Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne MAJ 2020
Odpowiedz

MAJ 2020

Oceń ten wątek:
  • Kira91 Autorytet
    Postów: 1228 1429

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolllla wrote:
    Dziewczyny, które rodziły naturalnie, robiłyście lewatywę? Wizja, że puszcza wszystko mnie przeraża...
    Ja robiłam i podczas porodu nie było niespodzianki 😂 chociaż uwierzcie mi że wtedy jest wszystko jedno,to sa takie emocje ze myśli się tylko o tym żeby Maluszek urodził się zdrowy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2019, 08:31

    Karolllla lubi tę wiadomość

    suvmjw7.png
    5d4026t.png

    03.2017- Aniołek,poronienie septyczne
    Potworniaki, torbiele
  • Bona Autorytet
    Postów: 1043 879

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a jak dajecie sobie radę ze strachem przed porodem. To będzie moje pierwsze dziecko i to jak bardzo się boję przekracza wszelkie granice..

    l22nl6d8e2h2xrg1.png
    INV maj 2019😟 /\ INV sierpień 2019 😃
  • Kira91 Autorytet
    Postów: 1228 1429

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 08:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do znieczulenia to pamiętajcie że o tym bólu się zapomina bardzo szybko :D jak kładą juz Maluszka przy piersi to jest już totalne otrzezwienie umysłu :) Najpiekneisze uczucie na świecie :)
    Ale gdybym mogła to bym skorzystała hahaha 😂 skurcze krzyżowe są BARDZO ciężkie.Ale mówię Wam. Nie bójcie się bólu,to jest naprawdę do przeżycia :) Miłego dnia wszystkim ;)
    W końcu dzisiaj zobaczę moje Maleństwo 😀

    Bona lubi tę wiadomość

    suvmjw7.png
    5d4026t.png

    03.2017- Aniołek,poronienie septyczne
    Potworniaki, torbiele
  • Kira91 Autorytet
    Postów: 1228 1429

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bona,Kochana... Przeżyjesz i szybko zapomnisz o tym bólu! :)

    Bona lubi tę wiadomość

    suvmjw7.png
    5d4026t.png

    03.2017- Aniołek,poronienie septyczne
    Potworniaki, torbiele
  • Endi1990 Autorytet
    Postów: 1180 1240

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przez kilka miesięcy mówiłam że bolało najbardziej na świecie i pamietalam. teraz pamiętam że mówiłam że bolało najbardziej na świecie ale samego bólu już nie pamietam;) Jak mówi babcia weszło to i wyjdzie ;)

    Kira91, Frufru, Bona lubią tę wiadomość

    3i49krhm3xdgyxl2.png
    atdc3e5ejs2gv10p.png
  • Stworka Autorytet
    Postów: 382 383

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znieczulenie, jak każda medykalizacja porodu, może wyciszyć skurcze i pociągnąć za sobą kolejne medykalizacje (od oksy po nawet kleszcze). Jest też ryzyko sparalizowania czasowego po znieczuleniu. Więc trzeba przed podjęciem decyzji przeanalizować wszystkie za i przeciw 😊
    Poród boli, bardzo. Ale tak jak już ktoś wspomniał - jak maluch jest już na naszej piersi jakby ktoś siekierą wszystko odciął. Plus, ja np nie pamiętam bólu - wiem że był duży, że bolało bardzo, ale jak, tego już nie pamiętam 😊

    34bff60665.png

    23.05.2017 - synek 💙
    04.2019 - aniołek
    1.09.2019 - kolejne 2 kreseczki i bijące 💙 - drugi synek
  • Andzia86 Autorytet
    Postów: 833 771

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2020, 15:14

    iv09i09ktgik0z2b.png
    7.01.2012 synek Łukasz ❤️
    Starania o 3 dziecko od 03.2021
    Od 10 2018 invimed Wrocław
    29.04.2017 nasz aniołek 10tc
    03.12.2018 nasz aniołek 6 tc
    06.08.2022 nasz aniołek 8tc


    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność, niedrożny lewy jajowód
    Amh 0,75
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bez znieczulenia także moze nas nie ominąć indukcja porodu, kleszcze i inne rzeczy. ☺️ Także bez demonizacji zzo. Jest dużo mitów na ten temat po prostu.

    Zzo podane w odpowiedniej fazie porodu daje więcej plusów niż minusów. ☺️

    Tak jak kiedyś moja teściowa mówiła, ona przy leczeniu zęba nie bierze znieczulenia bo wtedy ponoć dentysta lepiej wyczyści. 🤣🤣🤣🤣

  • Andzia86 Autorytet
    Postów: 833 771

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2020, 15:14

    iv09i09ktgik0z2b.png
    7.01.2012 synek Łukasz ❤️
    Starania o 3 dziecko od 03.2021
    Od 10 2018 invimed Wrocław
    29.04.2017 nasz aniołek 10tc
    03.12.2018 nasz aniołek 6 tc
    06.08.2022 nasz aniołek 8tc


    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność, niedrożny lewy jajowód
    Amh 0,75
  • Cer Autorytet
    Postów: 568 532

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę, chyba bez znieczulenia byłoby bardzo ciężko, kiepsko znoszę ból.Także raczej się zdecyduję;)
    Co do strachu przed porodem, to owszem jest, a próbuję go oswoić tak jak było tu już wspomniane - oglądając relacje kobiet, które przez to już przeszły (ostatnio trafiłam na całkiem fajny kanał na youtube babki, która pracuje w szpitalu, więc ma spojrzenie z obydwu stron) i czytając trochę o różnych zagadnieniach. Ale wszystko z umiarem, by się nie nakręcać.

    34 lata, starania od 2014

    Wojtek - 02.05.2020 :)
  • Frufru Autorytet
    Postów: 1411 1015

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie czytam, nie oglądam... Wolę jeszcze o tym nie myśleć :D

    Kira91, Karolllla, PattisonBM, Mysza1986 lubią tę wiadomość

    f2wl4z179qh7gg9w.png
    ...................................................
    Starania od X 2016 ☹ lipiec 2018 - udało się!!! <3 ciąża trojacza... wrzesień 2018 - poronienie samoistne
    sierpień 2019 - pozytywny test! <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia86 wrote:
    Ja się bardzo boję 2 porodu. Jestem po cc i będą zmuszać do sn
    Ja też jestem po cc. I boję się porodu sn.

    Ale też cesarka na zimno mi się nie podoba. 😕 I wywoływać nie mogą.
    Więc mnie najbardziej stresuję niepewność co będzie. ☹️

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja tam się nie boje póki co. Czym jest kilkanaście godzin bólu w stosunku do tego pragnienia dzieciątka :) Będę miała swoją położna i wierze, ze będzie wszystko kontrolować :)

    Kira91, Mysza1986 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    A ja tam się nie boje póki co. Czym jest kilkanaście godzin bólu w stosunku do tego pragnienia dzieciątka :) Będę miała swoją położna i wierze, ze będzie wszystko kontrolować :)
    Ale mnie nie o ból chodzi. A o pęknięcie macicy po cc.

    Jak się wskazań do cc nie ma, to inaczej dziecko nie wyjdzie jak dołem.
    Gorzej że nowe rekomendację mimo zaleceń psują te pewność kobiety. I dają jej poczucie lęku.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2019, 10:16

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A rzeczywiście często się to zdarza? Szczerze mowiac mało o tym słyszałam.

  • Niki2803 Autorytet
    Postów: 773 649

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jest moja pierwsza ciąża i od zawsze boję się porodu, nie tyle samego bólu co tego że coś może pójść nie tak. Szkoda że nie można do porodu tak się przygotować jak do operacji🙂 choć wiadomo że i tu różnie bywa. Staram się za dużo o tym nie myśleć bo co ma być to będzie, tyle kobiet urodziło więc i my damy radę.
    Wczoraj byłam z mężem na zakupach dla małej i dużo rzeczy już mamy, nawet wózek mamy upatrzony ale podobają się nam 2 modele i jeszcze myślimy który wybrać 😁

    🌷Niedoczynność tarczycy.
    🌷2018r.-2019r. dwie procedury in vitro, dwa krwiotransfery😔
    🌷2019r. ciąża naturalna
    🌷👧🏼 Judyta 26.04.2020r.
    Obecnie 35lat, ciąża naturalna ❤️
    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mwm wrote:
    A rzeczywiście często się to zdarza? Szczerze mowiac mało o tym słyszałam.
    Kiedyś kobieta po cc miała zagwarantowaną kolejną cesarkę. I rzadko kobiety decydowały się na poród sn.

    W swoim otoczeniu mam 1 dziewczynę, udało się uratować jej macicę.
    Ale tutaj na forum spotkałam się z kilkoma takimi przypadkami. ☺️

    Też jest tak że jak nas dany temat nie interesuje to nie zagłębiamy się w ilości przypadków.


    Edit. Tak samo tyczy się porodu sn przy rozejściu spojenia łonowego.

    Ja nigdy wcześniej o tym nie słyszałam. A co dopiero mówić o ilosci kobiet które po takim porodzie wylądowało w łóżku usztywnione na wiele tygodni ..
    Zaczęłam interesować się tematem gdy tyczyło się to mnie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2019, 11:17

  • Niki2803 Autorytet
    Postów: 773 649

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sayuri wrote:
    Kolejny dzień, a właściwie noc, a ja otwieram oczy o 5.30... niezależnie od tego, o której zasypiam. Masakra...
    Ja codziennie mam pobudkę o 6 rano przez psa i koty. Już jestem zmęczona tym...

    🌷Niedoczynność tarczycy.
    🌷2018r.-2019r. dwie procedury in vitro, dwa krwiotransfery😔
    🌷2019r. ciąża naturalna
    🌷👧🏼 Judyta 26.04.2020r.
    Obecnie 35lat, ciąża naturalna ❤️
    preg.png
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1370 963

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przez takie pobudki, niedospanie jestem po prostu nieznośna. Kolejny dzień muchy w nosie. Miejsca sobie nie umiem znaleźć.

    Dziewczyny które już mają dzieci - czy to normalne, że dzidzia tak bardzo wierci się w brzuchu? Normalnie korrida.. Mało jest okresów, kiedy jej nie czuję...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2019, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sayuri wrote:
    Przez takie pobudki, niedospanie jestem po prostu nieznośna. Kolejny dzień muchy w nosie. Miejsca sobie nie umiem znaleźć.

    Dziewczyny które już mają dzieci - czy to normalne, że dzidzia tak bardzo wierci się w brzuchu? Normalnie korrida.. Mało jest okresów, kiedy jej nie czuję...
    Moja się tak wierciła. I nadal ma to samo. Nie siada w ciągu dnia. 🤣🤣🤣 Wszędzie jej pełno. Taki wulkan energii.

    Najlepsze było zawsze na usg, że robiła dziwne figury gimnastyczne, nawet ginekolog była pod wrażeniem.
    I na gimnastyce też wymiata. 😆

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2019, 11:29

    Kira91 lubi tę wiadomość

‹‹ 416 417 418 419 420 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Rana po cc – jak o nią dbać na każdym etapie jej gojenia?

Rana po cesarskim cięciu to nie tylko ślad na skórze, lecz także miejsce, które przez wiele tygodni wymaga uważnej pielęgnacji. Od pierwszych dni po operacji aż do momentu, gdy blizna blednie i mięknie, zmienia się zarówno jej wygląd, jak i potrzeby. Sprawdź, co jest typowym etapem gojenia, jak dbać o ranę w domu, czego unikać, a także kiedy zmiany w okolicy blizny wymagają konsultacji z lekarzem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ