowląt. Sroka je opisała pozytywnie. Kupiłam żel do mycia i chyba kupię jeszcze do kąpieli mimo że mamy inne ulubione. Ponoć fajny skład a i ręce po umyciu mięciutkie. Jak nie dziecko, to ja zużyję. -
Zosia z tego wszystkiego umknęły mi życzenia dla Florki.
Zdrówka i radości z pierwszych kroczków, słówek, zdrówka i wszystkiego naj naj naj.
Tuli Jagódce też uśmiechów, radości i wszyskiego co najlepszeWiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2016, 16:41
Zosia_wop lubi tę wiadomość
-
Zosia_wop wrote:Ja to nawet nie wiem co to ciemieniucha, nie mieliśmy nigdy.
Adelka zaraz bedziesz miec takie przeboje jak u nasdzis przyszła do kuchni zobaczyła taki pojemnik na reklamówki z plastiku ale duży, złapała, przewrócił sie oczywiście i ryk.
Dopiero teraz wiem co to zmęczenie przy dziecku, pilnowanie cały dzien, a co to bedzie jak bedzie chciała chodzić nawet nie chce myślec...
dokładnie, powoli kończy się ta łatwiejsza część macierzyństwa. -
nick nieaktualnyTusiaa wrote:aaa i musze sie pochwalic dałam Kubie tą pałke kukurydzianą
jadł ale on to gryzł i kawałki memlał sobie w buzi. Myslałam że bedzie trzymał cała pałe w buzi i memlał no ale on woli gryżc dziąsłami
Ja tez mam ten szampon ale mój miał jednak ciemieniuche i to takie placki w sumie nie duze ale sie odznaczały.
U nas chrupki kukurydziane służyły jako pałka do okładania taty po głowie, a później ile radochy bo odkryła że można to połamać. Oczywiście nawet tego nie włożyła do buzi, bo po co.adelka77, Tusiaa lubią tę wiadomość
-
vayn wrote:U nas chrupki kukurydziane służyły jako pałka do okładania taty po głowie, a później ile radochy bo odkryła że można to połamać. Oczywiście nawet tego nie włożyła do buzi, bo po co.
Małgocha na styropian ( tak chrupki kukurydziane nazywa moja mama ) patrzyła jak na obcego z innej planety... " no mama ale co ja mam niby z tym zrobić ? "
Ale za którymś tam razem w końcu zmemłała pół. -
Polenka to prawdziwa kobieta! Wie jak z facetami postępować
Może i ja spróbuję z chrupkami. Jakie kupić? A biszkopty dajecie?
Brawo Małgosia!Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2016, 16:53
adelka77, vayn lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny bo to już chyba ten etap kiedy należy przygotować mieszkanie pod Maluszka. Kupić zabezpieczenia do szafek, szuflad itp. Usunąć wszystkie niepotrzebne przedmioty z zasięgu rączek no i zablokować dostęp do gniazdek elektrycznych
adelka77 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Kiedys skopiowałam czyjś przepis na biszkopciki, najlepiej chyba zrobić samemu i do puchy uwaga cytuje
Robię z tego przepisu i przyznaje, daję cukier, czasem mniej niż w przepisie, próbuję ubitych jajek.
2 jajka
3 łyżki cukru
6 łyżek mąki pszennej (tortowej)
4 łyżki mąki ziemniaczanej
Wychodzą trochę bardziej gumowe niż kruche, wg.mnie lepsze dla małego dziecka, bo nie rozpadaja się w ręku.
A, no i pięke na oko, ok.10 minut, w 180 stopniach. Zazwyczaj robię w foremkach na muffiny, robię takie troszkę grubsze. -
aa to szkoda. Jutro podskocze i zobacze czy cokolwiek tam jest jeszcze...
Adelka a dlaczego zwracałas ciuszki ? Ja jak byłam to były same wieeelkie rozmiary. Wygrzebałam pajaca w rozmiarze 74/80 albo 80 ale był ogromniasty więc nie wziełam. takie wielkie mi sie wydawało wszystko. Szkoda ze w sobote mi auto nie odpaliło. Moze by był rozmiar 62/68 albo 68/74 ..Kubuś
-
Piękna mama z synusiem, jakos sobie wczesniej inaczej kojarzyłam Twoja twarz z poprzednich zdjec
na ulicy bym nie rozpoznała
no i miałam juz wczesniej pisać, ze czekam z niecierpliwoscią na zdjęcie fasoli
Lexi150 lubi tę wiadomość