🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie w szpitalach mocno zalecają, by chociaż jeden paznokieć mieć naturalny, żeby mierzyć saturację.
Ja już zdjęłam jak tylko poszłam na L4 i teraz sobie odżywiam płytkę wcierkami. No i szybko doszły do niezłego stanu, bo i hormony i suple ciążowe działają. Pazurki twarde jak nigdy. Kiedyś jak kartka więc nosiłam hybrydę. Teraz planuje mieć swoje☺️ Ha, zobaczymy tylko czy po ciąży nie polecą..👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Kassialka wrote:Hej dziewczyny
jak spedzacie weekend? Pogoda nie rozpieszcza, ale można załapać się na zimowy spacer w górach, widziałam sporo śniegu 😊
Mam pytanie, bo akurat wybieram sie na paznokcie w poniedziałek być może po raz ostatni, jak jest z tematem hybrydy podczas porodu, czy faktycznie trzeba zdjąć ?
Mam krotkie paznokcie i jasne, takie zamierzam mieć.
Ja ściągnełam tydzień temu paznokcie i na razie odpuszczam, ale tylko dlatego, że mam w ciąży bardzo słabą płytke i nie będę jej dodatkowo obciążać . Na pewno chce zrobić stopy przed porodem
Z planów weekendowych, to jak pisałam wcześniej jestem u rodziców i dziś przychodzą bracia z rodzinką, bo wczoraj wskoczyło 36 lat... 😁 stara się zrobiłam. Więc dziś torcik i kawa, chociaż rano wstałam i dopadły mnie znowu mdłości i wymioty..
Lavariavel, Natt99, Agat99, Kassialka, Nicole123, Cavarathiel lubią tę wiadomość
-
No i pozdrawiam z 35. tc ! 😃😳🤭🫣👋
Tak więc u mnie bez weekendowego relaksu😅 Odprężę się jak będę miała uporządkowane rzeczy dziecka, poprane i spakowaną torbę do szpitala.
Ale potem do rozwiązania będę już tylko leżeć, czytać, spacerować🙂
Wszystkiego Najlepszego Moira! 🎂Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:28
Lavariavel, Natt99, IT_Girl, Agat99, Cavarathiel, A_nulka lubią tę wiadomość
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
GBS u mnie dodatni 😢 ale przynajmniej nie będę się zastanawiać czy jechać już czy za wcześnie. Jak się zacznie to po prostu jadę👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Karpatka95 wrote:GBS u mnie dodatni 😢 ale przynajmniej nie będę się zastanawiać czy jechać już czy za wcześnie. Jak się zacznie to po prostu jadę
A miałam Was pytać o to GBS. Nie dopytalam lekarza po co to i na co, jak wyjdzie dodatki to podają leki przy porodzie , ale co ogólnie to padanie pokazuje ? Ja miałam mieć w tamtym tygodniu pobrany wymaz ale w klinice nie było ani jednej wolnej probówki... Mam mieć za 2 tyg ale to już w 37 nie będzie za późno na wymaz ? -
Moira wrote:A miałam Was pytać o to GBS. Nie dopytalam lekarza po co to i na co, jak wyjdzie dodatki to podają leki przy porodzie , ale co ogólnie to padanie pokazuje ? Ja miałam mieć w tamtym tygodniu pobrany wymaz ale w klinice nie było ani jednej wolnej probówki... Mam mieć za 2 tyg ale to już w 37 nie będzie za późno na wymaz ?
Najczęściej robi się pomiędzy 35 a 37tc. Jak coś się zacznie zanim będzie wynik to po prostu dostaniesz profilaktycznie antybiotyk. Nie ma się czym stresować.
No i wszystkiego najlepszego! 🎈
Firest lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
dracaena wrote:Mnie badanie drożności jajowodów też bolało, zasłabłam w trakcie, zostawałam na kilka h obserwacji po. Miałam robioną w ramach NFZ.
Hmm, u mnie po CC pierwsza doba p/bólowe w kroplówkach (a bezpośrednio po też morfina jednorazowo), potem do końca pobytu położne bardzo pilnowały brania leków przeciwbólowych (Diclofenac czopki, ibuprofen i paracetamol) w odstępach godzinowych i nie było, że ktoś odmawia brania. Czopki były zapisywane do domu, one zresztą też są spoko w razie np. zapalenia piersi i każda dziewczyna z którą byłam brała receptę na nie. Ja jeszcze co najmniej tydzień po wyjściu brałam leki p/bólowe po CC, nie było kolorowo, do przeżycia, goiło się ładnie, ale nie że całkiem bez p/bólowych tylko z czasem coraz mniej, aż do zera.
Mój młody został wyjęty o 13:30, to tego dnia jeszcze miałam kroplówki, na drugi dzień rano mnie pionizowali, rano dostałam napewno jeszcze glukoze na wzmocnienie i może coś przeciwbólowego ( u mnie było duże cisnienie, wiec straciłam dosyć sporo krwi z tego co mówili.) to jeszcze tego dnia chyba coś kojarze że dostałam kroplówke popołudniu. Gdy już mogłam jeść to nie dostawałam kroplówek tylko paracetamol w tabletkach pytały się czy chce. Później nie pamiętam bym coś brała. naprawde nie przypominam sobie by mnie coś po cc bolało.
Ja za to mam wrażenie, że teraz zamiast oswoić się (?) z bólem czy byc bardziej odpornym, mam wrażenie że jest w drugą strone. Paradoksalnie pogodziłam się z tym że podczas porodu SN nawet znieczulenie nie zadziała tak, że nic nie bd czuć, bo tak nie można. Z tego co te różne szkoły rodzenia i położne tłumaczą to pewien próg bólu musi być by rodząca czuła skurcze parte i sama mogła kierować swoim ciałem. Teraz gorzej boję się planowej CC.
Ja nie robię paznokci. u mnie w pracy nie można było. w teorii dalej nie mozna ale juz dziewczyny noszą. Miałam kilka razy robione, ale mam delikatne skórki albo nie natrafilam na odpowiednią osobę i mnie to zwyczajnie boli. Wycinanie skórek czy frezowanie paznokcia dla mnie jest katorgą, utwardzanie pod lampą znowu szczypie
więc stwierdziłam, że za tortury nie chce płacić
Wolę klasyczną domową pielęgnację - wyszorowane, przypilowane, skórki sama obcinam i jest ok. Położna w szpitalu mówiła, że teraz jest inny sprzęt i podobno już nie przeszkadzają zrobione paznokcie, ale jak widać bywa różnie.
Moira Wszystkiego najlepszego!
U mnie nic doktorka ostatnio na temat ten nie wspominała wsumie, a ja nie pytałam, W poprzedniej ciąży lekarz mi pobierał na wizycie, a ja zawoziłam tylko do lab.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 14:59
-
Gbs jak wyjdzie dodatni to trzeba wziąć antybiotyk, bo jest ryzyko że dziecko zachoruje na zapalenie płuc przy porodzie sn przez tą właśnie bakterie. Tyle wiem od położnej ze szkoły rodzenia.
Ja od wczoraj się źle czuję, mała w brzuszku szaleje na szczęście ale jestem osłabiona i ten brzuch twardnieje, niekiedy szyjkę czuję.. coś czuję, że koniec aktywności i muszę się już oszczędzać do porodu. Zakupy w sklepie spożywczym to już dla mnie wyzwanie naprawdę..05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷

-
Moira - Wszystkiego Najlepszego! 🥳
Też zdjęłam paznokcie, uznałam że i tak nie będę mieć na początku czasu jeździć robić, a sama nie umiem niestety.
I tak jak dziewczyny piszą, gbs dodatni wskazuje na nosicielstwo bakterii, która mogłaby być groźna dla noworodka dlatego zaraz przed porodem podaje się antybiotyk, tak profilaktycznie.
Byłam dzisiaj odświeżyć włosy, człowiek od razu lepiej się czuje haha. Następna wizyta fryzjerska będzie w lipcu jak już uda mi się jakoś ogarnąć życie 😅
Ubranka mam wyprane, jeszcze tylko resztę wyprasuje. Następne będą prześcieradła i koszule do porodu/szpitala ale te to już tylko do suszarki potem wrzucę bez prasowania😆
Natt99 lubi tę wiadomość
-
Lavariavel wrote:Mój młody został wyjęty o 13:30, to tego dnia jeszcze miałam kroplówki, na drugi dzień rano mnie pionizowali, rano dostałam napewno jeszcze glukoze na wzmocnienie i może coś przeciwbólowego ( u mnie było duże cisnienie, wiec straciłam dosyć sporo krwi z tego co mówili.) to jeszcze tego dnia chyba coś kojarze że dostałam kroplówke popołudniu. Gdy już mogłam jeść to nie dostawałam kroplówek tylko paracetamol w tabletkach pytały się czy chce. Później nie pamiętam bym coś brała. naprawde nie przypominam sobie by mnie coś po cc bolało.
Ja za to mam wrażenie, że teraz zamiast oswoić się (?) z bólem czy byc bardziej odpornym, mam wrażenie że jest w drugą strone. Paradoksalnie pogodziłam się z tym że podczas porodu SN nawet znieczulenie nie zadziała tak, że nic nie bd czuć, bo tak nie można. Z tego co te różne szkoły rodzenia i położne tłumaczą to pewien próg bólu musi być by rodząca czuła skurcze parte i sama mogła kierować swoim ciałem. Teraz gorzej boję się planowej CC.
Ja nie robię paznokci. u mnie w pracy nie można było. w teorii dalej nie mozna ale juz dziewczyny noszą. Miałam kilka razy robione, ale mam delikatne skórki albo nie natrafilam na odpowiednią osobę i mnie to zwyczajnie boli. Wycinanie skórek czy frezowanie paznokcia dla mnie jest katorgą, utwardzanie pod lampą znowu szczypie
więc stwierdziłam, że za tortury nie chce płacić
Wolę klasyczną domową pielęgnację - wyszorowane, przypilowane, skórki sama obcinam i jest ok. Położna w szpitalu mówiła, że teraz jest inny sprzęt i podobno już nie przeszkadzają zrobione paznokcie, ale jak widać bywa różnie.
Moira Wszystkiego najlepszego!
U mnie nic doktorka ostatnio na temat ten nie wspominała wsumie, a ja nie pytałam, W poprzedniej ciąży lekarz mi pobierał na wizycie, a ja zawoziłam tylko do lab.
No każdy inaczej z bólem. U mnie oprócz cięcia było zakażenie (CRP 200, obawiali się sepsy) od wenflonu, na stole poprawiano szycie 2x i zaczynałam sie wybudzać też na stole, więc mnie dośpili propofolem. 🙃 Mam trudny poród za sobą i im bliżej rozwiązania tym częściej mi się np. śni.
Ja bym na Twoim miejscu pogadała z psychologiem lub psychiatrą. Ja jestem pod taką opieką.
Moira, wszystkiego najlepszego! -
Kurcze przez chwilę się cieszyłam że już mam wyprane i wyprasowane ubranka (skończyłam dzisiaj), a właśnie dzwoni moja mama że dostałam całe pudło ubranek od jej koleżanki z pracy 🤣 w takim razie raczej mi ubranek nie zabraknie 😅
dracaena lubi tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Moira wrote:A miałam Was pytać o to GBS. Nie dopytalam lekarza po co to i na co, jak wyjdzie dodatki to podają leki przy porodzie , ale co ogólnie to padanie pokazuje ? Ja miałam mieć w tamtym tygodniu pobrany wymaz ale w klinice nie było ani jednej wolnej probówki... Mam mieć za 2 tyg ale to już w 37 nie będzie za późno na wymaz ?
Ja również w 37tc będę miała pobierany. Aczkolwiek byłabym chyba spokojniejsza gdybym miała pobrany trochę wcześniej -
Ja umówiłam GBSa na 36+4, specjalnie tak później bo ponoć wynik ważny jest 5 tygodni. Jeśli ważność minie to podają antybiotyk pomimo negatywnego wyniku. A kto wie… może i w skończonym 41 tc urodzimy😉👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
U mnie dzisiaj intensywny dzień. Synek bardzo potrzebował uwagi . Nawet koło 14 zaczęłam się bać, że dzisiaj nie czuje ruchów. Ale położyłam się i co chwilę brzuszek faluje więc odetchnęłam z ulgą. Oby do 37 tygodnia.Już nie mogę się doczekać żeby malutka była z nami. ♥️-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
No ja się zdziwiłam jak mi lekarz na wizycie już chciał pobrać, ale powiedział że od niego będą akceptować wynik więc w sumie stwierdziłam że będzie z głowy 😅Firest wrote:Ja umówiłam GBSa na 36+4, specjalnie tak później bo ponoć wynik ważny jest 5 tygodni. Jeśli ważność minie to podają antybiotyk pomimo negatywnego wyniku. A kto wie… może i w skończonym 41 tc urodzimy😉
Firest lubi tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Ja mam mieć pobierany teraz na ostatniej wizycie, czyli w 35+2, ale w sumie to i tak się spodziewam dostatniego wyniku, bo tak miałam w pierwszej ciąży, więc w 90% czeka mnie antybiotyk.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Mnie ma pobierać gbs na następnej wizycie, to będę 34+2, ale nic nie wspominał o ważnosci badania. Przy czym jak mam mieć indukcję po 38 tygodniu to chyba będzie ok.
Ja dzisiaj chyba się jakoś przeciążyłam, co chwilę mnie kłuło w spojeniu 😐 także teraz sobie już odpoczywam. Ale wyprasowałam resztę ubranek i posprzątałam, także dzień całkiem produktywny 😆 -
Niestety mieszkam w takim miejscu że nie mam co liczyć na dostęp choćby do psychologa, który by był w temacie. Rozważałam też to.dracaena wrote:No każdy inaczej z bólem. U mnie oprócz cięcia było zakażenie (CRP 200, obawiali się sepsy) od wenflonu, na stole poprawiano szycie 2x i zaczynałam sie wybudzać też na stole, więc mnie dośpili propofolem. 🙃 Mam trudny poród za sobą i im bliżej rozwiązania tym częściej mi się np. śni.
Ja bym na Twoim miejscu pogadała z psychologiem lub psychiatrą. Ja jestem pod taką opieką.
Ja byłam świadoma podczas cc, tylko na znieczuleniu podpajęczynówkowym od pasa w dół nie czułam bólu. Czułam że coś przyciskają, jak wyszarpują dziecko i słyszałam komentarz lekarza jak mnie rozcieli " o Q--wa ile krwi", a wgl to w lampach nad stołem odbijało się to co oni robili więc widziałam też, aż sama w końcu zamknęlam oczy bo dziwnie się czułam.
Dzisiaj niestety, ale i ja cały dzień się męczę. wyszłam tylko z mężem do sklepu przy bloku praktycznie i od tej pory brzuch twardy, brałam nospe i dodatkową porcje magnezu. Bobas szaleje jak zwykle. Czasami naprawde tak sie rozpycha że aż boli. Nad ranem biorą mnie skurcze jednej łydki tak bolące, a nie wiem co mam robić. w teorii potas i magnez w normie. jedyny plus to, że ostatnio mniej mi ręcę i nogi drętwieją. jedyne co zmieniłam to wit D brałam teraz 6tyś jednostek na dzień gdy miałam katar(2x2000 wit d plus 2tyś jest w suplemencie ciążowym).
Ja dziś uprałam ubrania po synu jakie przypadkiem znalazłam, i takie dziwne uczucie, że nie dawno on był taki mały. a teraz czekamy na kopię, dla której nie mamy imienia. Jestem skłonna zgodzić się na nową propozycje męża - Hektor. zaczyna mi się podobać, bo jest mało spotykane i opis osób z tym imieniem jest akceptowalny
-
Moira Wszystkiego najlepszego! ❤️
Ja dzisiaj też miałam dzień z ubrankami. Kończyłam pranie i wciskanie tego do wolnych szafek. Jeszcze tylko jutro rano resztka rzeczy i z głowy! 😁Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g
31+2 - 1729g
33+2 - 2071g

-
Ja jestem przerażona tym, że nic nie gotowe, prasowania do tej pory nie było bo a to ja chora a to praca. Od środy muszę wskoczyć na pełne obroty z tematem 😅 o ten GBS muszę zapytać lekarza we wtorek.
O porodzie staram się nie myśleć a jeśli juz to tylko pozytywnie, już mnie drażnia niektóre znajome bo nagle sie odzywaja i straszą porodem naturalnym, co mnie mocno drażni. Chcę sn i tego sie trzymam, może być róznie ale moja mała córeczka już niedługo będzie z nami 🥰
Psychicznie mam trochę zjazdy, fizycznie znów ciężko bo ponownie każdy krok boli czy znów mocno główką naciska, do tego mój mąż chory i trzymamy dystans w razie czego a chciałabym sie poprzytulać. Zgaga tragiczna ! To chyba najgorsze co mnie spotyka w tej ciąży 😅
Moira i ode mnie najlepszego ! 😘🥳 -









