X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
Odpowiedz

🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱

Oceń ten wątek:
  • Acmvj Autorytet
    Postów: 1065 1817

    Wysłany: 27 marca, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavariavel wrote:
    Ja teraz jakoś odpoczywam od tematu wyprawki. Nie kupuje zupełnie nic. Nawet mój mąż się śmiał że w tym tygodniu to żadnej paczki. Jeszcze się kurierzy rozleniwią xD
    Dzisiaj na allegro mi wpadło w oczy prześcieradełko na materac do dostawki i do gondoli, więc to może wezme 2 szt.

    Ja mam ulewajek muślinowych 5szt, tetrowe i muślinowe rozmiary różne ale w sumie chyba z 20 kupiłam bo brałam z kilku różnych, i mam 5 flanelowych chyba, do tego 2 duże muślinowe takie 1mx1m, np. do zawijania też.
    Po wypraniu nie widzę różnicy między muślinowymi a tetrowymi. jest nie wielka różnica.

    Zastanawiam się nad plastrami silikonowymi na ranę po CC. teraz nic nie stosowałam po 1wszej i z zewnątrz była ładna. a tak naprawde nic z nią nie robiłam nawet nie masowałam. tylko przemywałam octaniseptem i dbałam jak o rane. Teraz już są inne zalecenia. Stresuje się CC. Jak rozmawiałam z moją doktor i mówię, że spotkamy się w takim razie w sierpniu pewnie(miałam na myśli kontrol po połogu ), a ona myślała, że po kolejny zarodek. Mówię, że jak wyjdzie cc to chyba nie tak szybko i nie wiem czy w sumie będę chciała, jak ta ciąża już mi daje w kość. Na szczęście będziemy mieli jeszcze chyba 2 albo 3 lata na zastanowienie. Nie pamiętam dokładnie do kiedy w umowie jest opłacone.

    Ja plastry kupiłam, zastanawiam się jeszcze nad żelem przeciwzrostowym, ale chcę pogadać o tym z prowadzącą zanim wydam trochę kasy.

    Mnie po poprzednim cc zalecili odczekać co najmniej rok od porodu do wznowienia starań.

    Jeżeli zarodki masz w programie rządowym to obowiązuje on do końca 2028.

    👩'94 :
    -AMH 3,5
    -adenomioza
    -3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
    -brak własnych owulacji

    2020- początek starań
    2021- początek starań z pomocą medyczną
    2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
    2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩‍⚕️
    03.2025- AIH ❌
    04.2025- kwalifikacja do IVF:
    Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
    04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
    05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
    16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
    14.08.2025 FET 5BA
    5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
    05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

    preg.png
  • Lavariavel Autorytet
    Postów: 275 236

    Wysłany: 27 marca, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Acmvj wrote:
    Ja plastry kupiłam, zastanawiam się jeszcze nad żelem przeciwzrostowym, ale chcę pogadać o tym z prowadzącą zanim wydam trochę kasy.

    Mnie po poprzednim cc zalecili odczekać co najmniej rok od porodu do wznowienia starań.

    Jeżeli zarodki masz w programie rządowym to obowiązuje on do końca 2028.

    Mamy jeszcze 3 chyba (albo 4 nie pamiętam ) zarodki z programu właśnie. Założenie było takie, że wrócimy po roku właśnie po kolejny. Wiem, właśnie że po cc musi być przerwa najlepiej rok, czasami niektórzy szybciej próbują po 9mcach, ale to zależy od stanu blizny(minimalny czas między porodami 18mcy- tak mojej koleżance prof tłumaczył, ale wszystko to tylko suche liczby) Jeśli jest poród SN to wiadomo, że wtedy nie ma takiego restrykcyjnego okienka.

    Ty mówisz o tym żelu który zamawia się już bezpośrednio do szpitala po ustaleniu z lekarzami wykonującymi CC? Bo coś takiego czytałam właśnie

    preg.png
  • Ania 93 Autorytet
    Postów: 255 356

    Wysłany: 27 marca, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chyba dokupię kilka flanelowych pieluszek. Mam w sumie 5 muślinowych i 15 tetrowych. U nas sprawdzały się tylko dłuze więc nie kupowałam małych. U nas synek też mocno ulewał więc oprócz wycierania go podkładalismy je wszędzie. Więc z mojego doświadczenia lepiej mieć ich więcej niż mniej :) ja czekam na ostatnią paczkę ale to takie dodatki ( dwie bluzy i jakieś krótkie spodenki już na lato więc w sumie to nawet nie wyprawka tylko dodatki). Nie kupowałam jeszcze mleka modyfikowanego. Nie wiem czy zamawiać... Może lepiej było by mieć jednak coś w domu. Chociaż nastawiam się na kp. Jutro kupię pieluszki i chusteczki a po świętach pakujemy torbę. :) zastanawiam się też nad świętami. Chętnie pojechałabym do moich rodziców ale nie wiem czy będę na siłach. My mamy 1,5 h w jedną stronę więc w sumie to 3 godziny w drodze plus siedzenie za stołem. Moje żebra nie koniecznie wytrzymają siedząca pozycję tak długo :/ do nas też wszyscy nie zjada bo mam dużo rodzeństwa a oni też mają swoje rodziny więc tym bardziej nie jestem na siłach żeby przyjąć ponad 30 osób na świąteczny obiad. Pewnie skończy się na tym, że zostaniemy w domu w swoim małym gronie

    Lavariavel, Firest lubią tę wiadomość

    -listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
    - grudzień 2022 ⏸️
    - wrzesień 2023 Staś ♥️👶
    - październik 2024 starania o rodzeństwo
    -listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
    - grudzień 2024 ⏸️
    - luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
    - kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
    - maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna

    25 .08 .2025 ⏸️
    30.08.2025 pozytywna beta
    2021 Nadczynność tarczycy
  • Acmvj Autorytet
    Postów: 1065 1817

    Wysłany: 27 marca, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavariavel wrote:
    Mamy jeszcze 3 chyba (albo 4 nie pamiętam ) zarodki z programu właśnie. Założenie było takie, że wrócimy po roku właśnie po kolejny. Wiem, właśnie że po cc musi być przerwa najlepiej rok, czasami niektórzy szybciej próbują po 9mcach, ale to zależy od stanu blizny(minimalny czas między porodami 18mcy- tak mojej koleżance prof tłumaczył, ale wszystko to tylko suche liczby) Jeśli jest poród SN to wiadomo, że wtedy nie ma takiego restrykcyjnego okienka.

    Ty mówisz o tym żelu który zamawia się już bezpośrednio do szpitala po ustaleniu z lekarzami wykonującymi CC? Bo coś takiego czytałam właśnie

    Można samemu kupić i zabrać ze sobą do szpitala (chyba-nie rozmawiałam o tym jeszcze z prowadzącą) ale nie ma na to dobrych badań, czy rzeczywiście daje to realne efekty.

    Ja jeszcze jedno dziecko bym chciała, ale strach chyba będzie większy i nie zdecydujemy już się raczej. A kolejny transfer. Też mamy jeszcze 3 zarodki. Na razie w planach mamy je opłacać przez dopuszczalny okres czasu, ale co finalnie zrobimy to sami chyba jeszcze nie wiemy.

    👩'94 :
    -AMH 3,5
    -adenomioza
    -3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
    -brak własnych owulacji

    2020- początek starań
    2021- początek starań z pomocą medyczną
    2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
    2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩‍⚕️
    03.2025- AIH ❌
    04.2025- kwalifikacja do IVF:
    Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
    04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
    05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
    16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
    14.08.2025 FET 5BA
    5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
    05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

    preg.png
  • dracaena Autorytet
    Postów: 1745 2789

    Wysłany: 27 marca, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z plastrami typu Sutricon, to ja nie polecam szczególnie. Moja fizjo urogin też nie jest ich fanką - naklejamy je, zapominamy o bliźnie, a tak naprawdę bliznę trzeba dotykać i nad nią pracować, plaster nie jest rozwiązaniem, jeśli już to żel. No i tego i tak nie trzeba teraz kupować, bo to dopiero po zagojeniu. Zdecydowanie te środki przeznaczam na wizyty u fizjo urogin mojej, do której trafiłam prawie 2 lata po porodzie, a i tak zdziałała cuda z moją blizną. Teraz mam zamiar u niej być 3/4 tygodnie po porodzie już.
    Z tym żelem przeciwzrostowym to zależy od szpitala, ale chyba większość się nie zgadza na wniesienie swojego żelu. 😅 Za to warto podpytać czy w trakcie CC wstrzykują środek p/bólowy - Ropimol albo bupiwakainę. Mi wstrzyknęli na mojej (ale te 3 lata temu miałam farta z tym), w szpitalu w którym będę rodzić mają to w standardzie ale dopiero od roku. Regeneracja po CC i tak jest trudna, nie wiem jak byłoby u mnie bez tego, a tak to naprawdę nieźle dochodziłam do siebie, choć i tak długo potrzebowałam środków p/bólowych. 😅

    No i muszę prowadzącego podpytać o opatrunek typu plaster miodu - tego, moje położne mówią, nie powinni odmówić, jeśli takim plastrem chciałybyśmy zaopatrzyć ranę. Jeden szpital ma to już u mnie w standardzie, ale widzę że różnie z realizacją, a reszta nie wiem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 19:53

    👩 33 / 🧔32
    ❌ PCOS, cykle i owulacje nieregularne bez leków; Hashimoto - delikatna postać, pod kontrolą

    Wanda ❤️ - 26.05.2023, 3620g, 55cm ❤️ 41+3

    age.png

    preg.png
  • Lavariavel Autorytet
    Postów: 275 236

    Wysłany: 27 marca, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdzieś natrafiłam na opis dziewczyny cc, że ten żel musi być tak jakby zamawiany przez szpital by była pewność zachowania drogi termicznej (czy jakoś tak), bo to jest środek stosowany wewnętrznie. Tak naprawde nie ma na to 100% potwierdzonych opini z tego co patrzyłam.

    Te plastry silikonowe patrzyłam, ale to wg opisu trzeba stosować minimum miesiąc czasu i jak przeliczyłam to nie małe pieniądze w sumie wyjdą, a ważniejsze dla mnie jest by w środku wszystko było jak trzeba. Ten plaster miodu też jest stosowany już chyba na sali operacyjnej lub ewentualnie bezpośrednio po. Z tego co czytałam to jeśli by położna albo sama zauważyła, że rana słabo się goi albo jakieś wątpliwości to wtedy można też spokojnie zastosować. Ja stosowałam wietrzenie rany wg zaleceń i szybko nie musiałam nic naklejać. Fakt, że ja miałam szwy rozpuszczalne, więc to też jest plus. Koleżanka miała tradycyjne wyciągane to już gorzej nieco.

    Ania jeśli czujesz się dobrze, nie masz żadnych dziwnych akcji ze skurczami szyjką etc. to ja bym jednak pojechała na rodzinne święta ostatnie w takim wydaniu, jeśli jesteście ze sobą mocno związani. Nie musisz przy stole cały czas siedzieć, a w czasie jazdy zawsze można zrobić krótki postój :)

    Ania 93 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • Acmvj Autorytet
    Postów: 1065 1817

    Wysłany: 27 marca, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, na start jest plaster miodu, później dopiero te plastry silikonowe.

    Za pierwszym razem miałam szwy rozpuszczalne, a teraz będę miała nierozpuszczalne.

    No i za pierwszym razem cesarka była z zaskoczenia, więc nie miałam żadnych bajerow i blizna ładnie się goiła i ładnie wygląda. Teraz w sumie bardziej mi na tym zależy, bo mam czas o tym pomyśleć no i to już będzie raczej finalna blizna, dlatego chce iść zgodnie z nowym nowym algorytmem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 20:37

    👩'94 :
    -AMH 3,5
    -adenomioza
    -3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
    -brak własnych owulacji

    2020- początek starań
    2021- początek starań z pomocą medyczną
    2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
    2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩‍⚕️
    03.2025- AIH ❌
    04.2025- kwalifikacja do IVF:
    Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
    04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
    05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
    16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
    14.08.2025 FET 5BA
    5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
    05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

    preg.png
  • Nicole123 Autorytet
    Postów: 542 1362

    Wysłany: 27 marca, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na bliznę używałam żelu sutricon ale nie byłam w tym systematyczna. I u mnie z przypadku wyszła krótsza przerwa niż rok między ciążami. Ale nie brałam pod uwagę że uda się naturalnie zajść w ciążę po dwóch latach starań o pierwsze dziecko gdzie dopiero invitro pomogło. Nawet już byłam zapisana na listę rezerwową na kwalifikacje do drugiego transferu żeby starać się o rodzeństwo . A tutaj taka niespodzianka . Teraz mi sie niestety zrobił bliznowiec wiec ta blizna nie wyglada zbyt ładnie ale podobno lekarze mogą to naprawić w trakcie drugiego cięcia i na to liczę .

    Ja to miałam to szczęście że po wyjściu ze szpitala już nie potrzebowałam w ogóle leków. Brzuch mnie prawie nie bolał ,tylko w trakcie karmienia jak się obkurczała macica to było bardzo mało przyjemne.

    🙋‍♀️29
    PCOS
    Długie cykle, owulacyjne
    Hormony w normie
    Jajowody drożne
    🙋🏼‍♂️30
    Badanie nasienia
    06.2022 morfologia 0%
    08.2022 morfologia 6%

    02.2022 5tyg 💔
    11.2022 5tyg 💔
    11.2023 start invitro ❤️
    Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
    25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
    10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
    08.2025 Naturalny cud ❤️

    age.png
    preg.png
  • dracaena Autorytet
    Postów: 1745 2789

    Wysłany: 27 marca, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też jakby blizna się sama z siebie ładnie goiła, moje położne mówią, że jednak przy plastrze miodu obserwują dużo mniej komplikacji w gojeniu. Szwy miałam rozpuszczalne, tylko końcówki nie. Natomiast fizjo urogin i tak miała co robić, finalnie blizna powinna być jaśniejsza niż skóra i elastyczna w każdym kierunku (na boki, góra, dół, do środka i na zewnątrz) - i u mnie np. w jedną stronę była elastyczna mniej, w drugą super. Zrosty i gojenie to też oczywiście genetyka i cechy osobnicze (na mnie wszystko się zwykle goi jak na psie xD).
    Ja przez depresję i zaburzenia lękowe zaprzestałam pracy u fizjo po porodzie, wróciłam po 2 latach i kilka wizyt mega zmieniło jeszcze tę bliznę przed kolejną ciążą. Jakbym do niej chodziła od początku to pewnie w ogóle by nie było widać blizny. 🤣 Bo zmieniłam też fizjo, ale to swoją drogą.
    Z tym wietrzeniem to też tak różnie, bo dziś wiemy, że rany się najlepiej goją w środowisku wilgotnym (badania!), ale na położniczych nadal najlepiej bez gaci wszystkie po SN, itp. xD

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 20:49

    👩 33 / 🧔32
    ❌ PCOS, cykle i owulacje nieregularne bez leków; Hashimoto - delikatna postać, pod kontrolą

    Wanda ❤️ - 26.05.2023, 3620g, 55cm ❤️ 41+3

    age.png

    preg.png
  • Lavariavel Autorytet
    Postów: 275 236

    Wysłany: 27 marca, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po pierwszej CC w sumie to nie brałam przeciw bólowych leków. Jak wróciłam z sali operacyjnej to dostałam kroplówki z nawodnieniem i przeciwbólowe tylko, a na drugi dzień już nic nie brałam. brzuch bolał lekko, ale nic nadzwyczajnego.
    Teraz się boję, bo mam wrażenie, że mój próg bólu jest dużo niższy niż był. Dla mnie to chyba musieli by dać środki uspokajające a nie przeciwbólowe.
    Miałam robioną drożność - mówili że to nie boli- oczywiście u mnie nigdy nie jest normalnie. Byłam na środkach jakieś niby rozkurczowe, rozluźniające i lekko uspokajające (pewnie relanium jakieś). Bolało mnie to badanie. Może nie strasznie, ale nie chciałabym tego powtórzyć.
    Punkcję miałam robioną też w znieczuleniu ogólnym. Po pierwszej obudziłam się za wcześniej jak jeszcze pobierano mi komórki, bolało. Idąc na drugą punkcję musiałam udawać, że się nie boję, a w środku myślałam, że zemdleje. tym razem było ok.
    Transfery mówią, że nie bolą. Gdy robiła moja doktor to było do wytrzymania. Gdy robiła mi inna to już miałam łzy w oczach. Tylko moje wewnętrzne opanowanie jeszcze jakoś. Fakt, że u mnie jest problem z powodu budowy macicy i właśnie blizny po cc. Wiem, że sie starali by zarodek był z dala od blizny
    Teraz jeszcze "tylko" poród. Przy moim szczęściu naprawde się boję.

    preg.png
  • Ania 93 Autorytet
    Postów: 255 356

    Wysłany: 27 marca, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez miałam szwy samo rozpuszczalne. Blizna zagoiła się sama ładnie. Mój ginekolog kazał nam odczekać między porodami minimum dwa lata po cesarskim cięciu. Więc tak też zaczęliśmy się starać. Wcześniej przypisał mi zaraz po połogu tabletki antykoncepcyjne jednoskładnikowe. Brałam je do rozpoczęcia kolejnych starań. Teraz może uda się urodzić siłami natury. Zobaczymy. Na pewno podejmę próbę jeśli nie będzie żadnych wskazań do cesarki. Ale chciałabym skorzystać ze znieczulenia. Dlatego zadzwonię do swojej położnej dopytać czy na pewno jest taka opcja u nas w szpitalu. ( Na stronie jest napisane że jest ale może być różnie ).

    -listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
    - grudzień 2022 ⏸️
    - wrzesień 2023 Staś ♥️👶
    - październik 2024 starania o rodzeństwo
    -listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
    - grudzień 2024 ⏸️
    - luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
    - kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
    - maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna

    25 .08 .2025 ⏸️
    30.08.2025 pozytywna beta
    2021 Nadczynność tarczycy
  • Sosenka93 Autorytet
    Postów: 889 1459

    Wysłany: 27 marca, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavariavel wrote:
    Ja po pierwszej CC w sumie to nie brałam przeciw bólowych leków. Jak wróciłam z sali operacyjnej to dostałam kroplówki z nawodnieniem i przeciwbólowe tylko, a na drugi dzień już nic nie brałam. brzuch bolał lekko, ale nic nadzwyczajnego.
    Teraz się boję, bo mam wrażenie, że mój próg bólu jest dużo niższy niż był. Dla mnie to chyba musieli by dać środki uspokajające a nie przeciwbólowe.
    Miałam robioną drożność - mówili że to nie boli- oczywiście u mnie nigdy nie jest normalnie. Byłam na środkach jakieś niby rozkurczowe, rozluźniające i lekko uspokajające (pewnie relanium jakieś). Bolało mnie to badanie. Może nie strasznie, ale nie chciałabym tego powtórzyć.
    Punkcję miałam robioną też w znieczuleniu ogólnym. Po pierwszej obudziłam się za wcześniej jak jeszcze pobierano mi komórki, bolało. Idąc na drugą punkcję musiałam udawać, że się nie boję, a w środku myślałam, że zemdleje. tym razem było ok.
    Transfery mówią, że nie bolą. Gdy robiła moja doktor to było do wytrzymania. Gdy robiła mi inna to już miałam łzy w oczach. Tylko moje wewnętrzne opanowanie jeszcze jakoś. Fakt, że u mnie jest problem z powodu budowy macicy i właśnie blizny po cc. Wiem, że sie starali by zarodek był z dala od blizny
    Teraz jeszcze "tylko" poród. Przy moim szczęściu naprawde się boję.

    Mi natomiast położna pobierająca wymazy przed drożnością powiedziała szczerze, że może bardzo boleć (ale nie musi). Mówiła, że czasem boli tak, że należy przerwać badanie.
    Ale oczywiście nie ma reguły.

    2019 🩷🎀

    Starania o drugie od 12.2023

    Idziemy po Ciebie...💙👣

    preg.png
  • Acmvj Autorytet
    Postów: 1065 1817

    Wysłany: 27 marca, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sosenka93 wrote:
    Mi natomiast położna pobierająca wymazy przed drożnością powiedziała szczerze, że może bardzo boleć (ale nie musi). Mówiła, że czasem boli tak, że należy przerwać badanie.
    Ale oczywiście nie ma reguły.

    Mnie o dziwo przy drożnych jajowodach bolało a przy niedrożnym jednym nie bolało. Także kompletnie reguły nie ma 🙈 może się uodporniłam na ból z czasem 😂

    👩'94 :
    -AMH 3,5
    -adenomioza
    -3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
    -brak własnych owulacji

    2020- początek starań
    2021- początek starań z pomocą medyczną
    2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
    2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩‍⚕️
    03.2025- AIH ❌
    04.2025- kwalifikacja do IVF:
    Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
    04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
    05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
    16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
    14.08.2025 FET 5BA
    5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
    05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

    preg.png
  • dracaena Autorytet
    Postów: 1745 2789

    Wysłany: 27 marca, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie badanie drożności jajowodów też bolało, zasłabłam w trakcie, zostawałam na kilka h obserwacji po. Miałam robioną w ramach NFZ.

    Hmm, u mnie po CC pierwsza doba p/bólowe w kroplówkach (a bezpośrednio po też morfina jednorazowo), potem do końca pobytu położne bardzo pilnowały brania leków przeciwbólowych (Diclofenac czopki, ibuprofen i paracetamol) w odstępach godzinowych i nie było, że ktoś odmawia brania. Czopki były zapisywane do domu, one zresztą też są spoko w razie np. zapalenia piersi i każda dziewczyna z którą byłam brała receptę na nie. Ja jeszcze co najmniej tydzień po wyjściu brałam leki p/bólowe po CC, nie było kolorowo, do przeżycia, goiło się ładnie, ale nie że całkiem bez p/bólowych tylko z czasem coraz mniej, aż do zera.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 21:56

    👩 33 / 🧔32
    ❌ PCOS, cykle i owulacje nieregularne bez leków; Hashimoto - delikatna postać, pod kontrolą

    Wanda ❤️ - 26.05.2023, 3620g, 55cm ❤️ 41+3

    age.png

    preg.png
  • Kassialka Autorytet
    Postów: 493 728

    Wysłany: Dzisiaj, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) jak spedzacie weekend? Pogoda nie rozpieszcza, ale można załapać się na zimowy spacer w górach, widziałam sporo śniegu 😊

    Mam pytanie, bo akurat wybieram sie na paznokcie w poniedziałek być może po raz ostatni, jak jest z tematem hybrydy podczas porodu, czy faktycznie trzeba zdjąć ?
    Mam krotkie paznokcie i jasne, takie zamierzam mieć.

    06.2024 💔👼 👼 6t
    08.2025 💔 biochem
    5.09.2025⏸️
    6.09 beta 276, pr 40
    8.09 beta 778,9 pr 37,8
    9.09 jest pęcherzyk
    23.09 mamy ❤️
    30.10 prenatalne 5,95cm
    18.12 II prenatalne - zdrowa dziewczynka 🩷
    3.02 1026g 🩷
    24.02 1570g 🩷
    Luteina, polocard, neoparin 💉

    preg.png
  • Natt99 Ekspertka
    Postów: 236 308

    Wysłany: Dzisiaj, 07:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kassialka ja byłam nastawiona na krótką hybrydę ale jednak zrobię sobie tylko stopy a ręce odpuszczę na miesiąc.
    Ja dzisiaj w nocy wybudziłam się z bólem brzucha jak na miesiączke, męczyłam się żeby zasnąć ale w końcu się udało. Wieczorem mocno brzuch mi twardniał i bolał. Teraz za to doszedł ból lędźwi.. dobrze, że ginekolog w poniedziałek bo się martwię trochę.

    05.09. Pozytywny test 👶🏼
    16.09. Pęcherzyk ciążowy
    30.09. Zarodek 🥹❤️
    06.10. 19mm crl
    14.10. 2,25 cm crl
    31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
    12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
    15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
    30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
    7.01. - 411 gram 🥰
    02.02. - 806 gram 👧🏼
    25.02. - 1260 gram 🫶🏼
    03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
    09.03. - 1609 gram 🌷
    preg.png
‹‹ 102 103 104 105 106
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ