Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
Odpowiedz

🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱

Oceń ten wątek:
  • Agat99 Autorytet
    Postów: 460 629

    Wysłany: 8 marca, 07:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczorajszy dzień mnie wykończył 😜 cały dzień na spotkaniach z rodzinką i znajomymi, bardzo miło ale padłam wieczorem i obudziłam się o 5 i od tego czasu przeglądam łóżeczka w necie 😉

    Wszystkie dzieciate koleżanki udzielały mi Wczoraj mnóstwo rad porodowych i zgodnie twierdzą, że na plan porodu u nas w szpitalach nikt nie patrzy i najważniejsze mówić od wejścia, że chcę znieczulenie i pojedynczą sale poporodową 😉 na warsztatach w szpitalu rozdawali nam plany porodu i tylko się tam zaznacza swoje wybory więc i tak to zrobię ale nie ma co się tym zbytnio przejmować.

    Wszystkiego najlepszego dziewczyny na nasze dzisiejsze święto! ❤️ Ja z tej okazji dziś leżę i odpoczywam z pizzą 😀

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 07:54

    Lavariavel, Natt99 lubią tę wiadomość

    01.2025 13tc 💙👼 💔

    14.09.2025 ⏸️🍀
    07.10.2025 mamy ❤️ crl 1.4
    07.11 prenatalne crl 6.5
    16.12 bobas 250g 💙
    03.01 połówkowe, synek 400g 💙
    20.01 bobas 700g 💙
    17.02 bobas 1320g 💙

    preg.png
  • Kassialka Autorytet
    Postów: 463 674

    Wysłany: 8 marca, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet! 🥰
    Pogoda zapowiada się piękna, trzeba korzystać.

    Ja od 6 nie śpię, katar ból gardła, ale czuję że to przeziębienie. Prenalen i dużo picia i myślę, że się wyratuje :)

    Dziewczyny, które macie momcozy 12s pro, gdzie kupiłyście reduktory ? Bo szukałam i w sumie tylko na stronie producenta są , myślałam że uda się gdzieś z szybszą wysyłką.

    06.2024 💔👼 👼 6t
    08.2025 💔 biochem
    5.09.2025⏸️
    6.09 beta 276, pr 40
    8.09 beta 778,9 pr 37,8
    9.09 jest pęcherzyk
    23.09 mamy ❤️
    30.10 prenatalne 5,95cm
    18.12 II prenatalne - zdrowa dziewczynka 🩷
    3.02 1026g 🩷
    24.02 1570g 🩷
    Luteina, polocard, neoparin 💉

    preg.png
  • dracaena Autorytet
    Postów: 1704 2751

    Wysłany: 8 marca, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agat99 wrote:
    Wczorajszy dzień mnie wykończył 😜 cały dzień na spotkaniach z rodzinką i znajomymi, bardzo miło ale padłam wieczorem i obudziłam się o 5 i od tego czasu przeglądam łóżeczka w necie 😉

    Wszystkie dzieciate koleżanki udzielały mi Wczoraj mnóstwo rad porodowych i zgodnie twierdzą, że na plan porodu u nas w szpitalach nikt nie patrzy i najważniejsze mówić od wejścia, że chcę znieczulenie i pojedynczą sale poporodową 😉 na warsztatach w szpitalu rozdawali nam plany porodu i tylko się tam zaznacza swoje wybory więc i tak to zrobię ale nie ma co się tym zbytnio przejmować.

    Wszystkiego najlepszego dziewczyny na nasze dzisiejsze święto! ❤️ Ja z tej okazji dziś leżę i odpoczywam z pizzą 😀

    To ja mam inną wiedzę.
    Warto się zorientować jak funkcjonuje szpital, w którym chcemy rodzić i jak z dostępnością ZZO, jeśli nam na tym zależy. Bo do ZZO musi być dedykowany anestezjolog - i w szpitalu zawsze jest do nagłych cięć, natomiast do ZZO już nie zawsze. Dodatkowo jeśli jest kilka sal porodowych - to wystarczy, że 1 kobieta akurat korzysta z ZZO i już anestezjolog jest wyłącznie dla niej.
    W szpitalu w którym rodzę np. anestezjolog dedykowany do ZZO jest przez ok. 15 dni w miesiącu. 🙃 Więc niestety nie jest tak, że wejdę, mówię, że chcę i dostanę. 😅 Statystyki mają niezłe, warto pamiętać że czasem nie podają bo kobieta nie chce (to dość spora ingerencja w poród, znam sporo kobiet, które nie chciałyby ZZO) albo zwyczajnie jest za późno (przyjazd z zaawansowaną akcją).
    No i np. u mnie raczej bez szans na pojedynczą salę poporodową. Wszędzie 2, 3, 4-os, a jak mają jedynkę to raczej dla mam po stracie, albo kładą samą w dwójce. W tym w którym wybrałam wiem, że bywa się samą bo np. jest niepełne obłożenie i tyle. Zreszta ja byłam w 4-os, jedna pani była lipna 😆, ale tak to spoko móc z kimś pogadać jak sie tak karmi co 3h malucha. 😂 Z jedną miałyśmy synchroniczne karmienia nawet o tych samych porach.

    Mój plan przy I porodzie był czytany i omawiany z położną, na tyle na ile mogła został spełniony (mogłam chodzić, zostałam odłączona od ktg na czas prysznica, dostałam obiad ponieważ akcja była na początku), ale też poród zakończył się nagłym cięciem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 09:36

    👩 33 / 🧔32
    ❌ PCOS, cykle i owulacje nieregularne bez leków; Hashimoto - delikatna postać, pod kontrolą

    Wanda ❤️ - 26.05.2023, 3620g, 55cm ❤️ 41+3

    age.png

    preg.png
  • Lila777 Autorytet
    Postów: 332 596

    Wysłany: 8 marca, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystkiego Najlepszego moje Panie z okazji naszego święta! ❤️ dużo zdrówka, wytrwałości, szybkich i lekkich porodów oraz grzecznych bobasów 😊

    dracaena, Natt99, Agat99, Kassialka, Nicole123, A_nulka, IT_Girl, Piwonia37 lubią tę wiadomość

    1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
    ⏸️ 23.08.25
    1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
    2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
    Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
    12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
    3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
    17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
    22.01 900g 🩷 25+3
    12.02 1300g 🩷 28+3
    05.03 2100g 🩷 31+3


    preg.png
  • Ssilvia Autorytet
    Postów: 1563 1822

    Wysłany: 8 marca, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dracaena wrote:
    To ja mam inną wiedzę.
    Warto się zorientować jak funkcjonuje szpital, w którym chcemy rodzić i jak z dostępnością ZZO, jeśli nam na tym zależy. Bo do ZZO musi być dedykowany anestezjolog - i w szpitalu zawsze jest do nagłych cięć, natomiast do ZZO już nie zawsze. Dodatkowo jeśli jest kilka sal porodowych - to wystarczy, że 1 kobieta akurat korzysta z ZZO i już anestezjolog jest wyłącznie dla niej.
    W szpitalu w którym rodzę np. anestezjolog dedykowany do ZZO jest przez ok. 15 dni w miesiącu. 🙃 Więc niestety nie jest tak, że wejdę, mówię, że chcę i dostanę. 😅 Statystyki mają niezłe, warto pamiętać że czasem nie podają bo kobieta nie chce (to dość spora ingerencja w poród, znam sporo kobiet, które nie chciałyby ZZO) albo zwyczajnie jest za późno (przyjazd z zaawansowaną akcją).
    No i np. u mnie raczej bez szans na pojedynczą salę poporodową. Wszędzie 2, 3, 4-os, a jak mają jedynkę to raczej dla mam po stracie, albo kładą samą w dwójce. W tym w którym wybrałam wiem, że bywa się samą bo np. jest niepełne obłożenie i tyle. Zreszta ja byłam w 4-os, jedna pani była lipna 😆, ale tak to spoko móc z kimś pogadać jak sie tak karmi co 3h malucha. 😂 Z jedną miałyśmy synchroniczne karmienia nawet o tych samych porach.

    Mój plan przy I porodzie był czytany i omawiany z położną, na tyle na ile mogła został spełniony (mogłam chodzić, zostałam odłączona od ktg na czas prysznica, dostałam obiad ponieważ akcja była na początku), ale też poród zakończył się nagłym cięciem.

    Ja myślę że powinni uszanować plan porodu. Ja sobie napisałam nawet dla mnie żeby ułożyć myśli w głowie, potem jak nagle będą mnie pytać o coś w stresie żebym wiedziała co odpowiedzieć.

    Poruszam takie kwestie, jak indukcja, ochrona krocza, obecność partnera ( np. Żeby mógł kagurowac jak ja nie będę mogła ) przybieranie pozycji wertykalnych podczas porodu, żeby nie karmili bez mojej zgody żeby nie zaburzali odruchu ssania. Że chce być przy myciu dziecka, żeby nie myli za szybko bo ta maz jest zdrowa dla jego skóry. Że jak za długo nie będzie postępu to nie chce indukcji tylko cesarkę. Na znieczulenie myślę że mam małe szanse w szpitalu gdzie będę 🥲

    ✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸‍♂️✨

    🌿 Hashimoto
    💛 czas starań - 12 miesiecy

    💊 Leczenie & suplementy
    • 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
    • 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
    • ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
    • 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
    • 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg

    ✅ Badania & wyniki
    Profil antyfosfolipidowy – OK
    Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
    AMH – 2.9 🌟
    Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
    MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
    Ferrytyna - 90 ng/mL
    CA 125 - negatywny
    🔄
    Jajowody – drożne ✅

    29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
    15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
    Czekamy na dziewczynkę 🥹
    preg.png
  • dracaena Autorytet
    Postów: 1704 2751

    Wysłany: 8 marca, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z kangurowaniem warto, żeby tata dziecia był przytomny w tym aspekcie. Tam gdzie rodziłam to była niby oczywistość że pozwalają, a zmiana trafiła sie taka, że jakby się sam nie upomniał, to by mu dziecia pokazały i tyle. I wynikało to z tego, że wcale tatowie nie zawsze są chętni na kangurowanie. 😅😆 Więc dla położnych na tej zmianie było bardziej normą, że tata chce tylko zobaczyć.
    Warto też dopytać kiedy po CC mama dostanie dziecko. W szpitalu w którym rodziłam dostawała już na sali pooperacyjnej więc w przypadku znieczulenia niecałkowitego dość szybko (po narkozie jednak ja się obudziłam 2h później), natomiast tam gdzie bede rodzić na pooperacyjnej nie dostanę dziecka niezależnie od sposobu znieczulenia (bo CC robią zawsze nagłe i planowe na sterylnym bloku operacyjnym i po prostu nie mogą dać na pooperacyjnej dziecka) i oni z automatu propagują kangurowanie przez tatę po CC.

    Z myciem u nas też codziennie przychodziły położne pytać, kąpaliśmy dopiero w domu. 😄

    👩 33 / 🧔32
    ❌ PCOS, cykle i owulacje nieregularne bez leków; Hashimoto - delikatna postać, pod kontrolą

    Wanda ❤️ - 26.05.2023, 3620g, 55cm ❤️ 41+3

    age.png

    preg.png
  • Kassialka Autorytet
    Postów: 463 674

    Wysłany: 8 marca, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, które macie juz L4 czy jakies kontrole ZUS wystapily ? Jestem ciekawa jak to bedzie, od kwietnia planuje L4 a np chcialabym pojechać na weekend plus jeden dzień z mezem do Wroclawia, nie ukrywam że stresuje mnie ten temat troche 😅
    Nie znam nikogo kto miał taka kontrolę a teraz tak o tym straszą 😅

    06.2024 💔👼 👼 6t
    08.2025 💔 biochem
    5.09.2025⏸️
    6.09 beta 276, pr 40
    8.09 beta 778,9 pr 37,8
    9.09 jest pęcherzyk
    23.09 mamy ❤️
    30.10 prenatalne 5,95cm
    18.12 II prenatalne - zdrowa dziewczynka 🩷
    3.02 1026g 🩷
    24.02 1570g 🩷
    Luteina, polocard, neoparin 💉

    preg.png
  • Firest Autorytet
    Postów: 382 513

    Wysłany: 8 marca, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kassialka wrote:
    Dziewczyny, które macie momcozy 12s pro, gdzie kupiłyście reduktory ? Bo szukałam i w sumie tylko na stronie producenta są , myślałam że uda się gdzieś z szybszą wysyłką.
    Ja zestaw reduktorów tych w różnych rozmiarach zamówiłam od razu z laktatorem wtedy w styczniowej promce. Też patrzyłam czy są dostępne gdziekolwiek indziej do tego modelu i nie widziałam. Są jakieś zamienniki, ale ciekawe czy się dobrze dopasują.. Chyba jednak tam najlepiej zamówić, jeszcze zdąży Ci dojść ☺️

    Ja natomiast zastanawiam się czy już gdzieś zamówić woreczki do przechowywania pokarmu, czy czekać z tym bo nie wiadomo czy się laktacja rozkręci.

    Co do ZZO u mnie jest dostępne wszędzie, tylko w niektórych szpitalach podają jednorazowo, a w innych w sposób ciągły więc chodzi się z tą pompą 🤔 Ja chciałabym bez ZZO, liczę na pewno na porządne zagazowanie się😀 a ZZO już w ostateczności jak faktycznie nie wytrzymam. Nie dlatego, że jestem przeciwna, tylko mam jakiś lęk przed wbijaniem mi gigantycznej igły w kręgosłup🥺 No i a w ogóle to bardzo się boję CC (bo znieczulenie, bo poważna operacja, rozcinanie tylu warstw, blisko pęcherza itp), więc mam ogromną nadzieję, że tego uniknę, że uda mi się SN.

    Kassialka lubi tę wiadomość

    👩 35
    Diagnoza: niepłodność żeńska
    ❌ oba jajowody niedrożne
    ➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
    ~~~~~~~~~~~~
    👨 37
    Diagnoza: niepłodność męska
    ❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
    ➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
    ~~~~~~~~~~~~
    08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷
    preg.png
  • Nicole123 Autorytet
    Postów: 526 1343

    Wysłany: 8 marca, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do kangurowania ,ja przy synku miałam planowe cc i od razu po wyjęciu dziecka dostałam go do policzka tak na kilka minut. Potem jak mnie szyli to synka miał mąż. I jak mnie przewieźli na sale pooperacyjną czyli jakoś po pół godzinie to dostałam synka na klatkę i od razu do piersi go przystawialiśmy ☺️więc ten kontakt skóra do skóry był w sumie cały czas

    🙋‍♀️29
    PCOS
    Długie cykle, owulacyjne
    Hormony w normie
    Jajowody drożne
    🙋🏼‍♂️30
    Badanie nasienia
    06.2022 morfologia 0%
    08.2022 morfologia 6%

    02.2022 5tyg 💔
    11.2022 5tyg 💔
    11.2023 start invitro ❤️
    Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
    25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
    10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
    08.2025 Naturalny cud ❤️

    age.png
    preg.png
  • Kropka787 Koleżanka
    Postów: 38 40

    Wysłany: 8 marca, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja osobiście nie pogadałabym w paranoję i pojechała na ten weekend na twoim miejscu. Ja na l4 jestem od samego poczatku ciazy, dosłownie w sobote.zrovilam test, w pon krew i we wtorek L4 i dwaj lekarze od razu mi powiedzieli,ze koniecznie musze być na L4 juz od samego poczatku, bo w 2 wcześniejszych ciążach mialam stan przedrzucawkowy i cholestaze, kłopoty z nadciśnieniem, drugie dziecko przez to straciłam i nie ma mowy, mam być od poczatku na L4,bo to ciaza wysokiego ryzyka i nawet długie stanie moze wymagać ciśnienie,wiec mam być na L4. Watpie zeby zus z tym dyskutował jakby mnie do siebie wezwał. Dodam,ze pracuje od 10 lat i czesto bykam na l4 z pierwszym synem (opieka) I nigdy nie mialam kontroli z ZUS,za to raz mialam z pracy przez pracodawcę,bo ponoć moze. Wtedy mialam l4 na siebie, bylam serio chora, bylam po rozwodzie i mieszkałam sama z synem, wiec nie mial mi nawet kto zrobic zakupów. Mialam L4 "chodzone". Kiedy pracodawca pukał do drzwi,to mi sie wydaje,ze bylam w domu,ale moze spałam (przecież w końcu bylam chora!) albo akurat bylam w piwnicy w kotłowni dolozyc do pieca i naprawde nie slyszalam nic. W każdym razie jak wróciłam do pracy,to mniexpracodawca poinformował,ze byl u mnie i mnie nie bylo.bylam w takim szoku,ze odpowiedziałam,ze bylam w osiedlowym sklepie,bo przecież mieszkam sama z dzieckiem i kto mial mi zakupy zrobić.napisali tak w uzasadnieniu i tyle,po temacie.

    Koleżanka za to pracując w domu seniora naderwałam sobie w pracy mięsień łopatki i nie miala czucia w 2 palcach dłoni przez to. Miesiac byla na l4, po powrocie po tygodniu dostalaxwypowiedzenie i znow poszła na l4 od neurologa na kontynuację leczenia. Pracodawca zgłosił to do ZUS i miala wezwanie na komisję. Pokazala dokumenty od neurologa, wynik rezonansu,bo musiała prywatnie zrobic i lekarz orzecznik (pediatra i fizjoterapeuta) ją zbadał i powiedział,ze l4 jest zasadne. Tyle w temacie.

    Inna znajoma na l4 pojechala do pracy jakies dokumenty podpisać,bo jej kazali i ktoś życzliwy na nią doniosl i faktycznie cofnęli jej świadczenie,takze z tym to akurat trzeba uważać.

    Natt99 lubi tę wiadomość

  • Acmvj Autorytet
    Postów: 957 1626

    Wysłany: 8 marca, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W szpitalu, w którym chcę rodzic jest gotowy plan porodu w formie takiej jakby ankiety. Tam pytania otwarte dotyczą tylko chorób, leków. No i na końcu są dodatkowe uwagi. No i trzeba pamiętać, że to jest jednak plan, czyli może w pewnych aspektach ulec zmianie w zależności od przebiegu porodu. Niektóre kobiety chcą właśnie rodzić bez znieczulenia a w trakcie jednak zmieniają zdanie lub odwrotnie. Pomijam tu aspekt tego, czy taka możliwość w ogóle jest w danym szpitalu, bo niestety nie wszystkie mają dedykowanego anestezjologa dla sal porodowych.

    Co do zwolnienia i kontroli- w tej nie miałam takiej przyjemności, ale mam 3 tomy dokumentacji z poprzedniej ciąży, która tą już naznaczyła jako ciąże wysokiego ryzyka. Później miałam krwiaki, poród fałszywy i niewydolność szyjki. Mam Wypisy ze szpitali, więc zwolnienie jest w 100% zasadne i niech kontrolują mnie ile chcą.

    Takiej kontroli doświadczyłam na zwolnieniu po skróconym macierzyńskim. Nie wiem nawet, czynu mnei było, ale dostałam wezwanie na komisję. Musiałam wziąć dokumentację medyczną i od razu uznali zwolnienie za zasadne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 16:14

    Agat99 lubi tę wiadomość

    👩'94 :
    -AMH 3,5
    -adenomioza
    -3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
    -brak własnych owulacji

    2020- początek starań
    2021- początek starań z pomocą medyczną
    2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
    2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩‍⚕️
    03.2025- AIH ❌
    04.2025- kwalifikacja do IVF:
    Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
    04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
    05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
    16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
    14.08.2025 FET 5BA
    5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
    05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

    preg.png
  • Bezimienna Autorytet
    Postów: 2187 2444

    Wysłany: 8 marca, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ssilvia wrote:
    Ja myślę że powinni uszanować plan porodu. Ja sobie napisałam nawet dla mnie żeby ułożyć myśli w głowie, potem jak nagle będą mnie pytać o coś w stresie żebym wiedziała co odpowiedzieć.

    Poruszam takie kwestie, jak indukcja, ochrona krocza, obecność partnera ( np. Żeby mógł kagurowac jak ja nie będę mogła ) przybieranie pozycji wertykalnych podczas porodu, żeby nie karmili bez mojej zgody żeby nie zaburzali odruchu ssania. Że chce być przy myciu dziecka, żeby nie myli za szybko bo ta maz jest zdrowa dla jego skóry. Że jak za długo nie będzie postępu to nie chce indukcji tylko cesarkę. Na znieczulenie myślę że mam małe szanse w szpitalu gdzie będę 🥲
    U mnie w szpitalu te wszystkie rzeczy co wymieniłaś, są oczywiste. Nam w szkole rodzenia wręczyli taki plan porodu i powiedzieli, żeby wypisać najważniejsze rzeczy i nie drukować tych elaboratów ze stron 😅.

    Na duży plus że wiele położnych ze szpitala jest po 2-4 porodach, łącznie z lekarkami.
    No ale właśnie kangurowanie,czy ZZO gdy jest dostępny anestezjolog to takie pewniaki, tak samo jak nacinanie krocza, w sytuacji, kiedy jest do tego wskazanie. Tak samo pozycje wertykalne, KTG jest albo bezprzewodowe, albo odłączają.
    ZZO to w ogóle trudny temat, bo go nie robią zawsze, nie dlatego, że to ich widzimisie, ale brak anestezjologów w Polsce czy fakt, że anestezjolog musi być dedykowany jednej kobiecie, przez cały poród, a są trzy inne rodzące to inna kwestia. Na ogół w szpitalu podpisuje się zgody u mnie na CC właśnie żeby w sytuacji braku postępu porodu nie bawić się w jakieś papierkologie.

    Fakt, że Poznań ma cztery porodówki i nie mogą sobie w teorii pozwalać na odwalanie maniany.

    Ps co ważne, plan to plan, z tysiąc razy mi powtórzyli, że mamy się nie nastawiać tylko na poród SN, Bo poród to żywioł. I nigdy nie wiadomo co i jak się potoczy i że należy mieć otwartą głowę.

    Są takie rzeczy właśnie te pewniaki, typu kangurowanie, późne odcinanie pępowiny itd.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 marca, 16:10

    Acmvj, Agat99, Firest lubią tę wiadomość

    👩 31 l.
    AMH 2,72
    MTHFR, PAI: hetero
    Hashimoto

    🧔🏻‍♂️ 36 l.
    Obniżone wyniki nasienia.

    02.03.2023 - 💔 5+6

    ___________________

    18.02.2026👶 - 1078 gramów, it’s a boy 😍

    preg.png
  • Bezimienna Autorytet
    Postów: 2187 2444

    Wysłany: 8 marca, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kassialka wrote:
    Dziewczyny, które macie juz L4 czy jakies kontrole ZUS wystapily ? Jestem ciekawa jak to bedzie, od kwietnia planuje L4 a np chcialabym pojechać na weekend plus jeden dzień z mezem do Wroclawia, nie ukrywam że stresuje mnie ten temat troche 😅
    Nie znam nikogo kto miał taka kontrolę a teraz tak o tym straszą 😅
    Jestem od połowy listopada na L4 i ciągle czekam czy mnie odwiedza czy nie XD. Na razie się to nie zdarzyło, a umowę podpisywałam 1 lipca, bo zmieniałam pracę. Wcześniej przez 10 lat miałam UoP, więc zobaczymy co tam w trawie piszczy. I czy zechcą mnie szanowne panie odwiedzić (lub panowie xd).

    👩 31 l.
    AMH 2,72
    MTHFR, PAI: hetero
    Hashimoto

    🧔🏻‍♂️ 36 l.
    Obniżone wyniki nasienia.

    02.03.2023 - 💔 5+6

    ___________________

    18.02.2026👶 - 1078 gramów, it’s a boy 😍

    preg.png
  • Ssilvia Autorytet
    Postów: 1563 1822

    Wysłany: 8 marca, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bezimienna wrote:
    U mnie w szpitalu te wszystkie rzeczy co wymieniłaś, są oczywiste. Nam w szkole rodzenia wręczyli taki plan porodu i powiedzieli, żeby wypisać najważniejsze rzeczy i nie drukować tych elaboratów ze stron 😅.

    Na duży plus że wiele położnych ze szpitala jest po 2-4 porodach, łącznie z lekarkami.
    No ale właśnie kangurowanie,czy ZZO gdy jest dostępny anestezjolog to takie pewniaki, tak samo jak nacinanie krocza, w sytuacji, kiedy jest do tego wskazanie. Tak samo pozycje wertykalne, KTG jest albo bezprzewodowe, albo odłączają.
    ZZO to w ogóle trudny temat, bo go nie robią zawsze, nie dlatego, że to ich widzimisie, ale brak anestezjologów w Polsce czy fakt, że anestezjolog musi być dedykowany jednej kobiecie, przez cały poród, a są trzy inne rodzące to inna kwestia. Na ogół w szpitalu podpisuje się zgody u mnie na CC właśnie żeby w sytuacji braku postępu porodu nie bawić się w jakieś papierkologie.

    Fakt, że Poznań ma cztery porodówki i nie mogą sobie w teorii pozwalać na odwalanie maniany.

    Ps co ważne, plan to plan, z tysiąc razy mi powtórzyli, że mamy się nie nastawiać tylko na poród SN, Bo poród to żywioł. I nigdy nie wiadomo co i jak się potoczy i że należy mieć otwartą głowę.

    Są takie rzeczy właśnie te pewniaki, typu kangurowanie, późne odcinanie pępowiny itd.

    U mnie też „są oczywiste” i szpital się tym chwali, ale w praktyce i tak nacinają kroczę jak ktoś się nie sprzeciwia. Np. Jak się trafi dużo kobiet rodzących to chcą szybko szybko i do kolejnej.

    ✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸‍♂️✨

    🌿 Hashimoto
    💛 czas starań - 12 miesiecy

    💊 Leczenie & suplementy
    • 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
    • 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
    • ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
    • 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
    • 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg

    ✅ Badania & wyniki
    Profil antyfosfolipidowy – OK
    Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
    AMH – 2.9 🌟
    Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
    MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
    Ferrytyna - 90 ng/mL
    CA 125 - negatywny
    🔄
    Jajowody – drożne ✅

    29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
    15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
    Czekamy na dziewczynkę 🥹
    preg.png
  • Acmvj Autorytet
    Postów: 957 1626

    Wysłany: 8 marca, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ssilvia wrote:
    U mnie też „są oczywiste” i szpital się tym chwali, ale w praktyce i tak nacinają kroczę jak ktoś się nie sprzeciwia. Np. Jak się trafi dużo kobiet rodzących to chcą szybko szybko i do kolejnej.

    Możesz tak zaznaczyć w planie a i tak natną, jak będzie potrzeba. Chociaż szpitale, którym zależy na rankingach naprawdę unikają tego. Myślę, że w Polsce problem z takimi rutynowymi nacięciami głównie jest w regionach, gdzie nie ma konkurencji. Ewentualnie w małych szpitalach o niskim stopniu referencyjności.

    Firest lubi tę wiadomość

    👩'94 :
    -AMH 3,5
    -adenomioza
    -3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
    -brak własnych owulacji

    2020- początek starań
    2021- początek starań z pomocą medyczną
    2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
    2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩‍⚕️
    03.2025- AIH ❌
    04.2025- kwalifikacja do IVF:
    Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
    04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
    05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
    16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
    14.08.2025 FET 5BA
    5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
    05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

    preg.png
  • Bezimienna Autorytet
    Postów: 2187 2444

    Wysłany: 8 marca, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ssilvia wrote:
    U mnie też „są oczywiste” i szpital się tym chwali, ale w praktyce i tak nacinają kroczę jak ktoś się nie sprzeciwia. Np. Jak się trafi dużo kobiet rodzących to chcą szybko szybko i do kolejnej.
    Strasznie niefajne podejście… ale podejrzewam, że tak jak Acmvj mówi - w Polsce zdarzają się takie sytuacje, tam gdzie nie ma konkurencji….

    👩 31 l.
    AMH 2,72
    MTHFR, PAI: hetero
    Hashimoto

    🧔🏻‍♂️ 36 l.
    Obniżone wyniki nasienia.

    02.03.2023 - 💔 5+6

    ___________________

    18.02.2026👶 - 1078 gramów, it’s a boy 😍

    preg.png
  • Lavariavel Ekspertka
    Postów: 226 202

    Wysłany: 8 marca, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do planu porodu to moja pani poloxna mowila ostatnio ze to jest wskazowka dla poloznych i lekarza. Dzieki niemu polozna wie jakie przekonania ma dana osoba i to ma pomoc we wzajemnej komunikacji. Mowila ze to nie jest takie na 100% ale bardziej okreslenie preferencji bo nie wszystko mozna zrobic.
    Tak jak mowicie zzo nie zawsze mogą podac bo moze byc juz za pozno, teraz jest duzy nacisk na porod w pozycjach wertykalnych ale np. Na stronie szpitala widzialam ze ogolnie są pro wertykalni, rozne metody lagodzenia bolu ale w fazie porodu juz gdy skurcze parte to tylko porod na plecach lub pozycja kuczna ( albo kolankowa??) na lozku przy wsparciu partnera. Wiec nie jest az tak "na bogato".
    Tak samo z porodem w wodzie- mozna byc przez 1 faze w wannie ale przy fazie porodu partej kaza wyjsc i rodzic na lozku.
    Ja ogolnie boje się zzo, i jego ewentualnych nastepst, ale z drugiej strony kepiej jest miec wgl taką mozliwosc.
    Ochrona krocza zalezy duzo od poloznej. Jesli wspolpraca pacjentka-polozna bedzie ok i dziecko bez komplikacji to mozna wyjsc "w calosci". Jesli bedzie np. Duze dziecko, dziecko bedzie się cofalo w kanal i beda musieli wspomagac vacumm albo kleszczami to wrecz pewne że nastapi naciecie ( podobno lepiej byc nacietym niz peknac) .
    Mnie to akurat przeraza tym bardziej że slyszalam że zszywanie czesto odbywa sie bez znieczulenia :/.
    Kolezanka moja mowila ze dla niej to byla duzo gorszy bol niz porod.
    I to mnie tak przeraza bo ona byla bardziej wysportowana przed porodem niz ja teraz a mimo to sil jej brakowalo.
    Ja czuje że u mnie jesli zacznie sie porod naturalny to i tak cisnienie mi z bolu skoczy i sie zakonczy cc.

    Ja na l4 jestem od poczatku, bylam tez wczesniej podczas stymulacji z uwagi na ryzyko hiperstymulacji. Pracuje w tej firmie 11 lat i nie mialam nigdy kontroli. Jesli nie masz l4 lezacego to normalne wyjazdy są dozwolone. Obys zdj z imprezy nie wstawiala xD.

    Dzis znow bylismy na rodzinnym spacerku z synem. Z mezem tak porozmawialismy ze nie zdazymy wyrosnac z placu zabaw. Jeden jeszcze nie wyrosł a tu z drugim trzeba bedzie chodzic. Do niego tez dotarlo ze juz teraz mielismy wygodnie a tu niemowlak. I tak szczerze podziwiam osoby ktore dopiero 40+ decyduja sie na pierwsze dziecko. Bylam w szpitalu z dziewczyna ktora dopiero zdecydowala sie na dziecko majac 43lata, urodzi bd miec 44. Podziwiam troche.

    preg.png
  • Agat99 Autorytet
    Postów: 460 629

    Wysłany: 8 marca, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavariavel wrote:
    Co do planu porodu to moja pani poloxna mowila ostatnio ze to jest wskazowka dla poloznych i lekarza. Dzieki niemu polozna wie jakie przekonania ma dana osoba i to ma pomoc we wzajemnej komunikacji. Mowila ze to nie jest takie na 100% ale bardziej okreslenie preferencji bo nie wszystko mozna zrobic.
    Tak jak mowicie zzo nie zawsze mogą podac bo moze byc juz za pozno, teraz jest duzy nacisk na porod w pozycjach wertykalnych ale np. Na stronie szpitala widzialam ze ogolnie są pro wertykalni, rozne metody lagodzenia bolu ale w fazie porodu juz gdy skurcze parte to tylko porod na plecach lub pozycja kuczna ( albo kolankowa??) na lozku przy wsparciu partnera. Wiec nie jest az tak "na bogato".
    Tak samo z porodem w wodzie- mozna byc przez 1 faze w wannie ale przy fazie porodu partej kaza wyjsc i rodzic na lozku.
    Ja ogolnie boje się zzo, i jego ewentualnych nastepst, ale z drugiej strony kepiej jest miec wgl taką mozliwosc.
    Ochrona krocza zalezy duzo od poloznej. Jesli wspolpraca pacjentka-polozna bedzie ok i dziecko bez komplikacji to mozna wyjsc "w calosci". Jesli bedzie np. Duze dziecko, dziecko bedzie się cofalo w kanal i beda musieli wspomagac vacumm albo kleszczami to wrecz pewne że nastapi naciecie ( podobno lepiej byc nacietym niz peknac) .
    Mnie to akurat przeraza tym bardziej że slyszalam że zszywanie czesto odbywa sie bez znieczulenia :/.
    Kolezanka moja mowila ze dla niej to byla duzo gorszy bol niz porod.
    I to mnie tak przeraza bo ona byla bardziej wysportowana przed porodem niz ja teraz a mimo to sil jej brakowalo.
    Ja czuje że u mnie jesli zacznie sie porod naturalny to i tak cisnienie mi z bolu skoczy i sie zakonczy cc.

    Ja na l4 jestem od poczatku, bylam tez wczesniej podczas stymulacji z uwagi na ryzyko hiperstymulacji. Pracuje w tej firmie 11 lat i nie mialam nigdy kontroli. Jesli nie masz l4 lezacego to normalne wyjazdy są dozwolone. Obys zdj z imprezy nie wstawiala xD.

    Dzis znow bylismy na rodzinnym spacerku z synem. Z mezem tak porozmawialismy ze nie zdazymy wyrosnac z placu zabaw. Jeden jeszcze nie wyrosł a tu z drugim trzeba bedzie chodzic. Do niego tez dotarlo ze juz teraz mielismy wygodnie a tu niemowlak. I tak szczerze podziwiam osoby ktore dopiero 40+ decyduja sie na pierwsze dziecko. Bylam w szpitalu z dziewczyna ktora dopiero zdecydowala sie na dziecko majac 43lata, urodzi bd miec 44. Podziwiam troche.

    Z tym, że lepiej być naciętym niż pęknąć to największy mit z którym teraz pacjentki i doinformowany personel walczy 😉 dlatego szpitale prześcigają się w podawaniu jak najmniejszego % nacięcia krocza

    Na L4 jestem dopiero 2 miesiąc I kontroli nie miałam ale nie boję się jakoś 😉 mąż miał kontrolę będąc na L4 z zaznaczeniem, że może chodzić I nie było go w domu, napisał wyjaśnienie i odblokowali wypłatę.

    Co do pierwszego dziecka po 40.. każdemu życie inaczej się układa i wg mnie jeśli ktoś marzy o rodzicielstwie i ma taką możliwość dopiero w tym wieku to jak najbardziej trzymam kciuki. To już zazwyczaj nie są dzieci "z wpadki" tylko wyczekane i wystarane maluchy 🙂

    dracaena, Firest lubią tę wiadomość

    01.2025 13tc 💙👼 💔

    14.09.2025 ⏸️🍀
    07.10.2025 mamy ❤️ crl 1.4
    07.11 prenatalne crl 6.5
    16.12 bobas 250g 💙
    03.01 połówkowe, synek 400g 💙
    20.01 bobas 700g 💙
    17.02 bobas 1320g 💙

    preg.png
  • Bezimienna Autorytet
    Postów: 2187 2444

    Wysłany: 8 marca, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavariavel wrote:
    Co do planu porodu to moja pani poloxna mowila ostatnio ze to jest wskazowka dla poloznych i lekarza. Dzieki niemu polozna wie jakie przekonania ma dana osoba i to ma pomoc we wzajemnej komunikacji. Mowila ze to nie jest takie na 100% ale bardziej okreslenie preferencji bo nie wszystko mozna zrobic.
    Tak jak mowicie zzo nie zawsze mogą podac bo moze byc juz za pozno, teraz jest duzy nacisk na porod w pozycjach wertykalnych ale np. Na stronie szpitala widzialam ze ogolnie są pro wertykalni, rozne metody lagodzenia bolu ale w fazie porodu juz gdy skurcze parte to tylko porod na plecach lub pozycja kuczna ( albo kolankowa??) na lozku przy wsparciu partnera. Wiec nie jest az tak "na bogato".
    Tak samo z porodem w wodzie- mozna byc przez 1 faze w wannie ale przy fazie porodu partej kaza wyjsc i rodzic na lozku.
    Ja ogolnie boje się zzo, i jego ewentualnych nastepst, ale z drugiej strony kepiej jest miec wgl taką mozliwosc.
    Ochrona krocza zalezy duzo od poloznej. Jesli wspolpraca pacjentka-polozna bedzie ok i dziecko bez komplikacji to mozna wyjsc "w calosci". Jesli bedzie np. Duze dziecko, dziecko bedzie się cofalo w kanal i beda musieli wspomagac vacumm albo kleszczami to wrecz pewne że nastapi naciecie ( podobno lepiej byc nacietym niz peknac) .
    Mnie to akurat przeraza tym bardziej że slyszalam że zszywanie czesto odbywa sie bez znieczulenia :/.
    Kolezanka moja mowila ze dla niej to byla duzo gorszy bol niz porod.
    I to mnie tak przeraza bo ona byla bardziej wysportowana przed porodem niz ja teraz a mimo to sil jej brakowalo.
    Ja czuje że u mnie jesli zacznie sie porod naturalny to i tak cisnienie mi z bolu skoczy i sie zakonczy cc.

    Ja na l4 jestem od poczatku, bylam tez wczesniej podczas stymulacji z uwagi na ryzyko hiperstymulacji. Pracuje w tej firmie 11 lat i nie mialam nigdy kontroli. Jesli nie masz l4 lezacego to normalne wyjazdy są dozwolone. Obys zdj z imprezy nie wstawiala xD.

    Dzis znow bylismy na rodzinnym spacerku z synem. Z mezem tak porozmawialismy ze nie zdazymy wyrosnac z placu zabaw. Jeden jeszcze nie wyrosł a tu z drugim trzeba bedzie chodzic. Do niego tez dotarlo ze juz teraz mielismy wygodnie a tu niemowlak. I tak szczerze podziwiam osoby ktore dopiero 40+ decyduja sie na pierwsze dziecko. Bylam w szpitalu z dziewczyna ktora dopiero zdecydowala sie na dziecko majac 43lata, urodzi bd miec 44. Podziwiam troche.
    Chce wierzyć położnym ze szpitala, mówiły, że nie trzeba leżeć, ale trzeba być na łóżku, mogą być pozycje różne, kucne, na boku - instruują, ale dla bezpieczeństwa dzieciaczka - na łóżku.

    Czy cięcie krocza bez znieczulenia? Zdarza się, jeśli widzą, że mogą ukłuć główkę dziecka. Wtedy używają sprayu znieczulającego.
    Ale do zszywania ponoć podają zawsze znieczulenie.

    Zobaczymy w praktyce, jak to wyglada xd.

    👩 31 l.
    AMH 2,72
    MTHFR, PAI: hetero
    Hashimoto

    🧔🏻‍♂️ 36 l.
    Obniżone wyniki nasienia.

    02.03.2023 - 💔 5+6

    ___________________

    18.02.2026👶 - 1078 gramów, it’s a boy 😍

    preg.png
  • Lavariavel Ekspertka
    Postów: 226 202

    Wysłany: 8 marca, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agat99 wrote:
    Z tym, że lepiej być naciętym niż pęknąć to największy mit z którym teraz pacjentki i doinformowany personel walczy 😉 dlatego szpitale prześcigają się w podawaniu jak najmniejszego % nacięcia krocza

    Na L4 jestem dopiero 2 miesiąc I kontroli nie miałam ale nie boję się jakoś 😉 mąż miał kontrolę będąc na L4 z zaznaczeniem, że może chodzić I nie było go w domu, napisał wyjaśnienie i odblokowali wypłatę.

    Co do pierwszego dziecka po 40.. każdemu życie inaczej się układa i wg mnie jeśli ktoś marzy o rodzicielstwie i ma taką możliwość dopiero w tym wieku to jak najbardziej trzymam kciuki. To już zazwyczaj nie są dzieci "z wpadki" tylko wyczekane i wystarane maluchy 🙂

    Mi chodzi o sytuacje w których nie mozna ochronic krocza. Podobno przy vacum i kleszczach to jest pewniak. Mam na mysli to że w takich przypadkach gdy już jest to konieczne to lepiej kontrolowane nacięcie niż pęknięcie. Nacinają podobno podczas skurczu i nie czuć tego.

    Zle sie wyrazilam. Nie chce nikogo urazic a skracajac mysl tak to wyszlo nie fajnie. Przepraszam. Sama wiem, że staranie o dziecko moze potrwać lata ( u mnie 8lat), przeszlam nie łatwą drogę mimo "młodego wieku" i że " mam jeszcze czas". Chociaz mam wrazenie że to dzialalo na moją niekorzysc. Odnioslam wrazenie że przy kobietach 40+ lekarze bardziej starają sie by wczesniej osiągnąć cel ( to moje subiektywne odczucie podczas rozmow z kobietami w klinice i nie tyle).
    Wracajsc do meritum. Kazdy ma prawo decydowac o tym kiedy jest gotowy na macierzyństwo. Zycie pisze rozne scenariusze. Teraz wiele kobiet zostaje pozno matkami. Bardziej mi chodzi wlasnie pod tym wzgledem, że kobieta ktora urodzi pierwsze dziecko w wieku 40+ juz ma mniejsze szanse by urodzić kolejne jesli by chciala.

    preg.png
‹‹ 69 70 71 72 73
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych - jak zrobić to bezpiecznie?

Wiele kobiet uważa, że odstawienie tabletek antykoncepcyjnych, plastrów, czy innych środków hormonalnych to bardzo prosta sprawa - wystarczy przestać zażywać. Tymczasem warto znać kilka zasad, które sprawią, że odstawienie antykoncepcji będzie bezpieczne, łagodne dla organizmu i pozwoli jak najbardziej zminimalizować ryzyko wystąpienia skutków ubocznych. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ