🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Moira - najlepszego ❤️
Ja się melduję nadal ze szpitala.
Dzis pierwszy raz od przyjęcia jakiś doktor wpadł na salę i nas zaczął pytać i badać ( badanie to za duże słowo ) ale dotknął.. złapał mnie za brzuch… i pyta się - a Pani celowo go tak napina ?! A ja mówię że jak celowo 🤣 przecież się nie da 🤣 nabuczał się na mnie że ile kroplówek z magnezem dostałam - a ja mówię że wcale.. potem leciał z resztą dziewczyn na sali i zaczął krzyczeć na wszystkich że co to ma być że od przyjęcia nikt nas nie badał 🤣
I tym sposobem zamiast do domu dziś to musiałam tu zostać.. sprawdzała ten brzuch jeszcze jedna Pani doktor i dwie położne i powiedziały że ten brzuch mam jak z siłowni bym przyszła a nie w ciąży była i dawno takiego nie widziały 🙈 od 2tyg mam te bóle jak na okres, ale nie przejmowałam się tym bo przecież to normalne.. a oni tu wszyscy przerażeni że taka młoda ciąża i zaraz urodzę 🤣
Szyjka długa - przy przyjęciu na oddział miała 2,6 więc to wynik normalny w tym tyg ciąży.
Na sali leżą dwie dziewczyny - jedna o 9 dni do przodu a druga o 11 i je traktują - że one już mogą w razie czego rodzić bo 36 tydz a ja ze 34 to za mało - jutro mi wskakuje 35 ale oni i tak widzę operują wiekiem 34 🤣
A moja malutka jest większa niż te dzieciaki od tych koleżanek w 36.
Krwawienie ustąpiło na drugi dzień na szczęście.
Czuję się dobrze, tylko ten betonowy brzuszek robi robotę. Jakie macie teraz długości szyjek ?
Ja mam kolejna wizytę u lekarza za 3tyg a myślę że w poniedziałek mnie wypuszczą, bo komu się będzie chciało nas jutro badać 🙈 parodia te szpitale.. a ja już sama nie wiem czy moje wyniki są normalne czy nie 🤣1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3
26.03 2900g 🩷 34+3

-
Lila777 wrote:Moira - najlepszego ❤️
Ja się melduję nadal ze szpitala.
Dzis pierwszy raz od przyjęcia jakiś doktor wpadł na salę i nas zaczął pytać i badać ( badanie to za duże słowo ) ale dotknął.. złapał mnie za brzuch… i pyta się - a Pani celowo go tak napina ?! A ja mówię że jak celowo 🤣 przecież się nie da 🤣 nabuczał się na mnie że ile kroplówek z magnezem dostałam - a ja mówię że wcale.. potem leciał z resztą dziewczyn na sali i zaczął krzyczeć na wszystkich że co to ma być że od przyjęcia nikt nas nie badał 🤣
I tym sposobem zamiast do domu dziś to musiałam tu zostać.. sprawdzała ten brzuch jeszcze jedna Pani doktor i dwie położne i powiedziały że ten brzuch mam jak z siłowni bym przyszła a nie w ciąży była i dawno takiego nie widziały 🙈 od 2tyg mam te bóle jak na okres, ale nie przejmowałam się tym bo przecież to normalne.. a oni tu wszyscy przerażeni że taka młoda ciąża i zaraz urodzę 🤣
Szyjka długa - przy przyjęciu na oddział miała 2,6 więc to wynik normalny w tym tyg ciąży.
Na sali leżą dwie dziewczyny - jedna o 9 dni do przodu a druga o 11 i je traktują - że one już mogą w razie czego rodzić bo 36 tydz a ja ze 34 to za mało - jutro mi wskakuje 35 ale oni i tak widzę operują wiekiem 34 🤣
A moja malutka jest większa niż te dzieciaki od tych koleżanek w 36.
Krwawienie ustąpiło na drugi dzień na szczęście.
Czuję się dobrze, tylko ten betonowy brzuszek robi robotę. Jakie macie teraz długości szyjek ?
Ja mam kolejna wizytę u lekarza za 3tyg a myślę że w poniedziałek mnie wypuszczą, bo komu się będzie chciało nas jutro badać 🙈 parodia te szpitale.. a ja już sama nie wiem czy moje wyniki są normalne czy nie 🤣
Te szpitale to są czasem takie nieporadne, że szok. Dobrze że ciąże prowadzimy te kilka msc u jednego ginekologa, bo jakby tak co jakiś czas trafiać do szpitala/przychodni to każdy lekarz miałby swoją wersje a my stres. Ja wychodzę z założenia że biorę do siebie tylko to co powie mój ginekolog , on mnie prowadzi i ma pojęcie. Po drodze spotykam sie z roznymi opiniami, nawet ostatnio na kwalifikacji do szczepinia pani doktor zdziwiona dlaczego ja biorę neoparin skoro nie mam potwierdzonego zespołu antyfosfolipidowego, wiec skomentowałam króciutko - decyzja mojego lekarza więc biorę.
U mnie szyjka nadal powyżej 4cm, brzuch twardnieje chwilami. Lila777 ja bym sie nie przejmowała tymi lekarzami z przypadku, wyjdziesz do domu i pojdziesz do swojego gina i wszystko bedzie jasne, może pomyśl czy nie przyspieszyć tej wizyty dla własnego spokoju
Lila777 lubi tę wiadomość
-
Lila777 wrote:Moira - najlepszego ❤️
Ja się melduję nadal ze szpitala.
Dzis pierwszy raz od przyjęcia jakiś doktor wpadł na salę i nas zaczął pytać i badać ( badanie to za duże słowo ) ale dotknął.. złapał mnie za brzuch… i pyta się - a Pani celowo go tak napina ?! A ja mówię że jak celowo 🤣 przecież się nie da 🤣 nabuczał się na mnie że ile kroplówek z magnezem dostałam - a ja mówię że wcale.. potem leciał z resztą dziewczyn na sali i zaczął krzyczeć na wszystkich że co to ma być że od przyjęcia nikt nas nie badał 🤣
I tym sposobem zamiast do domu dziś to musiałam tu zostać.. sprawdzała ten brzuch jeszcze jedna Pani doktor i dwie położne i powiedziały że ten brzuch mam jak z siłowni bym przyszła a nie w ciąży była i dawno takiego nie widziały 🙈 od 2tyg mam te bóle jak na okres, ale nie przejmowałam się tym bo przecież to normalne.. a oni tu wszyscy przerażeni że taka młoda ciąża i zaraz urodzę 🤣
Szyjka długa - przy przyjęciu na oddział miała 2,6 więc to wynik normalny w tym tyg ciąży.
Na sali leżą dwie dziewczyny - jedna o 9 dni do przodu a druga o 11 i je traktują - że one już mogą w razie czego rodzić bo 36 tydz a ja ze 34 to za mało - jutro mi wskakuje 35 ale oni i tak widzę operują wiekiem 34 🤣
A moja malutka jest większa niż te dzieciaki od tych koleżanek w 36.
Krwawienie ustąpiło na drugi dzień na szczęście.
Czuję się dobrze, tylko ten betonowy brzuszek robi robotę. Jakie macie teraz długości szyjek ?
Ja mam kolejna wizytę u lekarza za 3tyg a myślę że w poniedziałek mnie wypuszczą, bo komu się będzie chciało nas jutro badać 🙈 parodia te szpitale.. a ja już sama nie wiem czy moje wyniki są normalne czy nie 🤣
Dobrze, że ten magnez podali w końcu. Tak z ciekawości to jaki stopień referencyjności jest tego szpitala, że tak dramatyzują poród na etapie 35tc? Wiadome, że nie jest to optymalny czas, ale bez przesady. U mnie wszyscy uważają to już za naprawdę niezły czas. Z tym, że w tym szpitalu to ratują dzieci od 25tc/500g i mają porównanie na różnych etapach jak to wygląda.
Natt99 lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Lila777 wrote:Moira - najlepszego ❤️
Ja się melduję nadal ze szpitala.
Dzis pierwszy raz od przyjęcia jakiś doktor wpadł na salę i nas zaczął pytać i badać ( badanie to za duże słowo ) ale dotknął.. złapał mnie za brzuch… i pyta się - a Pani celowo go tak napina ?! A ja mówię że jak celowo 🤣 przecież się nie da 🤣 nabuczał się na mnie że ile kroplówek z magnezem dostałam - a ja mówię że wcale.. potem leciał z resztą dziewczyn na sali i zaczął krzyczeć na wszystkich że co to ma być że od przyjęcia nikt nas nie badał 🤣
I tym sposobem zamiast do domu dziś to musiałam tu zostać.. sprawdzała ten brzuch jeszcze jedna Pani doktor i dwie położne i powiedziały że ten brzuch mam jak z siłowni bym przyszła a nie w ciąży była i dawno takiego nie widziały 🙈 od 2tyg mam te bóle jak na okres, ale nie przejmowałam się tym bo przecież to normalne.. a oni tu wszyscy przerażeni że taka młoda ciąża i zaraz urodzę 🤣
Szyjka długa - przy przyjęciu na oddział miała 2,6 więc to wynik normalny w tym tyg ciąży.
Na sali leżą dwie dziewczyny - jedna o 9 dni do przodu a druga o 11 i je traktują - że one już mogą w razie czego rodzić bo 36 tydz a ja ze 34 to za mało - jutro mi wskakuje 35 ale oni i tak widzę operują wiekiem 34 🤣
A moja malutka jest większa niż te dzieciaki od tych koleżanek w 36.
Krwawienie ustąpiło na drugi dzień na szczęście.
Czuję się dobrze, tylko ten betonowy brzuszek robi robotę. Jakie macie teraz długości szyjek ?
Ja mam kolejna wizytę u lekarza za 3tyg a myślę że w poniedziałek mnie wypuszczą, bo komu się będzie chciało nas jutro badać 🙈 parodia te szpitale.. a ja już sama nie wiem czy moje wyniki są normalne czy nie 🤣
Masakra z tym szpitalem 🤦♀️Trzymaj się tam, ważne, że nie ma krwawienia 😄
U mnie szyjka ponad 4 więc trzyma mocno haha.
Za to wczoraj wieczorem miałam wrażenie, że mały mniej się rusza (niby jakieś pojedyncze ruchy były więc nie panikowałam). Ale dzisiaj z rana mnie skopał porządnie, więc chyba po prostu tak ma. Może będzie spał wieczorami jak się urodzi, skoro taki spokojny był 😆
Natt99, Lila777 lubią tę wiadomość
-
Ciężko powiedzieć co jest normalne a co nie, bo u jednej może być normalne a drugiej już nie 😕 ale szczerze też by mnie zaniepokoiło jeśli miałabym tak długo bóle miesiączkowe.Lila777 wrote:Moira - najlepszego ❤️
Ja się melduję nadal ze szpitala.
Dzis pierwszy raz od przyjęcia jakiś doktor wpadł na salę i nas zaczął pytać i badać ( badanie to za duże słowo ) ale dotknął.. złapał mnie za brzuch… i pyta się - a Pani celowo go tak napina ?! A ja mówię że jak celowo 🤣 przecież się nie da 🤣 nabuczał się na mnie że ile kroplówek z magnezem dostałam - a ja mówię że wcale.. potem leciał z resztą dziewczyn na sali i zaczął krzyczeć na wszystkich że co to ma być że od przyjęcia nikt nas nie badał 🤣
I tym sposobem zamiast do domu dziś to musiałam tu zostać.. sprawdzała ten brzuch jeszcze jedna Pani doktor i dwie położne i powiedziały że ten brzuch mam jak z siłowni bym przyszła a nie w ciąży była i dawno takiego nie widziały 🙈 od 2tyg mam te bóle jak na okres, ale nie przejmowałam się tym bo przecież to normalne.. a oni tu wszyscy przerażeni że taka młoda ciąża i zaraz urodzę 🤣
Szyjka długa - przy przyjęciu na oddział miała 2,6 więc to wynik normalny w tym tyg ciąży.
Na sali leżą dwie dziewczyny - jedna o 9 dni do przodu a druga o 11 i je traktują - że one już mogą w razie czego rodzić bo 36 tydz a ja ze 34 to za mało - jutro mi wskakuje 35 ale oni i tak widzę operują wiekiem 34 🤣
A moja malutka jest większa niż te dzieciaki od tych koleżanek w 36.
Krwawienie ustąpiło na drugi dzień na szczęście.
Czuję się dobrze, tylko ten betonowy brzuszek robi robotę. Jakie macie teraz długości szyjek ?
Ja mam kolejna wizytę u lekarza za 3tyg a myślę że w poniedziałek mnie wypuszczą, bo komu się będzie chciało nas jutro badać 🙈 parodia te szpitale.. a ja już sama nie wiem czy moje wyniki są normalne czy nie 🤣
U mnie te kolki na razie odpuściły (nie chwalę żeby się nie zepsuło) i w sumie nie mam żadnych dolegliwości bólowych, nic nie boli, nic nie ciągnie, nie mam skurczy itd. Nawet jak się przeciążę bo dużo zrobię w ciągu dnia i czuję spinanie brzucha to nie jest to bolesne i przechodzi szybko jak tylko się położę.
U mnie szyjka 4,2cm więc nadal długa, ale ja startowałam z 6cm.
Jak leżałam w szpitalu to też nie miałam codziennie badania. Przy przyjęciu, a potem np. 2 dni później, ale chociaż mi ten magnez podawali więc nie czułam że leżę bez sensu.
W każdym razie współczuję że musisz być w szpitalu bo wiem jakie to upierdliwe, ale myślę że mimo wszystko dobrze że pojechałaś i masz pewność że te bóle to nic złego. A zrobili Ci chociaż wymaz przy przyjęciu i badanie moczu? Bo te infekcje często są takie mało objawowe w ciąży 😕
Lila777 lubi tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
24.03 2100g
14.04 2600g

-
U mnie też ratują takie maluszki, ale mimo wszystko każdą pacjentkę starają się doprowadzić do donoszonej ciąży i bardzo do tego dążą. Niestety czasem wcześniak urodzony w 34tyg może dłużej dochodzić do siebie niż ten urodzony w 28. Wszystko zależy od sytuacji i od tego z jakiego powodu poród zaczął się tak wcześnie.Acmvj wrote:Dobrze, że ten magnez podali w końcu. Tak z ciekawości to jaki stopień referencyjności jest tego szpitala, że tak dramatyzują poród na etapie 35tc? Wiadome, że nie jest to optymalny czas, ale bez przesady. U mnie wszyscy uważają to już za naprawdę niezły czas. Z tym, że w tym szpitalu to ratują dzieci od 25tc/500g i mają porównanie na różnych etapach jak to wygląda.
dracaena, Lila777 lubią tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
24.03 2100g
14.04 2600g

-
Któraś z Was pisała o filmikach z porodów relacjonowanych w sieci. Wyświetliło mi się to wczoraj w sugestiach, więc sobie obejrzałam tą dziewczynę Andzik. Po filmie sprawdziłam kto to i dowidziałam się, że to jakaś znana influencerka. Nie wiem, jestem poza tym światem.
Po samym filmie mam nieciekawe uczucia i nawet budzi się we mnie sarkastyczne poczucie humoru😁
Staram się twardo stąpać po ziemi i mieć otwartą głowę na różne scenariusze, zwłaszcza przebiegu porodu, połogu i samego rodzicielstwa. Tu widzę czysty biznes, który dobrze znam z życia zawodowego, więc nawet hormony ciążowe nie dają mi się zwieść😃
Film bajkowy, mocno komercyjny, profesjonalnie PR-owo skomponowany, by łapał na emocje. Aż brakowało mi popcornu.
Dodatkowo ma laska szczęście, którego nie można kupić tj. zdrowie - trafił się jej sprawny, fizjologiczny, bezkomplikacyjny poród i zdrowy maluch bez powikłań. Cud miód i orzeszki 🍬🍯🍭
OK, może chociaż trochę rozpromuje rodzicielstwo i przyczyni się do podniesienia wskaźnika ciąż, bo pewnie w dzisiejszych czasach sieciowi celebryci wpływają na niejedne decyzje życiowe🙃🤭Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca, 10:46
dracaena lubi tę wiadomość
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Szpital ma I stopień.. mój doktor prowadzący tu pracuje i jest bardzo polecany oraz mam znajomą ordynator na oddziale neunatologii - ale teraz leżąc tutaj nie chce nadużywać tych znajomości, bo nic takiego się nie dzieje.
No te bóle okresowe trochę mnie stresują, może faktycznie umówię się szybciej na wizytę - napiszę do mojego lekarza jak mnie wypuszczą. Na ktg te skurcze są chyba w normie, bo nikt mi nie zwrócił uwagi żeby było coś nie tak.
Przy przyjęciu w czwartek badała mnie młoda ginekolog i pomiary wyszły prawie identyczne jak w ten sam dzień u mojego lekarza, nie zwróciła uwagi na twardość brzucha ani nic nie mówiła żeby się oszczędzać itd. Więc tutaj od tego czwartku nie robili totalnie nic. Kazali leżeć 3 doby żeby kasę dostali - no dobra ktg było 2x dziennie.
I wczoraj rano ten doktor tylko zmacał brzuch i kazał brać ten magnez, na wieczornym obchodzie nawet nie dotknął już nas a dziś rano kolejni lekarze też standardowo nic nie zrobili , powiedzieli mi tylko że jutro do domu 🙈
Na prawdę stracony czas tu leżeć, do tego spać nie mogę i czuję się dużo gorzej niż w domu.
Jak wyjdę opiszę wszystko mojemu lekarzowi i zobaczymy co stwierdzi, niemniej jednak chyba muszę się już tak na poważnie spakować. A oni panikują bo cały czas słyszę ze to dopiero 34 tydz a nie ze prawie 35 🙈 do tego wiecie jaki mam mały brzuszek - to pewnie myślą że dzidzia dużo mniejsza, jak położnym wspominałam że ma 2800 to się dziwiły.. znajoma ze sali urodziła i biedna zaliczyła wywoływanie porodu, skończyło się na CC a teraz z karmieniem nie radzi i widzimy że za bardzo nikt jej tu pomóc nie potrafi..
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3
26.03 2900g 🩷 34+3

-
Widziałam fragment, ale stwierdziłam że szkoda mi życia na oglądanie tego 🤣 czytałam że poród Lil Masti (??? nie wiem kto to bo też nie jestem na bieżąco) był bardziej realistyczny, ale zrobiony trochę jak film dokumentalny. Ale to nie moja opinia, tylko zasłyszana 😅Firest wrote:Któraś z Was pisała o filmikach z porodów relacjonowanych w sieci. Wyświetliło mi się to wczoraj w sugestiach, więc sobie obejrzałam tą dziewczynę Andzik. Po filmie sprawdziłam kto to i dowidziałam się, że to jakaś znana influencerka. Nie wiem, jestem poza tym światem.
Po samym filmie mam nieciekawe uczucia i nawet budzi się we mnie sarkastyczne poczucie humoru😁
Staram się twardo stąpać po ziemi i mieć otwartą głowę na różne scenariusze, zwłaszcza przebiegu porodu, połogu i samego rodzicielstwa. Tu widzę czysty biznes, który dobrze znam z życia zawodowego, więc nawet hormony ciążowe nie dają mi się zwieść😃
Film bajkowy, mocno komercyjny, profesjonalnie PR-owo skomponowany, by łapał na emocje. Aż brakowało mi popcornu.
Dodatkowo ma laska szczęście, którego nie można kupić tj. zdrowie - trafił się jej sprawny, fizjologiczny, bezkomplikacyjny poród i zdrowy maluch bez powikłań. Cud miód i orzeszki 🍬🍯🍭
OK, może chociaż trochę rozpromuje rodzicielstwo i przyczyni się do podniesienia wskaźnika ciąż, bo pewnie w dzisiejszych czasach sieciowi celebryci wpływają na niejedne decyzje życiowe🙃🤭
Firest lubi tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
24.03 2100g
14.04 2600g

-
Karpatka95 wrote:U mnie też ratują takie maluszki, ale mimo wszystko każdą pacjentkę starają się doprowadzić do donoszonej ciąży i bardzo do tego dążą. Niestety czasem wcześniak urodzony w 34tyg może dłużej dochodzić do siebie niż ten urodzony w 28. Wszystko zależy od sytuacji i od tego z jakiego powodu poród zaczął się tak wcześnie.
Jasne, że każdy dąży do ciąży donoszeniu, ale 35tc to naprawdę nie jest dramat jak nie ma dodatkowych czynników.
Spędziłam trochę czasu na neonatologii i jakbym miała gwarancję urodzić w 35tc lub mieć ryzyko urodzić w 28tc, ale jednocześnie jakąś szansę na 37tc to wybieram bez zastanowienia opcję gwarantowaną w 35tc.
Lila777 lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Karpatka95 wrote:Widziałam fragment, ale stwierdziłam że szkoda mi życia na oglądanie tego 🤣 czytałam że poród Lil Masti (??? nie wiem kto to bo też nie jestem na bieżąco) był bardziej realistyczny, ale zrobiony trochę jak film dokumentalny. Ale to nie moja opinia, tylko zasłyszana 😅
Ja oglądałam oba filmiki 😀 ten Andziaks na pewno jest zrobiony komercyjnie, bo promuje poród w prywatnym szpitalu ale pokazuje poród, który bym chętnie przeżyła, a tej LilMasti już tak mnie nie zachęca 😜
U mnie szyjka cały czas trzymała się ok 4cm ale jak jest teraz to dowiem się we wtorek, mam ciągnięcia w pachwinach po wysiłku więc już mi chat gpt powiedział, że może być to oznaką jej skracania.
Bardzo senny weekend u nas, trochę spacerku i zakupów, a reszta czasu relax na kanapie 😉
@Lila777 oby już Cię wypisali skoro i tak w niczym nie pomagają..
Firest, Lila777 lubią tę wiadomość
-
Ale to po porodzie jest z Wami na sali? 😯 Kurcze jak tak opisujesz to ja jednak przemyślałabym sprawę i zastanowiła się nad innym szpitalem jeśli masz w pobliżu. U mnie jeśli chodzi o karmienie to standardem jest że doradca laktacyjny przychodzi codziennie i koryguje błędy. A po wyjściu ze szpitala mamy jeszcze 4 darmowe wizyty które nawet można załatwić jako domowe więc na prawdę jest to super zrobione. Już nie mówię o takich podstawach jak wc na sali 🫣Lila777 wrote:Szpital ma I stopień.. mój doktor prowadzący tu pracuje i jest bardzo polecany oraz mam znajomą ordynator na oddziale neunatologii - ale teraz leżąc tutaj nie chce nadużywać tych znajomości, bo nic takiego się nie dzieje.
No te bóle okresowe trochę mnie stresują, może faktycznie umówię się szybciej na wizytę - napiszę do mojego lekarza jak mnie wypuszczą. Na ktg te skurcze są chyba w normie, bo nikt mi nie zwrócił uwagi żeby było coś nie tak.
Przy przyjęciu w czwartek badała mnie młoda ginekolog i pomiary wyszły prawie identyczne jak w ten sam dzień u mojego lekarza, nie zwróciła uwagi na twardość brzucha ani nic nie mówiła żeby się oszczędzać itd. Więc tutaj od tego czwartku nie robili totalnie nic. Kazali leżeć 3 doby żeby kasę dostali - no dobra ktg było 2x dziennie.
I wczoraj rano ten doktor tylko zmacał brzuch i kazał brać ten magnez, na wieczornym obchodzie nawet nie dotknął już nas a dziś rano kolejni lekarze też standardowo nic nie zrobili , powiedzieli mi tylko że jutro do domu 🙈
Na prawdę stracony czas tu leżeć, do tego spać nie mogę i czuję się dużo gorzej niż w domu.
Jak wyjdę opiszę wszystko mojemu lekarzowi i zobaczymy co stwierdzi, niemniej jednak chyba muszę się już tak na poważnie spakować. A oni panikują bo cały czas słyszę ze to dopiero 34 tydz a nie ze prawie 35 🙈 do tego wiecie jaki mam mały brzuszek - to pewnie myślą że dzidzia dużo mniejsza, jak położnym wspominałam że ma 2800 to się dziwiły.. znajoma ze sali urodziła i biedna zaliczyła wywoływanie porodu, skończyło się na CC a teraz z karmieniem nie radzi i widzimy że za bardzo nikt jej tu pomóc nie potrafi..
Firest, Lila777 lubią tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
24.03 2100g
14.04 2600g

-
Normalnie nie wierzę 🫣 świetne podejście lekarzy🥲 dobrze, że w końcu podali Ci ten magnez bo te twardnienia brzucha są okropne. Twoja malutka jest już duża, więc nie bierz do siebie ich uwagLila777 wrote:Moira - najlepszego ❤️
Ja się melduję nadal ze szpitala.
Dzis pierwszy raz od przyjęcia jakiś doktor wpadł na salę i nas zaczął pytać i badać ( badanie to za duże słowo ) ale dotknął.. złapał mnie za brzuch… i pyta się - a Pani celowo go tak napina ?! A ja mówię że jak celowo 🤣 przecież się nie da 🤣 nabuczał się na mnie że ile kroplówek z magnezem dostałam - a ja mówię że wcale.. potem leciał z resztą dziewczyn na sali i zaczął krzyczeć na wszystkich że co to ma być że od przyjęcia nikt nas nie badał 🤣
I tym sposobem zamiast do domu dziś to musiałam tu zostać.. sprawdzała ten brzuch jeszcze jedna Pani doktor i dwie położne i powiedziały że ten brzuch mam jak z siłowni bym przyszła a nie w ciąży była i dawno takiego nie widziały 🙈 od 2tyg mam te bóle jak na okres, ale nie przejmowałam się tym bo przecież to normalne.. a oni tu wszyscy przerażeni że taka młoda ciąża i zaraz urodzę 🤣
Szyjka długa - przy przyjęciu na oddział miała 2,6 więc to wynik normalny w tym tyg ciąży.
Na sali leżą dwie dziewczyny - jedna o 9 dni do przodu a druga o 11 i je traktują - że one już mogą w razie czego rodzić bo 36 tydz a ja ze 34 to za mało - jutro mi wskakuje 35 ale oni i tak widzę operują wiekiem 34 🤣
A moja malutka jest większa niż te dzieciaki od tych koleżanek w 36.
Krwawienie ustąpiło na drugi dzień na szczęście.
Czuję się dobrze, tylko ten betonowy brzuszek robi robotę. Jakie macie teraz długości szyjek ?
Ja mam kolejna wizytę u lekarza za 3tyg a myślę że w poniedziałek mnie wypuszczą, bo komu się będzie chciało nas jutro badać 🙈 parodia te szpitale.. a ja już sama nie wiem czy moje wyniki są normalne czy nie 🤣
moja kumpela w 35 tc urodziła i córeczka zdrowa i uznana jako późny wcześniak, niczym nie odbiega. Tak jak dziewczyny pisały, lepiej umów się do swojego ginekologa i skonsultuj te wszystkie wydarzenia z nim.
Ja obejrzałam Andziaks i Lilmasti nie będę oglądać raczej, chcę się nastawić na taki piękny i bezproblemowy jak Andziaks😂 ja wczoraj wieczorem dalej zdychałam na twardy brzusio a w nocy znowu ból okresowy ale już do jutra wytrzymam, bo obecnie jest okej.
Lila777 lubi tę wiadomość
05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷
30.03. - 2135 gram 🐭🩷
22.04. - 2778 gram 🦄

-
Monika33 wrote:Hej dziewczyny czy któraś z Was ma rwę kulszową? Bo ja od wczoraj okropny ból nogi, chodzić nie mogę jakby ktoś mi igłę wbijał. Ciągnie od pleców 😔corcie mam w szpitalu z rsv 😔
Witam w klubie, u mnie rwą na zmianę od 26tc. Lekarz może zalecić Ci tylko fizjo i odpoczynek, plus ciepłe okłady...mi zaproponowano w skrajnym bólu jak już nie mogłam się ruszać zastrzyk z blokadą, ale w końcu się nie zdecydowałam. Jest bezpieczna niby ale przetrzymalam, bo znam swoje ciało i wiedziałam, że za parę dni puści. Miałam jeden taki epizod, że gryzlam poduszkę z bólu bo nie mogłam się przekręcać na bok. Nikomu nie życzę 😔
Monika33 lubi tę wiadomość
-
Mnie dzis tez brzuch twardnieje a nic nie robie.
skurcz lydki mnie zlapał rano i jeszcze mnie boli 
Rwa kulszowa w ciazy podobno popularna dosc. Raczej bez lekarza sie nie obejdzie. Moja kuzynka miala tylko konsultacje z fizjoterapeuta albo kims takim kto jej pokazywal jak cwiczyc by to troche odpuscilo.
Te porody to mocno sztuczne sie wydaja. Andziaks zdazyla jeszcze make up zrobic pelen xd mi sie na codzien w domu nie chce xd szkoda mi cery. Teraz mam i tak ciezko przez burze hormonow xx
Monika33, Firest, Natt99 lubią tę wiadomość
-
Ja od wczoraj gdzie w żadnej ciąży tego nie miałam. Ledwo chodzę i gin kazała mi brać paracetamol przy bólu i w poniedziałek lekarz bo nie dam rady. Mąż chciał żebym zmienila go w szpitalu ale ja nie dam rady bo ja ledwo sama chodzę a gdzie z małą na rękach 😔 teraz wiem co to za ból 😔jak wstałam z łóżka mówię vhyba faktycznie źle spałam bo nic mnie nie boli a wsiadłam do samochodu a tu wysiąść już nie mogłam 😔Moira wrote:Witam w klubie, u mnie rwą na zmianę od 26tc. Lekarz może zalecić Ci tylko fizjo i odpoczynek, plus ciepłe okłady...mi zaproponowano w skrajnym bólu jak już nie mogłam się ruszać zastrzyk z blokadą, ale w końcu się nie zdecydowałam. Jest bezpieczna niby ale przetrzymalam, bo znam swoje ciało i wiedziałam, że za parę dni puści. Miałam jeden taki epizod, że gryzlam poduszkę z bólu bo nie mogłam się przekręcać na bok. Nikomu nie życzę 😔
To widzę że mnie i tak późno złapalo ale ból okropny😔 -
O kurczę Monika, trzymaj się. Ty się połóż bez żadnych wyrzutów sumienia i się regeneruj, zamiast dodatkowo nadwyrężać ciało przed porodem. Niech słynny Pan Mąż ogarnia ten obowiązek i informuje Cię na bieżąco co z małą 😘🫶
Monika33, Natt99, Lila777 lubią tę wiadomość
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Lila, trzymaj się. Byle do jutra. 😅 Ale znalazłam, ze po prostu I stopień referencyjnosci "ogarnia" porody i opiekę nad matką i noworodkiem od 35tc, stąd ich nerwy - jakby sie cos zaczelo to by przekazali Cię gdzie indziej, dla lekarzy jednak finalnie zawsze chodzio skończony tydzień. 😊 II stopień od 32tc, a wszystko poniżej musi byc szpital III referencyjnosci. Tez bym rozważyła szpital przynajmniej II referencyjnosci, ale to kwestia spokoju glowy, bo ogolem jeszcze pół biedy jak ten II albo III referencyjnosci jest gdzies w pobliżu i wiesz, gdzie wylądujesz. Bo to tez tak, ze nawet w tej II ref jak coś uznają ze wymaga bardziej specjalistycznej opieki, to odeślą do III. Tyle ze ja np. mam to w jednym mieście, wiec luz. 😅
Lila777 lubi tę wiadomość
-
hej dziewczyny, tez oglądałam te dwa porody i mam swoje spostrzeżenia.
porod Andziek - to drugie dziecko, wiec zawsze trochę szybciej i łatwiej. Widać było ze jak pojawialy się skurcze, to zamiast się spinać co zwiększa ból, poddawała się im ( to ogromny puls). Dużo się ruszała i była rozluźniona psychicznie ( cały czas powtarzała, jak si ciesze ze to dzisiaj poznamy naszego synka). Dziecko było idealnie ułożone ( np. jak jest główka do brzucha to pojawiają się okropne bóle krzyżowe miedzy skurczami). Widać, ze była nauczona jak oddychać i miała gwizdek, który fizycznie wymusza rozluźnienie dna miednicy. Według mnie jak najbardziej porod może tak wyglądać.
W przypadki Lil Masti - pierwsza faza rewelacja. Ale trochę mało się ruszała, leżała na plecach cały czas. W drugiej fazie ewidentnie zle oddychała, bo na bezdechu. Jej twarz się napinała i robiła czerwona, zaciskała oczy i usta. Czyli automatycznie napinała mięśnie dna miednicy ( czyli z jednej strony wyciskała dziecko, z drugiej zamykała mu droge). Według mnie to sprawiło ze ta druga faza była u niej ciężka, dłuższą i bardziej bolesna. Zaleta ze nie pękła.
W dodatku porod u kobiet wysportowanych potrafi być o wiele cięższy, ( wbrew pozorom) bo maja stale zaciśnięte mięśnie dna miednicy. Żadne szkoły rodzenia w tym nie pomogą ani gimnastyka. Jedynie chodzenie do urofizjoterapeuty.
Lavariavel lubi tę wiadomość
✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹











