Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne MAJ 2017
Odpowiedz

MAJ 2017

Oceń ten wątek:
  • missdiss Przyjaciółka
    Postów: 117 139

    Wysłany: 1 listopada 2016, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zawsze istnieje, niby myję wszystkie warzywa i owoce, ale jak jestem w restauracji, to nie wiem jak to wszystko było przygotowane, albo czy woda którą dostałam w szklance jest przegotowana/mineralna. Dzisiaj jadłam kotlety, które mogłyby być bardziej wysmażone (nie były niby różowe w środku, ale takie dosyć jeszcze wilgotne). Ja wiem, że jestem przewrażliwiona, ale po prostu tak się strasznie tej toksoplazmozy boję, nie mogłabym sobie wybaczyć, gdyby to jakoś uszkodziło maluszka ;(

    cykle 32d, atopik, lekka niedoczynność tarczycy

    0d1yskjoed1yxen7.png
  • WreszcieMama Autorytet
    Postów: 978 2390

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2017, 17:41

    zem3o7esxha3u0v7.png
  • Uszczesliwiona Autorytet
    Postów: 529 1387

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Missdiss nie denerwuj się po pierwsze to nie takie proste się zarazić jak się wydaje a po drugie jeśli szalejesz na tym punkcie to i tak będziesz powtarzać badanie i jakby coś wyszło ( odpukuje w nie malowane i pluje przez lewe ramię) to i tak szybko to zauważysz i dostaniesz leki i będzie wszystko w porządku! Kopie Cię w tylek :* z dzieckiem będzie wszystko dobrze jak u każdej z nas :*! Bo jesteśmy silne babki !

    WreszcieMama, missdiss, Mabelle lubią tę wiadomość

    Podobno należy być cierpliwym <3
    CÓRECZKA <3

    88c5yx8dba03o63f.png
  • Uszczesliwiona Autorytet
    Postów: 529 1387

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wreszcie mama zawsze możecie się pomodlić za zmarłych w domu, nie jest nigdzie powiedziane że musisz się modlić nad grobem :* i szyjka wytrzyma! Musi :) dziewczyny już tyle za nami teraz tylko do końca już bez stresów :*

    WreszcieMama, Asiulka85 lubią tę wiadomość

    Podobno należy być cierpliwym <3
    CÓRECZKA <3

    88c5yx8dba03o63f.png
  • blubka Autorytet
    Postów: 992 1215

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    missdiss wrote:
    zawsze istnieje, niby myję wszystkie warzywa i owoce, ale jak jestem w restauracji, to nie wiem jak to wszystko było przygotowane, albo czy woda którą dostałam w szklance jest przegotowana/mineralna. Dzisiaj jadłam kotlety, które mogłyby być bardziej wysmażone (nie były niby różowe w środku, ale takie dosyć jeszcze wilgotne). Ja wiem, że jestem przewrażliwiona, ale po prostu tak się strasznie tej toksoplazmozy boję, nie mogłabym sobie wybaczyć, gdyby to jakoś uszkodziło maluszka ;(
    No to skoro stosujesz środki ostrożności to nic wam nie zagraża, a w restauracji zawsze możesz poprosić o wysmazone mięso i szklankę przegotowanej wody ewentualnie zamiast wody poproś o sok. Na pewno nic złego ci się nie przytrafi. Pamiętaj myśl o tym że jest dobrze sprawi że tak będzie :-)

    missdiss lubi tę wiadomość

  • Kleopatra Autorytet
    Postów: 4163 5429

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My idziemy wieczorem. Tzn u mnie byliśmy w weekend a tutaj idziemy poznie bo pada a chłopaki trochę zakatarzeni. Teraz młodszy śpi a potem się zabierzemy :)
    A tak siedzimy i chrupiemy, a to chipsy a to ciastka, a to owoce. Znowu z 20 kg zalicze ;(

    l22nzbmhc97dgg3u.png
    Wiktor 2010, Maksymilian 2013, Mikołaj 2017
  • WreszcieMama Autorytet
    Postów: 978 2390

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2017, 17:42

    zem3o7esxha3u0v7.png
  • missdiss Przyjaciółka
    Postów: 117 139

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uszczesliwiona dzięki za kopy i słowa otuchy :):):):) Też staram sobie ciągle powtarzać, że skoro się nie zaraziłam do tej pory, a nie uważałam specjalnie na to, to chyba teraz w ciąży też szanse nie są zbyt duże, ale hormony szaleją, już ryczę od 10 minut i chyba muszę zadzwonić po mężowskie ramię, bo samej mi ciężko się wyrwać z tego.
    WreszcieMama to chyba właśnie ta bezsilność nad wyrokami losu jest w tym wszystkim nieprawdopodobnie przygnębiająca i mierzwiąca naszą kruchą, ciążową psychikę :(

    cykle 32d, atopik, lekka niedoczynność tarczycy

    0d1yskjoed1yxen7.png
  • Marta931217 Autorytet
    Postów: 306 329

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też po obiedzie, na cmentarzu byłam z tydzień temu jak było ciepło. Wszędzie pełno ludzi dzisiaj się nigdzie nie wybieram, rano coś gardło bolało więc odpoczne w domku :)

    p19uflw1f9i7e1h6.png
    f2wl3e5eban504g3.png
  • Marta931217 Autorytet
    Postów: 306 329

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaa i witam się w 12 tyg choć sama nie wiem bo z usg dziecko starsze o tydzień czyli może i to 13 hmm dowiem się lepiej z prenatalnych :)

    Arwi, ag194, monika_89 lubią tę wiadomość

    p19uflw1f9i7e1h6.png
    f2wl3e5eban504g3.png
  • dewa Autorytet
    Postów: 1089 2874

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    missdiss wrote:
    hej, u nas tak pada, że byłam tylko na jednym cmentarzu i dwa kolejne odpuściłam, rodzinka pojechała beze mnie. znowu mam nawrót fobii o toksoplazmozie, ciągle widzę wszędzie źródła potencjalnego zakażenia i mam wrażenie, że robię z siebie wariata przez to ;( tak żałuję, że akurat ja nie przechodziłam tego kiedyś, teraz tylko zmartwienie :(
    Witam w klubie!!! W maju miałam dwa minusy a teraz świruje. A w domu dwa koty, które do wczoraj wcinały surowe mięso i latały po całym domu jak nietoperze.

    qb3canlimmmj6sap.png
  • Arwi Autorytet
    Postów: 1684 3405

    Wysłany: 1 listopada 2016, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi dziś źle i niedobrze. Męczą mnie mdłości, do tego coś spływa po gardle, bolą mnie zatoki, woda morska nie pomaga :(
    Z łóżka wstałam po 13 i to na chwilkę. Jeszcze głowa zaczyna mnie boleć...
    Uhhh, dzisiaj dzień narzekania u mnie.

    17u9anlislh8btc4.png

    Aniołek 9.09.2015r.
  • Rudzik Autorytet
    Postów: 370 1174

    Wysłany: 1 listopada 2016, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj smętny dziś dzień... Nie mam nic do powiedzenia, poza tym, że zjadłam łazanki z kapustą kiszoną i kiełbaską. A na to placek drożdżowy ze śliwkami.
    Odmeldowuję się i idę trawić!

    blubka lubi tę wiadomość

    7.10.2016 Groszuś 0,83 cm <3 4.11.2016- Dzidziuś 4,56 cm <3 2.12.2016 Dziewczynka!!! <3 30.12.2016 - 286g 27.01.2017- 570g 24.02.2017 -1150g 20.03.2017 -1600g 14.04.2017 - 2150g
    lardnkr.png
  • Marta931217 Autorytet
    Postów: 306 329

    Wysłany: 1 listopada 2016, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Humory adekwatnie do pogody i święta :> no cóż jutro będzie lepiej :)

    p19uflw1f9i7e1h6.png
    f2wl3e5eban504g3.png
  • sylwia1985 Autorytet
    Postów: 6355 7491

    Wysłany: 1 listopada 2016, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my wlasnie wrocilismy - wkurzylam sie bo poklocilam sie z ojcem jak zwykle o to ze oni nie przyjezdzaja do nas - byli w tym roku 2 razy a my jezdzimy czesto jak sie tylko da i majac dziecko male a oni sami i nie potrafia sie zorganizowac i przyjechac - oni mieszkaja na wsi i dziwne poglady maja - nami sie nikt nie zajmowala musieli radzic sobie sami i to samo mowia teraz a radzcie sobie sami chore to dla mnie - to tak jakby sie mscili za to ze kiedys bylo im zle i zeby czasem im dzieciom nie bylo lepiej - boli mnie brzuch przez to - kurde nigdy nie mozna z nimi normalnie pogadac

    ex2b4z17yxk8dczz.png


    km5se6ydi0vc9k5k.png
  • sylwia1985 Autorytet
    Postów: 6355 7491

    Wysłany: 1 listopada 2016, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oooo witamy sie w 11 tygodniu

    monika_89, Espera, Maniuś lubią tę wiadomość

    ex2b4z17yxk8dczz.png


    km5se6ydi0vc9k5k.png
  • Misia 69 Autorytet
    Postów: 337 473

    Wysłany: 1 listopada 2016, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam was. Długo się nie odzywałam,ale czytam was codziennie. Ja już na cmentarzu byłam. Z powodu tej cukrzycy nic mi się nie chce bo to na co mam ochotę to nie mogę. Więc jestem na diecie. Pojechałam do teścia a tam o 11 godz.mój poziom we krwi wynosił 65! Zjadłam obiad i było 90. Chyba za bardzo dostosowalam sie to diety.
    Teraz leżę i odpoczywam. Czekam do czwartku i zobaczę diabetolog mi powie.

    f2w33e3k5idkv34t.png
  • dewa Autorytet
    Postów: 1089 2874

    Wysłany: 1 listopada 2016, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    julita wrote:
    Missdiss, ty ryczysz bo obawiasz się toksoplazmozy a ja rycze bo jestem wykończona przez wieczne mdłości.
    Kur** mać! no z bezsilności siedzę i ryczę, oczy szczypią, gile wycieram o rękaw, rzygać mi się chce. ile jeszcze?? ile??
    Współczuję, naprawdę :( I kompletnie nic nie pomaga??? Przecież to już tyle tygodni męki :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 listopada 2016, 16:38

    qb3canlimmmj6sap.png
  • ag194 Autorytet
    Postów: 822 1882

    Wysłany: 1 listopada 2016, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julita, spokojnie, niedługo mdłości miną..Sama wiesz, że miałam podobnie jak Ty. Nie chcę zapeszać, ale mi chyba naprawdę już powoli się uspokajają..Zaczynam dzień naparem z imbiru z cytryną i cukrem(próbowałaś?) i śniadaniem lekkim i jest coraz lepiej..Nie to, że od razu wszystko dam radę jeść, ale od wczoraj nie wiszę nad kiblem po wszystkim
    Daj sobie jeszcze chwilkę, musi się unormować..Już bliżej niż dalej..

    Już jutro 2.11. Ja sobie założyłam, że do usg genetycznego przestanę być wrakiem człowieka i powoli, powoli się udaje:) Nie mogę się doczekać jutra:) Zobaczę dzidzię i też wreszcie bardziej poczuję, że tam naprawdę jest człowiek. Narazie, pomimo mdłości i innych przebojów, wszystko jest abstrakcją..Nie wiem, czy Wy też tak macie/miałyście w pierwszej ciąży. Ciężko mi sobie uzmysłowić, że w maju będzie z nami dziecko..Nie boję się odpowiedzialności, ale nie mogę w to uwierzyć..

    missdiss, monika_89, Kamilutek, rybka33 lubią tę wiadomość

    3i49df9hp36s3hdx.png
    20170812050113.png
  • WreszcieMama Autorytet
    Postów: 978 2390

    Wysłany: 1 listopada 2016, 17:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2017, 17:42

    Misia 69, ag194, dewa, sylwia1985 lubią tę wiadomość

    zem3o7esxha3u0v7.png
‹‹ 465 466 467 468 469 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suplementy w ciąży – co naprawdę jest potrzebne?

Ciąża to czas pełen radości, ale i wyzwań. Jednym z najważniejszych aspektów, o które należy zadbać, jest odpowiednie odżywianie. Kobiety w ciąży często słyszą o konieczności suplementacji, ale które składniki są naprawdę niezbędne?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ