MAJ 2017
-
WIADOMOŚĆ
-
Klaudia N. wrote:jak dobrze ze moja tesciowa taka nie jest, juz sie smiala ze bedziemy musialy ustalic jakis grafik zebym mogla wrocic do pracy i tak zeby jej z praca pasowalo, szkoda ze ma nieregularny grafik bo jakby mialoa to wiem ze nawet codziennie by mogla mi pilnowac dziecka, rozwazam na sytuacje bez wyjscia opiekunmke bo i tak bedzie mi sie to oplacalo bardzo niz siedziec w domu
U nas moja teściowa nie pracuje, nie ma też znajomych czy hobby, tak naprawdę cały czas siedzi w domu i sprząta. Teraz wprawdzie jeszcze opiekuje się doraźnie swoim tatą ale to dopiero teraz. Na opiekunkę czy żłobek się nie zgodziła ale sama ciąle marudzi, że to dla niej takie poświęcenie. Od kiedy jest mała, to bardzo nam sie stosunki pogorszyły, bo cały czas wymusza na mnie pewne decyzje, często pomija moje zdanie, we wszystko się wtrąca, zaczynajac kiedy i ile powinnam karmić a kończąc na tym do któego przedszkola ma isć dziecko. Ostatnio podczas urodzin młodej mój tata zasugerował, że powinniśmy jej zrobić rodzeństwo, to teściowa się oburzyła, że to on się wtedy będzie zajmował, że ma przyjechać tu i wychowywać, bo ona nie będzie.
toska_88 lubi tę wiadomość

-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
cześć. Ja przegięłam z lataniem. Już w poprzedniej ciąży bolal mnie krzyż i wczoraj myslałam, że umrę, całą noc się męczyłam, dziś jeszcze trzyma

ja na szczęście nie mam problemów ze snem i oby tak zostało do konca
Qasha moja babcia twierdziła że jak nie było Ci szkoda wypadającego zęba to stara nie będzie bolesna tylko np zamiast smierci kogoś bliskiego dalsza rodzina, znajomi
Millciaa czasem bęzie boleć, tam wszystko pracuje
Lwica ciesz sie z dobrego samopoczucia
Kofeina nie doczytałam komentarza a co do Syna pisz o nim ile chcesz. To Twoje świete prawo. Ludzie próbują Cię zmusić do ciszy bo nie wiedzą jak się zachować. Olej to. A przepis na żeberka dostanę? mój małż żeberkożerca będzie zadwolony
Zyrcia halo?
Bella to moze obejdzie sie bez zabiegu?
powodzenia na wizytach! -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyJa bym jej podziękowała za opiekę i więcej nie prosiła bo będziesz całe życie słuchać że gdyby nie ona .... a później ci tak nastawi dziecko żebys sobie nie radziła i będzie co to za matka. Idź na l4 i daj sobie spokój z tesciowa czasami lepiej do żłobka oddać. Takie toksyczne babsko są najgorsze i znam to z autopsji. Moja kilka razy została z małym to już słuchałam że jej nikt nie pomagał musiała radzić sobie sama a on chuba chory a za duzo je itp już więcej z nim nie została i nigdy więcej nie komentowala. Teraz jak chce zabrać małego na spacer to on płacze i się wyrywa bo nie chce z nią iść i dopiero do niej dociera że dziecko nie jest nauczone z babcią chodzić bo babcia miala go gdzieś bo wolała leżeć na kanapie cały dzień! Nauczyłam się żyć bez pomocy i powiem Ci szczerze ze to wspaniałe uczucie dumy jak radzisz sobie sama bez niczyjej pomocy i łaski- do wszystkiego się człowiek przyzwyczai:-)aknovi wrote:U nas moja teściowa nie pracuje, nie ma też znajomych czy hobby, tak naprawdę cały czas siedzi w domu i sprząta. Teraz wprawdzie jeszcze opiekuje się doraźnie swoim tatą ale to dopiero teraz. Na opiekunkę czy żłobek się nie zgodziła ale sama ciąle marudzi, że to dla niej takie poświęcenie. Od kiedy jest mała, to bardzo nam sie stosunki pogorszyły, bo cały czas wymusza na mnie pewne decyzje, często pomija moje zdanie, we wszystko się wtrąca, zaczynajac kiedy i ile powinnam karmić a kończąc na tym do któego przedszkola ma isć dziecko. Ostatnio podczas urodzin młodej mój tata zasugerował, że powinniśmy jej zrobić rodzeństwo, to teściowa się oburzyła, że to on się wtedy będzie zajmował, że ma przyjechać tu i wychowywać, bo ona nie będzie.
-
Tośka tylko właśnie tak się nie da
Mój mąż cały czas w pracy poza domem, czasem nie ma go po kilka dni, a ja pracuję albo do 17, albo do 22, nie sposób wtedy zająć się młodą, z przedszkola też ktoś musi ją odebrać i do tej 22 z nią siedzieć. Na opiekunkę nas nie stać, zresztą nie wiadomo nigdy na kogo się trafi, więc ciągnę na jej łasce już 5 rok, co będzie przy drugim dziecku - nie wiem. Mój mąż to też trochę taki mamisynek i wychodzi z założenia, że po co mamy kombinować skoro mama się zajmie, a ile ja się przy tym nasłucham i nawkurzam to niewazne

-
Bella trzymaj się tam dziewczyno, nie obwiniaj się bo nie masz o co troszczylas się o swoją trójkę dzieci i miałaś prawo mieć wątpliwości. Aniołek wie że nie chciałaś dla niego źle. Jesteśmy z Tobą pisz ile potrzebujesz i odpoczywaj
-
nick nieaktualnyBędę się starać o maluszka, ale dopiero w następne wakacje. Dzieciaki chcą jechac do Chorwacji, niech jadą. A wtedy na spokojnie kupimy większy samochód i możemy działać. No i minie kolejny rok więc zawsze ta blizna będzie o rok mocniejsza. W tym czasie podlecze nerki, bo teraz chorowalam i nieświadoma ciazy brałam cipronex.
Lwica, monika_89, Mabelle lubią tę wiadomość
-
Bella wiem jak to zabrzmi, ale widocznie tak mialo byc... trzymaj sie tam i zycze Ci zeby nastepna ciaza pojawila sie w lepszym momencie i zeby wszystko przebiegalo dobrze:)
-
Dziękuję za odpowiedźmon!ta^ wrote:Moim zdaniem nie zaszkodzi
ale też możesz zadzwonić do gina jak masz telefon plus tez zrób badania tarczycowe tsh i ft4 i umów się do endokrynolog.
Wizytę u endokrynologa mam na 18 listopada i dała mi już skierowanie na badania, zrobię tylko TSH kontrolnie.
Pociesza mnie to, że nie plamię i nic mnie nie boli poza piersiami.
Mam nadzieję, że się uda
mon!ta^ lubi tę wiadomość













