🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie na ostatniej wizycie wyszło że mam wody płodowe na granicy dolnej normy 🥺 mimo że już piję 4L wody dziennie, więc nie wynika to z odwodnienia. Lekarz mówi że bobas się dobrze rozwija i najprawdopodobniej kwestia że łożysko już kończy współpracę. Przepływy na razie są dobre, ale widać że bobas stracił tempo wzrostu (do 32 tyg 50 percentyl, a teraz 30 percentyl). Za 1,5 tyg mam kontrolę i ktg i jeśli dalej wody będą tak niskie albo niższe to nie czekamy dłużej 🫣Ssilvia wrote:ale mi się dłużą te ostatnie dni. niby juz tak blisko dochodzonej ciąży a jednak jeszcze daleko. juz bym chciała wejść na ten etap, ze może się zacząć w każdym momencie.
ciekawi mnie dziewczyny, czemu tak dużo z was ma mieć indukowany porod? z jakiś względów medycznych?
ja to nie mam problemu chodzić do 41 tygodnia oby się samemu zaczęło, strasznie się boje indukcji ( szczególnie takiej, jak organizm sam nawet nie zacznie)
Ssilvia lubi tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
24.03 2100g
14.04 2600g

-
Zgadzam się 🥰 im więcej spokoju i relaksu tym hormony odpowiadające za rozpoczęcie porodu mają szansę zadziałać. Już byłam super mentalnie gotowa, zrelaksowana i przyjechała moja mama 😅 w zamiarze miała mnie odciążyć, a jak na razie mam jeden wielki chaos. No ale mimo wszystko doceniam, bo robi mi pierogi na połóg i ogarnia długie spacery z psem ❤️ jak wyjedzie to znowu będę musiała się mentalnie nastawiać 🤣Ssilvia wrote:ja teraz mysle co zrobic, czym się zająć żeby te ostatnie tygodnie nie popadać w obsesje. Myślę ze czym bardziej się stresujemy ta data, żeby się zaczęło, żeby urodzić, presja znajomych, presja lekarzy, strasznie indukcja - to tym bardziej organizm się "zamyka i blokuje" i się nie zaczyna.
myślę sobie jak milo spędzić ten czas, żeby mieć głowę czymś zajęta, być zrelaksowana itp
Ssilvia, Firest lubią tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
24.03 2100g
14.04 2600g

-
Ssilvia wrote:ja teraz mysle co zrobic, czym się zająć żeby te ostatnie tygodnie nie popadać w obsesje. Myślę ze czym bardziej się stresujemy ta data, żeby się zaczęło, żeby urodzić, presja znajomych, presja lekarzy, strasznie indukcja - to tym bardziej organizm się "zamyka i blokuje" i się nie zaczyna.
myślę sobie jak milo spędzić ten czas, żeby mieć głowę czymś zajęta, być zrelaksowana itp
Ja się zajęłam sprzątaniem na maxa i pieczeniem ciast 😅
Poprałam też już ubranka i poprasowałam - mega ulga, że już z głowy. Jeszcze walizkę muszę spakować.
Ssilvia lubi tę wiadomość
-
LILA mam nadzieję że to była szybka akcja i juz jest po wszystkim:)
Relacje w rodzinie się potrafia bardzo zmienic.gdy żył mój tata bylo zupelnie inaczej.kłotnie tez sie zdarzaly, ale on nigdy nie obstawal za ktoryms z nas konkretnie. Tata nie zmarl 1.06.2020r. I od tego czasu bardzo sie posypało.
Teraz juz cięzko nam sie spotkac w komplecie w świeta.
Nie mialam nigdy super relacji z rodzicami, bo zawsze uwazalam że zbyt duza roznica wieku ( mieli 41 jak sie urodzilam). Teraz wiem, że to roznica tego jak i gdzie sie wychowywali. Mimo to moj tata uwielbial male dzieci i wszystkie wnuki niańczyl. Gdy mieszkalismy z nimi i syn sie urodzil to naprawde mialam mnostwo pomocy.
Gdy maz wrocil do pracy to czasami ubieralam syna, wsadzalam do wozka i tata z nim na spacery chodzil bo lubil.
Ja dzis juz pakuje torbę do szpitala w koncu. Wczoraj troche za bardzo w ogrodku poszalalam i sie wystraszylam.
Jeszcze 2 tyg.
Czy slyszalyscie o skażonej partii chusteczek dla niemowlat? Chyba z firmy happy, napewno wodne.
Komunikat mi wyskoczyl nie dawno. -
Ssilvia wrote:ale mi się dłużą te ostatnie dni. niby juz tak blisko dochodzonej ciąży a jednak jeszcze daleko. juz bym chciała wejść na ten etap, ze może się zacząć w każdym momencie.
ciekawi mnie dziewczyny, czemu tak dużo z was ma mieć indukowany porod? z jakiś względów medycznych?
ja to nie mam problemu chodzić do 41 tygodnia oby się samemu zaczęło, strasznie się boje indukcji ( szczególnie takiej, jak organizm sam nawet nie zacznie)
U mnie cukrzyca, dlatego będzie indukcja jak się nie rozkręci. Chciałabym też wytrwać do maja i idealnie urodzić bez indukcji w 38 tygodniu 🤣 ale jak będzie to się zobaczy. Dlatego wdrożyłam już te daktyle a dzisiaj kupiłam ananas 😂 Ogólnie póki co się nie stresuję, mam trochę podejście co będzie to będzie, może to pomoże szybciej się rozpakować 😅
W końcu spakowałam torbę, jedynie zostaną dokumenty, ładowarka do telefonu i leki na ostatnią chwilę.
Niestety zauważyłam, że jest mi fizycznie coraz ciężej 😮💨 Nadal staram się być aktywna i robić różne rzeczy w ciągu dnia, ale cóż, czasem trzeba jednak odpocząć.
Ssilvia lubi tę wiadomość
-
czy w polsce szczepi się kobiety w ciąży na wirus RSV? szczepiłyście się?
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 18:49
✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹

-
U mnie również przez cukrzycę będzie indukcja jeśli dotrwam.
Ogólnie zauważyłam że mam strasznie wszystko spuchnięte tam na dole, nawet jak sikam to nie czuję tego jak zawsze przy oddawaniu moczu tylko tak jakby się saczyl ten mocz, nie umiem tego wytłumaczyć. Ale jak się podcieram to strasznie dziwne w dotyku to wszystko i w dodatku jakby trochę klulo, trochę bolało, suchość taka, nie wiem czy też tak macie?
I dzisiaj to w ogóle dziwny dzień, jeść mi się nie chce, samopoczucie do południa w sumie było ok a teraz jestem do wszystkiego zniechęcona. Tak jak Ssilvia pisała, że miejsca nie można sobie znaleźć, z jednej strony nie chcę jeszcze w ten weekend pojechać rodzic a z drugiej denerwuję się, że jeszcze mnie nie bierze 🤦🏼♀️🙈. Co za głupie uczucie. W takich momentach żałuję, że nie jestem z tych co lubią położyć się na kanapie i zaraz odplywaja bo chyba z chęcią przespałabym najbliższe dni.
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
Ja też się szczepiłam, jakoś w 33 tyg 😊Ssilvia wrote:czy w polsce szczepi się kobiety w ciąży na wirus RSV? szczepiłyście się?
Ssilvia lubi tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
24.03 2100g
14.04 2600g

-
Ssilvia wrote:czy w polsce szczepi się kobiety w ciąży na wirus RSV? szczepiłyście się?
Tak, szczepiłam się w 33 tc.
Piwonia, tez mam takie uczucie obcości jeśli chodzi o wargi sromowe na przykład. 😅 Bo to wszystko jest teraz już bardziej ukrwione, obrzmiałe, jak nie moje. 🤣
Piwonia37 lubi tę wiadomość
-
Piwonia37 wrote:U mnie również przez cukrzycę będzie indukcja jeśli dotrwam.
Ogólnie zauważyłam że mam strasznie wszystko spuchnięte tam na dole, nawet jak sikam to nie czuję tego jak zawsze przy oddawaniu moczu tylko tak jakby się saczyl ten mocz, nie umiem tego wytłumaczyć. Ale jak się podcieram to strasznie dziwne w dotyku to wszystko i w dodatku jakby trochę klulo, trochę bolało, suchość taka, nie wiem czy też tak macie?
I dzisiaj to w ogóle dziwny dzień, jeść mi się nie chce, samopoczucie do południa w sumie było ok a teraz jestem do wszystkiego zniechęcona. Tak jak Ssilvia pisała, że miejsca nie można sobie znaleźć, z jednej strony nie chcę jeszcze w ten weekend pojechać rodzic a z drugiej denerwuję się, że jeszcze mnie nie bierze 🤦🏼♀️🙈. Co za głupie uczucie. W takich momentach żałuję, że nie jestem z tych co lubią położyć się na kanapie i zaraz odplywaja bo chyba z chęcią przespałabym najbliższe dni.
Ja poza ogromną suchością niczego nie zauważyłam, ale w sumie nic tam nie widzę od bardzo dawna 😂 myślicie, że taka opuchlizna to też już jakiś objaw zbliżającego się porodu ?
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
Ja wczoraj tak wyczułam że sucho i jakby cos tam spuchlo, myslalam ze to moze opryszczka bo takie czerwone, ale dzis juz az tak nie czuje. Też mam wrażenie że jest jakos inaczej. Czyli nie tylko ja tak mam uff 😅
-
Moira wrote:Ja poza ogromną suchością niczego nie zauważyłam, ale w sumie nic tam nie widzę od bardzo dawna 😂 myślicie, że taka opuchlizna to też już jakiś objaw zbliżającego się porodu ?
Mi puchną raczej kończyny. Miejsca intymne nie. Suchości też nie odczuwam u mnie jest raczej dużo białej wydzieliny ( podobno na tym etapie to jest normalne ). Natomiast u mnie libido jest zerowe od jakichś 2 tygodni. Czuję się taka bardzo ciężka. Z resztą wszystko mnie uciska więc nie czuje się komfortowo. Ciężko mi wysiedzieć Nawet w jednej pozycji dluzej. Podróż autem to taka do 15 minut. Później zaczyna mnie już boleć najczęściej żebra i plecy ( ale nie w dolnym odcinku). Nawet trudno mi zauważyć czy brzuch opada czy nie bo oglądam się na co dzień. I tak jest ogromny. Nie spodziewałam się że będzie aż tak duży. W poprzedniej ciazy był o wiele mniejszy na tym etapie..co ciekawe ja sama nie przebrałam jakiś szczególnie dużo i po reszcie ciała nie widać.-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Moira wrote:Ja poza ogromną suchością niczego nie zauważyłam, ale w sumie nic tam nie widzę od bardzo dawna 😂 myślicie, że taka opuchlizna to też już jakiś objaw zbliżającego się porodu ?
Ja tak mialam w pierwszej ciazy tez i nie, niestety (porod indukowany od 41+0 😅🫣). To tylko kwestia tego, ze jest zwiększony przepływ krwi w ciazy, zmian hormonalnych i tego, ze powiekszona macica uciska na naczynia krwionośne. 😅 Dlatego tez zwykle ten obrzęk dotyczy III trymestru.
Natomiast wszystko wraca pozniej do normy na szczęście. 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:40
-
Szczepiłam się dwa dni temu 😝, miałam dość konkretnego nopa bo już myślałam, że to grypa jakaś, ale w ciągu 12h przeszło i tak bym się zaszczepiła drugi raz 🤪Ssilvia wrote:czy w polsce szczepi się kobiety w ciąży na wirus RSV? szczepiłyście się?
-
Ja po Waszych wpisach zaczęłam się faktycznie zastanawiać czy obecność męża mi nie będzie bardziej szkodzić. Jak jestem sama to mam tryb walki i bycia dzielną, przy nim to znika i boje się, że faktycznie wtedy nie dam rady. Ale najwyżej poproszę go by wyszedł 😁 On sam chce być obecny, a ja nie chcę mu odbierać tej możliwości na starcie.
Karpatka95 Ja nie wiem czy się zaliczam, bo miewałam nawet takie całe dnie, że ledwo cokolwiek czułam te ruchy. Do zeszłego tygodnia to miałam wrażenie, że w nocy to nic a nic się tam nie rusza. Budzę sie bardzo często w nocy i ani razu nie wyłapałam żadnego ruchu. Dopiero od paru dni jest aktywniejsza i w dzień i w nocy od około 5.
Lila777 Trzymam kciuki aaaa! A wczoraj na wizycie niby nic nie zapowiadało haha 😁 Czekamy na wieści ❤️
Ssilvia Tak, ja sie szczepiłam 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:44
Ssilvia lubi tę wiadomość
Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g
31+2 - 1729g
33+2 - 2071g
36+2 - 2663g

-
Cavarathiel wrote:Ja po Waszych wpisach zaczęłam się faktycznie zastanawiać czy obecność męża mi nie będzie bardziej szkodzić. Jak jestem sama to mam tryb walki i bycia dzielną, przy nim to znika i boje się, że faktycznie wtedy nie dam rady. Ale najwyżej poproszę go by wyszedł 😁 On sam chce być obecny, a ja nie chcę mu odbierać tej możliwości na starcie.
Karpatka95 Ja nie wiem czy się zaliczam, bo miewałam nawet takie całe dnie, że ledwo cokolwiek czułam te ruchy. Do zeszłego tygodnia to miałam wrażenie, że w nocy to nic a nic się tam nie rusza. Budzę sie bardzo często w nocy i ani razu nie wyłapałam żadnego ruchu. Dopiero od paru dni jest aktywniejsza i w dzień i w nocy od około 5.
Lila777 Trzymam kciuki aaaa! A wczoraj na wizycie niby nic nie zapowiadało haha 😁 Czekamy na wieści ❤️
Ssilvia Tak, ja sie szczepiłam 😊
ja postanowiłam ze maz będzie w pobliżu, ale raczej niekoniecznie cały czas przy mnie.
szczerze mówiąc ostatnio jak byłam na tej porodówce z grypa, 5 h czekałam i w miedzy czasie mi robili badania, to juz jak siedział ze mną mnie męczyło, hehe
ja to sobie spokojnie siedzę i cos czytam, a on cały czas "czemu tak długo trwa, powinno cie szybko przyjąć, powinno ci takie badania zrobić a nie inne, takich leków ci nie powinni dawać etc... ". Później wysłałam go do sklepu to było trochę spokoju.✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹

-
Bezimienna wrote:Szczepiłam się dwa dni temu 😝, miałam dość konkretnego nopa bo już myślałam, że to grypa jakaś, ale w ciągu 12h przeszło i tak bym się zaszczepiła drugi raz 🤪
ja jakoś wcześniej się nie sczepiłam i dopiero wyszłam z grypy, jeszcze mam kaszel i katar na momenty i mam ostanie dni żeby się zaszczepić bo niby do 36 tygodnia. a ja właśnie jutro zaczynam 36 i właśnie boje się ze jak jestem jeszcze osłabiona to mi da NOPA a nie przeżyje juz drugiej choroby z kaszlemWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:58
✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹












