Luty 2027 ❄️⛄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Kochana, postaraj się jeszcze nie martwić na zapas ❤️🥺 Jeśli owulacja była później, to różnica kilku dni na tym etapie potrafi mieć ogromne znaczenie. Jest pęcherzyk i jest pęcherzyk żółtkowy, więc nadal jest nadzieja 🍀🤞Niecierpliwa_ wrote:Dzięki dziewczyny!
U mnie zarodka nie ma, Mimo że już 6+0.
Pęcherzyk ma teraz 1.35, żółtkowy jest też.
Jakoś mam złe przeczucia ale może to stres
Dostałam heparynę, acard i progesteron także jestem obstawiona lekami, zobaczymy.
Dobrze, że lekarz wdrożył leczenie i będziecie wszystko obserwować ❤️ Trzymam mocno kciuki, żeby na kolejnej wizycie pojawił się już zarodek i żebyś mogła trochę odetchnąć 🥹 -
Dzięki Maltusia! Niestety terminu owulacji jestem 100% pewna. No ale zobaczymy
Mój lekarz niestety idzie na urlop ale żeby nie zwariować to pójdę gdzieś z pakietu w międzyczasie🙎♀️ 36 | 👨 34
⌛ od 08.2024
08.2025 • IUI ❌
02.2026 • IUI (L + Ovi) ✅ ⏸️
04.2026 • 💔 9 tc
06.2026 • ⏸️ -
Rozumiem ❤️🥺 Skoro jesteś pewna owulacji, to pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość i sprawdzić, jak sytuacja rozwinie się za kilka dni 🍀🤞Niecierpliwa_ wrote:Dzięki Maltusia! Niestety terminu owulacji jestem 100% pewna. No ale zobaczymy
Mój lekarz niestety idzie na urlop ale żeby nie zwariować to pójdę gdzieś z pakietu w międzyczasie
Myślę, że dobrym pomysłem jest skorzystanie z wizyty z pakietu, zwłaszcza jeśli Twój lekarz jest na urlopie. Przynajmniej nie będziesz musiała tak długo żyć w niepewności .
Mocno trzymam kciuki, żeby na kolejnej wizycie czekała na Ciebie miła niespodzianka 🥹
Niecierpliwa_ lubi tę wiadomość
-
U mnie jest 7+4 i jest tylko pęcherzyk ciążowy z żółtkowym także mam podejrzenie pustego jaja płodowego. Podejrzenie, bo na 100% bedzie już w szpitalu, do którego mialam iść w ten czwartek, ale dobrze, że mój partner, ktory był ze mną na wizycie trzeźwo zauważył, że mamy teraz wesele, więc przełożone na 02.07. Także cóż to nie luty będzie naszym miesiącem 😉
Niecierpliwa, u Ciebie jest jeszcze nadzieja, trzymam kciuki 🙂
Będę zaglądać do Was z sentymentem 😉
04.2025 👶 🩷 -
Bardzo mi przykro, że musisz przez to przechodzić 😔❤️ Trudno znaleźć odpowiednie słowa w takiej sytuacji…Marcycha wrote:U mnie jest 7+4 i jest tylko pęcherzyk ciążowy z żółtkowym także mam podejrzenie pustego jaja płodowego. Podejrzenie, bo na 100% bedzie już w szpitalu, do którego mialam iść w ten czwartek, ale dobrze, że mój partner, ktory był ze mną na wizycie trzeźwo zauważył, że mamy teraz wesele, więc przełożone na 02.07. Także cóż to nie luty będzie naszym miesiącem 😉
Niecierpliwa, u Ciebie jest jeszcze nadzieja, trzymam kciuki 🙂
Będę zaglądać do Was z sentymentem 😉
Dziękuję, że mimo wszystko do nas napisałaś ❤️ Mam ogromną nadzieję, że lekarze jeszcze wszystko dokładnie sprawdzą i że dostaniesz jasne odpowiedzi. A jeśli niestety potwierdzą się te obawy, to życzę Ci dużo siły i czasu na dojście do siebie 🍀❤️ -
Wiesz co może jeszcze nie przekreślaj calej sytuacji, ja w pierwszej ciazy tez poszłam do lekarza który straszył mnie pustym jajem płodowym. Okazało sie ze owulqcja zaświrowała i byla dwa tyg. Pozniej. A to nasze jajo ma obecnie prawie 4 lata wiec trzeba do końca miec nadzieję ❤️Marcycha wrote:U mnie jest 7+4 i jest tylko pęcherzyk ciążowy z żółtkowym także mam podejrzenie pustego jaja płodowego. Podejrzenie, bo na 100% bedzie już w szpitalu, do którego mialam iść w ten czwartek, ale dobrze, że mój partner, ktory był ze mną na wizycie trzeźwo zauważył, że mamy teraz wesele, więc przełożone na 02.07. Także cóż to nie luty będzie naszym miesiącem 😉
Niecierpliwa, u Ciebie jest jeszcze nadzieja, trzymam kciuki 🙂
Będę zaglądać do Was z sentymentem 😉
Trzymam kciuki za was 👊❣️Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:55
-
Dziewczyny, odebrałam wynik ❤️🥹
16.06 beta 80
18.06 beta 162
22.06 beta 994 ❤️
Powoli zaczynam oddychać trochę spokojniej. Po wcześniejszych doświadczeniach oczywiście dalej się stresuję, ale taki przyrost bardzo mnie ucieszył 🥹❤️ Co myślicie? Mogę już odrobinę odetchnąć?Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:21
Marcycha, Domi ^^ lubią tę wiadomość
-
Dziękuję ❤️🥹 Chyba faktycznie odpuszczę już betę, bo zaraz bardziej będę się stresować kolejnymi wynikami niż cieszyć tym, że rośnie 🙈😅Niecierpliwa_ wrote:Maltusia bardzo ładna beta. Już nie badaj 😀 Teraz tylko czekać na USG 😘
Teraz pozostaje odliczanie do USG 🤞 Mam nadzieję, że 29.06 zobaczę już małego lokatora na właściwym miejscu ❤️🥹 -
Niecierpliwa, pęcherzyk ma 16 mm, a żółtkowy nie został zmierzony na usg, może umyślnie, bo w sumie wygląda mi na taki ok 7 mm, albo więcej, a czytałam, że jak tyle ma to świadczy o wadach. Przy 6+4 bylo to 10 i 3,5 mm. Szansy nie ma, to chodzi po prostu o potwierdzenie chwilę później i przez innego lekarza na innym sprzęcie. Każdy etap był spóźniony w rozwoju przy każdym USG. Nie ma mowy o przesunięciu owulacji, bo mam regularne 27-28 dniowe okresy no i beta 28 wyszła mi w dzień spodziewanego okresu. Obstawiam, ze ten covid miał znaczenie, zamiast iść energia w zarodek, to szła w leczenie mnie, a szło to opornie.
Także już wszystkim powiedziałam, którzy wiedzieli w tym w pracy. Mimo wszystko nadal mam nadzieję, że nie wrócę do pracy na koniec skróconego macierzyńskiego tj. pod koniec sierpnia 😉 Nadzieja umiera ostatnia, skoro teraz udało sie za pierwszym razem, to dlaczego następnym razem też miałoby się nie udać 🤪
Dziękuję dziewczyny za wsparcie, mimo wszystko czuję się psychicznie dobrze, bo mam już swoją jedną kruszynkę, a i nawet zarodka nie było, więc jakby człowieka jeszcze nie było, no i najważniejsze nadal mam duże pokłady nadziei na przyszłe starania.
Maltusia, no pikna beta 😄
04.2025 👶 🩷 -
Marycha U nas pęcherzyk żółtkowy był 5+4 a zarodek pojawiliście 6+0, gdybym poszła dzień wcześniej też byłby sam żółtkowy a kolejnego dnia już byłby zarodek i bym nie wiedziała. Mi się wydaje, że na tym etapie to dzień robi ogromną różnicę, a przecież u niektórych serce bije 5+5 i też to nie byłoby u nas. Chodzi mi o to, że lekarze trochę chyba za bardzo straszą, a sami wiedzą, że dziś nie ma struktury ale wieczorem jakbyś zbadała, to mogłaby się już pojawić. Lekarz mi powiedział na wizycie, że serduszko bije, ale bardzo wolno, bo prawdopodobnie dopiero zaczęło w ten dzień, także to wszystko potrzebuje czasu w tym naszym brzuchu.
Maltusia pięknie ci przyrasta beta! Teraz to już zostało czekać na usg.
Jutro mam wizytę u ginekologa-endokrynologa i jestem bardzo ciekawa, co mi powie. Jakie mam mieć dokładnie tsh, czy przyjmować jod w suplementach (w ciąży trzeba, po raku pęcherzykowym nie wolno-przyjmuje bo się boję o dzidzie) i czy powie, ze serce bije równo. Trzymajcie za mnie kciuki, mam wizytę na 16.20👧28 🧔♂️32 👶🩵
25.05.2024 ⏸️ => 05.03.2025 poród SN
04.06.2026 ⏸️
11.06.2026 pusty pęcherzyk ciążowy
16.06.2026 pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym
19.07.2026 zarodek z serduszkiem♥️
Tsh 0,59
🍀23.06.2026 wizyta u ginekologa-endokrynologa prywatnie
🍀02.07.2026 wizyta u ginekologa na NFZ
🍀07.07.2026 endokrynolog na NFZ w szpitalu klinicznym
👧 - rak pęcherzykowy tarczycy => usunięcie połowy tarczycy 02.06.2025; Hashimoto, PMOS
🧔♂️ - ostre AZS i alergia => leczenie biologiczne
💊 - letrox175/150, kwas foliowy, omega 3, purea uno


-
Marcycha wrote:Niecierpliwa, pęcherzyk ma 16 mm, a żółtkowy nie został zmierzony na usg, może umyślnie, bo w sumie wygląda mi na taki ok 7 mm, albo więcej, a czytałam, że jak tyle ma to świadczy o wadach. Przy 6+4 bylo to 10 i 3,5 mm. Szansy nie ma, to chodzi po prostu o potwierdzenie chwilę później i przez innego lekarza na innym sprzęcie. Każdy etap był spóźniony w rozwoju przy każdym USG. Nie ma mowy o przesunięciu owulacji, bo mam regularne 27-28 dniowe okresy no i beta 28 wyszła mi w dzień spodziewanego okresu. Obstawiam, ze ten covid miał znaczenie, zamiast iść energia w zarodek, to szła w leczenie mnie, a szło to opornie.
Także już wszystkim powiedziałam, którzy wiedzieli w tym w pracy. Mimo wszystko nadal mam nadzieję, że nie wrócę do pracy na koniec skróconego macierzyńskiego tj. pod koniec sierpnia 😉 Nadzieja umiera ostatnia, skoro teraz udało sie za pierwszym razem, to dlaczego następnym razem też miałoby się nie udać 🤪
Dziękuję dziewczyny za wsparcie, mimo wszystko czuję się psychicznie dobrze, bo mam już swoją jedną kruszynkę, a i nawet zarodka nie było, więc jakby człowieka jeszcze nie było, no i najważniejsze nadal mam duże pokłady nadziei na przyszłe starania.
Maltusia, no pikna beta 😄
Szkoda
trzymam mocno kciuki za kolejne starania!
09.04.2025 - 👧 -




