🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
IT_Girl - zamawiałam aptekę z Gemini, nie chciałam się bawić w zamawianie od wielu różnych sprzedawców z allegro. Na pewno z allegro wyszłoby taniej.
A walizkę biorę swoją kabinowke, bo do szpitala muszę wziąć rzeczy dla siebie i to takie podstawowe jak kosmetyki, ręczniki, koszule, a mąż ma przywieźć ubrania dla młodego dopiero przy odbiorze. 🤗
IT_Girl, dracaena lubią tę wiadomość
-
Firest dużo sił i odpoczynku dla Ciebie i Bobaska na te ostatnie tygodnie 😊
Właśnie, w co się pakujecie do szpitala? Bo ja z walizek to mam tylko kabinówkę i zastanwiam się jak ja to wszystko w nią upchnę… + dodatkowo taka torba podróżna z rzeczami tylko na porodówkę 🤔
Firest, Natt99 lubią tę wiadomość
18.09.2024 💔 poronienie zatrzymane 5tc
29.08.2025 ⏸️
16.09.2025 CRL 7,7 mm, serduszko ❤️
23.09.2025 CRL 1,29 cm ❤️
7.10.2025 CRL 3 cm ❤️
20.10.2025 CRL 5,3 cm ❤️
28.10. prenatalne CRL 7,2 cm ❤️ zdrowy chłopiec 🩵
2.12. Bobas 240g 🩵
22.12. II prenatalne
🙎🏽♀️ MTHFR, PAI-1, antykoagulant toczniowy, hashimoto
🙎🏽♂️wszystko ok

-
Firest, duzo odpoczynku i zdrówka. Dobrze, ze wszystko juz ok. ❤️
Nas nie złapało w tym sezonie, ale wszyscy jesteśmy zaszczepieni (ja, mąż, młoda). Mam nadzieję, ze juz tak zostanie. 😅
Co do pakowania: kabinówka (ale dużo zapewnia szpital, dla dziecka tylko chusteczki biorę, a na wyjście ubrania przywiezie maz; dla mnie nie musze brac podkladow na przyklad, tylko rzeczy osobiste wlasciwie). I jeśli bedzie podejście do SN to osobna torba na porodówkę, u mnie sportowa po prostu. Walizkę na kółkach sugerują same szpitale - czesto to położne transportują te torbę z porodówki na poporodowy, plus nam zeby bylo łatwiej sie z nią przemieszczać na przyjęciu i wyjsciu. 😉 Torbę porodowa zabrał po porodzie maz do domu i ja zostałam juz tylko z tą kabinówką na oddziale.
Firest, A_nulka lubią tę wiadomość
-
Muszę wypróbować czy w moją kabinowke wszystko wejdzie, bo takiej większej nie mam, a na filmikach w necie widzę jak dziewczyny pakują te duże walizki. Ale skoro mówicie, że kabinowka wam wystarczyła to spróbuję, bo faktycznie mój szpital też dużo zapewnia, a część rzeczy i tak pójdzie do torby na porodówkę.
Wyprawkę apteczno- higieniczną kupowałam w częściach na Gemini, w Rossmannie, w Dozie i w Action 😉
A_nulka lubi tę wiadomość
-
Agat99 wrote:Muszę wypróbować czy w moją kabinowke wszystko wejdzie, bo takiej większej nie mam, a na filmikach w necie widzę jak dziewczyny pakują te duże walizki. Ale skoro mówicie, że kabinowka wam wystarczyła to spróbuję, bo faktycznie mój szpital też dużo zapewnia, a część rzeczy i tak pójdzie do torby na porodówkę.
Wyprawkę apteczno- higieniczną kupowałam w częściach na Gemini, w Rossmannie, w Dozie i w Action 😉
Myślę, że zależy od tego co musisz ze sobą zabrać do szpitala. U mnie dla dziecka zapewniają w szpitalu jedynie ubranka. Wszystkie rzeczy higieniczne dla mnie i dla niego muszę zabrać ze sobą. A te rzeczy zajęły mi połowę dużej walizki. W drugiej mam swoje ubrania, ręczniki, klapki, kubek i sztućce, kosmetyki takie zwykle na pobyt w szpitalu, suszarkę do włosów i takie pierdoly.
Agat99, A_nulka lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Mi suszarkę pamiętam dowoził maz. 😄 Bo i tak myłam jak on przyjechał, więc przywiózł i zabrał z powrotem. Tak samo np. poduszkę do karmienia (miałyśmy zalecenie karmic sie spod pachy i do tego sie przydała, tak to w domu mam niezastąpioną Karmiuszkę ale na potrzeby szpitala kupię jakąś zwykłą używaną poduszkę tradycyjną, choć pozniej nie mam zamiaru jej jakos uzywac).
-
Acmvj wrote:Najważniejsze, że już się dobrze czujesz. Grypa w ciąży to podobno inny wymiar choroby. Moja prowadząca mówiła mi w styczniu, że mieli kilka ciężkich przebiegów grypy na oddziale i mówiła, że takie zagrożenie grypą będzie do marca co najmniej i dlatego zaleciła mi szczepienie. Także na szczęście ten okres grypowy już mija. Jeszcze może z 2-3 tygodnie potrwa, później już nie będzie tego takiego wysypu. Dużo osób, przynajmniej z mojego otoczenia już przechorowałem. Powiem szczerze, że nie pamiętam, kiedy ostatnio tyle osób miało grypę.
A Ty jesteś mega silna, bo przejść grypę w zaawansowanej ciąży to niezły wyczyn! Dzieciątko na szczęście ma czas, żeby powrócić do lepszego wzrastania.
A teraz już się czujesz dobrze?
Dziękuję Acmvj za miłe słowa🫶 Z tym samopoczuciem to zdecydowanie nie jest to co wcześniej przed chorobą, teraz mam taki efekt jak kiedyś ludzie po pandemii covida, znacznie mniej energii i wielkie sapanie po drobnym wysiłku. Ale psychicznie już wracam do siebie, bo byłam w dużym stresie o ciążę i to mnie otępiło na wiele dni.
Ja niestety zaniedbałam szczepienie na grypę i też się obwiniałam strasznie🙄🫣 Chociaż lekarze mi mówili, że ona tak w tym roku mutuje że i szczepionka mogłaby nie pomóc. Grypa jak grypa, ale to zapalenie płuc przy niej to hardcore.
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Hmm nic konkretnego, grypa typ A i zapalenie płuc przez nadkażenie bakteryjne, więc miałam leki przeciwwirusowe potem antybiotyk dożylnieLavariavel wrote:Firest to tez sie na meczylas. A robili ci jakies testy magiczne co to za grypa? Najgorzej w ciazy chorowac.👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Dziękuję i życzę sobie i Wam wszystkim już tylko zdrówka☺️IT_Girl wrote:Dobrze, że choroba została opanowana, ale współczuję bardzo. A mała ma jeszcze czas nadrobić 😊
Mnie na szczęście choroby ominęły, byłam jedynie przeziębiona w pierwszym trymestrze ale bez gorączki. Za to w rodzinie już kilka przypadków grypy, ostatnio moją mamę złapało, także unikam odwiedzin ostatnio 😅
Ja się zastanawiałam nad prywatna położną, ale uznałam że jednak dodatkowy wydatek mi nie potrzebny a położne w szpitalu wydawały się bardzo sympatyczne. Jak będzie to się zobaczy ale mąż musi wystarczyć 😂
Mam plan w tym tygodniu w końcu wyprawkę apteczną zamówić i torbę do porodu, może polecacie jakieś?
Ja też się mocno zastanawiałam nad prywatną położną, już w I trymestrze. Nasłuchałam się wtedy od większości znajomych, że korzystali z takiej usługi - mówili że to teraz standard bo inaczej obsługa dyżurna się nie stara i rutynowo stosuje wszystkie możliwe procedury by poród szybciej kończyć, radzili by rezerwować wcześnie bo tym dobrym uciskają terminy. Ja nie mając pojęcia o porodzie i szpitalach, przestraszona zdecydowanie chciałam tę usługę. Ale z biegiem czasu i oswajania się z tematem, uważam że to zbędne. Może miałoby sens gdyby ta położna była też po porodzie przy tej zmęczonej i nieświadomej obsługi noworodka kobiecie i pomogła z tym, pokazała co robić. Ale one są tylko na poród. Dowiedziałam się w międzyczasie też, że w wielu szpitalach jest max dwie sale porodowe na jedną położną dyżurną, więc tym razem postawię na NFZ 👍
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Firest wrote:Dziękuję i życzę sobie i Wam wszystkim już tylko zdrówka☺️
Ja też się mocno zastanawiałam nad prywatną położną, już w I trymestrze. Nasłuchałam się wtedy od większości znajomych, że korzystali z takiej usługi - mówili że to teraz standard bo inaczej obsługa dyżurna się nie stara i rutynowo stosuje wszystkie możliwe procedury by poród szybciej kończyć, radzili by rezerwować wcześnie bo tym dobrym uciskają terminy. Ja nie mając pojęcia o porodzie i szpitalach, przestraszona zdecydowanie chciałam tę usługę. Ale z biegiem czasu i oswajania się z tematem, uważam że to zbędne. Może miałoby sens gdyby ta położna była też po porodzie przy tej zmęczonej i nieświadomej obsługi noworodka kobiecie i pomogła z tym, pokazała co robić. Ale one są tylko na poród. Dowiedziałam się w międzyczasie też, że w wielu szpitalach jest max dwie sale porodowe na jedną położną dyżurną, więc tym razem postawię na NFZ 👍
Mnie najbardziej marzy się pokój, w którym będę sama z mężem. Kiedyś rozważałam też położną na czas po cc, ale u mnie w szpitalu nie ma tej opcji. Teraz w sumie podchodzę dot ego tak, że to będą 3 dni i jakoś damy rady, w później będziemy odnajdywać swoją rutynę już w domu.
Jeżeli chodzi o poród SN to w szpitalu, w którym będę rodzić są 4 sale porodowe i 3 położne. Też nie ma opcji prywatnej położnej, ale wszyscy i tak chwalą bardzo opiekę.
Standard idzie w górę, bo jak się danym szpitalu nie będzie wystarczającej ilości porodów to prawdopodobnie podzieli za niedługo los tych szpitali, które niedawno zostały zamknięte.
No i przynajmniej na podstawie swojego doświadczenia szpitalnego, śmiało mogę powiedzieć, że w tych szpitalach z dobrą opinią personel jest naprawdę pomocny.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
U mnie jest taka sytuacja że w szpitalu najblizszym dla mnie los porodówki wisi na włosku. Juz od grudnia slychac ze bedzie oddzial zamkniety. Niestety ale stan tego oddzialu to tez niestety tragedia. Wymaga remontu, jest tylko jedna sala porodowa z tego co wiem, brak neonatologa, brak znieczulenia zzo, jedna lazienka na oddzial i to w stanie okropnym. Lekarzy tez ubywa. Zostalitylko glownie starzy w wieku emerytalbym, 1 z ukrainy, 2 mlodziutkich ktorzy tylko tez z doskoku.
Dlatego ja nie wiem co ze mną
na ten moment jesli bym miala rodzic SN to musze 50km jechac do wojewodzkiego, a jesli Cc planowe to pojade tam o ile nie zamkna do maja. Brak konkretnych wytycznych.
Bylam dzis na spotkaniu z polozną, pytala sie jak sie czuje to mowie ze ok tylko brzuch czesto twardnieje szczegolnie wieczorem to polecila by to z lekarzem skonsultiwac. Mojej doktor nie ma, zastepczej tez nie a do innego lekarza nie chce. Wiec czekam. Jesli bedzie cos nie tak to bd na szputal jechac
-
Lavariavel wrote:U mnie jest taka sytuacja że w szpitalu najblizszym dla mnie los porodówki wisi na włosku. Juz od grudnia slychac ze bedzie oddzial zamkniety. Niestety ale stan tego oddzialu to tez niestety tragedia. Wymaga remontu, jest tylko jedna sala porodowa z tego co wiem, brak neonatologa, brak znieczulenia zzo, jedna lazienka na oddzial i to w stanie okropnym. Lekarzy tez ubywa. Zostalitylko glownie starzy w wieku emerytalbym, 1 z ukrainy, 2 mlodziutkich ktorzy tylko tez z doskoku.
Dlatego ja nie wiem co ze mną
na ten moment jesli bym miala rodzic SN to musze 50km jechac do wojewodzkiego, a jesli Cc planowe to pojade tam o ile nie zamkna do maja. Brak konkretnych wytycznych.
Bylam dzis na spotkaniu z polozną, pytala sie jak sie czuje to mowie ze ok tylko brzuch czesto twardnieje szczegolnie wieczorem to polecila by to z lekarzem skonsultiwac. Mojej doktor nie ma, zastepczej tez nie a do innego lekarza nie chce. Wiec czekam. Jesli bedzie cos nie tak to bd na szputal jechac
U mnie kryterium odległości nie istniało w wyborze szpitala. Mam dużo szpitali bliżej, ale zdecydowana jestem na taki, do którego mam 40km. Byle nie zacząć rodzić w godzinach szczytu, bo wtedy dojadą może zająć nawet godzinę.
Co do konsultacji z lekarzem to jak nie masz numeru telefonu bezpośrednio do lekarza to może warto zadzwonić na recepcję? Może to skonsultują z lekarzem i dadzą odpowiedź.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Acmvj wrote:U mnie kryterium odległości nie istniało w wyborze szpitala. Mam dużo szpitali bliżej, ale zdecydowana jestem na taki, do którego mam 40km. Byle nie zacząć rodzić w godzinach szczytu, bo wtedy dojadą może zająć nawet godzinę.
Co do konsultacji z lekarzem to jak nie masz numeru telefonu bezpośrednio do lekarza to może warto zadzwonić na recepcję? Może to skonsultują z lekarzem i dadzą odpowiedź.
Ja to właśnie się zastanawiam, skąd wiedzieć kiedy iść do szpitala. Bo widzę że zbyt wcześnie pójście do szpitala potrafi całkowicie zatrzymać poród. Ale jak to jest pierwszy raz to myślę że dużo kobiet panikuje i idzie z małym rozwarciem. Tylko jak to wiedzieć żeby nie pójść za wcześnie a jednocześnie nie urodzić w aucie 😂
Natt99 lubi tę wiadomość
✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹

-
Ssilvia wrote:Ja to właśnie się zastanawiam, skąd wiedzieć kiedy iść do szpitala. Bo widzę że zbyt wcześnie pójście do szpitala potrafi całkowicie zatrzymać poród. Ale jak to jest pierwszy raz to myślę że dużo kobiet panikuje i idzie z małym rozwarciem. Tylko jak to wiedzieć żeby nie pójść za wcześnie a jednocześnie nie urodzić w aucie 😂
U mnie odpowiedź jest prosta- muszę jechać od razu, żeby szew mi szyjki nie rozerwał. Druga opcja jest taka, że jak nic nie rozpocznie się samo to będę miała ustalony termin cc.
Ale tak klasycznie to chyba powinno być tak:
Zasada 5–1–1 (dla pierwszego porodu)
Jedź do szpitala, gdy skurcze:
• są co 5 minut,
• trwają około 1 minuty,
• utrzymują się tak regularnie przez minimum 1 godzinę.
To zwykle oznacza aktywną fazę porodu (rozwarcie ok. 4–6 cm).
Jeśli masz dalej do szpitala – możesz rozważyć wyjazd nieco wcześniej, np. przy schemacie 7–8 minut między skurczami, ale regularnych i narastających.
Kiedy jechać natychmiast (nie czekasz na 5–1–1)
• Odpłynęły wody płodowe (szczególnie jeśli zielone/brązowe)
• Krwawienie jak przy miesiączce
• Ruchy dziecka wyraźnie słabsze niż zwykle
• Bardzo szybkie narastanie bólu i skurcze co 2–3 min od początku
• Masz dodatni GBS i odeszły wody (trzeba antybiotyk)
Ssilvia, A_nulka, Cavarathiel lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Acmvj wrote:U mnie odpowiedź jest prosta- muszę jechać od razu, żeby szew mi szyjki nie rozerwał. Druga opcja jest taka, że jak nic nie rozpocznie się samo to będę miała ustalony termin cc.
Ale tak klasycznie to chyba powinno być tak:
Zasada 5–1–1 (dla pierwszego porodu)
Jedź do szpitala, gdy skurcze:
• są co 5 minut,
• trwają około 1 minuty,
• utrzymują się tak regularnie przez minimum 1 godzinę.
To zwykle oznacza aktywną fazę porodu (rozwarcie ok. 4–6 cm).
Jeśli masz dalej do szpitala – możesz rozważyć wyjazd nieco wcześniej, np. przy schemacie 7–8 minut między skurczami, ale regularnych i narastających.
Kiedy jechać natychmiast (nie czekasz na 5–1–1)
• Odpłynęły wody płodowe (szczególnie jeśli zielone/brązowe)
• Krwawienie jak przy miesiączce
• Ruchy dziecka wyraźnie słabsze niż zwykle
• Bardzo szybkie narastanie bólu i skurcze co 2–3 min od początku
• Masz dodatni GBS i odeszły wody (trzeba antybiotyk)
Ja już sobie robię notatki właśnie z tego. Taki plan działania żeby w momencie strachu wiedzieć co robić i nie panikować 😂
✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹

-
Na spokojnie pierworódki, to wszystko wychodzi samo z siebie i uwierzcie, że będziecie wiedziały kiedy jechać 🙂. Ja z pierwszym i drugim dzieckiem miałam tak, że wstałam rano do toalety i zaczęły mi się wody sączyć, więc poszłam na spokojnie wzięłam prysznic, zabrałam co miałam zabrać i pojechałam. Z trzecim dzieckiem codziennie rano wyczekiwałam aż zaczną się sączyć wody a tu niespodzianka, od 8 rano zaczęły się skurcze. Chodziłam tak do 15 aż mąż wrócił z pracy i pojechaliśmy do szpitala, w sumie dwóch szpitali bo w pierwszym mnie wyśmiali, że z 2cm rozwarcie chcę rodzic gdzie skurcze już były co 3 minuty a jak dojechałam do drugiego szpitala to kazali mi się uszykować, położyli na salę i po 3 godzinach już miałam synka na rękach 😊
Natt99 lubi tę wiadomość
-
U mnie w szpitalu też większość rzeczy jest zapewnione więc dla malucha biorę tylko mokre chusteczki. Dla mnie też część rzeczy odchodzi więc liczę na to że zmieszczę się w kabinowke i plecak taki samolotowy. Ja akurat biorę ze soba sporo przekąsek bo w moim szpitalu jedzenie jest bardzo słabe. Ostatnim razem mąż mi ciągle coś przywoził do jedzenia ale teraz jak mamy starszaka większość czasu będę sama.🙋♀️29
PCOS
Długie cykle, owulacyjne
Hormony w normie
Jajowody drożne
🙋🏼♂️30
Badanie nasienia
06.2022 morfologia 0%
08.2022 morfologia 6%
02.2022 5tyg 💔
11.2022 5tyg 💔
11.2023 start invitro ❤️
Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
08.2025 Naturalny cud ❤️


-
Melduje się po wizycie 🙂 wszystko w porządku. Serduszko ładnie bije, nie ma żadnego rozwarcia nic się nie skraca. 🙂
Co do torby do szpitala ja planuję się pakować jakoś za 4 tygodnie. Będzie wtedy 35 tydzień. U nas w szpitalu niby są ubranka ale lepiej mieć swoje. Więc ja zabieram wszystko.
Spakuje się w taka średniej wielkości walizkę. Tam dam wszystko co będzie potrzebne po porodzie. Do małej torby podróżnej spakuje też rzeczy które przydadzą mi się do przyjęcia na oddział i porodu.
- dokumenty
- koszula nocna rozpinana na całej długości
- woda
- ładowarka
- telefon
- skarpety
- klapki do chodzenia
- szlafrok( cienki)
Reszta będzie w walizce tak żeby niczego nie zabrakło na początek a to co było potrzebne żeby mieć pod ręką. Zawsze na kolejne dni jakby co mąż moze coś dowieźć.
Ja mam o tyle dobrą sytuację, że moja połozna pracuje w szpitalu w którym mam zamiar rodzic. Dodatkowo to kuzynka męża więc jak będę się pakować albo zbierać do szpitala to będę do niej dzwoniła i mnie pokieruje, żeby nie wyjechać za wcześnie ani za późno.
Agat99, Nicole123, IT_Girl, Acmvj, A_nulka, Natt99 lubią tę wiadomość
-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Acmvj wrote:U mnie kryterium odległości nie istniało w wyborze szpitala. Mam dużo szpitali bliżej, ale zdecydowana jestem na taki, do którego mam 40km. Byle nie zacząć rodzić w godzinach szczytu, bo wtedy dojadą może zająć nawet godzinę.
Co do konsultacji z lekarzem to jak nie masz numeru telefonu bezpośrednio do lekarza to może warto zadzwonić na recepcję? Może to skonsultują z lekarzem i dadzą odpowiedź.
Telefoniczny kontakt mam z lekarzem w razie jakby sie cos dzialo to moge napisac ew. Zadzwonic w ostatecznosci, ale skoro jej fizycznie nie ma w moich okolicach tylko 600km dalej to nie mamco liczyc ze mnie zbada:) narazie zwieksze ilosc magnezu bo teraz juz bralam tylko 2x dziennie, bede brac 3x1 plus nospe i bede obserwowac bardziej. Z tego co kojarze to takie twardnienie brzucha co jakis czas jest normalne.
Co do szpitala ja chce jechac do szpitala Wojewodzkiego w Olsztynie wiec 50km. W normalnych godzinach to na spokojnie 40-50min jazdy bez szalenstwa, a przy godzinach szczytu to juz moj mąż ma opanowaną trasę bocznymi uliczkami. Ja sie boje tylko sytuacji w ktorej np. Coś zacznie sie dziać, bede sama w domu a on nie bedzie mogl wyjsc z pracy. Niestety nie mam za bardzo kogo prosic. W takiej syryacji bede zmuszona jechac do blizszego szpitala taksowka ew karetka.
Staram sie wyciszyc, nie analizowac za bardzo chociaz irytuje mnie juz facebook, tik tok i wgl caly internet bo tylko mi wyskakuja porody wszedzie mimo ze nie szukam. Moj maz widzi tylko slodkie brzdace na spacerach a ja krwawe filmy 😅😅 -
Lavariavel wrote:Telefoniczny kontakt mam z lekarzem w razie jakby sie cos dzialo to moge napisac ew. Zadzwonic w ostatecznosci, ale skoro jej fizycznie nie ma w moich okolicach tylko 600km dalej to nie mamco liczyc ze mnie zbada:) narazie zwieksze ilosc magnezu bo teraz juz bralam tylko 2x dziennie, bede brac 3x1 plus nospe i bede obserwowac bardziej. Z tego co kojarze to takie twardnienie brzucha co jakis czas jest normalne.
Co do szpitala ja chce jechac do szpitala Wojewodzkiego w Olsztynie wiec 50km. W normalnych godzinach to na spokojnie 40-50min jazdy bez szalenstwa, a przy godzinach szczytu to juz moj mąż ma opanowaną trasę bocznymi uliczkami. Ja sie boje tylko sytuacji w ktorej np. Coś zacznie sie dziać, bede sama w domu a on nie bedzie mogl wyjsc z pracy. Niestety nie mam za bardzo kogo prosic. W takiej syryacji bede zmuszona jechac do blizszego szpitala taksowka ew karetka.
Staram sie wyciszyc, nie analizowac za bardzo chociaz irytuje mnie juz facebook, tik tok i wgl caly internet bo tylko mi wyskakuja porody wszedzie mimo ze nie szukam. Moj maz widzi tylko slodkie brzdace na spacerach a ja krwawe filmy 😅😅
Mnie ktoś będzie musiał pomóc z walizką. Na szczęście mój mąż pracuje dość blisko i w razie czego myślę, że do 40 minut powinien się zjawić.takze taki przywilej trochę mamy.
Dzisiaj na wizycie powiało grozą, bo powiedziałam swoje nowe objawy plus później przy badaniu mnie zabolało i pani doktor myślała, że się blizna zaczyna rozchodzić. Na szczęście lub nie to mnie to zabolało, bo mój syn postanowił zejść główka bardzo nisko i naciskać na szew. Pani doktor go przepchała do góry i ja mam to samo w domu robić 🙈
Dzisiaj wyszedł znowu w 90 percentylu i waży 2100g.
Teraz to już 2 tygodnie plackiem przeleżę, żeby urwis miał trudniej tam głowę wpychać.
W razie czego mam po prostu kierować się do szpitala.
dracaena, A_nulka, IT_Girl, Natt99, Ania 93, Lavariavel lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️









