Luty 2027 ❄️⛄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuję! Testowałam to w poprzedniej ciąży i fakt pomaga, ale u mnie bardziej na mdłości niż wymioty. Ja niestety ekstremalnie źle znoszę ciąże, jeszcze się łudziłam że może ta będzie inna ale jednak tak już chyba mam
🙎♀️ 36 | 👨 34
⌛ od 08.2024
08.2025 • IUI ❌
02.2026 • IUI (L + Ovi) ✅ ⏸️
04.2026 • 💔 9 tc
06.2026 • ⏸️ -
Niecierpliwa_ bardzo współczuję ci wymiotów, to musi być niesamowicie uciążliwe szczególnie, że normalnie chodzisz do pracy. Nie myślałaś o l4 w najbliższym czasie. Wczoraj miałam turbo mdłości pod wieczór i już myślałam, że zwymiotuję będąc na spacerze z synem 🙈 potem zjadłam z nadzieją, że to z głodu, ale niestety chyba weszłam w fazę mdłości po prostu.
U mnie jest taka sytuacja, że przez problemy poporodowe synka jeszcze jestem na wydłużonym urlopie macierzyńskim do 15.08, także moja nieobecność w pracy będzie dużo dłuższa niż wszyscy zakładali. Zastanawiam się, kiedy powiedzieć o tym, że nie wrócę do nich (nie ma tam warunków dla kobiet e ciąży, bo to skupisko różnych chorób) . Czy wypisać normalnie wnioski urlopowe i po prostu 16.08 dać l4, czy dać sobie spokój z tymi wnioskami na koniec lipca zadzwonić. Może mi podpowiecie? Kierownictwo nie było dla mnie zbyt życzliwe w tamtej ciąży i dlatego szukam najlepszego rozwiązania. Myślałam, jak to zrobić, żeby dostać podwyżki, które mi się należą (to państwowka)
Mika1992 to jest idealne miejsce, żeby się wygadać. Żadna dziewczyna Cię nie będzie oceniała, bo każda z nas ma swoją historię. Mi jest strasznie głupio mówić o swoich obawach znajomym czy rodzinie, bo nie są w podobnej sytuacji i raczej mnie nie zrozumieją. Po dzisiejszej wizycie planuję powiedzieć koleżankom, że jestem w ciąży, bo czytałam, że jeśli serduszko pięknie bije, to ryzyko straty spada do 3%.👧28 🧔♂️32 👶🩵
25.05.2024 ⏸️ => 05.03.2025 poród SN
04.06.2026 ⏸️
11.06.2026 pusty pęcherzyk ciążowy
16.06.2026 pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym
19.07.2026 zarodek z serduszkiem♥️
Tsh 0,59
🍀23.06.2026 wizyta u ginekologa-endokrynologa prywatnie
🍀02.07.2026 wizyta u ginekologa na NFZ
🍀07.07.2026 endokrynolog na NFZ w szpitalu klinicznym
👧 - rak pęcherzykowy tarczycy => usunięcie połowy tarczycy 02.06.2025; Hashimoto, PMOS
🧔♂️ - ostre AZS i alergia => leczenie biologiczne
💊 - letrox175/150, kwas foliowy, omega 3, purea uno


-
Jeśli masz wracać do miejsca, w którym nie ma odpowiednich warunków dla kobiet w ciąży, a dodatkowo nie masz dobrych doświadczeń z kierownictwem, to na Twoim miejscu nie spieszyłabym się z informowaniem ich wcześniej niż to konieczne. Wnioski urlopowe złożyłabym normalnie, a później, jeśli lekarz uzna to za zasadne, przeszła na L4.Domi ^^ wrote:Niecierpliwa_ bardzo współczuję ci wymiotów, to musi być niesamowicie uciążliwe szczególnie, że normalnie chodzisz do pracy. Nie myślałaś o l4 w najbliższym czasie. Wczoraj miałam turbo mdłości pod wieczór i już myślałam, że zwymiotuję będąc na spacerze z synem 🙈 potem zjadłam z nadzieją, że to z głodu, ale niestety chyba weszłam w fazę mdłości po prostu.
U mnie jest taka sytuacja, że przez problemy poporodowe synka jeszcze jestem na wydłużonym urlopie macierzyńskim do 15.08, także moja nieobecność w pracy będzie dużo dłuższa niż wszyscy zakładali. Zastanawiam się, kiedy powiedzieć o tym, że nie wrócę do nich (nie ma tam warunków dla kobiet e ciąży, bo to skupisko różnych chorób) . Czy wypisać normalnie wnioski urlopowe i po prostu 16.08 dać l4, czy dać sobie spokój z tymi wnioskami na koniec lipca zadzwonić. Może mi podpowiecie? Kierownictwo nie było dla mnie zbyt życzliwe w tamtej ciąży i dlatego szukam najlepszego rozwiązania. Myślałam, jak to zrobić, żeby dostać podwyżki, które mi się należą (to państwowka)
Mika1992 to jest idealne miejsce, żeby się wygadać. Żadna dziewczyna Cię nie będzie oceniała, bo każda z nas ma swoją historię. Mi jest strasznie głupio mówić o swoich obawach znajomym czy rodzinie, bo nie są w podobnej sytuacji i raczej mnie nie zrozumieją. Po dzisiejszej wizycie planuję powiedzieć koleżankom, że jestem w ciąży, bo czytałam, że jeśli serduszko pięknie bije, to ryzyko straty spada do 3%.
Co do podwyżek, warto dopytać w kadrach albo u kogoś, kto zna przepisy w Twojej jednostce, żeby nic Cię nie ominęło. Trzymam kciuki, żeby wszystko udało się załatwić jak najlepiej i przede wszystkim spokojnie dla Ciebie. ❤️ -
Dzięki Domi! Mam taką ciężką sytuację przez najbliższy tydzień że powinnam być, ale jeśli to będzie cały czas tak wyglądało to wezmę to l4, nic nie poradzę. Dzisiaj już pracuje zdalnie przynajmniej.
Co do Twojej sytuacji, sama nie wiem jak to rozegrać, nie mam doświadczenia z budżetówką. A oni w ogóle pytają kiedy wrócisz? Jesli milczą to chyba bym się sama nie odzywała zawczasu.🙎♀️ 36 | 👨 34
⌛ od 08.2024
08.2025 • IUI ❌
02.2026 • IUI (L + Ovi) ✅ ⏸️
04.2026 • 💔 9 tc
06.2026 • ⏸️ -
Wiem, że na FB jest taka grupa, gdzie można dopytać o takie kwestie L4, ZUS, podwyżek itp.
Jak przypomnę sobie nazwę to podeślę. Chyba Mama i ZUS, ale nie jestem pewna.
Z profili to polecam MamaIPrawo oraz Prawamama.
Domi, ja bym nie mówiła jeszcze w pracy.. może uda ci się to skonsultować na tej grupie albo jakiejś innej?👩🦰34 👨🦱33
Moje starania od 1.02.2025, a po drodze: wypadek, stwierdzona insulinooporność, wdrożenie metforminy, wole guzkowate na tarczycy, podwyższona prolaktyna, od 03.2026 klinika niepłodności, a 28.07.2025 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
🤰🌸
08.06.2026 - ⏸️ i beta 42,51
10.06.2026 - 134.4
12.06.2026 - 322.3
19.06.2026 - 2185.3
01.07.2026 - czekamy na USG
-
Cześć dziewczyny, wpadłam się przywitać. ☺️ jak wszystko dobrze pójdzie to zostanę z Wami trochę.
Mika1992, Domi ^^, Maltusia lubią tę wiadomość
-
Hej dziewczyny, już dawno się nie odzywałam. Ale w sobotę byliśmy na weselu, w niedzielę próbowałam jakoś przeżyć ten dzień 🙈 a wczoraj po pracy plac zabaw i ogródek zaliczałyśmy z córką.
Wy też jesteście takie zmęczone? Jestem teraz w pracy i ledwo żyje. Oczy mi się zamykają, głowa lata. Czuję się tragicznie. W końcu zjadłam batonik i coś mnie przebudziło, ale jest strasznie. Skupić się nie mogę, bo mnie dosłownie odcina.
a jak sobie przymknęłam oczy to w ułamek sekundy mi się przysnęło, więc od razu się zerwałam 🙈
Wracam do domu i idę się przespać , bo z córką zostaje na wieczór i nockę sama. -
Dzięki dziewczyny. Raczej lekarz da mi l4, bo w mojej sytuacji zdrowotnej nie mogę się przemęczać, czy naraz, bo mój organizm nie pracuje raczej jak zdrowy
Po pierwszej wizycie ginekolog powiedziała, że od razu mam przestać nosić dziecko na rękach itd..
Faktycznie chyba pójdę do kadr i napiszę wniosek urlopowy a w sierpniu im powiem, że się zmieniło. Oni w sumie też mnie o niczym wcześniej nie informowali. Pytali, kiedy wracam itd, ale przecież nie muszę ich aż tak do przodu informować, szczególnie że zastępstwo za mnie jest zaplanowane do listopada.👧28 🧔♂️32 👶🩵
25.05.2024 ⏸️ => 05.03.2025 poród SN
04.06.2026 ⏸️
11.06.2026 pusty pęcherzyk ciążowy
16.06.2026 pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym
19.07.2026 zarodek z serduszkiem♥️
Tsh 0,59
🍀23.06.2026 wizyta u ginekologa-endokrynologa prywatnie
🍀02.07.2026 wizyta u ginekologa na NFZ
🍀07.07.2026 endokrynolog na NFZ w szpitalu klinicznym
👧 - rak pęcherzykowy tarczycy => usunięcie połowy tarczycy 02.06.2025; Hashimoto, PMOS
🧔♂️ - ostre AZS i alergia => leczenie biologiczne
💊 - letrox175/150, kwas foliowy, omega 3, purea uno


-
Cześć! 😊 Witaj w grupie i gratulacje! ❤️ Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko pięknie się rozwijało i żebyś została z nami na długie miesiące. 🤗Doris8 wrote:Cześć dziewczyny, wpadłam się przywitać. ☺️ jak wszystko dobrze pójdzie to zostanę z Wami trochę.
-
Oj tak, zmęczenie w pierwszym trymestrze potrafi dać w kość bardziej niż mdłości. 😅 Mnie też czasami odcinało dosłownie z minuty na minutę i miałam wrażenie, że mogłabym zasnąć wszędzie. Po weselu, pracy i aktywnym weekendzie z córką wcale się nie dziwię, że organizm domaga się odpoczynku.Lena23 wrote:Hej dziewczyny, już dawno się nie odzywałam. Ale w sobotę byliśmy na weselu, w niedzielę próbowałam jakoś przeżyć ten dzień 🙈 a wczoraj po pracy plac zabaw i ogródek zaliczałyśmy z córką.
Wy też jesteście takie zmęczone? Jestem teraz w pracy i ledwo żyje. Oczy mi się zamykają, głowa lata. Czuję się tragicznie. W końcu zjadłam batonik i coś mnie przebudziło, ale jest strasznie. Skupić się nie mogę, bo mnie dosłownie odcina.
a jak sobie przymknęłam oczy to w ułamek sekundy mi się przysnęło, więc od razu się zerwałam 🙈
Wracam do domu i idę się przespać , bo z córką zostaje na wieczór i nockę sama.
Wracaj do domu i koniecznie się połóż, póki masz chwilę. ❤️ Trzymam kciuki, żeby po drzemce było trochę lepiej, bo wieczór i noc w pojedynkę z dzieckiem to też niezłe wyzwanie. -
Myślę, że najważniejsze jest teraz Twoje zdrowie i spokój. ❤️ Skoro lekarz już na początku zalecił Ci oszczędzanie się i nienoszenie dziecka, to tym bardziej nie ma sensu dokładać sobie stresu związanego z pracą.Domi ^^ wrote:Dzięki dziewczyny. Raczej lekarz da mi l4, bo w mojej sytuacji zdrowotnej nie mogę się przemęczać, czy naraz, bo mój organizm nie pracuje raczej jak zdrowy
Po pierwszej wizycie ginekolog powiedziała, że od razu mam przestać nosić dziecko na rękach itd..
Faktycznie chyba pójdę do kadr i napiszę wniosek urlopowy a w sierpniu im powiem, że się zmieniło. Oni w sumie też mnie o niczym wcześniej nie informowali. Pytali, kiedy wracam itd, ale przecież nie muszę ich aż tak do przodu informować, szczególnie że zastępstwo za mnie jest zaplanowane do listopada. -
@Doris witaj! Życzę spokojnej ciąży

U mnie zmęczenie jest ale nie jakieś ogromne, gorsze te mdłości i wymioty. Staram się spać ile mogę żeby przespać to zle samopoczucie po prostu
🙎♀️ 36 | 👨 34
⌛ od 08.2024
08.2025 • IUI ❌
02.2026 • IUI (L + Ovi) ✅ ⏸️
04.2026 • 💔 9 tc
06.2026 • ⏸️ -
U mnie zmęczenie straszne. W pierwszej ciąży było to samo. Odcina nagle. Tyle dobrze, że pracuję zdalnie i mogę sobie ewentualnie zrobić krótką przerwę na jakąś drzemkę ^^
Z pierwszego trymestru pierwszej ciąży pamiętam głównie to niewytłumaczalne zmęczenie, migreny i krwawienia z nosa. Mam nadzieję, że tym razem szczególnie to drugie mnie ominie.09.04.2025 - 👧 -
Ja chyba na razie jestem jakąś szczęściarą, odcinkę miałam dopiero wczoraj. Dzisiaj czuje się pełna energii. Najgorzej tylko, że mam zgagę i po każdym jedzeniu boli mnie dziwnie żołądek. W sumie u mnie jest jeszcze dosyć wcześnie, więc nie cieszę się, bo to za chwile może się odmienić...
👩🦰34 👨🦱33
Moje starania od 1.02.2025, a po drodze: wypadek, stwierdzona insulinooporność, wdrożenie metforminy, wole guzkowate na tarczycy, podwyższona prolaktyna, od 03.2026 klinika niepłodności, a 28.07.2025 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
🤰🌸
08.06.2026 - ⏸️ i beta 42,51
10.06.2026 - 134.4
12.06.2026 - 322.3
19.06.2026 - 2185.3
01.07.2026 - czekamy na USG
-
W poprzedniej ciąży miałam takie zmęczenie, że po pracy spałam, przerwa na kolację i szłam normalnie spać i zasypiałam. Teraz chyba będzie powtórka z rozrywki, ale na pokładzie córka. Mąż pracuje na zmiany więc nie wiem jak ja przeżyje 🥱
Też bym mogła pracować zdalnie, ale musiałabym to uzasadnić, ciąża oczywiście wchodziłaby w grę, ale ja jeszcze nie chce nikomu mówić 🤪 -





