🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
IT_Girl - zamawiałam aptekę z Gemini, nie chciałam się bawić w zamawianie od wielu różnych sprzedawców z allegro. Na pewno z allegro wyszłoby taniej.
A walizkę biorę swoją kabinowke, bo do szpitala muszę wziąć rzeczy dla siebie i to takie podstawowe jak kosmetyki, ręczniki, koszule, a mąż ma przywieźć ubrania dla młodego dopiero przy odbiorze. 🤗
IT_Girl, dracaena lubią tę wiadomość
-
Firest dużo sił i odpoczynku dla Ciebie i Bobaska na te ostatnie tygodnie 😊
Właśnie, w co się pakujecie do szpitala? Bo ja z walizek to mam tylko kabinówkę i zastanwiam się jak ja to wszystko w nią upchnę… + dodatkowo taka torba podróżna z rzeczami tylko na porodówkę 🤔
Firest lubi tę wiadomość
18.09.2024 💔 poronienie zatrzymane 5tc
29.08.2025 ⏸️
16.09.2025 CRL 7,7 mm, serduszko ❤️
23.09.2025 CRL 1,29 cm ❤️
7.10.2025 CRL 3 cm ❤️
20.10.2025 CRL 5,3 cm ❤️
28.10. prenatalne CRL 7,2 cm ❤️ zdrowy chłopiec 🩵
2.12. Bobas 240g 🩵
22.12. II prenatalne
🙎🏽♀️ MTHFR, PAI-1, antykoagulant toczniowy, hashimoto
🙎🏽♂️wszystko ok

-
Firest, duzo odpoczynku i zdrówka. Dobrze, ze wszystko juz ok. ❤️
Nas nie złapało w tym sezonie, ale wszyscy jesteśmy zaszczepieni (ja, mąż, młoda). Mam nadzieję, ze juz tak zostanie. 😅
Co do pakowania: kabinówka (ale dużo zapewnia szpital, dla dziecka tylko chusteczki biorę, a na wyjście ubrania przywiezie maz; dla mnie nie musze brac podkladow na przyklad, tylko rzeczy osobiste wlasciwie). I jeśli bedzie podejście do SN to osobna torba na porodówkę, u mnie sportowa po prostu. Walizkę na kółkach sugerują same szpitale - czesto to położne transportują te torbę z porodówki na poporodowy, plus nam zeby bylo łatwiej sie z nią przemieszczać na przyjęciu i wyjsciu. 😉 Torbę porodowa zabrał po porodzie maz do domu i ja zostałam juz tylko z tą kabinówką na oddziale.
Firest lubi tę wiadomość
-
Muszę wypróbować czy w moją kabinowke wszystko wejdzie, bo takiej większej nie mam, a na filmikach w necie widzę jak dziewczyny pakują te duże walizki. Ale skoro mówicie, że kabinowka wam wystarczyła to spróbuję, bo faktycznie mój szpital też dużo zapewnia, a część rzeczy i tak pójdzie do torby na porodówkę.
Wyprawkę apteczno- higieniczną kupowałam w częściach na Gemini, w Rossmannie, w Dozie i w Action 😉
-
Agat99 wrote:Muszę wypróbować czy w moją kabinowke wszystko wejdzie, bo takiej większej nie mam, a na filmikach w necie widzę jak dziewczyny pakują te duże walizki. Ale skoro mówicie, że kabinowka wam wystarczyła to spróbuję, bo faktycznie mój szpital też dużo zapewnia, a część rzeczy i tak pójdzie do torby na porodówkę.
Wyprawkę apteczno- higieniczną kupowałam w częściach na Gemini, w Rossmannie, w Dozie i w Action 😉
Myślę, że zależy od tego co musisz ze sobą zabrać do szpitala. U mnie dla dziecka zapewniają w szpitalu jedynie ubranka. Wszystkie rzeczy higieniczne dla mnie i dla niego muszę zabrać ze sobą. A te rzeczy zajęły mi połowę dużej walizki. W drugiej mam swoje ubrania, ręczniki, klapki, kubek i sztućce, kosmetyki takie zwykle na pobyt w szpitalu, suszarkę do włosów i takie pierdoly.
Agat99 lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Mi suszarkę pamiętam dowoził maz. 😄 Bo i tak myłam jak on przyjechał, więc przywiózł i zabrał z powrotem. Tak samo np. poduszkę do karmienia (miałyśmy zalecenie karmic sie spod pachy i do tego sie przydała, tak to w domu mam niezastąpioną Karmiuszkę ale na potrzeby szpitala kupię jakąś zwykłą używaną poduszkę tradycyjną, choć pozniej nie mam zamiaru jej jakos uzywac).
-
Acmvj wrote:Najważniejsze, że już się dobrze czujesz. Grypa w ciąży to podobno inny wymiar choroby. Moja prowadząca mówiła mi w styczniu, że mieli kilka ciężkich przebiegów grypy na oddziale i mówiła, że takie zagrożenie grypą będzie do marca co najmniej i dlatego zaleciła mi szczepienie. Także na szczęście ten okres grypowy już mija. Jeszcze może z 2-3 tygodnie potrwa, później już nie będzie tego takiego wysypu. Dużo osób, przynajmniej z mojego otoczenia już przechorowałem. Powiem szczerze, że nie pamiętam, kiedy ostatnio tyle osób miało grypę.
A Ty jesteś mega silna, bo przejść grypę w zaawansowanej ciąży to niezły wyczyn! Dzieciątko na szczęście ma czas, żeby powrócić do lepszego wzrastania.
A teraz już się czujesz dobrze?
Dziękuję Acmvj za miłe słowa🫶 Z tym samopoczuciem to zdecydowanie nie jest to co wcześniej przed chorobą, teraz mam taki efekt jak kiedyś ludzie po pandemii covida, znacznie mniej energii i wielkie sapanie po drobnym wysiłku. Ale psychicznie już wracam do siebie, bo byłam w dużym stresie o ciążę i to mnie otępiło na wiele dni.
Ja niestety zaniedbałam szczepienie na grypę i też się obwiniałam strasznie🙄🫣 Chociaż lekarze mi mówili, że ona tak w tym roku mutuje że i szczepionka mogłaby nie pomóc. Grypa jak grypa, ale to zapalenie płuc przy niej to hardcore.
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Hmm nic konkretnego, grypa typ A i zapalenie płuc przez nadkażenie bakteryjne, więc miałam leki przeciwwirusowe potem antybiotyk dożylnieLavariavel wrote:Firest to tez sie na meczylas. A robili ci jakies testy magiczne co to za grypa? Najgorzej w ciazy chorowac.👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Dziękuję i życzę sobie i Wam wszystkim już tylko zdrówka☺️IT_Girl wrote:Dobrze, że choroba została opanowana, ale współczuję bardzo. A mała ma jeszcze czas nadrobić 😊
Mnie na szczęście choroby ominęły, byłam jedynie przeziębiona w pierwszym trymestrze ale bez gorączki. Za to w rodzinie już kilka przypadków grypy, ostatnio moją mamę złapało, także unikam odwiedzin ostatnio 😅
Ja się zastanawiałam nad prywatna położną, ale uznałam że jednak dodatkowy wydatek mi nie potrzebny a położne w szpitalu wydawały się bardzo sympatyczne. Jak będzie to się zobaczy ale mąż musi wystarczyć 😂
Mam plan w tym tygodniu w końcu wyprawkę apteczną zamówić i torbę do porodu, może polecacie jakieś?
Ja też się mocno zastanawiałam nad prywatną położną, już w I trymestrze. Nasłuchałam się wtedy od większości znajomych, że korzystali z takiej usługi - mówili że to teraz standard bo inaczej obsługa dyżurna się nie stara i rutynowo stosuje wszystkie możliwe procedury by poród szybciej kończyć, radzili by rezerwować wcześnie bo tym dobrym uciskają terminy. Ja nie mając pojęcia o porodzie i szpitalach, przestraszona zdecydowanie chciałam tę usługę. Ale z biegiem czasu i oswajania się z tematem, uważam że to zbędne. Może miałoby sens gdyby ta położna była też po porodzie przy tej zmęczonej i nieświadomej obsługi noworodka kobiecie i pomogła z tym, pokazała co robić. Ale one są tylko na poród. Dowiedziałam się w międzyczasie też, że w wielu szpitalach jest max dwie sale porodowe na jedną położną dyżurną, więc tym razem postawię na NFZ 👍
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Firest wrote:Dziękuję i życzę sobie i Wam wszystkim już tylko zdrówka☺️
Ja też się mocno zastanawiałam nad prywatną położną, już w I trymestrze. Nasłuchałam się wtedy od większości znajomych, że korzystali z takiej usługi - mówili że to teraz standard bo inaczej obsługa dyżurna się nie stara i rutynowo stosuje wszystkie możliwe procedury by poród szybciej kończyć, radzili by rezerwować wcześnie bo tym dobrym uciskają terminy. Ja nie mając pojęcia o porodzie i szpitalach, przestraszona zdecydowanie chciałam tę usługę. Ale z biegiem czasu i oswajania się z tematem, uważam że to zbędne. Może miałoby sens gdyby ta położna była też po porodzie przy tej zmęczonej i nieświadomej obsługi noworodka kobiecie i pomogła z tym, pokazała co robić. Ale one są tylko na poród. Dowiedziałam się w międzyczasie też, że w wielu szpitalach jest max dwie sale porodowe na jedną położną dyżurną, więc tym razem postawię na NFZ 👍
Mnie najbardziej marzy się pokój, w którym będę sama z mężem. Kiedyś rozważałam też położną na czas po cc, ale u mnie w szpitalu nie ma tej opcji. Teraz w sumie podchodzę dot ego tak, że to będą 3 dni i jakoś damy rady, w później będziemy odnajdywać swoją rutynę już w domu.
Jeżeli chodzi o poród SN to w szpitalu, w którym będę rodzić są 4 sale porodowe i 3 położne. Też nie ma opcji prywatnej położnej, ale wszyscy i tak chwalą bardzo opiekę.
Standard idzie w górę, bo jak się danym szpitalu nie będzie wystarczającej ilości porodów to prawdopodobnie podzieli za niedługo los tych szpitali, które niedawno zostały zamknięte.
No i przynajmniej na podstawie swojego doświadczenia szpitalnego, śmiało mogę powiedzieć, że w tych szpitalach z dobrą opinią personel jest naprawdę pomocny.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
U mnie jest taka sytuacja że w szpitalu najblizszym dla mnie los porodówki wisi na włosku. Juz od grudnia slychac ze bedzie oddzial zamkniety. Niestety ale stan tego oddzialu to tez niestety tragedia. Wymaga remontu, jest tylko jedna sala porodowa z tego co wiem, brak neonatologa, brak znieczulenia zzo, jedna lazienka na oddzial i to w stanie okropnym. Lekarzy tez ubywa. Zostalitylko glownie starzy w wieku emerytalbym, 1 z ukrainy, 2 mlodziutkich ktorzy tylko tez z doskoku.
Dlatego ja nie wiem co ze mną
na ten moment jesli bym miala rodzic SN to musze 50km jechac do wojewodzkiego, a jesli Cc planowe to pojade tam o ile nie zamkna do maja. Brak konkretnych wytycznych.
Bylam dzis na spotkaniu z polozną, pytala sie jak sie czuje to mowie ze ok tylko brzuch czesto twardnieje szczegolnie wieczorem to polecila by to z lekarzem skonsultiwac. Mojej doktor nie ma, zastepczej tez nie a do innego lekarza nie chce. Wiec czekam. Jesli bedzie cos nie tak to bd na szputal jechac
-
Lavariavel wrote:U mnie jest taka sytuacja że w szpitalu najblizszym dla mnie los porodówki wisi na włosku. Juz od grudnia slychac ze bedzie oddzial zamkniety. Niestety ale stan tego oddzialu to tez niestety tragedia. Wymaga remontu, jest tylko jedna sala porodowa z tego co wiem, brak neonatologa, brak znieczulenia zzo, jedna lazienka na oddzial i to w stanie okropnym. Lekarzy tez ubywa. Zostalitylko glownie starzy w wieku emerytalbym, 1 z ukrainy, 2 mlodziutkich ktorzy tylko tez z doskoku.
Dlatego ja nie wiem co ze mną
na ten moment jesli bym miala rodzic SN to musze 50km jechac do wojewodzkiego, a jesli Cc planowe to pojade tam o ile nie zamkna do maja. Brak konkretnych wytycznych.
Bylam dzis na spotkaniu z polozną, pytala sie jak sie czuje to mowie ze ok tylko brzuch czesto twardnieje szczegolnie wieczorem to polecila by to z lekarzem skonsultiwac. Mojej doktor nie ma, zastepczej tez nie a do innego lekarza nie chce. Wiec czekam. Jesli bedzie cos nie tak to bd na szputal jechac
U mnie kryterium odległości nie istniało w wyborze szpitala. Mam dużo szpitali bliżej, ale zdecydowana jestem na taki, do którego mam 40km. Byle nie zacząć rodzić w godzinach szczytu, bo wtedy dojadą może zająć nawet godzinę.
Co do konsultacji z lekarzem to jak nie masz numeru telefonu bezpośrednio do lekarza to może warto zadzwonić na recepcję? Może to skonsultują z lekarzem i dadzą odpowiedź.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-










